A właśnie, że będę szczęśliwa! Sztuka tworzenia dobrego i pełnego radości życia - Stéphane Garnier - ebook

A właśnie, że będę szczęśliwa! Sztuka tworzenia dobrego i pełnego radości życia ebook

Stéphane Garnier

5,0
26,90 zł

lub
Opis

Co by było, gdyby szczęście okazało się wyłącznie twoim WYBOREM? Gdyby wystarczyło wprowadzić pewne zmiany do wizji świata, aby całkowicie odmienić swoje życie? Ta książka, napisana przez francuskiego bestsellerowego pisarza o wielu zainteresowaniach, prawdziwego człowieka renesansu, udowodni ci, że szczęście to decyzja, a nie zrządzenie losu, i że warto wziąć je w swoje ręce.

Autor strona po stronie, poczynając od delikatnych i zabawnych cytatów, przez te skłaniające do głębszej refleksji, zdradza recepty na bycie szczęśliwym. Zabiera czytelników – śladami poetów i wielkich mędrców – w inspirującą i humorystyczną, a jednocześnie filozoficzną podróż, zobrazowaną konkretnymi przykładami.

Daj się zaprosić do Szkoły Szczęścia, naucz się na nowo odkrywać proste radości dnia codziennego, wdrażać dobre nawyki, przyciągać pozytywne myśli, uwalniać się od niepokojów i frustracji, by wreszcie tak jak należy celebrować swoje życie.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 113




Dla Christelle, która towarzyszyła mi na tej drodze, prowadząc od marzeń do rzeczywistości.

Postanowiłem być szczęśliwy, bo to dobre dla zdrowia.

Umowa o szczęście

Niniejsza książka została podarowana przez:

Ja, niżej podpisany,

oświadczam wobec tej osoby,

że zobowiązuję się dotrzymać obietnicy

złożonej na kolejnej stronie…

PODPIS WYMAGANY !

(Koniecznie przed przejściem na kolejną stronę!)

Od autoraPostanowiłem być szczęśliwy

Postanowiłem być szczęśliwy, gdyż męczyła mnie przeszłość i nudziło mnie ciągłe tłumaczenie się z własnego życia.

Postanowiłem być szczęśliwy, ponieważ miałem dość udawania – wyrosłem już z tego typu bzdur.

Postanowiłem być szczęśliwy, bo jutro stało się dniem dzisiejszym.

Postanowiłem być szczęśliwy, ponieważ miałem dość okłamywania samego siebie i chciałem dobrze wykorzystać czas, który mi jeszcze pozostał.

Postanowiłem być szczęśliwy, bo osaczały mnie informacje, które zamiast pomóc mi się rozwijać, wciągały mnie w błędne koło.

Postanowiłem być szczęśliwy, ponieważ łatwiej jest mówić niż milczeć. Ponieważ moim porankom brakowało słońca, a nocom marzeń sennych.

Postanowiłem być szczęśliwy, żeby móc jeszcze spisać to wszystko, co mam do powiedzenia, i wierzyć między jednym westchnieniem a drugim, że bycie optymistą z wyboru stanie się nowym stylem życia.

Postanowiłem być szczęśliwy, żeby dzielić się z innymi i śmiać się, bo śmiech to unikalna cecha ludzka, o której tak często się zapomina.

Postanowiłem być szczęśliwy, aby móc przemówić do ciebie tu i teraz, kiedy jutro jest tylko nieukształtowaną i niepewną przyszłością, zanim zdecydujemy się ją zmienić.

Postanowiłem być szczęśliwy, gdyż postanowiłem żyć.

Teraz twój ruch, by wkroczyć w przyszłość z wielkim uśmiechem.

Wstęp

W pierwszej sekundzie szczęścia

To nie różni ludzie nadają życiu smak.

To szczęście i nic poza tym[1].

Paul Éluard

[1] P. Éluard, Le château des pauvres, Poésie ininterrompue, 1946. Jeśli nie podano inaczej, wszystkie cytaty przełożyła tłumaczka.

Szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście!

Któż nie marzył o tym, by w każdym momencie swojego życia móc się pławić w szczęściu? Ale ze szczęściem jest jak z miłością. Nie można go kupić – buduje się je i pielęgnuje dzień po dniu.

