Analiza i ocena zeznań świadków - Bartosz Wojciechowski - ebook
lub
Opis

W niniejszej książce omówiono najważniejsze kierunki współczesnych badań nad oceną wiarygodności zeznań świadków i zaprezentowano syntetyczny opis aktualnego stanu wiedzy. Przedstawione zostało spojrzenie z kilku perspektyw na kluczowe zagadnienia pozostające w związku z odróżnianiem relacji opartych na osobistych obserwacjach od świadomie fałszowanych lub zniekształconych na skutek wpływu czynników podmiotowych lub zewnętrznych. Dokonano opisu nie tylko opracowanych dotychczas metod analizy zeznań, ale również wyników licznych badań przeprowadzonych w celu zweryfikowania ich założeń.

Ze Wstępu

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 315


Publikacja częściowo dofinansowana z funduszy BWW Kancelarii Adwokackiej.

Recenzja wydawnicza: prof. Romuald Polczyk

Copyright © by Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne sp. z o.o., Sopot 2015.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w żaden sposób reprodukowana lub odczytywana w środkach masowego przekazu bez pisemnej zgody Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

Wydanie pierwsze 2015 rok

Redaktor prowadzący: Patrycja Pacyniak

Redakcja: Katarzyna Rojek, Patrycja Pacyniak

Korekta: zespół

Skład: Mirosław Tojza

Projekt okładki: Monika Pollak

Zdjęcie na okładce: © Getty Images

ISBN 978-83-7489-629-0

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Sp. z o.o.

ul. J. Bema 4/1a, 81–753 Sopot

e-mail: gwp@gwp.pl

www.gwp.pl

www.wydawnictwogwp.pl

Skład wersji elektronicznej: Marcin Kapusta

konwersja.virtualo.pl

Panu Profesorowi Janowi M. Stanikowi,mojemu Mistrzowi i Mentorowi

Wstęp

W niniejszej książce zostanie podjęta próba odpowiedzi na następujące pytania: czy za pomocą analizy treści wypowiedzi można ocenić wartość dowodową relacji świadka? Czy zeznania świadków oparte na ich rzeczywistych doświadczeniach osobistych (zeznania prawdziwe) różnią się pod względem treści i formy, ocenianych przy użyciu technik analizy treściowej, od zeznań fałszywych? Czy świadek, który jest aktywnym uczestnikiem zdarzeń, będzie je opisywał inaczej niż bierny obserwator albo osoba zmyślająca?

Dla wyjaśnienia przedmiotu rozważań najprościej jest posłużyć się przykładem. Oto zostaje zadane następujące pytanie: „Jakie uczucia, emocje, myśli występują przed startem w odcinku specjalnym rajdu samochodowego?”. Przy tym pytanie kierowane jest do jednej z trzech kategorii świadków: (1) aktywnego uczestnika rajdów samochodowych – doświadczonego zawodnika startującego w takich rajdach (kierowcy albo pilota), (2) biernego obserwatora, czyli miłośnika, kibica rajdów, ale jednocześnie osoby, która sama nigdy nie startowała w tego typu zawodach, (3) świadka zmyślającego odpowiedzi, nierozróżniającego wyścigów i rajdów samochodowych, udzielającego odpowiedzi poprzez odwołanie się do swoich wyobrażeń, wiedzy, przemyśleń, a nie obserwacji i bezpośrednich doświadczeń. Odpowiedzi udzielone przez trzech świadków zostają nagrane, a następnie przetranskrybowane (zapisane dokładnie, wraz z przerwami i błędami językowymi).

Czy w udzielonych odpowiedziach można dostrzec elementy pozwalające prawidłowo określić, do której kategorii należy zaliczyć daną wypowiedź? Czy po zapoznaniu się z treścią dosłownych wypowiedzi świadka można właściwie ocenić, czy startował w rajdach samochodowych, zna tę dyscyplinę sportu, a może zgaduje odpowiedzi? Pod jakim względem zeznania oparte na bezpośrednich wrażeniach wzrokowych, słuchowych, osobistych obserwacjach różnią się od zeznań świadomie zafałszowanych? Jakimi narzędziami można się posłużyć, żeby udzielić prawidłowej odpowiedzi na te pytania? W tej książce zostanie podjęta próba rozstrzygnięcia tych wątpliwości.

Tabela W.1. Odpowiedzi trzech grup świadków (aktywny uczestnik, bierny obserwator, zmyślający)

Pytanie:Jakie uczucia, emocje, myśli występują przed startem w odcinku specjalnym rajdu?

Odpowiedź 1

Odpowiedź 2

Odpowiedź 3

No więc najgorsze jest 30 sekund przed startem, stoisz przed startem i zegar ci pokazuje 30 sekund do startu i to jest yyy… wieczność po prostu… przez myśl przechodzą yyy… no setki myśli różnych, po prostu starasz się o tym pamiętać, co zrobić na tym odcinku, starasz się pamiętać, żeby też właśnie błędu nie popełnić, myślisz o tym, jakie masz opony już zużyte, czy ciepłe, czy zimne, czy hamulce są wporządku, czy pilot się nie pomyli w dyktowaniu, no tysiące myśli, żebyście się gdzieś nie wypakowali do drzewa jakiegoś, tysiące głupich myśli, najważniejsze opanować, skoncentrować i robić swoje, co się robi najlepiej.

Yyyy… przed startem przede wszystkim, czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, czy oczymś nie zapominamy, czy mamy odpowiednie opony, czy mamy paliwo, generalnie jest nerwówka, aczkolwiek staramy się opanować te nerwy. Na moim stanowisku muszę zadbać okierowcę, o serwis, a przede wszystkim o papiery, nie mogę popełnić żadnego błędu, bardzo ciężko pracuję, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik i żeby nie było żadnych pomyłek, bo pomyłka – my tracimy, zespół traci. Nerwy są, stres jest, ale jak już startujemy, to wszystko puszcza i jest OK, no chyba że jest jakaś awaria… wiadomo, to jest sport, wszystko się może wydarzyć.

Strach… może strach nie… taką adrenalinę yyy… chęć yyy… zwycięstwa, pojechania jak najlepiej, yyy… skupienie na jeździe, na sobie… yyy… wyciszenie też… a może nie, może właśnie obudzić w sobie tygrysa.

Źródło: opracowanie własne.

Od 2007 roku w Zakładzie Psychologii Klinicznej i Sądowej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach prowadzone są badania nad psychologiczną analizą zeznań świadków. Wysiłki badawcze zmierzały do ustalenia, jaki jest wpływ intencji świadka (szczerości albo kłamstwa) na ocenę psychologicznych uwarunkowań wiarygodności zeznania, dokonaną przy zastosowaniu psychologicznych technik analizy treściowej. Inaczej rzecz ujmując, starano się odpowiedzieć na pytanie, czy szczere, oparte na osobistych doświadczeniach świadka zeznania różnią się pod względem formy lub treści od zeznań nieszczerych lub nieprawdziwych. Zgromadzono również dane umożliwiające ustalenie, które ze znanych technik psychologicznej analizy treściowej pozwalają na najbardziej niezawodną diagnozę oraz jaki jest stopień obciążenia błędami wyników analizy przy użyciu poszczególnych technik. Ponadto dzięki badaniom wykazano, które kryteria treściowe zaproponowane przez psychologów, prawników i logików mają najwyższą przydatność diagnostyczną, to znaczy pozwalają na odróżnienie zeznań opartych na osobistych doświadczeniach świadka od treści zmyślonych lub fałszywych. Wysiłki badawcze były ukierunkowane na stworzenie niezawodnej metody analizy treści, która mogłaby być stosowana w praktyce i byłaby dostosowana do potrzeb polskiej praktyki sądowej.

W badaniach poszukiwano także wyjaśnienia przyczyn niskiej skuteczności analizy treściowej i próbowano ustalić te zmienne, które mają decydujący wpływ na przebieg procesu oceniania wartości dowodowej zeznań oraz jego wynik. Podjęto próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w ogóle, a jeżeli tak, to w jakich warunkach i która z metod analizy treściowej może być wykorzystywana w praktyce sądowo-psychologicznej. Celem badań było również wypracowanie standardowej procedury oceny psychologicznych uwarunkowań wiarygodności zeznań świadków przy użyciu kryteriów treściowych. Podjęto także próbę ustalenia, w jaki sposób wiarygodność zeznania oceniają prawnicy. W kolejnych rozdziałach niniejszej książki zostaną przedstawione rezultaty poszukiwań badawczych we wskazanych sferach i odpowiedzi na przywołane pytania.

W rozdziale 1 określono rolę procesową świadka i składanych przez niego zeznań oraz omówiono najważniejsze kierunki badań psychologicznych pozostających w związku z formowaniem się i oceną relacji. Wskazano również miejsce treściowej analizy i oceny zeznań pośród najważniejszych podejść diagnostycznych.

Rozdział 2 poświęcony jest kategoriom zeznań świadków. Zawiera definicje takich pojęć jak „wiarygodność”, „szczerość”, „prawdziwość”, „kłamstwo”, „sugestia” czy „fałszywe wspomnienia” oraz objaśnienia relacji między poszczególnymi prawniczymi i psychologicznymi kategoriami zeznań. Rozważania prowadzą do zdefiniowania roli opinii psychologicznej i ustalenia zakresu kompetencji psychologów sądowych w sprawach zeznań świadków.

W rozdziale 3 zaprezentowano założenia teoretyczne trzech metod psychologicznej analizy zeznań świadków: Statement Validity Assessment (SVA), Reality Monitoring (RM) i Multivariable Adults’ Statements Assessment Model (MASAM). Czytelnik odnajdzie w nim nie tylko opis kryteriów treściowych, które składają się na poszczególne techniki, i reguły ich użycia, ale także przykłady praktycznego zastosowania.

Rozdział 4 zawiera wyniki badań nad charakterystykami treściowymi różnych kategorii zeznań opisywanych przez odwołanie się do kryteriów treściowych trzech metod analizy – SVA, RM i MASAM. Szczególną uwagę poświęcono różnicom między wiarygodnymi zeznaniami i zeznaniami świadomie fałszowanymi oraz między zeznaniami aktywnych uczestników, biernych obserwatorów i osób zmyślających odpowiedzi. Zainteresowanie czytelnika może wzbudzić zestawienie cech zeznania, którymi odbiorcy kierują się przy ocenie jego wartości, z tymi właściwościami relacji świadka, które stanowią rzeczywiste wskaźniki wartości dowodowej.

Najważniejsze z punktu widzenia psychologicznej praktyki opiniodawczej ustalenia badawcze znajdują się w rozdziale 5. Zaprezentowano w nim wyniki badań nad skutecznością wykrywania kłamstwa i niezawodnością praktyczną trzech metod analizy treściowej – SVA, RM i MASAM. Omówiono także zmienne, które determinują prawidłową lub błędną ocenę zeznania. W ostatniej części rozdziału zaprezentowano innowacyjne i awangardowe, oparte na algorytmach decyzyjnych, podejście do psychologicznej analizy treści zeznań świadków, które pozwala na znaczącą poprawę trafności ocen.

Rozważania dotyczące psychologicznych metod analizy i oceny zeznań świadków zostały uzupełnione omówieniem, w dwóch następujących po sobie rozdziałach, prawniczego i lingwistycznego podejścia do analizy oraz oceny relacji.

