Zdrowie z natury - Burke Lennihan - ebook
Wydawca: ILLUMINATIO Łukasz Kierus Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2014

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 339 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 10 godz. 4 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Zdrowie z natury - Burke Lennihan

Zdrowie z natury to zbiór najistotniejszych, a zarazem najbardziej aktualnych informacji dotyczących leczenia blisko 200 powszechnych dolegliwości przy zastosowaniu skutecznych, praktycznych i naturalnych leków.

Autorka opisuje, jak należy zbilansować codzienną dietę, a przy okazji wyeliminować z niej najbardziej szkodliwe dla zdrowia produkty. Przedstawia skuteczne ćwiczenia energetyczne i techniki chiropraktyczne, a także opisuje specyfikę i zastosowanie terapii czaszkowo-krzyżowej. Radzi, jak zaoszczędzić na opiece zdrowotnej, w bezpieczny sposób wyleczyć siebie i swoją rodzinę, poprawić zdrowie oraz podnieść poziom energii – a wszystko za pomocą niezawodnych witamin, minerałów, ziół leczniczych, probiotyków, leków homeopatycznych, soli komórkowych czy esencji kwiatowych. Dodatkowym atutem książki jest ułożony w kolejności alfabetycznej spis powszechnych dolegliwości oraz indeks zaleceń leczniczych, dzięki któremu szybko i sprawnie odnajdziesz lekarstwo idealnie dopasowane do twojej dolegliwości.

We współczesnym świecie zdominowanym przez koncerny farmaceutyczne utraciliśmy tak cenną niegdyś więź z naturą, zapominając o jej ogromnej mocy uzdrawiającej, której nie są w stanie oprzeć się nawet najcięższe choroby. Teraz możemy to zmienić, sięgając po bezcenne dary matki natury. Dzięki zastosowaniu się do praktycznych wskazówek opisanych w tej książce odzyskasz pełnię zdrowia, wzmocnisz organizm, podniesiesz poziom energii i poprawisz relacje z bliskimi. Łącząc się z niezgłębionymi siłami natury, wprowadzisz do swojego życia idealną harmonię oraz absolutny spokój.

Książka przyda się każdemu, kto interesuje się prostymi i naturalnymi formami leczenia.

Dzięki tej publikacji stworzysz własną apteczkę leków naturalnych, które zawsze będziesz mieć pod ręką!

