Baba Jaga radzi. Nieziemskie porady na codzienne troski - Taisia Kitaiskaia - ebook
lub
Opis

Czy można cieszyć się szczęściem swojego eks?

Jak przestać się wściekać na innych?

Dlaczego czas tak szybko ucieka i o co w tym wszystkim chodzi?

Życiowe mądrości z przymrużeniem oka prosto z głębi syberyjskich lasów

Wiedźma wie wszystko. W starych słowiańskich wierzeniach Baba Jaga uchodziła za postać, która zna odpowiedź na każde pytanie. Taisia Kitaiskaia, która jako dziecko często bywała w dzikich kniejach odległej Syberii, od lat przyjmuje porady od ducha mistycznej staruszki. Nawet te nieproszone.

„Baba Jaga radzi” to niezwykły poradnik, w którym znana na całym świecie Baba Jaga pomaga każdemu, kto potrzebuje wsparcia w obliczu codziennych problemów. Jej surrealistyczne, szczere do bólu i często żartobliwe odpowiedzi niosą ulgę wszystkim współczesnym zagubionym duszom.

Dzięki tej niezwykłej książce podejdziesz do życia z większym dystansem, spokojem i humorem. Czy tego chcesz, czy nie.

__

O autorce

Taisia Kitaiskaia – rosyjska pisarka i poetka. Dorastała w Ameryce. Publikacje jej tekstów pojawiają się m.in. na The Hairpin i Jezebel. Baba Jaga mieszka w zdradzieckim lesie daleko w Rosji. Taisia mieszka Austin.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 90

Popularność


„To nie jest zwyczajna książka -- raczej zwierciadło leżące na dnie przejrzystego strumienia, eksplikacja własnego ja przy jednoczesnej z niego rezygnacji, czarodziejskie zaklęcie. Czytelniku, powierz swoją delikatną zwierzęcą duszyczkę Babie Jadze; patrz, jak bierze ją w posiadanie, jak ją przetrząsa, jak znajduje w niej miejsca czułe i łaskotliwe. Raduj się jej pradawną mądrością, spoglądając przy tym, jeśli się ośmielisz, prosto w jej zwierciadło”.

-- Kelly Luce, autorka książki Za tobą

„Fani Cheryl Strayed i nawiedzonych babć odnajdą pociechę i rozwiązanie swoich problemów w tych pikantnych krótkich tekstach. Rady Baby Jagi dotyczą zwykłych problemów miłosnych, zdrowotnych, samotności, przyjaźni i utraty bliskiej osoby, czyniąc z każdej z tych spraw rzecz przedziwną i wcale nie zwyczajną, jak samo życie. To książka, którą należy trzymać na nocnym stoliku, na biurku w miejscu pracy, przy wannie, a także obok norki w ziemi tam, gdzie zakopujemy swoje uczucia”.

-- Amelia Gray, autorka książek Isadora i Gutshot

„Każde słowo w książce Baba Jaga radzi odczuwa się jako dar”.

-- Julie Buntin, autorka książki Marlena

„Na tym świecie roi się od różnych porad, lecz tylko Taisia Kitaiskaia zdołała przekazać humor i mądrość czarownicy-pustelnicy, której kociołek widział znacznie więcej niż trochę zakrwawionych ludzkich szczątków. Na stronach tej książki „nie będzie łatwej pociechy, dziewuszko”, ale znajdziecie w niej poplątaną jasność oraz bogate, kipiące życie, z którym równać się mogą tylko najdziwniejsze sny z czasów dzieciństwa. Przeczytajcie, jeśli macie dość odwagi”.

-- Alyssa Harad, autorka książki Coming to My Senses

„Baba Jaga radzi to jedyny poradnik, któremu ufam. Przemyślane, pochodzące spoza tego świata odpowiedzi Taisii Kitajskiej są jak uspokajające talizmany w czasach zamętu, który zdaje się stanowić integralną część naszej codzienności. Jeżeli czujesz się zagubiona, pozwól Babie Jadze przyrządzić ci remedium”.