W niniejszej książce omówiono najważniejsze kierunki współczesnych badań nad oceną wiarygodności zeznań świadków i zaprezentowano syntetyczny opis aktualnego stanu wiedzy. Przedstawione zostało spojrzenie z kilku perspektyw na kluczowe zagadnienia pozostające w związku z odróżnianiem relacji opartych na osobistych obserwacjach od świadomie fałszowanych lub zniekształconych na skutek wpływu czynników podmiotowych bądź zewnętrznych. Dokonano opisu nie tylko opracowanych dotychczas metod analizy zeznań, ale również wyników licznych badań przeprowadzonych w celu zweryfikowania ich założeń.

Udzielane odpowiedzi nie zawsze są stanowcze i rozstrzygające; autor ma również pełną świadomość wad oraz ograniczeń prezentowanych technik analiz i oceny relacji świadków. Jest jednak głęboko przekonany, że lektura niniejszej książki będzie źródłem cennych, sprawdzonych empirycznie wskazówek, przydatnych w praktyce zarówno prawniczej, jak i psychologicznej. Ma również nadzieję, że zaprezentowane treści staną się, przynajmniej dla części czytelników, przyczynkiem do zweryfikowania dotychczasowych przekonań, a być może także inspiracją do formułowania kolejnych pytań ważnych dla praktyki i do podejmowania własnych wysiłków badawczych.

W tym miejscu trzeba podać rozwiązanie zagadki. Otóż odpowiedź pierwsza udzielona została przez kibica rajdów samochodowych (biernego obserwatora), odpowiedź druga – przez doświadczonego pilota rajdowego (aktywnego uczestnika), a odpowiedź trzecia – przez osobę, która nie zna rajdów samochodowych, nie startowała w nich ani nie uczestniczyła w roli kibica, przy tym udzielając odpowiedzi na pytanie, opierała się na innych źródłach informacji niż własne bezpośrednie spostrzeżenia. Prawidłowa klasyfikacja wypowiedzi trzeciej nie była trudna, ale poprawne wskazanie autorów pierwszej i drugiej zapewne sprawiło trudności.

Rozdział 1Wprowadzenie

1.1. Rola świadka i znaczenie zeznań

W postępowaniu sądowym przesłuchanie świadka pozwala na uzyskanie przydatnych dla wykrycia prawdy materialnej informacji o osobach, miejscach, zjawiskach, zdarzeniach, faktach czy stosunkach, w tym takich danych, które są całkowicie nowe dla przesłuchującego (Hanausek, 1998, 2009). Organ procesowy w relacji świadka poszukuje odpowiedzi na tak zwane złote pytania, odnoszące się do tego: co się stało? Kto jest zaangażowany w określone zdarzenie? Kiedy dokonano czynu? Gdzie przestępstwo zostało dokonane? Jakimi środkami posłużył się sprawca? Dlaczego dopuścił się tego czynu? Nawet jeżeli na miejscu zdarzenia pozostawione będą ślady biologiczne czy fizykochemiczne, to ustalenie i wyjaśnienie okoliczności przestępstwa może się okazać niewykonalne bez uzyskania informacji od osób obserwujących określone zdarzenie przestępcze czy też bezpośrednio w nie zaangażowanych (Kebbell i Gilchrist, 2010; Wells, 1995). Rozpoznanie w toku postępowania sądowego przyczyn, przebiegu i okoliczności zdarzenia przestępczego odbywa się przy zastosowaniu różnych metod, ale wyjaśnienie sprawy najczęściej nie jest możliwe bez zebrania i przeanalizowania zeznań świadków (Ciosek, 2001). Dowód z zeznań świadków jest jednym z podstawowych i najczęściej występujących w postępowaniu karnym środków dowodowych, a relacja świadka, mimo jej dużego obciążenia subiektywizmem, okazuje się niejednokrotnie jedyną metodą uzyskiwania informacji i ustalania prawdy sądowej (Wojciechowski, 2014d).

Niezależnie od tego relacja świadka może sprzyjać osiąganiu celów ubocznych, do których zalicza się między innymi uzyskanie pomocnych przy ocenie zeznania informacji o świadku czy też informacji o innych, jeszcze niewykrytych albo już przeprowadzonych, dowodach, oraz opinii świadka o przedmiocie postępowania (Hanausek, 1998).

1.2. Psychologia zeznań świadków

Problematyka związana z uzyskiwaniem i oceną zeznań świadków stanowi jeden z ważniejszych obszarów badań w psychologii sądowej (Lindsay, Brigham, Brimacombe i Wells, 2004). Zdaniem Jana M. Stanika (2000, 2011) psychologia zeznań świadków jest ściśle powiązana zarówno z usprawniającą, jak i ekspertalną funkcją psychologii sądowej. Umiejętność racjonalnego i rzetelnego przesłuchania przez organy procesowe wymaga odpowiedniej wiedzy psychologicznej. W związku z tym psychologowie powinni podejmować wysiłki badawcze na rzecz zgromadzenia danych empirycznych, a następnie płynące z nich wiedza i umiejętności powinny być przekazywane śledczym albo osobom wydającym wiążące rozstrzygnięcia. Psychologia sądowa może przez to przyczynić się do usprawnienia praktyki ścigania i orzecznictwa sądowego (Pasko-Porys, 2007). Obok dążenia do rozwoju i doskonalenia metod przesłuchania wparcie psychologiczne może być ukierunkowane na poszukiwanie nowatorskich metod oceny uwarunkowań wiarygodności zeznań i na tworzenie warunków dla aplikacji tych technik w toku postępowań sądowych (Maciejski, 2009; Wojciechowski, 2014c, 2014d).

Ponadto przepisy prawa stanowią, że organ procesowy powinien zasięgnąć opinii biegłego lub występującej w tej roli jednostki naukowo-badawczej, gdy do ustalenia stanu faktycznego określonej sprawy niezbędne jest zbadanie tych zjawisk i wycinków rzeczywistości, których poznanie wymaga wiadomości specjalnych (Stanik, 2000). Przy tym zadanie psychologa sądowego w sprawach zeznań świadków będzie polegało najczęściej na opisie i wyjaśnieniu mechanizmów formowania się relacji o faktach, a w niektórych przypadkach może mieć charakter retrospektywny – gdy psycholog podejmuje próbę odtworzenia stanu psychofizycznego świadka w momencie spostrzegania i oceny znaczenia owego stanu dla prawidłowego kształtowania się treści relacji (Douglas, Otto i Borum, 2003; Jaśkiewicz-Obydzińska, 2007).

Badanie procesów zachodzących w czasie spostrzegania, przechowywania i odtwarzania spostrzeżeń, analizowanie metod umożliwiających pozyskiwanie wartościowych relacji, jak też poszukiwanie skutecznych sposobów oceny uzyskanych od świadka zeznań należą do najważniejszych i wciąż aktualnych wyzwań psychologów sądowych. Pomimo wielu lat intensywnych badań, prowadzonych w różnych ośrodkach na całym świecie i znajdujących odzwierciedlenie w licznych opracowaniach, nie zdołano zgromadzić odpowiedzi na wszystkie pytania i rozstrzygnąć wątpliwości praktyków. Niejednokrotnie zdarza się i tak, że dane empiryczne pochodzące z różnych projektów badawczych stanowią podstawę formułowania wykluczających się wniosków.

1.3. Współczesne kierunki badań nad oceną zeznań

Badania nad metodami oceny wartości dowodowej zeznań prowadzone są w czterech kierunkach: analizy czynników podmiotowych, niewerbalnych i pozajęzykowych wskaźników kłamstwa, fizjologicznych oznak kłamstwa oraz analizy treści zeznań świadków (Brauer i Sporer, 2010; Granhag i Hartwig, 2008; Granhag i Vrij, 2005; Hines i in., 2010; Köhnken i Maass, 1988; Launey, Py i Brunel, 2010; Parker i Brown, 2000; Quandte, Vrij, Akehurst i Wilson, 2010; Rosenfeld, 2008; Strömwall i Granhag, 2003; Volbert i Lau, 2010; Zaparniuk, Yuille i Taylor, 1995; liczne prace Vrija). Ocenę przydatności wskazanych narzędzi do oceny wartości dowodowej zeznań albo psychologicznych uwarunkowań wiarygodności należy rozpocząć od stwierdzenia, że odwołanie się wyłącznie do cech podmiotowych świadka (wieku, poziomu inteligencji, kompetencji językowych) nie pozwala na wnikliwą i wszechstronną ocenę jego relacji. Jak trafnie dostrzeżono już w połowie XX wieku, posiadanie przez świadka odpowiednich predyspozycji do składania zeznań nie jest jednoznaczne z tym, że owe zeznania będą prawdziwe. Świadek może intencjonalnie fałszować relację albo przekazywane przez niego szczerze opisy zdarzeń nie będą odzwierciedlały rzeczywistości na skutek błędów i złudzeń w spostrzeganiu. Uwagę należy zatem skupić na tym, co świadek zeznaje, a nie kim jest (Loftus, 1996; Tokarz, 2004, 2006; Trankell, 1972; Woszczek, 1999).

Zgodnie z regułami procedury karnej w czasie przesłuchania niedopuszczalne jest stosowanie hipnozy, środków chemicznych lub technicznych wpływających na procesy psychiczne osoby przesłuchiwanej albo mających na celu kontrolę nieświadomych reakcji jej organizmu w związku z przesłuchaniem (art. 171 § 5 pkt 1 Ustawy z dnia 6 czerwca 1974 r. – Kodeks postępowania karnego; DzU nr 89, poz. 555 ze zm.). W konsekwencji nie wolno stosować w procesie karnym metod umożliwiających rejestrację zmian fizjologicznych organizmu i ich interpretację w kontekście wypowiedzi przesłuchiwanego, w tym między innymi wariografu czy urządzeń do analizy zmian potencjału elektrycznego mózgu (Champadi Raman, 2008; Tokarz, 2004); nie wolno też stosować środków farmakologicznych obniżających zdolność jednostki do kontrolowania przebiegu komunikacji i udzielanych odpowiedzi.

Przydatność praktyczna wskaźników niewerbalnych i rozmaitych behawioralnych, werbalnych i wokalnych oznak świadomego fałszowania zeznań była weryfikowana w wielu eksperymentach i badaniach terenowych. Wyniki metaanalizy ponad 200 eksperymentów wskazują jednak na to, że oceny wartości wypowiedzi wydane na podstawie analizy behawioralnej są w około 46% przypadków błędne (przy prawdopodobieństwie 50% losowej odpowiedzi; Bond i DePaulo, 2006; DePaulo i Morris, 2004; DePaulo, Kashy, Kirkendol, Wyer i Epstein, 1996; Hartwig, 2011; Tokarz, 2006; liczne prace Vrija). Stwierdzono przy tym, że oceniający popełniają mniej błędów, jeżeli kierują się raczej swoimi przeczuciami niż teoretycznie niezawodnymi wskazówkami kłamstwa; indywidualne doświadczenia, obserwacje i subiektywne odczucia sprzyjają poprawie skuteczności wykrywania kłamstwa bardziej niż szkolenia z zakresu jego niewerbalnych oznak (Bond i DePaulo, 2006; Granhag i Hartwig, 2008; Granhag i Strömwall, 2004; Hartwig, 2011; Tokarz, 2006; liczne prace Vrija).

Niezależnie od tego należy wskazać, że nawet gdyby analiza oznak niewerbalnych prowadziła do bezbłędnych ocen, to i tak nie spełnia potrzeb sądowo-psychologicznego opiniowania w sprawach zeznań. Na podstawie niewerbalnych oznak można bowiem w najlepszym razie wnioskować o istnieniu lub braku po stronie przesłuchiwanego woli świadomego fałszowania zeznań (kłamania); wskazówki behawioralne nie ułatwią oceny możliwego wpływu błędów i zniekształceń na treść relacji i nie będą sprzyjać tej ocenie, czyli nie pozwolą oszacować prawdopodobieństwa, że zeznanie jest prawdziwe (Wojciechowski, 2014c, 2014d).

