Bądź mądrzejszy! Naucz się myśleć i działać jak ludzie sukcesu - Brian Tracy - ebook + audiobook

10 osób właśnie czyta

Opis

Wykorzystaj potencjał swojego umysłu!

W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie sukces wymaga błyskotliwości. Przeciętny człowiek wykorzystuje tymczasem zaledwie około 2 procent swoich kompetencji intelektualnych. Co możemy zrobić, aby w pełni wykorzystywać potencjał naszego mózgu i zapewnić sobie większe możliwości – tak jak to robią ludzie sukcesu?

W książce Bądź mądrzejszy! uznany ekspert i autor bestsellerów Brian Tracy przedstawia proste, ale skuteczne metody aktywizacji naszych naturalnych talentów i uzdolnień, dzięki którym możemy wykonać skok w kierunku realizacji naszych marzeń. Zapoznając się z treścią tej niezwykle przydatnej książki, nauczysz się:

• szkolić własny mózg w myśleniu, które sprzyja osiąganiu pożądanych rezultatów;

• dostrzegać i wykorzystywać szanse na rozwój w każdej sytuacji;

• rozpoznawać i usuwać negatywne schematy, które ci przeszkadzają;

• planować, działać i osiągać cele szybciej i z większą precyzją.

Zależy ci na większej sprzedaży? Chcesz wykazywać się większą kreatywnością? Szukasz sposobu na to, aby lepiej sobie radzić z nieoczekiwanymi zmianami? Bądź mądrzejszy! pomoże ci wykorzystać twoje ogromne zasoby intelektualne. Dzięki temu będziesz mógł wypracowywać pożądane wyniki i cieszyć się wszystkim tym, co jest udziałem ludzi sukcesu.

***

Zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, bez względu na to, na jakim etapie drogi do sukcesu się akurat znajduje. Ona pomaga nie tylko do sukcesu dotrzeć, ale również skrócić tę podróż.

Don M. Green, dyrektor wykonawczy Napoleon Hill Foundation

Niesamowita książka, która w prosty sposób przypomina, że gdy człowiek zabiega o dobro, to spotykają go dobre rzeczy.

Greg S. Reid, autor bestsellerowej książki Stickability

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 177

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Tytuł oryginału: GET SMART! HOW TO THINK AND ACT LIKE THE MOST SUCCESSFUL AND HIGHEST-PAID PEOPLE IN EVERY FIELD

Przekład: Magda Witkowska

Redakcja: Anna Żółcińska

Korekta: Maria Żółcińska

Projekt okładki: Michał Duława

Grafika na okładce: Biru Muda | Fotolia.com

Skład: Studio Magenta, Nadzieja Michnievič

Opracowanie wersji elektronicznej:

Copyright © 2016 by Brian Tracy.

All rights reserved.

Copyright © 2018 for the Polish edition by MT Biznes Ltd. 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

Warszawa 2018

MT Biznes Sp. z o.o.

www.mtbiznes.pl

handlowy@mtbiznes.pl

ISBN 978-83-8087-087-1 (format epub)

ISBN 978-83-8087-088-8 (format mobi) 

WprowadzenieUwolnij zniewoloną chwałę!

Cokolwiek na ten temat wiemy, prawda tkwi w nas,wcale nie gdzieś poza nami.Każdy z nas ma w sobie głębięI to w niej tkwi sedno sprawy. A (…)

Wiedziećznaczy raczej otworzyć drogęucieczki dla tego więzionego blasku,niż usiłować gdzieś do wnętrzasprowadzać światło spoza nas.

Robert Browning

William James z Harvardu napisał: „Największą rewolucją, jaka dokonała się za życia mojego pokolenia, było odkrycie, że zmieniając własne wewnętrzne nastawienie swojego umysłu, człowiek może zmienić każdy zewnętrzny aspekt swojego życia”.

Ty jesteś wyjątkowy i twój umysł jest wyjątkowy. Twój mózg składa się ze 100 miliardów komórek, z których każda może współpracować nawet z 20 tysiącami innych. Łączna liczba myśli, które człowiek jest w stanie wygenerować, wynosi zatem 100 miliardów do potęgi 20-tysięcznej.

Jak podaje ekspert w dziedzinie mózgu, Tony Buzan, łączna liczba potencjalnych pomysłów, które mogłyby powstać w umyśle człowieka, wyraża się za pomocą jedynki, po której następuje osiem stron zer. Liczba ta jest zatem większa niż liczba wszystkich cząsteczek występujących w całym znanym nam Wszechświecie.

Pytanie brzmi zatem: w jaki sposób wykorzystujesz ten swój superkomputer?

Już teraz posiadasz dostateczne zdolności intelektualne, aby wyznaczyć sobie dowolny cel i osiągnąć w życiu wszystko, czego chcesz i na czym ci zależy. Wykorzystując swój mózg – swoją zdolność myślenia, planowania i tworzenia ­– z większą precyzją i dokładnością, możesz rozwiązać każdy problem, przezwyciężyć każdą przeszkodę i osiągnąć każdy cel, jaki sobie wyznaczysz.

Twój intelektualny superkomputer jest tak potężny, że nie byłbyś w stanie wykorzystać w pełni jego potencjału, nawet gdybyś miał sto żyć.

10 procent potencjału

Miałem dwadzieścia jeden lat, gdy ku wielkiemu własnemu zaskoczeniu dowiedziałem się, że przeciętny człowiek wykorzystuje swój potencjał intelektualny zaledwie w 10 procentach. Później się dowiedziałem, że tak naprawdę chodzi bardziej o 2 procent. Większość ludzi dysponuje ogromnymi rezerwami intelektualnymi, z których nie korzysta, zupełnie jak gdyby miały zostać wykorzystane do jakichś innych, ważniejszych celów.

Wyobraź sobie, że odziedziczyłeś rachunek bankowy, a na nim milion dolarów (plus regularnie przyrastające odsetki). Nie znasz jednak odpowiedniego kodu i w związku z tym masz dostęp jedynie do 20 tysięcy z tych pieniędzy. Reszta teoretycznie należy do ciebie, ale nie możesz z tych pieniędzy skorzystać, ponieważ nie znasz kombinacji liczb, która by umożliwiła ci do nich dostęp.

