Co na to lekarz? Mity przenoszone drogą szeptaną - Łukasz Durajski - ebook

10 osób właśnie czyta

Opis

Niewiedza bywa zabójcza. Zwłaszcza w momencie, kiedy swoje zdrowie zawierzamy wyłącznie informacjom znalezionym online. Jesteśmy skłonni ufać niesprawdzonym metodom, byle uniknąć wizyty u specjalisty. Najnowsze badania potwierdzają, że większość Polaków (niemal 90%) informacje na temat zdrowia czerpie z internetu. Lekarz Łukasz Durajski bierze na warsztat najczęściej powtarzane i niebezpieczne mity medyczne, które wciąż żyją w świadomości pacjentów.

  • Czy szczepionki są w pełni bezpieczne i w 100% skuteczne?
  • Czy dziecko powinno spać na poduszce?
  • Czy Wi-Fi wpływa na nasze zdrowie?
  • Czy halitoza to chwyt marketingowy?
  • Piwo i żurawina oczyszczają nerki?
  • Czy kawa wypłukuje składniki odżywcze?

Na pewno każdy z nas miał do czynienia przynajmniej z jednym z nich.

W dobie internetu wiedza ekspertów stawiana jest na równi z wiedzą pseudoekspertów, co stwarza wiele zagrożeń. Czy z usterką samochodu udajemy się do piekarza? A w sprawie zepsutego piekarnika dzwonimy do fryzjerki?

Pamiętajmy: żadne forum i internetowi specjaliści nie zastąpią wizyty u lekarza. A jeśli nawet wydaje nam się, że porada udostępniona w internecie „brzmi naukowo”, nie oznacza to, że jest wiarygodna.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 120

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Spis treści:
Okładka
Karta tytułowa
Wstęp
DIETA
Dieta doktor Dąbrowskiej – hit czy kit?
Zakwaszenie organizmu – prawda czy mit?
Czy kawa wypłukuje składniki odżywcze?
Olej kokosowy – czy faktycznie taki zdrowy?
Dieta mamy karmiącej piersią
Co w pestkach siedzi? – o witaminie B17 (amigdalinie)
„Gluten free sruten free”
Echinacea (sok z jeżówki) – czy rzeczywiście wzmacnia odporność?
Owoce i warzywa – zdrowe na wszystko?
DZIECI
Stulejka – tniemy czy nie?
Dziecko przed telewizorem
Jak ubierać małe dziecko?
Karmienie piersią – fakty i mity
Czy dopajanie dziecka wodą może być groźne?
Czy dziecko nie powinno spać na poduszce?
Pępek świata – jak dbać o pępek dziecka?
Ząbkowanie – fakty i mity
Ulewania, kolki, zaparcia – jak sobie radzić?
Pieluszkowy udar cieplny (nakrywanie wózka pieluszką)
Czy modne „ospa party” są niebezpieczne?
LEKI I SUPLEMENTY
Czy lewoskrętna witamina C w ogóle istnieje?
Witamina D – cudowna na wszystko?
Zalecenia dotyczące witaminy D
Czy niemieckie krople na kolkę niemowlęcą rzeczywiście działają?
Jak działają na nas leki przeciwbólowe?
Witamina K2MK7 – działa czy nie?
Co lepsze – cukier czy syrop glukozowo-fruktozowy?
Halitoza – czy to tylko chwyt marketingowy?
INFEKCJE I ZARAZKI
Gorączka – niebezpieczna czy nie?
Owsiki – swędzący problem
„Rutynowe odrobaczanie” – stosować czy nie?
Kleszcze – gryzący problem
Ospa wietrzna – jakie błędy w pielęgnacji popełniamy?
Biały język i język geograficzny – o czym mogą świadczyć?
SZCZEPIENIA
Czy rtęć w szczepionkach powoduje autyzm?
Czy do produkcji szczepionek używa się płodów poaborcyjnych?
Czy tak zwane szczepionki skojarzone (6w1 i 5w1) obciążają organizm?
Czy w szczepionkach jest aluminium?
Dlaczego podanie szczepionki MMR jest bardzo ważne?
Czy szczepionki są w pełni bezpieczne i w 100% skuteczne? Nie!
Czy grypa może nas dopaść nawet po szczepieniu?
Czy dzieci ze stwierdzoną mutacją genu MTHFR nie powinny być szczepione?
MIEJSKIE LEGENDY
Czy Wi-Fi wpływa na nasze zdrowie?
Czy badanie „żywej kropli krwi” to bzdura?
Woda utleniona – dlaczego nie działa?
Piwo i żurawina oczyszczają nerki?
Czy strzelanie palcami powoduje artretyzm?
Leczenie kanałowe – fakty i mity
Homeopatia jak placebo
Jak radzić sobie z jęczmieniem na powiece?
Białe plamki na paznokciach – co oznaczają?
BIBLIOGRAFIA
Karta redakcyjna

