Poznaj Biblię w 24 godziny - Chuck Missler - ebook
Wydawca: Wydawnictwo Nowy Świat Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2013

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 493 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 14 godz. 49 min

Ebooka przeczytasz na:

e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Poznaj Biblię w 24 godziny - Chuck Missler

Jak odczytać Biblię? Czy zbiór ksiąg pisanych przez kilkudziesięciu autorów od dwóch do przeszło trzech tysięcy lat temu – jest zrozumiały dla nas, w XXI wieku?

W 24 rozdziałach (każdy do przeczytania w godzinę) Chuck Missler prowadzi czytelnika przez kolejne biblijne księgi. Podaje historyczne fakty, pokazuje kulturowe tło, wyjaśnia zagadki, wskazuje na zaskakująco liczne powiązania między natchnionymi księgami, wreszcie przytacza proroctwa spełnione oraz te, które dopiero czekają na wypełnienie.

Opinie o ebooku Poznaj Biblię w 24 godziny - Chuck Missler

Fragment ebooka Poznaj Biblię w 24 godziny - Chuck Missler

Od tłumacza
Wstęp
Godzina 1. Zarys Biblii
Godzina 2. Księga Rodzaju 1:1-3. Początki początków
Godzina 3. Księga Rodzaju 4-11. Od upadku człowieka do wieży Babel

Od tłumacza

Dziękuję: najpierw Bogu, a następnie wydawcy, za przywilej tłumaczenia Poznaj Biblię w 24 godziny. To prawdziwa perła wśród wielu książek chcących zaprezentować tę niezwykłą Księgę. Tłumaczeniem zajmuję się od wielu lat, ale żadne z dotychczasowych dzieł nie było dla mnie tak inspirujące, a jednocześnie często tak zaskakujące.

Staram się czytać Pismo Święte regularnie od ponad 30 lat, a jednak nie brakowało chwil, gdy ze zdumieniem przecierałem oczy i po dokładnym przeanalizowaniu danej tezy, musiałem stwierdzić: „No rzeczywiście, Chuck ma rację. Dlaczego sam tego wcześniej nie zobaczyłem!?”

Polecam lekturę Poznaj Biblię w 24 godziny zarówno tym, którzy o Biblii nie wiedzą jeszcze nic, lub wiedzą bardzo mało, jak i tym, którzy Pismo Święte czytają i studiują od wielu lat. Naprawdę warto – przygotujcie się na momenty zaskoczenia (ale bądźcie gotowi wszystko sami sprawdzić). Aha, sugeruję przygotować sobie zapasy czegoś do picia (kawa, herbata) i do zjedzenia. W trakcie czytania Poznaj Biblię w 24 godziny szkoda wam będzie czasu na szukanie takich rzeczy!


Wstęp

OTO MAMY ROZPOCZĄĆ wielką przygodę czytelniczą. Mam przy tym nadzieję, że wycieczka ta zaowocuje praktycznym poznaniem całej Biblii – da perspektywę, z której będziesz mógł rozpocząć swoją własną wyprawę, która wzbogaci czas twojego życia tu na Ziemi (i nie tylko). To nie jest tylko coś ciekawego do poczytania; jest to udział w czymś, co przesądzi o twojej wieczności.

Sięgniemy daleko, poza prehistorię Ziemi, poza mgłę legend i poza folklor, żeby odkryć największy dramat ludzkości. Zobaczymy największe, wyobrażalne zło – zdradę, zemstę, zwiedzenie i w końcu samego Księcia Ciemności. Zobaczymy również największe dobro, największe osiągnięcia, największą odwagę i ofiarę – naszego odkupiciela. Odkupiciela całej ludzkości!

Zajrzymy na salę sądową, na rozprawę pomiędzy suwerennym Bogiem, a jego zbuntowanym stworzeniem. Zbadamy niespodzianki, mogące kryć się na każdej stronie. Analizując sny, wizje i tajne zakodowane informacje będziemy mogli przyjrzeć się powstawaniu wielkich imperiów oraz ich upadkowi.

Odkryjemy listy napisane do wielkich przywódców, podające z wyprzedzeniem zarys ich karier i osiągnięć oraz dające im instrukcje, jak mają postępować. Z tym tylko, że listy te pochodzą z innego wymiaru – nie z tej Ziemi. Z dreszczem emocji, będziemy przyglądać się bohaterom odnoszącym, wbrew wszelkiej logice, zwycięstwa nad swoimi przeciwnikami. Zobaczymy zdradę stanu i naprawianie krzywd, wendety i konspiracje sięgające wielu pokoleń.

Przebadamy również największe tajemnice, z jakimi musi mierzyć się ludzkość – naturę czasu, zagadnienie predestynacji w przeciwieństwie do wolnej woli. Zbadamy czystość Boga oraz frustrację człowieka, jego poszukiwania dobra i rządów zła; zbadamy naturę zła – skąd ono pochodzi i dlaczego tak się nas trzyma.

Odkryjemy, że starożytny zapis biblijny przewiduje najnowsze odkrycia fizyki cząsteczkowej i kosmologii, hiperprzestrzeni i podróży w czasie. Odkryjemy, że jesteśmy częścią wirtualnej rzeczywistości, która jest przeniknięta przez większą rzeczywistość oraz że zarówno życzliwe nam istoty, jak i te nieżyczliwe dotykają naszego życia, sięgając z innego wymiaru.

Będziemy zdumieni biografią Supermena: Jego pochodzeniem, Jego misją, Jego przeznaczeniem, Jego niedocenioną mocą. Oraz zdradą jakiej doświadczył, a która umożliwiła Mu spełnienie Jego „Mission Impossible” – gdy sam Stwórca schodzi do Swego stworzenia, aby naprawić zniszczenia spowodowane przez ciemnego intruza, który niegdyś władał tą planetą.

Odkryjemy również, że jesteśmy uczestnikami wojny wszechświatów. Zobaczymy, iż jesteśmy w posiadaniu serii wiadomości pochodzących od kogoś spoza Ziemi, które opisują pochodzenie, karierę i przeznaczenie istot będących na zapleczu wielkiej sceny naszego fizycznego wszechświata i wydarzeń politycznych, jakie na co dzień obserwujemy.

Rzeczywistość nie jest taka jak niegdyś była

Obszar fizyki kwantowej całkowicie zmienił nasze postrzeganie rzeczywistości. Teraz naukowcy mówią nam, że wszechświat jest cyfrową symulacją zawartą wewnątrz czegoś o wiele większego i składa się przynajmniej z dziesięciu wymiarów. Niektórzy badacze wierzą, że duża część z tego, co nazywamy „zjawiskami paranormalnymi” jest po prostu międzywymiarowym wydarzeniem w ramach tej większej rzeczywistości. Ale my będziemy mogli zobaczyć, że to wszystko zostało już dawno przewidziane i zawarte w poselstwie Biblii. Odkryjemy, że każdy z nas jest zarówno pionkiem, jak i nagrodą w tym kosmicznym międzywymiarowym konflikcie pomiędzy dobrem i złem, który niebawem znajdzie swoje zakończenie. Że zostaliśmy postawieni w takim czasie, etapie konfliktu, który jest absolutnie unikalny i niepowtarzalny. To przygoda życia, wciągająca każdego z nas w przestrzeń pomiędzy cudem powstania a tajemnicą naszego (i całego świata) przeznaczenia.

Jakie tajemnice stworzyły imperia i zrujnowały trony? Czy międzygalaktyczna wojna spowodowała rany i blizny na planetach naszego układu słonecznego? Czy ta wojna wciąż trwa? Jeśli Bóg jest dobry i to On nas stworzył, to skąd wziął się szatan? Czy demony są superhakerami chcącymi zainfekować oprogramowanie, które my nazywamy duszą i duchem? Skąd przyszliśmy i dlaczego tutaj jesteśmy? Jeśli jesteśmy wynikiem czyjegoś planu, to jaki jest ostateczny cel? Dokąd zmierzamy?

Jest tylko jedna książka na ziemi, jedna książka w historii ludzkości, która może odpowiedzieć na te wszystkie pytania i jednocześnie zademonstrować swoją niezależność od czasu i przestrzeni. Ma ona odwagę oprzeć swoją wiarygodność i autentyczność na zapisaniu historii, zanim ona się wydarzy. Tylko jedna Księga ma klucze do twojej wieczności: niesamowita historia miłosna, zapisana krwią na drewnianym krzyżu postawionym w Jerozolimie jakieś dwa tysiące lat temu.

Niesamowicie ambitny cel – przejść przez całą Biblię w dwadzieścia cztery godziny! Oczywiście, ten krótki zarys nie wyczerpie tego, co i tak niewyczerpane. Ale możemy poznać Biblię na tyle, by móc poruszać się pomiędzy niezliczonymi przygodami i odkryciami, jakie w niej znajdziemy. Jeśli ta książka spełni swoje zadanie, to powinna rozniecić w każdym z nas pasję – może nawet obsesję, która z kolei na całą resztę naszego życia da nam przygodę, ekscytację, poznanie i satysfakcję, których nie osiągniemy w żaden inny sposób. Ale to ty decydujesz; to ty przesądzisz o końcu tej historii – nad urwiskiem kosmicznej zagłady, lub na progu wieczności.

Jak traktować „Godziny”

Prawdopodobnie będziesz w stanie przeczytać każdą „Godzinę” w mniej niż sześćdziesiąt minut. Sugeruję, abyś poświęcił również czas na sprawdzenie przypisów podanych na końcu oraz abyś sam przeczytał i przeanalizował podane wiersze. Nie ma zamiennika za osobiste zanurzenie się w tekście Biblii. Im więcej się dowiesz, tym bardziej każdy fragment tekstu będzie dla ciebie zrozumiały. Odkryjesz, że nawet najprostsze fragmenty okażą się niewyczerpaną skarbnicą poznania. I tego właśnie powinieneś oczekiwać od Słowa Bożego.

Niech ta przygoda sprawi ci przyjemność.