1.4. Psychologiczna analiza treściowa

Badania w czwartym ze wskazanych kierunków koncentrują się na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy możliwe jest odnalezienie w samej treści zeznań elementów świadczących o świadomym ich fałszowaniu, a skoro tak, to jakie są to elementy. Niemieccy psychologowie sądowi jako pierwsi udzielili odpowiedzi twierdzącej i podjęli starania o stworzenie takiego systemu badania treści zeznań, który by umożliwiał analizę wypowiedzi małoletnich świadków przestępstw seksualnych. Podejście polegające na przesunięciu punktu ciężkości ze źródła relacji (świadka) na wypowiadane przez niego treści (zeznania) bywa w literaturze określane mianem „metody logicznej” (Tokarz, 2006; Wojciechowski, 2014c, 2014d).

Wśród psychologów sądowych przeważa pogląd, że analiza treściowa jest potencjalnym narzędziem umożliwiającym opracowanie wszechstronnej i zgodnej ze wskazanymi standardami, właściwymi dla ekspertyz sądowych, opinii w sprawach zeznań świadków. W celu ustalenia rzeczywistej użyteczności tej analizy i jej przystawalności do oceny wiarygodności zeznań świadków prowadzono od początku lat osiemdziesiątych XX wieku intensywne badania; szczególną uwagę poświęcono dwóm technikom – Statement Validity Assessment (SVA) i Reality Monitoring (RM). W ostatnich dwudziestu latach przeprowadzono blisko 70 terenowych i eksperymentalnych badań zmierzających do ustalenia, czy SVA i RM są przydatne dla praktyki sądowej i jaki jest poziom błędów diagnostycznych przy ich stosowaniu (zob. m.in. liczne prace Vrija; Akehurst, Bull, Vrij i Köhnken, 2004; Akehurst, Köhnken i Höfer, 2001; Anson, Golding i Gully, 1993; Blandon-Gitlin, Pezdek, Lindsay i Hagen, 2009; Buck, Warren, Betman i Brigham, 2002; Colwell, Hiscock i Memon, 2002; Craig, Schelbe, Raskin, Kircher i Dodd, 1999; Cramer i Sporer, 2010; Davies, 1994; Doris, 1994; Dukała i Polczyk, 2015; Gödert, Gamer, Rill i Vossel, 2005; Granhag i Strömwall, 1999, 2001, 2002; Kensinger, O’Brien, Swanberg, Garoff-Eaton i Schacter, 2007; Lamb i in., 1997; Landry i Brigham, 1992; Loga, Bethlem, Teernstra, Flemings i Vervaeke, 2009; Masip, Sporer, Garrido i Herrero, 2005; Parker i Brown, 2000; Porter i Yuille, 1996; Raskin i Esplin, 1991; Rassin, 1999; Ruby i Brigham, 1998, 1997; Santilla, Roppola, Runtii i Niemi, 2000; Strömwall, 2010; Strömwall i Willen, 2009; Strömwall i Granhag, 2003; Vanderhallen, Vervaeke i Van Geest, 2009; Wojciechowski, 2012).

Większość autorów jest zgodna co do tego, że analiza treściowa przy wykorzystaniu SVA i RM w ich obecnej formie nie spełnia wymogów dopuszczalności metody naukowej w postępowaniu sądowym i narzędzia te nie powinny być stosowane w praktyce (m.in. liczne prace Vrija; Tokarz, 2004, 2006; Wojciechowski, 2014c). W literatu rze wskazuje się, że założenia teoretyczne tych technik budzą poważne wątpliwości i dotychczas nie zdołano zgromadzić dostatecznych danych empirycznych, które potwierdzałyby hipotezy leżące u podstaw tych metod (zob. rozdział 3). Ponadto badania przeprowadzone dotąd nad SVA i RM dostarczają sprzecznych wyników co do użyteczności poszczególnych kryteriów treściowych – w jednych badaniach te same kryteria są spełniane częściej przez zeznania szczere, w innych przez nieszczere, w kolejnych zaś brak różnic.

Zakładane przez autorów tych metod cechy wyróżniające relacje szczere i prawdziwe nie zawsze są dostrzegane w treściach zeznań, czasami kryteria spełniały w większym stopniu relacje świadomie fałszowane na potrzeby eksperymentów niż prawdziwe historie z życia uczestników badań (Wojciechowski, 2014c).

Zgromadzone dane empiryczne wskazują i na to, że analiza treściowa może być wykorzystywana z powodzeniem w sprawach dotyczących przestępstw nienaruszających sfery wolności seksualnej tylko wtedy, gdy relacjonowane przez świadka zdarzenia były silnie angażujące pod względem emocjonalnym, a w ich trakcie świadek miał poczucie braku kontroli, jakiegokolwiek wpływu na ich przebieg (Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b; Vrij, 2008a, 2009). Stosowanie analizy treściowej w praktyce wymaga również opracowania reguł decyzyjnych – dotychczas brak jednolitych wskazań, kiedy analiza treściowa powinna prowadzić do przyjęcia hipotezy, że zeznania są prawdziwe, a kiedy uznać należy, że zawierają błędy lub są efektem dążenia do świadomego zafałszowania obrazu rzeczywistości (Köhnken, 2004; Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b; Vrij, 2008a, 2009; Wojciechowski, 2014d).

Nie zdołano również ustalić, jakie czynniki zewnętrzne i cechy podmiotowe mogą wpływać zakłócająco na treść zeznań w stosunku do wzorca, za jaki uważane są kryteria treściowe, i jak wpływ zmiennych pośredniczących przekłada się na końcowe wyniki analizy treściowej (Launey, Py i Brunel, 2010; Volbert i Lau, 2010; Vrij, 2008a). Dla przykładu można wskazać, że nawet kilkuletni świadkowie z łatwością uczą się dostosowywać treść swoich zeznań do wymogów wynikających z kryteriów i w ten sposób bez trudu manipulują ocenami specjalistów oraz zafałszowują wyniki analizy treściowej (Cramer i Sporer, 2010; Köhnken, 2004; Sellnau i Köhnken, 2010; Vrij, Kneller i Mann, 2000; Vrij, Akehurst, Soukara i Bull, 2002, 2004a, 2004b).

Metody analizy treściowej bywają również traktowane jako narzędzia, które umożliwiają nie tylko standaryzację, ale i obiektywizację sądów wydawanych przez biegłych. Przeprowadzone w 2009 roku przez holenderskich psychologów sądowych badania pokazują jednak, że posłużenie się SVA czy RM nie chroni przed błędami popełnianymi na skutek selektywnego doboru informacji i dążenia do potwierdzenia wcześniejszych założeń, do pozyskania danych być może nawet błędnych, ale zgodnych z pierwotnym wyobrażeniem sędziego kompetentnego (confirmation bias; Wojciechowski, 2014d).

Najważniejszy zarzut przeciw technikom psychologicznej analizy treściowej dotyczy jednak poprawności uzyskiwanych za ich pomocą wyników. Przeprowadzone zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i na podstawie akt sądowych badania obejmujące zeznania dorosłych świadków wskazują bowiem na około 30% błędnych ocen uzyskanych po zastosowaniu SVA i RM. Poziom błędów przekracza 20% nawet wtedy, gdy SVA i RM są stosowane łącznie, a przypomnieć należy, że prawdopodobieństwo losowego wyboru prawidłowej alternatywy wynosi 50%.

Pomimo tych wszystkich zastrzeżeń uznanie SVA i RM za całkowicie nieprzydatne do oceny wiarygodności zeznań świadków na podstawie wniosków płynących z dotychczasowych badań byłoby przedwczesne. Pod adresem zdecydowanej większości przeprowadzonych dotąd badań kierowane są bowiem poważne i w pełni uzasadnione zarzuty. Zdaniem Davida T. Lykkena (1988, 1998) badanie można uznać za wiarygodne naukowo, jeżeli spełnia cztery standardy:

• przypadki brane pod uwagę w badaniu powinny być reprezentatywne;

• do zdarzeń i przesłuchania powinno dojść w warunkach przystających do realiów procesu karnego;

• każda relacja powinna być oceniana niezależnie przez dwie osoby, nieświadome jej wartości dowodowej;

• rezultat analizy treściowej musi być skonfrontowany z obiektywnymi i pewnymi wskaźnikami wartości zeznania.

Według Alderta Vrija (2008a, 2009) tylko jedno badanie przeprowadzone w warunkach terenowych spełniło, i to nie bez zastrzeżeń, cztery standardy zaproponowane przez Lykkena, a tego samego nie można powiedzieć o żadnym z badań eksperymentalnych.

Podkreśla się, że w wielu badaniach wykorzystujących zeznania z akt sądowych (w badaniach terenowych) nie zastosowano wystarczających kryteriów prawdy materialnej (ground truth) i nie można mieć pewności, do jakiej kategorii faktycznie należałoby zaliczyć zeznania – do relacji wiarygodnych czy niewiarygodnych. Co za tym idzie, nie jest możliwe stanowcze określenie, czy ocena dokonana przez sędziego kompetentnego jest prawidłowa, czy wadliwa. Z kolei w badaniach eksperymentalnych często gromadzi się opisy obiektów i zdarzeń istotnie różniące się od przeżyć, jakich może doświadczyć świadek przestępstwa. Trudne jest również stworzenie takich warunków eksperymentalnych, aby „świadkowie” składali zeznania prawdziwe albo nieszczere z motywacją chociażby podobną do tej, która występuje w procesach sądowych (Tokarz, 2004, 2006; Vrij, 2008a, 2009).

Rozdział 2Kategorie zeznań świadków

2.1. Ujęcie prawnicze

Na początku XIX wieku Pierre Simon de Laplace w pracy poświęconej teorii prawdopodobieństwa zaproponował podział zeznań na cztery kategorie. Podkreślił przy tym potrzebę odróżnienia zeznań prawdziwych, stanowiących wierne odzwierciedlenie obiektywnej rzeczywistości, od zeznań szczerych, będących rzetelnymi w przekonaniu składającego je świadka, subiektywnie prawdziwymi. Opierając się na tej dystynkcji, de Laplace wyróżnił następujące kategorie zeznań:

(1) prawdziwe i szczere, to znaczy takie, które są obiektywnie prawdziwe i według subiektywnego świadka wiernie odzwierciedlają rzeczywistość;

(2) nieprawdziwe i nieszczere, czyli obiektywnie fałszywe, złożone przez świadka świadomie dążącego do przekazania informacji niezgodnych z rzeczywistością, z jego wewnętrznym przekonaniem o stanie rzeczy;

(3) obiektywnie nieprawdziwe, ale szczere, to jest takie, w których świadek chce mówić prawdę i jest przekonany, że przekazuje prawdziwy obraz zdarzeń, chociaż treść wypowiedzi jest niezgodna z rzeczywistością w wyniku błędu świadka, zapominania, wpływu czynników zakłócających pamięć;

(4) występujące stosunkowo rzadko w praktyce zeznania obiektywnie prawdziwe, lecz subiektywnie nieprawdziwe, to znaczy takie, w których świadek chce skłamać i jest przekonany, że kłamie, chociaż mimo tego nastawienia przekazuje informacje obiektywnie prawdziwe, zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń (Hanausek, 1998; Stanik, 1985).

Zeznania mogą się różnić od rzeczywistego przebiegu zdarzeń albo na skutek świadomego, intencjonalnego fałszowania przez świadka (kłamania), albo na skutek błędów będących efektem oddziaływania zmiennych zakłócających procesy spostrzegania, przechowywania lub odtwarzania spostrzeżeń.