Na kolejnych stronach tej książki przedstawione zostaną proste i sprawdzone praktyczne metody, dzięki którym będziesz mógł z czasem w coraz większym stopniu korzystać ze swoich naturalnych zdolności i możliwości. Nie musisz stawać się kimś innym. Nie musisz osiągnąć niczego, czego byś już nie miał. Musisz tylko stać się w pełni tym, kim już jesteś. Musisz uwolnić potencjał, który już w tobie drzemie.

Odpowiednia kombinacja

Życie jest jak zamek z szyfrem, tyle że wielocyfrowym. Wszystkie zamki z szyfrem działają na tej samej zasadzie. Ustawiasz pierwszą cyfrę, potem drugą, potem następną. Jeśli się nie pomylisz, zamek się otworzy. Tak samo będzie to wyglądać w przypadku skrytki bankowej i tak samo w przypadku zwykłego zapięcia od roweru.

Wyobraź sobie jednak, że masz przed sobą zamek, którego otwarcie umożliwiłoby ci osiągnięcie wszystkiego, co chcesz. Znasz wszystkie cyfry szyfru oprócz jednej. Dopóki nie poznasz ostatniej cyfry, możesz sobie kombinować, ile chcesz, a i tak nie uzyskasz dostępu do bogactwa ukrytego w skarbcu twojego umysłu.

Gdy jednak poznasz tę cyfrę i dowiesz się, w którym miejscu należy ją wpisać, zyskasz możliwość osiągnięcia w życiu rzeczy absolutnie nadzwyczajnych.

Ta książka przedstawia kilka spośród najlepszych kombinacji, jakie udało się dotychczas opracować. Te kombinacje to narzędzia myślowe, dzięki którym możesz dokonać w życiu wielkiego skoku naprzód. W wielu przypadkach uniemożliwia ci to wyłącznie twój własny światopogląd, twoje własne spojrzenie na pewne sprawy.

Styl interpretacyjny

Doktor Martin Seligman z University of Pennsylvania mówi o „stylu interpretacyjnym”, mając na myśli to, w jaki sposób człowiek sobie pewne rzeczy tłumaczy i osadza w kontekście.

W wielu przypadkach sprowadza się to po prostu do nastawienia pesymistycznego lub optymistycznego – do tej przysłowiowej szklanki, która może być w połowie pusta lub w połowie pełna. Optymista we wszystkim dopatruje się pozytywów, zawsze się zastanawia, co może zyskać w danej sytuacji. Pesymista tymczasem widzi przede wszystkim problemy i minusy każdej sytuacji.

Jak powiedział kiedyś humorysta Josh Billings, „człowiekowi szkodzi nie to, czego nie wie, lecz to, co wie, a co nie jest prawdą”.

W nieświadomości nie ma nic błogiego. Brak umiejętności posługiwania się narzędziami myślowymi czy stylem interpretacyjnym stosownym do okoliczności może przynieść katastrofalne skutki – i często prowadzi do spektakularnych porażek.

Skup się na tym, co dobre

Zmiana perspektywy często skutkuje tym, że zaczynamy na pewne rzeczy patrzeć inaczej, a wówczas podejmujemy inne decyzje i osiągamy inne skutki. Napoleon Hill, autor klasycznej książki o sukcesie zatytułowanej Myśl i bogać się, powiedział, że każdy problem i każda trudność kryją w sobie zaczątek równie dużej lub nawet większej przewagi bądź korzyści.

Na podstawie rozmów z ponad pięćdziesięcioma najbogatszymi amerykańskimi multimilionerami, którzy swój majątek zawdzięczają własnej pracy, Hill doszedł do wniosku, że wszyscy oni mają pewne wspólne cechy. Zaliczył do nich między innymi to, że wszyscy zamożni uczestnicy jego badań mieli w zwyczaju dopatrywać się przydatnych wniosków w każdym niepowodzeniu i w każdej trudnej sytuacji – i zawsze coś takiego znajdowali.

Swoje fortuny zdobyli głównie dzięki temu, że wykorzystywali to, czego się nauczyli w trakcie przezwyciężania wyzwań i porażek, aby potem tworzyć przełomowe produkty i usługi, dzięki którym się ostatecznie wzbogacili. Gdyby nie te chwilowe potknięcia i te wnioski, które udało im się na tej podstawie sformułować, pomimo upływu lat zapewne nadal pracowaliby dla kogoś innego.

Przedstawiam zatem prosty sposób na to, aby zacząć myśleć tak, jak myślą najbardziej pozytywni ludzie sukcesu w naszym społeczeństwie. Otóż pomyśl o najpoważniejszym problemie, z jakim się obecnie zmagasz. Teraz wyobraź sobie, że ten problem został ci zesłany jako dar, który ma cię czegoś nauczyć. Zadaj sobie pytanie: „Jaki wniosek lub wnioski mogę z tej sytuacji wyciągnąć, aby w przyszłości zaznać większego szczęścia i sukcesu?”.

Zupełnie niewykluczone, że ten twój poważny problem wcale problemem nie jest. Być może to okazja. Jak to powiedział Henry Ford, „porażka to po prostu okazja, aby zacząć od początku, tylko mądrzej”.

Różnica perspektywy

Na pewno słyszałeś historię o sześciu ślepych mędrcach, którzy próbowali sobie nawzajem opisywać słonia. Każdy z nich odczuwał go za pomocą dłoni inaczej, inaczej go też opisywał. Jeden dotknął kła i uznał, że słoń jest ostry i szpiczasty. Inny macał nogę, więc przyrównał słonia do pnia drzewa. Jeszcze inny trafił dłonią na bok, więc opisał słonia jako ścianę. Kolejny chwycił za ogon, który skojarzył mu się z liną. Ostatni zaś dotknął głowy, więc przedstawił słonia jako kamień. Każdy z nich miał rację ze swojej perspektywy, każdy z nich się jednak również pod wieloma względami mylił, ponieważ nie potrafił spojrzeć na słonia – na sytuację – jako na pewną całość.

Jaką ty masz perspektywę? Jaki masz stosunek do siebie i świata? Anaïs Nin napisała: „Nie widzimy świata takim, jakim jest, lecz takim, jakimi sami jesteśmy”.