Henry Van Dyke1 napisał:

Zrodzona na wschodzie i przyodziana w orientalną formę oraz wyobraźnię, Biblia wędruje drogami tego świata, a idąc znanymi nam szlakami przychodzi od jednego kraju po drugi, aby znaleźć tam „swoich ludzi”. Nauczyła się przemawiać do serc ludzi setkami języków. Dzieci słuchają jej historii z zadziwieniem i zachwytem, a mędrcy rozmyślają o nich jak o przypowieściach życia. Nikczemni i pyszni drżą przed jej ostrzeżeniami, ale do zranionych i skruszonych odzywa się łagodnym głosem matki. Wplotła się w nasze najpiękniejsze marzenia; aby miłość, przyjaźń, współczucie, oddanie, pamięć i nadzieja przywdziały swoje piękne stroje jej pięknej mowy.

Nikt z ludzi, którzy posiedli ten skarb na własność nie jest biedny ani opuszczony. Gdy niebo ciemnieje, a drżący pielgrzym dociera do Doliny Cienia, nie boi się tam wejść; bierze w swoją dłoń kij i laskę Pisma Świętego i mówi do swojego przyjaciela i towarzysza: „Do zobaczenia; spotkamy się” i pocieszony taką zachętą, idzie w stronę samotnego przejścia, jak ten, kto przechodzi przez ciemność, żeby następnie wejść do światłości.


Godzina 1. Zarys Biblii

Żeby rozpocząć naszą życiową przygodę, musimy mieć solidny fundament. A właściwie nasze poszukiwania będą opierać się na trzech fundamentach.

Po pierwsze, chociaż Biblia zawiera 66 oddzielnych ksiąg2, napisanych przez ponad 60 autorów, na przestrzeni kilku tysięcy lat, to jednak mamy do czynienia ze zintegrowanym systemem informacji. Każdy fragment, każde słowo, każda liczba i każda nazwa miejsca została tam umieszczona w konkretnym celu. A z całości wyłania się bardzo przemyślany plan.

Po drugie, ten system przekazu informacji jest spoza naszego wymiaru czasu i przestrzeni. Dosłownie – jest on pochodzenia pozaziemskiego.

Po trzecie, każde słowo i każda fraza Biblii nawiązuje do centralnego tematu. Tematem Starego Testamentu jest opis narodu – jego pochodzenia, przeznaczenia, wzlotów i upadków oraz jego historii, która ma dopiero nastąpić. Nowy Testament jest relacją o człowieku, Stwórcy wszechświata, którego pojawienie się jest centralnym, a jednocześnie zwrotnym punktem całej historii.

Oś czasu historii

W biblijnym opisie historii oś czasu rozpoczęłaby się w momencie stworzenia i upadku człowieka oraz rozciągałaby się przez mniej więcej sześć tysięcy lat. Rozwój głównych wydarzeń na osi przebiegałby przez potop, powołanie Abrahama, wyjście z Egiptu, narodziny narodu izraelskiego. Następne wydarzenie to dynastia Dawida i królestwo Salomona po śmierci Dawida.

Po śmierci Salomona wybuchła wojna domowa i naród podzielił się na dwie części. Północne królestwo zostało ostatecznie zniszczone przez Asyryjczyków, a południowe zostało uprowadzone do niewoli na siedemdziesiąt lat – bardzo ważny punkt zwrotny w historii Izraela, który będzie kluczem do wielu zagadnień, jakie będziemy później rozważać.

Interesującym faktem jest to, że jedna Księga Rodzaju omawia okres od stworzenia świata do momentu tuż przed wyjściem z Egiptu, czyli około 2500 lat, natomiast reszta Starego Testamentu obejmuje zaledwie niewielką część takiego okresu – od wyjścia z Egiptu do uprowadzenie do niewoli i powrotu.

Po wydarzeniach opisanych w Starym Testamencie, nastąpił okres 400 lat, nazywany „okresem ciszy”. Nie przemawiał w tym czasie żaden prorok. Bóg wydawał się milczeć – aż do czasu posłania Jana Chrzciciela, który rozpoczął okres Nowego Testamentu. Fascynujący kontrast polega na tym, że Stary Testament był tworzony na przestrzeni ponad kilku tysięcy lat, cały Nowy Testament natomiast powstał i został „opublikowany” w czasie nie dłuższym niż życie jednego człowieka. Głównym tematem całej biblijnej panoramy jest adwent Jezusa Chrystusa – który przyszedł, służył i poszedł na krzyż.

Po okresie Nowego Testamentu nastąpiła diaspora, gdy Izrael był rozproszony na cały świat. Przez wieki znawcy zagadnień biblijnych debatowali, czy proroctwa Starego i Nowego Testamentu mają znaczenie dosłowne, czy też raczej symboliczne (czy Izrael będzie kiedykolwiek ponownie zebrany?) Te debaty powinny były zakończyć się w chwili, gdy cudownie, dokładnie tak, jak zostało to przepowiedziane w Biblii, 14 maja 1948, Izrael został odbudowany i ponownie zaistniał jako państwo.

fundamenty: Zarys Starego Testamentu

Stary Testament składa się z 38 ksiąg. Najbardziej czczoną częścią Starego Testamentu jest Tora, pięć ksiąg Mojżeszowych znanych również ze swojej greckiej nazwy Pentateuch, Pięcioksiąg. Tora składa się z pięciu ksiąg:

I Księga Mojżeszowa – Księga Rodzaju3 jest księgą początków.

II Księga Mojżeszowa – Księga Wyjścia opisuje narodziny narodu.

III Księga Mojżeszowa – Księga Kapłańska zajmuje się szczegółami praw rządzących narodem.

IV Księga Mojżeszowa – Księga Liczb opisuje wędrówkę przez pustynię – czterdzieści lat zanim nowy naród był w stanie wejść do ziemi, którą Bóg dla nich zarezerwował.

V Księga Mojżeszowa – Księga Powtórzonego Prawa jest powtórką – przypomnieniem prawa; jest to również księga, którą najczęściej cytował Jezus.

Tora jest podstawą wszystkiego, o czym będziemy tutaj dalej mówić.

Po Torze następuje 12 ksiąg historycznych, które są niejako rozdzielone przez najważniejsze wydarzenie w historii Izraela – niewolę babilońską. Księgi od Jozuego do 2 Kronik to okres przed niewolą; księgi Ezdrasza, Nehemiasza i Estery to czas po uprowadzeniu do niewoli.

Księga Jozuego – Jozue był następcą Mojżesza i podbił Kanaan.

Księga Sędziów – Następnie nadszedł okres 300 lat, znany jako okres Sędziów.

W tym czasie została napisana fantastyczna krótka, bo mająca zaledwie 4 rozdziały Księga Rut. Rut jest jedną z najważniejszych ksiąg Starego Testamentu. Nie da się zrozumieć księgi Objawienia, jeśli nie zrozumiesz księgi Rut.

Po czasach Sędziów znajdziemy zapis dziejów samego królestwa:

1 Księga Samuela – narodziny królestwa.

2 Księga Samuela – panowanie Dawida.

1 Księga Królewska – królestwo podzielone po śmierci Dawida. Śmierć Salomona i następująca później wojna domowa, której wynikiem jest trwały podział królestwa.

2 Księga Królewska – historia podzielonego królestwa.

1 Księga Kronik – panowanie Dawida.

2 Księga Kronik – historia południowego królestwa.

Księgi opisujące historię w czasie i po niewoli babilońskiej to:

Księga Ezdrasza – powrót z niewoli babilońskiej.

Księga Nehemiasza – odbudowa miasta Jerozolimy.

Księga Estery – Żydzi uratowani przed całkowitą eksterminacją w czasach imperium perskiego.

Pięć ksiąg poetyckich – Joba, Psalmy, Przypowieści, Kaznodziei Salomona, Pieśń nad Pieśniami – to poezja, hymny, pieśni i mądrości narodu.

Księga Joba – „zaglądamy za kurtynę”.

Księga Psalmów (którą można by podzielić na 5 ksiąg) jest śpiewnikiem narodu. Znajdziemy tam nie tylko piękne pieśni i hymny wielbiące Boga, ale również niesamowite proroctwa.

Księga Przypowieści Salomona zawierają, ale nie tylko, mądrość Salomona.

Księga Kaznodziei również napisana przez Salomona, mówi o próżności życia.

Pieśń nad Pieśniami jest tajemniczą księga mówiąca o życiu małżeńskim i o innych ważnych tematach.

Następne w kolejce są księgi tak zwanych „dużych proroków”:

Księga Izajasza to księga proroctw mesjanistycznych.

Księga Jeremiasza zajmuje się głównie duchowym upadkiem Izraela.

Księga Trenów jestpieśnią pogrzebową Jeremiasza nad utratą Jerozolimy.

Te trzy księgi są w większości księgami powstałymi przed uprowadzeniem do niewoli, ale Księga Trenów rozdziela „proroków większych” działających przed i po uprowadzeniu do niewoli.

Księga Ezechiela to czas niewoli. Księga ta mówi o odbudowie Świątyni i odrodzeniu Izraela, gdy powrócą do swojej ziemi. Opisuje on również to, co wygląda na wojnę nuklearną – gdy Izrael zostanie zaatakowany z północy (co jeszcze ma się wydarzyć).

Poselstwem Księgi Daniela są „czasy pogan”. Daniel jest wyjątkowy w przedstawianiu zarysu historii pogan – od czasów Babilonu aż do dnia, w którym Bóg ustanowi swoje własne królestwo na ziemi.

Po „prorokach większych” znajdziemy 12 ksiąg „proroków mniejszych”. To Ozeasz, Joel, Amos, Abdiasz, Jonasz, Micheasz, Nahum, Habakuk, Sofoniasz, Aggeusz, Zachariasz i Malachiasz. Ostatni trzej z tej dwunastki prorokowali po powrocie z niewoli babilońskiej.

