Chorwacja [Pascal Holiday] - Krzysztof Bzowski, Sławomir Adamczak, Katarzyna Firlej-Adamczak - ebook
Opis

Podróże jasne jak słońce!

Morze i słońce, mnóstwo zabytków, nurkowanie w krystalicznie czystej wodzie, górskie wędrówki, turkusowe jeziora – Chorwacja to idealne miejsce na wakacje. Przewodnik Pascal Holiday podpowie, co warto zobaczyć, które plaże są najpiękniejsze i gdzie spróbować lokalnych specjałów. Z jego pomocą odkryjesz ten kraj dla siebie. I będzie to urlop doskonały!

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 133

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność

Podobne


Ty­tuł se­rii: Pas­cal Ho­li­day

Au­to­rzy: Krzysz­tof Bzow­ski, Sła­wo­mir Adam­czak, Ka­ta­rzy­na Fir­lej-Adam­czak

Re­dak­cja: Ma­riusz Ku­lan

Ko­rek­ta: Mar­cin Ga­łusz­ka

Mapy: Wy­daw­nic­two Kar­to­gra­fi­ka

Skład: Wła­dy­sław Gól­ski

Fo­to­edy­cja: Luba Ri­stuj­czi­na Stu­dio Li­te­ra – www.stu­dio­li­te­ra.pl, An­drzej Ma­cu­ra

Pro­jekt gra­ficz­ny blo­ku: Ja­ro­sław Ja­błoń­ski

Pro­jekt okład­ki: Icca Stu­dio

Re­dak­tor tech­nicz­ny se­rii: Ja­ro­sław Ja­błoń­ski, Ma­riusz Kur­kow­ski

Re­dak­tor pro­wa­dzą­ca: Agniesz­ka Ma­re­kwi­ca

Zdję­cia:

Shut­ter­stock.com

Dre­am­sti­me.com

Wi­ki­me­dia

Biel­sko-Bia­ła 2016

Co­py­ri­ght © Wy­daw­nic­two Pas­cal

Au­to­rzy i wy­daw­cy tego prze­wod­ni­ka sta­ra­li się, by jego tekst był rze­tel­ny, nie mogą wziąć jed­nak od­po­wie­dzial­no­ści za ja­kie­kol­wiek skut­ki wy­ni­ka­ją­ce z wy­ko­rzy­sta­nia po­da­nych w nim in­for­ma­cji.

Wy­daw­nic­two Pas­cal Spół­ka z o.o.

43-382 Biel­sko-Bia­ła, ul. Za­po­ra 25

tel. 338282828, faks 338282829

pas­cal@pas­cal.pl, www.pas­cal.pl

Prze­wod­ni­ki dla firm i agen­cji re­kla­mo­wych

cre­ati­ve@pas­cal.pl

www.pas­cal­cre­ati­ve.pl

ISBN 978-83-8103-063-2

Przy­go­to­wa­nie e-Bo­oka: Ma­riusz Kur­kow­ski

W skró­cie

Z pa­noń­skich rów­nin nad Ad­ria­tyk

Dłu­gie wy­brze­że, słoń­ce i mo­rze, mnó­stwo za­byt­ków, nur­ko­wa­nie w kry­sta­licz­nie czy­stej wo­dzie, gór­skie wę­drów­ki… to pierw­sze sko­ja­rze­nia, ja­kie przy­cho­dzą na myśl po usły­sze­niu na­zwy: Chor­wa­cja. Ten nie­zwy­kły kraj sły­nie tak­że z ży­wio­ło­wej ra­do­ści ży­cia i go­ścin­no­ści miesz­kań­ców oraz czy­sto­ści i bez­pie­czeń­stwa.

Ale ko­ja­rze­nie Chor­wa­cji wy­łącz­nie z wy­brze­żem to błąd: wy­star­czy rzut oka na mapę. Kraj ma nie­co­dzien­ny kształt, skła­da się jak­by z dwóch czę­ści roz­dzie­lo­nych kli­nem przez te­ry­to­rium Bo­śni i Her­ce­go­wi­ny. Po­dró­żu­jąc po Chor­wa­cji, moż­na się szyb­ko prze­ko­nać, że mapa nie kła­mie – to pań­stwo two­rzą dwie zu­peł­nie róż­ne kra­iny. Po­dział na te głów­ne czę­ści nie wy­ni­ka tyl­ko z nie­zwy­kłe­go prze­bie­gu gra­nic, lecz przede wszyst­kim z od­mien­no­ści kra­jo­bra­zu, tra­dy­cji, kul­tu­ry, hi­sto­rii, kuch­ni.

