Wydawca: Armoryka Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2008

Czciciele Ognia, Czasu i Szatana. Religie Iranu ebook

Andrzej Sarwa

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 310 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Czciciele Ognia, Czasu i Szatana. Religie Iranu - Andrzej Sarwa

Czciciele Ognia, Czasu i Szatana to opracowanie historii religii Iranu oraz ich wierzeń, w tym także dotyczących rzeczy ostatecznych człowieka i świata. Zaratusztrianizm, anahityzm, mitraizm, manicheizm, mazdakizm, mazdaznanizm, jazydyzm

Opinie o ebooku Czciciele Ognia, Czasu i Szatana. Religie Iranu - Andrzej Sarwa

Fragment ebooka Czciciele Ognia, Czasu i Szatana. Religie Iranu - Andrzej Sarwa

Andrzej Sarwa

CZCICIELE OGNIA, CZASU I SZATANA

ZAŚWIATY W RELIGIACH IRANU

Armoryka SANDOMIERZ

WIELKA KSIĘGA UMARŁYCH

TOM PIERWSZY: ZAŚWIATY W RELIGIACH IRANU

Redaktor: Marta Sarwa Projekt okładki: Juliusz Susak

© Copyright by Andrzej Sarwa 2006

Na pierwszej stronie okładki:Szapur IIpoluje na lwy,moneta IV wiek, (licencjapublic domain),źródło: Internet - http://en.wikipedia.org/wiki/Image:E3_5_4a_sassanian.jpg Na czwartej stronie okładki: Andrzej Sarwa, foto. Piotr Sławiński

Wydawnictwo ARMORYKA ul. Krucza 16 27-600 Sandomierz tel (0-15) 833 21 41 e-mail: wydawnictwo.armoryka@interia.plhttp://www.mandrago.vip.interia.pl/

Druk: Drukarnia Diecezjalna Sandomierz ul. Żeromskiego 4 27-600 Sandomierz

ISBN 978-83-60276-35-8

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.

ZARATUSZTRIANIZM

Rys historyczny zoroastryzmu

Chociaż zaratusztrianizm (zoroastryzm) - religia starożytnych Medów i Persów, wyznawana po dziś dzień przez nieliczną grupkę tych Irańczyków, którzy nie ugięli się pod naciskiem arabskim i nie przyjęli islamu, pozostając przy wierze przodków, oraz Parsów, czyli tych Irańczyków, którzy uciekając przed prześladowaniami muzułmańskimi wyemigrowali do Indii - nie wyrosła z tego samego pnia, co inne religie uważane za objawione: judaizm, chrześcijaństwo i islam, to przecież ma z nimi bardzo wiele wspólnego, a pewne podobieństwa są wręcz uderzające.

W tym miejscu koniecznie trzeba zaznaczyć, iż niektórzy badacze, szczególnie w wieku XIX, uważali jakoby zoroastryzm był ślepym naśladownictwem religii żydowskiej.

Oczywiście istnieje także pogląd odmienny, jakoby to Żydzi dokonali zapożyczeń z religii zoroastryjskiej w okresie po niewoli babilońskiej (czyli po roku 532 p.n.e.), przejmując z niej przede wszystkim podstawowe dogmaty wiary, np. w duszę nieśmiertelną, niebo, piekło, sąd ostateczny, zmartwychwstanie ciał, odnowienie ziemi i życie przyszłe.1 A skoro żydzi, to i chrześcijanie oraz muzułmanie (ponieważ korzenie tak chrześcijaństwa jak i islamu są judaistyczne). Oczywiście z takim twierdzeniem nie godzą się wyznawcy tych trzech wielkich religii monoteistycznych.

Wiele z poglądów i twierdzeń żydowskich i chrześcijańskich jest poddawanych krytyce przez teksty zoroastryjskie. Atakowane są przez zaratusztrian same podstawy wiary chrześcijańskiej, jak choćby to, iż Jezus narodził się z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego.2

Poniżej, spróbuję przedstawić poglądy na rzeczyostateczne człowieka i świata czcicieli Ahura Mazdy.

Zanim jednak do tego przystąpię, spróbuję - choćby bardzo ogólnie - umiejscowić zaratusztrianizm w przestrzeni dziejowej i geograficznej.

Indoirańczycy

Iran (nazwa państwa używana od roku 1935), spadkobierca dawnej Persji, to wielki, bo liczący 1.640.000 km2 powierzchni kraj południowoazjatycki, zamieszkały w większości przez Persów, oraz przez nieliczne mniejszości narodowe - Kurdów, Azerów, Beludżów, Turkmenów i Arabów.3

Od północy Iran opiera się o Morze Kaspijskie, na południu zaś o Zatokę Perską i Zatokę Omańską.

Kraj w siedemdziesięciu pięciu procentach zajmują góry (na zachodzie potężny łańcuch Zagros z ośnieżonymi szczytami, na północy Alborz, Kopetadg, na południu Makran, a na wschodzie Baqueran i Palangan), pustynie (Wielka Pustynia Słona - Dasthe Kavir, Pustynia Lota - Daste Lut) i suche stepy. Nieliczne, nadające się pod uprawę, ziemie znajdują się wąskich pasach nadmorskich nizin.

Iran to kraj posiadający bogate złoża ropy naftowej.

Mimo niedostępności centrum kraju, Iran zawsze stanowił dla Europejczyków wrota do Indii, a jako pierwszy skorzystał z nich Aleksander Wielki.

Od VI w. p.n.e. do 1 lutego 1979 roku monarchia, od tej ostatniej daty republika islamska.

W starożytności Iran zamieszkiwany był przez rozmaite ludy, do czasu aż skądś, prawdopodobnie ze stepów nadwołżańskich, przywędrowali Indoirańczycy i zostali tu do dziś.

W swej pierwotnej ojczyźnie lud ten wiódł życie koczownicze, a zajmował się - głównie pasterstwem. Z czasem, gdy zabrakło przestrzeni życiowej, a może pojawił się głód, czy też żądza przygody i szukania nowych, bogatszych ziem, protoplasci Hindusów oraz współczesnych Persów wyruszyli -oddzielając się od siebie - na podbój Indii i Iranu.4

I od tamtej pory drogi Indusów i Irańczyków rozeszły się na zawsze. Obydwa spokrewnione ze sobą ludy utworzyły odrębne organizmy państwowe, a różnice między nimi (chociaż podobieństwo języka zostało) narosły do tego stopnia, iż -patrząc z boku - trudno byłoby komukolwiek uwierzyć, że Hindusi oraz Irańczycy (nazwy Irańczycy używam umownie) mogli mieć kiedykolwiek wspólnych przodków, tradycje i wierzenia religijne.

