Nowe Przymierze i Psalmy, Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy - EIB - ebook
Wydawca: LOGOS MEDIA Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2012

Nowe Przymierze i Psalmy, Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy ebook

EIB

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 1064 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 34 godz. 14 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Nowe Przymierze i Psalmy, Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy - EIB

Nowy, literacki przekład Pisma Świętego Nowego Testamentu oraz Psalmów opracowany przez Ewangeliczny Instytut Biblijny. Wydanie trzecie Nowego Testamentu oraz wydanie pierwsze Księgi Psalmów. Rok wydania: 2012

Nowe Przymierze i Psalmy to:

  • Współczesny język, pozbawiony archaizmów oraz niezrozumiałych terminów teologicznych,
  • Bogate przypisy zawierające uwagi translatorskie oraz informacje dotyczące tła historyczno-kulturowego,
  • Przyjazna nawigacja - łatwe przechodzenie do poszczególnych ksiąg i rozdziałów ebooka.

Podstawą prac przekładowych był tekst i aparat krytyczny zawarty w 27. wydaniu Novum Testamentum Graece Nestlego-Alanda. Do tekstu głównego przekładu włączono jednak kilkanaście wariantów występujących w „Tekście większościowym” oraz dwa warianty występujące w „Tekście przyjętym”. Tekstem źródłowym dla przekładu Księgi Psalmów była Biblia Hebraica Stuttgartensia, tekst zwojów znad Morza Martwego oraz tekst Septuaginty.

 

Opinie o ebooku Nowe Przymierze i Psalmy, Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy - EIB

Fragment ebooka Nowe Przymierze i Psalmy, Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy - EIB







Nowe Przymierze i Psalmy. Pismo Święte Nowego Testamentu i Psalmy
Wydanie trzecie Nowego Przymierza i pierwsze Księgi Psalmów

Bible text © 2012 Ewangeliczny Instytut Biblijny, www.feib.pl
Ebook edition © 2012 LOGOS MEDIA, www.logosmedia.pl

Tłumaczenie: Anna Haning, Piotr Zaremba (Mt, Mk, Łk, J, Rz, Hbr); Piotr Zaremba (pozostałe księgi Nowego Przymierza oraz Księga Psalmów)

Nazwy własne: Krzysztof Sielicki

Redakcja naukowa: Dariusz Banicki, Adam Ciorga, Anna Haning, Robert Merecz, Piotr Muchowski, Agnieszka Piątek, Andrzej Zaborski

Konsultacja polonistyczna: Ewa Sawicka (†), Marta Tylenda-Wodniczak, Karolina J. Zaremba

Sponsor przekładu: In Touch Mission International

Redakcja wydania elektronicznego: Jarosław Jankowski

Konwersja publikacji i redakcja techniczna: Zbigniew Szalbot

Projekt okładki: Studio Aquarel

Publikacja powstała we współpracy z Ewangelicznym Instytutem Biblijnym.

All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk, odtwarzanie lub przetwarzanie całości lub fragmentów książki w mediach każdego rodzaju wymaga pisemnego zezwolenia Ewangelicznego Instytutu Biblijnego.

Wydawca: LOGOS MEDIA

EPUB: ISBN 978-83-63837-08-2
MOBI: ISBN 978-83-63837-09-9

Patronat:


Słowo zaproszenia

Trzymasz w ręku szczególną Książkę. Opisuje ona okoliczności, w jakich Jezus Chrystus, Syn Boga, z którego woli żyjesz, przygotował Nowe Przymierze i zaprasza ludzi do jego zawarcia. Na dalszych stronach znajdziesz informacje o tym, na czym polega to Przymierze i jakie wynikają z niego przywileje.

Niniejsza Książka jest zbiorem wielu dokumentów starożytności. Zostały one spisane w języku greckim, jakim posługiwano się w pierwszym wieku naszej ery oraz – jak w przypadku Psalmów – w języku hebrajskim okresu o wiele wcześniejszego. Pisma te zebrano następnie w to, co od wieków nazywa się Pismem Świętym Nowego Testamentu oraz Księgą Psalmów. Stanowią one najważniejsze przesłanie dla ludzkości i najbardziej znaczący dowód żywych relacji między Bogiem a człowiekiem.

Ci, którzy znają język grecki i hebrajski, mogą cieszyć się tekstem oryginalnym. Takie osoby są jednak mniejszością. Większość potrzebuje przekładów. Spełniają one ogromną rolę. Dzięki nim ożywają i przemawiają do nas prawdy, które w przeciwnym razie pozostawałyby całkowicie nieznane. A to byłaby niepowetowana strata. Szczególnie, że Nowe Przymierze jest gotowe! Bóg podpisał je krwią swego Syna.