-- Emma Carmichael, Jezebel.com

„Cudowna książka Taisii Kitajskiej Baba Jaga radzi to wspaniały, dziwny, niepokojący i poruszający powiew świeżego powietrza. Weź ją do ręki, przewróć kilka stron, głęboko odetchnij i przygotuj się na wędrówkę ku codziennym problemom, ale z nowym zastrzykiem odwagi i nadziei. Ogromnie mi się podobało”.

-- Edward Carey, autor książki Dom z obserwatorium

„Książka Baba Jaga radzi to jakby Cheryl Strayed w nadprzyrodzonym anturażu. Pełna humoru, mądrości i bardzo dziwna we właściwy sposób. Kitaiskaia dowodzi, że dobra rada sama w sobie ma coś z czarodziejskiego zaklęcia. Każde zapytanie traktuje ona z otwartym, szczodrym sercem i duszą starej wiedźmy. Przysuńcie sobie fotel w jej chatce na kurzej łapce i pozwólcie, by te przemożne, poetyckie i wnikliwe słowa przyniosły wam pociechę w najczarniejsze noce”.

-- Pam Grossman, autorka książki What Is a Witch

„Zachwycam się sposobem, w jaki Taisia Kitaiskaia pięknie ujęła szorstką miłość starej wiedźmy, szelmowski babski dowcip oraz zdumiewającą, nadprzyrodzoną mądrość Baby Jagi, jednej z najbardziej zagadkowych i najpotężniejszych postaci ze świata bajek. Pełne liryzmu porady egzystują tu gdzieś pomiędzy poranną kawą i rozmową z dawną przyjaciółką a rozwiązaniem magicznej zagadki, okupionym mozołem i zaangażowaniem serca. Książka ta to rzadki dar dla nas wszystkich, którzy wędrujemy przez najbardziej cierniste ścieżki życia”.

-- Cate Fricke, autorka bajek i blogerka

W dzikich, gęstych kniejach Syberii, gdzie powstawały moje pierwsze wspomnienia, Baba Jaga była kimś ciągle obecnym i bardzo potężnym. Nasza rodzinna dacza (domek letniskowy) stała tuż pod ścianą lasu, w którym żyły niedźwiedzie i wilki. Pod koniec każdego spędzonego na zbieraniu jagód i grzybów dnia rodzice opowiadali mi bajki o tej starej, podstępnej wiedźmie -- czasami okrutnej, niekiedy wyrozumiałej, zawsze zaś groźnej. Według jednej z tych bajek młoda Wasylisa tak bardzo potrzebowała porad i wskazówek od Baby Jagi, że aby ją odnaleźć, zaryzykowała własne życie. Pewnego razu dziewczyna zapukała do drzwi dziwnej chatki, która stała na kurzej łapce. Miała szczęście, ponieważ -- zamiast wylądować jako potrawa w kotle -- otrzymała od Baby Jagi w prezencie ludzką czaszkę. Czaszkę świecącą od wewnątrz tajemniczym blaskiem, niczym latarnia. To uratowało Wasylisę, gdyż ciemną nocą mogła sobie oświetlić ścieżkę przez las i dotrzeć tam, dokąd pragnęła.

Kiedy dorosłam i zamieszkałam z dala od babinych kniei, nieraz próbowałam znaleźć powrotną drogę do tej zaczarowanej krainy. Aby poznać Babę Jagę lepiej, zadawałam jej pytania, spisawszy na papierze (Jak wyglądasz? Co trzymasz w swojej chatce?), a następnie notowałam otrzymane odpowiedzi. Duch Baby Jagi ignorował wątpliwości co do jej samej, ale natychmiast zaczął badać moje własne życie. A nawet oferować mi nieproszone rady.

Pełna lęku i ekscytacji, przez dwa lata, raz na tydzień, obcowałam z Babą Jagą. Nieznani ludzie przesyłali mi pytania, które niepokoiły i raniły me ludzkie serce, jednak w sercu Baby, sercu nie z tego świata, znajdowały wyjaśnienie i odpowiedzi. Słuchałam jej werdyktów, utrwalając je na maszynie do pisania najlepiej, jak potrafiłam.

