Belgravia Bal w przededniu bitwy. Odcinek 1 - Julian Fellowes - darmowy ebook
Opis

Pierwszy – darmowy – rozdział 11-częściowej powieści wybitnego pisarza, twórcy serialu Downton Abbey, laureata Oscara za scenariusz do Gosford Park Roberta Altmana!

W przeddzień bitwy pod Waterloo na balu u księżnej Richmond spotykają się dwie rodziny. Od tej chwili połączy je tajemnica.

Powracając do Dickensowskiej tradycji publikowania powieści w odcinkach, jak niegdyś w tygodnikach, prezentujemy jedenaście odcinków tej porywającej powieści, której każda część kończy się w dramatycznym momencie, co sprawia, że nie można doczekać się kolejnego tygodnia i kolejnego rozdziału.

Belgravia jest historią o tajemnicy. Tajemnicy, która kryje się za portykowymi drzwiami najznamienitszego londyńskiego adresu. Stolica imperium zmienia oblicze pod rządami młodziutkiej królowej Wiktorii. Powstają nowe rezydencje, nowe dzielnice elit, miasto rozkwita najświetniejszymi ogrodami świata. Arystokracja, chcąc nie chcąc, coraz częściej musi przyjmować na salonach coraz bogatszych nuworyszy.

Pilnie strzeżona tajemnica łącząca dwie rodziny z tych oddzielonych przepaścią światów tylko czyha, by wywrócić do góry nogami życie bohaterów.

Julian Fellowes, baron Fellowes of West Stafford (ur. 1949), brytyjski aktor, scenarzysta i reżyser filmowy. Trzykrotny zdobywca nagrody Emmy oraz Oscara.

Urodził się w Kairze, gdzie jego ojciec, Peregrine pracował jako dyplomata i arabista. Karierę aktorską rozpoczął w latach 70. Jest znany głównie z ról telewizyjnych – zagrał w wielu filmach i serialach. Na dużym ekranie pojawił się m.in. w Cienistej dolinie Richarda Attenborough (1993) i Jutro nie umiera nigdy (1997).

Oscarem uhonorowano napisany przez niego scenariusz eklektycznego dramatu Gosford Park Roberta Altmana (2002). Był także autorem scenariusza do kilku innych filmów, w tym do swojego debiutu reżyserskiego Separate Lies (2005). W 2004 ukazała się jego powieść Snobs, a w 2008 kolejny bestseller Past Imperfect – obie ukażą się nakładem wydawnictwa Marginesy. W 2011 otrzymał nagrodę Emmy za scenariusz do serialu Downton Abbey.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 38

Popularność


Konsultacja historyczna Lindy Woodhead
Redakcja merytoryczna Imogen Edwards-Jones
Przełożyła Anna Bańkowska
WYDAWNICTWO MARGINESY
Tytuł oryginału BELGRAVIA
Przekład ANNA BAŃKOWSKA
Redaktor prowadzący ADAM PLUSZKA
Redakcja DOMINIKA CIEŚLA-SZYMAŃSKA
Korekta MAŁGORZATA KUŚNIERZ
Projekt okładki The Orion Publishing Group
Adaptacja okładki ANNA POL
Copyright © for the translation by Anna Bańkowska Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2016
Warszawa 2016 Wydanie pierwsze
ISBN 978-83-65586-08-7
Wydawnictwo Marginesy ul. Forteczna 1a, 01-540 Warszawa tel. 48 22 839 91 27 e-mail:[email protected]
Konwersja:eLitera s.c.
.
Belgravia First published in Great Britain in 2016 by Weidenfeld & Nicolson Copyright © The Orion Publishing Group Limited 2016
JULIAN FELLOWES’S is an unregistered trade mark of Julian Fellowes and is used by The Orion Publishing Group Limited under licence BELGRAVIA is a registered trade mark of The Orion Publishing Group Limited
Lindy Woodhead była odpowiedzialna za konsultację historyczną podczas powstawania Belgravii Juliana Fellowesa Imogen Edwards-Jones zajęła się redakcją merytoryczną podczas powstawania Belgravii Juliana Fellowesa
The right of Julian Fellowes to be identified as the author of this work has been asserted in accordance with the Copyright, Designs and Patents Act 1988.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być powielana, przechowywana w systemie wyszukiwania informacji ani przekazywana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy, ani w inny sposób rozpowszechniana w innej niż ta, w której została opublikowana.
Wszystkie postaci występujące w książce są fikcyjne i jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych osób żywych lub martwych jest czysto przypadkowe.
1
Bal w przededniu bitwy