Wielkie odkrycie

Bodaj największe odkrycie w historii człowieka zawiera się w stwierdzeniu: „Stajesz się tym, o czym myślisz przez większość czasu”. Twoje przekonania – te pozytywne i te negatywne, te przydatne i te szkodliwe – w dużej mierze wpływają na to, co robimy i jak to robimy.

Co myślisz przez większość czasu? I Jak o tym myślisz?

Wayne Dyer napisał: „Nie wierzysz w to, co widzisz. Wierzysz w to, w co już wierzysz”.

Jim Rohn zaś powiedział: „Wszystko, co masz w swoim życiu, przyciągnąłeś do siebie swoją osobowością. Możesz zmienić swoje życie, ponieważ możesz zmienić sposób myślenia. Możesz zmienić siebie”.

Moja bestsellerowa książka nosi tytuł Zmień myślenie, a zmienisz swoje życie. Przesłanie zawarte w tym tytule jest jak najbardziej prawdziwe.

Gdy zaczniesz przyswajać sobie nowy sposób myślenia, a potem stosować go w praktyce, ty sam jako człowiek również zaczniesz się zmieniać.

Prawo odpowiedniości głosi: „Co w środku, to i na zewnątrz”. Twoje zewnętrzne życie zacznie przypominać i odzwierciedlać to wewnętrzne. Wraz z tym jak twoje wewnętrzne życie zacznie się zmieniać, w tym zewnętrznym pojawią się przejawy nowego sposobu myślenia. Shakespeare napisał: „Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie. Są takie, jakimi nam się wydają”[1].

Zacznij zatem zastanawiać się i uczyć, jak myślą ludzie, którzy osiągnęli w życiu sukces i szczęście – abyś i ty mógł zaznać tych samych sukcesów i tego samego dobrobytu co oni.

Rozdział 1Perspektywa długoterminowa i krótkoterminowa

Człowiek chce zmieniać swój los, ale nie chce zmieniać siebie – i dlatego tkwi w miejscu. Kto nie unika samokrytyki, ten na pewno zdoła osiągnąć cele, które sobie wyznaczył. Dotyczy to w równej mierze celów przyziemnych, jak i duchowych. Nawet jeśli człowiekowi zależy wyłącznie na majątku, bez osobistych poświęceń osiągnąć mu się tego celu nie uda. W jeszcze większym stopniu dotyczy to każdego, kto pragnie mieć dobre i zrównoważone życie.

James Allen

Lepsze myślenie przekłada się na lepsze rezultaty i większe sukcesy – w każdej dziedzinie życia. Najważniejszą, a właściwie jedyną miarą jakości myślenia są zatem rezultaty, które udaje ci się osiągnąć, one bowiem stanowią skutek twoich decyzji.

Ekonomista Milton Friedman napisał kiedyś: „Najlepszą miarą jakości myślenia jest zdolność do precyzyjnego przewidywania konsekwencji własnych pomysłów oraz następujących po nich zdarzeń”. Tym samym za niepoprawną uznawał każdą teorię ekonomiczną, która nie wykazuje związku z rozwojem wydarzeń będących skutkiem jej wcielenia w życie.

Konsekwencje to podstawa. Zasadnicze pytanie brzmi: czy twój pomysł się sprawdził, czy nie?

Niektórzy ludzie niewłaściwie podchodzą do kwestii konsekwencji rozpatrywanych w długim terminie. Wydaje im się, że liczą się intencje, a nie rezultaty – i to właśnie należy uznać za główną przyczynę chaosu właściwego naszym czasom.

Ludzie mówią: „Liczyłem na to, że moje pomysły, decyzje i działania przyniosą pozytywny skutek. Nie przyniosły, ale to nie moja wina”.

Tymczasem prawdziwą miarą inteligencji człowieka jest to, czy potrafi precyzyjnie przewidywać i prognozować skutki swoich decyzji i poczynań.

Co to jest inteligencja?

Inteligencja to nie kwestia ilorazu inteligencji czy stopni w szkole, ani nawet czasu poświęconego na naukę. Inteligencja to raczej „sposób działania”. Jeśli ktoś postępuje inteligentnie, to jest mądry. Jeśli zachowuje się głupio, to jest głupi bez względu na to, jakie oceny uzyskiwał w szkole czy jak wypada na testach IQ.

Jak zatem należałoby zdefiniować inteligentne działanie? Odpowiedź jest prosta. Inteligentne działanie to takie, które przybliża nas do urzeczywistnienia upragnionego celu. Działanie głupie to takie, które nas nie przybliża do tego, czego chcemy – bądź też wręcz nas od tego oddala.

Każdy z nas sam określa, które działanie będzie inteligentne, a które głupie ­­– robimy to, gdy decydujemy, na czym nam zależy, a na czym nie. Winston Churchill powiedział: „Już dawno temu przestałem słuchać, co ludzie mówią. Przyglądam się temu, co robią. Tylko zachowanie mówi prawdę”.

Liczy się tylko działanie

Jak stwierdzić, na czym człowiekowi tak naprawdę zależy? Co tak naprawdę myśli, co czuje, w co wierzy i co jest dla niego ważne? To proste. Wystarczy przyjrzeć się jego postępowaniu. Liczy się bowiem nie to, co ludzie mówią, czego sobie życzą, na co mają nadzieję i co zamierzają. Liczy się tylko to, jak postępują – w szczególności w obliczu pokus lub stresu.

Ktoś mówi: „Chcę odnieść sukces w życiu zawodowym i prywatnym”. Ten ktoś zapewne faktycznie wierzy w to, co mówi. Warto jednak przyjrzeć się jego postępowaniu. Przychodzi do pracy na ostatnią chwilę i wychodzi, gdy tylko może. Spieszy się do domu, żeby nie przegapić najnowszego odcinka swojego ulubionego serialu. Gdyby sądzić po jego zachowaniu, to nasuwa się refleksja, że w życiu wcale nie zależy mu na sukcesie zawodowym, tylko na oglądaniu telewizji. Skąd taki wniosek? Otóż stąd, że dokładnie to ten ktoś robi codziennie po pracy.

Czy to się sprawdziło?