Bardzo trafnie ujął to Paweł Hulka pisząc:

Trudno sobie wyobrazić jaskrawszą różnicę w organizacji duchowej dwóch spokrewnionych z sobą jak najbliżej ludów, niż ta, która w perspektywie historycznej przedstawia się oku badacza przy porównywaniu Indusów i Irańczyków. Badania nad zamierzchłą przeszłością obu tych, tak do siebie niepodobnych ludów wykazywały, że niegdyś zamieszkiwały one ten sam kraj, mówiły wspólnym językiem i wyznawały tę samą, religję. Z biegiem czasu wszakże nastąpiło między niemi rozdwojenie tak zasadnicze, że dzisiaj wydaje nam się wprost niepodobieństwem, aby te dwa odnóża ludzkości mogły były wyrosnąć z tego samego pnia.

W biegunowo przeciwnych kierunkach potoczyły się fale ich dziejów i gdy historja Irańczyków przedstawia się nam jako olbrzymi tysiącletni dramat, życie Indusów grzęźnie w jakiejś rozpacznej bezdziejowości. Indus dość wcześnie grążyć się zaczął w rozmyślania nad istotą i celem bytu, oddał się jałowej spekulacji i rychło doszedł do wniosków pesymistycznych. Życie wydało mu się pasmem mąk i cierpień, rodzących się bezustannie z pragnień i pożądań człowieczych, postanowił więc nie pragnąć i nie pożądać, stargać wszystkie nici, wiążące jaźń ze światem zewnętrznym, i w kontemplacji samotnej znaleźć drogę wybawienia z błędnego koliska męczeńskiego istnienia. Pesymizm i asceza Buddy były ostatecznemi wnioskami z tych założeń zaprzecznych.

Inaczej myśleli i czuli Irańczycy. Ich pojawienie się na widowni dziejowej to szereg wiekopomnych czynów męstwa, odwagi i optymizmu. Jeśli Indus odwracał się od życia, dlatego że ono jest ciężkie i nieznośne, to Irańczyk właśnie w trudnościach istnienia znajdował bodziec do wysiłków, wierząc, że zło pokona i dopomoże dobru do zwycięstwa ostatecznego. Nietylko więc nie unikał przeszkód, nie schodził z drogi trudnościom, ale je rozmyślnie wyszukiwał, aby im stawić harde czoło. Stanąwszy twardo na nieurodzajnej i ubogiej ziemi Iranu, potrafili Irańczycy w przeciągu paru pokoleń rozszerzyć swoje panowanie na wszystkie stare państwa Azji zachodniej, wybiegając poza jej granice do Europy i Afryki. Ale zwycięstwami swemi nie upajali się nadmiernie i, panując nad licznemi ludami, nie przestawali panować nad sobą. Zostali wiernymi swojej twardej kolebce i nie wymienili jej na kraj żyzny i łagodny, zdając sobie sprawę z tego, że właśnie ciężkie warunki bytu wychowały ich na władców świata.

Ciekawym i charakterystycznym dowodem tej ich świadomości jest ustęp końcowy IX-ej księgi HistorjiHerodota. Gdy Artembares uczynił zwycięskim Persom propozycję przeniesienia się z ich nieurodzajnej i ubogiej ojczyzny do kraju bogatego i piękniejszego, Persowie propozycję tę przyjęli i powtórzyli ją Cyrusowi, prawiąc: „Oto Zeus odjął Astjagesowi władzę zwierzchniczą i dał ją Persom, a przed wielu innymi mężami tobie,o Cyrusie. Gdy więc ziemia nasza mała jest i twarda, opuśćmy jąi osiądźmy na lepszej. Wszak dosyć jest krajów żyznych daleko i blizko. Jeśli zajmiemy jeden z nich, podniesiemy powagę swą wobec świata. Słuszna to zresztą, aby naród panujący tak uczynił. Bo kiedyż znajdziemy lepszą po temu sposobność, jeśli nie teraz, gdy nad tylu ludami i nad całą Azją, władamy."

„Słysząc to, nie zdziwił się Cyrus tej ich propozycji i rzekł, że mogą uczynić wedle swej woli, jednakże radzi im przygotować się na to, że z panów staną się niewolnikami, bo kraje łagodne rodzą zniewieściałych mężów. Ten sam kraj nie wydaje jednocześnie owoców wspaniałych i wojowników dzielnych. Wtedy poznali Persowie, że Cyrus miał słuszność i zarzucili swój zamiar. Woleli raczej zostać panami na ziemi nieurodzajnej, niż na najżyźniejszej równinie stać się niewolnikami."

Z tych słów Herodota widać, że sami Persowie oceniali trafnie wpływ dodatni właściwości swego ubogiego kraju, z jego ostrym a zmiennym klimatem, na ich charakter.

Ciężkie warunki istnienia były dla Irańczyków niezrównaną, szkołą dzielności fizycznej i hartu ducha. Ziemię, zamieszkaną przez nich, słusznie nazwano krajem ostrych przeciwieństw. Śnieżyste szczyty górskich olbrzymów spoglądają tam na gorejące piachy rozległych pustyń, wśród których rozściełają się oazami obszary ziemi rodzajnej. Po upalnem, suchem lecie, w ciągu którego nie brak ostrych zmian atmosferycznych, przychodzi ciężka, mroźna zima. Lud, który dobrowolnie zamieszkiwał taką niegościnną ziemię, musiał być i był rzeczywiście nad zwykłą miarę dzielny, odważnie, mężnie stawiał czoło wszelkim przypadłościom życia. Był to lud jakby stworzony i wychowany na władcę licznych ludów i pana olbrzymiego państwa, które uległo dopiero potędze Aleksandra Macedońskiego. Zwycięski Macedończyk uczynił r. 330 przed naszą erą koniec świetnemu panowaniu dynastji Achmenidów (od 630 do 330 prz. Chr.). Ale Persowie przetrwali tę klęskę. Państwo ich, okrojone przez najeźdźcę greckiego, zyskało na spoistości i umocnieniu wewnętrznem tyle, ile straciło na rozległości terytorjalnej. Pod kilkodziesięcioletniem panowaniem Seleucydów zyskała Persja bardzo wiele dzięki wpływom kultury greckiej i nie przestała się snadź rozwijać pod późniejszem panowaniem partyjskich Arsacydów (od 250 przed Chr. do 226 po Chr.), bo, gdy zwycięscy Sasanidzi (226-651 po Chr.) zajęli ich miejsce, byli w możności zgotować Persom wspaniałe odrodzenie narodowe w państwie Nowoperskiem. W ciągu czterech przeszło stuleci istniało to państwo, rozwijając się kulturalnie, aż wreszcie w połowie VII-go stulecia uległo ostatecznie najeźdźczym Arabom muzułmańskim.

