Muniak Klaudia

Polska pisarka, autorka thrillerów medycznych i psychologicznych. Z wykształcenia biotechnologa, prywatnie spełniona żona i matka, miłośniczka kotów. Chociaż Klaudia Muniak książki wydaje zaledwie od kilku lat, zdążyła już zdobyć sobie niemałe grono wiernych czytelników, szczególnie że miłośnicy uprawianego przez nią gatunku nie są przez rodzimych autorów specjalnie rozpieszczani. Najnowsza powieść Klaudii Muniak, Klinika, ukazała się w maju 2021 r.

Autorka Kliniki i 4 innych poczytnych thrillerów na świat przyszła w 1987 r. Pochodzi z niewielkiej miejscowości położonej niedaleko podkarpackiej Dębicy, udało jej się jednak spełnić swoje ambicje i ruszyć w szeroki świat. Co ciekawe, w dzieciństwie i młodości Klaudii Muniak książki przegrywały z innymi, bardziej naukowymi, pasjami. Zawsze interesowała ją chemia, biologia, lubiła matematykę. Długi czas chciała być lekarzem i ostatecznie udało jej się ukończyć Śląską Akademię Medyczną, choć z dyplomem biotechnologa. Zanim na dobre zaczęła wydawać Klaudia Muniak książki, robiła bardzo udana karierę zawodową, pracując jako specjalistka od nanotechnologii w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka od lat. Po urodzeniu dziecka postanowiła nie wracać od razu do firmy i skupić się na macierzyństwie. Wtedy też nastąpiła prawdziwa eksplozja jej twórczej wyobraźni, czego efektem było wydanie trzech bardzo dobrze przyjętych powieści w ciągu kilkunastu miesięcy. Co jest imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę, że Klaudia Muniak książki pisać może najczęściej dopiero wieczorami i nocami, kiedy jej synek już smacznie śpi. Jak dotąd pasja tworzenia wygrywa ze zmęczeniem młodej matki i z pewnością niedługo do księgarń trafią kolejne tytuły sygnowane jej nazwiskiem.

Klaudia Muniak książki pisze takie, jakie sama lubi najbardziej – dreszczowce wykorzystujące w konstrukcji fabularnej elementy wiedzy medycznej i opartej na niej fantazji. Jej ulubioną powieścią i jednocześnie niedościgłym wzorem jest absolutny już dziś klasyk tego gatunku, Coma Robina Cooka. W swoje narracje pisarka lubi wplatać również wątki miłosne, zarzeka się jednak, że nie byłaby w stanie napisać pełnokrwistego romansu. Przyznaje, że nie jest specjalną romantyczką i konwencja kryminalno-sensacyjna jest jej zdecydowanie bliższa. Czego nie da się nie zauważyć, czytając jej książki, Klaudia Muniak szczególnie zafascynowana jest tajemnicami ludzkiego mózgu, w którym, jak sądzi, umiejscowione jest wszystko, co składa się na jaźń i fenomen zwany duszą.

Pierwsze książki Klaudii Muniak

Dwie pierwsze powieści pisarka opublikowała jako Klaudia Kloc-Muniak. Debiutowała na początku 2017 r. fabułą pt. Gdybym jej uwierzył. Koncentruje się ona wokół losów Julii, młodej biotechnolożki, która rozpoczyna wyjątkowo obiecującą pracę w prężnej podkarpackiej firmie zajmującej się innowacyjnymi badaniami. Jednak to, nad czym pracuje się w tym miejscu, okazuje się śmiertelnie niebezpieczną tajemnicą. Perypetie tej samej, mającej wyjątkowy talent do wpadania w kłopoty, bohaterki poświęca autorka także swoją drugą powieść zatytułowaną Substancja. Obie historie, mimo że wyszły spod pióra początkującej na rynku pisarki, spotkały się z ciepłym przyjęciem czytelników będących pod wrażeniem jej niezwykłej wyobraźni i kompetencji w opisie naukowo-medycznego tła.

Klaudia Muniak i Psychopata

Wiosną 2020 r., powieścią Psychopata Klaudia Muniak przypomniała się wszystkim miłośnikom thrillerów medycznych. Jej bohaterka, podobnie jak poprzednio, jest młodą badaczką natrafiającą na ślad przerażających eksperymentów. Maja pracuje w krakowskim ośrodku BTC, gdzie opracowuje się nową metodę leczenia nowotworów mózgu. Po pewnym bankiecie służbowym kobieta budzi się z 36-godzinną dziurą w biografii, a po pewnym czasie zauważa w sobie niepokojące zmiany. Jednocześnie w Krakowie zaczynają ginąć młode dziewczyny, a dochodzenie w sprawie morderstw prowadzi partner Mai. Powieść była chwalona za umiejętne budowania napięcia i niebanalną fabułę, co zresztą stało się prawdziwym znakiem firmowym autorki.

Klaudia Muniak i Nie ufam już nikomu

Także następna powieść pisarki, Nie ufam już nikomu, nie przyniosła zawodu wielbicielom mrocznych zagmatwanych historii, w których pierwsze skrzypce gra misternie skonstruowana intryga i nastrój, nie zaś szybka akcja. Podobnie jak w najnowszej swojej fabule, wydanej kilka miesięcy później pt. Klinika, pisarka koncentruje się na niebezpieczeństwach zbytniego zawierzenia nowoczesnym technologiom medycznym, mogącym niepokojąco łatwo wymknąć się spod kontroli. Bohaterka, młoda matka cierpiąca na zaburzenia psychiczne spotęgowane depresją poporodową, poddaje się eksperymentalnej terapii. Nie obawia się wszczepienie dawkującego leki chipa, ponieważ sama pracowała przy powstaniu tej technologii. Szybko jednak wokół zaczynają się dziać rzeczy dziwne i niepokojące. Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? A może to tylko mózg kobiety płata jej tak przerażające figle?

Klaudia Muniak i Klinika

Ostatnia fabuła Klaudii Muniak, Klinika, jest chyba zdecydowanie najdojrzalszą narracją autorki. Dopracowana fabularnie, niebanalna i trzymająca w napięciu, odznacza się również świetnie nakreślonym kontekstem społecznym, jakim jest narastająca w Polsce, narzucana przez oficjalny dyskurs rządzących, niechęć do nowoczesnych technologii medycznych, szczególnie związanych z rozrodem. Kontekst ten (nakreślony z dużym wyczuciem) dodaje całości ciężaru i bez wątpienia wznosi prozę pisarki na kolejny literacki poziom.