Jedyną miarą skuteczności naszych decyzji i poczynań jest odpowiedź na pytanie: „Czy to się sprawdziło?”. Czy te nasze działania, wynikające z pewnych określonych przemyśleń, przybliżyły nas do celu, na którym nam zależało i który był dla nas ważny?

Wskazać można dwie zasady, z powodu których ludzie często nie osiągają tego, co sobie zamierzyli. Chodzi mianowicie o prawo niezamierzonych konsekwencji oraz prawo odwrotnych skutków.

Ekonomista Henry Hazlitt napisał w swojej klasycznej książce zatytułowanej Ekonomia w jednej lekcji, że ludzie są egoistami ­– a w związku z tym każde ich działanie ma w pewnym sensie służyć poprawie ich sytuacji. Ludzie nieustannie szukają sposobów na to, aby osiągać pewne cele jak najszybciej i w jak najkrótszym czasie, niespecjalnie się zastanawiając, jakie to może przynieść dalsze konsekwencje.

Hazlitt stwierdził również, że pożądany rezultat to taki, który w jakiś sposób poprawia warunki człowieka. Ta poprawa to jego bezpośredni cel. Ten cel ma zawsze pozytywny charakter, a każde działanie nakierowane jest na pewnego rodzaju poprawę sytuacji.

Refleksja nad konsekwencjami

Większe znaczenie mają jednak skutki drugorzędne i trzeciorzędne, czyli wszystko to, co się dzieje później i jeszcze później. Prawo niezamierzonych konsekwencji głosi, że w wielu przypadkach działanie przynoszące w krótkim terminie pozytywny skutek bezpośredni w długim terminie może mieć niekorzystny wpływ na naszą sytuację.

Weźmy choćby przykład młodego człowieka, który rezygnuje z nauki, aby podjąć pracę, ponieważ chce sobie kupić samochód, spędzać więcej czasu ze znajomymi, umawiać się z dziewczętami i ogólnie cieszyć się życiem. To wszystko są pozytywne bezpośrednie cele i skutki, na których temu młodemu człowiekowi niewątpliwie zależy.

Należy jednak wziąć pod uwagę również fakt, że brak wykształcenia może później w długim okresie utrudniać mu uzyskiwanie wyższych zarobków, jak również awanse na wyższe stanowiska. W związku z tym jest wysoce prawdopodobne, że nigdy nie uda mu się w pełni zrealizować swojego potencjału.

Jeszcze gorzej

Prawo odwrotnych skutków dochodzi do głosu wtedy, gdy na skutek pozornie pozytywnych działań doprowadza się do sytuacji gorszej nawet niż ta, która by zaistniała, gdyby w ogóle nic nie zostało zrobione.

Na przykład bezpośrednim skutkiem przekazywania pieniędzy potrzebującym jest zapewnienie im wsparcia i pomocy w krótkim okresie.

Odwrotną konsekwencją takiego działania może się jednak okazać to, że niektórzy członkowie społeczeństwa uzależnią się od takich „pieniędzy za nic”, a w rezultacie przestaną pracować i znajdą się na garnuszku dobroczyńców, tracąc przy tym szacunek do samego siebie, poczucie własnej wartości i dumę. W takim wypadku skutek jest gorszy, niż by był, gdyby w ogóle nic nie zostało zrobione.

Twórcom programów socjalnych, w ramach których wypłaca się pieniądze ludziom w trudnej sytuacji materialnej, chodzi o to, aby wesprzeć potrzebujących i zapewnić im wyższy standard życia. Odwrotnym skutkiem takiego działanie może być sytuacja, w której człowiek przez całe życie pozostaje na łasce innych i marnuje swój potencjał.

Wybiegać myślami w przyszłość

W szachach mamy do czynienia z wielością pionków i możliwych ruchów, a w związku z tym sukces zależy od tego, na ile skutecznie uda nam się przewidzieć poczynania przeciwnika.

W życiu sukces zależy przede wszystkim od tego, na ile skutecznie będziemy „poruszać się po planszy” i jak często będziemy w stanie wykonywać ruchy czy posunięcia przybliżające nas do zwycięstwa – jakkolwiek je zdefiniujemy.

Doktor Edward Banfield z Harvardu przez blisko piętnaście lat badał zjawisko mobilności społecznej i ekonomicznej mieszkańców Stanów Zjednoczonych oraz innych krajów. Zastanawiał się, dlaczego niektórzy ludzie i niektóre rodziny są w stanie z biegiem pokoleń wspinać się na coraz wyższe szczeble drabiny społeczno-ekonomicznej i jak to możliwe, że niektórym ludziom udaje się zdobyć majątek, nawet jeśli życie zawodowe rozpoczynają od pracy fizycznej. Dlaczego jednym ludziom się to udaje, a innym nie?

W 2015 roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych mieszkało ponad 10 milionów milionerów, z których większość zawdzięcza swoją fortunę własnej pracy (to oznacza, że zaczynali od zera, a majątek o wartości przekraczającej milion dolarów zdobyli w ciągu własnej kariery zawodowej). Jak podawał magazyn „Forbes”, w USA mieszkało również 1826 miliarderów, z czego tylko w 2015 roku liczba ta powiększyła się o 290 osób. Sześćdziesiąt sześć procent tych miliarderów stanowią ludzie, których rodzice wielkiego majątku nie posiadali i którzy zawdzięczają swój status tylko sobie ­– zaczynali z niczym, a pieniądze zaczęli gromadzić wraz z rozpoczęciem kariery zawodowej.

Wspólny mianownik

Banfield starał się stwierdzić, co łączy takich ludzi w skali całego świata. Swoje wnioski podsumował w nadzwyczajnej książce zatytułowanej The Unheavenly City, ogólnie dość mocno krytykowanej i kontrowersyjnej. Autor przedstawił w niej wnioski sprzeczne z tym, w co większość ludzi chciałaby wierzyć – że bieda i bogactwo to w istocie niezawiniona przypadłość bezbronnych ofiar, które nie mają w tej kwestii żadnego wyboru i w żaden sposób nie mogły wpłynąć na swój los.

Autor sformułował wniosek jednoznaczny i dość niepodważalny. Analizując kwestię ekonomicznego sukcesu bądź niepowodzenia poszczególnych jednostek, jako zasadniczo istotny element wskazał „perspektywę czasową”.