Potężny dramat tego wielkiego narodu aryjskiego skończył się wtedy pod względem politycznym, ale kultura perska, nauka i poezja żyły dalej pod obcemi formami, zapładniając ducha zwycięskich wyznawców Proroka.

Dzieje zewnętrzne Persów świadczą wymownie o ich charakterze, stateczności, męstwie; rozwadze i trzeźwym a praktycznym zmyśle. Nie byli, oni narodem marzycieli, których życie upływałoby na jałowych spekulacjach, jak się to działo w sąsiednich Indjach. Zamiast indyjskiego pesymizmu i zniechęcenia do życia, widzimy tu nie tylko teoretyczny, lecz przedewszystkiem czynny optymizm, wiarą w owocność czynu, i ukochanie pracy życiotwórczej. Te strony dodatnie ducha perskiego jaśnieją, nietylko na kartach ich własnego piśmiennictwa, lecz znajdują, potwierdzenie dobitne w pełnych zachwytu opisach pisarzy starożytnych. Odpowiednio do wysokiego wzrostu i mocnej budowy ciała, posiadali Persowie wielką dzielność fizyczną, rozwijaną bezustannie w walkach z przeciwnościami losu, energiczną wolę i wytrwałość godną podziwu. Gdy Indus czuł się ofiarą i biernym uczniem ciężkiego życia, Irańczyk wychował się na pana i mistrza tego życia.

W niczem może nie zaznaczyły się te przymioty tak wyraziście, jak w ich religji, która dzisiaj liczy zaledwie około 90,000 wyznawców (według Mariusza Dobkowskiego obecnie żyje na świecie około 130 tysięcy zaratusztrian, z czego w Iranie - 25 tysięcy, w Indiach około 80 tysięcy, w Pakistanie około 5 tysięcy, 23 tysiące w Ameryce Północnej, i pozostała liczba w światowej diasporze5), mieszkających przeważnie w Indjach zachodnich, w Bombaju, a w naszych czasach zaczyna budzić coraz większe zainteresowanie i zasłużony podziw. Jak z życiem i religją Indusów kojarzy się nierozerwalnie imię wielkiego ascety i pesymisty, Buddy, tak z życiem i religją, Persów wiąże się imię wielkiego optymisty i miłośnika pracy życiotwórczej, Zaratustry.6

Przyjmuje się, że pierwsza fala Indoirańczyków ruszyła na podbój subkontynentu Indyjskiego, co powiodło się doskonale, a w jakiś czas potem druga fala najeźdźców ruszyła w kierunku ziem dotychczas kontrolowanych prze Elamitów, Asyryjczyków, Babilończyków czy mieszkańców państwa Urartu, którego spadkobiercami są współcześni Ormianie.7

Na podbój ziem dzisiejszego Iranu wyruszyły dwa plemiona - Medów i Persów. Ci pierwsi osiedlili się na północy podbitego terytorium, czyli w dzisiejszym Azerbejdżanie i Kurdystanie, drudzy zaś powędrowali dalej na południe i wschód.

Z plemienia Medów wywodziła się ówczesna aryjska arystokracja oraz magowie (magowie to słowo pochodzące z greki, zaratusztrianie nazywają ich mobedami) - kapłani starożytnego kultu mazdejskiego.

Dzięki Medom i Persom kraje Bliskiego Wschodu zapoznały się z koniem, jako zwierzęciem z ogromnym powodzeniem wykorzystywanym przez wojowników, oraz z żelazem, które prawdopodobnie właśnie Indoirańczycy nauczyli się wytapiać jako pierwsi, i to w czasach gdy zamieszkiwali jeszcze nadwołżańskie stepy.8

W świetle tego zrozumiałym się wydaje, dlaczego dzielne i wojownicze ludy, które do tej pory kontrolowały terytoria zajęte przez Medów i Persów przegrały w walce z nimi - po prostu technologicznie byli słabsi, a ich broń i taktyka przegrywała z bronią i taktyką Medo-Persów.

Pierwsze pisemne wzmianki dotyczące Medów i Persów odnajdujemy zapisane pismem klinowym na glinianych tabliczkach, z okresu 870 - 823 p.n.e. odnalezionych przez archeologów w ruinach biblioteki władców asyryjskich.9

Medowie i Persowie, którzy przywędrowali do zachodniego Iranu prawdopodobnie zasiedlili tę część kraju niezależnie od innych pokrewnych im plemion, oddzielając się od głównego nurtu indoirańskiego zmierzającego z północy na południe w poszukiwaniu nowych ziem. Według Herodota Medowie, którzy osiedlili się w północno-zachodniej części kraju dzielili się na sześć plemion, z których jedno było plemieniem magów, czyli kapłanów. Fakt, iż jakieś plemię było w całości poświęcone służbie kapłańskiej nie stanowi w starożytnym świecie czegoś nadzwyczajnego. Identycznie było np. m. in. u Żydów, gdzie kapłani wywodzili się wyłącznie z plemienia Lewiego, a dokładniej stanowili oni podgrupę lewitów wywodzącą się od Aarona, brata Mojżesza, kapłani dopełniali obrzędów ofiarnych, zaś inni lewici sprawowali w Świątyni funkcje pomocnicze.10

Przez kilkaset lat plemiona Medów i Persów nie miały większego znaczenia w regionie, zmieniło się to dopiero wtedy, gdy Medowie w sojuszu z Babilonem w latach 614 - 612 p.n.e. zniszczyli państwo asyryjskie, podporządkowując sobie politycznie znaczą jego cześć.

Rychło jednak nastąpił zmierzch potęgi medyjskiej, bo po zaledwie kilkudziesięciu latach istnienia ich państwa. W roku 549 p.n.e. doszło do buntu Persów przeciw zwierzchnictwu medyjskiemu, na którego czele stanął pochodzący z rodu Achmenidów zięć króla medyjskiego Cyrus Wielki.

Ale chociaż polityczna władza nad Medo-Persją przeszła niepodzielnie w ręce Persów, to jednak nie zepchnięto Medów na margines życia społecznego, i w nowej rzeczywistości odgrywali oni zgoła niepoślednią rolę.

Cyrus był typem wojownika, który zdawał sobie sprawę z tego, że jeśli nie zaatakuje on, to zaatakują jego. Dlatego rychło ruszył na podbój ościennych krajów i w wyniku zwycięskich wojen stworzył pierwsze w historii imperium perskie.