Nieporuszona i nieśmiertelna, Baba Jaga nie oferuje nikomu łatwej pociechy. Nie poklepuje po plecach. Trzyma jednak -- w swej sękatej, szponiastej ręce -- jarzącą się czaszkę-latarnię. Jeśli nie zabraknie wam odwagi, jej upiorne światło przeprowadzi was przez mrok.

Trzymajcie się i miejcie na baczności

Taisia Kitaiskaia

W książce, która trafiła do Waszych rąk, Baba Jaga przemówiła własnym, nierespektującym reguł językowych głosem. Nawiedzając Taisię Kitajską, udzielała jej zaczarowanych odpowiedzi, notowanych pospiesznie przez autorkę na maszynie do pisania. W wyniku tego wiedźmowy idiolekt okazuje się specyficzny, upstrzony błędami typograficznymi, gramatycznymi i ortograficznymi. Znajdują się tutaj podwójne spacje w losowych miejscach, spójniki „i” bywają zastępowane symbolem „&”, pojawiają się zbędne znaki otwarcia i zamknięcia nawiasu, po kropkach występują małe litery, niektóre wyrazy przyjmują formę skrótowców, a autorka, stosując pismo maszynowe, wszystkie półpauzy oddaje podwojonym łącznikiem. Ponadto Baba Jaga nic sobie nie robi z różnicy pomiędzy zaimkami „tą” a „tę”, ignoruje zasady interpunkcji, a nawet zdarza się jej popełniać błędy ortograficzne (wybaczmy tej czarownicy „rzadne”, „zemby” i parę innych lapsusów). Owe uchybienia należy traktować jako podjętą przez tłumacza i redaktora próbę odwzorowania osobliwości języka wiedźmy, która lekceważy obowiązujące normy. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby jak najwierniej zaprezentować Czytelnikom oryginalny koncept autorki w przekładzie na język polski.

Adrian Kyć

Jak przetrwać w świecie randkowania?

------------------

Droga Babo Jago,

co zrobić z randkowaniem w świecie, w którym ludzie tak strasznie się boją, że ktoś ich zrani?

---

BABA JAGA:

Gdy mieszkamy w naszych ) ślimaczych skorupkach, :widok tego, jak pękają, uznajemy za brzydki -- patrzymy na oślizłe ciało ślimaka, nagie & drżące, i każdy czuje się tym zażenowany. Ale gdybyśmy zobaczyli, jak to ciało faluje, jak pulsuje, jak dzięki śluzowi znajduje sobie najsłodsze młode pędy, gdybyśmy dostrzegli, że stworzenie to wcale się nie boi, nie bylibyśmy tak przeczuleni. ; Bądźże pierwszym ślimakiem bez skorupy.

Dlaczego jestem tak dziko napalona?

------------------

Droga Babo Jago,

kiedy byłam w związku, rozmowa z osobą płci przeciwnej przychodziła mi z łatwością. Teraz, gdy nikogo nie mam, czuję wielkie napięcie seksualne oraz strach przed niemal każdą konwersacją. Czy mogę się jeszcze nauczyć, jak znowu być sobą?

---

BABA JAGA:

Jesteś niczym dziki dzik w lesie, którego swędzi i który czuje, jak mu wyrasta szczecina. ;Otrzyj się o jakieś drzewo & śmiej się ze sw drażniącej sierści. Wtedy może wpadniesz w śmiechodziurę, & zaczniesz poważną podróż tunelem poznania samej sb.

Ona nie chce się ze mną umówić. Co mam robić?

------------------

Droga Babo Jago,

ostatnio zakochałam się w dziewczynie. Pasujemy do siebie tak idealnie, że ją to wręcz irytuje -- ale, niestety, nie chce się ze mną umawiać, choć powtarza, że mnie kocha i że chciałaby się przy mnie zestarzeć. Babo Jago, sama już nie wiem, co myśleć. Czy chodzi o to, że nie jestem zbyt ładna? A przecież dzisiaj moje włosy wyglądają naprawdę wspaniale, wzięłam nawet prysznic. Mogłabyś mi pomóc? Może zaczaruj ją jakoś, żeby kochała mnie już na wieki? Moje serce to wielka, niezdarna, gruzłowata cegłówka.