Podzielił społeczeństwo na siedem klas, które uporządkował od najniższej do najwyższej w sposób następujący: klasa najniższa niższa, klasa wyższa niższa, klasa niższa średnia, klasa średnio średnia, klasa wyższa średnia, klasa niższa wyższa i klasa najwyższa wyższa.

Doszedł do wniosku, że przedstawiciele każdej kolejnej z tych grup społeczno-ekonomicznych rozpatrują swoje decyzje w coraz dłuższej perspektywie czasowej. Pochodzenie, poziom wykształcenia i bieżąca sytuacja okazały się nie mieć takiego znaczenia, a jedynym stałym elementem dla poszczególnych zbiorów była określona perspektywa czasowa.

Perspektywa czasowa a dochód

Przedstawiciele klasy najniższej niższej często rozpatrywali swoje decyzje w perspektywie zaledwie kilkugodzinnej, niekiedy wręcz kilkuminutowej. Tak rzecz się ma w przypadku beznadziejnych alkoholików czy narkomanów, którzy myślą tylko o następnym kieliszku czy działce.

Na najwyższym poziomie, wśród ludzi posiadających majątek odziedziczony po rodzicach czy dziadkach, decyzje rozpatrywane były w perspektywie wielu lat, niekiedy wręcz dziesięcioleci czy nawet kolejnych pokoleń. Jak się okazuje, ludzie sukcesu bardzo mocno skupiają się na przyszłości. Myślą o niej przez większość czasu. Peter Drucker powiedział, że myślenie o przyszłości jest głównym zadaniem przywódcy, zwłaszcza zaś lidera biznesowego. Nikt inny tego zadania na siebie nie weźmie. Myślenie o przyszłości jest również twoim obowiązkiem.

Podejmując codzienne decyzje, najwybitniejsi przedstawiciele każdego społeczeństwa wybiegają myślami w przyszłość nawet o kilkadziesiąt lat. Zastanawiają się bardzo dokładnie nad tym, co się może stać, i dopiero na podstawie swoich przemyśleń podejmują ważne decyzje bądź nieodwołalne zobowiązania.

Chciałbym się teraz podzielić z tobą wielkim odkryciem. Otóż każda refleksja nad długofalowymi skutkami pewnej decyzji przyczynia się do wyostrzenia twojej zdolności perspektywicznego myślenia i zasadniczo poprawia jakość twoich krótkoterminowych rozstrzygnięć.

Ponieważ „stajesz się tym, co myślisz”, każde przemyślenie o charakterze długoterminowym zmienia twoje podejście do teraźniejszości i twoje bieżące zachowania, tym samym przyczyniając się do wzrostu prawdopodobieństwa, że w przyszłości uda ci się odnieść sukces.

Zamiary na przyszłość

W 1994 roku Gary Hamel i C.K. Prahalad napisali przełomową książkę zatytułowaną Przewaga konkurencyjna jutra. To właśnie za sprawą tej książki świat zacząć rozważać kwestię zamiarów na przyszłość.

Autorzy podkreślają, że im większą ma się jasność co do własnej przyszłości, tym łatwiej jest podejmować trafne decyzje już dziś.

Szczególne uznanie odbiorców zyskała sobie koncepcja, wedle której przyszły lider branżowy powinien wybiegać myślami o pięć lat do przodu i zadawać sobie pytanie: „Jakie umiejętności, zdolności i kompetencje powinienem posiadać za pięć lat, żeby znaleźć się w branżowej czołówce?”.

Precyzyjne określenie zamiarów i kierunku na przyszłość zapewnia większą jasność myślenia i pomaga w chwili bieżącej podejmować decyzje, które przyczynią się do realizacji naszych celów długoterminowych.

Zasadnicze znaczenie w kontekście długiej perspektywy ma koncepcja „poświęcenia”. Otóż ludzie sukcesu są gotowi do poświęceń, potrafią zrezygnować z natychmiastowej nagrody, aby w przyszłości cieszyć się czymś większym.

Bez siły woli i dyscypliny, która pozwoli wytrwać przy zasadzie „teraz się trzeba pomęczyć, żeby potem coś osiągnąć”, raczej nie możesz liczyć na wielki sukces.

Kryzys emerytalny

Współczesna Ameryka, jak wiele innych krajów, stoi obecnie przed czymś, co ekonomiści określają mianem „widma kryzysu emerytalnego”. W samych tylko Stanach Zjednoczonych wiek emerytalny osiąga każdego dnia dziesięć tysięcy przedstawicieli powojennego wyżu demograficznego. Jak podaje „New York Times”, średni poziom oszczędności pary małżeńskiej wchodzącej w okres emerytalny wynosi zaledwie 104 tysiące dolarów.

Ta kwota musi wystarczyć ludziom na życie na emeryturze przez piętnaście do dwudziestu lat. Przy utrzymaniu wypłat na zalecanym poziomie 4 procent oznacza to, że do końca życia będą oni mogli czerpać z tej puli po 4160 dolarów rocznie, czyli po 346 dolarów miesięcznie (oprócz środków z systemu Social Security).

Te 104 tysiące dolarów to mediana oszczędności, co oznacza, że 50 procent emerytów posiada środki większe, ale 50 procent emerytów ma do dyspozycji mniejszą kwotę. Niektórzy nie mają zupełnie nic. W kraju najzamożniejszym w historii ludzkości wydaje się to nie do pomyślenia!

Wyjaśnienie jest jednak proste. To skutek braku perspektywy czasowej. Miliony ludzi wyrobiły sobie nawyk wydawania całości zarobionych pieniędzy, w wielu przypadkach postępując tak przez całe życie. Dzisiaj 70 procent dorosłych żyje z dnia na dzień. Nic im nie zostaje. Narzekają tylko, że „na koniec pieniędzy zostaje im jeszcze za dużo miesiąca”.

Wszyscy oni z jakiegoś powodu żyją w błogim przeświadczeniu, że nigdy nie poniosą konsekwencji tak rozrzutnego podejścia do życia.

