Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki politycznej - Opracowanie zbiorowe - ebook
Wydawca: Wydawnictwo Krytyki Politycznej Kategoria: Humanistyka Język: polski Rok wydania: 2013

Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki politycznej darmowy ebook

Opracowanie zbiorowe

3 (1)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo
0,00 zł
Do koszyka

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 508 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki politycznej - Opracowanie zbiorowe

Tym, którzy przerazili się czerwonej od promieni namiętnych twarzy ludu, zdawało się, że pryskają wszystkie wiązadła bytu naszego i dobrobytu, a to pryskały jedynie kajdany – lud stawał się obywatelem i ujmował w ręce swoje ster rządów nad krajem. Tak, zamęt zapanował. Błogosławiony wszechmocny zamęt” – tymi słowami Ludwik Krzywicki witał manifest konstytucyjny ogłoszony przez przerażonego rozmiarem strajków i protestów cara. Wydawało się wówczas, że rewolucja jest o krok od zwycięstwa, a po upragnioną wolność, w imię której wybuchnął ten „błogosławiony wszechmocny zamęt”, wystarczy sięgnąć ręką...

 

Carskie obietnice okazały się jednak niewiele warte. Dla swoich „poddanych” zamiast wolności car miał raczej nahajki, bagnety i sądy doraźne. I choć rewolucję można było stłumić represjami i przemocą, to uruchomionych przez nią procesów nie dało się już zatrzymać. To właśnie wtedy na ziemiach Kongresówki narodziła się nowoczesna, masowa polityka i kształtowały się ideowe podziały determinujące polskie życie publiczne w kolejnych dekadach. Rewolucja była też lekcją społecznej samoorganizacji i potężnym impulsem emancypacyjnym. Bez wiedzy o tym, czym była ta rewolucja, nie sposób zrozumieć historii Polski.

 

Publikacja jest bezpłatna.

Opinie o ebooku Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki politycznej - Opracowanie zbiorowe

Cytaty z ebooka Rewolucja 1905. Przewodnik Krytyki politycznej - Opracowanie zbiorowe