Gdy pada na­zwa kra­ju, w umy­śle po­ja­wia­ją się ob­ra­zy ty­po­we dla tej bar­dziej zna­nej czę­ści Chor­wa­cji. Ad­ria­tyc­kie wy­brze­że, cią­gną­ce się na prze­strze­ni nie­mal pół ty­sią­ca ki­lo­me­trów, zwa­ne po­pu­lar­nie dal­ma­tyń­skim – choć obej­mu­je nie tyl­ko hi­sto­rycz­ny re­gion Dal­ma­cji, ale rów­nież Kvar­ner i Istrię – od­wie­dza­ją co roku mi­lio­ny tu­ry­stów z za­gra­ni­cy, tak­że z Pol­ski.

Park Na­ro­do­wy Kor­na­ti

Mogą tam li­czyć na naj­wię­cej słoń­ca i na wy­po­czy­nek na pięk­nych pla­żach. Wie­lu z nich od­wie­dza re­gion tak­że po to, by zo­ba­czyć dzie­siąt­ki peł­nych za­byt­ków miast i mia­ste­czek. Przy­cią­ga­ją ich tak­że uro­kli­we ka­mien­ne wio­ski, któ­re przy­cup­nę­ły na brze­gach spa­lo­nych słoń­cem gó­rzy­stych wy­se­pek. Cie­ka­we jest tak­że to, co pod wodą – świat mor­skich stwo­rzeń w Ad­ria­ty­ku, przy ska­li­stych brze­gach i w płyt­kich, cie­płych la­gu­nach jest nie­zwy­kle bo­ga­ty.

Za­wo­du nie do­zna­ją też ama­to­rzy dzi­kiej przy­ro­dy. Choć na pla­żach tło­czą się w szczy­cie se­zo­nu ty­sią­ce opa­la­ją­cych się wcza­so­wi­czów, a sta­re mia­sta pę­ka­ją w szwach od nad­mia­ru zwie­dza­ją­cych, w gór­skich ostę­pach tuż po­nad brze­giem Ad­ria­ty­ku moż­na zna­leźć miej­sca pra­wie bez­lud­ne. Co praw­da, te naj­sław­niej­sze nie są już tak dzi­kie: wiel­kie wą­wo­zy Par­ku Na­ro­do­we­go Pa­kle­ni­ca w gó­rach Ve­le­bit, czy szu­mią­ce kry­sta­licz­nie czy­sty­mi wo­da­mi wo­do­spa­dy rze­ki Krki w Par­ku Na­ro­do­wym Krka to obo­wiąz­ko­wy punkt pro­gra­mu dla wie­lu tu­ry­stów w Chor­wa­cji.

Lecz jest rów­nież cał­kiem od­mien­na Chor­wa­cja – to pół­noc­na jej część, roz­cią­ga­ją­ca się ze wscho­du na za­chód wzdłuż rzek Sawa i Dra­wa mię­dzy Bo­śnią i Her­ce­go­wi­ną a Wę­gra­mi. Od­dzie­lo­na od wy­brze­ża pa­smem wy­żyn i Gór Dy­nar­skich, na­le­ży do zu­peł­nie in­nej kra­iny. Tu się­ga­ją wpły­wy kli­ma­tu kon­ty­nen­tal­ne­go. Im da­lej na pół­noc­ny wschód, tym te­ren sta­je się bar­dziej pła­ski, by w koń­cu jesz­cze przed sze­ro­ki­mi za­ko­la­mi Du­na­ju na gra­ni­cy z Ser­bią za­mie­nić się w gład­ką jak stół rów­ni­nę – część Ni­zi­ny Wę­gier­skiej.