Awestai inne święte księgi

Zaratusztrianizm, zwany również zoroastryzmem, nazwę swą zawdzięcza Zaratustrze (Zoroastrowi - Zoroaster to grecka forma imienia proroka, w języku awestyjskim zwanego Zaratusztra, a w języku pahlawi Zartoszt (Zartosht)) wielkiemu prorokowi i reformatorowi religijnemu Medo-Persów, żyjącemu prawdopodobnie w latach 1400 - 1200 p.n.e. Według niektórych źródeł ta data jest przesunięta na przełom wieków VII i VI p.n.e., ale najnowsze badania wykazują jednak błędność takiego datowania. Jest to data szacunkowa i mocno hipotetyczna, ale niestety niczego bardziej precyzyjnego na ten temat powiedzieć nie można.

Informacje na temat życia Zaratusztry można znaleźć jedynie w literaturze awestyjskiej i tekstach pahlawi. Nie istnieją natomiast jakiekolwiek źródła niezależne, w których można by się natknąć na informacje dotyczące tej tajemniczej postaci z zamierzchłej epoki. To bowiem co znajdujemy w starożytnych pismach greckich opiera się na informacjach uzyskanych przez Greków od samych Persów.

Zanim przyjrzymy się bliżej postaci Zaratusztry, musimy powiedzieć - choćby krótko - czym jest Awestaczyli „Miarodajne wypowiedzi", stanowiąca świętą księgę zaratusztrian. A oto co na ten temat pisze Ks. Władysław Zaborski:Najstarszym zabytkiem piśmiennictwa irańskiego jest Awesta (lub Avesta, Apastak, Awistak - od słowa apartak, czyli prawo), zbiór różnorakich pism, składających się na księgę, niegdyś nazywaną Zend-Awestą. Tę nazwę zaproponował Anquetil Duperron, sądząc, iż taki właśnie nosiła ona tytuł.

Owo przypuszczenie było błędne, ponieważ poszczególne części, z których obecnie składa się księga, początkowo istniały niezależnie od siebie, a zatem nie mogły mieć żadnej wspólnej nazwy, i dopiero gdy zebrano je w jedną całość, oraz zaopatrzono komentarzami, otrzymały odpowiedni tytuł, mianowicie zaś zbiór ten w języku pahlawi (Ks. Władysław Zaborski uważa, że język pahlawi powstał z języka perskiego, i któregoś z języków semickich; prawdopodobnie językiem tym posługiwali się Partowie sąsiadujący z Asyryjczykami; język pahlawi był językiem urzędowym w Persji, spotyka się monety z IV w. (np. pieniądz satrapy Abd Goharau) które noszą napisy w tym języku p przyp. A.S.) nazwano: Awestak wa Zand, w perskim zaś: Awesta wa Zand - co znaczy: „Prawo i komentarz".

Wynika stąd, że wyraz Awestaodnosił się tylko do zbioru oryginalnych pism irańskich i był rzeczywistym jego tytułem; tytuł ten zachowujemy, odrzucając zbyteczny i niewłaściwy dodatek Zand, Zend. Co się tyczy nazwy języka, w którym pisana była Awesta, jakkolwiek nazwa języka awestyjskiego, jaką mu nadano, nie jest najodpowiedniejsza, nie istniał bowiem żaden lud, który by się tak nazywał, jednakże, ponieważ nie wiemy jaką nazwę nosił lud, który go używał, a znany jest tylko z Awesty, taką nazwę przyjęto w nauce.

Uczeni europejscy zapoznali się z Awestą dopiero z końcem ostatniego (XVII wieku) stulecia. Anquetil Duperron sprowadził pierwszy do Europy rękopisy, zawierające tekst Awesty, i wydał częściowe jego tłumaczenie w języku łacińskim. Ogłoszenie tej pracy dało bodziec Europejczykom do dalszych poszukiwań w tym kierunku.

Zbierano skrzętnie rzadkie rękopisy w Indiach i Persji, kupowano je na wagę złota i sprowadzano do Europy: Paryż, Londyn, Kopenhaga i Monachium posiadają z nich najcenniejsze. Te rękopisy jednak dość długo stanowiły tajemnicę: języka awestyjskiego nie znali nawet ci, którzy go używali w liturgii, i dopiero mozolne prace filologów europejskich doprowadziły do jego zrozumienia.

Po przyswojeniu sobie języka Awestypoczęto porównywać rękopisy, grupować i składać rozrzucone części piśmiennictwa irańskiego - i wreszcie zestawiono je w całość, taką, jaką obecnie posiadamy.

W pierwszej połowie XIX stulecia pojawiły się wydania oryginalnego tekstu. Eugeniusz Burnouf wydał (1829-1843) litografowany tekst jednej części Awesty, zwanej Wendidad;Sade-Spiegel ogłosił drukiem (1851-1858) właściwą Awestę w języku awestyjskim, wraz z tłumaczeniem w języku pahlawi. Westergaard w Kopenhadze wydał całą Awestę (1852-1854); wielu innych iranistów opracowało pojedyncze części księgi.

Pierwszej próby częściowego tłumaczenia Awestydokonał Anquetil (1771); oprócz wielu niedokładności jakie przedstawiało to tłumaczenie, nie budziło ono ufności przede wszystkim dlatego, że dokonane zostało według tekstu pahlawi. W ciągu XIX wieku E. Burnouf, Roth, Spiegel, Windischmann, de Harlez wydali kolejne tłumaczenia Awestyna różne języki europejskie.

Awesta, jaką dziś posiadamy w wydaniach europejskich, składa się z dwóch działów: z w i e l k i e j czyli w ł a ś c i w e j Awestyi z m a ł e j Awesty- zwanej Chorda-Awesta (Khorda-Avesta, Xorda Avesta). W skład właściwej Awestywchodzą trzy części: Wendidad, Wisperedi Jasna:pierwsza i trzecia zajmują się legendami i przepisami prawnymi, druga jest księgą liturgiczną.

Wendidadstanowiący najobszerniejszą część Awesty;podzielony jest na rozdziały czyli Fargardy. Traktuje on o sposobach oddalania złych duchów, zawiera podania o czasach pierwotnych, oraz przestrogi i wskazówki, odnoszące się do rolnictwa i hodowli bydła. Wisperedjest zbiorem pieśni, które są, zdaje się, ułomkami tylko, należącymi do części trzeciej. W skład Jasny (Yasna) wchodzą hymny zwane Gathy. Gathypisane są wierszem i osobnym dialektem, którego używali niegdyś prawdopodobnie mieszkańcy

Merwu (Muru). Archaiczność języka wskazuje, że Gathy są najdawniejszym pomnikiem piśmiennictwa irańskiego; różnorodność stylu daje do myślenia, iż nie są dziełem jednego autora. Co do treści, Gathynie stanowią całości: traktująo rozmaitych przedmiotach, przeważnie jednak zawierają część dogmatyczną.