Miliony ludzi na przestrzeni wieków stały się stroną tego Przymierza. Czy Ty również? Jeśli jeszcze nie, to przeczytaj i podpisz je swoim pójściem w ślady Jezusa Chrystusa. Szczegóły na dalszych stronach.

Wydawcy


Ważniejsze uwagi o przekładzie

Tekst źródłowy Nowego Przymierza

Podstawą prac przekładowych był tekst i aparat krytyczny zawarty w 27. wydaniu Novum Testamentum Graece Nestlego-Alanda (Deutsche Bibelgesellschaft, Stuttgart 1993). Do tekstu głównego przekładu włączono jednak kilkanaście wariantów występujących w Tekście większościowym. Są to: Mt 6:13b; Mt 17:21; Mt 18:11; Mt 18:15a; Mt 23:14; Mk 7:16; Mk 9:44; Mk 9:46; Mk 11:26; Mk 15:28; Łk 1:28; Łk 9:55-56; Łk 17:36; Łk 23:17; J 5:3b-4; 1 Kor 11:29. Włączono też dwa warianty występujące w Tekście przyjętym: Dz 8:37 i Dz 15:34.

Na przedstawiony wyżej kształt tekstu głównego zdecydowano się dlatego, że przekłady tekstu krytycznego prezentowanego we wspomnianym wyżej 27. wydaniu Novum Testamentum Graece już na rynku istnieją. Poza tym taki tekst główny ma wieloletnią tradycję w ewangelicznej części chrześcijaństwa polskiego. Warianty tekstowe zostały szczegółowo opisane. Sposób opisu jest w większości przypadków taki, jak w aparacie krytycznym Novum Testamentum Graece. Drobiazgowość opisu wariantów wynika z sygnalizowanego tłumaczom zainteresowania Czytelników, ale też wymaga sięgnięcia do literatury specjalistycznej w formie drukowanej lub elektronicznej. Przekłady homogeniczne, tj. jednorodne, tekstów: krytycznego, większościowego i przyjętego ukażą się w niedalekiej przyszłości, najpierw w formie elektronicznej.

Ważniejsze zmiany nowego wydania

Niniejszy przekład Nowego Przymierza ukazuje się w trzecim, poprawionym wydaniu, w połączeniu z pierwszym wydaniem przekładu Psałterza. Wprowadzone zmiany i korekty wynikają z poczytności przekładu, z uwag szerokiego grona Czytelników, ale także z rozszerzenia zakresu przełożonych ksiąg o Księgę Psalmów. Zmiany obejmują: (1) Cytaty Księgi Psalmów w księgach Nowego Testamentu. Zaznaczono przy tym przypadki, w których cytat nie koresponduje z tekstem hebrajskim. (2) Formę literacką. Tekst poprawiano mając na uwadze precyzję wyrazu myśli oraz piękno języka polskiego. (3) Korektę omyłek i niedociągnięć redakcyjnych zauważonych we wcześniejszych wydaniach.

Tekst źródłowy Księgi Psalmów

Tekstem źródłowym dla przekładu Księgi Psalmów była Biblia Hebraica Stuttgartensia (BHS),1 tekst zwojów znad Morza Martwego (DSS)2 oraz tekst Septuaginty (G).3

Tekst główny niniejszego przekładu Księgi Psalmów nie jest konsekwentnym tłumaczeniem tekstu masoreckiego podanego w BHS. Znalazły w nim odzwierciedlenie również warianty tekstowe DSS i G. Dobór wariantów tekstu wyjściowego podporządkowany był koncepcji spójności logicznej samego tekstu, ale także spójności logicznej tekstu Psalmów z pismami Nowego Testamentu. Tam, gdzie tekst główny odbiega od MT, zostało to wyraźnie zaznaczone i opatrzone uwagami krytycznymi. Zaznaczyć przy tym należy, że w niniejszym wydaniu uwzględniono tylko ważniejsze warianty tekstowe DSS i G.

Takie podejście uzasadnione jest trzema względami: (1) Odkrycie zwojów znad Morza Martwego rzuciło nowe światło na tekst masorecki oraz — pośrednio — na Septuagintę. (2) Septuaginta, pojmowana w tych rozważaniach jako grecki przekład ksiąg Biblii hebrajskiej, podobnie jak niniejszy przekład, nie jest konsekwentnym tłumaczeniem tekstu masoreckiego w takiej formie, w jakiej podaje go BHS. Tekst Septuaginty jest w niektórych przypadkach bardziej zgodny z tekstem manuskryptów znad Morza Martwego, a w co najmniej dwóch przypadkach z tekstem dokumentów dziś już nieznanych. Jest to o tyle ważne, że z Septuaginty korzystali autorzy Nowego Testamentu. (3) Konsekwentne przekładanie tekstu masoreckiego czasem niepotrzebnie wprowadza do Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu rozbieżności znaczeniowe, co jest szczególnie ważne w przypadku starotestamentowych cytatów w Nowym Testamencie.