W tej pół­noc­nej czę­ści kra­ju leży Za­grzeb. Za­rów­no sto­li­ca, jak i jej oko­li­ce są dość rzad­ko od­wie­dza­ne przez tu­ry­stów – zu­peł­nie nie­słusz­nie. Nie brak tu za­byt­ków, ma­low­ni­czych kra­jo­bra­zów z zie­lo­ny­mi wzgó­rza­mi, la­sa­mi, win­ni­ca­mi, po­śród któ­rych wy­ra­sta­ją sta­re zam­ki i roz­cią­ga­ją się ka­me­ral­ne mia­stecz­ka z ba­ro­ko­wy­mi świą­ty­nia­mi. Jed­nak więk­szość przy­jezd­nych mknie au­to­stra­da­mi na wy­brze­że, za­trzy­mu­jąc się naj­wy­żej przy ist­nym cu­dzie na­tu­ry – Je­zio­rach Pli­twic­kich.

Hi­sto­ria Chor­wa­cji

Róż­no­rod­ność za­byt­ków z róż­nych epok, od cza­sów sta­ro­żyt­nych aż po współ­cze­sność, re­pre­zen­tu­ją­cych róż­ne sty­le i krę­gi kul­tu­ro­we, to świa­dec­two skom­pli­ko­wa­nej i dłu­giej hi­sto­rii ziem, któ­re two­rzą dzi­siej­szą Chor­wa­cję.

Przed przy­by­ciem sło­wiań­skich Chor­wa­tów (VII w.) za­chod­nią czę­ścią Pół­wy­spu Bał­kań­skie­go wła­da­li Ili­ro­wie, Cel­to­wie, Gre­cy, Rzy­mia­nie, Bi­zan­tyj­czy­cy, a w pierw­szych stu­le­ciach po ich przy­by­ciu – Awa­ro­wie i Fran­ko­wie. Do koń­ca VIII w. po­wsta­ły związ­ki ple­mien­ne Chor­wa­tów z ośrod­ka­mi w Dal­ma­cji i Sla­wo­nii. W 800 r. Chor­wa­ci przy­ję­li od Fran­ków chrze­ści­jań­stwo. Nie­za­wi­słe i sa­mo­dziel­ne pań­stwo chor­wac­kie po­wsta­ło w IX w. i ist­nia­ło do XII w. Pod­pi­sa­na przez Chor­wa­tów w 1102 r. unia per­so­nal­na z Wę­gra­mi oka­za­ła się ko­lej­nym zda­rze­niem o dłu­go­fa­lo­wych kon­se­kwen­cjach, bo­wiem prze­trwa­ła aż do roku 1918!

We­sty­bul pa­ła­cu Dio­kle­cja­na w Spli­cie

W XIV w. pod­bo­je w Eu­ro­pie roz­po­czę­li Tur­cy. W XVI stu­le­ciu opa­no­wa­li część te­ry­to­rium chor­wac­kie­go. Gdy w 1526 r. tron wę­gier­ski i chor­wac­ki ob­ję­li Habs­bur­go­wie, pod ich rzą­da­mi zna­la­zły się tyl­ko oko­li­ce Za­grze­bia, gdyż resz­ta ziem po wschod­niej stro­nie Ad­ria­ty­ku do­sta­ła się w ręce Tur­ków. Z ko­lei Chor­wa­cja dal­ma­tyń­ska od XV do XVIII w. po­zo­sta­wa­ła pod pa­no­wa­niem We­ne­cji.

W po­cząt­kach XIX w. w Chor­wa­cji roz­wi­nął się ruch od­ro­dze­nia na­ro­do­we­go. Po upad­ku Au­stro-We­gier, 1 grud­nia 1918 r. po­wsta­ło Kró­le­stwo Sło­weń­ców, Chor­wa­tów i Ser­bów (SHS), od 1929 r. – Kró­le­stwo Ju­go­sła­wii.

Jo­sip Broz-Tito (pierw­szy z pra­wej), maj 1944 r.