Podział zaproponowany przez de Laplace’a jest do dziś przywoływany zarówno w literaturze z zakresu psychologii zeznań świadków, jak i kryminalistyki. Podział ten jednak nie przystaje w pełni do praktyki sądowej, albowiem nie obejmuje wszystkich możliwych wariantów, nie uwzględnia subiektywnej oceny i stosunku organów procesowych do wartości dowodowej zeznań, znajdujących odzwierciedlenie w poziomie wiarygodności przypisanym określonemu zeznaniu. Przyjmuje się, że wiarygodność to „przypisywany przez przesłuchującego stopień prawdopodobieństwa, z jakim informacje zawarte w zeznaniu świadka (lub w poszczególnych jego fragmentach) opisują stan faktyczny, prawdziwy” (Stanik, 2004). Można ją również zdefiniować jako nadany zeznaniu stopień prawdopodobieństwa zajścia w obiektywnej rzeczywistości faktów ujawnionych w treści tego zeznania (Maciejski, 2009). Wiarygodność informacji zawartych w danym zeznaniu może zatem być przedstawiana jako punkt na osi o biegunach: niewiarygodne (fałszywe) – wiarygodne (prawdziwe).

Wiarygodności nie należy utożsamiać z prawdziwością, a niewiarygodności z nieszczerością (Maciejski, 2009; Stanik,  1985,  2000,  2004). Jak wskazano, prawdziwość odnosi się do stanu obiektywnego (do rzeczywistości), szczerość pozostaje w bezpośrednim związku z postawą świadka (z subiektywną wolą przedstawienia prawdziwego lub fałszywego obrazu zdarzeń), a wiarygodność to pojęcie odwołujące się do oceny treści zeznań dokonanej przez organ procesowy (jest to subiektywne przekonanie organu procesowego o prawdziwości relacji świadka). Ponadto w toku postępowania karnego możliwe jest tylko odtworzenie najbardziej prawdopodobnego przebiegu zdarzeń, zbliżonego czy to do obiektywnie prawdziwego stanu rzeczy, czy to wyobrażenia świadka o tym, co się wydarzyło. Dlatego do opisu zeznań winno się wykorzystywać trzy dopełniające się pojęcia (por. rycina 2.1):

• prawdziwość, rozumianą jako zgodność treści zeznań z obiektywnym stanem rzeczy;

• szczerość, rozumianą jako zgodność treści zeznań z subiektywnym wyobrażeniem podejrzanego dotyczącym przebiegu zdarzeń;

• wiarygodność, czyli przypisane przez organ prowadzący postępowanie, na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego, prawdopodobieństwo, że zgromadzone w toku procesu zeznania odzwierciedlają rzeczywistość.

Rycina 2.1. Prawdziwość, szczerość i wiarygodnośćŹródło: opracowanie własne.

Zaliczenie zeznań do poszczególnych kategorii odwołuje się zatem do trzech hipotez:

(1) zgodności relacji ze stanem obiektywnym (prawdziwość);

(2) subiektywnego przekonania osoby przesłuchiwanej (szczerość);

(3) subiektywnego przekonania organu procesowego opartego na analizie materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania (wiarygodność).

Poprzez odwołanie się do trzech wskazanych kryteriów – czyli do prawdziwości, szczerości i wiarygodności – zeznania dają się z kolei podzielić na osiem kategorii. Jak pokazuje tabela 2.1, zeznania mogą wiernie odzwierciedlać przebieg zdarzeń stanowiących przedmiot postępowania (być prawdziwe) albo zawierać fałszywy opis przestępstwa. Składając zeznania, świadek może przedstawiać okoliczności popełnienia przestępstwa zgodnie z osobistą reprezentacją pamięciową (zeznania szczere) bądź kłamać na temat swojego związku z popełnionym przestępstwem lub jego przebiegu (zeznania nieszczere). Zeznania, podobnie jak każdy inny zgromadzony w toku postępowania dowód, poddawane są ocenie przez organy prowadzące postępowanie. Mogą wtedy zostać uznane za wiarygodne albo może im zostać przypisana niska wartość dowodowa na skutek uznania, że prawdopodobieństwo, by stanowiły wierne odzwierciedlenie rzeczywistości, jest znikome. Zarazem decyzja organu procesowego o przypisaniu zeznaniom określonego poziomu prawdziwości może być niezależna zarówno od intencji świadka (szczerości), jak i od obiektywnej prawdziwości jego relacji. Pamiętać przy tym należy, że zaliczenie zeznań do określonej kategorii może nastąpić w odniesieniu do całości albo części relacji świadka.

Tabela 2.1. Kategorie zeznań

Prawdziwe Szczere Wiarygodne

Prawdziwe Szczere Niewiarygodne

Prawdziwe Nieszczere Wiarygodne

Prawdziwe Nieszczere Niewiarygodne

Fałszywe Szczere Wiarygodne

Fałszywe Szczere Niewiarygodne

Fałszywe Nieszczere Wiarygodne

Fałszywe Nieszczere Niewiarygodne

Źródło: opracowanie własne.

Warto w tym miejscu dodać, że z punktu widzenia potrzeb wymiaru sprawiedliwości i w kontekście celów postępowania karnego najważniejsze jest rozróżnienie między zeznaniami prawdziwymi i nieprawdziwymi (fałszywymi), a intencje świadka – choć nie są zupełnie irrelewantne – mogą mieć jedynie znaczenie poboczne. Tak długo, jak w swojej relacji świadek prezentuje prawdziwy obraz zdarzeń – niezależnie od tego, czy zeznaje szczerze czy nieszczerze – dostarcza organom procesowym istotnych danych oraz umożliwia realizację celów procesu, składa zeznania wiarygodne.

2.2. Ujęcie psychologiczne

We współczesnej psychologii sądowej przyjmuje się podział na dwie zasadnicze kategorie zeznań:

(1) relacje pamięciowe świadka, oparte na jego bezpośrednich, osobistych doświadczeniach i obserwacjach (experience-based);

(2) raporty pozapamięciowe, czyli zeznania bez oparcia w obserwacjach zmysłowych, będące efektem oddziaływania czynników zewnętrznych – w tym fałszywe wspomnienia, zeznania złożone pod wpływem sugestii, na skutek dezinformacji – lub oddziaływania zmiennych podmiotowych – na skutek świadomego fałszowania relacji albo w efekcie doświadczanych zaburzeń (non-experience-based; Sporer, 2004; Volbert i Steller, 2014).

Zeznania mające oparcie we wspomnieniach świadka nie zawsze będą zeznaniami prawdziwymi. Świadek może nie posiadać pełnej zdolności do spostrzegania, przechowywania i odtwarzania spostrzeżeń, rozumianej jako potencjalna ogólna umiejętność zaobserwowania i zgromadzenia danych o zdarzeniu, zapisania tychże informacji w pamięci oraz odtworzenia w toku przesłuchania przebiegu określonych zdarzeń. Ponadto oddziaływanie zmiennych psychologicznych może powodować błędy w zeznaniach. Obniżenie wartości dowodowej relacji będzie w takich przypadkach skutkiem nieświadomego fałszowania obrazu rzeczywistości w związku z zakłóceniami występującymi na etapach spostrzegania, przechowywania lub odtwarzania spostrzeżeń czy też w okresach dzielących nabywanie wiedzy o świecie od jej przekazywania w toku przesłuchania.

Uwarunkowania zeznań świadków, czyli sfera tych zmiennych psychologicznych, które wpływają na liczbę i jakość relacji, to przestrzeń wyjątkowo rozległa. W celu jej systematyzacji podjęto próby zmierzające do właściwej kategoryzacji (np. podział na estimator variables i system variables według Gary’ego L. Wellsa; zob. Wells, 1978, 1995, 2008; Wells i Loftus, 2003), zaproponowano nawet akronimy ułatwiające zapamiętanie wszystkich grup czynników wymagających wnikliwej analizy (np. ADVOCATE: Amount of time under observation / Distance from the eyewitness to the person, incident / Visibility / Obstructions / Known or seen before / Any reason to remember / Time lapse since the event / Errors or material inconsistencies; zob. Kebbell, 2010). Spośród wielu zaproponowanych modeli za wyjątkowo trafną, syntetyczną i zachwycającą swoją prostotą uznać należy klasyfikację autorstwa Jana M. Stanika (1985, 1986) w – nawiązującym do koncepcji człowieka w sytuacji Tadeusza Tomaszewskiego – modelu rezultatów zeznań świadków. Zgodnie z jego założeniami można wyróżnić trzy podstawowe grupy zmiennych istotnych dla formowania się zeznań składanych przez świadka oraz dwie grupy zmiennych pośredniczących:

(1) obiekt/zdarzenie – w tym między innymi obiektywne cechy fizyczne spostrzeganych przedmiotów, kategorie przedmiotów i zdarzeń w związku z rodzajem zaangażowanych zmysłów, warunki spostrzegania (fizyczne i psychologiczne);

(2) osoba spostrzegająca – nieletni, dorosły, senior; procesy poznawcze (spostrzeganie, uwaga, myślenie, pamięć, mowa itd.); właściwości osobowości (kompleksy, kompensacje, mechanizmy obronne, podatność na sugestię itd.); postawy wobec zdarzeń, wobec instytucji, wobec określonych ludzi i tak dalej;

(3) sytuacja zbierania zeznań oraz techniki przesłuchań i związany z nimi stres przesłuchania, rodzaje zadawanych pytań, pozawerbalne kanały komunikacji w relacji przesłuchujący – przesłuchiwany, osobowość przesłuchującego (Stanik, 1985, 1986, 2004; Wojciechowski, 2014c).

Między zmiennymi pierwszej (obiekt/zdarzenie) i drugiej grupy (osoba spostrzegająca) zachodzą relacje zgodne z koncepcją człowieka w sytuacji. Ponadto na treść zeznań będą miały wpływ warunki i sytuacje dzielące spostrzeganie i składanie zeznań, do których zaliczyć można między innymi czas, przemyślenia i interpretacje, groźby czy namowy ze strony innych osób (Stanik, 1985, 1986).

Procesy zachodzące na etapach spostrzegania, przechowywania i odtwarzania skutkują tym, że relacja nigdy nie jest wiernym odzwierciedleniem osobistych doświadczeń i obserwacji świadka, ale stanowi efekt aktywnego, konstruktywnego procesu warunkowanego informacjami napływającymi z zewnątrz, postawami, przekonaniami i potrzebami jednostki – świadka (Neuschatz i Lawson, 2008; Pastwa-Wojciechowska, 2001; Semmler i Brewer, 2010; Tulving, 2000; Yarmey, 2003). Zdaniem badaczy każde zeznanie jest w mniejszym lub większym stopniu obarczone błędami, a relacje w pełni wiarygodne należą do rzadkości (Lampinen i Neuschatz, 2008; Launey i Loftus, 2010; Woszczek, 2001; Yarmey, 2010).

Wartość dowodowa zeznań świadków budziła zainteresowanie już w czasach starożytnych, a ocena relacji pozostawała w ścisłym związku z ogólnymi koncepcjami dowodzenia prawdy (Stanik, 2001). Eksploracja czynników, które powodują, że zeznania nie odzwierciedlają rzeczywistości, stanowi jedną z głównych sfer zainteresowania psychologii zeznań świadków (Roszkowska, 2002, 2015; Stanik, 2011).