Księga Ozeasza koncentruje się na duchowym upadku Północnego Królestwa (wiele z opisanych sytuacji przypomina sytuacje współczesnej Ameryki Północnej i innych krajów „postchrześcijańskich”).

Księga Joela mówi o „dniu Pańskim”, wydarzeniu, które również jest jeszcze przyszłością.

Księga Amosa to proroctwo o ostatecznym panowaniu dynastii Dawida na Ziemi.

Księga Abdiasza koncentruje się na upadku Edomu.

Księga Jonasza jest ostrzeżeniem dla Niniwy, stolicy pogańskiego świata tamtych czasów.

Księga Micheasza jest najbardziej znana z proroctwa o Betlejem, jako miejscu narodzin Mesjasza.

Księga Nahuma opisuje zniszczenie Niniwy. Podobnie jak Jonasz, Nahum był posłany do Niniwy, ale tym razem mieszkańcy tego miasta nie pokutowali.

Księga Habakuka zawiera, między innymi, bardzo ciekawe stwierdzenie „sprawiedliwy z wiary żyć będzie”, które stało się fundamentem trzech listów Nowego Testamentu.

Księga Sofoniasza to proroctwo o wielu rzeczach, a jedną z nich jest fakt, że gdy Izrael zostanie odrodzony jako naród, to znowu będzie mówić swoim językiem – hebrajskim – i od maja 1948 tak właśnie jest.

Księga Aggeusza przepowiada odbudowę świątyni.

Księga Zachariasza zawiera wiele fascynujących proroctw o Drugim Przyjściu Chrystusa.

Księga Malachiasza przekazuje ostateczne poselstwo dla ludzi nieposłusznych. Przygotowuje teren dla Jana Chrzciciela, który przyjdzie w duchu i mocy Eljasza.

Oto cały Stary Testament. Kluczowa myśl jest jednym, prostym planem. Odkryjesz, że im więcej wiesz o tych księgach, tym lepiej zobaczysz jak bardzo są one spójne. W czasie, gdy stopniowo będzie wzrastał twój szacunek do ogólnej spójności tej Księgi, będziesz zdumiony widząc jak wszelkie wątpliwości i to, co wydawało się być paradoksem czy sprzecznością znikają bezpowrotnie.

fundamenty: Zarys Nowego Testamentu

Nowy Testament składa się z 27 ksiąg. Pierwsze pięć – cztery Ewangelie oraz Dzieje Apostolskie – to księgi historyczne. Następnie mamy 21 ksiąg interpretujących zwanych Listami. Nowy Testament kończy się kulminacyjną księgą – Objawieniem św. Jana zwaną też Apokalipsą. Trzynaście listów napisał Apostoł Paweł, osiem napisane było przez i do wierzących spośród Żydów. Cztery Ewangelie – Mateusza, Marka, Łukasza i Jana są do siebie podobne, zawierają jednak zróżnicowane spojrzenia.

Ewangelia Mateusza przedstawia Jezusa Chrystusa jako Lwa z pokolenia Judy.

Ewangelia Marka ukazuje Jezusa Chrystusa jako Cierpiącego Sługę.

Ewangelia Łukasza opisuje Jezusa Chrystusa jako Syna Człowieczego.

Ewangelia Jana przedstawia nam obraz Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego.

Każda z czterech Ewangelii podaje inną perspektywę – w wielu punktach ich relacja pokrywa się, ale każda z nich ma „swoje” słownictwo, akcenty czy perspektywę genealogiczną. Każda z nich jest precyzyjnie zaplanowana, aby przedstawić jakiś szczególny aspekt.

Dzieje Apostolskie opisują formowanie Kościoła w okresie pierwszych trzydziestu lat. Księga Dziejów Apostolskich mogłaby równie dobrze być nazwana „Księgą Działania Ducha Świętego”.

Listy Pawła są księgami interpretacyjnymi. Wyjaśniają znaczenie tego, co wydarzyło się wcześniej – włączając w to zarówno Stary jak Nowy Testament. Listy do Rzymian, 1 i 2 do Korytian, Listy do Galacjan, do Efezjan, do Filipian, do Kolosan oraz 1 i 2 do Tesaloniczan tworzą jedną grupę. Każdy z nich napisany był do kościoła – zboru z założeniem, że listy te będą wymieniane pomiędzy zborami. Paweł napisał również cztery listy nazywane listami pasterskimi: 1 i 2 do Tymoteusza, do Tytusa oraz do Filemona.

List do Rzymian, zwany czasami „Ewangelią według Pawła”, jest zdecydowanym i dobitnym wyrazem chrześcijańskiej doktryny w Nowym Testamencie; jest jedną z najgłębszych doktrynalnie ksiąg Nowego Testamentu.

1 List do Koryntian i 2 List do Koryntian to listy, które Paweł napisał, aby pomóc w założeniu i umocnieniu kościoła.

List do Galacjan (który był prawdopodobnie kluczową księgą w czasie reformacji) zajmuje się rozdzieleniem zakonu i łaski – z łaski jesteśmy zbawieni, nie przez przestrzeganie uczynków zakonu.

List do Efezjan mógłby być uważany za szczytowy punkt Nowego Testamentu. Można by ten list zatytułować „Kościół w niebiesiech”.

List do Filipian pokazuje „radość przez cierpienie”.

List do Kolosan naucza, że Chrystus przewyższa wszystko.

1 List do Tesaloniczan oznajmia nam tajemnicę tego, co nazywamy „Pochwyceniem”.

2 List do Tesaloniczan wyjaśnia niektóre nieporozumienia związane z Pochwyceniem. Oba listy koncentrują się na Powtórnym Przyjściu Jezusa Chrystusa – są to listy czasów ostatecznych.

1 List do Tymoteusza, 2 List do Tymoteusza, i List do Tytusa udzielają pastorskich porad.

List do Filemona chociaż jest krótkim listem, to jest wzorem wstawiennictwa w sprawie zbiegłego niewolnika. Mimo zupełnie innego kontekstu społecznego możemy się dziś wiele z tego listu nauczyć.

Teraz dochodzimy do ośmiu żydowskich listów: do Hebrajczyków, Jakuba, dwóch listów Piotra, trzech Jana i jednego Judy.

List do Hebrajczyków stawia na Nowe Przymierze. Autorstwo tego listu jest tematem dyskusji między biblistami. Wiele osób uważa, że list do Hebrajczyków został napisany przez Pawła; inni uważają, że list ten jest celowo anonimowy. Księga Habakuka 2:4 – „sprawiedliwy z wiary żyć będzie” – może być pewną wskazówką. List do Rzymian cytuje ten fragment i w sposób szczególny zajmuje się usprawiedliwieniem: Kim są „sprawiedliwi”? Jak stajesz się sprawiedliwy przed Bogiem? List do Galacjan omawia aspekt: sprawiedliwy z wiary „żyć będzie”, powołanie, aby porzucić religijną zewnętrzność. List do Hebrajczyków mówi nam, że sprawiedliwy żyć będzie „z wiary”. Habakuk 2:4 jest fundamentem każdego z tych listów, co sugeruje, że to Paweł był autorem listu do Hebrajczyków. Jeszcze bardziej jednak znamienne jest, jak Duch Święty kierował strukturą tych listów.

List Jakuba mówi o wierze, którą widać.

1 List Piotra mówi o prześladowanym kościele.

2 List Piotra mówi o nadchodzącym odstępstwie i czasach ostatecznych.

1 List Jana jest klasycznym listem miłości.

2 List Jana ostrzega przed fałszywymi nauczycielami.

3 List Jana zajmuje się przygotowaniem pomocników.

List Judy, podobnie jak 2 Piotra omawia zagadnienie odstępstwa od wiary, z tym, że list Judy zawiera pewne starotestamentowe korzenie, które same w sobie są fascynujące.

Końcową, i tak naprawdę kulminacyjną księgą całej Biblii jest Księga Objawienia św. Jana zwana Apokalipsą.

Księga Objawienia jest czymś więcej niż tylko zakończeniem Biblii; jest to dopełnienie wszystkiego. Wszystko, co rozpoczęło się w Księdze Rodzaju znajduje swoje zakończenie w Księdze Objawienia. Jest to jedyna księga w Biblii, która ma odwagę ogłosić szczególne błogosławieństwa dla czytelnika. Księga ta ma 404 wiersze i w tych wierszach ponad osiemset razy nawiązuje do Starego Testamentu. Tak więc, jeśli księga ta wydaje się trudna do zrozumienia, to jest to znak, że nie odrobiliśmy naszej pracy domowej, gdy czytaliśmy Stary Testament. Jest to księga zakodowana, ale każdy kod jest ujawniony w jakimś innym miejscu Pisma Świętego. To jest właśnie wyzwanie, jakie stawia przed nami ta niesamowita księga.

Nowy Testament jest ukryty w Starym Testamencie; Stary Testament jest odsłonięty w Nowym Testamencie.

Czas rozpocząć naszą przygodę!

To niesamowite, jak wiele kontrowersji odnośnie Biblii znika, gdy zdamy sobie sprawę z dwóch rzeczy: Biblia jest zaplanowana jako całość, nie tylko w ogólnym sensie tego słowa, ale w każdym słowie i literze, oraz że czas nie jest prostolinijny i niezmienny, lecz jest cechą fizyczną, która zmienia się zależnie od masy, przyśpieszenia i grawitacji.

Bóg ma po prostu „mnóstwo czasu”, ponieważ jest poza wszelkim wymiarem czasu! W następnym rozdziale omówimy naturę czasu, kontrowersje związane z prędkością światła, koncepcję entropii oraz jak to wszystko oddziałuje na Pismo Święte. Będziesz zaskoczony odkrywając, że niektórzy z największych światowych naukowców z przeszłości i teraźniejszości traktują zapis biblijny bardzo poważnie. Sir Izaak Newton, jeden z największych naukowców, jaki kiedykolwiek żył na Ziemi, napisał ponad milion słów komentarza do ksiąg Daniela i Objawienia. Współcześni naukowcy, fizycy nuklearni, i inni pisali bardzo dużo i obszernie na temat dwóch pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju opierając się na tym, co dzisiaj wiemy o fizyce cząstek elementarnych.