Wstęp

Warto sprawdzić autora przekazu, co sobą reprezentuje, czy wiedzę, którą przedstawia, oparł na wiarygodnej, zgodnej z EBM, czyli potwierdzonej naukowo bibliografii. To obecnie standard. Dowody naukowe służące poparciu danych poglądów, teorii muszą być silne. Wiedza musi być zgodna z zaleceniami światowych i polskich towarzystw naukowych, zgodna z najnowszymi osiągnięciami medycyny i zgodna z zaleceniami chociażby Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

W dobie internetu wiedza ekspertów stawiana jest na równi z wiedzą nieekspertów i pseudoekspertów. To zaś stwarza bardzo wiele zagrożeń, zwłaszcza gdy chodzi o nasze zdrowie i życie.

Czy w sprawie zepsutego samochodu idziemy do piekarza? A może w sprawie zepsutego piekarnika dzwonimy do fryzjerki? Albo w sprawie próchnicy zgłaszamy się do mechanika? Czy naprawdę w sprawie naszego zdrowia ufamy nieekspertom? Wolimy bardziej zaufać hydraulikowi niż lekarzowi?

Zapraszam do lektury.

Dieta doktor Dąbrowskiej – hit czy kit?

Co pewien czas pojawiają się mody na różne diety cud, mające na celu radykalną redukcję kilogramów. Nadwaga jest bardzo dużym problemem cywilizacyjnym, szczególnie w krajach rozwiniętych. Ponad 60% mężczyzn i blisko połowa kobiet w Polsce ma nadwagę lub otyłość. Ten sam problem dotyka co piątą dziewczynkę i co trzeciego chłopca w wieku szkolnym.

Na tle krajów europejskich Polska lokuje się mniej więcej w połowie stawki. Najwyższy odsetek osób z nadwagą notuje się w Wielkiej Brytanii i Grecji. Na świecie przodują w tym Stany Zjednoczone. W Polsce otyłych jest około 18% mężczyzn i 21% kobiet. Instytut Żywności i Żywienia podkreśla, że nadwaga i otyłość są aktualnie największym zagrożeniem dla zdrowia publicznego w Polsce i na świecie.

Otyłość stanowi przyczynę takich chorób przewlekłych, jak:

cukrzyca

typu 2,

choroby

układu krążenia (udar mózgu, nadciśnienie tętnicze),

nowotwory

złośliwe (rak jelita grubego, sutka, gruczołu krokowego),

kamica

żółciowa,

niealkoholowe

stłuszczenie wątroby,

zaburzenia

hormonalne,

zmiany

zwyrodnieniowe układu kostno-stawowego,

nocny

bezdech.

Celem leczenia dietetycznego jest redukcja nadmiernej masy ciała poprzez odpowiednią dietę, zmianę nieprawidłowych zachowań żywieniowych i utrwalenie nowych, zdrowych nawyków.

Odchudzanie w otyłości wymaga opieki lekarza.

Nie zaleca się zbyt szybkiego odchudzania, gdyż może prowadzić do utraty beztłuszczowej masy ciała (w takiej sytuacji nie tracimy tkanki tłuszczowej, tylko tkankę mięśniową). To zaś może skutkować obniżeniem przemiany materii oraz osłabieniem w związku z niedoborem składników odżywczych, czego objawem może być na przykład anemia lub wypadanie włosów. W ten sposób osiągamy efekt szybkiego spadku wagi, ale jednocześnie musimy się liczyć z bardzo szybkim efektem jo-jo (do tego stopnia, że waga ostatecznie może być większa niż ta sprzed diety).

Zalecane tempo chudnięcia to 0,5–1 kg na tydzień, czyli 2–4 k na miesiąc.

Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, aby:

wyrzucić

ze

swojego jadłospisu niezdrową, bogatokaloryczną, przetworzoną żywność,

unikać

niezdrowych

tłuszczów, nadmiaru soli i dbać o codzienną obecność w diecie warzyw i owoców.

Musimy pamiętać również, że nieumiejętnie skomponowana dieta może spowodować wiele problemów zdrowotnych.

