Rezydenci - Wincenty Łoś - ebook
Wydawca: Inpingo Kategoria: Edukacja Język: polski Rok wydania: 2012

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 175 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Rezydenci - Wincenty Łoś

Zbiór opowiadań autorstwa Wincentego Łosia. W tomie znalazły się takie utwory jak: „Rezydent mojej ciotki”, „Bezik panny Rapalskiej”, „Mój rezydent”.

Obecne wydanie zostało przygotowane przez firmę Inpingo w ramach akcji „Białe Kruki na E-booki”. Utwór poddano modernizacji pisowni i opracowaniu edytorskiemu, by uczynić jego tekst przyjaznym dla współczesnego czytelnika. Wincenty Łoś (1857–1918) był polskim arystokratą, a także zapalonym literatem oraz kolekcjonerem. Reprezentował poglądy konserwatywne, które ujawniały się w jego twórczości literackiej. Był bardzo płodnym autorem. Spod jego pióra wyszły także m.in. „Dzisiejsze małżeństwa”, „Jeszcze małżeństwa”, „Wilma”, „Hrabia starosta”, „Jędrek”, „Linoskoczka”, „Wczorajsi”, „Nokturn Szopena”, „Tajemnica”, „Z różnych pułków”, „Nera Pollacca” (1895), „Swat” (1895), „Hrabina” (1895), „Aktorka” (1895), „High life doktor” (1896), „Przy naszych dworach” (1895).

Obecne wydanie zostało przygotowane przez firmę Inpingo w ramach akcji „Białe Kruki na E-booki”. Utwór poddano modernizacji pisowni i opracowaniu edytorskiemu, by uczynić jego tekst przyjaznym dla współczesnego czytelnika.

Opinie o ebooku Rezydenci - Wincenty Łoś

Fragment ebooka Rezydenci - Wincenty Łoś




Spis treści

  1. PRZEDMOWA I DEDYKACJA
  2. REZYDENT MOJEJ CIOTKI
  3. BEZIK PANNY RAPALSKIEJ
  4. ROZDZIAŁ I
  5. ROZDZIAŁ II
  6. ROZDZIAŁ III
  7. ROZDZIAŁ IV
  8. ROZDZIAŁ V
  9. ROZDZIAŁ VI
  10. MÓJ REZYDENT
  11. ROZDZIAŁ I
  12. ROZDZIAŁ II
  13. ROZDZIAŁ III
  14. ROZDZIAŁ IV
  15. ROZDZIAŁ V
  16. ROZDZIAŁ VI
  17. ROZDZIAŁ VII
  18. ROZDZIAŁ VIII
  19. KOLOFON

PRZEDMOWA I DEDYKACJA

Rezydenci! Znałem ich kilku, w moim dzieciństwie i pierwszej młodości. Niedobitki tej całej znikłej, niezmiernie sympatycznej sfery społecznej, zapewne jeszcze gdzie się znajdują, w jakim starym dworze, który przechował nasze tradycje, zwyczaj i obyczaj.

Im tedy poświęcam tę pracę, w której niejeden mój rówieśnik dziś jeszcze znajdzie z pewnością, mniej lub więcej wierną podobiznę, jednego z przyjaciół i sympatycznych świadków swej młodości.

Stosunki, jakie wyrodziła walka o byt, idąca ręka w rękę z parą i elektrycznością, wytępiły całą falangę ludzi, pod wieloma etycznymi względami od nas wyższych, choćby tylko tym jednym rysem charakterów, pozwalającym im żyć dla innych, nie dla siebie wyłącznie. Rezydenci! Należą oni już do nigdy niepowrotnej przeszłości.

Ale pozostanie po nich tym sympatyczniejsze, im odleglejsze i cichsze, jak ich żywoty, wspomnienie.

Wincenty Łoś.

Ożarów, 20 Kwietnia 1895.