Każdy z nas ma jego własną definicję, zależną od aspiracji i pragnień. Nie istnieje jedna magiczna formuła na bycie szczęśliwym, ale istnieją pewne fundamentalne prawa, podstawowe zasady, które dotyczą nas wszystkich i które możemy rozwijać w miarę wypełniania swojej życiowej misji.

Aby rozwijać się wewnętrznie, musimy przejść przez pewne etapy życia i poświęcić całą naszą uwagę określonym priorytetom.

Chcę ci w tym miejscu zaproponować, poprzez lekturę tej książki składającej się z dwudziestu czterech rozdziałów, przejście – godzina po godzinie – przez jeden dzień szczęścia. Bogate w treści cytaty pomogą ci wyruszyć na poszukiwanie fundamentów, na których będziesz mogła zbudować swoje osobiste szczęście.

Dwadzieścia cztery godziny szczęścia jak…

Dwadzieścia cztery karaty czystego złota?

Dwadzieścia cztery klatki filmu oglądanego w kinie?

Podwójny symbol harmonii nieba i ziemi?

Liczba wewnętrznych osiągnięć?

Wspólny symbol czterech żywiołów: wody, ziemi, powietrza i ognia, powstałych w ciągu sześciu dni stworzenia?

Symbol rodziny, miłości i harmonii w numerologii?

Przede wszystkim jednak dwadzieścia cztery godziny szczęścia, które można przeżyć tak, jak wiele innych chwil nauki, marzeń, sukcesów, miłości, dzielenia się i spotkań znajdujących swoje odzwierciedlenie w twoich pragnieniach i twoim życiowym spełnieniu.

„Przyjemność się zbiera, radość się zrywa, a szczęście należy pielęgnować”, jak mawiał Budda. Krok po kroku, przemierzając krajobrazy słów pozostawionych przez znanych ludzi, odkryjesz nową koncepcję życia, która może stanie się twoją. I być może stanie się dla ciebie również początkiem nowego życia – tego drugiego, tego, które we wszystkich twoich działaniach będzie wybrzmiewać echem słów: „Szczęście! Szczęście! I jeszcze raz szczęście!”.

W pierwszej sekundzie szczęścia

Każdy rozwój dokonuje się stopniowo. Krok po kroku.

LISTA TWOICH PRAGNIEŃ

Twój plan wędrówki do szczęścia

Zanim zaczniesz wspinać się po stopniach wiodących do szczęścia, spróbuj odpowiedzieć na poniższe pytania. Bez zastanawiania się, tak jak podpowiada ci intuicja. Zapisz to, co przyjdzie ci do głowy, notując wyłącznie pragnienia. Możesz je później modyfikować lub też wrócić do nich w trakcie lektury.

W tym momencie życia, w którym się znajduję, chcę:

Być __________

Mieć __________

Dzielić __________

Dać __________

Stać się __________

Spróbować __________

Przeżyć __________

Nauczyć się __________

Zrobić __________

Czuć __________

Stworzyć, wyprodukować __________

Odwiedzić, zobaczyć, odkryć __________

Zostawić za sobą __________

I

Wiek

Słyszeliście już? Przestałem się starzeć![2]

Raymond Devos

[2] Słowa przypisywane Raymondowi Devosowi.

Wiek nie ma tu nic do rzeczy…

W  naszym życiu, czy to w wieku trzydziestu, czterdziestu, czy pięćdziesięciu lat, zawsze pojawiają się zakręty, które sprawiają, że nagle się czujemy starsi, niż jesteśmy w rzeczywistości.

Otoczenie dorastających synów i córek, nowi koledzy w biurze, którzy właśnie zostali zatrudnieni, a mogliby być naszymi dziećmi, pierwsze „Dzień dobry pani!”, pojawiające się okrutnie i znienacka pewnego dnia przy kasie w lokalnym spożywczaku… Te wszystkie drobne zmiany, które czasem sprawiają, że nawet o tym nie myśląc, odczuwamy ciężar naszego wieku i wydaje nam się on nie do udźwignięcia.

„Przestałem się starzeć!”. Bardzo lubię błyskotliwe uwagi Raymonda Devosa, gdyż tak naprawdę w tych ironicznych słowach kryje się rzeczywiste remedium na lęk związany z przemijaniem – wystarczy uznać, że czas nie istnieje. Postanowić, że po prostu przestajemy się starzeć. Zatrzymać się w tym wieku i stanie ducha, w którym jesteśmy teraz, od razu. Właściwie czemu nie?