Imię własne Boga

Imię własne Boga, występujące często w Psalmach, oddawano w formie Pan. Tam jednak, gdzie domagał się tego kontekst, użyto tetragramu JHWH, czyli: Jahwe. Uczyniono tak w przypadku: Ps 50:1; 54:8; 68:5,21; 71:5; 73:28; 83:19; 106:48; 135:5; 148:13. W czasie lektury Czytelnik może również to Imię odczytywać jako „Pan”.

Zwoje znad Morza Martwego

W przekładzie wzięto pod uwagę warianty tekstowe Księgi Psalmów zaświadczone w: 1QPsa, 1QPsb, 2QPs, 3QPs, 4QPsa, 4QPsb, 4QPsc, 4QPsd, 4QPse, 4QPsf, 4QPsg, 4QPsh, 4QPsj, 4QPsk, 4QPsl, 4QPsm, 4QPsn, 4QPsq, 4QPso, 4QPsr, 4QPss, 4QPst, 4QPsu, 4QPsw, 4QPsx, 4Q522, 5QPs, pap6QPs, 8QPs, 11QPsa, 11QPsb, 11QPsc, 11QPsd, 11QPse, 11QPsApa, 5/6HevPs, MasPsa, MasPsb. Odniesiono się też do 4QCatenaA oraz 4QpPs37. Zakres wykorzystania wariantów tekstowych został odnotowany w przypisach.

Przekład literacki i jego adresaci

Prezentowany przekład jest przekładem literackim. Znaczy to, że w procesie tłumaczenia starano się język greckiego i hebrajskiego oryginału podporządkować wymogom języka polskiego.

Przekład adresowany jest do całego społeczeństwa, szczególnie jednak do osób: (1) nieobeznanych, lub słabo obeznanych, z kulturą czasów biblijnych; (2) zajmujących się ewangelizacją, wychowaniem chrześcijańskim, kaznodziejstwem i duszpasterstwem. Jako taki nie powinien on być traktowany jako przekład jedyny. Powinien wręcz zachęcać do korzystania z innych przekładów, a ostatecznie do jak najszerszego odwoływania się do tekstu greckiego i hebrajskiego.

Literackość a wierność przekładu

Literackość przekładu nie oznacza, że jest on przekładem mniej wiarygodnym niż inne przekłady (na przykład tzw. przekłady dosłowne). Tam, gdzie chodziło o przekazanie myśli teologicznej, niniejszy przekład czyni to w sposób dosłowny, to znaczy podporządkowuje język polski sposobowi wyrażania myśli w języku oryginalnym. Literackość odnosi się głównie: (1) do realiów życia codziennego; (2) do narracji historycznych i geograficznych (jak na przykład w Dziejach Apostolskich); (3) do stosowania zaimków zamiast powtarzania tych samych słów lub do wtrącania imion autorów wypowiedzi tam, gdzie brak tego mógłby zamazywać znaczenie tekstu; (4) do przekładu idiomów (choć kulturowe ich brzmienia zostały podane w przypisach); (5) do związków frazeologicznych; (6) do miar i wag, jednak tylko tam, gdzie nie mają one znaczenia symbolicznego (jak to jest na przykład w Objawieniu św. Jana). Słowa dodane, nie występujące w tekście greckim lub hebrajskim, ujęto w nawiasy kwadratowe, ale tylko w tych przypadkach, gdzie nie wynikają one z tekstu. Nie zaznaczono słów dodanych ze względu na brak polskich odpowiedników (np. gr. hades przetłumaczono wyrażeniem świat zmarłych) lub ze względu na konieczność podziału bardzo długich zdań na krótsze.

Zagadnienia terminologiczne

Ze względu na adresatów przekładu zaproponowano nowe określenia dla niektórych terminów, na przykład Opiekun (dla wcześniejszego Pocieszyciel), przełożony lub starszy (dla wcześniejszego biskup), opiekun lub przedstawiciel (dla wcześniejszego diakon), miejsce kary lub gęste mroki miejsca kary (dla poprzedniego piekło).

Oznajmujący, zachęcający i estetyczny wymiar zaleceń etycznych właściwych dla Nowego Przymierza starano się oddać słowami, które na taki wymiar wskazują (np. przymiotnikami: piękny, szlachetny, wspaniały zamiast dobry).

