Place i ulice - Ewa Chęć - ebook
Wydawca: VIP Kategoria: Styl życia Język: polski

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Place i ulice - Ewa Chęć

Przewodnik turystyczny z cyklu „Szlakiem warszawskich zabytków”. Pozycja jest napisana przez licencjonowanego przewodnika z bogatą wiedzą i doświadczeniem w wykonywaniu swojego zawodu. Cykl stanowi wspaniały, wirtualny przewodnik o ciekawych obiektach turystycznych w Warszawie, który nie tylko sugeruje, co warto zobaczyć, ale także opowiada krótką historię o danym miejscu. Dlatego zwiedzanie jest szybkie, proste i przyjemne. Cykl jest dostępny również w wersji dźwiękowej (MP3), szukaj na www.audiogajdy.pl.

Opinie o ebooku Place i ulice - Ewa Chęć

Fragment ebooka Place i ulice - Ewa Chęć




Audiogajdy.pl

ALEJE JEROZOLIMSKIE

Aleje Jerozolimskie to jedna z najważniejszych arterii komunikacyjnych w Warszawie i najruchliwszych ulic Śródmieścia. Ciągnie się na długości niemal 12 km, od Wisły do południowo-zachodnich granic miasta. Warto udać się na dłuższy spacer, od Mostu Poniatowskiego przez ronda De Gaulle’a i Dmowskiego aż do skrzyżowania z Alejami Jana Pawła II. To najciekawszy fragment ulicy. Cechuje go architektoniczna mozaika XIX-wiecznych kamienic,zaliczanych do najwspanialszych w Warszawie i wielkich gmachów wybudowanych w czasach socrealizmu.

Od 1845 roku Aleje Jerozolimskie związane są z liniami kolejowymi. Sąsiedztwo to wywarło zasadniczy wpływ na ich wygląd i charakter. W połowie XIX wieku, wzdłuż północnej pierzei, na poziomie ulicy, położono tory kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Przy rogu Marszałkowskiej wzniesiono okazały dworzec projektu Henryka Marconiego. Jego sylwetka przypominała stojące tyłem do siebie dwie lokomotywy parowe – był to długi budynek, zakończony na krańcach wieżami. Dopiero w latach 30. XX wieku tory umieszczono w wykopie. Dziś w miejscu dawnego dworca kolei Warszawsko-Wiedeńskiej stoją pawilony dworca Warszawa Śródmieście. Niedaleko znajduje się Dworzec Centralny, a jeszcze dalej Zachodni. Wraz z Dworcem Wschodnim, znajdującym się na prawym brzegu Wisły, tworzą tzw. linię średnicową.

Skoro Aleje Jerozolimskie są tak bardzo związane z koleją, skąd wzięła się ich nazwa? W drugiej połowie XVIII wieku ulica ta była główną arterią prowadzącą do osady zamieszkanej przez ludność żydowską, która zgodnie z obowiązującym wówczas prawem została wysiedlona ze stolicy. Zwaną ją Nową Jerozolimą, a arterię Drogą Jerozolimską. Choć osada istniała zaledwie rok, a Żydzi wrócili do miasta, ulica i jej nazwa przetrwały do dziś.

W 2. połowie XIX wieku Aleje Jerozolimskie stały się nowym centrum Warszawy. Nastąpił zdecydowany rozkwit ulicy. Do początków XX wieku okolice Nowego Światu, Marszałkowskiej i Chałubińskiego zabudowały się domami.

Najbardziej reprezentacyjne kamienice wzniesiono naprzeciwko dworca kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Ocalałe z wojennej zawieruchy, dziś prezentują się niemal tak samo pięknie jak przed wojną. Warto przyjrzeć się ich zróżnicowanej stylowo architekturze i bogatym dekoracjom.

W 20-leciu międzywojennym zabudowę Alej Jerozolimskich uzupełniono głównie gmachami państwowymi. Powstało m.in. Muzeum Narodowe, a przy skrzyżowaniu z Nowym Światem, w południowo-zachodnim narożniku, wybudowano Bank Gospodarstwa Krajowego.

Podczas Powstania Warszawskiego Aleje Jerozolimskie były miejscem zaciętych walk. Tuż przy skrzyżowaniu z Kruczą, pod ulicą, przekopano półotwarty tunel. Była to jedyna droga komunikacji pomiędzy powstańcami walczącymi w północnej i południowej części Śródmieścia. Po upadku Powstania hitlerowcy spalili prawie wszystkie kamienice pomiędzy Marszałkowską a Nowym Światem. Choć wiele z nich nadawało się do odbudowy, ruiny rozebrano.

W latach 50. na ich miejscu wybudowano m.in. Centralny Dom Towarowy, dzisiejszy SMYK, a na rogu Nowego Światu usytuowano Klub Międzynarodowej Prasy i Książki. Chyba mało kto dziś pamięta, że od akronimu tej nazwy wywodzi się słowo EMPIK. W latach 60. przy rondzie Dmowskiego pojawiła się charakterystyczna budowla – Rotunda, będąca częścią Ściany Wschodniej, założenia zaplanowanego wzdłuż ulicy Marszałkowskiej. Modernistyczna architektura tych obiektów, choć wciąż budzi wiele kontrowersji wśród mieszkańców Warszawy, warta jest tego, by poświęcić jej więcej uwagi.

Posłuchaj dźwiękowej wersji e-booka.

Zasłuchaj się w lektorze.

Pobierz plik MP3 na swój komputer lub telefon.

Wejdź na
www.audiogajdy.pl!

Spis treści


Audiogajdy.pl

RONDO CHARLESA DE GAULLE’A

Rondo Charlesa de Gaulle’a to jeden z popularniejszych placów Warszawy. Zostało wytyczone w 1961 roku na styku ważnych arterii komunikacyjnych miasta: Alej Jerozolimskich z ulicą Nowy Świat. Chętnie umawiają się tu mieszkańcy stolicy. Blisko stąd do licznych lokali usytuowanych przy Chmielnej i Foksal oraz na modny Plac Trzech Krzyży.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów ronda jest stojąca pośrodku 15-metrowa, daktylowa palma. Choć wygląda jak prawdziwa, w rzeczywistości jest dziełem znanej, polskiej artystki, Joanny Rajkowskiej. Miała stanowić jej komentarz na temat tragicznej sytuacji polityczno-kulturowej w Izraelu. Projekt artystyczny pt. „Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich” nawiązywał do historycznej nazwy ulicy, która w XVIII wieku prowadziła do osady założonej poza granicami miasta dla ludności pochodzenia żydowskiego. Pierwotnie przewidywano ustawienie wzdłuż Alej Jerozolimskich całego szpaleru palm. Ostatecznie stanęła tylko jedna.

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.