Podejmując wysiłki zmierzające do wypracowania reguł umożliwiających odpowiednią klasyfikację zeznania, w początkowym okresie badacze skupiali się niemal wyłącznie na poszukiwaniu zależności między podmiotowymi zmiennymi psychologicznymi, ograniczając obszar czynników odpowiedzialnych za wartość dowodową zeznań wyłącznie do cech świadka (Stanik, 1985, 1986, 2001). Podkreślano, że między innymi sposób, w jaki ludzie spostrzegają różne obiekty, zdarzenia lub sytuacje, zależy nie tylko od cech tego, co jest spostrzegane, ale również od czynników pośredniczących, związanych z osobą spostrzegającą (Hołyst, 1989).

Czynniki wywierające zniekształcający wpływ na percepcję, sądy o świecie zewnętrznym oraz rezultaty zeznań można podzielić na obiektywne, fizjologiczne i psychiczne (Wojciechowski, 2014d). Do pierwszej z wymienionych kategorii zalicza się między innymi: niekorzystne usytuowanie świadka wobec rozgrywających się zdarzeń (co uniemożliwia dokładną ich obserwację), ograniczoną widoczność, krótki czas obserwacji, znaczną złożoność obserwowanych zjawisk, współwystępowanie w tym samym czasie innych zjawisk (prowadzące do przeciążenia informacyjnego), upływ czasu od obserwacji do przesłuchania (Ciosek, 2001; Deffenbacher, 2008; Stanik, 1985, 1986). Czynniki fizjologiczne wiążą się przede wszystkim z prawidłowym bądź wadliwym funkcjonowaniem narządów zmysłu człowieka oraz z fizjologicznymi ograniczeniami jego możliwości percepcyjnych; do tej kategorii zaliczyć można chociażby wiek (Lyle, Bloise i Johnson, 2006; Memon, 2008), zmęczenie świadka (Poznaniak, 2005) czy wpływ pobudzenia emocjonalnego na zdolność do spostrzegania (Bothwell, Deffenbacher i Brigham, 1987).

Proces spostrzegania jest złożonym procesem poznawczym, warunkowanym nie tylko aktualną sytuacją poznania, lecz również cechami konstytutywnymi jednostki o charakterze stałym – poziomem inteligencji, obrazem osobowości i cechami temperamentu (Poznaniak, 2005) czy stylem funkcjonowania społecznego (Pastwa-Wojciechowska, 2001). Nie bez znaczenia dla treści zeznań są również: wiek, przeszłe doświadczenia jednostki, zasób i struktura pojęć, wiedza, postawy i przekonania, uruchamiane mechanizmy obronne (Ciosek, 2001; Kensinger, O’Brien, Swanberg, Garoff-Eaton i Schacter, 2007; Poznaniak, 2005; Stanik, 1985, 1986). Uprzednio wytworzone u jednostki i utrwalone w indywidualnym doświadczeniu schematy poznawcze wywierają wpływ na percepcję przedmiotów, ludzi i zdarzeń; są wewnętrznymi reprezentacjami zewnętrznej rzeczywistości i jako takie organizują i ukierunkowują czynności spostrzegania oraz jego efekty (Stanik, 1985, 1986).

Podmiotowe uwarunkowania zeznań mogą powodować błędy – niezależne od woli świadka zaburzenia relacji, polegające na opuszczaniu (upraszczaniu), przeinaczaniu lub wyostrzaniu figury poprzez dodawanie własnych elementów (Stanik, 2004, 2009). Błędy mogą być efektem niedostatecznej sprawności organów zmysłowych na skutek uszkodzeń centralnego układu nerwowego, receptorów albo analizatorów, zaburzeń endokrynologicznych, choroby somatycznej czy odurzenia. Nieprawidłowości w zeznaniach bywają również skutkiem percepcji w warunkach niesprzyjających, na przykład ze względu na: poziom złożoności i liczbę jednocześnie zachodzących zdarzeń, poziom organizacji sytuacji oraz okres obserwacji, kontekst percepcji, rodzaj uruchomionego analizatora, lokalizację bodźców obserwowanych przez świadka. Błędy w zeznaniach, skutkujące nieświadomym zafałszowaniem obrazu rzeczywistości, mogą być również efektami zakłócającego działania mechanizmów społecznych, w tym między innymi: konformizmu, dysonansu poznawczego, tendencji do kontroli sytuacji, skłonności do przeceniania związków między zachowaniem jednostki a jej obserwowalnymi cechami (np. efekt aureoli) czy też uproszczeń w spostrzeganiu grup ludzkich.

Przyjmuje się, że małoletni świadkowie potencjalnie mają zdolność do składania zeznań w postępowaniu sądowym, jeśli procesy poznawcze mogły przebiegać prawidłowo, a gromadzenie danych o świecie mogło następować w sposób niezakłócony przez zaburzenia intelektualne lub emocjonalne. Warto przy tym pamiętać, że zdolności niezbędnych do złożenia wartościowych zeznań małoletni świadek nabywa w procesie rozwoju dopiero na określonych jego etapach. Umiejętności te są niezbędne do prawidłowego zaobserwowania, zapamiętania i opisania osobistych doświadczeń. Przy ocenie zdolności małoletnich świadków do zeznawania psychologowie posługują się klasyfikacją zaproponowaną przez Williama Sterna (Marten, 1990). Zgodnie z tą koncepcją wyróżnić można trzy podstawowe fazy rozwojowe:

(1) stadium substancji – zeznanie daje gwarancję wierności, jeżeli dotyczy poszczególnych osób lub przedmiotów i zawiera ich deskrypcję; małe gwarancje wierności daje opisywanie działań osób (zwłaszcza działań rozłożonych w czasie) oraz wskazywanie relacji przyczynowych; dziecko osiąga zdolność do zeznawania na etapie substancji w wieku około 7 lat;

(2) stadium akcji – relacje mogą obejmować działania osób oraz logikę prostych, krótkotrwałych zdarzeń; taką zdolność do relacjonowania osiągają dzieci około 10 roku życia;

(3) stadium relacji i jakości – oprócz cech wyżej wymienionych małoletni świadek potrafi także opisać zależności czasowe, strukturę zdarzeń, ich znaczenie dla uczestników zdarzeń; zdolność taką osiągają dzieci dwunasto-, trzynastoletnie.

Doniosłość tych zmiennych, które pozostają w związku z przesłuchiwaniem świadka, nie mniej istotnych dla wartości dowodowej zeznań, dostrzegł dopiero William Marston w latach dwudziestych minionego stulecia. W Polsce pionierskie badania mające na celu eksplorację problematyki związanej z przesłuchiwaniem świadków przeprowadził w latach 1983–1984 Jan M. Stanik, który jako jeden z pierwszych zwrócił także uwagę na interakcyjny charakter przesłuchania, podkreślając, że jest to proces zadaniowej komunikacji interpersonalnej (Stanik, 1985, 1986, 2001).

Szczegółowe omówienie wyników badań nad technikami i taktykami przesłuchiwania świadków oraz ich wpływem na liczbę i jakość uzyskanych zeznań wykracza poza ramy niniejszego opracowania. Należy jednak przywołać trzy wnioski ogólne płynące z licznych doniesień. Po pierwsze, nie można formułować ogólnych twierdzeń o zeznaniach, a jedynie analizować cechy relacji świadków uzyskanych przy zastosowaniu różnych metod przesłuchania (Stanik, 1986). Po drugie, nie powinno budzić żadnych wątpliwości to, że stosowana metoda przesłuchiwania ma istotny wpływ na poziom prawdziwości uzyskanych zeznań, liczbę i jakość zdobytych informacji (Fisher i Geiselman, 1992; Mantwill, Köhnken i Aschermann, 1995; Memon, Wark, Holley, Bull i Köhnken, 1997; Stanik, 2001). Po trzecie, jak dowodzą badania, bez względu na to, jaka technika będzie stosowana i jakie pytania zostaną zadane świadkowi, można mówić tylko o bardziej lub mniej obciążonych (zakłócanych) zeznaniach, proporcjonalnie większym lub mniejszym udziale odpowiedzi fałszywych oraz nieścisłości, ale ich obecność w zeznaniu jest raczej regułą niż wyjątkiem (Stanik, 1985, 1986, 2001; Wojciechowski, 2014c; Woszczek, 1999, 2001).

Badania wskazują również na to, że świadkowie mają trudności w odróżnianiu pierwotnych śladów pamięciowych od informacji zasugerowanych albo danych wplatanych we wspomnienia w późniejszych okresach (Conway, 2010; Lindsay, 2008; Loftus, 1996; Pezdek, 2008; Polczyk, 2007; Polczyk i Szpitalak, 2015; Roszkowska, 2002, 2015; Schooler, Gerhard i Loftus, 1986; Zaragoza i Lane, 1994).

Do drugiej kategorii (non-experience-based) zaliczane są raporty pozapamięciowe, to znaczy relacje niebędące odzwierciedleniem bezpośrednich, osobistych doświadczeń świadka. Zeznania składane w takim przypadku albo są wynikiem świadomego fałszowania (kłamania), stanowią powtórzenie treści zasugerowanych (w tym także podczas przesłuchania), są skutkiem dezinformacji lub opisem fałszywych wspomnień, albo są konsekwencją nasilenia zaburzeń i towarzyszącej im konfabulacji.

Problematyka kłamstwa i szczerości w ostatnich latach wzbudza żywe zainteresowanie badaczy. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że zdolność do wykrycia intencjonalnej dążności do fałszowania wypowiedzi może być niezwykle cenna i pozwalać na uzyskanie przewagi w sytuacji komunikacji interpersonalnej, nie tylko w kontekście przesłuchania na potrzeby postępowania sądowego, ale i w negocjacjach, polityce czy życiu prywatnym (Ekman, 1997; Gonza i Boon, 2010; Tokarz, 2004, 2006; Walters, 2002). Dotychczas nie zdołano sformułować precyzyjnej i w pełni satysfakcjonującej definicji kłamstwa. Z pewnością za pozbawioną wad nie może być uznawana klasyczna definicja, zgodnie z którą kłamstwo to wszystko to, co nie jest prawdą. Trzeba bowiem pamiętać o tym, że filozoficzne definicje kłamstwa dotyczą zdań, czyli abstrakcyjnych wytworów języka, psychologiczna analiza zeznań zaś obejmuje wypowiedzi, a więc zdania użyte w określonym kontekście, wypowiedziane przez konkretnego nadawcę i adresowane do pewnego podmiotu (Tokarz, 2004, 2006). Ponadto klasyczna definicja kłamstwa pozostawia na uboczu kwestię intencji nadawcy fałszywego komunikatu oraz znaczenie podtekstu wypowiedzi (Tokarz, 2004, 2006).

Kłamstwo jest we współczesnej literaturze z zakresu psychologii zeznań świadków rozumiane jako udana lub nieudana, świadoma próba podjęta bez uprzedzenia, aby wytworzyć u innej osoby przekonanie, które nadawca komunikatu uważa za nieprawdziwe (por. Memon, Vrij i Bull, 2003b). Tak pojęte kłamstwo jest działaniem zamierzonym, podejmowanym bez uprzedzenia odbiorcy, a osoba, która kłamie, wypowiada określony komunikat w przekonaniu, że jest to nieprawda. Kłamstwo w zeznaniach stanowi efekt świadomego dążenia świadka do złożenia zeznań nieszczerych, to znaczy takich, które pozostają w sprzeczności z wiedzą świadka o zdarzeniu i jego wewnętrznym wyobrażeniem o tym, co się stało. Warto przy tym dodać, że w zeznaniach małoletnich świadków świadomie zakłamane opisy występują sporadycznie, ale zarazem ta grupa świadków częściej popełnia błędy i ulega wpływom osób trzecich (w tym presji przesłuchujących).