Milioner z sąsiedztwa

Wielu współczesnych milionerów i multimilionerów to przedstawiciele klasy średniej, którzy mieszkają w zupełnie zwyczajnych domach tuż za płotem. Wielu z nich to nauczyciele, kierowcy ciężarówek czy sprzedawcy – tyle że tacy, którzy przez cały okres kariery zawodowej odkładali po 10–15 procent swoich zarobków i w rezultacie teraz mogą pozwolić sobie na zamożne i wygodne życie.

Za sprawą cudownego zjawiska procentu składanego inwestycja na poziomie 100 dolarów miesięcznie przez cały okres od dwudziestych pierwszych do sześćdziesiątych piątych urodzin umożliwiała zgromadzenie oszczędności na poziomie przekraczającym milion dolarów (przy oprocentowaniu na poziomie 7­–8 procent, bo tyle wynosił średni wzrost wartości inwestycji giełdowych w okresie ostatnich 80 lat).

Przyjęcie perspektywy długoterminowej i wybieganie myślami w przyszłość co najmniej o pięć czy dziesięć lat istotnie wpływa na nasze podejście do teraźniejszości i postępowanie w chwili obecnej.

Podwoić dochód

W swojej książce zatytułowanej Double Double (2011) Cameron Herold podpowiada, jak można podwoić wartość firmy w ciągu trzech lat. Przedstawia w swojej książce dość prostą radę. Zachęca mianowicie, aby wybiec myślami o trzy lata w przyszłość i świadomie postanowić, że będzie się wówczas zarabiać dwa razy tyle, co obecnie. Oznacza to wzrost na poziomie 25 procent, składany w okresie trzech lat.

Następnie należy wrócić myślami do teraźniejszości oraz określić konkretne działania, jakie należy podjąć, aby ten cel urzeczywistnić. Wzrost dochodów lub rozmiarów firmy o 2 procent w skali miesiąca przyniesie wynik 26 procent na poziomie roku, a to umożliwi osiąg­nięcie efektu podwojenia po upływie trzech lat.

Jeśli dzięki ciężkiej pracy uda ci się zwiększać produktywność, wydajność czy poziom wyników o pół procenta tygodniowo, to miesięcznie uzyskasz wzrost na poziomie 2 procent, co przełoży się na 26 procent w skali roku i podwojenie w ciągu 36 miesięcy.

Powrót z przeszłości

Punktem wyjścia do doskonalenia się w sztuce myślenia długoterminowego są ćwiczenia, które można by określić jako „powrót z przyszłości”. Wyobraź sobie, że za sprawą magicznej różdżki możesz przenieść się do pewnego punktu w przyszłości, w którym prowadzisz idealne życie. Jak by to twoje idealne życie wyglądało? Czym by się różniło od tego obecnego?

Potem wróć do teraźniejszości i zadaj sobie pytanie: „Co musiałoby się zacząć dziać już dziś, żebym mógł kiedyś w przyszłości mieć takie idealne życie?”.

Ćwicz się w sztuce tworzenia wizji idealnych. Wyobrażaj sobie, że w przyszłości możesz osiągnąć dosłownie wszystko. Analizuj swoje życie w czterech jego obszarach: (1) biznes i kariera zawodowa, (2) rodzina i relacje, (3) zdrowie i kondycja, (4) niezależność finansowa.

Przenieś się o pięć lat w przyszłość i wyobraź sobie swoją firmę, swoją karierę i swoje dochody w wersji idealnej. Ile byś zarabiał? Jakiego rodzaju pracę byś wykonywał? Na jakim etapie rozwoju zawodowego byś się znajdował? Z jakimi ludźmi byś pracował?

Pięcioletnie marzenie

Peter Drucker powiedział: „Ludzie często przesadzają w swoich wyobrażeniach o tym, co się da osiągnąć w ciągu roku. Jednocześ­nie też często nie doceniają własnych możliwości, gdy zastanawiają się nad tym, co można osiągnąć w ciągu pięciu lat”.

Gdy już określisz precyzyjnie, jak za pięć lat mogłaby wyglądać twoja idealna kariera i ile idealnie mógłbyś zarabiać, wróć myślami do teraźniejszości i zastanów się, jakie działania musiałbyś podjąć, aby ze swojego bieżącego miejsca przenieść się tam, gdzie chcesz się znaleźć w przyszłości.

Potem zaś wykonaj pierwszy krok. Dobra wiadomość jest taka, że ten pierwszy krok jest zawsze dobrze widoczny. Nie musisz widzieć, co się znajduje na szczycie schodów, żeby się zacząć na nie wspinać. Po prostu pokonaj pierwszy stopień. Gdy się na niego wespniesz, przed oczami pojawi ci się kolejny. Pokonasz drugi stopień, a wtedy zobaczysz trzeci. Ten następny krok zawsze będzie dla ciebie widoczny – a nic więcej ci nie potrzeba. Niemniej jednak pierwszy krok koniecznie musisz wykonać.

Konfucjusz powiedział: „Podróż na dystansie tysiąca mil rozpoczyna się od pierwszego kroku”. Ten pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy. Człowiek musi się wykazać nadzwyczajną determinacją i siłą woli, żeby zrobić coś więcej albo coś innego niż dotychczas. Gdy jednak w końcu się zdecydujesz, to drugi krok przyjdzie ci już łatwiej. A potem wykonasz trzeci. Szybko się przekonasz, że konsekwentnie zmierzasz przed siebie ­– być może w ciągu kilku miesięcy osiągając więcej, niż ci się udało osiągnąć przez cały poprzedni rok.

Rodzina i relacje z ludźmi

Ponownie machnij czarodziejską różdżką i wyobraź sobie swoją rodzinę i relacje z ludźmi w wersji idealnej. Jak to by wyglądało? Z kim byś spędzał czas? Z kim byś go już nie spędzał? Jeśli żyjesz w związku małżeńskim, to w jakim domu chciałbyś mieszkać i jaki styl życia chciałbyś utrzymywać? Na jakie wakacje byś jeździł i jakiego rodzaju życie chciałbyś zapewnić swojej rodzinie?

Następnie wróć myślami do teraźniejszości, aby zadać sobie pytanie: „Co by się musiało stać już dziś, abym w przyszłości mógł mieć takie idealne życie?”.