Ze względu na popularność diety doktor Dąbrowskiej warto przyjrzeć się jej zaletom i wadom.

Czym się cechuje?

Jest

niskoenergetyczna.

Każda dieta z niską podażą kalorii prowadzi do utraty masy ciała. Jeżeli mamy nadwagę i na przykład cukrzycę typu 2 lub nadciśnienie, wówczas możemy osiągnąć jeden cel – zredukujemy zapotrzebowanie na leki przeciwcukrzycowe lub na nadciśnienie. Wynika to z faktu, że spadek masy ciała wpływa na remisję tych chorób.

Pozwala

obniżyć wskaźnik BMI, prób wątrobowych (enzymów wątrobowych), żelaza, ferrytyny.

Badania przeprowadzone przez doktor Dąbrowską pokazały, że dieta niskokaloryczna, warzywno-owocowa, wpływa korzystnie na te parametry.

Stawia

na spożycie warzyw.

Niestety, warzyw i owoców jemy dziennie zbyt mało. Dieta doktor Dąbrowskiej jest skomponowana tak, by zwiększyć dzienne spożycie warzyw. Przy okazji poznajemy też wiele różnorodnych przepisów na dania z warzyw.

Jakie są minusy diety doktor Dąbrowskiej?

Trudność

jej

przestrzegania.

Znaczące ograniczenie ilości spożywanych produktów sprawia, że wiele osób szybciej traci zapał do tego typu diety.

Niskobiałkowy jadłospis.

W tej diecie spożywamy niewielkie ilości białka, co sprawia, że tracimy także beztłuszczową masę ciała (tkankę mięśniową).

Ryzyko

niedoboru składników odżywczych.

Dieta doktor Dąbrowskiej wiąże się z niskim spożyciem między innymi wapnia, cynku, jodu, kwasów omega-3, magnezu czy żelaza. Może to prowadzić do różnych powikłań, wynikających z niedoboru wymienionych składników w naszym organizmie, takich jak:

większa podatność

na

infekcje,

zaburzenia

miesiączkowania,

kontuzje

i złamania,

omdlenia.

Dieta może mieć niewłaściwe skutki szczególnie w przypadku osób aktywnych fizycznie ze względu na zbyt małe spożycie kalorii czy składników odżywczych, których organizm często zmuszany do wysiłku bardzo potrzebuje.

Podczas odchudzania się należy zwrócić uwagę przede wszystkim na dobór produktów, aby nie doprowadzić do braków składników odżywczych. Nie wystarczy bowiem ograniczyć ilość spożywanych kalorii i tłuszczu. Organizm musi mieć dostarczone odpowiednie:

ilości białka,

niezbędnych

nienasyconych

kwasów tłuszczowych,

węglowodanów złożonych,

błonnika,

witamin,

składników mineralnych.

Instytut Żywności i Żywienia nie poleca diet jednostronnych, w których stawia się na wykluczenie lub drastyczne ograniczenie spożycia któregoś ze składników pokarmowych, białek, tłuszczów lub węglowodanów (na przykład dieta low-carb, paleo, dieta Dukana). Tylko zbilansowana dieta jest gwarantem utrzymania zdrowia podczas odchudzania się, dotyczy to również diety doktor Dąbrowskiej, której sami nie powinniśmy stosować. Stosowanie tej diety wymaga wcześniejszej konsultacji zarówno dietetyka, jak i lekarza.

Zakwaszenie organizmu – prawda czy mit?

Na początku należy zastanowić się nad kilkoma definicjami. Równowaga kwasowo-zasadowa organizmu to pewnego rodzaju kompromis w naszym ciele.

Skala pH pozwala na ocenę kwasowości i zasadowości wybranych roztworów na podstawie obecnych w nich jonów, a jej zakres wynosi od 0 do 14. Roztwory o pH mniejszym niż 7 mają charakter kwasowy, natomiast roztwory o pH większym niż 7 charakteryzuje odczyn zasadowy. Krew w naszym organizmie ma pH między 7,35 a 7,45.

Kwasica występuje wówczas, gdy w organizmie gromadzą się w nadmiernych ilościach substancje kwaśne lub dochodzi do znacznej utraty substancji zasadowych. W przypadku zasadowicy jest odwrotnie – w organizmie gromadzone są substancje zasadowe lub dochodzi do utraty substancji kwaśnych.

Należy jednak pamiętać, że kwasica to nie to samo co zakwaszenie. Kwasica jest ciężkim stanem zagrażającym życiu. Wówczas pomoc udzielana jest na oddziale intensywnej terapii, a nie poprzez połknięcie reklamowanego suplementu diety.