Swoim wiekiem zaczynamy się przejmować, gdy tylko jesteśmy w stanie go dokładnie określić i od tego momentu robimy wszystko, żeby przesunąć jego granice.

Przez całe epoki, kiedy jeszcze nie istniał kalendarz, jaki obecnie znamy, ludzie nie mieli pewności co do dnia, miesiąca ani nawet roku, w którym się urodzili! Zdarzało się, że na podstawie ułożenia planet, pory zimnej, ciepłej lub suchej, fazy księżyca czy też pamiętnego wylania rzeki starszyzna plemienna była w stanie określić jakiś przedział czasowy, w jakim dana osoba wyszła z łona matki… Ale jakże daleko temu do naszej precyzji, gdy mówimy, że ktoś urodził się nie trzeciego, a dokładnie czwartego sierpnia o godzinie 00:02, jak było w moim przypadku.

A jak to jest w świecie zwierząt? Jaki pies, wilk, kot lub świstak zna swoją datę urodzenia? Swój wiek? Czy to w ogóle ma dla nich znaczenie? Czy w jakikolwiek sposób utrudnia im życie? Zresztą dlaczego miałoby to być dla nich ważne? Jak miałoby to wpływać na ich szczęście?

Wiek – ten tak ludzki powód trosk, jakaś naukowa forma, która z biegiem czasu sprowadziła na nas tyle niepokoju…

Fakt, że przypisujemy mu tak duże znaczenie, zbyt często stanowi przeszkodę na naszej drodze do szczęścia. A przecież to tylko pewna wartość liczbowa, taka jak waga. Możemy nie zwracać na nią uwagi. Nie chodzi o to, żeby głosić ideę wiecznej młodości, ale aby pielęgnować szczęśliwe życie, nie traktując wieku jako czynnika decydującego.

Zauważ, że wiek jest często przeszkodą powstrzymującą nas przed rozpoczęciem nowego życia, nowych przedsięwzięć. Jeśli postrzegamy go jako zbyt zaawansowany, blokuje on realizację naszych marzeń i cieszenie się pełnią życia, a w ostatecznym rozrachunku po prostu nam szkodzi.

Kto, mając ponad sześćdziesiąt lat, odważyłby się dziś wystartować w Maratonie Nowojorskim albo stworzyć własną kolekcję ubrań, aby zrealizować swoje marzenie? Raczej niewiele osób. Zanim nawet sformułowalibyśmy tę myśl lub zaczęli ją rozważać, jakiś przytłumiony głos od razu wysyczałby nam do ucha: „Jesteś już na to za stary, za stara…”.

Ale to nieprawda! Dowodem są te niesamowite historie, na które możemy natknąć się w mediach społecznościowych. Takie, jak przykład Ruth Flowers (znanej też jako Mamy Rock), legendarnej babci, która, mając dużo ponad sześćdziesiąt lat, została DJ-ką. Odkryła tę pasję podczas dyskoteki, na którą zaprosił ją z okazji swoich urodzin jej wnuk. Przeszła szkolenie z miksowania muzyki i podczas festiwalu filmowego w Cannes w 2009 roku, w Villa Murano, jako DJ-ka miała swój pierwszy występ przed publicznością składającą się z gwiazd kina. W 2011 roku została wpisana do Księgi rekordów Guinessa jako najstarszy DJ na świecie. Zmarła kilka lat później, w 2014 roku, a swoje ostatnie lata spędziła na tym, co lubiła najbardziej – miksowaniu muzyki house i rock w klubach. Wydała nawet album, dając tym samym dowód, że jest młoda duchem!

Jeśli tylko uda nam się odsunąć na bok myśli o wieku, to znów stanie się możliwe spotkanie miłości życia lub podjęcie ryzyka, które wydawało nam się właściwe tylko dla młodych.

Ten wiek, który widzimy, patrząc na swoje odbicie w lustrze, lub który przypisuje nam społeczeństwo, daje fałszywy obraz tego, kim jesteśmy.

Ostatecznie w tym pochodzie lat, których nikt nie może zatrzymać, liczy się jedynie to, w jaki sposób my postrzegamy siebie.

Zatem w naszym najlepszym interesie jest zapomnieć, na ile to możliwe, o tym, ile mamy lat, aż w końcu zdecydujemy, wzorem Raymonda Devosa, że przestaliśmy się starzeć.