Chorda-Awestaskłada się z pieśni i modlitw, które odmawiają wyznawcy zaratusztrianizmu. Jest to książka do nabożeństwa. Każda prawie pieśń i modlitwa nosi osobną nazwę, z wyjątkiem tak zwanych j a s z t ó w, będących hymnami religijnymi, a których jest dwadzieścia jeden i które stanowią pewną całość. Zaratusztrianie dzisiejsi posiadają, rozumie się, wszystkie te dawne pisma irańskie lecz w innym układzie. I tak ich księgą liturgiczną jest tak zwana Wendidad Sade. Księga ta podzielona jest na rozdziały, z których każdy zawiera wyjątki z różnych części Awestyi odmawia się w pewne dni uroczyste i przy stosownych obrzędach. Wendidad Sade zawiera tekst tylko w języku awestyjskim. Posiadają również zaratusztrianie oddzielne części tak wielkiej jak i małej Awesty, lecz obok tekstu awestyjskiego umieszczony jest zawsze tekst w języku pahlawi wraz z komentarzami; taki układ jest kanonicznym dla ich studiów teologicznych, ponieważ język awestyjski jest dla nich niezrozumiałym.

Taka jest dzisiejsza Awesta. Czy istniała niegdyś jakaś obszerniejsza Awesta, tego nie wiemy. Herodot pisze, że Hermippus utrzymuje, iż Awestaskładała się z 20 ksiąg, a każda księga zawierała sto tysięcy wierszy - jest tu widoczna przesada. Według podań Parsów, za dynastii Sasanidów miało istnieć 21 ksiąg. Wymieniają oni nazwy tych ksiąg, treść i ilość rozdziałów zawartych w każdej. Ilość tych rozdziałów miała wynosić poważną liczbę 826, z których 196 zaginęło już za Aleksandra Macedońskiego. Zaborcy arabscy mieli zniszczyć te pisma, tak że został jedynie Wendidadi oderwane ustępy z innych ksiąg. Nie ulega wątpliwości, że Awestaw dzisiejszym składzie (posiadająca 119 rozdziałów) przedstawia wybitne braki, lecz czy była ona tak obszerna, jak utrzymują Parsowie, to inna rzecz: według najnowszych badań i przekonywujących dowodów, jeżeli istniały niegdyś owe 21 ksiąg, to należały one do piśmiennictwa pahlawi i zawierały komentarze, nie zaś oryginalne pisma irańskie.

Czas, w którym pisane były różne działy Awesty, jest bardzo trudny do oznaczenia; nie zawierają one bowiem takich danych historycznych, które pozwoliłyby powiązać ją synchronicznie ze znanymi dziejami innych ludów. Filologia porównawcza, stan społeczeństwa, przedstawiony w tych pismach, podania zoroastran i wzmianki obcych pisarzy, są jedynymi wskazówkami, z pomocą których możemy ustalić prawdopodobny czas ich powstania.

Język Awestyjest narzeczem jakiegoś ludu indoirańskiego, który zamieszkiwał stepy nadwołżańskie. Ponieważ język ów stał się martwy już na kilka wieków przed naszą erą, nadto ponieważ ma on większe powinowactwo z sanskrytem niż z językiem perskim, można sądzić, że starożytność tych zabytków piśmiennictwa sięga bardzo głębokiej przeszłości.

Za odległą starożytnością przemawia również stan społeczny, w jakim pozostawał lud, wśród którego powstały te pisma. Społeczeństwo było jeszcze pierwotne, prowadziło koczowniczy tryb życia, zajmowało się chowem bydła, szczególnymi względami otaczało psy, które strzegły trzód przed napaścią drapieżników. Zaczynały się już rysować warstwy społeczne - kapłani, wojownicy i lud.

Rękopisy Awesty, jakie posiadają biblioteki europejskie pochodzą z XIII, a najpóźniejsze z XVI w. naszej ery, a mają być kopiami rękopisów z epoki Sasanidów. Według podań Persów, za panowania Szapura II, w IV w. naszej ery, zebrane zostały luźno istniejące podówczas działy piśmiennictwa irańskiego w jedną całość.11

Przyjmuje się, że teksty awestyjskie zostały zebrane i spisane specjalnym alfabetem, liczącym 49 liter, w okresie sasanidzkim (226 - 651 r n.e.).

Podsumowując: Awestadzieli się na: Jasnę (Yasna) -zawierającą świętą liturgię i Gathy- hymny Zaratusztry, Małą Awestę - Chorda Awestę (Khorda Avesta, Xorda Avesta) -będącą rodzajem modlitewnika, Wisperad (Visperad) - [Nabożeństwo ku czci] Wszystkich Władców i Wendidad( Vendidad) - Prawo przeciw demonom.

Ponieważ około IV wieku p.n.e. język Awestystał się dla Persów całkowicie niezrozumiały powstały wówczas parafrazy świętych tekstów i komentarze do nich napisane w średnioperskim języku pahlawi.12 Niektóre dzieła literatury religijnej napisano także w tym języku w okresie późniejszym.

Zatem wiemy, iż prócz Awestyistnieją jeszcze inne teksty religijne. I tak wymienić należy Denkard, czyli Zasady wiary. Denkard jest powstałą w dziewiątym stuleciu encyklopedią zoroastryzmu, zawierającą obszerne cytaty z dzieł starszych o tysiące lat. Włączając w to utracone teksty Awesty. Jest to jedno z najbardziej wartościowych źródeł informacji na temat religii zoroastryjskiej oprócz samej Awesty, powstałe w IX - X w n.e., czy opierającą się na zaginionych tekstach awestyjskich Bundahiszn (Bundahishn, Bundahisn), czyli Opowieść o początkach (o stworzeniu).13

Wspomnieć też trzeba o jeszcze innych tekstach zaratusztriańskich. Będą to na przykład:

Księga Arda Viraf namag (bądź Arda Wiraz namag), czyli Księga o pobożnym Wirazie, autorstwa nieznanego pisarza, o którym wiemy tyle ile mówi sama Księga..., która być może wyszła spod pióra pewnego pobożnego autora komentarzy do Awesty, napisanych w czasach Sasanidów. Arda Viraf opowiada o wizjach nieba i piekła. Wizje piekła są bardzo drastyczne, tak że często podczas czytania ich opisów na pobożnych zgromadzeniach ludzie - szczególnie kobiety -krzyczą ze strachu. Księga ta ma mieć rzekomo potężny wpływ na powstrzymywanie się zaratusztrian od grzechu.

Zand-i Vohuman Yasht to zoroastriańska apokalipsa, zawierająca objawienie czasów ostatecznych, gdy religia będzie bliska wygaśnięcia, a później na skutek interwencji Ahura Mazdy nastąpi odnowienie wszechświata.