Medycznie pojęcie zakwaszenie organizmu nie istnieje. Jest to potoczne określenie, które związane jest z zaburzeniem równowagi kwasowo-zasadowej.

Żywienie w bardzo nieznacznym stopniu może wpływać na pH krwi; według doniesień naukowych może to być wpływ w zakresie 0,01–0,02 jednostek. Sama dieta nie może więc spowodować drastycznych zmian w pH krwi.

Może autorzy tego określenia mieli na myśli zmiany pH w moczu? Gdy stosujemy dietę mieszaną, pH moczu może być lekko kwaśne (6–6,5). U mięsożerców, którzy spożywają duże ilości mięsa, ryb, podrobów czy jaj, pH moczu jest bardziej kwaśne (5–5,5), natomiast u wegan czy wegetarian pH moczu jest obojętne albo lekko zasadowe (7–8).

Najważniejszymi składnikami pokarmowymi o działaniu zasadotwórczym są:

sód,

potas,

magnez,

wapń.

Największym działaniem kwasotwórczym charakteryzują się natomiast:

chlor,

fosfor,

siarka.

Stosowanie suplementów diety zawierających pierwiastki zasadotwórcze w celu tak zwanego odkwaszenia organizmu nie ma żadnego uzasadnienia naukowego.

Podstawową zasadą utrzymania równowagi kwasowo-zasadowej organizmu jest prowadzenie zdrowego stylu życia oraz zbilansowana dieta.

Czy kawa wypłukuje składniki odżywcze?

Zacznijmy od podstaw. Kawa jest obecnie najczęściej spożywanym napojem na świecie. Jej główny składnik stanowi kofeina. Poza nią w kawie znajdziemy takie substancje jak kwasy chlorogenowy, chinowy i kawowy, które są antyoksydantami, czyli wychwytują wolne rodniki, niszczące nasze DNA i tym samym sprzyjające procesom starzenia się komórek. Zawarte w kawie składniki działają też przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.

MAGNEZ

Największym mitem dotyczącym kawy jest jej niekorzystne działanie poprzez wypłukiwanie magnezu. To kompletna bzdura. Wręcz przeciwnie: kawa zawiera magnez. Przyjmuje się, że w filiżance kawy jest około 7 mg magnezu. Tym samym, mimo że picie kawy przyspiesza wydalanie magnezu, to i tak bilans jest dodatni – kawa uzupełnia magnez.

Jakie pozytywne właściwości ma kawa?

Cukrzyca

Spożywanie 3–4 filiżanek kawy dziennie redukuje ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 o 21%, natomiast 5–6 filiżanek – o 27%. W niektórych badaniach to ryzyko spadało nawet o 33%, bez względu na to, czy wypijano kawę kofeinową czy bezkofeinową.

Warunek jest jeden: kawa powinna być bez cukru. Kawa potrafi być bombą kaloryczną, w szczególności gdy dorzucamy do niej dodatki, takie jak cukier, lody, bita śmietana czy smakowe syropy. Wówczas raczej musimy mówić o napoju kawowym. A ten już stanowi zagrożenie dla cukrzyków i potencjalnych cukrzyków.

Choroba

Parkinsona

W badaniach naukowych udało się wykazać, że zwiększone spożycie kawy zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona, a dodatkowo u osób chorych picie kawy poprawia jakość życia. Po przeanalizowaniu efektów wielu badań stwierdzono, że ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona spada o 25% u osób pijących kawę w porównaniu do osób, które nie mają w zwyczaju się nią raczyć.

Nowotwory

Picie kawy zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby aż o 40%. Wyniki badania sugerują również, że picie kawy jest związane z mniejszą liczbą zachorowań na nowotwór wątroby i szyjki macicy. Badania pokazały, że umiarkowana konsumpcja kawy (1–2 kawy dziennie) ma związek ze zmniejszeniem ryzyka zachorowania na raka jelita grubego o 26%. Przy częstszym spożyciu kawy ryzyko zmniejszało się jeszcze bardziej.

Nadciśnienie tętnicze

Spożycie kawy powoduje przejściowy wzrost ciśnienia tętniczego, jednak zaobserwowano, że u osób regularnie spożywających kawę ten wzrost jest stopniowo coraz mniejszy, aż do etapu, gdy jest niezauważalny. Kawa tym samym nie jest zabroniona u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym.

