Sekrety Biblii - Prof. Anna Świderkówna - ebook
Wydawca: Wydawnictwo M Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2012

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 156 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 4 godz. 8 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Sekrety Biblii - Prof. Anna Świderkówna

Czy naprawdę znasz Biblię? Masz ją na półce, słuchasz w niedzielę czytań, ale czy rozumiesz biblijne przesłanie?  Pismo Święte zawiera wiele tajemnic, ukrytych sensów, kodów kulturowych zaszyfrowanych w pozornie łatwym tekście. Profesor Anna Świderkówna odsłania przed czytelnikiem nieznany świat Biblii, przybliża nieprzetłumaczalne fragmenty, przedstawia konteksty kulturowe i historyczne, dzięki którym lektura Pisma Świętego staje się głębsza i pełniejsza.

Książka została przygotowana na podstawie konferencji wygłoszonych przez prof. Annę Świderkównę w Centrum Kultury Chrześcijańskiej w Krakowie w 1996 r.

Anna Świderkówna (1925–2008) – profesor Uniwersytetu Warszawskiego, historyk literatury, filolog klasyczny, papirolog, biblistka, tłumaczka, pisarka, popularyzatorka wiedzy o antyku i Biblii. Brała udział w Powstaniu Warszawskim jako sanitariuszka. Była więźniarką niemieckiego obozu jenieckiego. Stypendystka rządu francuskiego w Instytucie Papirologii paryskiej Sorbony. Autorka wielu książek o tematyce biblijnej.

Opinie o ebooku Sekrety Biblii - Prof. Anna Świderkówna

Cytaty z ebooka Sekrety Biblii - Prof. Anna Świderkówna

Obecna konferencja, zatytułowana „Ewangelia szkołą modlitwy”, ma doniosłe znaczenie. W ten sposób troszkę jak gdyby odcinamy bardzo ważną część Nowego Testamentu, bo ograniczamy się do Ewangelii, ale ponieważ to jest bardzo bogaty temat, to takie ograniczenie tematu jest słuszne. 
tłumacze greccy z III wieku przed Chrystusem, choć byli to Żydzi aleksandryjscy świetnie znający hebrajski i grecki, całą literaturę biblijną i bardzo wiele z literatury greckiej (może właśnie trochę za wiele), przetłumaczyli to na grekę „Jestem będący”. To „który Jestem” zamienili na imiesłów. „Jestem będący”, dlaczego? Dlatego, że oni to odczytali zgodnie z filozofią grecką jako Absolut. To znaczy, że Bóg tutaj się określił jako Byt Absolutny. Św. Hieronim nie miał wyboru, musiał przetłumaczyć Ego sum qui sum – „Jestem, który Jestem”, bo po łacinie nie ma imiesłowu czasownika „być”. Potem taki został sztucznie urobiony. Św. Tomasz z Akwinu wysnuł z tych słów Bożych wspaniały obraz Bytu Absolutnego, Bytu, w którego naturze jest to, że jest. Tak, wszystko dobrze, ale kiedy wrócimy do tekstu hebrajskiego, to okazuje się, że w tych słowach „Jestem, który Jestem” tylko jedno słowo jest dobrze przetłumaczone: „który”. Po prostu dlatego, że to można było przetłumaczyć, natomiast czasownik jest nieprzetłumaczalny.
Trzeba jednak zacząć przede wszystkim od tego, że pierwsi chrześcijanie, uczniowie Jezusa, byli głęboko przekonani, że Jezus zaraz wróci, o czym łatwo przekonać się, czytając Pierwszy List do Tesaloniczan św. Pawła, list, który jest prawdopodobnie najstarszym pismem Nowego Testamentu, bo powstał około 51 roku. Widać tam, że Paweł jest zupełnie pewny, iż doczeka powtórnego przyjścia Jezusa. Nie tylko on, oczywiście, ale on także. Po drugie, mieli między sobą świadków naocznych i pisanie nie wydawało się konieczne. I wreszcie to, co jest najważniejsze i od czego zaczęłam: oni żyli w świecie tradycji ustnej.
Jednocześnie zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem. Co to znaczy? To nie znaczy, jak dawniej sobie wyobrażaliśmy, że autorzy Starego Testamentu, zwłaszcza prorocy, dokładnie widzieli Jezusa, dokładnie wiedzieli, jak On umrze itd. Tak nie jest. Paweł mówi: „zgodnie z wielkim planem Bożym, który objawia się nam w Piśmie”. To jest coś znacznie potężniejszego, prorocy nie byli jasnowidzami, proszę państwa. Owszem, dostrzegali pewne rzeczy, mówili o przyszłości także, ale często sami nie rozumieli tego, co mówią.
Tymczasem po grecku mamy trzy czasowniki w czasie przeszłym dokonanym: „umarł”, „został pogrzebany”, „ukazał się Kefasowi”. To są trzy wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości, trzy wydarzenia, które odeszły, już ich nie ma, stało się. Natomiast czwarty czasownik „zmartwychwstał” to jest greckie perfectum, to jest pogłębiony czas teraźniejszy. I właściwie należałoby to tłumaczyć „jest zmartwychwstały, bo zmartwychwstał” albo „zmartwychwstał, dlatego jest zmartwychwstały”. Te same słowa przypisał Pawłowi rzymski prokurator Festus w rozmowie z królem Agryppą: Paweł – jak mówi Festus – o zmarłym Jezusie mówi, że żyje (por. Dz 25, 18). Ten czas teraźniejszy jest bardzo ważny, bo oddaje poczucie pierwszych gmin. Jezus jest, to nie jest przeszłość.
Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, stworzył go mężczyzną i niewiastą, a naprawdę po hebrajsku jest, że stworzył go męskim i żeńskim, co znaczy, że Bóg stworzył na swój obraz i podobieństwo nie jednego mężczyznę czy jedną kobietę, tylko stworzył ludzkość, tak żeby byli mężczyźni i kobiety.
Słowa „Boże mój, czemuś mnie opuścił!?” są wypowiedziane po aramejsku, natomiast gdyby Jezus chciał, jak niektórzy próbowali to tłumaczyć, recytować Psalm, to by recytował go po hebrajsku, bo tak wyglądały modlitwy.