Barcelona light: przewodnik - Larysa Rogala - ebook

Barcelona light: przewodnik ebook

Larysa Rogala

5,0
21,25 zł

lub
Opis

Stolica Katalonii ma to, czego inne miasta mogą jej pozazdrościć: awangardową architekturę, która najpełniejszy wyraz znalazła w baśniowych budowlach mistrza Gaudiego, wiekowe zabytki, złociste plaże i jeden z największych stadionów piłkarskich w Europie.

Odkryj Barcelonę z nową, wyjątkową serią explore! guide light. To prawdziwy niezbędnik w podróży. Konkretne i zajmujące opisy zarówno głównych atrakcji, jak i mniej znanych, ale wartych uwagi miejsc, układają się w gotowe trasy zwiedzania. Ciekawostki z różnych dziedzin są idealnym dopełnieniem całości. Sprawdzone informacje praktyczne pozwolą zaplanować udany urlop, a szczegółowe i rzetelne mapy pomogą odnaleźć się w każdym miejscu.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 106

Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0



Miasto Gaudiego

Stolica Katalonii ma to, czego inne miasta mogą jej pozazdrościć: złote plaże, niepowtarzalną architekturę i jeden z najlepszych klubów piłkarskich na świecie. Barcelona nie potrzebuje reklamy.

Miasto jest ikoną katalońskiej turystyki. Każdego roku odwiedza je 8–9 mln turystów. Znajdują tu 4,7 km plaż połączonych promenadą. W Barcelonie panuje klimat śródziemnomorski: w zimie średnia temperatura wynosi 12°C, a w lecie osiąga ponad 30°C.

Katalończycy przeciwstawiają swoje miasto monumentalnemu Madrytowi. Ich odrębność przejawia się m.in. w architekturze. To właśnie Barcelona stała się kolebką ruchu Modernisme – katalońskiej secesji. Największym z wielkich okazał się architekt Antoni Gaudí. Jego geniusz podziwiają do dziś tłumy turystów zwiedzających Sagradę Famílię, Casa Milà czy Casa Batlló. Aż siedem z dziewięciu zabytków Barcelony wpisanych na Listę UNESCO to dzieła Gaudiego. Modernizm w architekturze był odpowiedzią na prąd literacki, zwany renaixença (odrodzenie), który wzywał Katalończyków do kultywowania odrębności lingwistycznej widocznej również i dziś. Dzięki ich determinacji język przetrwał nawet czasy dyktatury frankistowskiej (1939–1975).

Współczesna Barcelona to śmiałe linie secesji, nowoczesne muzea, dobrze rozwinięty transport. Miastu pomogły wydarzenia o skali światowej: dwie wystawy międzynarodowe zorganizowane w 1888 i 1929 r. oraz Igrzyska Olimpijskie w 1992 r., z okazji których powstało wiele znakomitych budynków. Barcelona jest podzielona na dziesięć dystryktów, z których każdy zachowuje swój odrębny charakter. Wystarczy przejść się po uliczkach Barri Gòtic, zwiedzić nowoczesne Eixample czy pojechać do dzielnic portowych, by zobaczyć różne oblicza Barcelony.

Jak przystało na metropolię, w Barcelonie działa 30 dużych teatrów, w których rocznie wystawianych jest ponad 500 sztuk. Najsłynniejszą sceną jest teatr operowy Gran Teatre del Liceu przy Ramblach. Prawdziwą świątynią kultury regionu jest Pałac Muzyki Katalońskiej.

Symbolem katalońskiej jedności jest tradycyjny taniec – sardana. Był wyrazem oporu przeciwko dyktaturze generała Franco. Flamenco nie było zbyt popularne w Katalonii. Dotarło tu w XIX w. za sprawą imigrantów z Andaluzji. Zakładali oni lokale, w których śpiewali i tańczyli flamenco. Największą sławę zyskała katalońska Cyganka, Carmen Amaya. Dziś w Barcelonie można przy lampce wina obejrzeć pełen pasji spektakl flamenco w takich lokalach, jak Tarantos przy pl. Reial, Tablao de Carmen (av. de Francesc Ferrer i Guàrdia, 13) czy Tablao Cordobés przy La Rambla, 35.

Zabawa po katalońsku

W Katalonii ciężko byłoby znaleźć dzień, w którym nie odbywałaby się jakaś fiesta. Każde miasto, miasteczko i dzielnica obchodzi swoje święto, nazywane Festa Major. W przypadku Barcelony są to wrześniowe Les Festes de la Mercè.