Opinie o ebooku Zdrowie z natury - Burke Lennihan

Cytaty z ebooka Zdrowie z natury - Burke Lennihan

Szanuj drobne, cenne nasiona. Niektóre maleńkie nasiona: lnu, wiesiołka, konopii, ogórecznika, chia – to skoncentrowane źródła wspaniałego tłuszczu. Ostatnie badania dowodzą, że te „oleje macierzyste” mogą mieć nawet lepszy wpływ na nasz organizm niż olej rybi. Z tymi nasionami należy obchodzić się delikatnie. Pozyskiwany z nich olej trzeba przechowywać w nieprzezroczystej, czarnej butelce, a po otwarciu wkładać do lodówki. Tego rodzaju nasiona powinno kupować się w całości i trzymać w zamrażarce. Kupowanie zmielonych nasion nie jest dobrym pomysłem, ponieważ gdy cenne tłuszcze zostaną wystawione na działanie powietrza, zaczną jełczeć. Lepiej bezpośrednio przed wykorzystaniem zmielić je w młynku do kawy lub w swoim nowo zakupionym blenderze Vita-Mix.
Jedz warzywa morza bogate w minerały śladowe, których potrzebują nasze organizmy. Wiele procesów metabolicznych w naszym ciele nie będzie zachodzić, jeśli zabraknie nam choćby jednego minerału, i to nawet jego niewielkich ilości. Dzieje się tak, ponieważ nasi przodkowie wyszli z morza, więc nasze ciała domagają się morskiego pierwiastka. Chyba nie jest to zbyt skomplikowane? Tak więc po prostu jedz warzywa morza. Zacznij od chrupkiego i słonego nori w czarnym kolorze, którym owija się sushi. Nori samo w sobie jest znakomitą przekąską, a znajdziesz je na przykład w sklepach Trader Joe’s i Whole Foods (gdzie istnieje pod nazwą listownicy). Dzieci to uwielbiają.
Jeśli nie masz dostępu nawet do małego skrawka ziemi, rozważ uprawianie ziół i pomidorów w doniczkach na parapecie. Ze strony www.GardenGirlTV.com dowiesz się, jak założyć domowy ogródek. Wysłuchaj również na YouTubie przemówienia Britty Riley pod tytułem „A Garden In My Apartment” wygłoszonego w ramach konferencji TED. Britta stworzyła domowy ogródek z materiałów z odzysku, a ponadto zainicjowała międzynarodowy ruch składający się z tysięcy ludzi, którzy dzielą się ideami i informacjami odnośnie do energooszczędnego ogrodnictwa hydroponicznego. Zorientuj się, gdzie w pobliżu istnieje rolnictwo wspierane przez miejscową społeczność, abyś mógł wykupić sobie działkę na farmie, z której z reguły raz na tydzień będą przywozić ci dużą skrzynkę świeżych warzyw wprost do twojego domu. Czasami można pójść na farmę i samemu pozrywać warzywa – jest to wspaniałe doświadczenie dla dzieci. Lokalizacje z rolnictwem wspieranym przez społeczność amerykańską możesz odnaleźć na stronie internetowej www.localharvest.org
Przyjrzyjmy się zatem, w jakich kwestiach omawiane podejścia do zdrowego odżywiania zgadzają się ze sobą: Świeże owoce i warzywa, najlepiej organiczne i uprawiane lokalnie, jeśli to możliwe. Produkty, które wyglądają tak, jak gdyby wyciągnięto je prosto z ziemi, wydobyto z morza lub zerwano z drzewa. Nic z etykietkami, a przynajmniej, żeby nie było w nich składników chemicznych. Jeśli chcesz jeść ziarna, to tylko pełne ziarna zbóż. Wielu ludzi czuje się lepiej, unikając glutenu (obecnego w pszenicy, życie i jęczmieniu, i w wielu przetworzonych produktach). Mięso organiczne, wolne od hormonów i antybiotyków, ze zwierząt, które karmiły się trawą. Spożywanie go w rozsądnych ilościach. Ryby z zimnych wód (ze względu na dobre egzogenne kwasy tłuszczowe) oraz ryby małe (zawierające mniej toksyn i znajdujące się
łańcuchu pokarmowym). Unikać hodowli, gdzie rybom podaje się antybiotyki, przez co zazwyczaj brak im składników odżywczych. Wysokiej jakości oleje (organiczna oliwa z oliwek, pewne źródła egzogennych kwasów tłuszczowych, ewentualnie masło ghee, czyli klarowane).
