Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili - Frater U. D. - ebook
Wydawca: ILLUMINATIO Łukasz Kierus Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2014

Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili ebook

Frater U. D.

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 102 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili - Frater U. D.

To klasyczne dzieło jest najlepszym wprowadzeniem do zagadnienia tworzenia osobistych symboli sukcesu – magicznych sigili i od lat cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród magów na całym świecie – teraz dostępne także polskim magom.

To najbardziej rozbudowy zestaw bardzo prostych instrukcji do tworzenia osobistych magicznych symboli sukcesu, które – zarówno kompletnym nowicjuszom, jak i doświadczonym praktykom – dają możliwość pracy z potęgą deklaracji Woli, rozwinięcia posiadanych umiejętności, zwiększenia skuteczności wykonywanych operacji magicznych oraz osiągania sukcesów we wszelkich życiowych dziedzinach.

Magia sigili to jedna z najskuteczniejszych i najbardziej wydajnych dyscyplin magicznych. Może być uprawiana bez konieczności przeprowadzania skomplikowanych rytuałów i używania niespotykanych akcesoriów. Jest daleka od filozoficznych założeń i dogmatów, a przede wszystkim bardzo łatwa i szybka do nauczenia.

Książka prezentuje miedzy innymi: teorię sigili według Austina Osmana Spare’a; pokazuje jak aktywować sigile podczas magicznego transu; przedstawia różne metody tworzenia sigili na przykład za pomocą alfabetu pragnień, zaklęć mantrycznych czy planetarnych kamei.

Naucz się tworzyć potężne symbole sukcesu i korzystaj z ich mocy każdego dnia!

Frater UD to najsłynniejszy europejski znawca magii praktycznej i współczesny pisarz okultystyczny. Napisał ponad trzydzieści książek. Jest także tłumaczem na język niemiecki prac m. in. Petera Carrolla i Ramseya Dukesa oraz Księgi kłamstw Aleistera Crowleya.

Opinie o ebooku Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili - Frater U. D.

Fragment ebooka Osobiste symbole sukcesu. Praktyczna magia sigili - Frater U. D.




Wprowadzenie

Magia sigili, w szczególności system opracowany przez angielskiego malarza i maga Austina Osmana Spare’a, jest jedną z najskuteczniejszych i najbardziej wydajnych dyscyplin magicznych. W przeważającej części może być ona uprawiana bez konieczności przeprowadzania skomplikowanych rytuałów, nie wymaga używania prawie żadnych akcesoriów, jest wolna od filozoficznych założeń i dogmatów, zaś z powodu prostoty można nauczyć się jej szybko i łatwo. Co jednak najważniejsze, żadna ze znanych obecnie technik magicznych nie jest równie skuteczna, ani nie daje nawet początkującym osobom równie szybkiej możliwości przekonania się o swojej potędze oraz ich własnych umiejętnościach. Niniejsza książka jest godna uwagi choćby z tego powodu, że prezentuje możliwości oferowane przez tę dyscyplinę oraz opisuje jej techniki i podstawy logiczne. Czytelnik – zarówno kompletny nowicjusz, jak i doświadczony praktyk – otrzyma dzięki niej wprowadzenie, które przez długi czas będzie mu towarzyszyć podczas praktyki magicznej.

W rozdziale pierwszym niniejszej książki znajdziesz przedruk mojego artykułu pt. Austin Osman Spare i jego teoria sigili, który ukazał się w nieistniejącym już (niestety) niemieckim czasopiśmie „Unicorn”, a dokładniej w numerze pierwszym z 1982 roku. Numer ten jest od dłuższego czasu niedostępny. Jednak pytania wielu czytelników uświadomiły mi, że mój artykuł w dalszym ciągu cieszy się dużym zainteresowaniem i że zainteresowanie to każdego dnia wzrasta. Jako że przedstawiłem w nim zarys historycznych i filozoficznych podstaw spare’owskiej magii sigili, uznałem, że dobrym pomysłem będzie przedstawienie go w nowym kontekście, by mógł trafić do szerszego grona odbiorców.

Pojawiające się w nim słowo metoda zostanie opisane dokładniej w rozdziale drugim, w którym zaprezentuję więcej przykładów, a także komentarze i praktyczne wskazówki, które bardzo rzadko pojawiają się w literaturze dotyczącej tego zagadnienia.

