Objawienia Maryjne o końcu świata - Marek Czekański - ebook
Wydawca: Wydawnictwo M Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2012

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 305 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Objawienia Maryjne o końcu świata - Marek Czekański

Koniec świata – ogłaszany przez media mniej więcej dwa razy do roku – spowszedniał. Hollywoodzkie wizje zagłady nuklearnej czy ekologicznej przysłoniły nam perspektywę prawdziwą i realną – Sądu Ostatecznego i powtórnego przyjścia na świat Chrystusa.


Książka przedstawia objawienia Maryjne ukazujące tajemnice przyszłości świata, wzywające ludzi do nawrócenia się i wewnętrznej przemiany, do odnowienia bliskiego związku z Bogiem.
Jest ich zbyt wiele, aby można je zignorować. Jedno z pierwszych ostrzeżeń padło w XIX w. w La Salette. W Fatimie Łucja widziała anioła z ognistym mieczem. W japońskim mieście Akita s. Agnes Sasagawe usłyszała od Maryi: „Będzie kara większa niż potop, nieporównywalna z niczym, co widział świat”. O nadchodzącym Sądzie Ostatecznym mówią także objawienia w Medjugorie oraz ostatnie, uznane przez Kościół, w Kibeho w Rwandzie.


Zjawisko objawień rozszerza się, od początku chrześcijaństwa do końca XX w. odnotowano ich kilkadziesiąt tysięcy. Zawierają zachętę do modlitwy, postu i nawrócenia. „Pomóżcie mi ocalić świat!” – woła do nas Matka Boska. Czy ludzie wreszcie usłyszą ten głos?