PS Czy mogłabyś również sprawić, żeby ona była trochę mniej zwariowana? Kocham ją, ale cholernie mnie denerwuje. Nawiasem mówiąc, właśnie przeczytała te ostatnie zdania, stojąc nade mną. Teraz chce mnie zabić. Och, Babo Jago… Uczyń mnie również choć trochę mądrzejszą.

---

BABA JAGA:

)Wy dwie; jesteście jak przerośnięte ziemniaki puszczające wąsate pędy, splątane i czerpiące pokarm jedna z drugiej. Może i jest tu miłość, ale sensu ni ma żadnego, więc przestań sobie życzyć, coby wszystko było takie czyściutkie. Jak chcesz się dalej taplać w ziemiance, wiedz że nawiedzać cię będą cuchnące wyziewy & znudzone kuchenne duszki. Zadbaj o mapę & wyjdź stamtąd. albo zaakceptuj fakt że obie uwielbiacie marazm & zamieszanie, ssijcie sobie wzajemnie palce u nóg & obudźcie się za kilka miesięcy, by z konsternacją ujrzeć własne głupiutkie ziemniaczane buzie , rozdrażnione i już nie tak pełne zachwytu.

Czy umrę w samotności?

------------------

Droga Babo Jago,

moja najlepsza przyjaciółka właśnie się zaręczyła, a ja tylko beczę, bo zostałam ostatnią singielką w naszej paczce. Jak mam to przeboleć, żyć dalej i cieszyć się jej szczęściem, skoro czuję wyłącznie lęk, że umrę w samotności, a moje ciało pożrą wiewiórki i borsuki w jakiejś głuszy? Jak mam gdzieś po drodze znaleźć własne szczęście?

---

BABA JAGA:

Każdy umrze, samotny w swoim osobistym kociołku -- twoja śmierć nie będzie ani bardziej ani mniej przerażająca niż innych. & szczęście jest czymś, co przechodzi obok albo przez cb, nie czymś co spotykasz & trzymasz w śmiertelnym uścisku na wiek wieków. Lękasz się; że jesteś ostatnia ze swojej paczki i w dodatku sama, ale pozostali weszli do nieznanego lasu którego nie rozumieją. Ty również w nim stoisz i beczysz. Ten sam las to jest & drzewa patrzą na was wszystkie takim samym wzrokiem, & milczą.

Dlaczego nie mogę przestać się zakochiwać?

------------------

Droga Babo Jago,

ciągle jestem w kimś zakochana po same uszy i nie mogę przestać. Zadurzyłam się w jednej osobie, ale nam nie wyszło, więc zrobiłam to znowu, tylko w kimś innym; wydaje mi się, że ten ktoś mnie nawet lubi, ale jest jakiś odległy i przyjaźni się blisko z tym poprzednim kimś. Czuję się rozdarta pomiędzy gwałtownym i intensywnym pożądaniem chłopaka a pragnieniem wolności, ciszy i spokoju. Jak mam przestać myśleć o tym, co czułam, gdy tańczyłam z nim pijana w środku nocy?

---

BABA JAGA:

Wiry kłębią się w tw mózgu, lecz pośrodku każdego wiru jest spokój, jak już ucichnie wycie. Możesz dalej podążać ruchem spiralnym albo wywęszyć jakąś ustronną cichą dziurkę i wsadzić tam swój palec u nogi & niech cię wessie. Tak czy owak; kochasz albo nie kochasz, skończy się wessaniem. Wybierz sama swój lej krasowy wiedząc, że zawsze będzie więcej Wirowania & więcej pustki, która towarzyszy tym pachnącym żeberkom.

Czy można się cieszyć szczęściem swojego eks?

------------------

Droga Babo Jago,

mój eks i ja byliśmy ze sobą cztery i pół roku, zanim z nim zerwałam. Mimo że mnie kochał i był dla mnie dobry, poczułam się najszczęśliwsza z samą sobą i ze swoim życiem dopiero po rozstaniu. Dlaczego więc tak bardzo jestem zła, dowiedziawszy się, że on chodzi teraz z inną? I jak mam przestać o tym myśleć i zacząć się cieszyć jego szczęściem?

---

BABA JAGA:

Czujesz, że on