Chidag Andarz i Poryotkeshan - katechizm zaratusztriański, zawierający podstawową wiedzę religijną, która musi być znana każdemu chłopcu i dziewczynie w wieku piętnastu lat, zanim otrzyma święty sznur kusti.14 Jest to święty sznur, którym opasują się dorośli zaratusztrianie. Sznur ten (spleciony z 72 białych nitek), każdy wierny (tak mężczyzna jak i kobieta) winien nosić na ciele od 15 roku życia. Sznur jest tak długi, że owija się nim ciało w talii trzykrotnie, wiąże go na podwójny węzeł, a luźne końce zwisają z boku. Ceremonia wręczania kusti jest bardzo uroczysta, połączona z odmawianiem modlitw, oczyszczaniem się z grzechów, wyrzekaniem wszelkiego zła i składaniem uroczystego wyznania wiary.

Shkand-gumanig Vizarto zaratusztrańska rozprawa apologetyczna, którą napisał Mardanfarrokh-i Ohrmazddad, jest to tekst pahlawi pochodzący z IX w.

Dadestan-Denig- tekst pahlawi z IX stulecia - to rodzaj przewodnika po religii zaratusztriańskiej w formie 92 pytań i obszernych odpowiedzi, których udzielił Dastur Manushchihr i Goshnajaman.

Jamasp Namak - Księga Jamaspizawiera opowieści o stworzeniu, opowiada o różnych władcach, ludach Hindustanu, Chin, Arabii, Turkiestanu i Barbaristanu, poza tym zawiera interesujące przepowiednie dotyczące końca świata.

Dabestane Madaheb- tekst pochodzi z XVII stulecia n.e. i zawiera opisy m.in. tajemnych praktyk panujących w Indiach w tamtym czasie. Opisuje hinduizm, buddyzm, judaizm, chrześcijaństwo, islam, zoroastrianizm i rozmaite sekty religijne. Uważa się, że autorem tekstu jest Mir Du'l-feqar Ardestani, który napisał go w latach 1670 - 71. Autor jest lepiej znany jako Molla Mowbad lub Mowbadshah. Istnieje dowód, że autor należał do perskiej rodziny Shi'ite, i stał się stronnikiem pseudozoroastryjskiej sekty Azar Kayvani gdy był jeszcze dzieckiem.

'Ulema-i Islam- zawiły tekst filozoficzno - teologiczny powstały według jednych badaczy w VII, a według innych w XIII w n.e., prawdopodobnie jest to tłumaczenie albo raczej transkrypcja oryginalnego tekstu pahlawi zajmująca się m. in. zagadnieniami eschatologicznymi w ujęciu zurwanistycznym. Zurwanizm to herezja, która powstała w łonie zaratusztrianizmu pod koniec epoki Achmenidów, a zanikła w kilka stuleci po podboju Persji przez Arabów. Herezja ta zostanie szczegółowo omówiona w osobnym rozdziale.

Wizidagicha-i Zadspram- to tekst pahlawi z IX stulecia, składa się z fragmentów Awestyi Zand, jest to niejako zbiór legend i wierzeń zaratusztrańskich z epoki Sasanidów.

Mowy Adarbada syna Mahraspandana - autor to wysokiej rangi duchowny, który był premierem szacha Szapura II (309 - 379 n.e.) - jest to dzieło mądrościowe zawierające pouczenia jak żyć, żeby osiągnąć wieczne szczęście i uniknąć kary w Dniu Sądu.

Karnamag i Ardashir i Babaga - Księga Czynów Ardaszira syna Babaga - Ardaszir I syn Babaga był założycielem dynastii Sasanidów (224 - 628 r n.e.), to krótka praca, napisana prostym stylem, zajmująca się także sprawami religijnymi, w historii Ardaszira zawarta jest myśl, że zwalczanie bałwochwalstwa jest zasługą.

Menog-i Khard - Osądy Ducha Mądrości - tekst pahlawi powstały prawdopodobnie w VI w n.e. zawierający pouczenia na temat religii zaratusztrańskiej udzielone pytającemu przez samego Ducha Mądrości.

Him va Kherat i Farkho Gabra - Natura i mądrość szczęśliwego człowieka - jest to mądrościowy tekst pahlawi zawierający pouczenia jak mądrze i szczęśliwie żyć.

Prócz wyliczonych tekstów są także i inne, ale nie ma potrzeby wszystkich ich wymieniać. Zaznaczę tylko, iż wszystkie one dostarczają nam niezbędnych informacji zarówno na temat systemu wierzeń i obrzędów religijnych czcicieli Ahura Mazdy, jak również informacji na temat postaci proroka Zaratusztry.

Zaratusztra i objawienie Ahura Mazdy

Zaratusztra należał do stanu kapłańskiego. Prawdopodobnie był kapłanem wykształconym według obyczajów i norm obowiązujących w społeczności, wśród której żył. Można domniemywać, iż od siódmego do piętnastego roku życia pobierał nauki, aby po ich ukończeniu móc spełniać zwykłe obowiązki duchownego.15

Widocznie jednak nurtowało go wiele pytań i wątpliwości, na które nie znalazł odpowiedzi w tradycyjnie przekazanej mu wiedzy religijnej, bo przez długi czas, wędrując od mistrza do mistrza, szukał mądrości. Na pytanie jak należy postępować w życiu, aby uzyskać wszystko co najkorzystniejsze dla duszy uzyskał od mędrców odpowiedź, iż należy żywić biedaków, karmić bydło, gromadzić drewno na podsycanie świętego ognia, wlewać haomę do wody, oraz czcić dewy, wysławiając je w modlitwie.16 I Zoroaster stosował się do tych zaleceń, z jednym wyjątkiem - nigdy nie oddał czci Daewom (dewom, czyli demonom). Zaratusztra oficjalnie zwalczał bałwochwalstwo, które jest uważane za jeden z najcięższych grzechów, przeciwstawianie się bałwochwalstwu i fałszywym religiom jest natomiast wielką zasługą.17)

Mijały lata, a Zaratusztra wciąż nie znajdował odpowiedzi na nurtujące go pytania, mimo iż posiadł już ogromną wiedzę. Przełom nastąpił, gdy osiągnął wiek trzydziestu lat (wszystkie dostępne mi źródła podają taki właśnie wiek proroka, mówi jednak, że miało to miejsce, gdy Zaratusztra ukończył lat czterdzieści18). Wówczas doznał czegoś niezwykłego - objawiła mu się świetlista istota, która sama siebie nazwała Vohu Manah, czyli Dobra Myśl. Ślad tego wydarzenia znajdujemy w Aweście:

Jako jedynego świętego rozpoznawałem ciebie, Mazda Ahura, gdy Dobra Myśl przychodziła do mnie i pytała: „Kim jesteś ? Do kogo należysz ? (...)