Słownictwo apostoła Pawła wyrażające wymiar rzeczywistości w Chrystusie tłumaczono bez wyjaśniających uproszczeń zakładając, że po przeczytaniu wszystkich pism apostoła jego myśl stanie się dla Czytelnika jasna. Rozróżniono jednak wyrażenie wiara w Chrystusa od wyrażenia wiara Chrystusa. To drugie tłumaczono jako zawierzenie Chrystusowi lub wiara Chrystusowi.

Greckie aion zdecydowano się tłumaczyć konsekwentnie jako wiek, a to ze względu na nowotestamentową perspektywę dziejów.

Nie upraszczano słownictwa brzemiennego w znaczenie teologiczne, np. duch, dusza, grzech, odkupienie, potępienie, przebłaganie, ucisk, zbawienie itp.

Niektóre terminy świadomie tłumaczono niekonsekwentnie, aby Czytelnik mógł sobie poszerzyć ich zakres znaczeniowy. Na przykład gr. sodzo tłumaczono jako zbawić, ocalić lub uzdrowić, a gr. parabole jako podobieństwo, przykład i porównanie.

Kilku uwag wymaga w tym względzie również przekład Psalmów.

Ze względu na potrzebę zwięzłości, tak czasem istotną w przekładzie poezji, ale też po to, by jak najlepiej oddać istotę rzeczy, zdecydowano się pozostać przy występującym we wcześniejszych przekładach wyrażeniu Bojaźń Pana, hbr. ir’at JHWH, gr. fobos theou. Wyrażenie to oznacza cześć lub szacunek dla Pana, liczenie się z Nim i Jego wolą przy formułowaniu poglądów, podejmowaniu decyzji czy przyjmowaniu określonego punktu widzenia. W Nowym Testamencie oddawano tę bojaźń wyrażeniem poczucie odpowiedzialności wobec Pana (np. Flp 2:12; 1P 1:17).

W kwestii terminów duch, dusza, serce, nerki i wątroba, tam, gdzie słowa te opisują niematerialną sferę życia człowieka, pierwsze trzy umieszczano w tekście głównym, natomiast występowanie dwóch pozostałych zaznaczano w przypisach, w kategorii idiomów.

Jako idiomy potraktowano wyrażenia, zwroty i słowa właściwe głównie językowi hebrajskiemu, w tym antropomorfizmy. Umieszczano je w przypisach, tłumacząc w tekście głównym ich znaczenie, ale też umieszczano w tekście głównym, podając w przypisach ich znaczenie. W tym względzie, z uwagi na poetycki charakter Psalmów, świadomie nie zachowywano konsekwencji.

Jeśli chodzi o termin Słowo, tam, gdzie termin ten określa wolę Bożą wyrażoną w Prawie, obietnicy lub proroctwie, pisano go wielką literą.