Kłamstwa bywają też dzielone na trzy kategorie: kłamstwa otwarte (zwane również falsyfikacjami; outright lies), wyolbrzymienia (exaggeration) i kłamstwa drobne (subtle lies; DePaulo, Kashy, Kirkendol, Wyer i Epstein, 1996). Do kłamstw otwartych zalicza się komunikaty, które w przekonaniu nadawcy całkowicie różnią się od prawdy, są z nią sprzeczne. Wyolbrzymienia to wypowiedzi oparte na faktach, ale relacja jest ubarwiona, przesadzona, uzupełniona elementami dodatkowymi. Drobne kłamstwa są to wypowiedzi w warstwie językowej prawdziwe, ale wywołujące u odbiorcy mylne wyobrażenie o rzeczywistości; wprowadzenie w błąd rozmówcy następuje na etapie interpretacji komunikatu, w kontekście sytuacji komunikacyjnej, jest skutkiem występujących w interakcji różnic pomiędzy dosłownym brzmieniem wypowiedzi a jej przekazem odtwarzanym przez odbiorcę na etapie interpretacji (DePaulo, Kashy, Kirkendol, Wyer i Epstein, 1996; Vrij, 2008a, 2009).

Zdaniem Alderta Vrija (2009) ludzie kłamią po to, by wywrzeć dobre wrażenie na innych (uniknąć dezaprobaty czy zawstydzenia), aby osiągnąć jakąś korzyść (niekoniecznie majątkową) lub uniknąć kary. Tadeusz Hanausek (1998) wskazuje, że świadome fałszowanie zeznań może być wyjaśnione obawą świadka przed oskarżonym i/lub jego środowiskiem, lękiem przed reakcją pokrzywdzonego albo ocenami środowiska, z którego wywodzi się sam świadek. Ponadto świadome fałszowanie zeznań bywa motywowane chęcią uzyskania korzyści czy uznawane za okazję do zemsty na uczestnikach postępowania albo, przeciwnie, stanowi przejaw sympatii, solidarności czy współczucia wobec jednego z uczestników postępowania. Zdaniem Hanauska motywacja, aby skłamać, może wystąpić i wtedy, gdy świadek będzie się obawiał swojej odpowiedzialności karnej na skutek błędnego pouczenia o prawach i obowiązkach – może zasadnie lub bezpodstawnie sądzić, że ujawniając prawdę, narazi się na odpowiedzialność karną. Zdarza się również, że do złożenia fałszywych zeznań skłaniają świadka względy ambicjonalne – jeżeli w czasie czynu nie zachował się właściwie (np. nie udzielił pomocy potrzebującemu), to dla zatajenia informacji, które stawiają go w niekorzystnym świetle, może świadomie fałszować swoje zeznania.

Sugestia może być zdefiniowana jako wywołanie u świadka określonego zachowania, akceptacji danego przekonania, opinii lub działania bez posługiwania się argumentacją, poleceniem lub wymuszeniem, na skutek werbalnej lub niewerbalnej komunikacji wpływającej na sferę psychiczną odbiorcy, niepodlegającej jego krytycznej analizie, przy czym świadek uznaje kwalifikacje nadawcy komunikatu (Roszkowska, 2002). Pamięciowy efekt dezinformacji polega na nieświadomym włączaniu w zasób raportów pamięciowych, które dotyczą zdarzenia, informacji docierających do danej osoby z innych źródeł niż samo zdarzenie, nienabytych wskutek zapoznawania się z tym zdarzeniem (Loftus, 1996; Polczyk, 2007). Fałszywe wspomnienia to obecne w pamięci, powiązane z głębokim subiektywnym przekonaniem o prawdziwości wyobrażenia o określonych zdarzeniach, które obiektywnie nie miały miejsca (Loftus, 1996), na skutek bądź to własnych przekonań, bądź wpływu osób trzecich (są to indukowane fałszywe wspomnienia). Konfabulacja jest terminem psychiatrycznym, służącym do opisu objawu jednej z form zaburzeń zapamiętywania, które polega na podawaniu zmyślonych, nierealnych faktów, uzupełnianiu luk pamięciowych w sposób sprzeczny z obrazem rzeczywistości, przy jednoczesnym braku u danej osoby świadomości tego, że dane są fałszywe. Skłonność do konfabulacji może występować u osób doświadczających różnych zaburzeń psychicznych.

W razie wystąpienia sugestii, efektu dezinformacji, fałszywych wspomnień lub konfabulacji świadek będzie składał zeznania przekonany o ich prawdziwości (zeznania szczere), ale treść relacji nie będzie stanowiła opisu rzeczywistych wspomnień z przeszłości, wiernego obrazu zdarzeń, w których osoba ta uczestniczyła i które zapisała w pamięci. Warto przy tym dodać, że współczesne badania psychologiczne wskazują jednoznacznie na to, iż nikt nie jest w pełni odporny na sugestię, dezinformację czy indukowanie fałszywych wspomnień, i nawet świadomość co do tego, które informacje zostały dodane, nie chroni świadka przed ich włączaniem w zasób śladów pamięciowych i relacjonowaniem w trakcie przesłuchania (Loftus, 1996; Polczyk, 2007). Zawartość pamięci jest stale i wielokrotnie modyfikowana (rekodowana) przez informacje docierające do jednostki później – po zapamiętanym zdarzeniu. Jeżeli pojawiają się nowe elementy, które pochodzą ze źródeł zewnętrznych, zostają wbudowane w istniejące już wspomnienia i mogą modyfikować dotychczasową wiedzę danej osoby. W trakcie przesłuchania, odtwarzając spostrzeżenia w reakcji na zadawane pytania, świadek uruchamia zasoby pamięciowe i poszukuje informacji, które pozostają w związku z zainteresowaniem przesłuchującego. Nie będzie już jednak zdolny do rozstrzygnięcia, czy zapisane w pamięci informacje są wynikiem własnych, bezpośrednich spostrzeżeń, czy też zostały włączone w zbiór danych o zdarzeniu na późniejszych etapach, na skutek rekodowania (Baddeley, 1993; Fiske i Neuberg, 1990).

2.3. Relacje między prawniczymi i psychologicznymi kategoriami zeznań

Dotychczasowe rozważania jednoznacznie wskazują na to, że prawnicy i psychologowie posługują się w swojej praktyce różnymi kategoriami zeznań, których zakresy nie w pełni się pokrywają. Jednocześnie zaliczenie określonych relacji do poszczególnych zbiorów wiąże się z różnymi następstwami, a nawet może powodować pociągnięcie świadka do odpowiedzialności karnej.

Do prawniczej kategorii zeznań prawdziwych zaliczyć można jedynie relacje pamięciowe świadka oparte na jego bezpośrednich doświadczeniach i obserwacjach (experience-based), pod warunkiem że nie są obciążone błędami i zniekształceniami. Wykorzystywana w praktyce sądowej kategoria zeznań szczerych obejmuje zarówno zeznania bazujące na osobistych, bezpośrednich doświadczeniach świadka (w tym również zeznania dotknięte błędami i zniekształceniami), jak i zeznania składane pod wpływem sugestii, dezinformacji, będące przejawem konfabulacji oraz stanowiące fałszywe wspomnienia, albowiem we wszystkich tych przypadkach świadek zeznaje w przekonaniu, że prezentowany przez niego opis stanowi wierne odzwierciedlenie rzeczywistości. Co się zaś tyczy kategorii zeznań wiarygodnych, to na skutek analizy prawniczej zeznanie zaliczane do każdej z kategorii psychologicznych (oparte na osobistych doświadczeniach wolne od błędów, oparte na osobistych doświadczeniach dotknięte błędami i zniekształceniami, świadomie fałszowane przez świadka, składane pod wpływem sugestii, składane pod wpływem dezinformacji, będące przejawem konfabulacji lub zaburzeń psychicznych, stanowiące fałszywe wspomnienie) może zostać uznane za wiarygodne i stanowić podstawę ustaleń faktycznych albo za niewiarygodne i zostać pominięte przy dokonywaniu ustaleń faktycznych.

Różna jest także funkcja, jaką pełni prawnicza (sądowa) ocena zeznań świadka i psychologiczna (ekspertalna) ocena relacji pamięciowej. Dowodzenie prawdy w postępowaniu sądowym wymaga logicznej analizy poprawności struktury wszystkich dowodów (w tym zeznań świadków), oceny ich wiarygodności i mocy, z wykorzystaniem doświadczenia życiowego, poprawności logicznej, oceny prawdopodobieństwa opartego na horyzontalnym przepływie wiarygodności oraz symptomatyczności dowodów, jak również oceny innych źródeł wiedzy (Maciejski, 2009). Przepis art. 7 k.p.k. statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, przy czym organy procesu karnego powinny kształtować swoje przekonania na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie, z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przeświadczenie organu procesowego o prawdziwości lub fałszywości określonego twierdzenia, tezy czy ustalenia powinno się zatem opierać na dowodach, których wartość będzie oceniona z uwzględnieniem wiedzy obejmującej rozmaite dziedziny nauki oraz ogółu wiadomości zdobytych przez ten organ na podstawie obserwacji i własnych przeżyć czy też znajomości życia i zachowania ludzi (Hofmański, Sadzik i Zgryzek, 2011; Wojciechowski, 2014d).

To subiektywne, wewnętrzne przekonanie sędziego, jego świadomość prawna i doświadczenie życiowe warunkują ocenę znaczenia, mocy i wiarygodności materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 1979 roku, sygn. akt I KR 90/79). Zasada swobodnej oceny dowodów prowadzi i do tego, że dokonując ustaleń faktycznych, sąd nie tylko jest związany własną oceną dowodów, ale również nie może ustalać faktów sprzecznie z dowodami, którym dał wiarę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 1976 roku, sygn. akt Rw 343/76). Prawnicza ocena wiarygodności dowodu z zeznań świadka, co do zasady, powinna być przeprowadzona zarówno w kontekście całokształtu relacjonowanych przez świadka okoliczności, jak i na tle innych dowodów (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 7 sierpnia 1978 roku, sygn. akt Rw 281/78). Niedanie wiary zeznaniom określonego świadka jest możliwe w przypadku, gdy za taką oceną dowodową przemawiają zarówno treść tych zeznań, jak i wyniki ich zestawienia z pozostałymi zeznaniami lub okolicznościami ustalonymi na bazie reszty zgromadzonych dowodów (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 1948 roku, sygn. akt K 4/48).

Tymczasem udział psychologa w procesie sądowym, w związku z uzyskiwaniem zeznań i oceną ich wartości dowodowej, ma charakter pomocniczy. Psycholog powinien jedynie ułatwić organom procesowym formułowanie własnych ocen, umożliwić sądową ocenę wiarygodności złożonych przez świadka zeznań albo stworzyć odpowiednie dla niej warunki. Ma obowiązek przeprowadzić analizę możliwego wpływu na treść relacji stanu psychicznego świadka, jego rozwoju umysłowego, zmiennych warunkujących treść zeznania oraz zdolności do spostrzegania, przechowywania i odtwarzania spostrzeżeń. Działania biegłego i jego stanowisko prezentowane w toku postępowania winny się koncentrować na potwierdzeniu lub wykluczeniu występowania takich cech lub stanów świadka, które mogą wpływać zakłócająco na procesy związane z zapamiętywaniem, przechowywaniem i relacjonowaniem spostrzeżeń, a zatem warunkować jakość zeznań (Wojciechowski, 2014d).