6 kwiet­niu 1941 r. Niem­cy za­ata­ko­wa­ły Ju­go­sła­wię. Jed­no­cze­śnie Hi­tler zgo­dził się na usank­cjo­no­wa­nie nie­pod­le­gło­ści Chor­wa­cji. Po­wsta­ło Nie­za­leż­ne Pań­stwo Chor­wac­kie. 29 li­sto­pa­da 1945 r. mar­sza­łek Tito sta­nął na cze­le Fe­de­ra­cyj­nej Lu­do­wej Re­pu­bli­ki Ju­go­sła­wii, w skład któ­rej we­szła tak­że Chor­wa­cja. Pań­stwo rzą­dzo­ne przez Titę sil­ną ręką za­czę­ło się roz­pa­dać po jego śmier­ci w 1981 r. Na kry­zys go­spo­dar­czy na­ło­ży­ły się na­cjo­na­li­stycz­ne dą­że­nia Serb­skie­go Związ­ku Ko­mu­ni­stów do utwo­rze­nia Wiel­kiej Ser­bii. Sprze­ci­wi­ła się temu Chor­wac­ka Wspól­no­ta De­mo­kra­tycz­na (Hrvat­ska de­mo­krat­ska za­jed­ni­ca, HDZ).

W 1990 r. HZD zdo­by­ła więk­szość w wy­bo­rach do par­la­men­tu, a na pre­zy­den­ta Chor­wa­cji zo­stał wy­bra­ny Fran­jo Tu­dj­ma­na. 25 maja 1991 r. Chor­wa­cja i Sło­we­nia ogło­si­ły nie­pod­le­głość. Rząd w Bel­gra­dzie uznał to za bez­pra­wie. W lip­cu 1991 r. Ju­go­sło­wiań­ska Ar­mia Lu­do­wa, skła­da­ją­ca się głów­nie z Ser­bów, roz­po­czę­ła bru­tal­ną agre­sję na Chor­wa­cję. Był to po­czą­tek krwa­wej woj­ny do­mo­wej w Ju­go­sła­wii, któ­ra dla Chor­wa­cji za­koń­czy­ła się w 1995 r.

Pierw­sze lata no­we­go stu­le­cia były dla Chor­wa­tów ra­czej po­myśl­ne. Kraj sta­rał się o wej­ście do Unii Eu­ro­pej­skiej. Roz­po­czę­cie ro­ko­wań ak­ce­syj­nych sta­ło się moż­li­we po pu­bli­ka­cji ra­por­tu Car­li del Pon­te, na­czel­nej pro­ku­ra­tor Mię­dzy­na­ro­do­we­go Try­bu­na­łu Kar­ne­go dla By­łej Ju­go­sła­wii. 1 lip­ca 2013 r. Chor­wa­cja sta­ła się człon­kiem Unii Eu­ro­pej­skiej.

Chor­wa­cja okiem sma­ko­sza

Jak przy­sta­ło na tu­ry­stycz­ny raj, Chor­wa­cja ma do za­ofe­ro­wa­nia nie tyl­ko wspa­nia­łe kra­jo­bra­zy, cu­dow­ne pla­że, pięk­ne za­byt­ki, ale też wy­bor­ne przy­sma­ki – za­rów­no do je­dze­nia, jak i pi­cia. A że kraj dzie­li się na wie­le od­mien­nych re­gio­nów, więc i tu­tej­sza kuch­nia nie jest by­naj­mniej jed­no­rod­na. Zu­peł­nie co in­ne­go jada się w Sla­wo­ni, Dal­ma­cji i na Istrii.

W wie­lu lo­ka­lach moż­na zjeść ty­po­we da­nia kuch­ni chor­wac­kiej. Po­rząd­ny obiad po­wi­nien za­cząć się od przy­sta­wek (pre­dje­dlo). Wśród nich są m.in. pršut (wę­dzo­na lub su­szo­na szyn­ka po­da­wa­na na zim­no), pa­ški syr (ser owczy z wy­spy Pag), ga­vri­lo­cič sa­la­ma (wę­dli­na po­dob­na do sa­la­mi), ma­sli­ne (oliw­ki). Wszyst­kie po­wyż­sze pro­duk­ty mogą zo­stać po­da­ne jako hlad­ni pla­danj (zim­ny ta­lerz).

Po przy­staw­kach na sto­łach po­ja­wia się zupa. Naj­bar­dziej zna­ną jest čor­ba (bu­lion z mię­sa i wa­rzyw). Inne to np. ri­bl­ja juha (ryb­na), juha od jen­je­ti­ne (z mię­sa ja­gnię­ce­go), juha od po­vr­ća (ja­rzy­no­wa), juha od ra­jči­ce (po­mi­do­ro­wa), za­gor­ska juha od krum­pi­ra (za­gor­ska zupa ziem­nia­cza­na), juha od glji­va (grzy­bo­wa) czy sva­to­vska juha (zupa po­dob­na do barsz­czu, z wa­rzy­wa­mi i mię­sem). Na Istrii po­da­je się mi­ne­strę (zupa ja­rzy­no­wa z ry­żem i se­rem).

