Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich - ebook
Wydawca: Fabryka Słów Kategoria: Kryminał Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 316 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 9 godz. 8 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich

Sandałki ze złotymi paseczkami, koszulka z głębokim dekoltem i poręczny Smith&Wesson, kaliber 38. Oto Stepanie Plum, łowca nagród z New Jersey.

Kiedy wylatujesz z pracy, windykator zajmuje ci samochód, a matka zabawia się w swatkę, jesteś gotowa desperacko chwycić się absolutnie każdego zajęcia. Nawet jeśli oznacza to, że zamiast wklepywania danych do arkuszy kalkulacyjnych będziesz łapać bandziorów. Gorzej, jeśli jednym z nich jest facet, który wykorzystał cię na podłodze cukierni. A konkretnie, to za ladą z eklerkami.

No, ale to było dawno temu. Naprawdę, nic osobistego.

Stephanie dysponuje wszystkim, co może posłużyć do kruszenia męskich serc. Niestety ma także talent do pakowania się w kłopoty. I wkurzania przy tym naprawdę niebezpiecznych mężczyzn.

A więc sądzisz, że jesteś twardzielem? A założymy się?

Stephanie ma za sobą nieudane, szybko zakończone małżeństwo (powodem była zdrada). Traci pracę (handlowiec od bielizny), popada w coraz większe długi. Ostatnią nadzieją pozostaje kuzyn Vinnie, właściciel Vincent Obligacje Plum Bail. Niestety upatrzona przez Stephanie posada urzędnika w biurze poręczeń, okazuje się być zajętą. W zasięgu wciąż jednak pozostaje egzotyczna profesja łowcy nagród. Co prawda kuzyn Vinnie nieco protestuje, ale niewielki szantaż ze strony Stephanie zdesperowanej swoim finansowym położeniem, wreszcie otwiera drogę do "upragnionej" kariery. A przynajmniej tak sie jej wydawało.

Bo, jak powszechnie wiadomo, łowca nagród to profesja obliczona raczej na twardych i bezpardonowych osobników. zestawienie nowych obowiązków z posturą, charakterem i doświadczeniem Stephanie daje przekornemu losowi szerokie pole do popisu. Dokładając do tego koloryt lokalnej społeczności, humor sytuacyjny, niesamowitą dawkę akcji i elementy rasowego thrillera otrzymujemy serię, której topowa pozycja nikogo już nie powinna dziwić.

Pierwszy tom, One for the money przez rekordowe 16 tygodni okupował pierwsze miejsce zestawienia USA Today.

Opinie o ebooku Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich

Cytaty z ebooka Po pierwsze dla pieniędzy - Janet Evanovich

– Babciu, nie naładowałaś rewolweru, prawda? – Pewnie, że naładowałam – odpowiedziała. – Ale jedno miejsce zostawiłam puste, jak widziałam w telewizji. W ten sposób nie strzelisz do niczego przez przypadek. Odwiodła kurek, żeby zademonstrować swoje zasady bezpiecznego posługiwania się bronią. Rozległ się huk, u wylotu lufy błysnęło, a zwłoki kurczaka podskoczyły na talerzu. – Święta Matko Boża! – wrzasnęła moja matka, podrywając się na nogi i wywracając krzesło. – Kurde – skwitowała babcia. – Chyba zostawiłam pustą niewłaściwą dziurę. – Pochyliła się do przodu, oceniając swoje dzieło. – Nieźle jak na pierwszy raz. Trafiłam tego skubańca prosto w kuper.
mieszkania. Morelli stał w kuchni, od razu się zorientowałam, że wysiłek, jaki wkładał w zachowanie spokoju, niebezpiecznie podnosił mu ciśnienie. Joe był bliski apopleksji. – Nie chciałam, żeby ktoś ukradł twój samochód – wyjaśniłam. – Więc zainstalowałam alarm. – Nie martwiłaś się, że ktoś ukradnie samochód. Martwiłaś się, że JA go ukradnę. Zainstalowałaś pieprzony alarm w moim pieprzonym samochodzie, żebym ci go nie sprzątnął sprzed nosa! – W każdym razie spisał się znakomicie. Co robiłeś w naszym samochodzie? – To nie jest NASZ samochód. To jest MÓJ samochód. POZWALAM ci nim jeździć. Miałem zamiar skoczyć po jakieś śniadanie. – A dlaczego nie wziąłeś furgonetki? – Bo chciałem pojechać moim samochodem. Przysięgam, że gdy to wszystko się skończy, przeprowadzę się na Alaskę. Bez względu na to, ile mnie to będzie kosztować. Postaram się, żeby dzieliły nas tysiące kilometrów, bo jak tu zostanę, to cię uduszę i wtedy wsadzą mnie za morderstwo pierwszego stopnia. – Jezu, Morelli, marudzisz, jakbyś miał napięcie przedmiesiączkowe. Musisz się nauczyć, jak się trochę rozchmurzyć. To tylko alarm. Właściwie powinieneś być mi wdzięczny. Założyłam go za własne pieniądze.