Uwagi o notach występujących w Psalmach

  • Do złotej myśli (Ps 16, 56, 57, 58, 59, 60) lub miktam, hbr. michtam. Możliwe znaczenia: (1) Napis, inskrypcja lub Psalm inskrypcyjny (?zob. Iz 38:9?), gr. stelografia, czyli: napis na steli. Być może chodzi o modlitwę na piśmie lub o modlitwę osnutą wokół myśli lub zasady wyrytej na kamieniu lub wybitej na ozdobie. (2) Ze złota, l. złocisty, złota (myśl), a zatem: Złoty Psalm lub: Do złotej myśli. (3) Psalm pokornego (l. nienagannego) Dawida, od ak. katamu, czyli: przykryć, odkupić (?). (4) Cicha modlitwa. (5) Psalm przebłagalny. (6) Określenie wczesnej kolekcji Psalmów.
  • Na czas choroby (Ps 53), hbr. ‘al-machalat. Możliwy odczyt: (1) ‘al, czyli: na, oraz machalat, czyli: fujarka (?). Chodziłoby zatem o utwór śpiewany przy grze na fujarce lub flecie, co mogłoby się również odnosić do pieśni żałobnej (Jr 48:36; Mt 9:23). (2) W związku z chorobą, od hbr. machale. (3) Być może określenie melodii lub instrumentu muzycznego. W niektórych greckich tekstach występuje słowo choreia, od hbr. mecholot, czyli: taniec okrężny, zob. Ps ?149:3?; ?150:4. (4) Być może nazwa jednego z  chórów, chóru Machola, zob. 1Krl 4:31.
  • Na czas przygnębienia lub: Na [melodię]: Mahalat leannot (Ps 88), hbr. ‘al-machalat le‘annot. Możliwy odczyt: (1) ‘al, czyli: na, oraz machalat, czyli: fujarka (?). Chodziłoby zatem — jak powyżej — o utwór śpiewany przy grze na fujarce lub flecie, co mogłoby też odnosić się do pieśni żałobnej (Jr 48:36; Mt 9:23). (2) W związku z chorobą, dla upokorzenia, l. pokuty, l. przygnębienia, od hbr. machale, oraz‘innah.
  • Na flety (Ps 5), hbr.’el-hannehilot. Występujące w tekście hl nechilot łączony jest z  chalil czyli: flet (Iz 30:29). Inne możliwości odczytu: (1) do choroby, hbr: necholot; (2) na dziedzictwo; G odczytuje to słowo w sensie nachalah, czyli: dziedzictwo; może też jednak chodzić o rodzaj melodii; (3) na murmurando; Talmud odczytuje nechlot jako: rój [pszczół], co mogłoby oznaczać popularną melodię przypominającą brzęczenie pszczół.
  • Na melodię: Cicha gołębica w dali (Ps 56). Możliwy odczyt: (1) Cicha gołębica — oddaleni. (2) Gołębica odległych terebintów, jeśli ’elem potraktować jako ’elim, l.m. od ’elah, czyli: dąb, terebint. (3) O ludzie oddalonym od świętych (l. od świętości, l. świątyni), gr. hyper tou laou tou apo ton hagion memakrymmennou, gdzie ’elem odczytano w sensie ’elim, czyli rzeczy świętych.
  • Na melodię: Dziewice (Ps 46), hbr.‘al-‘alamot, zob. 1Krn 15:20. (1) Może chodzić o przeznaczenie Psalmu na głosy żeńskie lub soprany. (2) O sprawach ukrytych, gr. hyper ton kryfion G.
  • Na melodię: Lilie (Ps 45, 69, 80), hbr. ‘al-szoszannim. Być może: Na sześć głosów.
  • Na melodię: Lilia świadectw (Ps 60), hbr. ‘al-szuszan‘edut. Według G: tym, którzy mają być przemienieni, gr. tois alloiothesomenois, od hbr. ‘al-sze-szanim. Jeśli chodzi o hbr. ‘edut, czyli: świadectwo, słowo to może odnosić się do pouczeń lub do zachęty (zob. Ps 119:88). G odczytuje to słowo w sensie: jeszcze, hbr. ‘od.
  • Na melodię: Łania o poranku (Ps 22), hbr. ‘al-’ajjelet ha-szszachar. (1) Łania, ’ajjelet, przetłumaczono w G jako: pomoc, gr. antilempsis, hbr. ’ejalut. Przy takim odczycie chodziłoby o Psalm mogący służyć pomocą już od rana. (2) Być może chodzi o rodzaj melodii.
  • Na melodię: Nie niszcz lub: Nie doprowadzaj do zniszczenia, (Ps 57, 58, 59, 75), hbr. ’al-taszchet. Pewną wskazówką może być ?Pwt 9:26; 20:19; 1Sm 26:9 i  Iz 65:8.
  • Na melodię: Umrzyj za syna (Ps 9), hbr. ‘almut labben. Możliwy odczyt: (1) O tajemnicach syna, gr. hyper ton kryfion tou hiou G, hbr. ‘al ‘alumot. (2) Na soprany, dla syna; hbr. ‘almot może bowiem oznaczać młode kobiety albo — w kontekście muzycznym — soprany lub chór żeński. W  tym przypadku mogłoby chodzić o pieśń na wysoką tonację możliwą do zaśpiewania przez chłopca. Por. Ps 46:1.
  • Na oktawę (Ps 6, 12), hbr. ‘al-haszszeminit. Być może: na osiem głosów.
  • Na radosną melodię (Ps 8, 81, 84), hbr. ‘al-haggittit. Możliwy odczyt: (1) Na [melodię] gatyjską, hbr. ‘al-haggittit. (2) Na [instrument] gatyjski, tzn. pochodzący z Gat lub tam wyrabiany. (3) Na tonację gatyjską, tzn. charakterystyczną dla środowiska Gat. (4) Na melodię śpiewaną przy tłoczeniu wina, a przez to radosną. W G: nad prasą do wina, gr. hyper ton lenon; prawdopodobnie tłumacz potraktował hbr. gittit jako gittot, czyli: tłocznie wina. (5) Być może określenie jednego z chórów — chóru synów Obeda Edomczyka z Gat, zob. 2Sm 6:10-12; 1Krn 13:13-14; 15:21; 16:38.
  • Pieśń pouczająca (Ps 32, 42, 44, 45, 52, 53, 54, 55, 74, 78, 88, 89, 142; również w Ps 47:7), hbr. maskil. Inne znaczenia: (1) Medytacja; (2) Psalm wyjaśniający, zob. gr. synesis G; (3) Psalm dobrze napisany, zob. ?2Krn 30:22. Niepewność bierze się też stąd, że nie wiadomo, czy termin ten odnosi się do treści Psalmu czy do akompaniamentu.
  • Sela, hbr. sela: Być może pochodzi od pers. sala, czyli: pieśń, dźwięk strun. Być może termin techniczny dodany później, mający zaznaczać styl muzyki lub recytacji. Sugerowane znaczenia: (1) Przejść do wyższej tonacji, od hbr. salal, imp. sollu. (2) Według Hieronima i Akwili słowo to znaczy: zawsze. (3) Pauza w grze instrumentalnej; w G diapsalma. (4) Skrót wyrażenia: (a) siman lisznot haqol: znak, aby zmienić głos; (b) sov lema‘alah haszszar: wróć do stopnia, l. od początku. (5) Nota: dla bębna, odnosząca się do osoby grającej na instrumencie sal, czyli bębnie koszykowatego kształtu, z dołączonym kierunkowym he.
  • Skarga (Ps 7), hbr. sziggajon. Być może słowo to wywodzi się od ak. szegu, czyli: pieśń żałobna. Określenie to pojawia się w Ha 3:1, lecz w l.m., co sugerowałoby, że może się ono odnosić do bliżej nieznanego rodzaju utworu.
  • Wyznanie (Ps 80), hbr. ‘edut. Słowo to może oznaczać świadectwo, poświadczenie, może też odnosić się do pouczeń lub do zachęty (zob. Ps 119:88).