Wielu chrześcijan nie bierze poważnie i dosłownie tego, co napisane jest w Biblii, ponieważ nigdy nie połączyło wszystkich punktów. Jest to problem, który będziemy próbowali rozwiązać w czasie tej wielkiej przygody.


Godzina 2. Księga Rodzaju 1:1-3. Początki początków

Księga Rodzaju ma 50 rozdziałów. Rozdział 3 jest pierwszą intrygą w Biblii i opisuje upadek człowieka. Rozdział 4 jest historią Kaina i Abla, to historia pierwszego morderstwa. Kolejny rozdział zawiera genealogię Noego, która ma pewne interesujące niespodzianki. Rozdziały 6 – 9 opisują potop, a kolejne dwa dotyczą wieży Babel. Pierwsze jedenaście rozdziałów Księgi Rodzaju tworzą prehistorię: od stworzenia świata do powołania Abrahama. Rozdziały 12 – 20 opisują powołanie i służbę Abrahama. Z kolei rozdziały 21 – 26 mówią nam o jego synu Izaaku, a rozdziały 27 – 36 opisują historię Jakuba, syna Izaaka. W końcu rozdziały 37 – 50 zawierają niesamowitą historię Józefa.

Początki wszystkiego

Wszystkie główne doktryny biblijne mają swoje korzenie w Księdze Rodzaju: wybranie, zbawienie, usprawiedliwienie z wiary, bezpieczeństwo wierzącego, oddzielenie, wychowawcze smaganie i doświadczanie, Pochwycenie Kościoła, wcielenie Boga, śmierć i zmartwychwstanie, kapłaństwo (zarówno Aaronowe jak i Melchizedeka), antychryst, przymierze palestyńskie (5 Mojżeszowa 29:13; 31:3) i wiele innych.

Wszystkie fałszywe filozofie mają swoje zaprzeczenie w Księdze Rodzaju. Ateizm głosi, że nie ma Boga; Księga Rodzaju zakłada, że całe stworzenie jest dziełem Boga. Panteizm mówi, że Bóg jest wszystkim; tutaj dowiadujemy się, że Bóg jest transcendentny – odróżniający się od swego stworzenia. Politeizm dowodzi, że jest wielu bogów; Księga Rodzaju mocno akcentuje jednego Boga. Materializm przekonuje, że wszechświat jest wieczny; a my dowiadujemy się tutaj, że nawet materia ma swój początek. Humanizm przekonuje, że człowiek decyduje o swojej rzeczywistości; Księga Rodzaju naucza, że to właśnie Bóg decyduje. Ewolucjonizm bazuje na twierdzeniu, że wszystko rozwijało się stopniowo; Księga Rodzaju twierdzi, że to Bóg wszystko stworzył. Uniformitarianizm głosi, że wszystko dzieje się w powtarzalnym, stałym rytmie; Księga Rodzaju pokazuje Boży wpływ na historię.

Na początku

Księga Rodzaju zaczyna się tak: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”. Jeśli przyjmiesz i zaakceptujesz ten wiersz, to rozwiąże on wszelkie problemy, z którymi możesz spotkać się w pozostałej części Pisma Świętego.

Wiersz 2 kontynuuje „A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód. I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy”.

Te początkowe wiersze natychmiast konfrontują nas z niektórymi fundamentalnymi pytaniami. Czy wszechświat naprawdę ma 15 miliardów lat? Czy został stworzony w zaledwie 6 dni? Co mamy na myśli mówiąc „sześć dni”, czy Biblia ma na myśli 24-godzinne dni? Jeśli gwiazdy są tak odległe, to czy możliwe jest, aby Bóg stworzył światło będące już w „drodze” na Ziemię? Niektórzy mówią, że proces starzenia się i starości został niejako wszczepiony stworzeniu na samym początku. Inni twierdzą, że gdyby tak było, to Bóg byłby kłamcą (sprawił, że wszechświat wygląda starzej niż naprawdę jest). Czy pierwsze dni opisane w Księdze Rodzaju były geologicznymi erami?

Wskazówki pochodzące z natury czasu

I ty, i ja przyjmujemy za oczywiste, że czas jest prostolinijny i stały, niezmienny – coś, co zaczyna się i kończy. Zakładamy, że wieczność jest jak nieskończenie długa linia, zaczynająca się w nieskończoności po lewej, a kończąca się w nieskończoności po prawej. Gdy myślimy o Bogu, to prawdopodobnie wyobrażamy sobie kogoś, kto ma mnóstwo czasu. Jest to obraz kolorowy i poetycki, ale niezgodny z fizyką.

W roku 1905 Albert Einstein sformułował swoją Teorię Względności. Według niej, długość, masa, prędkość i czas są względne i zależą od prędkości przemieszczania się obserwatora. Było to bardzo radykalne stwierdzenie. Oprócz innych rzeczy, ta teoria uznaje, że nie ma różnicy pomiędzy czasem a przestrzenią oraz, że żyjemy w czterowymiarowej rzeczywistości – trzy wymiary przestrzenne i czas.

Naukowcy zbudowali dwa identyczne zegary atomowe. Jeden z nich działa w National Institute of Standards and Technology w Boulder, w Colorado, a drugi w Obserwatorium Królewskim w Greenwich, w Anglii.

Oba działają z dokładnością do jednej sekundy na milion lat. A jednak każdego roku jest między nimi różnica pięciu mikrosekund (0,00005 sekundy). Ten w Colorado tyka o 5 mikrosekundy szybciej na rok niż ten w Greenwich. Który działa poprawnie? OBA. Zegar zlokalizowany w Colorado jest na poziomie 1650 m n.p.m., natomiast zegar w Greenwich ustawiony jest na poziomie 24 m n.p.m. Zegary działają dobrze; czas sam w sobie różni się z powodu różnic w przyciąganiu ziemskim.

W podręcznikach do fizyki często podawany jest teoretyczny przykład dwóch braci bliźniaków, z których jeden zostaje wysłany jako astronauta na naszą najbliższą gwiazdę Alpha Centauri. Gwiazda oddalona jest od Ziemi o cztery i pół roku świetlnego. Zakładając, że będzie on podróżował z prędkością 50% prędkości światła, jego podróż w obie strony zajmie 18 lat. Jednak gdy powróci na Ziemię będzie o dwa lata i pięć miesięcy… młodszy od swojego brata bliźniaka.

Możesz być zaskoczony tym, że czas jest wartością fizyczną. Ale musimy zdać sobie sprawę, że żyjemy w czymś więcej niż trzy wymiary. Wszyscy poruszamy się i doświadczamy trójwymiarowej geometrii (długość, szerokość, wysokość) oraz żyjemy w tym dziwny wymiarze, który nazywamy czasem. Bóg nie podlega prawu grawitacji. On nie jest ograniczony prawami masy, przyśpieszenia ani przyciągania ziemskiego. Więc Bóg nie jest kimś, kto ma „mnóstwo czasu”, On jest poza fizycznymi ograniczeniami czasu. I mając takie możliwości Bóg wykorzystuje je, aby potwierdzić swoje słowo.

„Ludzie tacy jak my, którzy wierzą w fizykę, wiedzą, że różnica pomiędzy przeszłością, teraźniejszością a przyszłością jest tylko uparcie trzymającą się nas iluzją” – to moje ulubione twierdzenie Einsteina. Jest ono dokładnie zgodne z tym co powiedział Izajasz 57:15: „Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie…”. On nie żyje w naszym wymiarze czasu – On jest zupełnie poza naszym czasem.

Wyobraź sobie narysowaną linię, która ma przedstawiać trójwymiarową przestrzeń. My jesteśmy dokładnie pośrodku – w teraźniejszości, za nami jest przeszłość, a trochę przed nami jest przyszłość. Dla nas, życie jest sekwencją wydarzeń, ponieważ znajdujemy się na tej linii czasu. Ale ktoś, kto jest poza naszym liniowym wymiarem czasu może widzieć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jednocześnie. Na przykład, gdybyś stał przy ulicy i obserwował pochód, widziałbyś poszczególne grupy ludzi w miarę, jak przechodzą obok ciebie. Ale ktoś będący na innej płaszczyźnie, na przykład w helikopterze nad pochodem, widziałby początek, środek i koniec jednocześnie.

To jest właśnie cecha, którą Bóg wykorzystuje, aby uwiarygodnić swoje przesłanie. Jeśli Bóg miał możliwość, aby w ogóle nas stworzyć, to z pewnością ma możliwość przekazać nam swoje poselstwo. Ale jak On uwiarygodni to, co chce nam powiedzieć? Jak daje nam znać, że to, co do nas mówi rzeczywiście pochodzi od Niego, że nie jest to jakaś forma oszustwa? Jednym ze sposobów jest pokazanie nam, że Jego przekaz pochodzi z innego wymiaru czasu. Izajasz nawiązuje do tego kilka razy. W 46 rozdziale 10 wierszu mówi o Bogu: „Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę”. Biblia jest jedyną księgą, która opiera swoją wiarygodność na możliwości bezbłędnego napisania historii, zanim ona jeszcze się wydarzy.

Pierwszy dzień stworzenia

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”. Przyjrzyjmy się temu bliżej. W hebrajskim tekście pojawiają się następujące słowa: Bereszit bara Elohim et haszszamajim weet haarec. Słowo Bereszit (Na początku) jest w Biblii Hebrajskiej nazwą 1 Księgi Mojżeszowej (gr. Genesis – początki). Bara jest czasownikiem oznaczającym stworzyć coś z niczego – tylko Bóg może tego dokonać.