Na wy­brze­żu i wy­spach jada się spo­ro ryb, czę­sto z rusz­tu, i owo­ców mo­rza. W kar­tach dań fi­gu­ru­ją ta­kie ryby, jak zu­be­tac (leszcz), ša­ran (karp), ora­da (zło­ty leszcz), bran­cin (okoń mor­ski), ta­bin­ja (sola), škar­pin (smok mor­ski). Po­pu­lar­ne da­nia z frut­ti di mare to šcam­pi (kre­wet­ki), crni ri­sot­to (ri­sot­to z mą­twą), ho­bot­ni­ce (ośmior­ni­ce), li­gn­ji (kal­ma­ry) czy pun­je­ne li­gn­je (fa­sze­ro­wa­ne ka­ła­mar­ni­ce). U na­sa­dy pół­wy­spu Pel­je­šac ho­du­je się ostry­gi (mu­šu­le) – ofe­ru­ją je na­wet sto­iska przy ma­gi­stra­li.

War­to spró­bo­wać dań mię­snych, ta­kich jak jan­je­ti­na ispod peke (pie­czo­na ja­gnię­ci­na z ziem­nia­ka­mi), čul­ba­sti­ja (cie­lę­ci­na lub wie­przo­wi­na z rusz­tu), pa­sti­ča­da (mię­so wo­ło­we du­szo­ne w wi­nie, ser­wo­wa­ne z ma­ka­ro­nem). Spe­cjal­no­ścią Za­gor­ja, po­da­wa­ną też w za­grzeb­skich re­stau­ra­cjach, jest pe­če­ni­ca Stu­bi­ca (pie­czeń wie­przo­wa fa­sze­ro­wa­na śliw­ka­mi, du­szo­na w wi­nie). Nie­mal w każ­dej re­stau­ra­cji moż­na za­mó­wić da­nia mię­sne po­wszech­ne na ca­łym Pół­wy­spie Bał­kań­skim: če­va­pči­ći (pie­czo­ne pi­kant­ne wa­łecz­ki z mię­sa wo­ło­we­go lub wie­przo­we­go) albo plje­ska­vi­cy (ta­kie samo mię­so jak na če­va­pči­ći ufor­mo­wa­ne w okrą­gły ko­tlet).

Waż­ną po­zy­cję w kuch­ni chor­wac­kiej sta­no­wią róż­no­rod­ne za­pie­kan­ki oraz da­nia z mię­sa i wa­rzyw. Cie­ka­wy w sma­ku jest pi­lav (ryż z mię­sem, na ogół na ostro), dju­več (ryż z wa­rzy­wa­mi, m.in. pa­pry­ką) czy sar­ma (ro­dzaj go­łąb­ków). Na Istrii po­da­je się roz­ma­ite da­nia z tru­fla­mi – naj­tań­sze jest spa­ghet­ti z tymi szla­chet­ny­mi grzy­ba­mi.

Uzu­peł­nie­niem po­sił­ków są do­sko­na­łe chor­wac­kie wina, np.: Mer­lot, Te­ran, Ca­ber­net Sau­vi­gnon, Pi­not czy Vra­nac. Po­wszech­nie zna­ny jest de­se­ro­wy Pro­šek, np. ze Spli­tu. Oczy­wi­ście w wie­lu lo­ka­lach moż­na na­być nie­dro­gie, a czę­sto rów­nież bar­dzo smacz­ne wino z po­bli­skiej win­ni­cy, zwa­ne po pro­stu do­mo­we (do­ma­če vino) Ama­to­rzy piwa po­win­ni spró­bo­wać Kar­lo­va­čka, Ožuj­ska lub PAN-a. Wśród moc­niej­szych al­ko­ho­li kró­lu­je ra­ki­ja (wód­ka z wi­no­gron). Ce­nio­na jest tak­że tu­tej­sza šl­ji­vo­vi­ca oraz pro­du­ko­wa­ny w Za­da­rze li­kier ma­ra­schi­no (wi­śnio­wy).