Opinie o ebooku Objawienia Maryjne o końcu świata - Marek Czekański

Cytaty z ebooka Objawienia Maryjne o końcu świata - Marek Czekański

Z wszystkiego, co możecie, zróbcie ofiarę jako zadośćuczynienie, przede wszystkim przyjmijcie i znoście z pokorą cierpienia, które Bóg wam ześle” – zostali pouczeni Łucja, Franciszek i Hiacynta przez Anioła, którego widzenia doświadczyli wiosną 1916 roku. W modlitwie, jaką Anioł polecił im wtedy odmawiać, znajduje się akt poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi: „Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu, Duchu Święty, uwielbiam Cię ze czcią najgłębszą. Ofiaruję Ci Przenajświętsze ciało, krew, duszę i bóstwo Pana naszego Jezusa Chrystusa, obecnego na wszystkich ołtarzach świata, na przebłaganie za zniewagi, świętokradztwa i zaniedbania, które Go obrażają, przez niezmierzone zasługi Jego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, proszę was o nawrócenie biednych grzeszników”.
12 marca 1913 roku św. Ojciec Pio (1887–1968) przeżył szokującą wizję, w której widział lamentację Jezusa nad dramatem współczesnego świata i cierpień zadawanych Mu przez dusze szczególnie przezeń ukochane. Tenże wielki święty 20 kwietnia 1914 roku w modlitewnej udręce, zatroskany o zbawienie dusz, pisał: „Nie ukryję przed tobą udręk, jakich doświadcza moje serce, kiedy widzi, jak wiele dusz odchodzi od Jezusa, i tego, że coraz bardziej mrozi mi krew w żyłach liczebność dusz, które oddalają się od Boga, źródła żywej wody, tylko z tego powodu, że nie karmią się Bożym słowem. Żniwo jest duże, a robotników mało. Kto zatem zbierze żniwo z pola Kościoła, plon, który jest już niemal dojrzały? Czy rozsypie się po ziemi z powodu lenistwa robotników? Czy może zostanie zebrany przez emisariuszy Szatana, którzy niestety są liczni i bardzo aktywni? Oby najsłodszy Bóg nigdy na to nie pozwolił, niechaj poruszy Go ludzka nędza, która staje się już ostateczna!”.
Św. Paweł pisał do Tesaloniczan, że przed powtórnym przyj­ściem Chrystusa nastąpi powszechne odstępstwo od wiary. Według Ojców Kościoła i teologów jednym ze znaków zapowiadających koniec świata i powtórne przyjście Chrystusa, będzie nawrócenie Żydów. Oto, co powiedział prorok Ozeasz: „Wiele dni bowiem synowie Izraela będą bez króla i bez zwierzchnika, bez ofiary i bez steli, bez efodu i posążków. Lecz potem się nawrócą synowie Izraela i będą szukać Pana Boga swego i króla swego, Dawida; z drżeniem pospieszą do Pana, do Jego dóbr u kresu dni” (Oz
Tuż przed śmiercią powiedział swojemu przyjacielowi: „Kraj ten czekają lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie. Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki unoszone jak łupinki. Ta góra wody płynie ku Europie. Wpłynie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą. Nasz naród powinien z tego wyjść nie najgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża”. Niech będą przestrogą słowa
«Najświętsze Serce Jezusa, prawdziwie obecne w Świętej Eucharystii, poświęcam moje ciało i duszę, żeby były jednością z Twoim Sercem, składanym w ofierze w każdym momencie na wszystkich ołtarzach świata, oddającym chwałę Ojcu, błagającym o Nadejście Jego Królestwa. Przyjmij, proszę, tę moją skromną ofiarę. Użyj mnie, jak tylko zechcesz, na chwałę Ojca i zbawienie ludzkich dusz. Najświętsza Matko Boża, nigdy nie pozwól mi, abym rozdzieliła się z Twoim Boskim Synem. Broń mnie, proszę, i ochraniaj jako twoje szczególne dziecko. Amen»”.
św. Jan Bosko przepowiadał katolicką apokalipsę. Święty miał wówczas powiedzieć, że „nawet w samym Kościele nastąpi rewolucja. Ze wszystkich ambon głoszone będą osobliwe wyznania wiary. Przez pewien czas religia uchroni się przed katastrofą”.
«Panie Jezu Chryste, Synu Ojca, ześlij Twojego Ducha na ziemię. Spraw, by Twój Duch zamieszkał w sercach wszystkich ludzi, którzy zostaną wybawieni od nieprawości, nieszczęść i wojny. Amen»”.
Przyjmując protestancką naukę, mówi się, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą, to znaczy wspomnieniem tego, czego dokonał Pan Jezus w czasie ostatniej wieczerzy. Znosi się w ten sposób codzienne odprawianie Mszy. Na zniesieniu codziennej ofiary polega ohyda spustoszenia dokonana przez Antychrysta, która będzie trwać około trzech i pół roku, tzn. tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.
Wcześniej Maryja skierowała do o. Gobbiego istotne przesłania. „[Kapłani] staną się solą dla tego zupełnie zepsutego świata i światłem zapalonym w ciemności, ogarniającym wszystko. Do walki, ponieważ Mój przeciwnik wyśle przeciw nim swoją armię. Będą z nich szydzić, gardzić nimi, prześladować ich, a niektórych nawet zabiją. Ja jednak zawsze będę z nimi. Będę się nimi opiekować, bronić ich i pocieszać. Otrę każdą ich łzę tak, jak tylko Mama potrafi to uczynić. Do obrony Papieża, tak już osamotnionego w dźwiganiu Krzyża Kościoła. Nastanie chwila, kiedy zostanie on przez wszystkich jakby opuszczony – jak Jezus w drodze na Kalwarię. Wtedy Moi synowie staną się jego pociechą i obroną. Wraz ze Mną odniosą zwycięstwo w największej bitwie Kościoła. Na razie, synowie najmilsi, módlcie się, miłujcie, bądźcie jak dzieci. Tylko Mnie pozwólcie się wychowywać i prowadzić” (24 września 1973, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny od Wykupu Jeńców).
Ileż Moich dzieci stało się już ofiarami szatańskiego błędu! Iluż Kapłanów już nie wierzy, a jednak pozostaje jeszcze w Kościele. To prawdziwe wilki w owczej skórze, prowadzące do upadku niezliczoną ilość dusz! Teraz nic już nie może powstrzymać ręki Bożej sprawiedliwości. Zwróci się ona wkrótce z niezwykłą mocą przeciw Szatanowi i jego zwolennikom.
Doniosłość posłań Matki Bożej wyraża się w Jej słowach skierowanych do pewnego nikaraguańskiego wieśniaka: „Proście o wiarę, aby każdy z was miał siłę udźwignąć swój krzyż. Cierpienia tego świata nie mogą być od was odjęte. Cierpienia są krzyżem, który macie nieść. Nie uciekajcie się do przemocy. Nigdy nie uciekajcie się do przemocy. Proście o wiarę, aby mieć cierpliwość. Jestem Matką wszystkich grzeszników. Miłujcie się wzajemnie. Wybaczajcie sobie. Czyńcie pokój, bo jeśli go czynić nie będziecie, nie będzie pokoju. Nie uciekajcie się do przemocy. Jeśli się nie zmienicie, nadejście trzeciej wojny światowej zostanie przyspieszone. Módlcie się, módlcie się, moje dzieci za cały świat. Świat jest zagrożony wielkim niebezpieczeństwem”.
Jakże zasmuca Moje matczyne Serce zwątpienie i zniechęcenie ogarniające coraz bardziej dusze wielu Moich synów Kapłanów! Dlaczego wątpicie? Czego się lękacie? Jezus wybawił was od Szatana w chwili jego tryumfu: «To jest godzina Szatana i mocy ciemności». Mój Syn Jezus darował wam na zawsze życie w godzinie, w której umarł na Krzyżu. Przez swoją śmierć wyzwolił was wszystkich od śmierci. Mój Kościół, którego jestem Matką, żyje życiem Chrystusa i został dziś
praktykowanie pięciu pierwszych sobót miesiąca w celu wynagrodzenia zniewag doznawanych przez Moje macierzyńskie Serce. Zapraszam was, byście w te soboty łączyli się ze Mną przez odmawianie różańca, rozważanie jego tajemnic, spowiedź, uczestnictwo we Mszy i przyjęcie Komunii wynagradzającej. Za pośrednictwem Mojej córki Łucji obiecałam specjalną opiekę w godzinie śmierci tym dzieciom, które słuchając Moich próśb, spełnią pobożnie praktykę pięciu pierwszych sobót miesiąca. Obiecałam
Jeden z lekarzy wspomniał o trudnościach, jakie komisja napotkała ze strony biskupa Mostaru. Papież odniósł się do tego słowami: «Skoro jest biskupem tego regionu, musicie go słuchać», a następnie poważnym tonem dodał: «Jednak na Bożym Sądzie będzie musiał zdać sprawę z tego, czy postępował słusznie».
Msza Święta jest codzienną Ofiarą, ofiarą czystą, składaną Panu na wszystkich ołtarzach, od wschodu aż do zachodu słońca. Ofiara Mszy uobecnia ofiarę, którą Pan Jezus złożył na Kalwarii. Przyjmując protestancką naukę, mówi się, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą, to znaczy wspomnieniem tego, czego dokonał Pan Jezus w czasie ostatniej wieczerzy. Znosi się w ten sposób codzienne odprawianie Mszy. Na zniesieniu codziennej ofiary polega ohyda spustoszenia dokonana przez Antychrysta, która będzie trwać około trzech i pół roku,