Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich - Anna Popek - ebook
Wydawca: G+J Gruner Jahr Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski

Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich ebook

Anna Popek

1 (1)

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich - Anna Popek

Przez lata media nie zostawiały na nich suchej nitki. W rankingach popularności byli na szarym końcu. W internecie krążyły setki złośliwych dowcipów na ich temat. Po katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem wszystko zmieniło się niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki: dziennikarze piszą o nich w niemal hagiograficznym stylu, z archiwów wyciągnięto zapomniane zdjęcia, na których wyglądają elegancko, ciepło i sympatycznie.
Maria i Lech Kaczyńscy bohaterowie największej tragedii w powojennej historii Polski. Kim naprawdę byli? Skąd pochodzili? Jakie wychowanie odebrali? Co spowodowało, że po ich śmierci setki tysięcy Polaków z całego kraju pielgrzymowało pod Prezydencki Pałac? Na pytania te spróbowano udzielić odpowiedzi w niniejszej książce, będącej spisaną na gorąco relacją z traumatycznych kwietniowych dni, a także zbiorem wypowiedzi,wspomnień, anegdot i fragmentów publikacji prasowych o Pierwszej Parze Rzeczpospolitej i jej rodzinie. Nie jest to rozprawa polityczna. Nie jest to również analiza przyczyn katastrofy samolotu, w której zginęło wraz z Parą Prezydencką kilkadziesiąt osób spośród politycznej i intelektualnej elity naszego kraju. To jest książka o miłości…

Opinie o ebooku Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich - Anna Popek

Fragment ebooka Obrączki. Opowieść o rodzinie Marii i Lecha Kaczyńskich - Anna Popek




Informacje o książce


WSTĘP

Obrączka. Już starożytni Egipcjanie uważali ją za symbol wiecznej miłości. Po dziś dzień stanowi nieodłączny atrybut ślubnej ceremonii. W Polsce tradycyjnie zakładana jest na serdeczny palec prawej ręki i choć ten zwyczaj zanika, starsze pokolenie nosi ślubne obrączki aż do śmierci.

I w literaturze, i w życiu często zdarza się, że prozaiczne, dobrze znane przedmioty nabierają nowego znaczenia, stają się same w sobie bohaterami opowiadania. Tak było w przypadku obrączki Pierwszej Damy. Po jej śmierci złoty krążek, który nosiła na palcu, nabrał symbolicznego znaczenia.

Maria Kaczyńska nigdy nie zdejmowała swojej obrączki. Była to ta sama ozdoba, którą 32 lata temu Lech włożył jej na palec, wypowiadając sakramentalne słowa: „…i że cię nie opuszczę aż do śmierci". Prezydent miał zwyczaj zdejmować swoją obrączkę przed pójściem do łóżka. Nie lubił podczas snu mieć czegokolwiek na dłoniach. Nigdy jednak nie wyszedł z domu bez obrączki. Zdarzało się, że zapominał, gdzie ją odłożył, i cała rodzina uczestniczyła w poszukiwaniach. W końcu pani Maria wzięła na siebie odpowiedzialność za obrączkę męża i to ona jej pilnowała. Kładła ją na nocnym stoliku.

Obrączki państwa Kaczyńskich miały swoją historię. Maria i Lech odziedziczyli je po dziadkach. Przed ślubem poprosili jubilera, aby po przetopieniu zrobił z nich nowe. Jubiler odradził im jednak ten pomysł, bo złoto miało różne próby. Zdecydowali więc, że podczas ceremonii włożą stare, oryginalne. Grawer wyrył na nich napisy, symbolizujące uczucie łączące młodą parę.

Po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem przybyły na miejsce tragedii Jarosław Kaczyński od razu rozpoznał ciało brata. Z identyfikacją zwłok Marii były problemy. Razem z pozostałymi ciałami przewieziona została do Moskwy. Dopiero minister zdrowia, Ewa Kopacz, która pomagała rodzinom w rozpoznaniu szczątków ofiar, zauważyła obrączkę z charakterystycznym napisem. Urzędniczki z kancelarii prezydenta, które znały tajemnice Marii, potwierdziły, że to obrączka Pierwszej Damy.

Jak brzmiał ten napis? Tak naprawdę nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Przyjaciele, co zrozumiałe, zachowują w tej sprawie pełną dyskrecję. Obrączki pary prezydenckiej spoczęły wraz z ich właścicielami w krypcie Pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu. Na pewno – oprócz inskrypcji, wyrażającej miłość – na obrączce Lecha wygrawerowano imię „Maria", a na obrączce Marii – „Lech".

Maria i Lech Kaczyńscy byli dobrym, tradycyjnym małżeństwem. Być może dlatego ich związek przetrwał tak długo, bo oprócz bezspornej miłości darzyli się przyjaźnią i uzupełniali charakterami. Pochodzili z inteligenckich rodzin o korzeniach szlacheckich, odebrali staranne, patriotyczne wychowanie, które przekazali swojej córce i zaszczepili wnuczkom. Przez ponad 30 lat, jak opowiadają ich przyjaciele i krewni, tworzyli ciepły, pełen miłości dom, otwarty dla potrzebujących wsparcia ludzi i bezpańskich zwierząt.

Nie jest to książka, w której znajdą Państwo ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego, który za życia otrzymał więcej cięgów niż pochwał. Weźmy pod uwagę, że pisana była w okresie żałoby narodowej; jeszcze dziś rodziny ofiar opłakują swoich bliskich. Na obiektywizm potrzeba czasu – przynajmniej tyle, ile płyną łzy. Albo tyle, ile trwać będzie śledztwo dotyczące przyczyn katastrofy.

Aby przeczytać całą książkę, odwiedź www.legimi.com