Dobre zdrowie fizyczne

Zastanów się nad swoim zdrowiem i kondycją fizyczną. Gdybyś kiedyś w przyszłości mógł się cieszyć idealnym zdrowiem, to czym by się to różniło od stanu bieżącego? Jak mógłbyś opisać idealną kondycję fizyczną? Ile byś ważył? Jak byś się odżywiał? Jak by wyglądał twój harmonogram ćwiczeń? Jak byś odpoczywał i się odprężał? W jaki sposób spędzałbyś wakacje?

Potem wróć do teraźniejszości i zastanów się: „Co by się musiało wydarzyć, abym w przyszłości mógł się cieszyć takim dobrym zdrowiem i kondycją fizyczną?”.

A potem wykonaj pierwszy krok. Zrób coś – cokolwiek. Wykaż się wiarą. Ten pierwszy krok zawsze będzie dla ciebie widoczny.

Wolność finansowa

Czwarty obszar rozważań obejmuje kwestie wolności finansowej czy też finansowej niezależności. Przenieś się myślami w przyszłość i poszukaj odpowiedzi na pytanie: „Ile pieniędzy bym potrzebował, aby w pewnym momencie w przyszłości poczuć się komfortowo?”.

Podczas seminariów z udziałem właścicieli firm przedstawiamy słuchaczom koncepcję „kwoty” (hasło to stanowi jednocześnie tytuł świetnej książki poświęconej omawianemu tu zagadnieniu). Pytamy ich po prostu: „Ile wynosi twoja kwota?”. Jaką konkretnie kwotę chciałbyś zarobić, zaoszczędzić, zainwestować albo zgromadzić w okresie aktywności zawodowej? W szczególności zaś, ile konkretnie będziesz potrzebował, aby utrzymać swój styl życia w kolejnych miesiącach i latach?

Istnieje prosty wzór na niezależność finansową. W pierwszej kolejności należy konkretnie ustalić, ile by ci zniknęło z konta, gdybyś przez miesiąc nic nie zarobił, ale prowadziłbyś życie w swoim dotychczasowym stylu. Ponad 70 procent dorosłych ludzi nie potrafi dokładnie stwierdzić, ile kosztuje ich życie w skali miesiąca.

Wydatki roczne

Gdy już ustalisz, ile wydajesz na utrzymanie w skali miesiąca – niewykluczone, że będziesz musiał w tym celu przeanalizować swoje wydatki bieżące, regularne i niespodziewane – uzyskaną liczbę powinieneś następnie pomnożyć przez dwanaście, aby w ten sposób ustalić, ile musiałbyś mieć odłożone w postaci oszczędności lub inwestycji, gdybyś przez rok miał się obejść bez dochodów.

Jeśli po opłaceniu podatków przy zachowaniu dotychczasowego stylu życia wydajesz miesięcznie 5 tysięcy dolarów, to po przemnożeniu przez dwanaście uzyskasz kwotę 60 tysięcy. Właśnie tyle pieniędzy potrzebowałbyś w skali roku, aby nadal prowadzić wygodne życie.

Na koniec tę swoją kwotę roczną pomnóż jeszcze przez dwadzieścia, bo tyle mniej więcej lat będziesz (lub będziecie wraz z twoją drugą połową) żył po przejściu na emeryturę. Kontynuując wcześniejsze rozważania: jeśli na wygodne życie wydajesz 60 tysięcy dolarów rocznie, to po przemnożeniu tej kwoty przez dwadzieścia uzyskasz 1,2 miliona dolarów. Tyle potrzebujesz, aby na emeryturze utrzymać dotychczasowy standard życia (od miesięcznych czy rocznych kwot możesz odliczyć ewentualną stałą emeryturę, jeśli możesz na takie świadczenie liczyć).

Wykonaj pierwszy krok

Wykonaj pierwszy krok. Otwórz konto emerytalne, konto wolności finansowej. Niech to będzie konto, na które będziesz wpłacać pieniądze, ale z którego nigdy ich nie będziesz wypłacać – w żadnych okolicznościach. Naucz się żyć z 85–90 procent swoich dochodów, a resztę oszczędzaj albo inwestuj. Za jeden z najważniejszych celów swojego życia uznaj osiągnięcie niezależności finansowej oraz uzyskanie wyznaczonej kwoty w pewnym konkretnym momencie w przyszłości.

Już samo określenie tej kwoty, nakreślenie planu jej osiągnięcia i podjęcie działań zmierzających do wcielenia go w życie poprzez konsekwentne odkładanie pieniędzy na oszczędności i inwestycje nawet dziesięciokrotnie zwiększa twoje szanse na to, że w pewnym momencie w przyszłości uda ci się tę założoną kwotę uzbierać.

Podejmij decyzję

Już dziś obiecaj sobie, że będziesz myśleć w perspektywie długoterminowej. Zacznij koncentrować się na przyszłości. Myśl o niej przez większość czasu.

Zastanawiaj się nad tym, jakie konsekwencje przynoszą twoje decyzje i działania. Co się najprawdopodobniej wydarzy? Jakie będą tego skutki? Co się stanie potem?

Ćwicz się w sztuce samodyscypliny, samodoskonalenia i samokontroli. Bądź już dziś gotów zapłacić cenę za to, że później dane ci będzie zaznać lepszej przyszłości.

A potem wykonaj pierwszy krok. Granicy między sukcesem a porażką wcale nie wyznaczają dobre intencje, nadzieje, życzenia czy marzenia – wyznacza ją jasne określenie oczekiwań względem poszczególnych sfer własnego życia i podjęcie pierwszych kroków zmierzających do ich urzeczywistnienia. Ten pierwszy krok zawsze będzie dla ciebie widoczny.

Ćwiczenia praktyczne

Już dziś

podejmij

postanowienie, że będziesz myśleć długofalowo i rozważać prawdopodobne konsekwencje swoich działań, jeszcze zanim je podejmiesz.

Wybiegnij

myślami w przyszłość trzy do pięciu lat, wyobrażając sobie swoje życie jako idealne. Czym by się to życie różniło od twojego obecnego życia?

Zastanów się,

jakie

działania zamierzasz podjąć już teraz, aby przybliżyć się do tej swojej idealnej przyszłości – a potem wykonaj pierwszy krok.