Biorąc powyższe pod uwagę, stwierdzić należy, że zasadnie podnosi się w literaturze i w orzeczeniach sądów, iż ocena prawnicza winna się odwoływać do prawdziwości, szczerości i wiarygodności relacji świadka, a ocena psychologiczna – koncentrować na poszukiwaniu zmiennych determinujących najważniejsze cechy relacji. Psychologowie nie powinni jednak podejmować próby oceny wiarygodności czy formułowania opinii na temat tak zwanej psychologicznej wiarygodności zeznań. Wiarygodność nie jest pojęciem psychologicznym, lecz prawniczym, i jedynie sądy mają kompetencję do końcowej oceny wiarygodności dowodów, czyli prawdopodobieństwa, z jakim informacje zawarte w zeznaniu świadka odzwierciedlają rzeczywiste zdarzenia. Wiedza specjalistyczna z zakresu psychologii i zastosowanie metod diagnozy umożliwiają jedynie podjęcie próby rozstrzygnięcia, czy świadek opiera relację na swoich osobistych, rzeczywistych spostrzeżeniach, czy może przedstawiany przez niego w toku przesłuchania opis nie ma oparcia w śladach pamięciowych.

Rozdział 3Psychologiczna analiza treści zeznań

3.1. Geneza i rozwój badań nad psychologiczną analizą treściową

Badacze i praktycy nie ustają w wysiłkach, by dotrzeć do nowych, skutecznych sposobów pozyskiwania zeznań i odróżniania tych wartościowych, nieobciążonych błędami lub zniekształceniami od relacji skażonych na skutek indolencji przesłuchujących, celowo lub nieświadomie zafałszowanych. W przeszłości poszukiwano głównie zależności między psychologicznymi cechami świadka i ich możliwym wpływem na wiarygodność składanych przezeń zeznań – za wiarygodne uznawano zeznania pochodzące od świadków psychicznie i fizycznie zdrowych, emocjonalnie zrównoważonych i dojrzałych, niedoświadczających zaburzeń lub dysfunkcji poznawczych (Ciosek, 2001; Heitzman, 1996b; Hołyst, 1989; Woszczek, 1999). Obowiązywał pogląd, zgodnie z którym ocena wiarygodności zeznań opierała się na ocenie właściwości psychicznych świadka, uwzględniano także dane biograficzne i demograficzne, obejmujące wiek, płeć, wykształcenie, status społeczny (Heitzman, 1996a; Marten, 1990).

Założenie, jakoby zdrowie i pełna sprawność psychofizyczna świadka gwarantowały wartość dowodową zeznań, okazało się sprzeczne z obserwacjami i doświadczeniami praktyki sądowej. Posiadanie przez świadka określonych cech, do których można zaliczyć chociażby wyższe wykształcenie, bogate doświadczenie życiowe czy bardzo dobrze rozwinięte funkcje poznawcze, nie jest bowiem jednoznaczne z tym, że składane przezeń zeznania są wiarygodne (Wojciechowski, 2014b, 2014d; Woszczek, 1999). Pomimo odpowiednich predyspozycji do spostrzegania, zapamiętywania, przechowywania i odtwarzania treści pamięciowych świadkowie mogą świadomie dążyć do zafałszowania obrazu zdarzenia, składać fałszywe zeznania (m.in. Ciosek, 2001).

Obecnie się przyjmuje, że nawet uczciwy świadek składający zeznania szczere – a więc takie, w których treść wypowiedzi jest zgodna z subiektywnym przekonaniem o prawdziwości – może przedstawić nieprawdziwy obraz rzeczywistości, chociażby na skutek błędów w postrzeganiu albo ulegania jednemu z licznych mechanizmów zakłócających procesy pamięciowe (Lindsay, 2007; Loftus, 1996; Polczyk, 2007; Stanik, 1986). Dlatego też ocena wiarygodności zeznań nie może opierać się wyłącznie na ocenie właściwości świadka (kto składa zeznania), ale powinna również, a może przede wszystkim, obejmować analizę ich treści (co zeznaje; Wojciechowski, 2012).

Jednocześnie, w świetle wyników współczesnych badań (m.in. Woszczek, 1999), za nieuprawniony uznać należy sąd, że zeznania świadka niepełnosprawnego, doświadczającego zaburzeń lub dysfunkcji będą w każdym przypadku pozbawione wartości procesowej. Ponadto odróżnienie zeznań wiarygodnych (szczerych i prawdziwych) od niewiarygodnych (nieprawdziwych lub nieszczerych) jest trudne zarówno z teoretycznego, jak i metodologicznego punktu widzenia. Szczerość zeznań nie jest bowiem równoznaczna z prawdą – osoba składająca jak najszczersze zeznania może formułować w rzeczywistości sądy nieprawdziwe, co zdarza się częściej, niż można by przypuszczać (Ciosek, 2001).

Konieczność zmiany paradygmatu wynikała także z wyzwań praktycznych (Wojciechowski, 2014d). W drugiej połowie XX wieku sądy zmuszone zostały do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiającej w wielu przypadkach wydanie wyroków skazujących w sprawach o przestępstwa seksualne popełnione na szkodę małoletnich. Według tradycyjnych założeń prawniczych bowiem świadków małoletnich uznawano, co do zasady, za niewiarygodnych i odmawiano waloru dowodowego ich zeznaniom. Z uwagi na specyficzne warunki popełniania tej kategorii przestępstw i wobec częstego braku śladów fizykochemicznych lub biologicznych tezę oskarżenia można było oprzeć jedynie na relacjach ofiar – małoletnich pokrzywdzonych. W praktyce niejednokrotnie prowadziło to do umarzania postępowań w sprawach o przestępstwa seksualne na szkodę małoletnich ze względu na brak dostatecznych dowodów (Arntzen, 1989; Strömwall, 2010; Trankell, 1972).

W celu rozwiązania doniosłego dla praktyki orzeczniczej problemu psychologowie sądowi w latach pięćdziesiątych XX wieku rozpoczęli poszukiwania odpowiednich metod oceny zeznań, w tym technik umożliwiających oszacowanie wartości dowodowej relacji świadków małoletnich. Za najbardziej znaczący wkład w opracowanie systemu oceny zeznań należy uznać dorobek psychologów niemieckich, w tym Uda Undeutscha, Friedricha Arntzena, Maksa Stellera i Güntera Köhnkena, jak również szwedzkiego psychologa sądowego Arnego Trankella, którzy się przyczynili do stworzenia metod opartych na wiedzy z zakresu psychologii, pozwalających na skuteczną i wszechstronną ocenę dowodu z zeznań (Arntzen, 1989; Trankell, 1972; Strömwall,  2010; Wojciechowski,  2014b).

U podstaw systematycznego opisu zeznania przy użyciu psychologicznych kryteriów treściowych leży założenie, że zeznania przedstawione na bazie obserwacji rzeczywistych wydarzeń różnią się ilościowo i jakościowo od tych, które nie wynikają z bezpośrednich doświadczeń świadka. Zeznanie prawdziwe ma pewne specyficzne cechy, które pozwalają odróżnić je od zeznań świadomie fałszowanych. Udo Undeutsch jako pierwszy przyjął założenie, że zeznania oparte na osobistych doświadczeniach świadka będą się różniły pod względem formy i treści od zeznań nieszczerych lub nieprawdziwych (Arntzen, 1989; Trankell, 1972; Marten, 1990; Tokarz, 2006), i dlatego od jego nazwiska nazywa się hipotezę stanowiącą podstawę teoretyczną analizy treściowej, zgodnie z którą w zeznaniach nieszczerych, względem zeznań szczerych, dostrzec można różnice treściowe i formalne (Wojciechowski, 2014b, 2014c).

Psychologiczna ocena wiarygodności zeznań oparta na kryteriach jest jedną z metod badań ilościowych – analizy treści (Silverman, 2007). Zasadza się na zbiorze kategorii zaproponowanych przez autora danej metody – kryteriach treściowych. Analiza zeznania polega na lekturze wypowiedzi świadka i poszukiwaniu w jej treści elementów, które mogą być zaliczone do poszczególnych kategorii, to znaczy spełniają przyjęte kryteria. Kategoryzacja treści – jej analizowanie z użyciem kryteriów treściowych – ma u swoich podstaw założenie mówiące, że system kodowania będzie prowadził do tych samych rezultatów na takim samym materiale, który jest badany, i do różnych rezultatów, jeżeli poddawany ocenie materiał jest inny. Analiza treści zeznań z zastosowaniem kryteriów psychologicznych będzie zatem prowadziła do innych wyników, jeżeli zeznania są prawdziwe i co za tym idzie – zasługują na wiarygodność; inne zaś będą rezultaty kategoryzacji treści w przypadku zeznań zafałszowanych intencjonalnie przez świadka albo gdy na ich treść miały wpływ błędy i zniekształcenia.

Techniki analizy treściowej to narzędzia kategoryzacji przynależności. Składają się ze zbioru kategorii (kryteriów treściowych) oraz pewnych zasad określających, w jaki sposób należy te kategorie stosować (Silverman, 2007). Sędziowie kompetentni dokonują oceny wiarygodności zeznań świadków, posługując się skalą porządkową, formułują opinie co do każdego z kryteriów treściowych oraz biorą pod uwagę wynik ogólny obejmujący sumę punktów uzyskaną przez dane zeznanie, jego całościową charakterystykę. Następnie klasyfikują relacje świadków do jednej z dwóch kategorii – opartych na bezpośrednich, osobistych spostrzeżeniach i mających inne źródło niż spostrzeżenia oraz rzeczywiste wspomnienia.

Kryteria oceny wiarygodności zeznaniawedług Uda Undeutscha

(1) Historia zeznania, rozumiana jako stałość relacji, czyli trzymanie ogólnej linii narracyjnej.

(2) Cechy czynności relacjonowania, w tym:

(a) język wypowiedzi;

(b) sprawność wypowiedzi;

(c) wewnętrzna spójność wypowiedzi.

(3) Struktura osobowości i indywidualny stopień rozwoju świadka.

(4) Motywacja świadka (jego stopień powiązania ze sprawą).

(5) Cechy zawartości zeznania, w tym:

(a) pierwotne kryteria oceny zeznania – konkretność, liczba szczegółów, oryginalność, wewnętrzna zawartość, homogeniczność, powiązanie opisu z konkretnymi sytuacjami życiowymi;

(b) wtórne kryteria oceny zeznania – zawartość treściowa, stopień zgodności z innymi ustaleniami, stopień zgodności z tak zwanymi prawdami oczywistymi (za: Marten, 1990, s. 197).

Undeutsch dostrzegł również potrzebę uwzględnienia sposobu zeznawania świadka oraz jego psychologicznej charakterystyki, w tym stopnia rozwoju intelektualnego, cech osobowości, charakterystyki procesów motywacyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem stosunku do zdarzeń, które są przedmiotem zeznania.

Technika zaproponowana przez Undeutscha była następnie rozwijana i udoskonalana między innymi przez szwedzkiego psychologa Arnego Trankella. Przyjmując podstawowe założenia swojego poprzednika (i współpracownika), Trankell traktuje zeznanie jako ekspresję cech właściwych danej osobie i przyjmuje, że zachowanie świadka jest w każdym momencie wypadkową interakcji bieżących dyspozycji behawioralnych oraz warunków środowiskowych, w których dyspozycje te są realizowane (Trankell, 1972; Strömwall, 2010; Strömwall i Willen, 2009). Jego zdaniem za miarę psychologicznej wartości zeznań uznać można dwie grupy kryteriów: kryteria rzeczywistości zeznania i kryteria formalnej kontroli logicznej. Do kryteriów rzeczywistości zeznania twórca metody zaliczył: analizę struktury wypowiedzi przy użyciu kryterium bilateralnej emocji oraz kryterium homogeniczności zeznania, jak również analizę treści zeznania według kryterium kompetencji, kryterium unikalności i kryterium sekwencji. Formalna kontrola logiczna dokonywana jest za pomocą kryterium konsekwencji oraz kryterium izomorfii.

