Baśń o uśpionej królewnie i o najśmielszym królewiczu - Wasilij Żukowski - ebook

Baśń o uśpionej królewnie i o najśmielszym królewiczu ebook

Wasilij Żukowski

0,0
2,00 zł

lub
Opis

Baśń w formie poetyckiej oparta na znanym i obecnym w europejskiej tradycji literackiej motywie, którą napisał Wasilij Andriejewicz Żukowski (1783-1852) – rosyjski poeta i pisarz, a także tłumacz dzieł literackich. Autor wielu dzieł epickich, m.in. baśni oraz wierszowanych epopei. (Za Wikipedią).

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 13




 

Wasilij Żukowski

 

Baśń ouśpionej królewnie

i o najśmielszym królewiczu

 

 

tłumaczył Antoni Edward Odyniec

 

 

Armoryka

Sandomierz

 

Projekt okładki: Juliusz Susak

 

Na okładce: Edward Frederick Brewtnall (1846–1902), Śpiąca królewna,

licencjapublic domain, źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Brewtnall_-_Sleeping_Beauty.jpg

This file has been identified as being free of known restrictions under copyright law,

including all related and neighboring rights.

 

Tekst wg edycji:

Wasilij Żukowski

Baśń o uśpionej królewnie i o najśmielszym królewicu

Wyd. Gebethner i Wolff

Warszawa 1874

Zachowano oryginalną pisownię.

 

© Wydawnictwo Armoryka

 

Wydawnictwo Armoryka

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

http://www.armoryka.pl/

 

ISBN 978-83-7950-967-6

 

 

Baśń o uśpionej królewnie i o najśmielszym królewicu

 

Był sobie król i królowa.

On zdrów, młody — ona zdrowa;

Przecież rok, drugi i trzeci,

Jak nie ma, tak nie ma dzieci.

Król w myślach smutkiem się trawi,

Komu swe berło zostawi;

Królowa także się troska.

Lecz cóż? taka wola Boska!

Dręczyli się, umęczyli,

W końcu się uspokoili.

 

Aż królowa raz wieczorem,

Poszła dumać nad jeziorem,

 

Dumać zawsze o tem jednem,

O sierocem życiu biednem,

I przez jakąby ofiarę

Odwrócić tę Niebios karę.

Idzie, duma — aż z jeziora,

Płynie wielki rak — potwora,

Z wąsem jak som, a w kirysie,

Jakby jaki rycerz lśni się:

I kiwnąwszy zlekka głową,

Tak się ozwie: „O! królowo!

„Dobre tobie niosę wieści:

„Koniec troskom i boleści!

„W trzy ćwierć roku od tej pory

„Będziesz matką pięknej córy.” —

— „Ach! ty raku mój nad raki!

„Zkądże tobie rozum taki,

„Byś mógł wiedzieć co się stanie?” —

Rak jej na to zapytanie

Nic nie odrzekł, lecz się zwinął,

Plusnął w wodę, i gdzieś zginął.

 

Snem