Udar

mózgu

Wielokrotnie powtarzane badania, które przeprowadzano na bardzo dużych grupach ludzi na całym świecie, jednoznacznie potwierdzają, że wśród kawoszy jest zdecydowanie mniejszy odsetek pacjentów, którzy cierpieli z powodu udaru mózgu. Ryzyko udaru jest:

o

14% mniejsze u osób pijących 2 filiżanki dziennie,

o

17% mniejsze u osób pijących 3–4 filiżanki dziennie,

o

13% mniejsze u osób pijących 6 filiżanek dziennie,

o

7% mniejsze u osób pijących 8 filiżanek dziennie.

Choroby

serca

Dowody naukowe potwierdzają, że umiarkowane spożywanie kawy nie zwiększa ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej. W szczególności w odniesieniu do choroby niedokrwiennej serca wiele badań sugeruje nawet działanie ochronne przy umiarkowanym spożyciu kawy (3–5 filiżanek dziennie). W wielu badaniach wykazano, że nie ma powiązania pomiędzy spożywaniem kawy i zwiększonym ryzykiem wystąpienia choroby układu sercowo-naczyniowego. Najniższe ryzyko zgonów związane z chorobami układu sercowo-naczyniowego zostało zaobserwowane przy spożywaniu około 3 filiżanek kawy dziennie, ze spadkiem ryzyka zachorowania o nawet 21%. Wypijanie 4 filiżanek kawy dziennie redukuje o 18% liczbę hospitalizacji z powodu arytmii – a zatem kawa chroni przed arytmiami. Pacjentom z zaburzeniami rytmu serca nie należy więc kawy odradzać.

Ciąża

Badania naukowe nie wskazują na istnienie związku między spożywaniem umiarkowanej ilości kofeiny (200 mg dziennie) a płodnością kobiet i przebiegiem ciąży, to jest poronieniem, porodem przedwczesnym, masą ciała noworodka, niską skalą Apgar czy wadami rozwojowymi płodu. Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności (European Food Safety Authority – EFSA) w swojej opinii naukowej w sprawie kofeiny stwierdził, że kobiety w ciąży powinny ograniczyć spożycie kofeiny ze wszystkich źródeł do 200 mg dziennie. Standardowa filiżanka kawy zawiera średnio 75–100 mg kofeiny.

Układ pokarmowy

Badania nad zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi, to jest niestrawnością, chorobą refluksową przełyku, chorobą wrzodową i zapaleniem błony śluzowej żołądka, sugerują, że kawa nie jest związana z rozwojem tych zaburzeń. Według badań spożywanie kawy nie prowadzi do zwiększenia ryzyka wystąpienia choroby wrzodowej dwunastnicy i nie ma wpływu na równowagę wodno-elektrolitową w jelicie cienkim. Badania wskazują również na brak powiązań pomiędzy spożywaniem kawy i zaburzeniami pracy jelita grubego, takimi jak biegunka lub zespół jelita drażliwego.

Anemia

Bardzo dobra wiadomość dotyczy pacjentów, którzy borykają się z anemią, wynikającą z niedoboru witamin z grupy B. Kawa jest jej dość dobrym źródłem. Zawiera witaminy:

B3

(kwas nikotynowy): 6–18% RDA,

B5

(kwas pantotenowy): 6% RDA,

B2

(ryboflawina): 11% RDA,

B1

(tiamina): 2% RDA,

B4

(cholina): 1,4% RDA.

RDA (dziennie zapotrzebowanie)

Trzeba jednak uważać, bowiem kawa pita podczas posiłku hamuje wchłanianie żelaza nawet o 24–73%, dlatego lepiej jej nie spożywać z zawierającymi je potrawami.

Kamienie

żółciowe

W dużym badaniu (80 000 kobiet obserwowanych przez 20 lat) wykazano mniejsze o 25% ryzyko wystąpienia kamieni u pań spożywających regularnie 4 lub więcej filiżanek kawy dziennie, w porównaniu do tych, które jej nie piły.

Prostata

U mężczyzn pijących co najmniej 6 filiżanek kawy dziennie ryzyko rozwoju raka prostaty spada o 20%.

Kawa stanowi jeden z najcenniejszych elementów diety pod kątem zawartości antyoksydantów. Są one linią obrony naszego organizmu przed wolnymi rodnikami, które mają działanie destrukcyjne. Oczywiście antyoksydanty znajdziemy również w owocach i warzywach, jednak to kawa jest produktem, po który sięgamy najchętniej.

UWAGA!