Trucizna - Andrzej Pilipiuk - ebook
Wydawca: Fabryka Słów Kategoria: Fantastyka i sci-fi Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 330 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 9 godz. 31 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Trucizna - Andrzej Pilipiuk

Specyfik o wyjątkowym działaniu.

Najbardziej rozpoznawalny bohater ostatnich lat, bezczelny dziadyga, terminator napędzany samogonem, człowiek, który nie przepuści ni martwemu, ni żywemu, wraca w kolejnej odsłonie.

Oto Polska widziana z perspektywy „chłopa do kości”. Jest naprawdę ostro - ginie sztuczna szczęka, gorzałkę wychlewają zombiaki, a diabeł proponuje partyjkę pokera.

Oto „Trucizna”, którą osobiście destylował Andrzej Pilipiuk. Specyfik nie posiada atestu PZH. Spożywany w dowolnej ilości silnie uzależnia. Powoduje wizje, omamy oraz ataki niekontrolowanego śmiechu.

Opinie o ebooku Trucizna - Andrzej Pilipiuk

Cytaty z ebooka Trucizna - Andrzej Pilipiuk

A te książki to co? – Malinowska trąciła kijem od miotły opasłe woluminy. – Kodeks karny i spis norm ISO. Zabraliśmy Semenowi Korczaszce, bo łaził i smęcił, że chodniki przed posterunkiem krzywe, okna nie takie jak trzeba i tak dalej. – A to przestępstwo? – nie zrozumiała kobieta. – Zakłócał porządek publiczny i podrywał autorytet policji, co utrudniało nam wykonywanie obowiązków – wyjaśnił szef. – Sam wymyśliłem to uzasadnienie.
Jakub i Semen siedzieli właśnie przy śniadaniu, to znaczy zapijali maślanką kaca, gdy ktoś kopnął w drzwi. – Otwierać, policja! – dobiegło z zewnątrz. – Jak mają jakiś interes, to niech sami wlezą – burknął gospodarz. – A tak w ogóle to nieładnie przeszkadzać przy posiłku...
wykute w granicie. Gdy ich wynajmował, był pewien, że to wystarczy. Teraz widział wyraźnie grube krople potu perlące się na ich skroniach. Odchrząknął. – Drodzy towarzysze! – zwrócił się do nielicznej
Instynkt miał tak rozwinięty, że znajdował wszelkie ciecze zawierające etanol. I niemal zawsze był totalnie napruty. Co gorsza, nawet kompletnie pijany nie tracił głowy. Wręcz przeciwnie – alkohol poprawiał mu zdolność dedukcji i zwiększał refleks.
A mama Muminka smakuje jak szynka. Muuuuminki! – śpiewał egzorcysta, mieszając w kociołku. – A panna Migotka smakuje jak szczotka. Muuuuuminki ... Wyłowił z gara złote kółko na nogę i wytarłszy o spodnie, ukrył w kieszeni.