Szmatławcy i pytonice - Edyta Sirko - ebook
Wydawca: Novaeres Kategoria: Poezja i dramat Język: polski Rok wydania: 2013

Szmatławcy i pytonice ebook

Edyta Sirko

(0)

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Szmatławcy i pytonice - Edyta Sirko

Kim są Szmatławcy? Co robią i myślą? Możemy spotkać ich wszędzie. Mijamy ich na ulicy, nawet nie zauważając. W tej książce nie ma jednak przed nimi ucieczki.

 

Świeżo upieczona wiejska maturzystka – Syfiara – pragnie wyemancypować się od zdeprawowanej matki – Mamuchy, która za namową koleżanki zaczyna trudnić się nierządem. Mamucha przyjmuje klientów w czasie gdy jej mąż, Moczymorda, człowiek najniższej klasy społecznej ze skłonnością do alkoholu, oddaje się pracy za najniższą krajową. Za namową matki Syfiara wyjeżdża do Babki – przebojowej hipiski z dużym majątkiem, która może zapewnić młodej godziwe warunki życia.

 

Dramat nadający się na deski teatrów z drapieżnością i naturalizmem wytknie wady i przywary Polaków, zdemaskuje uniwersalne postawy, które odrodziły się w emanacjach współczesnych prowincjuszy... Spójrzcie w krzywe zwierciadło naszych czasów – to, co zobaczycie, będzie zarazem odrażające i fascynujące.

 

 

Edyta Sirko urodzona 2 lipca 1988 roku w Inowrocławiu. Absolwentka socjologii, obecnie kończy studia magisterskie na WSP w Warszawie, jest również uczennicą ostatniego roku Szkoły Aktorskiej im. Ha-liny i Jana Machulskich. Współwłaścicielka i specjalista ds. PR Centrum Medycznego „Sir Med” w Inowrocławiu. „Szmatławcy i pytonice” jest jej debiutem literackim.

Opinie o ebooku Szmatławcy i pytonice - Edyta Sirko

Fragment ebooka Szmatławcy i pytonice - Edyta Sirko





Strona redakcyjna


Osoby dramatu:

MAMUCHA – początkowo normalna matka wychowująca w ubogich warunkach dorastającą córkę i niemowlaka. Brak środków do życia popchnął ją do uprawiania prostytucji.

MOCZYMORDA – mąż Mamuchy, nie wyobraża sobie dnia bez piwa, wywodzi się z najniższej klasy społecznej.

SYFIARA – osiemnastoletnia dziewczyna, która tuż po maturze wyjeżdża do babci. Zmiana otoczenia wpływa na nią korzystnie.

DZIECKO – niemowlę, dziecko Mamuchy i Moczymordy.

LAFIRYNDA – przyjaciółka Mamuchy, Moczymorda jej nie znosi. Jest dziwką.

JEBAKA – klient Mamuchy.

MIRAS – klient Mamuchy.

STUDENCIK ZE STOLICY – na początku klient Mamuchy, później chłopak Syfiary.

HUMAJEK – kolega Moczymordy, który wie o sekrecie Mamuchy.

BABKA – babcia Syfiary, matka Mamuchy, hipiska.

KELNERECZKA – kelnerka w restauracji „Hipiss”.

PIELĘGNIARZ – pracownik pogotowia.

WSZECHDZIAD – wszystkowiedzący narrator.


AKT I

Scena 1

Małe mieszkanie w bloku, blok znajduje się w małej wiosce zabitej deskami. Przez okno jest widok na podwórko, po którym biegają brudne dzieci.

SYFIARA

(dziewczyna stoi w przedpokoju, patrzy lustro, ma na sobie tandetną bluzkę, spódniczkę mini i wysokie białe szpilki, usta wymalowane na różowo, podśpiewuje) A u szalalalala, a u szlalala!

MOCZYMORDA

(podstarzały facet siedzi w fotelu, pije piwo lepsze niż zwykle, bo jest po wypłacie) Zamknij się!

SYFIARA

(wygina się przed lustrem i śpiewa coraz głośniej) A u szlalala, a u szlalala , a u szlalala!

MOCZYMORDA

Stul pysk!, jak po polsku nie rozumiesz! W ogóle gdzie ty znowu wyłazisz?! Ciągle ino lotosz, matce pomóż wykąpać dziecioka! Znowu wrócisz wyjebana jak koń po westernie, żal mi ciebie, znajdź sobie inne zajęcie, a nie: znajomi widzą cię z tym chujem włóczącą się po klatkach, jeszcze w takim kurewskim stroju! Wstyd mi za ciebie, hańbisz moje nazwisko!

