Wydawca: MUZA SA Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2017

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 86 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Cisza - Erling Kagge

Erling Kagge jest myślicielem na miarę XXI wieku, znanym podróżnikiem,  barwną i niezwykle interesującą postacią. Jako pierwszy człowiek na świecie doszedł samotnie na biegun południowy i jako pierwszy zdobył  „trzy bieguny”: biegun południowy, północny i oraz najwyższy szczyt - Mount Everest. Studiował filozofię w Cambridge, a na studia te zapisał się dopiero po zdobyciu obu biegunów. Napisał kilka książek i założył w Norwegii własne wydawnictwo; pisze też artykuły. Jest ponadto prawnikiem i przedsiębiorcą, a także kolekcjonerem - zbiera dzieła sztuki, m.in. rosyjskie ikony.

Ta książka to refleksje na temat ciszy. Są to rozważania w dużej mierze oparte na osobistych przeżyciach i doświadczeniach z wypraw (samotnych) w odległe zakątki świata. Autor zadaje trzy zasadnicze pytania: Czym jest Cisza? Gdzie ją odnaleźć? Dlaczego w obecnych czasach jest ważniejsza niż kiedykolwiek dotąd? I udziela na nie 33 odpowiedzi w 33 krótkich rozdziałach.

W każdym ze wspomnianych rozdziałów zawarta jest jakaś ciekawa myśl na temat ciszy w dzisiejszym świecie; autor zastanawia się, jakie znaczenie ma właściwie Cisza w obecnej rzeczywistości, wypełnionej sztucznym hałasem, gdy (niemal) wszyscy zagłuszają się telewizją, radiem, tak zwaną muzyką, nieustannie „zatopieni” w Internecie i smartfonach. Przenikliwie pisze o ciszy na zewnątrz i wewnątrz nas, o jej znaczeniu, o tym, że tylko ona umożliwia autorefleksję, że bez niej tracimy wiele okazji do poznania siebie, nie dostrzegamy, co w życiu ważne; z kolei im bardziej wyciszeni mamy okazję się stać, tym więcej rzeczywiście słyszymy, odrzucając informatyczny „zgiełk”.

Wielki atut książki, mającej charakter refleksyjny,  stanowią niezwykłe spostrzeżenia dotyczące zwykłych spraw. Jest przejrzysta, prosta i zrozumiała dla każdego.

Opinie o ebooku Cisza - Erling Kagge

Fragment ebooka Cisza - Erling Kagge

Published by agreement with Stilton Literary Agency, Norway and Book/lab Literary Agency, Poland

Tytuł oryginału: Stilhet i støyens tid. Gleden ved å stenge verden ute

Redaktor prowadzący: Bożena Zasieczna

Redakcja techniczna: Sylwia Rogowska-Kusz

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski

Korekta: Zespół

Wydawca dziękuje NORLA za wsparcie finansowe przekładu.

© 2016 Kagge Forlag AS

© for the Polish edition by MUZA SA, Warszawa 2017

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, przechowywana jako źródło danych i przekazywana w jakiejkolwiek formie zapisu bez pisemnej zgody posiadacza praw.

ISBN 978-83-287-0809-9

MUZA SA

Wydanie I

Warszawa 2017

FRAGMENT

Jeśli nie mogę odejść, wspiąć się czy pożeglować, aby uciec od świata, staram się od niego odciąć.

Nauczenie się tego zajęło mi sporo czasu. Dopiero kiedy zrozumiałem, że mam w sobie ogromną potrzebę ciszy, mogłem zacząć ją ścigać – okazało się, że głęboko pod kakofonią hałasu ulic i myśli, muzyki i dźwięków maszyn, iPhone’ów i odśnieżarek cisza jest i czeka na mnie. Cisza.

Nie tak dawno usiłowałem przekonać swoje trzy córki, że tajemnice świata skrywają się w ciszy. Siedzieliśmy razem przy stole w kuchni i jedliśmy niedzielny obiad. Obiad w niedzielę jest tą porą, kiedy wszyscy mamy czas, by usiąść i ze sobą porozmawiać, twarzą w twarz. Program pozostałych dni w tygodniu jest na to zbyt napięty. Dziewczyny popatrzyły na mnie podejrzliwie. Cisza to przecież nic? Jeszcze zanim zdążyłem wyjaśnić, że cisza może być przyjacielem, a poza tym luksusem wartym więcej niż upragnione przez nie torebki Marca Jacobsa, miały gotową konkluzję: cisza jest dobra wtedy, kiedy jest ci smutno. Poza tym nie ma żadnej wartości.

Gdy tak siedzieliśmy przy nakrytym do obiadu stole, przypomniała mi się nagle ciekawość, którą moje córki wykazywały jako dzieci. Sposób, w jaki się zastanawiały, co się kryje za zamkniętymi drzwiami. Spojrzenia, którymi patrzyły na przełącznik na ścianie i pytały, czy mogę „otworzyć światło”.