Święto miasta jest obchodzone z wyjątkowym rozmachem przez tydzień. Towarzyszą mu koncerty, tańce i pokazy pirotechniczne. 24 września, w dzień patronki Barcelony – Matki Boskiej Łaskawej – na Plaça de Sant Jaume odbywa się Parada Gigantów. Wielką atrakcją są słynne „piramidy” z ludzi. Ważnym jesiennym świętem jest też Festa de Tots Sants, czyli Wszystkich Świętych. Katalończycy odwiedzają wtedy groby bliskich. Tutejsze nekropolie różnią się od polskich, gdyż trumny są umieszczone w katakumbach. Z Festa de Tots Sants wiążą się tradycje gastronomiczne, zwane La Castanyada, które wywodzą się z dawnego zwyczaju składania ofiar nagrobnych. W ulicznych budkach można wtedy kupić m.in. pieczone kasztany. Interesujące są też zimowe i wiosenne święta. Hiszpańskie dzieci w całym roku najbardziej wyczekują nocy Trzech Króli, ponieważ właśnie wtedy Magowie ze Wschodu przynoszą im prezenty. Trzej Królowie przybywają do Barcelony łodziami 5 stycznia. Z portu wyruszają karocami na przejażdżkę ulicami miasta wraz z orszakiem. Wzdłuż trasy czekają na nich całe rodziny. Postacie z korowodu rzucają cukierki, a dzieci prześcigają się, aby je złapać. Barwne parady ulicami miasta odbywają się również podczas karnawału. Przewodniczy im Carnestoltes, czyli Król Zakazanego Mięsa. Obchody kończą się w Środę Popielcową tradycyjnym Pogrzebem Sardynki. Organizowane są też grille, podczas których można skosztować smacznych ryb. Z letnich fiest warto wymienić obchodzony w czerwcu Dzień św. Jana z nocnymi ogniskami, kąpielami w morzu i pokazami fajerwerków, a także sierpniowe święto dzielnicy Gràcia, podczas którego odbywa się konkurs na najpiękniejszą dekorację ulicy.

Bon profit!

Trudno wyobrazić sobie, jak wyglądałoby życie Katalończyków bez restauracji. Przerwa w pracy, kolacja z przyjaciółmi, spotkanie rodzinne – każda okazja jest dobra, aby smacznie zjeść bez pośpiechu i pobiesiadować.

Kuchnia katalońska opiera się w dużej mierze na daniach rybnych i owocach morza. Popularne są potrawy z dorady, turbota, soli, dorsza, tuńczyka, sardynek czy łososia. Z mięs typowe są jagnięce żeberka (costelles de xai), królik (conill) i kiełbaska z fasolą (botifarra amb mongetes).

Najważniejszym posiłkiem jest obiad. Pierwsze danie składa się zwykle z makaronu, paelli (ryżu z najróżniejszymi dodatkami), roślin strączkowych lub sałatki. Na drugie podawane jest mięso albo ryba z patelni grillowej lub piekarnika. Popularny deser nazywa się flam (hiszp. flan) – okrągły pudding z jajek, mleka i cukru. Inny to crema catalana – podobny do budyniu deser z karmelizowanym cukrem na wierzchu.

Kolację w Katalonii je się między 20.00 i 22.00, ale w restauracjach potrafi ona przeciągnąć się nawet do północy. Na pierwsze danie podaje się warzywa (gotowane lub w sałatce), a na drugie mięso lub rybę.

Duże znaczenie dla mieszkańców regionu ma kawa. Bez niej nie sposób rozpocząć dnia. W Katalonii ile nastrojów – tyle kaw. Ile kaw – tyle naczyń, w których są podawane. Śniadań zwykle nie jada się w domu, lecz zachodzi do baru w drodze do pracy, by wypić filiżankę kawy z mlekiem – cafè amb llet. Dopiero później, w czasie przerwy, nadchodzi czas na croissanty czy kanapki. Po obiedzie Katalończycy z reguły wypijają kolejną „małą czarną”, zwaną tu cafè sol. Po południu zaś, wychodząc z pracy, nierzadko zaglądają do baru na jeszcze jedną kawę. Wieczorami wybierają tallat, czyli espresso z mlekiem w małej szklance.

Katalonia to kraina płynąca nie tylko kawą, lecz także winami. Region jest dumny ze swoich win. Najwyższe uznanie zdobyły trunki z regionu Priorat w pobliżu Tarragony – to generalnie wina mocne na bazie winogron merlot i cabernet sauvignon. Katalonia szczyci się również winami musującymi, zwanymi cava.

Najbardziej ekonomicznym sposobem na obiad w Barcelonie jest wybór menu dnia (menú del día). Specjalnie skomponowaną ofertę można znaleźć w większości restauracji od poniedziałku do piątku w czasie sjesty. Za 8–12 € zjemy dwa dania, deser, pieczywo i dostaniemy napój.