SYFIARA

Sam stul pysk! Jak mam być normalna, jeśli mam takiego starego, co? No powiedz, nic nie robisz, przyniesiesz matce tysiąc pińcet i myślisz, że co, że jesteś wielki, natrzaskałeś dziecioków, to tero na nie rób! Siedzisz przed tym telewizorem tandetnym jak moja kiecka, bo na inną mnie nie stać. Włożysz te swoje gejowskie laczuszki i chcesz nami rządzić! Sam pomóż matce, twój dzieciak! Wychodzę.

MOCZYMORDA

Gówniara pierdolona, jak ją wychowałaś, co?!

MAMUCHA

(wydaje się być najnormalniejsza, na rękach trzyma niewinnego bobaska, dziecko jest spokojne, Mamucha jest skromnie ubrana) Co wieczór to samo, dajże już spokój, widzisz, że twoje uwagi zdają się na nic?

MOCZYMORDA

Wykąpałaś płaczka? Jak tak, to chodź posiedzimy, zostawiłem Ci jedną puszkę, takiego jeszcze nie piłaś.

MAMUCHA

Już, tylko go położę, moment. Musimy jeszcze pogadać, co zrobić z Syfiarą.

(Mamucha idzie położyć dziecko do innego pomieszczenia i wraca)

MOCZYMORDA

Zobocz, co się stało, już czwarty karambol przed Bydgoszczą, jednak się cieszę, że nie odkupiłem od Humajka tego volvo, ino byś się o mnie bała, jakbym jechoł do roboty, a tak przystanek pod blokim, o stałych godzinach, nigdzie nie wyiżdzomy, mniejsze zagrożenie.

MAMUCHA

No racja , może to i lepiej. Słuchaj, musimy poważnie porozmawiać. (Mamucha otwiera puszkę z piwem i wypija łyk) Tak sobie myślałam, że możemy ją wysłać do babki.

MOCZYMORDA

Kogo?

MAMUCHA

Syfiarę, no kogo, pozna innych ludzi, uspokoi się, przestanie się włóczyć po klatkach, a i moja matka może ją polubi i oddo jej tyn domek, mogłaby tam przecież na stałe zostać. A może i jakiego wyrwie z samochodym, nigdy nic nie wiadomo.

MOCZYMORDA

Wiesz co, może mosz racje, jeszcze bydom z ni ludzie.

MAMUCHA

(dziecko zaczęło popłakiwać) Obudził się, ide go ponosić. (Jednym tchem wypija do końca piwo i wychodzi z pokoju.

Moczymorda pokazuje facka, czyli tak zwany gest „fakju”, w stronę Mamuchy, gdy ta zaczyna wychodzić, przełącza kanał na film erotyczny).

Scena 2

Noc, do mieszkania wraca Syfiara. Moczymorda śpi w fotelu, koło niego leży kilka puszek po piwie, Mamucha śpi w oddzielnym pokoju z dzieckiem. Syfiara stoi przed lustrem w przedpokoju.

SYFIARA

(mówi szeptem) Ale jestem piękna, najlepsza, lepsza od Iwci i tych innych framug! On już zawsze będzie mój! (dotyka swoich piersi i powtarza) Jestem piękna, jestem piękna, jestem piękna. (spogląda na zegar, widzi godzinę 5.00) Łojezu! Za dwie godziny muszę wstać. (idzie do swojego pokoju)

MOCZYMORDA

Mmmmmmychychy, (budzi się, wyciera ślinę, wstaje, idzie do lustra, chucha; robi zniesmaczoną mine, dającą do zrozumienia, że od niego śmierdzi, idzie do łazienki, przepłukuje usta) gullllllllll. (ubiera się szybko i wychodzi z domu)

MAMUCHA

(w szlafroku, chodzi z butelką mleka po mieszkaniu, właśnie karmiła dziecko, sprząta puszki, idzie budzić Syfiarę)

Syfiaruś, wstawaj, bo spóźnisz się do szkoły!

SYFIARA

Nigdzie nie idę dzisiaj, zostanę z małym! A ty, a ty możesz jechać do miasta!

MAMUCHA

Po co ja pojadę do miasta! Z czym, za co?! Wstawaj! Maturę masz w tym roku!

SYFIARA

(podnosi się nerwowo z łóżka) Dobra, nie drzyj się, kurwa, idę!

MAMUCHA

To dla twojego dobra. Gdyby mnie tak budzili, może chociaż na poczcie bym siedziała jak pani!

SYFIARA

Na poczcie, hehehehhe, nie rozśmieszaj mnie, tam same kur-wy pracują. (ubiera się szybko i wychodzi, trzaskając drzwiami)

MAMUCHA

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.