W  Stanach Zjednoczonych była to pierwsza prawdziwa próba opowiedzenia historii społecznej Polski. Dzieje Polski były tam wcześniej opisywane głównie przez emigrantów i  prezentowały klasyczną narrację polityczno-narodową.
Robotnicy byli zresztą w  Królestwie Polskim znacznie istotniejszym czynnikiem rewolucji niż w  pozostałych częściach Cesarstwa Rosyjskiego, gdzie kontekst rewolucji można byłoby częściowo porównać do tego, co kiedyś nazywano rewolucją liberalno-burżuazyjną. W  Królestwie ruch robotniczy był dużo bardziej radykalny.
paradoksalnie apogeum rewolucji to nie rok 1905, ale połowa 1906 roku, kiedy skala rozwoju związków jest największa. Świetnym przykładem jest Łódź. Ówczesny poziom uzwiązkowienia robotników robi duże wrażenie. Takiej skali zaangażowania w  związki próżno szukać w  wielu krajach Europy Zachodniej!
Nie można oczywiście powiedzieć, że stało się to z  dnia na dzień, że Kościół w  1907 roku był silniejszy niż w  1903 roku. Z  czasem jednak owa zmiana zaczęła przynosić efekty, i  już w  1914 roku był on znacznie potężniejszy, właśnie dzięki wykorzystaniu mechanizmów polityki masowej. A  te narzędzia, podkreślam jeszcze raz, pojawiły się w  orbicie Kościoła właśnie dzięki wydarzeniom rewolucji.
jednej strony mamy agitatorów socjalistycznych, którzy zaczynają otwarcie mówić o  zwalczaniu antysemityzmu i  jednoczeniu się klasy robotniczej we wspólnej walce, a  z  drugiej postulaty endecji zawierające silne treści antysemickie.
Przełom XIX i  XX wieku to czas formowania nowoczesnej polskiej tożsamości narodowej. Czas, w  którym zarówno robotnicy, jak i  chłopi zaczynają określać siebie mianem Polaków, podczas gdy wcześniej często stwierdzali, że są „stąd”. Słowem, jest to czas tworzenia się nowoczesnego narodu.
W  sumie krwawa środa kosztowała życie około osiemdziesięciu funkcjonariuszy. Warto zauważyć, że zamachy bojówki PPS spotykały się z  krytyką części środowisk lewicowych, skupionych głównie wokół SDKPiL. Zwracano uwagę, że akty terrorystyczne nie mogą zastąpić masowej walki proletariatu
Chcąc uratować swój tron, Mikołaj II w  pośpiechu ogłosił manifest konstytucyjny (30 października), w  którym obiecywał swym poddanym nietykalność osobistą, wolność sumienia, słowa, zgromadzeń i  związków, a  także zapowiadał, że „żadne prawo nie może uzyskać mocy bez aprobaty Dumy Państwowej” Do wyborów tego przyszłego parlamentu, zgodnie z  manifestem, mieli zostać dopuszczeni również robotnicy i  chłopi.
Jeśli chodzi o  czynniki lokalne, to z  pewnością najważniejsze jest uwłaszczenie chłopów w  Królestwie Polskim w  1864 roku. To stworzyło zupełnie nową sytuację ekonomiczną. Po uwłaszczeniu kobiety – a  mówiąc szerzej, niejednokrotnie całe rodziny – musiały opuścić wieś. Wieś w  Królestwie w  tamtym czasie była przeludniona, co dla wielu jej mieszkańców oznaczało niemal całkowity brak perspektyw i  groźbę niemożności zaspokojenia najbardziej elementarnych potrzeb biologicznych. Krótko mówiąc, ludziom zagrażał głód.
17 MARCA 1906 – OGŁOSZENIE TYMCZASOWYCH PRZEPISÓW O  ZWIĄZKACH I  STOWARZYSZENIACH Jednym z  istotniejszych ustępstw wywalczonych podczas rewolucji były przepisy znacznie ułatwiające tworzenie organizacji społecznych.
MARZEC-MAJ 1906 – WYBORY DO I  DUMY W  manifeście konstytucyjnym ogłoszonym 30 października 1905 roku car zapowiedział zwołanie Dumy, czyli ciała parlamentarnego, które miało posiadać władzę ustawodawczą.
Żywot samej Dumy był krótki – zaczęła obradować w  maju, a  już w  sierpniu została przez cara rozwiązana jako nazbyt opozycyjna. Podobny los spotkał również wyłonioną wkrótce II Dumę. Aż do 1917 roku rosyjska Duma miała mieć fasadowy charakter, a  jej wpływ na politykę rządu rosyjskiego pozostawał znikomy.
po uwłaszczeniu dla wielu z  nich znalezienie pracy w  mieście było czymś absolutnie koniecznym – musiały ulżyć swojej (często niedojadającej) wiejskiej rodzinie. Wiemy też, dlaczego znajdowały zatrudnienie przede wszystkim w  fabrykach. Z  jednej strony ograniczał je brak wykształcenia, z  drugiej zaś chodziło o  uniknięcie pracy w  roli służącej, choć ta praca była najłatwiejsza do zdobycia.
Ściegienny, podszywając się pod papieża Grzegorza XVI, napisał list pasterski do wiernych (Złota Bulla), w  którym wzywał do walki „chłopów z  panami, ubogich z  bogatymi, uciśnionych i  nieszczęśliwych z  ciemięzcami i  w  zbytkach żyjącymi”.
Jednocześnie dość rozpowszechniona była w  Łodzi praktyka porzucania dzieci. Mówiło się wówczas o  fabrykowaniu aniołków –  noworodków pozbywano się na różne sposoby, często pozostawiano je pod opieką szemranych akuszerek, które uśmiercały dzieci. Najczęściej jednak porzucano dzieci na ulicy, czasem oddawano je do szpitali czy przytułków. Podrzutki to była plaga Łodzi. Zdarzały się brutalne mordy noworodków. Kobiety topiły je w  kloakach, zakopywały, dusiły. Działo się tak nie tylko w  środowiskach robotniczych; wydaje się, że można mówić raczej o  zjawisku typowym dla niższych warstw społecznych w  ogóle.
To jest między innymi kwestia języka – dokumenty z  zaboru rosyjskiego są po rosyjsku i  badaczki niekoniecznie nim władają, a  bardzo silny ruch na rzecz kontroli urodzeń pochodził z  Rosji, ze strony działaczek lewicowych i  anarchistek. Jest to zatem temat na kolejną grubą księgę.
Rzeczywiście, rewolucja była okresem walki o  zachowanie moralnej czystości. Przejawem tego zjawiska mogą być liczne przykłady palenia i  demolowania sklepów z  alkoholem (co miało służyć zachowaniu trzeźwości przez robotników) czy napady na domy publiczne, również o  bardzo burzliwym przebiegu. Pamiętajmy, że carat, kapitalizm i  fabryka kojarzyły się nie tylko z  brakiem swobód politycznych, lecz również z  moralnym zepsuciem. Dlatego tak silnie dążono do tego, aby robotnica odzyskała swoją cześć. Apel o  skromny ubiór niósł ze sobą komunikat: „Przestańcie zwracać na siebie uwagę”. To miał być krok na drodze do odzyskania godności przez całą klasę robotniczą.
Pouczające mogłoby być pod tym względem przyjrzenie się Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Praca w  strefach ekonomicznych przypomina właśnie początki przemysłu łódzkiego. Bada to organizacja Think Tank Feministyczny, ale instytucje państwowe nie chcą kontrolować tego, co tam się dzieje.
Co się stało, gdy Piłsudski przybył na czele strzelców do Kielc w  1914 roku? Nic! Nic się nie działo. Nie miał żadnego poparcia społecznego, a  nawet spotkał się z  opozycją. To go zszokowało. Była wojna, powstała niepowtarzalna szansa, aby zawalczyć o  sprawę narodową, ale ludzi to nie interesowało. Lata 1906-1907 to inkubator radykalnej, wręcz przepełnionej przemocą polityki tożsamości, a  pięć, sześć lat później nie ma nic.
Entuzjazm robotników dla związków zawodowych zaskoczył zresztą chyba liderów socjalistycznych. Radykalna lewica uważała, że związki odbiorą robotnikom część energii do walki o  rewolucyjne cele i  nie warto ich popierać, by nie powtórzyć sytuacji z  Anglii czy Niemiec.