Pomniejsze zbiory Psalmów w obrębie Psałterza

Księga Psalmów podzielona jest na pięć części lub ksiąg: Pierwsza: 1-41, druga: 42-72, trzecia: 73-89, czwarta: 90-106 i piąta: 107-150. Warto przy tym pamiętać, że w obrębie zbioru Psalmów wyodrębnia się też, między innymi, Psalmy koronacyjne: 47, 93, 96-99; Psalmy królewskie: 2, 18, 20, 21, 35, 45, 72, 89, 101, 110, 132, 144; Psalmy Mesjańskie: 2, 22, 110; Pieśni pielgrzymów: 120-143 i Psalmy pokutne: 6, 32, 38, 51, 102, 130, 147.

Przekład dla wszystkich

Niniejszy przekład jest pierwszym powstającym w ramach polskiego chrześcijaństwa ewangelicznego. Nie jest jednak przekładem wyznaniowym. Adresowany jest — jak wspomniano — do całego społeczeństwa.

Przekład przyjazny przemianom

Celem tłumaczy i wydawców nie było dostarczenie Czytelnikowi przekładu na długie wieki. Chodziło raczej o przekład, który odpowiadałby aktualnym potrzebom zmieniającej się rzeczywistości. Wiele elementów niniejszego dzieła ma charakter eksperymentu, na przykład szczegółowość opisów wariantów, wielość odsyłaczy i słownik nazw własnych. Jeśli niniejsze wydanie Nowego Przymierza i Psalmów okaże się wydarzeniem godnym zauważenia, to następne wydania na pewno będą bogatsze o sugestie wyrażone zarówno w aplauzie, jak i w krytyce.

Podziękowania

Naturalną rzeczą są wyrazy uznania i wdzięczności, choć jest oczywiste, że te najważniejsze pozostają w sferze rzeczywistości nadchodzącej. Jesteśmy wdzięczni wszystkim — małymwielkim — za wszelkie fachowe, duchowe i materialne wsparcie — małewielkie. Nie sposób wymieniać na tych stronicach setek osób w różnym stopniu zaangażowanych, lecz tak samo ważnych. Ich imiona i nazwiska — za ich zgodą — zamieścimy w innym trybie lub w osobnej publikacji.


Wykaz skrótów

Skróty ksiąg biblijnych

Stary Testament: Rdz, Wj, Kpł, Lb, Pwt, Joz, Sdz, Rt, 1-2Sm, 1-2Krl, 1-2Krn, Ezd, Ne, Est, Jb, Ps, Prz, Kzn, Pnp, Iz, Jr, Tr, Ez, Dn, Oz, Jl, Am, Ab, Jo, Mi, Na, Ha, So, Ag, Za, Ml.
Nowy Testament: Mt, Mk, Łk, J, Dz, Rz, 1-2Kor, Ga, Ef, Flp, Kol, 1-2Ts, 1-2Tm, Tt, Flm, Hbr, Jk, 1-2P, 1-3J, Jd, Obj.

Inne skróty

A — Kodeks Aleksandryjski

ak. — akkadyjski

arab. — arabski

aram. — aramejski

BHS — Biblia Hebraica Stuttgartensia 1997. K. Elliger, W. Rudolf, ed., wyd. 5. Stuttgart: Deutsche Bibelgesellschaft.

imp. — imperativus

JHWH — Imię własne Boga, Jahwe.

