Pinokio - Carlo Collodi - ebook
Wydawca: Zielona Sowa Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski Rok wydania: 2009

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 145 Przeczytaj fragment ebooka

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi na:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Posłuchaj fragmentu audiobooka Czas: 4 godz. 7 min Lektor: Artur Barciś

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Pinokio - Carlo Collodi

Przeżyj niezapomnianą przygodę razem z bohaterami naszych książek. Wprowadzą Cię oni w świat dziecięcych fascynacji, gdzie marzenia się spełniają, a wszystko wokół zachwyca swoją niezwykłością. Dzięki najcenniejszym utworom literatury dziecięcej odnajdziesz krainę, z której nie będziesz chciał wychodzić... Pinokio to niezwykły pajacyk, który potrafi mówić, poruszać się i myśleć. Wyrzeźbiony z drewna przez dobrego Dżeppetta, przysparzał mu niemało kłopotów i przykrości, aż w końcu opuścił go i poszedł w świat. Spotkało go tam mnóstwo nie zawsze miłych, lecz z pewnością pouczających przygód, które również Wam dadzą do myślenia... Dlatego sięgnijcie po tę niezwykle ciekawą i pouczającą książeczkę.

Opinie o ebooku Pinokio - Carlo Collodi

Cytaty z ebooka Pinokio - Carlo Collodi

Złoczyńcy to wymysł tatusiów, aby było kim straszyć dzieci, które chcą nocą opuścić dom. Jeśli nawet spotkam po drodze jakiegoś rozbójnika, to wiem co zrobię: spojrzę mu prosto w oczy i krzyknę: „Czemu stoisz mi na drodze? Ze mną to nie przelewki! Zejdź mi z drogi, pókim dobry!" Na takie dictum rozbójnik uciekałby, aż by się kurzyło. A gdyby to był gbur i nie chciał uciekać, to ja dałbym nogę i sprawa byłaby rozwiązana...