René Goscinny

Zmarły w 1977 r. francuski scenarzysta, pisarz i reżyser polsko-żydowskiego pochodzenia. Ikona europejskiej szkoły komiksu. Współtwórca klasycznych historii obrazkowych o Asteriksie i Lucky Luke’u. Autor kultowych książek o Mikołajku. Chociaż początkowo chciał być rysownikiem, do historii przeszedł jako autor tekstów. To pisząc scenariusze popularnych komiksów o Lucky Luke’u i Asteriksie oraz książki, których bohaterem był krnąbrny Mikołajek, René Goscinny zasłużył sobie na miano jednego z ważniejszych twórców XX-w kultury popularnej.

René Goscinny urodził się w 1926 r. w Paryżu. Jego rodzice przybyli do stolicy Francji z Polski. Ojciec, Stanisław Simkha Gościnny z zawodu inżynier chemik, pochodził z Warszawy, zaś matka, Anna (Hanna) Bereśniak-Goscinna, z Chodorkowa, małej wioski pod Żytomierzem (obecnie na Ukrainie). René był drugim synem pary, młodszym o sześć lat od pierworodnego Claude’a. Stanisław i Anna poznali się w Paryżu i pobrali w 1919 r. W1928 r. cała rodzina przeniosła się do Buenos Aires, gdzie Stanisław Goscinny otrzymał pracę, a René spędził szczęśliwe dzieciństwo. We francuskich szkołach, do których uczęszczał miał opinię klasowego klauna, czym najprawdopodobniej maskował wrodzoną nieśmiałość. Jako dziecko zaczął rysować, inspirując się uwielbianymi przez siebie historyjkami obrazkowymi.

Po śmierci ojca w 1943 r., René zmuszony był podjąć pracę zarobkową. Najpierw zatrudnił się jako asystent księgowego w fabryce opon, a następnie został młodszym ilustratorem w agencji reklamowej. W 1945 r. Goscinny razem z matką wyjechał do Nowego Yorku, a wkrótce, aby uniknąć służby w armii USA, udał się do Francji. Tam służył w Aubagne, w 141. batalionie piechoty alpejskiej. W 1947 r. wrócił do Nowego Jorku, gdzie przez jakiś czas nie powodziło mu się najlepiej. Na szczęście już rok później znalazł pracę, w której zawarł ważne znajomości. Później został dyrektorem artystycznym w Kunen Publishers i poznał Maurice'a de Bevere, znanego również jako Morris, twórcę Lucky Luke’a, z którym Goscinny będzie współpracował przy tym kultowym komiksie od 1955 r. aż do swojej śmierci.

W 1951 r. Goscinny wrócił do Paryża, by objąć posadę szefa tamtejszego biura agencji World Press. W Agencji spotkał Alberta Uderzo, z którym stworzył kultową serię o Asteriksie. W 1955 r. wraz z Uderzo, Jean-Michelem Charlierem i Jeanem Hébradem założył Edipress / Edifrance, a rok później rozpoczął pracę dla magazynu Tintin. W 1959 r. Edipress / Edifrance wydało pierwszy numer magazynu komiksowego Pilot, w który debiutował wielu niezapomnianych bohaterów tj. Asterix czy Mikołajek. W 1960 r. magazyn został kupiony przez Georgesa Dargauda, jednak Goscinny zachował kontrolę nad jego kształtem jako redaktor naczelny. René Goscinny zmarł w wieku 51 lat w Paryżu w gabinecie lekarskim podczas wykonywania rutynowego testu wysiłkowego. Artysta został pochowany na cmentarzu żydowskim w Nicei.

Rene Goscinny, Asterix i Lucky Luke

Trzeba przyznać, że w ciągu swojego życia zawodowego Goscinny miał szczęście do spotykania na swojej drodze właściwych osób, dzięki którym mógł rozwijać swój talent. Z poznanym jeszcze w Stanach Zjednoczonych belgijskim rysownikiem Morrisem przez ponad 20 lat (1955-1977) tworzył legendę Lucky Luke’a. Postać kowboja przemierzającego samotnie Dziki Zachód na swym wiernym, ironicznie do świat nastawionym, koniu, walczącego z pechowym gangiem braci Dalton, Morris stworzył już w 1946 r. Jednak dopiero w duecie z Goscinnym Luke stał się bohaterem, którego pokochał cały świat. Kooperatywa obu twórców trwała aż do śmierci René, który zdążył jeszcze na początku lat 70-tych wyreżyserować pierwszy pełnometrażowy film o Lucky Luke’u pt. Miasteczko Daisy.

Równie owocnie układała się, trwająca blisko dwie dekady, współpraca z Albertem Uderzo, owocem której była, dziś już kultowa, postać Gala Asteriksa. Po raz pierwszy jego przygody ukazały się w 1959 r. na łamach magazynu Pilot. Od tego czasu, aż do przedwczesnej śmierci Goscinnego ten wyjątkowy duet rozwijał swój pomysł, tworząc jedną z najlepiej rozpoznawalnych światowych marek. Rene napisał 24 tomy przygód małego Gala oraz był współautorem scenariusza do dwóch pierwszych pełnometrażowych filmów animowanych o Asteriksie (Asterix i Kleopatra, Dwanaście prac Asteriksa).

René Goscinny i Mikołajek

W Polsce pisarz jest jednak chyba najlepiej znany jako autor odznaczających się ponadczasowym urokiem i humorem opowieści o pewnym małym łobuzie i jego przyjaciołach. Pierwszą historyjkę, której bohaterem był Mikołajek René Goscinny i Jean-Jacques Sempé opublikowali w 1959 rok. we francuskim dzienniku Sud-Ouest Dimanche, jako jednorazową zabawę. Mały urwis tak jednak spodobał się czytelnikom, że twórcy zmuszeni byli kontynuować relację z jego niebanalnych przygód. W ciągu sześciu lat na łamach Sud-Ouest Dimanche i Pilote ukazało się 221 opowiadań z niepoprawnym Mikołajem w roli głównej.

Pierwszą książkę zatytułowaną po prostu: Mikołajek René Goscinny i Jean-Jacques Sempé wydali już w 1960 r. A w ciągu kolejnych kilku lat do księgarń trafiły kolejne tomy (Rekreacje Mikołajka, Mikołajek i inne chłopaki, Wakacje Mikołajka, Mikołajek ma kłopoty). Wszystkie swoje książki Goscinny pisał przyjmując punkt widzenia Mikołajka, co na owe czasy było sporą nowością. Efektem jest niezwykle zabawna satyra na dorosłych, która niezmiennie śmieszy kolejne pokolenia dzieci i ich rodziców.