G, Gmss — Septuaginta, manuskrypty Septuaginty

gr. — grecki

H — przekład Hieronima

Hex — źródła heksaplaryczne

hbr. — hebrajski

hl — hapax legomenon, słowo użyte tylko raz w tekście Psalmów.

L — recenzja Lucjana

l. — lub

l.p., l.m. — liczba pojedyncza, liczba mnoga.

MT, MTmss — tekst masorecki, manuskrypty tekstu masoreckiego

K — wersja ketiw oznaczająca w MT wyrażenie zaświadczone w tekście głównym, co do którego istnieje sugestia — Q, czyli: qere — że należy odczytywać je inaczej.

ms, mss — manuskrypt, manuskrypty

por. — porównaj

Q — wersja qere odnosząca się w MT do sugestii, jak należy czytać wyrażenie K, czyli: ketiw, zapisane w tekście głównym.

pers. — perski

S — tekst syryjski

Tg — targum

Vg — wulgata

w., ww. — wiersz, wiersze

zob. — zobacz

[...] — nawias kwadratowy zamyka wyrazy lub wyrażenia, których w oryginale wyraźnie brak, a które w odczuciu tłumaczy wyjaśniają lub stanowią opcję wyjaśnienia znaczenia tekstu.

?’— przekład Akwili

?’ — Quinta, edycja heksaplaryczna

?ß?’ — wydania hebrajskie

?’ — przekład Teodocjona

?’ — przekład Symmacha


Ewangelia według św. Mateusza

ROZDZIAŁY: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28

AUTOR: Apostoł Mateusz
CZAS: ok. 60 r. po Chr.
MIEJSCE: Antiochia (w Syrii)
CEL: Uzasadnienie, na podstawie Starego Testamentu, że Jezus z Nazaretu jest posłanym przez Boga Chrystusem i Królem.
TEMAT: Jezus z Nazaretu — Chrystus i Król.

Rodowód Jezusa

EW. MATEUSZA 1 Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. 1.2 Abraham był ojcem Izaaka, Izaak ojcem Jakuba, Jakub ojcem Judy oraz jego braci. 1.3 Juda był ojcem Faresa i Zary; ich matką była Tamar. Fares był ojcem Hesroma, Hesrom ojcem Arama. 1.4 Aram był ojcem Aminadaba, Aminadab ojcem Naassona, a Naasson ojcem Salmona. 1.5 Salmon był ojcem Boesa, matką zaś była Rachab. Boes oraz Rut byli rodzicami Jobeda, a Jobed ojcem Jessaja. 1.6 Jessaj był ojcem Dawida, króla. Dawid był ojcem Salomona, a jego matką była żona Uriasza. 1.7 Salomon był ojcem Roboama, Roboam ojcem Abiasza, Abiasz ojcem Asafa. 1.8 Asaf był ojcem Jozafata, Jozafat ojcem Jorama, Joram ojcem Ozjasza. 1.9 Ozjasz był ojcem Joatama, Joatam ojcem Achaza, Achaz ojcem Ezechiasza. 1.10 Ezechiasz był ojcem Manassesa, Manasses ojcem Amosa, Amos ojcem Jozjasza. 1.11 Jozjasz był ojcem Jechoniasza i jego braci. Było to w czasie przesiedlenia do Babilonu. 1.12 A po przesiedleniu do Babilonu Jechoniaszowi urodził się Salatiel, który z kolei był ojcem Zorobabela. 1.13 Zorobabel był ojcem Abiuda, Abiud ojcem Eliakima, Eliakim ojcem Azora. 1.14 Azor był ojcem Sadoka, Sadok ojcem Achima, Achim ojcem Eliuda. 1.15 Eliud był ojcem Eleazara, Eleazar ojcem Mattana, Mattan ojcem Jakuba. 1.16 Jakub był ojcem Józefa, męża Marii, z której narodził się Jezus, nazywany Chrystusem.

1.17 Ogólnie więc biorąc, Abrahama od Dawida dzieli czternaście pokoleń; czasy Dawida od niewoli babilońskiej dzieli również czternaście pokoleń i tyle samo pokoleń przypada na czasy od uprowadzenia do Babilonu do narodzin Chrystusa.