Ak­tyw­nie

Nie­sły­cha­nie dłu­gie wy­brze­że ad­ria­tyc­kie w Chor­wa­cji sprzy­ja upra­wia­niu wie­lu spor­tów wod­nych. Choć la­tem pa­nu­ją upa­ły, war­to spę­dzić czas nie tyl­ko pla­żu­jąc, ale tak­że pły­wa­jąc, nur­ku­jąc, że­glu­jąc…

Upra­wia­niu że­glar­stwa sprzy­ja w Chor­wa­cji kli­mat po­zwa­la­ją­cy na tę for­mę ak­tyw­no­ście od po­ło­wy kwiet­nia do koń­ca paź­dzier­ni­ka (a na­wet przez cały rok), uroz­ma­ico­na li­nia brze­go­wa oraz ogrom­na licz­ba wysp i wy­se­pek z set­ka­mi idyl­licz­nych za­to­czek, w któ­rych moż­na za­ko­twi­czyć i ob­co­wać sam na sam ze wspa­nia­łą przy­ro­dą.

Chor­wac­kie wy­brze­że ofe­ru­je tak­że cał­kiem przy­zwo­ite wa­run­ki do upra­wia­nia wind­sur­fin­gu. Na ka­na­łach mię­dzy wy­spa­mi two­rzą się sil­ne wia­try, dzię­ki któ­rym na­wet w peł­ni lata moż­na śli­zgać się na de­sce z ża­glem.

Czy­ste la­zu­ro­we wody Ad­ria­ty­ku u wy­brze­ży Chor­wa­cji sły­ną z wie­lu cie­ka­wych form ży­cia i pod­wod­nych atrak­cji. Se­zon nur­ko­wy trwa od wio­sny do póź­nej je­sie­ni. Cie­płe i przej­rzy­ste mo­rze (wi­docz­ność do 30–40 m) rok­rocz­nie przy­cią­ga nur­ków z ca­łej Eu­ro­py. Po­pu­lar­ne są za­rów­no płyt­kie za­nu­rze­nia z ma­ską i faj­ką (tzw. snor­ke­ling), jak i nur­ko­wa­nie z peł­nym osprzę­tem (do­zwo­lo­ne do głę­bo­ko­ści 40 m). Pod wodą, mię­dzy ska­ła­mi i w gro­tach (wstęp do nich jest zwy­kle za­re­zer­wo­wa­ny wy­łącz­nie dla do­świad­czo­nych nur­ków) żyją róż­ne ga­tun­ki gą­bek, ukwia­łów, roz­gwiazd i ryb, a tak­że ośmior­ni­ce i ho­ma­ry.

Tak­że i na lą­dzie cze­ka wie­le atrak­cji. Choć ro­we­rów w Chor­wa­cji uży­wa­ją głów­nie tu­ry­ści, to cią­gle po­wsta­ją nowe tra­sy przy­sto­so­wa­ne spe­cjal­nie dla ro­we­rzy­stów, tzw. bi­ci­kli­sti­čke sta­ze. Wie­le z nich od­da­la się od wy­brze­ża, dzię­ki cze­mu moż­na po­znać mniej ska­żo­ny ma­so­wą tu­ry­sty­ką in­te­rior.

Łań­cu­chy gór­skie cią­gną się wzdłuż ca­łe­go wy­brze­ża, stwa­rza­jąc nie­ogra­ni­czo­ne moż­li­wo­ści upra­wia­nia tu­ry­sty­ki i wspi­nacz­ki skał­ko­wej. Naj­bar­dziej zna­nym pa­smem jest Ve­le­bit, w któ­rym znaj­du­ją się dwa par­ki na­ro­do­we.

Gór­skie rze­ki to zna­ko­mi­te miej­sca do emo­cjo­nu­ją­cych spły­wów. Jed­ną z naj­bar­dziej zna­nych rzek, na któ­rej są one or­ga­ni­zo­wa­ne, jest Ce­ti­na, ucho­dzą­ca do mo­rza w Omi­šu, na po­łu­dnie od Spli­tu. Jej ko­ry­to prze­dzie­ra się przez góry, two­rząc pięk­ny ka­nion. Rów­nie ma­low­ni­czy jest prze­łom Krki w oko­li­cach Szy­be­ni­ku, tyle że ob­ję­to go ochro­ną w ra­mach par­ku na­ro­do­we­go, co ogra­ni­cza ofer­tę spły­wów (moż­na brać udział w im­pre­zach or­ga­ni­zo­wa­nych przez par­ku). Inne rze­ki war­te uwa­gi to m.in. Do­bra, Kupa, Zrman­ja, Una czy Mre­žni­ca.

