Złodziej dusz - Aneta Jadowska - ebook
Wydawca: Fabryka Słów Kategoria: Fantastyka i sci-fi Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 483 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 13 godz. 43 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Złodziej dusz - Aneta Jadowska

Ona. Oficjalnie policjantka. Prywatnie złośliwa wiedźma uczulona na związki.

On numer 1. Diabelnie przystojny pomiot.

On numer 2. Prawdziwy z niego anioł.

Teoretycznie powinni być wrogami, ale nie lubią sztywnych zasad. Zatem są przyjaciółmi. Wbrew wszystkim i wszystkiemu muszą znaleźć mordercę, który zagraża magicznej społeczności Torunia. Po drodze przyjdzie im śmiertelnie obrazić wampiry, skopać tyłki wilkołakom oraz przekonać pewną nastolatkę, że piekło to nie tylko sex, drugs and rock&roll. Na dokładkę złamią też wszystkie możliwe reguły obowiązujące w magicznym świecie.

Przejdź przez bramę i powiedz zaklęcie. A potem wpadnij na drinka do Szatańskiego pierwiosnka.

Opinie o ebooku Złodziej dusz - Aneta Jadowska

Cytaty z ebooka Złodziej dusz - Aneta Jadowska

Większość nadnaturalnych lubi dotykanie. Czułości dowodzą zaufania, przyjacielskich zamiarów. Magiczni o wiele częściej przekraczają dystans, przestrzeń personalna jest zredukowana chyba tylko do stref intymnych.
Nic się nie zmieniło, jesteśmy tak blisko, jak byliśmy. Nie ma w tobie nic, czego bym się bał lub co by mnie zniechęcało do ciebie. Do cholery, słonko, jestem diabłem, przy mnie jesteś wcieleniem cnót i niewinności.
Ktokolwiek wiedział o Paulinie Kozanek coś, co doprowadziłoby mnie do zabójcy, teraz będzie siedział cicho, przez pamięć o zmarłej. Będzie przedstawiana jako święta wcielona, co tylko utrudni moją robotę. Zbyt długo pracuję w policji, by wierzyć w świętych. Nawet Mikołaj ma na koncie co najmniej włamania do domów. Kto wie czemu naprawdę chce te wszystkie dzieciaki sadzać na kolanie...