Wówczas odpowiadałem jej: jestem Zaratusztra, prawdziwy wróg kłamstwa (... )

O Ahura Mazda! Zaratusztra sam wybiera Twojego Świętego Ducha.

Niechaj ucieleśni się Prawo, pełne życia i siły. Niechaj Pobożność będzie w promiennym Królestwie!

( Awesta, Jasna 43, 7, 8, 16 - SBE - Sacred Books of the East19)

Objawienie jakiego doznał Zaratusztra miało miejsce podczas święta wiosny, gdy udał się nad rzekę, aby dokonać rytualnej ablucji w jej ożywczym i oczyszczającym nurcie. Gdy wyszedł z wody i chciał na powrót przywdziać ubranie, ujrzał świetlista istotę - archanioła Vohu Manah (w tekstach pahlawi jego imię brzmi: Vohuman) w ludzkiej postaci, przystojnego, błyszczącego, i wspaniale przyodzianego w szaty, które wyglądały jakby zostały uszyte z drogocennego jedwabiu. Była to istota ogromna, „dziewięć razy większa od Zaratusztry".

Vohu Manah poprowadził Zaratusztrę przed oblicze Boga Ahura Mazdy, który znajdował nie nieopodal w otoczeniu pięciu innych archaniołów równie wspaniałych, co ten, który pierwszy objawił się nad rzeką. Tekst obrazowo mówi, że gdy szli do Ahura Mazdy archanioł postawił dziewięć kroków, prorok zaś musiał ich zrobić aż dziewięćdziesiąt.

Gdy Zaratusztra znalazł się w obecności świetlistych, nieziemskich istot, zauważył, iż intensywność wydzielanego przez nie blasku sprawiła, iż nie widział na ziemi własnego cienia, a więc znalazł się niejako w sercu światłości. Prorok złożył hołd Ahura Mazdzie oraz archaniołom i wówczas objawiono mu wielkie prawdy, z których pierwsza jest ta, iż w widzialnym, materialnym, doczesnym świecie trzy rzeczy są rzeczy właściwe i prowadzące do doskonałości: dobre myśli, dobre słowa i dobre czyny.20

Dano poznać Zaratustrze wszelką wiedzę. Przede wszystkim poznał on, że jedynym i najwyższym Bogiem, stworzycielem wszystkiego jest Ahura Mazda, co oczywiście znalazło oddźwięk w tekstach Awesty:

Zanoszę tę ofiarę na cześć Ahura Mazdy, stworzyciela, świetnego, majestatycznego, bardzo dobrego, bardzo pięknego,bardzo stanowczego, który posiada najwyższą mądrość, kształt doskonały, [który jest] najświętszy, [który jest] duchem najmędrszym;który nas stworzył, który nas uczynił i karmił; tego ducha który wszystkiemu daje rozwój.

( Awesta, Jasna 1, 1 - 4)21

albo:

Pytam Ciebie, Ahura - odpowiedz mi:

Kto utworzył razem ze Zwierzchnictwem cenną Pobożność?

Kto stworzył posłuszeństwo synowskie?

Dążę do poznania tych spraw od Ciebie, o Mazdo,

Twórco wszystkich rzeczy przez Ducha Świętego.

( Awesta- Jasna 44, 7 - SBE)

Dane też było prorokowi poznać przymioty Boga, który sam o sobie mówił w ten sposób:

Jestem orędownikiem, jestem stworzycielem i karmicielem, jestem mędrcem, duchem najświętszym.

Imię moje jest zbawiciel, nazywam się tym, który zbawiapotężniej, aniżeli kto inny. Nazywam się Atharwan,nazywam się najwyższym Atharwanem; nazywam się Ahurą, władcą; nazywam się Mazdą, mędrcem.

Nazywam się świętym; nazywam się najświętszym; nazywam się najwspanialszym.

Nazywam się tym, który widzi wiele; nazywam się tym, który widzi najwięcej; nazywam się tym, który widzi z daleka; nazywam się tym, który widzi z daleka najlepiej. Nazywam się strzegącym; nazywam się dobroczyńcą; nazywam się stworzycielem, orędownikiem, karmicielem; nazywam się tym, który zna, nazywam się tym, który zna najlepiej.

Nazywam się tym, który daje dobrobyt; nazywam się tym, którego prawa dają dobrobyt; nazywam się tym, który rządzi według swojej woli; nazywam się tym, który najwyżej rządzi według swej woli.

Nazywam się świetnym królem; nazywam się królem najświetniejszym. Nazywam się tym, który nie oszukuje; nazywam się tym, który nie dozwala oszustwa. Nazywam się obrońcą przełożonych; nazywam się karcicielem złości. Nazywam się tym, który druzgocze; nazywam się tym, który trzyma wszystko w swym ręku; nazywam się budowniczym powszechnym. Nazywam się tym, który sprawia wszelką użyteczność; nazywam się tym, który sprawia wszelki przyrost; nazywam się uposażającym.

Nazywam się bohaterskim; nazywam się tym, który okazuje największe łaski; nazywam się czystym; nazywam się wielkim.

Nazywam się tym, który posiada władzę królewską, nazywam się tym, który posiada najwyższą władzę królewską. Nazywam się mędrcem; nazywam się największym z mędrców; nazywam się wszechwiedzącym.

(Awesta:Chorda-Awesta, Jaszt 1, 1 - 23)22

Chociaż powyższe teksty mogą świadczyć o jedynobóstwie, ich interpretacja nie jest jednoznaczna. Mimo bowiem, że Ahura Mazdzie przypisane są atrybuty Najwyższej Istoty - duchowej, osobowej, wolnej, wszechpotężnej, najświętszej, najdoskonalszej, tej która z niczego stworzyła świat, a teraz utrzymuje go i nim rządzi23, zoroastryzm w rzeczywistości nie jest religią czysto monoteistyczną, lecz skłaniającą się ku dualizmowi.

W udzielonym objawieniu dane było zrozumieć Zaratustrze i to także:

Zaprawdę są dwa Duchy pierwotne, bliźniacze, o których wiadomo, że walczą ze sobą. Są one dwa w myśli, słowie i działaniu: dobry i zły... I gdy te dwa Duchy spotkały się po raz pierwszy, stworzyły życie i nieżycie, a na końcu będzie najgorsze bytowanie dla czcicieli kłamstwa (drug), zaś najlepsze schronienie dla tych, którzy posiedli sprawiedliwość (asza). Ten z dwu Duchów, który postępuje drogą kłamstwa, czyni najgorsze rzeczy, zaś Najświętszy, odziany w najtwardszy kamień (tzn. w niebo) wybrał sprawiedliwość, i tak będzie z tymi wszystkimi, którzy nieustannie czynią zadość Ahura Mazdzie przez sprawiedliwe postępowanie.