Pytania i odpowiedzi, pytania i odpowiedzi. Zdziwienie jest siłą napędową życia. Ale moje dzieci mają już trzynaście, szesnaście i dziewiętnaście lat i stopniowo coraz mniej się dziwią. Jeśli w ogóle coś je zdumiewa, bez trudu sięgają po smartfony, żeby znaleźć odpowiedź. Ciągle są ciekawe, lecz ich twarze nie są już tak dziecinne, mają bardziej dorosły wyraz, a ich głowy wypełniają raczej ambicje niż pytania. Żadnej nie interesowała dalsza rozmowa o ciszy, dlatego zdecydowałem się opowiedzieć im historię, mogącą wywołać ciszę, i to kompletną:

Dwaj moi przyjaciele postanowili zdobyć Mount Everest. Pewnego dnia wcześnie rano opuścili bazę i podjęli wspinaczkę na południowo-zachodniej ścianie góry. Udało się. Obaj dotarli na szczyt, ale wtedy nadciągnęła burza. Szybko zrozumieli, że nie wrócą na dół żywi. Jeden połączył się przez telefon satelitarny ze swoją ciężarną żoną. Wspólnie ustalili, jakie imię nadać dziecku, które nosiła pod sercem. Potem spokojnie zasnął wiecznym snem tuż pod szczytem. Ten drugi przed śmiercią nie skontaktował się z nikim. Nikt nie wie, co właściwie wydarzyło się w górach w tamto popołudnie. Dzięki suchemu zimnemu klimatowi na wysokości ponad ośmiu tysięcy metrów ich ciała zamarzły i wyschły. Leżą tam w ciszy, ciągle tacy sami, mniej więcej tacy, jacy byli, kiedy widziałem ich ostatnio dwadzieścia dwa lata temu.

Przy stole wyjątkowo zapadła cisza. Któraś z komórek piknęła, oznajmiając nadejście SMS-a, ale akurat w tej chwili nikt z nas nie myślał o sprawdzaniu wiadomości. Wypełniliśmy ciszę sobą.

Niedługo potem poproszono mnie o wygłoszenie wykładu na uniwersytecie w St. Andrews w Szkocji. Temat miałem wybrać sam. Zwykle w podobnych sytuacjach mówię o ekstremalnych wyprawach na krańce świata, ale tym razem moje myśli zwróciły się ku domowi, ku tamtemu niedzielnemu obiadowi z rodziną. Mój wybór padł więc na ciszę. Dobrze się przygotowałem, ale i tak denerwowałem się jak zazwyczaj. Może miejsce na oderwane myśli o ciszy jest raczej podczas niedzielnych obiadów, a nie przy okazji wystąpień przed studentami. Nie obawiałem się, że po tych osiemnastu minutach, jakie miałem do dyspozycji, zostanę wybuczany, ale chciałem, aby studenci zainteresowali się tym, co mi leżało na sercu.

Wystąpienie zacząłem od prośby o minutę ciszy. Zrobiło się cicho jak makiem zasiał. Przez następnych siedemnaście minut mówiłem o ciszy, która nas otacza, lecz również o tym, co jeszcze ważniejsze, o ciszy, którą mamy w sobie. Studenci milczeli. Słuchali. Wydawało się, że tęsknili za ciszą.

Tego samego wieczoru wybrałem się z kilkorgiem z nich do pubu. Kiedy znalazłem się za drzwiami, odcinając się od wiatru, i kiedy przed każdym już stanęła szklanka piwa, dalszy ciąg wyglądał niemal identycznie, jak zapamiętałem z okresu własnych studiów w Wielkiej Brytanii. Mili, zaciekawieni ludzie, przyjemna atmosfera, interesujące rozmowy. Czym jest cisza? Gdzie ona jest? Dlaczego teraz jest ważniejsza niż kiedykolwiek? – Na te trzy pytania chcieli usłyszeć odpowiedź.

Bardzo ceniłem sobie ten wieczór nie tylko z uwagi na sympatyczne towarzystwo. Dzięki studentom pojąłem również, jak mało sam rozumiem. Po powrocie do domu nie mogłem przestać myśleć o tych trzech pytaniach. Stały się moją obsesją. Zacząłem pisać, zastanawiać się i czytać, głównie z pożytkiem dla siebie. Kolejne wieczory spędzałem nad rozważaniem tych trzech pytań.

W końcu miałem 33 próby odpowiedzi:

* * *

koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji

MUZA SA

ul. Sienna 73

00-833 Warszawa

tel. +4822 6211775

e-mail: info@muza.com.pl

Dział zamówień: +4822 6286360

Księgarnia internetowa: www.muza.com.pl

Wersja elektroniczna: MAGRAF s.c., Bydgoszcz