Osobiście polecam większe dawki, niż wynosi zalecane dzienne spożycie. Chodzi o to, że ma ono na celu jedynie zapobiegać chorobom powstałym na tle niedoboru witamin lub minerałów (czy zależy ci tylko na tym, aby nie zachorować na szkorbut?) i odnosi się wyłącznie do osób zdrowych. Jeśli cierpisz na chorobę chroniczną, coś cię boli lub dotknęły cię inne dolegliwości, ćwiczysz lub stresujesz się, dorastasz lub starzejesz się, jesteś kobietą w ciąży lub karmisz piersią – w każdym przypadku potrzebujesz więcej witamin i minerałów, niż przewiduje zalecane dzienne spożycie. Niemniej mam nadzieję, że nie stresujesz się i że ćwiczysz!
Zielone jedzenie w proszku: spirulina, chlorella lub niebiesko-zielone algi zmieszane ze sproszkowanymi warzywami (chyba że jesz bardzo dużo zielonych warzyw, wtedy suplement możesz sobie darować). Proszek można dodawać do koktajli. Zacznij od małych ilości (1/4 lub1/2 łyżeczki) i stopniowo dodawaj więcej. Smak koktajli po dodaniu proszku niewiele się zmieni,
UltraMetabolism, UltraPrevention, The UltraMind Solution, The Blood Sugar Solution i inne książki autorstwa dr. Marka Hymana. Autor wykonał niesamowitą pracę polegającą na zgromadzeniu znakomitych informacji o tematyce holistycznej w wyjątkowo przystępnej formie, łącznie z planami posiłków, przepisami i sugestiami dotyczącymi tego, jakie suplementy należy przyjmować. Jego artykuły znajdziesz również na stronie internetowej pod adresem www.DrHyman.com
www.GreenMedInfo.com – na stronie znajduje się największa darmowa kolekcja artykułów (około 20 tysięcy) z dziedziny medycyny naturalnej. Zostały oparte na badaniach. W artykułach znajdują się cytaty z czasopism naukowych oraz ze źródeł medycyny konwencjonalnej.
www.HealthyGirlsKitchen.blogspot.com – na niniejszej stronie znajdziesz znakomite wegańskie przepisy, włączając w to 40 przepisów na zielone koktajle. Wiele z nich spełnia wszystkie warunki, by mogły je spożywać dzieci.
Pięciominutowe, codzienne ćwiczenia energetyczne Donny Eden . To naprawdę zajmuje tylko pięć minut (ewentualnie dziesięć, jeśli tak ci się spodobają te ćwiczenia, że zechcesz praktykować je dłużej). Możesz także zajrzeć na mój kanał na YouTubie, GreenHealingTV, gdzie Karen Semmelman, zajmująca się uzdrawianiem energią, wyjaśnia działanie tej metody oraz ją demonstruje. Szukaj epizodów o energii. Albo poszukaj na YouTubie nagrań Donny Eden – królowej energii – i przyjrzyj się temu, w jaki sposób ona demonstruje tę metodę.
Głębokie oddechy czystym, świeżym powietrzem wprowadzą pranę (życiową energię) do twojego organizmu. Wyjątkowo efektywne jest oddychanie naprzemienne nosem: Palcem wskazującym i palcem środkowym dotknij nasady nosa tak, aby twoja ręka była stabilna. Kciukiem zamykaj i otwieraj jedno z nozdrzy. Palcem małym i serdecznym zamykaj i otwieraj drugie nozdrze. Wdychaj powietrze jedną stroną nosa (drugą trzymając zamkniętą). Na kilka sekund wstrzymaj oddech i zamknij oba nozdrza. Wypuść powietrze nozdrzem przeciwnym. Zawsze rób wdech tym samym nozdrzem, przez które przed chwilą robiłeś wydech. W trakcie oddychania tylko jedno z nozdrzy powinno być otwarte. Zagmatwane? Łatwiej to zrobić, niż opisać. Na YouTubie znajdziesz wiele nagrań demonstracyjnych. Wypróbuj to na swoim dziecku, kiedy będzie pobudzone. Naturopata, dr Amy Rothenberg, która homeopatią leczy nadpobudliwe dzieci i odnosi znakomite rezultaty, twierdzi, że ten rodzaj oddychania potrafi je uspokoić.
Kup sobie matę uziemiającą. Znajdziesz ją na www.Earthing.net . Moja naprawdę znakomicie na mnie działa. Taka mata pomaga zrównoważyć energię, którą tracimy, siedząc zbyt długo przed komputerem. Jeżeli chcesz poznać naukę leżącą u podstaw tego rodzaju urządzeń, przeczytaj książkę Earthing: The Most Important Health Discovery Ever? albo zajrzyj na stronę www.Grounded.com
