Przystanek Barcelona - Katarzyna Wolnik Vera - ebook
Wydawca: National Geographic (dawniej G+J RBA) Kategoria: Styl życia Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 281 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 8 godz. 43 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Przystanek Barcelona - Katarzyna Wolnik Vera

Barcelona jest kobietą, cygańską czarodziejką z piosenki Pereta. Uwodzi i rzuca czar, nie przestaje zaskakiwać.

Książka o Barcelonie, której bohaterami są bary, balkony i fiesty? Nie może zabraknąć wielkich Gaudiego i Miró, ale czas poznać nowoczesną, ekologicznie zrównoważoną architekturę i samych barcelończyków, odwiedzić muzeum szynki iberyjskiej lub sklep Johana Cruyffa. Posłuchajcie raz energetycznej katalońskiej rumby, a zapomnicie o dramatycznym flamenco. Przejdźcie uliczkami Starego Miasta, a zobaczycie zachwycającą sztukę uliczną. Czy wiedzieliście, że Barcelonę można podziwiać z ponad dwudziestu punktów widokowych, a pamiątek i miejsca na obiad najlepiej szukać z dala od La Rambli? Barcelona zachwyca i rozkochuje, ale daje się poznać tylko tym, którzy zejdą z turystycznego szlaku i przyjrzą się jej krytycznym okiem.

Zapraszam do mojej Barcelony.

Katarzyna Wolnik-Vera – katowiczanka, która od pięciu lat mieszka w Katalonii. Z wykształcenia jest filologiem polskim, a zaraz po studiach pochłonęła ją praca dziennikarska. Po ośmiu latach pisania o życiu innych postanowiła zmienić swoje i wyjechała za miłością do Barcelony. Zaczęła blogować, zajęła się fotografią. Dziś prowadzi rozmowy z cudzoziemcami w lokalnym radiu, organizuje śluby i zaręczyny w Barcelonie i robi zdjęcia. Fanka kubańskiego son i kuchni śródziemnomorskiej – to w Hiszpanii nauczyła się gotować. W wolnym czasie podróżuje blisko i daleko, codziennie relaksuje się na plaży i biega. Mimo że po hiszpańsku nawet myśli, woli literaturę w polskim przekładzie. A z hiszpańskojęzycznym mężem słucha Niemena.

Opinie o ebooku Przystanek Barcelona - Katarzyna Wolnik Vera

Cytaty z ebooka Przystanek Barcelona - Katarzyna Wolnik Vera

Naprzeciwko Las Arenas wznosi się góra Montjuïc z  pięcioma głównymi miradores . Pierwszym jest plac przed wspomnianym Palau Nacional, w  którym mieści się Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej ( Museu Nacional d’Art de Catalunya ). Widok jest imponujący i  pocztówkowy. Na owym placu, o  krok od największego zbioru sztuki romańskiej na świecie, między wieżami, pomnikami, fontannami, możemy usiąść sobie na murku i  z  piwem albo colą w  ręku słuchać muzyki na żywo.
Kolejny punkt widokowy to Miramar ( Avinguda Miramar ). Przenosimy się na wschodnie zbocze Montjuïc, całkowicie zmieniamy perspektywę i  – jak wskazuje sama nazwa miejsca – patrzymy na morze. Miramar to wielki balkon położony na wysokości 60 metrów nad poziomem morza z  widokiem 270 stopni na Barcelonę.
Płaski szczyt o  wysokości 173 metrów nad poziomem morza to ostatni punkt widokowy na Montjuïc.  Stoi tu zamek z  XVII wieku, warowna forteca, a  w  czasach Franco miejsce egzekucji więźniów politycznych. To idealne miejsce do obrony, nad brzegiem morza, z  pełną panoramą miasta. Szczególne wrażenie robi najlepiej widoczny właśnie ze szczytu Montjuïc ogromny port handlowy z  kontenerami i  dźwigami. Do zamku można wejść za darmo (w  lecie otwarty do godz. 21.00).
Nie zobaczycie wszystkiego podczas jednej wizyty w  mieście, ale nie możecie wyjechać z  Barcelony, jeśli nie poznaliście takich ulic Eixample jak Passeig de Gràcia, Rambla de Catalunya, Carrer de Girona, Carrer de Mallorca czy Passeig de Sant Joan.
W  1886 roku niejaki Jaume Escofet założył w  Barcelonie firmę produkującą dekoracyjne płyty z  mieszanki cementu, barwników, piasku, wody i  pyłu z  białego marmuru. W  Hiszpanii nazywane są one mosaico hidráulico . Za wzornictwo odpowiedzialne były takie osoby jak Antonio Gaudí i  Lluís Domènech i  Montaner. Monochromatycznymi płytkami (katalońskie panots , hiszpańskie baldosas ) wykładano chodniki, a  kolorowymi, imitującymi dywany, podłogi mieszkań (przetrwały do dziś w  większości budynków w  Barcelonie). Spacerując Passeig de Gràcia, spójrzcie pod nogi. Sześcioramienne płytki zdobione morskimi motywami zaprojektował Antonio Gaudí.
Przed wyjazdem do Barcelony zobaczcie na YouTube (albo na stronie internetowej Casa Batlló) film LOVE Casa Batlló . Ta dwuminutowa prezentacja lepiej niż tomy książek przedstawia, jak natura inspirowała Gaudiego. A  zaraz potem zerknijcie na film Premium Video Guide – Casa Batlló promujący nowy przewodnik wideo w  formie tabletu, z  którym możecie zwiedzać budynek. W  tym roku w  lutym podczas Mobile World Congress