Współcześni naukowcy wiedzą, że wszechświat jest określony i ograniczony oraz, że miał swój początek. Teoria Wielkiego Wybuchu jest ich próbą wyjaśnienia tego początku – bez uznania roli Stwórcy. Teoria ta ma wiele różnych odmian. Wszystkie te teorie mają z różnych powodów poważne kłopoty.

Dwa inne ważne czasowniki to asa, oznaczający „zrobić”, „ukształtować” lub „wytworzyć” oraz yatsa – „uformować”. Izajasz 43:7 używa wszystkich trzech czasowników, ale bara używany jest bardzo rzadko. „Tworzenie czegoś z niczego” jest czymś zupełnie różnym od „formowania” czy „kształtowania”. Tworzenie gliny jest czymś zupełnie innym niż formowanie jej.

Trzecie słowo, Elohim, jest jednym z kilku imion Boga. Jest to słowo bardzo interesujące, ponieważ jest to rzeczownik w liczbie mnogiej. Niektóre hebrajskie rzeczowniki mają końcówkę im, oznaczającą liczbę mnogą (cherub i cherubim, na przykład). Elohim jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej, ale nawet przy całej rygorystyce hebrajskiej gramatyki, użyte jest tak, jakby było w liczbie pojedynczej. W ten sposób, już w trzecim słowie Biblii mamy naszą pierwszą wzmiankę o Trójcy.

W Księdze Rodzaju 1:2 czytamy: „A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód”. Brzmi prosto, czyż nie? Ale jest w tym wierszu ukryty pewien problem. W roku 1814, Thomas Chalmers zauważył coś ciekawego w określeniu „pustkowiem i chaosem” tohu v’bohu. Izajasz 45:18 mówi: „Bo tak mówi Pan, Stwórca niebios – On jest Bogiem – który stworzył ziemię i uczynił ją, utwierdził ją, a nie stworzył, aby była pustkowiem, lecz na mieszkanie ją stworzył: Ja jestem Pan, a nie ma innego”. Wiersz ten wydaje się sugerować, że Ziemia nie była pierwotnie stworzona „pustkowiem i chaosem”, ale stopniowo taka się stała. I rzeczywiście, czasownik, który w tym zdaniu przetłumaczony został „była” – hajetah – oznacza „stała się”; jest to czasownik przechodni sugerujący akcję. Żona Lota stała się (haya) słupem soli – został tu użyty ten sam czasownik.

Tak więc, wiersz drugi mógłby być przetłumaczony następująco: A/ale/lecz ziemia stała się pustkowiem i chaosem”. Słowo „a/ale/lecz”, użyte tutaj, jest słowem sugerującym przeciwstawienie czy przeciwieństwo, zarówno w tłumaczeniu Septuaginty (starożytne greckie tłumaczenie, ok. III/ I w p.n.e.) jak i w Wulgacie (dokonany przez Hieronima przekład na łacinę, wiek IV/V). Jedna z koncepcji wynikająca z tej wskazówki sugeruje, że może chodzi o dziurę w czasie (może nawet miliardy lat), pomiędzy wierszem pierwszym a drugim. Inne interpretacje tego miejsca odrzucają „teorię dziury”, ale przyjmują, że mogłoby to być nawiązanie do jakiejś katastrofy, która wydarzyła się w międzyczasie, być może powiązanej z buntem Szatana (zanim on sam pojawi się w rozdziale 3).

Szatan był pierwotnie najważniejszym aniołem, zarządzającym wszystkim. Przez pychę, zbuntował się i pociągnął za sobą 1/3 aniołów. Nie było dla niego już miejsca w niebie, jego terytorium stała się Ziemia. „Teoria dziury” sugeruje, że Bóg osądził Ziemię i stała się ona pustkowiem – zrujnowana i nie nadająca się do zamieszkania. Wiersz drugi i następne opisują ponowne tworzenie, rekonstrukcję Ziemi po eonach beznadziei, gdy szatan nie był w stanie naprawić bałaganu, jaki spowodował. „A duch Boży unosił się nad powierzchnią wód” – czyli zamiast po prostu zniszczyć ziemię, Bóg zdecydował, że rozpocznie plan odkupienia. Chociaż „teoria dziury” nie jest doktryną ani pewnikiem, to z całą pewnością można się nad nią zastanowić.

Wiersze 3 – 5: „I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy”. Słowo oznaczające „ciemność” to hosek, i sugeruje ono istnienie czarnych dziur – rzeczy, które są czarne i mają masę, tak dużą, że światło nie może uciec. Dwa słowa, na które powinniśmy zwrócić uwagę to ereb i boqer. Słowo ereb pierwotnie sugerowało chaos lub nieporządek. Gdy słonce zaszło i zapadła noc, wszystko było czarne i powstawał zamęt, więc w efekcie ereb zaczęło również oznaczać „wieczór”. Drugim słowem jest boqer, które sugeruje „uporządkowane i mądre”. Gdy nadchodzi brzask poranka i słonce zaczyna wychodzić, i pomału zaczynasz rozróżniać rzeczy, wszystko nabiera ładu i sensu. Dlatego też słowo rdzeń, które oznaczało „uporządkowane i mądre” stało się słowem oznaczającym „poranek/rano”.

„I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierwszy” to kolejne bardzo ważne zdanie. Zwrot jom ehad, który oznacza „dzień pierwszy” jest zwrotem bezwarunkowym, niezależnym i niepowiązanym, w przeciwieństwie do wszystkich następnych. Wszystkie następne dni (dzień drugi, dzień trzeci itd.) są zależne od – i powiązane z dniem pierwszym. To jest Dzień Numer 1; gramatyka oferuje nam tutaj swego rodzaju punkt startowy.

Drugi Dzień Stworzenia

Dzień drugi opisuje rozciąganie czy też rozpościeranie przestrzeni. Zazwyczaj myślimy o przestrzeni, jako o czymś pustym, ale tak nie jest. W wierszach 7 – 8 czytamy: „Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień drugi”. Słowo „sklepienie” jest tutaj dla nas problemem. Co to jest sklepienie? Nie wiemy. Czym są wody? Nie wiemy. W hebrajskim laragia (określenie „sklepienia”) oznacza rozciągniętą, rozprzestrzenioną powierzchnię, stałą powierzchnię w przeciwieństwie do pustej przestrzeni. Greckie słowo stereoma, znaczy niewzruszoność; od tego z kolei pochodzi łacińskie słowo firmamentum, które oznacza trójwymiarową solidność czy niewzruszoność. Czy to coś więcej niż metafora?

Księga Joba 9:8 mówi „On sam [Bóg] rozpościera niebiosa”; a Psalm 104:2 – „Niebiosa rozciągasz jak kobierzec”; Izajasz 40:22 dodaje: „rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny”; Jeremiasz 10:12 wtóruje: „rozpostarł niebiosa”; Zachariasz 12:1 też potwierdza „Pan, który rozpiął niebiosa” i wiele innych wersetów, które mówią o Bogu rozciągającym niebiosa.

Inna metoda pokazuje rozwinięcie trójwymiarowego obiektu do dwóch wymiarów:

Kosmos, przestrzeń, niebo – jakkolwiek to nazwiemy – to nie jest próżnia. Izajasz 64:1 mówi, że niebiosa mogą być rozerwane; Psalm 102 mówi, że mogą się zużyć jak ubranie; Hebrajczyków 12:26, Aggeusza 2:6, oraz Izajasz 13:13 mówią że niebo może zostać wstrząśnięte; 2 Piotra 3:12 mówi o „spaleniu”; Objawienie 6:14 porównuje niebo do zwoju, który może „zniknąć” (bądź zostać zwinięty – zależnie od tłumaczenia); Hebrajczyków 1:12 „jak płaszcz je zwiniesz”. Co kryje się w określeniu „zwiniesz”? Przeanalizujmy to: aby przestrzeń mogła być zwinięta, musi być jakiś wymiar, w którym jest ona cienka. (Jeśli coś nie jest cienkie, nie możesz tego zwinąć). Ponadto, jeśli coś może być zwinięte, to znaczy, że może się zginać, wykrzywiać. Jeśli coś może się zginać, to musi być jakiś kierunek tego zgięcia. Te wszystkie porównania o zwijaniu zakładają, że jest „cienkość” oraz dodatkowy kierunek, w jaki to zwinięcie następuje, co z kolei jest informacją, że przestrzeń, kosmos, niebo ma więcej niż trzy wymiary, jakie znamy dzisiaj.

Ale Pismo Święte mówi nam niemal na każdym kroku, że mamy dodatkowe wymiary! Nachmanides, żydowski mędrzec z XII wieku, na podstawie studiowania pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju doszedł do wniosku, że wszechświat ma dziesięć wymiarów. Cztery z nich są nam bezpośrednio „znane i rozpoznawalne”, a sześć „nieznanych i nierozpoznawalnych”. Fizycy w XXI wieku też uważają, że kosmos ma dziesięć wymiarów, ale tylko cztery z nich są możliwe dla nas do zmierzenia.

Dni od Trzeciego do Szóstego

Trzeciego dnia pojawiła się ziemia i roślinność. Księga Rodzaju 2:9 – „I sprawił” (nie stworzył – przyp. aut.) „Pan Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo przyjemne do oglądania i dobre do jedzenia oraz drzewo życia w środku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła”. Wiersze od 1:29 do 2:9 są swego rodzaju szyfrem; za tymi wierszami ukryte są nazwy dwudziestu pięciu drzew, które pojawiają się w Biblii (czego niestety nie widać w polskim przekładzie – przyp. tłum.). Niektórzy uważają, że jest to tylko przypadek statystyczny wynikający z alfabetu, ale mi osobiście ciężko w to uwierzyć. Fakt, iż niektóre słowa mogą pojawić się przypadkowo w równym odstępie sekwencji liter może wystąpić w każdym dłuższym tekście, ale aby takie słowa miały powiązanie i były jednocześnie spójne z tekstem głównym sugeruje raczej działanie zamierzone, a nie przypadek.

