BoSa - Bogumiła Salmonowicz - ebook
7,60 zł

lub
Opis

BoSa” Bogumiły Salmonowicz to przepiękna poezja, która przyciąga, emanuje ciepłem i budzi prawdziwe emocje. Autorka przedstawia w swoich wierszach świat nie tylko piękny i dobry, ale wręcz przeciwnie, przeplatają się w nim różne wydarzenia, niekoniecznie miłe. Jednak mimo wyraźnych emocji widać dystans podmiotu lirycznego. Nie ma w nim zgody na zło, ale akceptuje świata takim, jaki jest. Potrafi dostrzec piękno we wszystkim, nawet w tym co szkaradne. Może dlatego, że „ludzie nadal są dobrzy i źli / a świat pomimo / przepowiedni / trwa”

Poetka ciepło mówi o ludziach, nie tylko tych z rodziny, i o życiu, które zna z doświadczenia, nie zawsze z tej dobrej strony, ale też o swoich emocjach związanych z wiekiem dojrzewania, z przechodzeniem w nieunikniony krąg Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W wierszach widać łagodną zgodę na wszelkie, nieuniknione zmiany, odchodzenie, nawet jesienną miłość, a przyszłość jawi się jako bardzo obiecująca karta.

BoSa” to niezwykła liryczna lekcja o życiu. Uczy, że „żeby od nowa być / czasem trzeba rozpaść się / na miliardy osobnych okruszków / pochylić nad nimi ułożyć / w nowym porządku zespolić łzami”. A taka lekcja każdemu z nas może się przydać.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 21




Redakcja Wojciech Jacek Pelc

Wstęp Dominika Lewicka-Klucznik

Projekt okładki Sylwester Mazurek

KorektaDominika Lewicka-Klucznik

Łamanie Jacek Antoniewski

Copyright by Bogumiła Salmonowicz, 2014 Copyright by Stowarzyszenie „Alternatywni”, 2014

Publikacja współfinansowana ze środków Urzędu Miasta w Elblągu i Stowarzyszenia „Alternatywni”

WydawcaStowarzyszenie „Alternatywni”

Bogumiła Salmonowicz
BoSa
Wydawnictwo

… i ponowne wchodzenie na szczyt

bosymi stopami nadziei po restaurowanie

zniszczonych uśmiechów w kształcie anonimowych

dotyków nieba …

(Jacek Żukowski, Zawstydzone znaki zapytania – z książki: Fragmentacja mózgu)

…Moim Najbliższym - z miłością…

…Moim Bliskim, Znajomym, Nieznajomym (jeszcze lub nigdy)…

…z nadzieją na Waszą nadzieję,

…że będzie dobrze ……

ECCE HOMO, ECCE MUNDUS, ECCE… PÓŹNY DEBIUT

Cieszy mnie ta książka. Mam wrażenie, że jest ona spełnieniem wielu marzeń - samej autorki, przyjaciół, „pacjentów”, czytelników, choć jeszcze o tym nie wiedzą. To pierwsze bardzo mocno namacalne spotkanie z tekstami Bogumiły Salmonowicz. Wersy pisane wcześniej do szuflady, na literackie warsztaty, ożywały na spotkaniach autorskich, turniejach, prezentacjach. I zawsze budziły emocje. Bo bez emocji nie da się tych wierszy odczytać. Poruszają utkane pajęczyną słów i skojarzeń.

Tomik, który właśnie trzymasz w dłoniach, to efekt wielu lat pracy nad sobą i drugim człowiekiem, to efekt poszukiwań poetyckiej formy wyrazu, to wreszcie ukłon ku prostocie i ascezie wiersza. Choć nie zawsze. Różnorodność formy i treści, jaką tu spotkamy od tekstów rymowanych, graficznych przez opisowe, niemalże narracyjne aż do bardzo miniaturowych, synkretycznych każą nam spojrzeć na twórczość BoSej w sposób uniwersalny. Poetka nie boi się eksperymentów w warstwie formy, ale także i w samej leksyce. Stąd też dużo neologizmów, metafor, elips czy czasem nadużywanych dopełniaczówek. Celowo i niemalże konsekwentnie wykorzystywany przez poetkę szyk przestawny mógłby nawet razić, ale w tej konsekwencji jest jakaś metoda. Bogumiła Salmonowicz nie sili się na pojedynek z najnowszymi trendami w poezji. Pisze, jak jej podpowiada serce wyczulone na problemy egzystencjalne i rozum, który stara się uczucia zamknąć w katalogach wersów, strof, wierszy. Czy skutecznie? Oceń.

W centrum zainteresowania Bogumiła Salmonowicz stawia człowieka z jego ograniczeniami i niepowodzeniami, chorobami czy uzależnieniami. Prawdopodobnie jednym z powodów jest zawodowa aktywność poetki, a drugim i kolejnym jej wewnętrzna umiejętność skupiania się na innych i ich wewnętrznych głosach. To jest właśnie wielka siła tej twórczości i czasem mam wrażenie inspiracja dla samego twórcy. Zderzając się z ludzkim bólem, nie może pozostawić go milczącym ścianom. Stąd autentyzm tych przeżyć oraz fakt, że z wieloma tekstami będziesz się utożsamiać, będziesz mieć wrażenie, że są właśnie o Tobie. I na szczęście nie pozbywa się poetka kobiecej delikatności i szczególnego wyczulenia na problemy płci piękniejszej i silniejszej. Trochę prowokacyjnie ujmuję tę niefeministyczną poezję, ponieważ w bardzo subtelny sposób pokazuje codzienną walkę o przetrwanie, miłość, akceptację. Kończy się jakkolwiek różnie. Jak to w życiu.

Kreowany