Przegląd historycznych metod logicznych uzupełnić należy przedstawieniem koncepcji Friedricha Arntzena, niemieckiego psychologa sądowego. Zdaniem tego autora psychologiczna ocena zmiennych wpływających na ocenę wiarygodności zeznania świadka możliwa jest przy użyciu czterech grup kryteriów (Arntzen, 1989).

Kryteria oceny wiarygodności zeznaniawedług Friedricha Arntzena

(1) Kryteria wiarygodności, które wynikają z przebiegu zeznania:

(a) stałość zeznania w wielu czasowo odległych badaniach;

(b) rodzaj i sposób powstania późniejszych uzupełnień.

(2) Kryteria wiarygodności, które wynikają z treści zeznania:

(a) stopień szczegółowości i osobliwości treści podawanych przez świadka – rozmowy, procesy psychiczne, zjawiska abstrakcyjne, fakty niezrozumiałe, wielopostaciowe powiązania z okolicznościami zewnętrznymi, komplikacje, łańcuchy reakcji, powiązania treści, nasuwające się szczegóły;

(b) treści typowe dla przestępstwa.

(3) Kryteria wiarygodności, które wynikają ze sposobu zeznawania:

(a) uczuciowe uczestnictwo w przeżywanych jeszcze raz faktach;

(b) nieudolność;

(c) niesterowany sposób zeznawania.

(4) Kryteria pochodzące z „węższego zakresu” zeznania, w tym możliwe do ustalenia motywacje.

Obecnie w literaturze psychologicznej wyróżnia się już kilkanaście systemów oceny zeznań i kilkadziesiąt kryteriów wiarygodności (zob. m.in. Adams, 1996; Akehurst, Köhnken i Höfer, 2001; Arntzen, 1989; Dando i Bull, 2009; Marten, 1990; Strömwall, 2010; liczne prace Vrija). Analiza treściowa zyskała akceptację zarówno psychologów sądowych, jak i prawników; w wielu krajach wykorzystywana jest do oceny zeznań składanych w sprawach przestępstw seksualnych przez małoletnich świadków. Coraz częściej podejmuje się próby zastosowania analizy treściowej w postępowaniach dotyczących również innych kategorii przestępstw oraz do oceny zeznań świadków dorosłych (Brown, 2010; Granhag i Strömwall, 2004; Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b; Vrij, 2000, 2003, 2009; Strömwall, 2010; Tokarz, 2006; Wojciechowski, 2014b, 2014c).

3.2. Statement Validity Assessment (SVA) – Ocena Prawdziwości Zeznania

Znaną i rozpowszechnioną na całym świecie techniką oceny zeznań świadków jest Statement Validity Assessment (SVA) Maksa Stellera i Güntera Köhnkena. Została ona opracowana do analizy wypowiedzi małoletnich ofiar przestępstw seksualnych. Na metodę składają się zarówno ocena zdolności poznawczych i językowych małoletniego świadka, psychologiczna ocena informacji biograficznych, psychologiczna analiza relacji między sprawcą i ofiarą, jak i okoliczności towarzyszących ujawnieniu przestępstwa. Istotnym elementem SVA jest Oparta na Kryteriach Analiza Treści (zeznań) – Criteria-Based Content Analysis (CBCA; Wojciechowski, 2014b). Max Steller i Günter Köhnken stworzyli listę 19 kryteriów służących do analizy treści zeznań małoletnich świadków przestępstw seksualnych. Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku CBCA zaczęto wykorzystywać w praktyce sądowo-psychologicznej w wielu krajach europejskich i w Stanach Zjednoczonych.

3.2.1. Założenia metody

Statement Validity Assessment (SVA) – Ocena Prawdziwości Zeznania to owoc ewolucji niemieckich metod analizy treściowej (m.in. Undeutscha, Arntzena, Stellera) i kilkudziesięcioletnich doświadczeń niemieckich psychologów sądowych. Od czasu jej zaprezentowania w opracowaniu anglojęzycznym (Steller i Köhnken, 1989) jest powszechnie znana; zyskała aprobatę sądów wielu krajów europejskich, jak również wymiaru sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych i Kanady (Brown, 2010; Granhag i Strömwall, 2004; Köhnken, 2004; Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b; Vrij, 2008a, 2008b).

W różnych ośrodkach naukowych przeprowadzono liczne badania walidacyjne SVA ze szczególnym naciskiem na jeden z elementów tej techniki analizy, a mianowicie Criteria-Based Content Analysis (CBCA) – Opartą na Kryteriach Analizę Treści, w tym głównie na zeznania świadków małoletnich (Akehurst, 2001; Akehurst, Bull, Vrij i Köhnken, 2004; Blandon-Gitlin, Pezdek, Lindsay i Hagen,  2009; Gödert, Gamer, Rill i Vossel, 2005; Granhag, Strömwall i Landtröm, 2006; Quandte, Vrij, Akehurst i Wilson, 2010; Lamb i in., 1997; Lamb i Sternberg, 1997; Lee, Klaver i Hart, 2008; Santilla, Roppola, Runtii i Niemi, 2000; Sellnau i Köhnken, 2010; Sporer, 1997; Vrij i Mann, 2006; Vrij, Akehurst, Soukara i Bull, 2004b), a także na zeznania uzyskane przy zastosowaniu wywiadu poznawczego (cognitive interview; Köhnken, Schimossek, Aschermann i Höfer, 1995; Mantwill, Köhnken i Aschermann, 1995).

Wśród badaczy można odnaleźć zarówno entuzjastów metody SVA jako narzędzia diagnozy sądowo-psychologicznej (Honts, 1994; Raskin i Esplin, 1991; Sellnau i Köhnken, 2010), jak i krytyków (Craig, Schelbe, Raskin, Kircher i Dodd, 1999; Doris, 1994; Landry i Brigham, 1992; Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b; Rassin, 1999; Ruby i Brigham, 1997, 1998; Tokarz, 2004, 2006; Vrij, 2008a, 2009).

Zgodnie z intencjami autorów SVA ma ułatwiać psychologom formułowanie i weryfikację hipotez odnoszących się do wartości dowodowej zeznania i źródła relacji przedstawionej przez świadka. U podstaw omawianej techniki leży założenie, zgodnie z którym nieprawdziwość zeznań może być spowodowana nieświadomymi błędami lub zamierzonym kłamstwem (Wojciechowski, 2014b). Błędy w zeznaniach mogą pojawić się na skutek oddziaływania stałych cech świadka (np. deficytów poznawczych i językowych), być wynikiem wpływu czynników sytuacyjnych (takich jak stres, lęk, zapominanie) czy też obciążać zeznanie na skutek źle przeprowadzonego przesłuchania. Intencjonalne fałszowane zeznań może być również spowodowane wystąpieniem czynników podmiotowych, takich jak zaburzenia osobowości (np. osobowość antyspołeczna), albo sytuacyjnych (np. motywacją; Köhnken, 2004; Steller i Köhnken, 1989). Zdaniem twórców SVA kluczowe są dwie zasadnicze różnice między sytuacją osób składających zeznania szczere i kłamiących: osoby zeznające szczerze udzielają odpowiedzi na pytania zgodnie z własnymi przekonaniami, a osoby kłamiące prezentują obraz zdarzeń odbiegający od tego, w co wierzą; zeznanie szczere oparte jest na wspomnieniach, a świadome fałszowanie zeznań wymaga odwoływania się do innych źródeł informacji niż zapisane w pamięci spostrzeżenia (Volbert i Steller, 2014)

Na SVA składa się dziewięć kroków diagnostycznych (a nie cztery, jak podaje Aldert Vrij w swoich opracowaniach – m.in. Vrij, 2003, 2005, 2008a, 2008c czy Memon, Vrij i Bull, 2003a, 2003b).

(1) Analiza akt postępowania.

(2) Formułowanie hipotez na temat źródła relacji świadka.

(3) Ustalenie płaszczyzn wymagających diagnozy psychologicznej i dobór metod.

(4) Badania świadka obejmujące szczegółowy wywiad ze świadkiem albo jego rodzicami, badania osobowości i zdolności poznawczych oraz przesłuchanie świadka.

(5) Analiza treści zeznań z zastosowaniem 19 kryteriów treściowych (Criteria-Based Content Analysis – CBCA).

(6) Ocena wyników analizy treściowej przy uwzględnieniu:

(a) możliwości poznawczych świadka (w tym sprawności językowej, kreatywności i poziomu inteligencji);

(b) wiedzy świadka oraz przeszłych doświadczeń (poprzednich doświadczeń seksualnych, w tym także na skutek przestępstw, dostępu do pornografii i literatury, rozmów z innymi osobami na temat seksualności i przestępczości seksualnej);

(c) charakterystyki i właściwości zdarzenia stanowiącego przedmiot postępowania (upływu czasu między zdarzeniem a przesłuchaniem czy poziomu złożoności).

(7) Analiza spójności kolejnych zeznań.

(8) Analiza źródła zeznania i jego późniejszego rozwoju, obejmująca między innymi: okoliczności ujawnienia czynu, reakcje innych osób na ujawnienie przestępstwa czy wcześniejsze przesłuchania (w tym nieformalne, przeprowadzone przez rodziców czy opiekunów).

(9) Weryfikacja hipotez sformułowanych na drugim etapie postępowania diagnostycznego, odrzucenie hipotez, które nie zostały potwierdzone.

Pierwszy etap SVA to wnikliwa i wszechstronna analiza akt sprawy. Biegły powinien poszukiwać w zgromadzonym w nich materiale przede wszystkim danych o świadku i zdarzeniu oraz analizować dotychczas złożone zeznania i przebieg postępowania.

Następnie w wyniku analizy akt sprawy formułowane są hipotezy co do źródła relacji (wewnętrznego lub zewnętrznego) oraz motywacji świadka (szczerość, nieszczerość), przy czym katalog hipotez zawiera sześć możliwych przyczyn nieprawdziwości zeznania:

• zafałszowanie relacji w całości;

• częściowe zafałszowanie relacji;

• przypisanie czynu niewłaściwej osobie (przeniesienie);

• składanie zeznań zgodnie ze wskazaniami osób trzecich;

• zeznawanie pod wpływem sugestii oraz na skutek zaburzeń psychicznych (Köhnken, 2004).

Trzeci krok diagnostyczny to ustalenie strategii i dobór metod diagnostycznych, dostosowanych do sformułowanych hipotez.

Po zapoznaniu się ze sprawą i ewentualnym przeprowadzeniu badań psychologicznych możliwe jest przesłuchanie świadka. Köhnken stwierdza, że ten etap jest kluczowy dla analizy treściowej, albowiem zastosowanie kryteriów treściowych CBCA będzie możliwe tylko wtedy, gdy przesłuchanie zostało prawidłowo przeprowadzone, gdy świadkowi zapewniono swobodę wypowiedzi, a po fazie swobodnej relacji były zadawane przede wszystkim pytania otwarte. Przesłuchanie powinno być utrwalone w postaci zapisu dźwiękowego, ale przed przystąpieniem do analizy treściowej CBCA należy przygotować transkrypcję.

Steller i Köhnken do grupy kryteriów treściowych, na których podstawie dokonuje się analizy zeznania, zaliczyli 19 wskaźników (Köhnken, 2004; Steller i Köhnken, 1989) podzielonych na 5 grup. Analiza będzie prowadziła do przyjęcia hipotezy o wiarygodności zeznań złożonych przez świadka, jeżeli jego relacja będzie zawierała elementy czy właściwości zakładane przez podane dalej kryteria.

Kryteria oceny wiarygodności zeznaniawedług Maksa Stellera i Güntera Köhnkena

(I) Cechy ogólne (general characteristics):