Czwartego dnia pojawiły się słońce, księżyc i gwiazdy. „Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios… Niech będą światłami na sklepieniu niebios… I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią”. (Księga Rodzaju 1:14-17).

Stworzenia morskie i ptaki stworzone zostały piątego dnia (Księga Rodzaju 1,20-23); zwierzęta lądowe oraz ludzie dnia szóstego (Księga Rodzaju 1:20-31). Tak oto dochodzimy do zagadnienia skamieniałości. Pamiętajmy, że paleontologia pełna jest historii oszustw i podstępów. W ciągu 120 lat od czasów Darwina, nikt nie znalazł wiarygodnych skamielin etapu przejściowego. Wszystkie podręcznikowe przykłady naszych przypuszczalnych przodków zostały zakwestionowane; niektóre, jako celowe oszustwa. Koncepcja człowieka heidelberskiego oparta jest na jednej wykopanej żuchwie; człowiek z Nebraski (1922) opisany został na podstawie tylko jednego zęba, który później okazał się być zębem świni, z gatunku, który wyginął; człowiek z Piltdown (1912) powstał z kości małpy, odpowiednio potraktowanych solami żelaza, aby wyglądały na stare. Człowiek neandertalski znaleziony w dolinie Neanderthalu w pobliżu Düsseldorfu w Niemczech okazał się być (jak orzekł Międzynarodowy Kongres Zoologiczny w 1958) starym człowiekiem cierpiącym na artretyzm. Człowiek jawajski (1891) „zmontowany” został ze szczątków małp. A jednak te dobrze udokumentowane i udowodnione oszustwa wciąż są promowane w podręcznikach w większości szkół.

Podsumujmy stworzenie:

Dzień 1: „Niech stanie się światłość”

Dzień 2: Rozwinięcie nieba

Dzień 3: Ziemia i roślinność

Dzień 4: Słońce, księżyc i gwiazdy

Dzień 5: Morze, zwierzęta i ptaki

Dzień 6: Zwierzęta lądowe i ludzie

Dzień 7: Sabat – odpoczynek

Zagadnienia Naukowe

Mikrobiologia. Zachęcam do zbadania postępów w mikrobiologii, które pokażą, że nawet najprostsza komórka jest złożona ponad naszą możliwość zrozumienia tej złożoności. Postępy w mikrobiologii zadają w końcu ostateczny cios darwinizmowi. Nauki informatyczne wykazały ważność planowego działania w czasie stworzenia. Darwiniści nie mogą wyjaśnić pochodzenia życia, ponieważ nie mogą wyjaśnić źródła informacji. Na początku pojawiła się informacja pochodząca z zewnętrznego źródła, która sprawiła, że wszystko zaistniało. Michael Behe, Philip Johnson, William Dembski, Steven Meyer i inni odwrócili świat intelektualny do góry nogami wykazując, że darwinizm jest złą nauką.

Termodynamika. Pierwsze prawo termodynamiki stanowi o zachowaniu materii i energii (nie można stworzyć materii ani energii). Zachowanie materii i energii obecne jest w całym Piśmie Świętym, poczynając od siódmego dnia, gdy Bóg zakończył Swoje dzieło. Jak mówi Hebrajczyków 4 wszystkie dzieła Boże zostały wykonane w czasie stworzenia. W księdze Nehemiasza 9 czytamy: „Ty stworzyłeś niebiosa, niebiosa niebios i cały ich zastęp, Ziemię i wszystko, co jest na niej, Morza i wszystko, co jest w nich, Ty też wszystko to utrzymujesz przy życiu”. Pierwsze prawo termodynamiki znajduje potwierdzenie w Biblii, od początku do końca; znamy je również, jako prawo fizyki.

Drugie prawo termodynamiki nazywane jest entropią, „niewolą rozkładu, zepsucia”. Mówi ono, że wszystkie procesy termodynamiczne są niewydajne (kiedykolwiek występuje przekaz energii, mamy do czynienia ze stratami, małymi, ale jednak). Entropia jest pewnego rodzaju synonimem przypadkowości. W Piśmie Świętym również widzimy zasadę entropii: „One zginą, Ty zaś zostaniesz, I wszystkie jak szata się zużyją; Jak szata, która się zmienia, one się zmienią” (Psalm 102); „Gdyż niebiosa rozwieją się jak dym, ziemia rozpadnie się jak szata” (Izajasza 51:6); „Niebo i ziemia przeminą” (Mateusza 24:35). Rzymian 8:21 mówi „samo stworzenie będzie wyzwolone z niewoli skażenia ku chwalebnej wolności dzieci Bożych”. Ten fragment wydaje się sugerować, że gdy stworzenie zostanie uwolnione ze swojej obecnej niewoli, prawo entropii zostanie anulowane. Jest to bardzo kontrowersyjna teoria, ale też i prowokująca. Czy dostrzegasz pozorną sprzeczność pomiędzy tymi dwoma podstawowymi prawami nauki?

Popatrzmy na tydzień stworzenia z punktu widzenia entropii. Wiemy, że każdy dzień jest określony przez ereb i przez boqer (ereb oznacza wieczór i chaos; boqer znaczy poranek, lub uporządkowane i rozpoznawalne); od nieporządku do porządku. Każdy dzień jest kolejnym krokiem do redukcji entropii, lub kolejnym przejawem planu. Ale siódmego dnia nie ma wieczora ani poranka. Księga Wyjścia 20:11 mówi „Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go”. Niektórzy rabini wierzą, że to właśnie pod koniec szóstego dnia Bóg ustanowił prawa fizyki.

Upadek człowieka

Tak oto doszliśmy do pierwszoplanowego kataklizmu na Ziemi: upadku człowieka. Począwszy od tego punktu historia się zmienia. Nie wiemy, jaki był Adam; psalmy sugerują, że był przyodziany w światłość. Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie jak wyglądał świat, zanim Ziemia została przeklęta. Ale w Księdze Rodzaju, w trzecim rozdziale, który jest początkiem głównego wątku całej Biblii, od razu spotykamy anioła światłości, hannahasz, który stanie się wężem.

Adam i Ewa stali się celem ataku tej nieziemskiej istoty. Warto zwrócić uwagę na metody jego działania, ponieważ one się nie zmieniły. Pierwszy krok polegał na wzbudzeniu wątpliwości. Zapytał: „Czy rzeczywiście Bóg powiedział?” lub „Tak? Naprawdę tak Bóg powiedział?”. Dzisiaj też tak postępuje. Gdy już wzbudził wątpliwość, następnym krokiem było otwarte zaprzeczenie: „Na pewno nie umrzecie”. Są to właśnie podstawowe składniki strategii szatana również obecnie. W ten sam sposób wielu z nas doprowadza do potknięć i upadku. Wynikiem tego zwiedzenia była ze strony Boga deklaracja wojny z szatanem. Chciałbym, abyś w tej deklaracji zwrócił uwagę nasienie kobiety i nasienie węża.

Wiersz 14: „Wtedy rzekł Pan Bóg do węża: Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza. Na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni życia swego!”. Wiersz 15 jest dla wielu z nas wierszem kluczowym: „I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.

Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą” (Księga Rodzaju 3:15-16).

Nie jesteśmy w stanie w pełni pojąć skutków tej deklaracji wojny, jaką Bóg ogłosił względem szatana. Bóg przeklął Ziemię i od tej chwili Adam miał zdobywać swoje pożywienie pracując na roli. Ciernie były zatem symbolem przekleństwa. Na krzyżu Jezus wziął na siebie te ciernie: i dosłownie, i jako symbol przekleństwa ciążącego na nas wszystkich.

Niektórzy sugerują coś jeszcze: tutaj właśnie mogła zostać wprowadzona w życie entropia. Fizyczne prawa mogły radykalnie się zmienić. Nie mamy pojęcia jak głęboko mogły sięgać zmiany spowodowane wydarzeniami opisanymi w 3 rozdziale i jak to rzutowało na dalsze wydarzenia. Niektórzy sugerują, że zasadnicza struktura wszechświata mogła zostać wówczas naruszona, powodując rozdzielenie świata duchowego i fizycznego, które wcześniej były ze sobą połączone. I to właśnie miał naprawić plan zbawienia. Boży plan zbawienia i odkupienia obejmuje nie tylko ludzi. Wciąż i wciąż będziemy spotykać się ze zwrotem „Widziałem nowe niebo i nową ziemię”. Zarówno niebo jak i Ziemia będą odkupione.

Pierwszy akt czy może obrzęd religijny opisany jest w rozdziale 3. Pamiętasz, co Adam i Ewa zrobili, gdy zgrzeszyli po raz pierwszy? Księga Wyjścia 3:7 – „Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli, więc liście figowe i zrobili sobie przepaski”. (Słowo „przepaski” dokładnie oznacza „przykrycie”.) Myślimy o nich, jako o nagich, ale może chodzi o coś więcej: nie byli już osłonięci czy też przyodziani w światłość. Ma to o wiele dalej idące konsekwencje, niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić. Pierwszą rzeczą, jaką próbowali zrobić, było przykrycie się. Zasłonić grzech pracą swoich rąk – tylko to przyszło im na myśl. „Religia” jest zawsze wysiłkiem człowieka, jego próbą okrycia się. Ale głównym przesłaniem Biblii jest zapewnienie, że Bóg sam rozwiązał ten problem. Jedynie On potrafi to zrobić – jeśli tylko to zaakceptujemy.

Boży plan odkupienia był zapowiedziany wcześniej w wierszu 21, „I uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skór, i przyodział ich”. Może to wyglądać tak, jakby Bóg po prostu dał im bardziej trwałe ubranie, ale jeśli przeczytamy Torę, Księgę Kapłańską, całe Pismo Święte, a następnie spojrzymy wstecz, zdamy sobie sprawę, co Bóg uczynił. Bóg pokazał im, i nam, że dopiero przez przelanie niewinnej krwi – na innym drzewie, w innym ogrodzie – zostaną naprawdę przyodziani.