W pierwszej godzinie szczęścia

Zapomnij o swoim wieku.

DLA KAŻDEGO COŚ DOBREGO

Nawyki szczęśliwych ludzi

1. Ciągle się uśmiechają.

2. Żyją teraźniejszością.

3. Są zwyczajni i takie życie wiodą.

4. Nie są zależni od tego, jak inni na nich patrzą.

5. Nigdy nie biorą niczego zbyt poważnie.

6. Potrafią korzystać z życia i dobrych chwil oraz dobrze się bawić.

7. Zwracają uwagę na innych i szczerze się cieszą, gdy komuś przytrafi się coś dobrego.

8. Potrafią dawać, są hojni, gdyż wiedzą, że nie ma wartości to, czym się nie dzielisz.

9. Są wyrozumiali wobec innych tak samo jak wobec siebie, gdyż nie ma ludzi idealnych.

10. Potrafią w pełni cieszyć się tym, co mają, co przeżywają i są wdzięczni za to życiu!

II

Sukces

Dalsza część dostępna w wersji pełnej

Spis treści:
Okładka
Karta tytułowa
W pierwszej sekundzie szczęścia
W pierwszej sekundzie szczęścia
I. Wiek
W pierwszej godzinie szczęścia
II. Sukces
W drugiej godzinie szczęścia
III. Nowe życie
W trzeciej godzinie szczęścia
IV. Marzenie
W czwartej godzinie szczęścia
V. Pielęgnować to, co najważniejsze
W piątej godzinie szczęścia
VI. Wyjść poza ramy
W szóstej godzinie szczęścia
VII. Dawaj
W siódmej godzinie szczęścia
VIII. Ośmiel się
W ósmej godzinie szczęścia
IX. Zwróć się w stronę przyszłości
W dziewiątej godzinie szczęścia
X. Znajdź swoje miejsce
W dziesiątej godzinie szczęścia
XI. Decyzja o szczęściu
W jedenastej godzinie szczęścia
XII. Uwierz w siebie
W dwunastej godzinie szczęścia
XIII. Wybór
W trzynastej godzinie szczęścia
XIV. Podążaj za intuicją
W czternastej godzinie szczęścia
XV. Pokonaj obawy
W piętnastej godzinie szczęścia
XVI. Nie odkładaj na później
W szesnastej godzinie szczęścia
XVII. Ponad ograniczeniami
W siedemnastej godzinie szczęścia
XVIII. Życiowe spotkania
W osiemnastej godzinie szczęścia
XIX. I przede wszystkim miłość…
W dziewiętnastej godzinie szczęścia
XX. Rób wszystko, co możesz na miarę swoich możliwości
W dwudziestej godzinie szczęścia
XXI. Inne spojrzenie na świat
W dwudziestej pierwszej godzinie szczęścia
XXII. Weź życie w swoje ręce
W dwudziestej drugiej godzinie szczęścia
XXIII. Dbaj o swoją inność
W dwudziestej trzeciej godzinie szczęścia
XXIV. Oczaruj swoje życie

Tytuł oryginału:

J‘ai décidé d‘être heureux... C‘est bon pour la santé!

Redaktorka prowadząca: Marta Budnik

Wydawczyni: Małgorzata Święcicka

Redakcja: Natalia Sikora

Korekta: Marta Akuszewska

Projekt okładki: designpartners.pl

Projekt i ilustracja na okładce: designpartners.pl

Ilustracje i projekt layoutu: designpartners.pl

Published by special arrangement with City Éditions in conjunction

with their duly appointed agent 2 Seas Literary Agency

and Graal Literary Agency.

Copyright © 2021 for the Polish edition

by Wydawnictwo Kobiece Łukasz Kierus

Copyright © for the Polish translation by Anna Pliś, 2021

Wszelkie prawa do polskiego przekładu i publikacji zastrzeżone. Powielanie i rozpowszechnianie z wykorzystaniem jakiejkolwiek techniki całości bądź fragmentów niniejszego dzieła bez uprzedniego uzyskania pisemnej zgody posiadacza tych praw jest zabronione.

Wydanie elektroniczne

Białystok 2021

ISBN 978-83-66815-32-2

Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku:

www.facebook.com/kobiece

Wydawnictwo Kobiece

E-mail: [email protected]

Pełna oferta wydawnictwa jest dostępna na stronie

www.wydawnictwokobiece.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Katarzyna Rek