Ostatni dyżur - Karin Wahlberg - ebook
Wydawca: Świat Książki Kategoria: Kryminał Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 503 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 14 godz. 11 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Ostatni dyżur - Karin Wahlberg

Bestsellerowa seria szwedzkich kryminałów

1,5 miliona sprzedanych egzemplarzy

ZBRODNIA W PROWINCJONALNYM SZPITALU – KTO ZABIŁ PIĘKNĄ PANIĄ DOKTOR?

W prowincjonalnym szpitalu zostają znalezione zwłoki młodej lekarki. Maria Kaahn miała opinię łamiącej męskie serca manipulatorki. Kiedy więc wychodzi na jaw, że ofiara morderstwa była w ciąży, krąg podejrzanych okazuje się wcale niemały. Czyżby motywem zbrodni była chęć ukrycia wstydliwej prawdy?

Prowadzący dochodzenie komisarz Claes Claesson zagłębia się w tajemnice szpitala. Nie domyśla się jednak, że i jemu los szykuje niespodziankę w postaci romantycznej przygody.

"Ostatni dyżur" to pierwsza powieść kryminalna Karin Wahlberg.

"Porywający debiut! Wahlberg kreśli realistyczne postacie, w profesjonalny sposób snuje intrygę, barwnie i zręcznie opisując środowisko lekarskie"

"Östgöta Correspondent"

Wkrótce następna książka z tej serii: Pocieszyciel

Opinie o ebooku Ostatni dyżur - Karin Wahlberg

Cytaty z ebooka Ostatni dyżur - Karin Wahlberg

pomysłem. Wolała korzystać z miejskich wygód i mieć mieszkanie, które łatwo można posprzątać. Poza tym lubiła jeździć rowerem na pocztę, gdzie pracowała od osiemnastego roku życia. Lundin odłożył więc swoje wiejskie plany na inne czasy. Teraz muszą mu wystarczyć
Zawsze z niecierpliwością oczekiwała na weekendy. Mogła sobie wtedy dłużej posiedzieć w szlafroku, nie przejmować się upływem godzin, wypić kilka filiżanek kawy i przeczytać obie poranne gazety, które prenumerowała.
Nigdy się nie przechwalał ani nie wysuwał na pierwszy plan. Ufał, że wystarczy, iż jest osobą uczciwą i ambitną. Innymi słowy, był pewny siebie. Wynikało to między innymi z faktu, że był głęboko wierzącym chrześcijaninem, choć rzadko o tym mówił. Na
To tam dojrzewała i tam osiągnęła dorosłość. W weekendy rozkładała atlas anatomiczny oraz wszystkie notatki i rysunki na kuchennym stole. Czytała, zakuwała, żyjąc o herbacie i kanapkach, byle zaspokoić głód. Czasem wieczorem, w nagrodę za pilną naukę, wychodziła do kina. To tam poznała Dana, który też od czasu do czasu pozwalał sobie na podobny wypad. Dwa albo trzy razy zerkali na siebie chyłkiem, aż w końcu zaprosił ją na piwo do pubu. Dan, który nie studiował medycyny, był dla niej bardzo ekscytującym młodym mężczyzną.
Jakaś kobieta wsadziła dwójkę dzieci do samochodu i odjechała. Ludzie gdzieś pędzą, ale ona idzie powoli. Pomyślała, że życie można przeżyć na wiele różnych sposobów, w różnych miejscach. Człowiek przyzwyczaja się do tego, co staje się jego życiem.
Pochyliła się nad kierownicą, żeby zebrać siły przed ostatnim odcinkiem drogi prowadzącym w górę. Wreszcie poczuła ciepło przenikające uda. Czuła też, że ma rozgrzaną twarz. Oddychała równo i regularnie, a jej myśli krążyły swobodnie we wszystkich kierunkach. W tej chwili czuła się po prostu dobrze.