Szkarłatna Nić (wątek szkarłatnej, czerwonej, lub purpurowej nici, wstążki lub sznura – zależnie od tłumaczenia – pojawia się między innymi w Jozuego 2:18,21; Izajasza 1:18; Pieśń nad Pieśniami 4:3. Wszystkie te fragmenty zebrane razem sugerują przewijający się przez całą Biblię temat odkupienia przez krew Chrystusa – przyp. tłum.) rozpoczęła się od „nasienia kobiety” wspomnianego w 3 rozdziale, która stała się jednym z tytułów Mesjasza. Była to wskazówka dotycząca narodzin z dziewicy. Później widzimy powołanie Abrahama w rozdziale 12, gdzie Bóg rozpoczął oddzielać ludzi dla siebie, następnie w powołaniu Judy. Przez dynastię Dawida Bóg zaczął objawiać, przez kogo nasienie kobiety miało przyjść: w narodzeniu z dziewicy w Betlejem, co było zapowiedziane przez Izajasza, a wypełniło się w Chrystusie.

Szkarłatna Nić zakończyła się na innym drzewie w innym ogrodzie – gdy Jezus poszedł na krzyż, aby odkupić ciebie i mnie, żeby zapłacić za pierwszy upadek Adama. W Jezusie, zwanym również ostatnim Adamem, sam Bóg stał się człowiekiem i wypełnił oczekiwania, których my, jako członkowie upadłej rasy, wypełnić nie mogliśmy. Adam upadł i nie możemy nic uczynić, żeby to naprawić – zakon jest po to, aby pokazać nam nasze niedociągnięcia, abyśmy mogli zrozumieć, że potrzebujemy odkupiciela.

Dobra Nowina polega na tym, że On już za wszystko zapłacił i ma plan dla ciebie. Nie możesz nic uczynić, aby na to zapracować; musisz po prostu to przyjąć jako dar, za darmo. Próba dodania czegokolwiek do tego daru to bluźnierstwo, ponieważ Bóg uczynił już wszystko.


Godzina 3. Księga Rodzaju 4-11. Od upadku człowieka do wieży Babel

Bóg powiedział Adamowi i Ewie, że z ich potomstwa będzie pochodził Mesjasz. Możemy zatem wyobrazić sobie, że myśleli iż to ich dziecko będzie tym Mesjaszem. Ich pierwszymi synami byli Kain i Abel.

Kain był rolnikiem i jego ofiarą dla Boga były plony jego pracy, płody ziemi (jak zauważają niektórzy komentatorzy – przeklętej ziemi). Abel był pasterzem; ofiarą Abla był baranek. Wielu ludzi uważa, że było oczywistym i naturalnym, że pasterz złoży w ofierze baranka, a rolnik płody ziemi. Ale to, że Abel był rolnikiem było tutaj raczej kwestią zbiegu okoliczności. Pamiętajmy, że zanim zakończył się 3 rozdział Księgi Rodzaju, Bóg zamienił opaskę z liści, jaką zrobili sobie Adam i Ewa, na przykrycie zrobione ze skóry zwierzęcia. W ten sposób Bóg uczył ich, że mogą zostać przykryci poprzez przelanie niewinnej krwi.

Abel złożył ofiarę zgodną z Bożym zaleceniem i oczekiwaniem; jednak Kain postąpił tak, jak on uważał za najlepsze i co wydawało mu się rozsądne. Ofiara Kaina została odrzucona prawdopodobnie dlatego, że nie spełniała oczekiwań, jakie Bóg określił w ogrodzie Eden. (Niektóre z rzeczy, które łączymy z ofiarami kapłańskimi, zostały ustalone przez Mojżesza, ale faktycznie zostały nakazane w Edenie.) Koncepcja przelewania krwi baranka przenika całe Pismo Święte. Abraham rozumiał to na długo przed Mojżeszem.1 Jan Chrzciciel, gdy po raz pierwszy publicznie wskazał na Jezusa Chrystusa w Ewangelii Jana 1, powiedział „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (Jana 1:29), co było nawiązaniem nie tylko do baranka Paschalnego, ale też do tej fundamentalnej zasady wprowadzonej w ogrodzie Eden.

Ponieważ Kain nie mógł znieść tego, że jego ofiara została odrzucona, zabił Abla. Było to pierwsze morderstwo. (Tak naprawdę wcześniej miało już miejsce jedno zabójstwo, gdy szatan skutecznie sprowadził śmierć na Adama i jego potomstwo.)

Wiadomość Ukryta w Księdze Rodzaju 5

Ta część zaczyna się zagadką: Matuzalem (czy jak podają niektóre tłumaczenia Biblii Metuszelach lub Matuszelach*) jest znany jako najstarszy człowiek w Biblii; jednak zmarł wcześniej niż jego ojciec. Jak to możliwe?

Henoch, ojciec Matuzalema nie umarł; został zabrany (można by rzec „pochwycony”) prosto do nieba nie przechodząc przez śmierć. Ciekawym jest fakt, iż najstarsze proroctwo Biblii wypowiedziane zostało przez Henocha jeszcze przed potopem, a dotyczyło powtórnego przyjścia Chrystusa. (Nie jest ono zapisane tutaj, ale cytowane jest w przedostatniej księdze Biblii – w liście Judy.)

W wieku sześćdziesięciu pięciu lat wydarzyło się w życiu Henocha coś bardzo szczególnego. Od tamtego dnia przez ponad trzysta lat Henoch „chodził z Bogiem”. Wygląda na to, że gdy urodził mu się syn, otrzymał zapewnienie, że nadchodzący sąd potopu będzie powstrzymany tak długo, jak długo jego syn będzie żyć.

Dlatego też Henoch nadając imię swojemu synowi użył dwóch hebrajskich słów; met, co oznacza „jego śmierć”, oraz szalach, które jest czasownikiem, który znaczy „przynieść” lub „wysłać”. Więc imię Matuzalem znaczy „jego śmierć przyniesie”. Potop za czasów Noego nie był niespodzianką i zaskoczeniem; był on zapowiadany przez cztery pokolenia.

To szczególne znaczenie ukryte w imieniu Matuzalem może być sugestią, że w pozostałych imionach, jakie znajdujemy w 5 rozdziale też może być ukryta jakaś wiadomość. Adam miał syna, którego nazwał Set. Set miał syna Henocha, i tak dalej. Problem z 5 rozdziałem polega na tym, że te imiona nie są tłumaczone w oparciu o ich hebrajskie znaczenie, więc musimy odkrywać to sami dokopując się ich korzeni.

• Adam: „człowiek”

• Set: „powołany, wybrany” (Rodzaju 4:25)

• Enosz: (z rdzenia anasz, „być nieuleczalnym”)
„śmiertelny,” „kruchy,” „nędzny, marny”

• Kenan: „smutek”, „pieśń pogrzebowa”

• Mahalalel: „błogosławiony przez Boga”–
(mahalal, „błogosławiony”, El, imię Boga)

• Jered: (od czasownika yarad) „zejdzie, przyjdzie na dół”

• Henoch: „rozpoczęcie” lub „nauczanie”

• Matuzalem: „jego śmierć przyniesie” (met, rdzeń oznaczający „śmierć”; szalach znaczy „przynieść” lub „posłać”)

• Lamech: „rozpaczający” (stąd pochodzi nasze określenie „lamentować”)

• Noe: (pochodzi od nach) „pocieszenie” lub „odpoczynek” (5:29)

Teraz możemy przyjrzeć się genealogii nieco dokładniej. Sekwencja imion: Adam–Seth–Enosz–Kenan–Mahalalel–Jared–Henoch–Matuzalem–Lamech–Noe możemy odczytać jako: „Człowiek [jest] powołany do śmiertelnego smutku, [ale] błogosławiony Bóg przyjdzie nauczając [że Jego] śmierć przyniesie rozpaczającym pocieszenie/odpoczynek”.

Wynika z tego kilka istotnych lekcji. Po pierwsze, jest to esencja nowotestamentowej ewangelii wetknięta w rodowód zapisany w Torze. Jest to przejaw tego, co będziemy mogli zaobserwować w całym Piśmie Świętym: każdy szczegół jest tutaj zaplanowany i celowy. Jest to dla nas również dowód na to, że Boży plan zbawienia nie został napisany na w pośpiechu na kolanie, jako reakcja na to, co stało się w 3 rozdziale. Bóg zaplanował to przed założeniem świata.

Tak, w Biblii są ukryte wiadomości i nie mam tutaj na myśli tylko prób odnalezienia sekwencji liter umieszczonych w równych odstępach, które spowodowały tyle zamieszania w ostatnich latach (tzw. kod Biblii – przyp. tłum.). Jest tuzin innego rodzaju kodów, do rozszyfrowania których wcale nie potrzeba komputerów; trzeba tylko wiedzieć jak na nie patrzeć. Pismo Święte jest niewyczerpalne – nigdy nie dotrzesz do jego dna, nigdy nie poznasz prawdziwej jego głębi. I tego właśnie oczekujemy od Słowa Bożego.

Już to mówiliśmy, ale pozwolę sobie przypomnieć: Nowy Testament jest ukryty w Starym, Stary Testament jest odkryty, wyjaśniony w Nowym. Wiele rzeczy wydaje się nie mieć sensu, dopóki nie oświetlimy ich światłem Nowego Testamentu.

Dni Noego

W Nowym Testamencie czterech uczniów przyszło do Jezusa pytając Go o Jego powtórne przyjście. Pan Jezus udzielił im poufnych wskazówek, w których poczynił dość dziwną wzmiankę mówiąc: „Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego” (Mateusza 24:37). Większość ludzi nie rozumie w pełni potopu z czasów Noego, ponieważ nie rozumieją na czym polegał problem, jaki potop miał rozwiązać.

Potop – to nie tylko kwestia nadmiaru wody; zmienił się cały klimat; nasze całe stworzenie uległo zmianie. Przerwana została ciągłość. Wierzymy, że kryło się za tym coś więcej niż tylko grzeszność ludzi.