Benson opracował świecką wersję medytacji transcendentalnej: jedyne, co musisz robić, to głęboko oddychać i po cichu przez 15-20 minut nucić słowo „jeden”. Technika dr. Bensona wraz ze szczegółowymi i udokumentowanymi badaniami została opisana w książce The Relaxation Response. W internecie dostępnych jest wiele płyt CD powstałych w oparciu o tę medotę.
Podczas zajęć używam nagrań Sri Chinmoya pt. Flute Music for Meditation oraz Aum Ocean Meditation (w którym kojący szum fal oceanu łączy się z muzyką graną na flecie i śpiewem aum, www.Heart-Light.com ). Jeśli chodzi o medytację z przewodnikiem, polecam nagranie Sujantra McKeevera Focus, Relax, Peace. Moi koledzy z pracy oferują darmowe zajęcia medytacyjne, które przeprowadzają w dużych miastach na całym świecie. Listę miast znajdziesz na stronie www.SriChinmoyCentre.org.
Pięciominutowe, codzienne ćwiczenia energetyczne Donny Eden to wszystko, czego potrzebujesz. Możesz je wykonywać o każdej porze dnia: z samego rana, w południe i kiedy padasz wykończony po pracy. Otwórz swoje meridiany, masuj punkty neurolimfatyczne i poczuj przypływ energii zaledwie po pięciu minutach. Obejrzyj nagranie pokazowe dostępne na GreenHealingTV na YouTubie albo (również na YouTubie) poszukaj filmów Donny Eden i zobacz, jak królowa energii prezentuje technikę na sobie.
Naturopaci potrafią dać ci to, co najlepsze w medycynie konwencjonalnej, a także niekonwencjonalnej. Niemniej powinieneś upewnić się, że dany naturopata posiada odpowiednie kwalifikacje. Wystrzegaj się ludzi, którzy przeszli szkolenie internetowe i nazywają siebie naturopatami. W żadnym stopniu nie można przyrównać tego do sześciu lat uniwersytetu lub akademii medycznej, po ukończeniu której studenci odbywają praktyki w szpitalach i gabinetach lekarskich. Różnica pomiędzy lekarzem medycyny funkcjonalnej a naturopatą jest minimalna. Ten pierwszy ma większą wiedzę na temat medycyny konwencjonalnej, a drugi – na temat naturalnych metod leczenia, włączając w to akupunkturę, chiropraktykę i detoksyfikację. Natomiast obaj dysponują szeroką wiedzą o dobrym odżywianiu, witaminach i ziołach. Zatem w twoim przypadku różnica może nie mieć żadnego znaczenia. Dokonaj wyboru w zależności od tego, czy wizyty pokryje ci ubezpieczenie zdrowotne, czy masz blisko do gabinetu i czy określony lekarz cieszy się dobrą opinią wśród pacjentów.
Strona 162, „spacer poprawiający wzrok”: To pomysł mojej koleżanki po fachu, nieżyjącej już dr Antonii Orfield, optometrystki zachowawczej, która podczas swojej praktyki w Harvard University Health Services stosowała ćwiczenia wzroku, zdrowe żywienie i homeopatię. Zauważyła, że rozwijanie widzenia obwodowego pomaga mózgowi skupiać się na „ogólnym obrazie”, zamiast koncentrować się nadmiernie na szczegółach. Miała klienta cierpiącego na krótkowzroczność, któremu pomogła rozwinąć widzenie obwodowe. Potem klient stwierdził, że to dzięki dr Orfield udało mu się ukończyć pracę doktorską, ponieważ potrafił „widzieć” ogólny zarys swojej idei, zamiast po prostu „patrzeć” na szczegóły.
Naturopaci to lekarze, którzy przez lata przechodzą szkolenie podobne do tego w szkołach medycznych, tyle że uczą się stosowania leków naturalnych, ziół, witamin i zdrowej żywności, a nie po prostu leków pochodzenia syntetycznego.Możesz zajrzeć na stronę: www.naturopata.edu.pl.
Pogadaj z zaufanym specjalistą od akupunktury, chiropraktykiem, homeopatą, naturopatą, masażystą lub inną osobą zajmującą się leczeniem holistycznym – zapytaj ich, czy mają swojego ulubionego lekarza pierwszego kontaktu. Porady możesz zasięgnąć także u członków miejscowej grupy Holistic Moms – zajrzyj na stronę 325. Ich strona www.HolisticMoms.org to

Fragment ebooka Zdrowie z natury - Burke Lennihan









Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.