Następnie zajmiemy się metodą obrazkową, która w porównaniu z metodą słowa posiada zarówno zalety, jak i wady. Także w tym przypadku, zgodnie z tytułem niniejszej książki, praktyka magiczna będzie miała największe znaczenie.

Opis metody mantrycznego zaklęcia zamknie część poświęconą technikom konstruowania sigili. Mam nadzieję, że przykłady i komentarze zaczerpnięte z mojej osobistej praktyki dostarczą ci wielu nowych sugestii.

Pomimo tego, że stworzony przez Spare’a tajemniczy alfabet pragnień jest w zasadzie metodą obrazkową i pod pewnymi względami ociera się o metodę słowa, może być uważany za najważniejsze osiągnięcie tego wybitnego maga. Niestety, jego własne komentarze dotyczące tego zagadnienia są dość mgliste. Z tego powodu większość autorów zaznajomionych z tym tematem wyłącznie na poziomie teoretycznym, wniosła znacznie więcej zamętu niż jasności, gdy poruszała go w swoich pracach. Wydaje mi się, że kiedy spojrzy się na podstawową zasadę owego języka symboli magicznych z perspektywy systemu Spare’a jako całości, staje się on zdumiewająco prosty.

W rozdziale zatytułowanym Alfabet pragnień zaprezentuję ogólny komentarz dotyczącego fragmentów dość chaotycznego dziedzictwa Spare’a, a także skrystalizowany system symbol-logiki, z którego może korzystać każdy, kto będzie mieć na to ochotę. Spare z całą pewnością miał zamiar ukończyć to, co stało się znane jako legendarny Grimuar Zos, czyli zamknąć go komentarzami objaśniającymi kierowanymi do współczesnych mu magów.

Chociaż osobista filozofia Spare’a (którą on sam nazywał Zos Kia Cultus) nie jest tak ważna dla magii sigili jako takiej, nie sposób nie wspomnieć o jego technice atawistycznej nostalgii, która z całą pewnością stanowi jeden z najbardziej fascynujących przykładów zastosowania magii sigili. Co więcej, ukazuje ona związek myśli Spare’a z szamanizmem i tak zwaną „magią prymitywną”, dwiema dyscyplinami, które współczesnym magom mogą przynieść tylko i wyłącznie korzyści.

Głównym tematem ostatniego rozdziału niniejszej książki będą używane w tradycji hermetycznej sigile planetarne. Pomimo tego, że eksperci są zaznajomieni z metodą ich tworzenia od dziesięcioleci, szersze grono odbiorców miało bardzo ograniczony dostęp do literatury poświęconej temu zagadnieniu lub nie miało go w ogóle. Z tego powodu postanowiłem poświęcić mu osobny rozdział.

Czytelnik zwróci zapewne uwagę na to, że koncentruję się w niniejszej książce na tworzeniu osobistych, czy też indywidualnych sigili. Jest to kompletnie odmienne podejście niż to, które cechuje wiele innych książek, prezentujących zazwyczaj tradycyjne – w znacznej mierze okaleczone lub niedokładnie zreprodukowane – sigile zaczerpnięte z „magicznych książek kucharskich” napisanych przez mało znanych autorów z niewielkim lub zerowym doświadczeniem praktycznym. Pomimo tego, że omawiane na końcu tej pracy sigile planetarne pochodzą z dzieła Korneliusza Agrippy, którego nie dotyczą powyższe zarzuty, wystarczy jeden rzut oka na inne typowe książki poświęcone symbolom magicznym, by zobaczyć, że większość magów i alchemików Średniowiecza (które było rzekomo „punktem szczytowym” magii okcydentalnej) w dużej mierze opracowywała swój własny język sigili, opierając się przy tym na dość małej liczbie powszechnie uznawanych symboli. Mit głoszący, że istnieje niewielka liczba „prawidłowych”, a bardzo duża „błędnych” sigili przyporządkowanych istotom (na ogół demonom), których imiona są bardzo często niczym innym niż okaleczeniem błędnie rozumianych starszych terminów*, od dawna wywołuje zamęt w umysłach nawet najbardziej doświadczonych wyjadaczy. Nie można tego dłużej tolerować.