Przeszłość, jak wielokrotnie nam powtarzano, to obca kraina, gdzie wszystko dzieje się inaczej. Może to i prawda... tak, rzeczywiście jest to prawdą, gdy chodzi o moralność czy obyczaje, rolę kobiet, rządy arystokratów i mnóstwo innych elementów naszego codziennego życia. Ale istnieją też podobieństwa. Ambicja, zazdrość, gniew, chciwość, dobroć, altruizm i nade wszystko miłość zawsze tak samo potężnie oddziaływały na ludzkie wybory jak i dzisiaj. Oto opowieść o ludziach sprzed dwóch wieków: wynika z niej, że wiele pragnień, resentymentów i namiętności rozpalało ich serca tak samo jak dramaty rozgrywające się na nasz własny sposób, w naszych własnych czasach...

Nie wyglądało to na miasto u progu wojny, a jeszcze mniej na stolicę kraju, który zaledwie trzy miesiące wcześniej został oderwany od jednego królestwa i zaanektowany przez inne. Bruksela w czerwcu 1815 roku mogłaby równie dobrze być en fête: przy kolorowych straganach na targach trwał ożywiony handel, szerokimi ulicami sunęły jaskrawo wymalowane otwarte powozy ze swoim cargo wielkich pań i ich córek, śpieszących się, by sprostać pilnym obowiązkom towarzyskim. Nikt by nie odgadł, że cesarz Napoleon jest już w drodze i lada moment rozbije obóz na obrzeżach miasta.

Nie interesowało to specjalnie także Sophii Trenchard, która zdecydowanie przepychała się przez tłum, co raczej nie pasowało do jej osiemnastu lat. Jak każdej dobrze wychowanej pannie, zwłaszcza w obcym kraju, towarzyszyła jej pokojowa. Dwudziestodwuletnia Jane Croft, starsza od swojej pani o cztery lata, miała osłaniać ją przed poszturchiwaniem przechodniów, ale prędzej można by przypisać tę rolę Sophii, która wyglądała na osóbkę gotową na wszystko. Była ładną, nawet bardzo ładną, klasyczną angielską niebieskooką blondynką, ale zacięte usta wyraźnie świadczyły o tym, że ta panienka nie oglądałaby się na pozwolenie od mamy, by rzucić się w wir przygody.

– Pośpiesz się, on zaraz wyjdzie na lunch i cała nasza wyprawa pójdzie na marne!

Znajdowała się w tym okresie życia, przez który musi przejść prawie każdy, kiedy dzieciństwo ma się już za sobą, a fałszywa, niewsparta doświadczeniem dojrzałość budzi złudne poczucie wszechmocy, co wyjdzie na jaw dopiero wraz z nadejściem prawdziwej dorosłości.

– Już szybciej nie mogę, panienko – mruknęła Jane. Jakby na poparcie tych słów jakiś huzar w pośpiechu pchnął dziewczynę w tył i nawet nie zatrzymał się, by sprawdzić, czy nic jej się nie stało. – To istne pole bitwy. – Wprawdzie Jane nie dorównywała urodą swojej młodej pani, ale miała żywą rumianą twarz, bardziej pasującą do wiejskich opłotków niż ulic wielkiego miasta.

Była też na swój sposób dość zdeterminowana i młoda pani ją za to lubiła.

– Nie bądź taką niezdarą!

Sophia już prawie dotarła do celu. Właśnie skręciła z głównej ulicy na dziedziniec, który mógł kiedyś służyć za targ bydła, ale teraz zaanektowało go wojsko na coś w rodzaju składu zapasów. Z wielkich furgonów wyładowywano tu skrzynie, worki i pudła, które natychmiast odnoszono do otaczających plac magazynów. Nieustannie też przesuwał się tędy strumień oficerów ze wszystkich regimentów. Panowie kręcili się w grupkach po placu, pogrążeni w dyskusjach, czasem nawet w kłótniach. Pojawienie się w takim miejscu młodej panny z pokojową od razu zwróciło ich uwagę, przerywając na chwilę rozmowy.

– Proszę sobie nie przeszkadzać – odezwała się Sophia, tocząc wokoło chłodnym spojrzeniem. – Przyszłam zobaczyć się z ojcem, panem Trenchardem.

– A zna pani drogę? – spytał jakiś młodzieniec.

– Tak, dziękuję.