Śmiał­ko­wie mogą też upra­wiać spor­ty eks­tre­mal­ne. W Chor­wa­cji dzia­ła wie­le agen­cji, zaj­mu­ją­cych się or­ga­ni­zo­wa­niem tego typu ak­tyw­no­ści. Czę­sto łą­czą one wie­le róż­nych dys­cy­plin spor­tu, za­pew­nia­jąc uczest­ni­kom pod­wyż­szo­ny po­ziom ad­re­na­li­ny przez kil­ka dni. Wiel­ką po­pu­lar­no­ścią cie­szą się loty na pa­ra­lot­niach – w ca­łym kra­ju nie bra­ku­je do­brych miejsc star­to­wych. Prze­lot nad wy­spa­mi i mo­rzem do­star­cza nie­za­po­mnia­nych prze­żyć. Inny ro­dzaj la­ta­nia, a wła­ści­wie bez­wład­ne­go spa­da­nia, to sko­ki na bun­gee. Sce­ne­ria może być nie­sa­mo­wi­ta, np. za­wie­szo­ny 40 m nad wodą most łą­czą­cy wy­spę Krk z wy­brze­żem.

Z dzieć­mi

Ka­nion Vel­ka Pa­kle­ni­ca

Wy­pra­wa do jed­ne­go z dwóch sław­nych ka­nio­nów: Vel­ka lub Mala Pa­kle­ni­ca sta­no­wi nie lada prze­ży­cie. Wą­wo­zy oko­lo­ne są spek­ta­ku­lar­ny­mi ścia­na­mi skal­ny­mi – w pierw­szym z nich moż­na do­dat­ko­wo od­na­leźć ja­ski­nię Ma­ni­ta peć.

Spa­cer po mu­rach w Du­brow­ni­ku

Dla dzie­ci wiel­ką fraj­dą może być wę­drów­ka wo­kół Sta­re­go Mia­sta w Du­brow­ni­ku po po­tęż­nych mu­rach miej­skich. Są tam i ogrom­ne ka­mien­ne basz­ty, i bra­my, i ska­ły opa­da­ją­ce wprost do mo­rza, a w wie­lu miej­scach idzie się po­nad da­cha­mi oko­licz­nych do­mów.

Rejs po je­zio­rze Ko­zjak w PN Je­zior Pli­twic­kich

Je­zio­ra Pli­twic­kie to wy­ma­rzo­ne miej­sce dla dzie­ci – są tam róż­nej wiel­ko­ści je­zio­ra i je­zior­ka, ka­ska­dy i wo­do­spa­dy, od cał­kiem ma­łych aż po wy­so­ki Vel­ki Slap, oraz buj­na, nie­mal tro­pi­kal­na ro­ślin­ność. Mnó­stwo ra­do­ści spra­wia­ją naj­młod­szym spa­cer po drew­nia­nych kład­kach i rejs elek­trycz­nym sta­tecz­kiem po je­zio­rze Ko­zjak.

Akwa­ria w Puli i Po­re­ču

Wi­zy­ta w dwóch zna­ko­mi­tych akwa­riach po­zwa­la za­po­znać dzie­ci z nie­zwy­kły­mi mor­ski­mi stwo­rze­nia­mi, któ­re żyją w Ad­ria­ty­ku u wy­brze­ży Chor­wa­cji, bez stra­chu o to, że do­tkną groź­ne­go zwie­rzę­cia lub nie­opatrz­nie na­dep­ną na je­żow­ca.

Rejs ło­dzią do za­to­ki Lim na pół­wy­spie Istria

Rejs ło­dzia­mi z Ro­vin­ja lub mia­stecz­ka Vrsar to wiel­ka atrak­cja dla dzie­ci: wody są spo­koj­ne, więc nie trze­ba się oba­wiać zbyt du­że­go ko­ły­sa­nia.

.

.

.

…(fragment)…

Całość dostępna w wersji pełnej