Oczywiście, nawet „błędne” dogmaty mogą z biegiem czasu generować swoje własne, jak najbardziej realne, egregory magiczne. Nie powinniśmy się jednak dłużej koncentrować na walce z astralnymi śmieciami, które inni ludzie tworzyli przez stulecia. Spare z całą pewnością otworzył – prawdopodobnie bez wyrażania intencji, by to zrobić – nasze oczy na atawizm różniący się od tego, który omówię w rozdziale szóstym, a mianowicie ukazał nam źródło wszystkich symboli magicznych – ludzką duszę! Twierdził on, że sigile magiczne, które naprawdę działają, pochodzą z naszej własnej nieświadomości i powrócą do niej, aby rozpocząć swoją pracę, kiedy tylko zostaną zapłodnione naszą wolą. Oczywiście, i tyczy się to całej magii, można odnieść mylne wrażenie, że znacznie łatwiej byłoby to wszystko zorganizować i przygotować w oparciu o wskazówki „Wielce Oświeconego Prawdziwego Mistrza Mądrości”, ale nie ma to jakiegokolwiek związku z praktycznym sukcesem magicznym. Sytuację tę można porównać do studiowania na uniwersytecie: wszystko, co opuścisz z lenistwa na początku, będziesz musiał prędzej czy później nadrobić z trzy razy większym wysiłkiem. Zazwyczaj nie mamy jednak czasu na nadrabianie zaległości.

Spare uważał, że „sigile są monogramami myśli” i że powinny być tworzone zgodnie z indywidualnym stylem myślenia. Dlatego pamiętaj proszę o tym, że przykłady zaprezentowane w tej książce powinny być traktowane wyłącznie jako przykłady. Nie używaj ich z lenistwa i w nieprzemyślany sposób. Może to być niebezpieczne! Początkowo możesz potrzebować około kwadransa, by stworzyć swój pierwszy indywidualny sigil, ale przy piątym lub szóstym zajmie ci to zaledwie kilka minut. Wysiłek ten z pewnością okaże się wart zachodu, jeżeli weźmiesz pod uwagę ewentualny sukces.

Jak już wspominałem, magia sigili jest prawdopodobnie jedną z tych dyscyplin magicznych, których najszybciej i najłatwiej jest się nauczyć. W większości przypadków nie będziesz potrzebować niczego poza kartką papieru i długopisem. Kiedy nabierzesz doświadczenia, będziesz w stanie zakończyć całą operację, wraz z aktywacją i późniejszym odpędzeniem, w mniej niż dziesięć minut. Nie ma szybszej metody – nawet w magii!

* Wystarczy wspomnieć o niefortunnym losie, jaki na przestrzeni wieków przytrafił się imieniu Astarte (Isztar). Niegdysiejsza chaldejska bogini Księżyca, za sprawą dodania do jej imienia końcówki liczby mnogiej, zmieniła się w Średniowieczu w męskiego (!) demona o imieniu Astaroth. Współcześni magowie ewokacyjni mogliby się bardzo zdziwić, gdyby zamiast męskiego demona, na przykład Kedemela, z przestrzeni wenusjańskiej niespodziewanie pojawiła się przed nimi istota kobieca! (Może się to wydawać dość oczywiste, ale kto o tym myślał zawczasu?).


Rozdział 1

Austin Osman Spare i jego teoria sigili*

Koniec dziewiętnastego i początek dwudziestego wieku był czasem, który charakteryzowały radykalne zmiany i wielcy heretycy. Powszechnie triumfowały wiedza tajemna i okultyzm. Istniały ku temu dobre powody: triumf materialistycznego pozytywizmu z jego manchesterskim industrializmem zaczynał pokazywać swe złowrogie oblicze, czego rezultatem było społeczne i psychologiczne wykorzenienie. Wyniszczenie świata przyrody zaczęło już wydawać swe pierwsze trujące owoce. Mówiąc w skrócie, był to czas, w którym właściwe wydawało się kwestionowanie wiary w technologię i wszechpotęgę wysławianych nauk naturalnych. W szczególności intelektualiści, artyści i tak zwani „ludzie bohemy” stali się adwokatami wartości krytycznych wobec całości cywilizacji, co daje się zauważyć w literaturze naturalizmu, sztuce ekspresjonistycznej i całym ruchu dekadenckim, który w tamtym okresie cieszył się całkiem dużym zainteresowaniem.

Austin Osman Spare (1886-1956) był typowym dzieckiem tej epoki, a zarazem, obok Aleistera Crowleya, zdecydowanie jednym z najbardziej interesujących okultystów i praktykujących magów anglojęzycznego świata. W dzisiejszych czasach jest w zasadzie znany wyłącznie w tym kontekście kulturowym*” – i to wszystko. Jednak ta ważna praca sprawiła, że Spare’em zainteresowało się wielu badaczy okultyzmu zaznajomionych z literaturą.