Filozofia tapas

O tapas można by powiedzieć po prostu „hiszpańskie przekąski”. Nie byłaby to jednak cała prawda, ponieważ w Hiszpanii jedzenie np. plasterków szynki popijanych winem jest stylem życia.

Najbardziej typowe tapas to oliwki, szynka (pernil), ser (formatge) i patates braves, czyli smażone ziemniaki pokrojone w kostkę z dodatkiem pikantnego sosu pomidorowego salsa brava. Hiszpanie często zamawiają także krokiety (croquetes) i tortillę ziemniaczaną (truita de patates). Tej ostatniej nie należy mylić z truita a la francesa – pod tą nazwą kryje się znany w Polsce omlet.

Tapas to po hiszpańsku „przykrywki”. Z nazewnictwem i tradycją ich spożywania wiąże się legenda. Podobno król Alfons XIII (1886–1941) podczas swojej podróży do Kadyksu zatrzymał się w tawernie w pobliżu plaży. Kiedy kelner niósł kieliszek, zerwał się silny wiatr, a do tawerny zaczęły wdzierać się ziarenka piasku. Kelner nakrył więc kielich plastrem szynki, który miał w drugiej dłoni. Królowi tak spodobał się ten pomysł, że kolejne porcje trunku zamawiał już z „przykrywkami”. Plastry szynki poza ochroną przed piaskiem dodawały winu walorów smakowych.

Bary tapas to w wielu przypadkach bardzo małe lokale, pozbawione praktycznie stolików. Dlatego przekąski konsumuje się często na stojąco – przy barze, popijając piwem czy winem i rozmawiając z towarzyszami. Wypad na tapas, czyli tapeo, to typowa rozrywka Hiszpanów. Przypomina on nieco clubbing – polega na odwiedzeniu przynajmniej kilku lokali podczas jednego popołudnia lub wieczoru.

Bary tapas w Barcelonie:

• Ciudad Condal, La Rambla de Catalunya, 18

• Pinotxo, El Mercat de la Boqueria, stoisko 466

• Quimet & Quimet, c. Poeta Cabanyes 25

• Txapela, pg. de Gràcia, 8-10

Duma Katalonii

W dni, kiedy odbywają się ważne mecze, Katalonia przybiera wiśniowo-granatowe barwy. Kibice zbierają się w wielu barach przed telewizorami, a toasty wznoszone są do późnej nocy.

29 Pucharów Króla, 24 tytuły Mistrza Hiszpanii, 5 Pucharów Ligi Mistrzów – to tylko niektóre z prestiżowych trofeów, jakie do 2016 r. stanęły w gablotach muzeum FC Barcelony. Wszystko zaczęło się zaś w 1899 r., kiedy na pomysł założenia grupy sportowej wpadł szwajcarski imigrant, Hans Gamper. Zebrał on jedenastu zawodników – część, jak on, obcokrajowców. Klub rozwijał się, aż w 1922 r. zbudowano dla niego stadion w Les Corts. Dla zespołu rozpoczęła się wówczas złota epoka: pięciokrotnie zdobył mistrzostwo Katalonii i trzykrotnie Hiszpanii. Wieloletnia dobra passa Barçy poskutkowała koniecznością zmiany stadionu na większy. Podczas inauguracji Camp Nou 24 września 1957 r. rozegrano mecz z Polakami. Reprezentacja warszawskich piłkarzy przegrała z barcelończykami 2:4.

W latach 60. po raz pierwszy użyto słów més que un club – „więcej niż klub” w odniesieniu do barcelońskiej drużyny. Chodziło m.in. o zamanifestowanie odrębności narodowej Katalończyków. Także w tym celu do dziś używane są wiśniowo-granatowe barwy klubowe. Od strojów w tych kolorach pochodzi jeden z przydomków FC Barcelony – Blaugrana. Drużyna często jest też nazywana Dumą Katalonii, a także zwięźle Barçą.

Fani futbolu bez zająknięcia wymienią takich piłkarzy Barcelony, jak Xavi, Iniesta, Villa, ale najsłynniejszym jest Messi. La pulga atómica, czyli „atomowa pchła” to jeden z pseudonimów tego futbolowego geniusza, oddający zarówno jego niewielki wzrost, jak i niebywałą dynamikę. Niegdyś graczem Blaugrany był też inny Argentyńczyk o podobnych przymiotach – Diego Maradonna. Katalończycy wyraźnie mają szczęście do filigranowych piłkarskich perełek.