Rozdział 2Myślenie powolne a myślenie szybkie

Człowiek sukcesu wyrobił sobie nawyk robienia rzeczy, których nieudacznik robić nie lubi. Sam też niekoniecznie lubi to robić, ale niechęć zostaje zepchnięta na dalszy plan przez przyświecający mu cel.

Albert E.N. Gray

Twój umysł jest wyjątkowy. Mógłby pomieścić więcej myśli, niż wynosi liczba cząsteczek w całym znanym nam wszechświecie. Skupiając umysł na celach i pragnieniach, możesz w zaskakująco szybkim tempie osiągać zupełnie nadzwyczajne rzeczy.

Twój umysł nieustannie dokądś pędzi. Strumieniem świadomości płynie w każdej minucie mniej więcej tysiąc pięćset słów. Umysł raz po raz przeskakuje z jednej myśli na drugą. Aby zapanować nad tą rwącą rzeką, okiełznać ją i ukierunkować w taki sposób, aby niosła nas ona w kierunku osiągnięcia wszystkich założonych celów, trzeba się wykazać niesamowitą dyscypliną i siłą woli.

Tak się jednak składa, że choć człowiek może przetworzyć w głowie setki myśli jedna za drugą, to w każdej konkretnej chwili skupić się może na jednej tylko rzeczy. Posiada umiejętność kontrolowania strumienia świadomości i skupiania myśli, ale jest jak snajper, który bierze sobie na cel w każdej chwili tylko jeden punkt.

Tryb reakcji i odpowiedzi

Działania wielokrotnie powtarzane z czasem wchodzą nam w nawyk. Większość ludzi funkcjonuje więc w trybie reakcji i odpowiedzi. Wypracowują sobie nawyk ciągłego reagowania i odpowiadania na różne bodźce, które pojawiają się wokół nich lub w nich samych – rzadko odwołują się przy tym do świadomego, racjonalnego myślenia.

Począwszy od momentu, w którym rano rozlega się dźwięk budzika, przez większość dnia tylko reagują i odpowiadają na zdarzenia zachodzące w zewnętrznym świecie, jak również na zwyczajowe bądź chwilowe impulsy czy pragnienia. Proces myślenia przebiega na ogół błyskawicznie na zasadzie: bodziec – natychmiastowa reakcja. Drugi element następuje po pierwszym właściwie od razu.

Proces myślenia wyższego rzędu również zachodzi pod wpływem bodźca, tyle że między jego wystąpieniem a reakcją pojawia się jeszcze chwila zastanowienia. Zgodnie ze starą matczyną radą „policz do dziesięciu, zanim coś zrobisz, zwłaszcza jeśli jesteś akurat zdenerwowany lub zły”.

Ta chwila na zastanowienie, które w rezultacie poprzedza deklarację bądź działanie, niemal zawsze pozytywnie wpływa na jakość ostatecznej odpowiedzi. To nieodzowny warunek sukcesu, a zarazem sposób postępowania właściwy ludziom zamożnym.

Myślenie to ciężka praca

Thomas J. Watson Sr., założyciel firmy IBM, kazał w każdym biurze powiesić na ścianie napis: „POMYŚL”. Gdy w początkowym okresie rozwoju firmy pojawiał się jakiś problem, to ktoś zawsze wskazywał palcem na ten znak, aby przypomnieć współpracownikom, że im więcej czasu poświęcą na zastanowienie się nad omawianym zagadnieniem, tym większe mają szanse wypracować odpowiednie rozwiązanie bądź decyzję.

Thomas Edison powiedział kiedyś: „Myślenie to najtrudniejszy rodzaj pracy i to dlatego większość ludzi za wszelką cenę go unika”.

Mówi się czasem, że „są ludzie, którzy myślą, i ludzie, którym się wydaje, że myślą – a oprócz tego jest przeważająca większość, która wolałaby umrzeć niż myśleć”.

Prawdziwe myślenie to ciężka praca. To coś, czego się trzeba nauczyć, a potem nieustannie ćwiczyć. Tylko w ten sposób można faktycznie czerpać z głębi naszego potencjału intelektualnego.

Na szczęście coś, co się powtarza wielokrotnie, szybko wchodzi nam w nawyk. A gdy już coś wejdzie nam w nawyk, przychodzi nam łatwiej i w sposób automatyczny. Goethe powiedział: „Wszystko najpierw jest trudne, zanim się stanie proste”. Stwierdzenie to z całą pewnością odnosi się do kształtowania nowych nawyków.

Myśleć powoli

Do najlepszych nawyków, jakie można sobie wykształcić, należy praktyka powolnego myślenia w tych kwestiach, w których jest ono pożądane.

Jak już wspominaliśmy w rozdziale 1, konsekwencje mają zasadnicze znaczenie. Niemal wszystkie błędy, jakie w życiu popełniamy, stanowią skutek niedostatecznie starannego rozważenia poprzedzających je działań.

Wielki wkład w omówienie zagadnienia prawidłowego myślenia wniosła książka Daniela Kahnemana zatytułowana Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym. Podobnie jak inna klasyczna pozycja, książka Straight and Crooked Thinking autorstwa R.H. Thoulessa, opracowanie Kahnemana analizuje i wyjaśnia mechanizmy formułowania niepoprawnych wniosków, pod wpływem których podejmujemy potem działania nieskuteczne z punktu widzenia oczekiwanych rezultatów.

Autorzy wskazują, że ludzie przyjmują pewne dane, a następnie podejmują decyzje na podstawie częściowych informacji, wybiórczych statystyk i selektywnego doboru argumentów (polegającego na poszukiwaniu informacji stanowiących potwierdzenie naszych już sformułowanych przekonań).

Badania nad niepoprawnym bądź niedbałym myśleniem zwykle kończą się wnioskiem, że w przypadku decyzji, która może w istotny sposób zaważyć na naszym życiu bądź pracy, powinniśmy znaleźć chwilę na zastanowienie.

Można tego dokonać choćby w prosty sposób, a mianowicie raz po raz – w odniesieniu do każdej informacji, na podstawie której będziemy ostatecznie podejmować decyzje – zadając sobie pytanie: „A skąd właściwie wiadomo, że to prawda?”.

Dwa style myślenia