W porównaniu z enigmatycznym i pełnym skandali życiem Aleistera Crowleya, egzystencja Austina Osmana Spare’a z całą pewnością wydaje się zasługiwać zaledwie na wzmiankę w przypisie. Pomimo tego, że po przełomie wieków ukazało się wiele jego dzieł, do końca lat sześćdziesiątych pozostawał praktycznie niezauważony.

Przyszedł na świat w 1886 roku jako syn londyńskiego oficera policji. O jego dzieciństwie wiemy bardzo niewiele. On sam twierdził, że będąc dzieckiem został inicjowany przez starą wiedźmę, panią Paterson, która, o ile nam wiadomo, musiała być swego rodzaju wiccanką. Spare odkrył swoje intelektualne i twórcze powołanie jako artysta i ilustrator. Uczęszczał do Royal College of Art, gdzie bardzo szybko zaczął być uważany za przyszłego młodego artystę. On jednak zbuntował się przeciw burżuazyjnej karierze w sztuce. Zdegustowany komercjalizmem, szybko zniknął ze sceny artystycznej, choć jeszcze przez jakiś czas pracował jako redaktor w różnych czasopismach. Począwszy od 1927 roku aż do swojej śmierci wiódł życie dziwnego pustelnika w londyńskim slumsie, prezentując coś czasem w pobliskim pubie.

Niektórzy porównywali jego życie do życia H.P. Lovecrafta. Bez wątpienia, on także był badaczem mrocznych płaszczyzn duszy. Na początku I wojny światowej wydał własnym sumptem kilka publikacji, a w chwili obecnej można nabyć – przynajmniej w Wielkiej Brytanii – przedruki jego prac, zazwyczaj po dość wygórowanej cenie. Nas będą interesować dwie pozycje, a mianowicie dobrze znana Księga rozkoszy (miłości własnej). Psychologia ekstazy (Warszawa, 2005) autorstwa samego Spare’a oraz rzetelnie przygotowana książka Kennetha Granta*, w której, jako przywódca swej własnej odnogi O.T.O. (Ordo Templi Orientis) i ekspert od Crowleya, zajmuje się on praktycznymi aspektami systemu Spare’a. Nie będę tu jednak szczegółowo analizował filozofii Spare’a, ponieważ jej znajomość nie jest tak naprawdę niezbędna do praktykowania teorii sigili i mogła by nas odwieść zbyt daleko od głównego tematu tej pracy.

Zanim zabierzemy się za spare’owską teorię sigili, warto wspomnieć choćby w kilku słowach o roli jaką sigile odgrywają w pracy magicznej. Magia okcydentalna opiera się na dwóch głównych filarach, a mianowicie na woli oraz wyobraźni. Są z nimi powiązane analogiczne myślenie i obrazy symboliczne. Agrippa używa na przykład specjalnego sigila dla każdej z inteligencji planetarnych. Nie zostały one, jak przez jakiś czas przypuszczano, skonstruowane arbitralnie, lecz raczej bazują na rozważaniach kabalistycznych*.

Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku także używał sigili jako „obrazów dusz” istot magicznych, które pozwalały magowi nawiązywać z owymi istotami kontakt. Jednak technika ich konstruowania nie została wyjaśniona. To samo można powiedzieć o O.T.O. pod przywództwem Crowleya i Fraternitas Saturni pod przywództwem Gregoriusa.

Już samo nazwisko Agrippy wskazuje na fakt, że sigile magiczne posiadają długą tradycję historyczną, o której nie będziemy tu dyskutować, ponieważ musielibyśmy się wtedy przyjrzeć całej skomplikowanej ikonologii okultystycznej. Ludzie myślą zazwyczaj o sigilach „prawidłowych” i „nieprawidłowych”. Średniowieczne grimuary były zazwyczaj po prostu „magicznymi książkami kucharskimi” (często krytykowana Szósta i siódma księga mojżeszowa wykorzystuje w zasadzie tę samą procedurę „wybierz składniki, wrzuć do naczynia i wymieszaj”), a korzystające z nich osoby wierzyły w następującą zasadę: jeżeli poznam „prawdziwe” imię i „prawdziwy” sigil demona, posiądę nad nim władzę.

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.