Najwięcej emocji fanów futbolu, zarówno w Hiszpanii, jak i na całym świecie, wzbudzają spotkania FC Barcelony z Realem Madryt. Szacuje się, że w kwietniu 2012 r. w trakcie „Klasyków” (El Clásico) – jak nazywane są mecze Królewskich i Blaugrany – przed telewizorami zasiadło aż 400 mln osób. Rywalizacja tych zespołów jest bowiem czymś znacznie więcej niż tylko sportem. Często to istna wojna, w której przejście piłkarza z jednego klubu do drugiego kibice traktują jak zdradę. Najlepiej pokazał to przykład Luisa Figo, który zmienił wiśniowo-granatową koszulkę na białą. Gdy po raz drugi pojawił się w niej na Camp Nou, z trybun rozległy się gwizdy, poleciały butelki, a nawet odcięta głowa świni. Na szczęście między piłkarzami obu drużyn coraz rzadziej dochodzi do kłótni. Wielu z nich jest bowiem kolegami z reprezentacji kraju.

Nie przegap!

Spacer śladami wizjonerów: Gaudiego, Picassa i Miró, kluczenie wąskimi uliczkami Dzielnicy Gotyckiej, wizyta na Camp Nou – pewne rzeczy w Barcelonie trzeba zrobić obowiązkowo.

La Boqueria patrz tutaj

Targ La Boqueria to feeria barw, smaków i zapachów – taki mały raj dla zmysłów. Można tu kupić produkty z całego świata – od aromatycznych przypraw po tropikalne owoce.

El Call patrz tutaj

W uliczkach dawnej dzielnicy żydowskiej można poczuć klimat średniowiecznej Barcelony. Poza tym to idealne miejsce, by odetchnąć od upału.

Katedra św. Krzyża i św. Eulalii patrz tutaj

Panująca w pełnej przepychu katedrze podniosła atmosfera sprzyja kontemplacji. Warto wjechać na jedną wież świątyni, by podziwiać panoramę Barcelony.

Muzeum Picassa patrz tutaj

Świątynia wielbicieli tego ojca kubizmu. Na chronologicznie rozmieszczonych obrazach można tu prześledzić ewolucję twórczości Picassa.

Plaça d’Espanya patrz tutaj

Miejsce to warto odwiedzić wieczorem, gdy odbywa się tu spektakl wody, światła i dźwięku. Stojąca na placu Magiczna Fontanna zmienia kształty i kolory w rytm muzyki.

Wioska Hiszpańska patrz tutaj

Hiszpania w pigułce. W tym ogromnym kompleksie muzealnym pod gołym niebem zobaczymy budynki reprezentujące style charakterystyczne dla różnych regionów kraju.

Kolejki linowe patrz tutaj

Kolejki linowe to coś więcej niż tylko środek transportu na wzgórze Montjuïc. Jazda w panoramicznych kabinach gwarantuje niezapomniane wrażenia.

Casa Batlló patrz tutaj

Smok? Szkielet gigantycznego stworzenia? Fale morskie? Baśniowy budynek projektu Antoniego Gaudiego budzi najróżniejsze skojarzenia.

Casa Milà patrz tutaj

Pofałdowaną fasadę budynku rozpoznaje się z daleka. Dom nazywany Kamieniołomem jest kolejnym dziełem mistrza Gaudiego. Strzegą go fantazyjne kominy przypominające oddział średniowiecznych wojów.

Sagrada Família patrz tutaj

To najsłynniejszy i najchętniej odwiedzany… plac budowy w Hiszpanii. Świątynia, emblemat Barcelony, budowana jest od ponad 130 lat.

Park Güella patrz tutaj

Baśniowe budowle, najdłuższe abstrakcyjne dzieło na świecie i imponująca panorama Barcelony będą nagrodą za wspinaczkę po stromych uliczkach prowadzących do parku.

Camp Nou patrz tutaj

Największy stadion w Europie. Nie każdy ma szansę obejrzeć tu mecz, ale każdy może zwiedzić klubowe muzeum, szatnie piłkarzy czy zasiąść na trybunach dziennikarskich.

La Rambla

La Rambla to esencja Barcelony: kosmopolitycznej i eleganckiej stolicy Katalonii. Na tym barwnym deptaku można spotkać mimów, tancerki flamenco i żywe posągi. To także miejsce handlu.

La Rambla

1 Plaça Catalunya patrz tutaj

2 Kościół Betlem patrz tutaj

3 Pałac Moja patrz tutaj

4 Pałac Wicekrólowej patrz tutaj

5 Muzeum Erotyki patrz tutaj

6 La Boqueria patrz tutaj

7 Casa Bruno Cuadros patrz tutaj

8 Gran Teatre del Liceu patrz tutaj

9 Plaça Reial patrz tutaj

10 Pałac Güella patrz tutaj

11 Centrum Sztuki Santa Mònica patrz tutaj

12