Istoty pozaziemskie demoralizują ziemię

Księga Rodzaju 6:1-2 to tylko jedno zdanie. Czytamy tam „A kiedy ludzie zaczęli rozmnażać się na ziemi i rodziły im się córki, ujrzeli synowie Boży, że córki ludzkie były piękne. Wzięli więc sobie za żony te wszystkie, które sobie upatrzyli”.

Zrozumienie tego fragmentu oparte jest na hebrajskim zwrocie tłumaczonym jako „synowie Boży” lub „synowie Boga”, Bene HaElohim. W Starym Testamencie określenie to zarezerwowane jest dla aniołów. (Wiele podobnych określeń odnosi się do różnych rzeczy, ale właśnie to zawsze mówi o tym, co Bóg stworzył sam, bezpośrednio, i sugeruje aniołów. Znajdujemy ich również w księdze Joba, rozdziały 1, 2, 38 oraz w innych miejscach. Myśl ta pojawia się także w Nowym Testamencie, szczególnie w Łukasza 20:36.)

Być może najlepszą pomocą, aby zrozumieć hebrajski oryginał, jest greckie tłumaczenie Starego Testamentu pochodzące z III wieku p.n.e., znane jako Septuaginta. Język grecki jest bardzo dokładny i precyzyjny. Septuaginta wyraźnie tłumaczy ten zwrot, jako „aniołowie”.

Innym ważnym określeniem jest zwrot „córki ludzkie” (benot adam). Są one córkami Adama, a nie tylko córkami Kaina.

Księga Rodzaju 6:4 mówi: „A w owych czasach, również i potem, gdy synowie Boży obcowali z córkami ludzkimi, byli na ziemi nefilim, których im one rodziły. To są mocarze, którzy z dawien dawna byli sławni”. Słowo „nefilim” znaczy „ci, którzy upadli”. Pochodzi ono od czasownika „spaść”, „odrzucić” lub „porzucić”. Były to hybrydy, które były wynikiem grzechu pomiędzy upadłymi aniołami i kobietami. Innym niezwykłym określeniem użytym tutaj jest zwrot „mocarze”: HaGiborim. W greckiej Septuagincie określenie to przetłumaczono jako gigantes, które nie znaczy „gigant, olbrzym”, albo „narodzony na ziemi” od greckiego słowa gigas. Chociaż w naszych Bibliach słowo to jest przetłumaczone „olbrzym” – i oni rzeczywiście byli dużego wzrostu – to jednak nie jest to prawdziwe znaczenie oryginalnego tekstu. Różnica ta spowodowała wiele zamieszania.

Dalej, w rozdziale 6 czytamy: „Oto dzieje rodu Noego: Noe był mężem sprawiedliwym, nieskazitelnym wśród swojego pokolenia. Noe chodził z Bogiem”. (wiersz 9). Słowo nieskazitelnyjest określeniem oznaczającym „bez skazy”, „zdrowy”, „bez zarzutu”.

Określenie to jest zawsze użyte w odniesieniu do defektów fizycznych. Pismo Święte mówi nam, że Noe odróżniał się, i że jego rodowód nie był skażony.

Kiedy zaczynamy sobie to wszystko układać w jedną całość, wyłania nam się dziwny obraz. Mianowicie mamy tu do czynienia z upadłymi aniołami, którzy jakoś rozpoczęli ten dziwny proces generowania hybryd zwanych „nefilim”.

Ta dziwna koncepcja zdaje się być potwierdzona w Nowym Testamencie w Liście Judy 6:7 – „aniołów zaś, którzy nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu, lecz opuścili własne mieszkanie, trzyma w wiecznych pętach w ciemnicy na wielki dzień sądu; Tak też Sodoma i Gomora i okoliczne miasta, które w podobny do nich sposób oddały się rozpuście i przeciwnemu naturze pożądaniu cudzego ciała, stanowią przykład kary ognia wiecznego za to”.

Nawiązując do wydarzeń z Księgi Rodzaju 6, Juda wyraźnie pisał o aniołach, którzy – jakikolwiek był tego powód – zapragnęli ciała nie według swego rodzaju.

Piotr, w swoim drugim liście 2:4-5 również mówi: „Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd; również starożytnego świata nie oszczędził, lecz ocalił jedynie ośmioro wraz z Noem…” Piotr pisał w zasadzie o tym samym co Juda, ale powiązał to konkretnie z czasami Noego. Do określenia piekła użył on zwrotu, który użyty jest tylko w Nowym Testamencie: tartarus. To zwrot pochodzący z literatury greckiej, a oznaczający „ciemne siedlisko żałości” lub „dół ciemności niewidzianego świata”. W Iliadzie Homera wyrażona jest myśl, że miejsce to jest tak daleko poniżej krainy śmierci, jak Ziemia jest poniżej nieba.

Pomysł, że upadli aniołowie zeszli na ziemię i współżyli z kobietami, aby zrodzić z nich hybrydy jest dość dziwny. Ale koncepcja ta pojawia się w legendach chyba każdej starożytnej kultury na Ziemi, włączając sumeryjską, syryjską, egipską, Inków, Majów, epos o Gilgameszu, Persów, grecką, indyjską, boliwijską, nawet Indian z plemienia Sioux w Stanach Zjednoczonych. Wszystkie te kultury mają opowieści o „ludziach z gwiazd” lub pewnego rodzaju bogach, którzy zrodzili potomstwo na Ziemi.

W mitologii greckiej, na przykład, tytani, którzy byli częściowo boscy a częściowo ziemscy (czy też ludzcy), zbuntowali się przeciwko swojemu ojcu Uranusowi. Po długotrwałej walce zostali pokonani przez Zeusa i zesłani do Tartaru. Atlas i Herkules również wyglądają na nefilimów – hybrydy, potomstwo bogów i kobiet ziemianek.

Wielu biblistów sugeruje interpretację tego fragmentu Biblii jako „linię Seta”. Podejście to zakłada, że określenie „synowie Boży” odnosi się do przywództwa Seta i jego potomstwa i próbuje niejako oddzielić tę linię rodzinną od linii Kaina. „Synowie Boży” to według tej teorii potomkowie Seta, a „córki ludzkie” to potomkowie Kaina. Ich grzech miał polegać na tym, że ludzie ci nie zachowali odrębności – nie powinni byli się ze sobą łączyć. Taka interpretacja zrodziła się w V wieku n.e. Problem z teorią „linii Seta” polega na tym, że zwrot „synowie Boży” nigdzie w Starym Testamencie nie został użyty w odniesieniu do wierzących. Więcej, Set nie był Bogiem, a Kain nie był Adamem. Rozmazywanie tych różnic jest dopisywaniem nowych znaczeń do tekstu Biblii. Pogląd, że mieli pozostać oddzieleni i nie łączyć się, jest, co najmniej dziwny, ponieważ indywidualne linie rodowodowe nie pojawiają się w Biblii przed 11 rozdziałem Księgi Rodzaju. Dopiero Izaak, jako pierwszy usłyszał, że ma się nie łączyć, ma pozostać oddzielony od reszty. Nie dotyczyło to nawet Ismaela, nie mówiąc już o innych. Tak czy inaczej, w rozdziale 6 „wszelkie ciało skaziło drogę swoją”, co oznacza również ród Seta. Jeśli mieliby oni być tymi dobrymi, to dlaczego zginęli w potopie? Domniemana pobożność Seta okazuje się nie mieć wartości, ponieważ Bóg oszczędził tylko Henocha i ośmioro pasażerów arki. Tylko oni nie zginęli w potopie.

Prawdziwy problem to nefilimowie. Gdy wierzący i niewierzący pobierają się, nie wydają potomstwa, które byłoby fizycznie odmienne od innych ludzi. Tutaj Pismo Święte sugeruje, że potomstwo było inne: HaGiborim, mocarze. W przypadku rodowodu Noego szczególnym był fakt, iż ta linia genealogiczna nie była skażona tymi dziwnymi związkami.

Podsumowując, teoria linii Seta zniekształca tekst biblijny. Opiera się na wydedukowanej konieczności separacji rodów, co do której tekst Biblii nie daje uzasadnienia. Teoria ta zakłada pobożność rodu Seta, o której nic nie wiemy. Zakłada również, że ród Kaina jest w jakiś sposób podrzędną gałęzią rodu Adama, co też jest czytaniem między wierszami. Teoria linii Seta w żaden sposób nie tłumaczy też dlaczego wynikiem tych związków jest nienaturalne potomstwo. W dodatku Nowy Testament potwierdza perspektywę aniołów.

Kosmiczna wojna

Kiedyś uważałem, że jest to jakaś poboczna myśl. Ale pewnego dnia, w czasie przygotowywania materiału do innej książki, ku mojemu zdumieniu zdałem sobie sprawę, że nie można poprawnie zrozumieć głównych fragmentów Starego Testamentu, ani głównych zagadnień prorockich, jeśli nie zrozumiemy prawdy tego dziwnego fragmentu w Księdze Rodzaju 6:4. A znajdujemy tam następujące słowa: „A w owych czasach [potopu], również i potem, (…) byli na ziemi olbrzymi…”. Czyli takie przypadki zdarzały się również po potopie. W rozdziale 14 i 15 oraz później w Starym Testamencie niektóre plemiona – refaici, emici, zuzyci – to nefilim. Arba, Anak i jego siedmiu synów byli anakitami. Pojawiają się oni w Księdze Liczb, gdy Mojżesz wysłał dwunastu szpiegów do Kanaanu, ziemi obiecanej. Dziesięciu z nich, ci którzy powrócili przerażeni, opowiadali ludziom „w kraju tym mieszkają olbrzymi” (zostało tu użyte słowo Nefilim). Og, król Baszanu, jest królem olbrzymów, o których czytamy w Księdze Powtórzonego Prawa 3 oraz w Jozuego 12. Goliat miał 4 braci, którzy również byli nieprawym potomstwem Nefilim.

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.