( Awesta- Jasna 30, 3 - 5)24

Problem polega na tym, że Awestazawierająca doktrynę Zaratusztry jest przede wszystkim księgą liturgiczną, jeśli zaś idzie o dogmatykę jaką ona prezentuje, to należy zauważyć, iż ta ostatnia jest jedynie bardzo ogólnie naszkicowana, dając pole do spekulacji, a dotyczy to nawet najważniejszych kwestii, w tym i tej ilu jest bogów. Z Awestybowiem nie wynika całkiem jasno i do końca, iż Ahura Mazda jest Bogiem jedynym (chociaż zaratusztrianizm tak właśnie naucza). Dało to magom w późniejszych czasach pole do spekulacji i przyczyniło się do powstania herezji zurwanistycznej, manichejskiej, czy mazdakickiej, o których będzie w dalszej części tej pracy.

Z drugiej jednak strony, z wielu świętych tekstów wnosić jednak trzeba, że to właśnie Ahura Mazda jest istotą najwyższą, ponad którą nie stoi nikt wyższy, istotą, która stworzyła wszystko z niczego. Natchniony autor Awesty, doskonale znający właściwe odpowiedzi, pyta retorycznie:

Pytam Ciebie, Ahura Mazda, odpowiedz mi:

Kto był ojcem rodzącym Prawdę?

Kto wytyczył ścieżki słońcu i gwiazdom ?

Dzięki komu, jeśli nie dzięki Tobie, księżyc rośnie i się zmniejsza?

Ja pragnę, o Mazdo, wiedzieć to i wiele innych rzeczy.

Pytam Ciebie, wyjaw mi, Ahura:

Kto podtrzymuje ziemię poniżej i firmament, aby nie spadł? Kto wody i rośliny umacnia?

Kto ujarzmiał szybkość wiatrów i zaprzągł do nich chmury? Pytam Ciebie, o Mazda, odpowiedz mi twórco Dobrej Myśli?

Pytam Ciebie, Ahura, odpowiedz mi: Jakiż artysta ukształtował jasność i ciemność? Jakiż artysta stworzył sen i przebudzenie? Kto uczynił poranek, południe, i noc, Aby ukazać człowiekowi jego dzieła?

( Awesta- Jasna 44, 3 - 5 SBE)

Oczywiście Ahura Mazda odpowiada, że to on jest tym, który wszystko stworzył i ustawicznie podtrzymuje.

Ale Bóg jest nie tylko stworzycielem tego co materialne, czy postrzegalne zmysłami, lecz także i tego, co tkwi w ludzkim sercu - prawa, moralności, wyższych uczuć...

Jednak ludzie nie są wyłącznie dobrzy, na świecie nie ma tylko dobra. I Zaratusztra zadawał, i każda ludzka istota po dziś dzień ciągle zadaje to pytanie: - Dlaczego? Awestataką daje odpowiedź:

I tak, na początku dwa pierwotne Duchy, które objawiły siebie w wizji jako Bliźniacy - jeden dobry, drugi zły, w myśli, słowie i czynie i pomiędzy nimi dwoma należy wybierać właściwie, mądrze, a nie głupio.

I kiedy te dwa Duchy spotkały się razem na początku, stworzyły życie i nieżycie,

I to, że na samym końcu złe byty naznaczą się złem, I że na końcu czasów należeć będą do stronników kłamstwa, a idącym za Prawdą - Dobra Myśl.

( Awesta- Jasna 30, 2-4 SBE)

Bardzo ciekawe uwagi dotyczące tych kwestii zawiera praca Ks. Władysława Zaborskiego T.J.:

Jeżeli do tych pojęć religijnych dodamy przepisy moralne (...) które dla pozyskania szczęścia przyszłego wymagały cnotliwego życia, - wówczas bez wahania zawnioskować byśmy mogli, że religia ludów irańskich była nie tylko jedynobożną, wzniosłą, lecz że musiała mieć początek Boski. W Aweście jednak rzecz nie przedstawia się tak gładko; obok Ahury Mazdy, posiadającego niewątpliwie przymioty Najwyższej Istoty, występuje w Aweście inna osobistość, która aczkolwiek nosi również nazwę Ahury Mazdy, pod względem atrybutów różni się od poprzedzającej. Dualizm jest jaskrawem tłem całej Awesty.25

Wróćmy jednak do przerwanej opowieści o objawieniach jakich doznał Zaratusztra. To, o którym wspomniano na początku rozdziału, było pierwszym z serii wielu innych jeszcze. W ich wyniku irański prorok zaczął głosić wiarę w Boga Jedynego, istniejącego odwiecznie, niestworzonego, źródło wszelkiego bytu, stwórcę wszechrzeczy, bytów widzialnych i niewidzialnych, materialnych i duchowych -Ahura Mazdę. Czcił go jako pana mądrości, prawdy, ładu i sprawiedliwości, które określa się jednym słowem - Asza (Asha). Jednocześnie objawiono Zaratustrze, iż prócz Pana Mądrego (Ahury Mazdy) istnieje druga istota duchowa, niestworzona, odwieczna, ale zupełnie różna od tego pierwszego - Angra Mainju, istota zła, szkodliwa, zgubna, i pozbawiona mądrości. I dano zrozumieć prorokowi, iż owe dwie istoty ustawicznie ze sobą walczą.26

Wielki autorytet w dziedzinie wiedzy na temat religii zaratusztrańskiej, Mary Boyce, tak pisze na ten temat:

Podstawowym elementem objawienia Zaratusztry jest to, że każda z dwóch pierwotnych Istot dokonała świadomego (choć każda, jak widać, w zgodzie z własna naturą) wyboru, pomiędzy dobrem a złem, a więc aktu, który stanowi pierwowzór takiego samego wyboru, jakiego człowiek musi dokonać sam w życiu. Akt wyboru uaktywnił wrodzony antagonizm między dwoma Duchami, co na mocy decyzji Ahura Mazdy wyraziło się w stworzeniu i przeciwstworzeniu, lub też, jak to przedstawił prorok, w uczynieniu „życia" i „nieżycia" (t.j. śmierci), gdyż Ahura Mazda wiedział w swej mądrości, że stanie się Stwórcą i nada postać temu światu, wówczas Zły Duch zaatakuje świat, gdyż będzie to świat dobry, i zmieni go w pole bitwy, na którym będą zmagały się dwie siły, aż w końcu on, Bóg, zwycięży w tych wielkich zmaganiach i zniszczy zło, osiągając to, że cały wszechświat będzie już na zawsze dobry.27

Stworzenie Archaniołów, Wszechświata i ludzi

Skoro w poprzednim rozdziale dowiedzieliśmy się kto jest Najwyższą Istotą, pora dowiedzieć się w jaki sposób powstał nasz świat i my sami.

W