Historia narodzenia Jezusa

1.18 Narodziny Jezusa Chrystusa zostały poprzedzone następującymi wydarzeniami. Jego matka Maria wyszła za Józefa, lecz zanim wspólnie zamieszkali, okazało się, że jest ona w ciąży za sprawą Ducha Świętego. 1.19 Jednak Józef, jej mąż, jako człowiek prawy, nie chciał jej zniesławić, dlatego zamierzał rozwieść się z nią bez rozgłosu. 1.20 Gdy rozważał taką możliwość, ukazał mu się we śnie anioł Pana i powiedział: Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Marii, twojej żony. To, że spodziewa się dziecka, sprawił Duch Święty. 1.21 Urodzi ona Syna i dasz Mu na imię Jezus, On bowiem wybawi swój lud z jego grzechów. 1.22 To wszystko stało się po to, by wypełniła się zapowiedź Pana przekazana za pośrednictwem proroka:

1.23 Oto pocznie dziewica.
Urodzi ona syna

i nadadzą mu imię Emmanuel,

co znaczy: Bóg z nami. 1.24 Po obudzeniu się, Józef postanowił zrobić tak, jak mu polecił anioł Pana. Przyjął swoją żonę. 1.25 Nie współżył z nią jednak aż do narodzin Syna, któremu dał na imię Jezus.

Hołd mędrców

EW. MATEUSZA 2 Gdy Jezus urodził się w Betlejem, w Judei, za rządów króla Heroda, do Jerozolimy przybyli mędrcy ze Wschodu. 2.2 Dowiadywali się oni: Gdzie jest ten nowo narodzony Król Żydów? Bo zobaczyliśmy wschód Jego gwiazdy i przybyliśmy złożyć Mu hołd. 2.3 Gdy król Herod o tym usłyszał, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. 2.4 Zgromadził zatem wszystkich arcykapłanów oraz znawców Prawa i zaczął ich wypytywać, gdzie miał się urodzić Chrystus. 2.5 W Betlejem Judzkim — odpowiedzieli — zgodnie ze słowami proroka:

2.6 I ty, Betlejem, ziemio judzka,
wcale nie jesteś ostatnie wśród książęcych miast Judy,
bo z ciebie wyjdzie władca,

który będzie pasł mój lud Izraela.

2.7 Wtedy Herod wezwał potajemnie mędrców i dokładnie wypytał o czas pojawienia się gwiazdy. 2.8 Następnie posłał ich do Betlejem z takimi słowami: Idźcie, odszukajcie to Dziecko, a gdy Je znajdziecie, donieście mi o tym, bo ja też chciałbym się tam udać i złożyć Mu hołd. 2.9 Po wysłuchaniu króla mędrcy ruszyli w drogę, a gwiazda, której wschód zauważyli, wytyczała im szlak, aż stanęła nad miejscem przebywania Dziecka. 2.10 Na widok gwiazdy w tym położeniu ogarnęła ich wielka radość. 2.11 Weszli zatem do domu, spotkali tam Dziecko wraz z Jego matką Marią, upadli przed Nim w pokłonie, a następnie wyjęli swe skarby. Złożyli Mu w darze złoto, kadzidło i mirrę. 2.12 Ostrzeżeni zaś we śnie, aby nie wracać do Heroda, wrócili w swoje strony inną drogą.

Ucieczka do Egiptu

2.13 Po ich odejściu anioł Pana ukazał się we śnie Józefowi i polecił: Wstań, weź Dziecko oraz Jego matkę i uciekaj do Egiptu. Tam czekaj na dalsze polecenia. Herod bowiem będzie poszukiwał Dziecka, aby Je zgładzić. 2.14 Józef zatem wstał, spakował rzeczy Dziecka oraz Jego matki i pod osłoną nocy wyruszył do Egiptu. 2.15 Przebywał tam aż do śmierci Heroda, aby się wypełniło to, co zapowiedział Pan przez proroka:

Z Egiptu wezwałem mojego Syna.

Śmierć dzieci

2.16 Gdy Herod zorientował się, że mędrcy go zmylili, strasznie się rozgniewał. Następnie wydał rozkaz wymordowania w Betlejem i jego okolicach wszystkich chłopców poniżej drugiego roku życia. Ten wiek ustalił na podstawie rozmowy, którą wcześniej odbył z mędrcami. 2.17 Tak wypełniły się słowa proroka Jeremiasza:

2.18 Usłyszano krzyk w Ramie,
płacz i 
wielki lament.
Rachel opłakuje swoje dzieci,
nie daje się pocieszyć,
ponieważ ich już nie ma
.

Jezus Nazaretańczykiem

2.19 Gdy Herod umarł, anioł Pana znów ukazał się we śnie przebywającemu w Egipcie Józefowi. 2.20 Wstań! — polecił mu. — Weź Dziecko oraz Jego matkę i wracaj do ziemi izraelskiej. Ci, którzy czyhali na życie tego Dziecka, już nie żyją. 2.21 Józef spakował więc rzeczy Dziecka oraz Jego matki i ruszył w drogę powrotną. 2.22 Jednak zaniepokoiła go wieść, że w Judei, jako następca Heroda, panuje jego syn Archelaos. To go zniechęciło do udania się w tamte strony. Ostrzeżony we śnie, odszedł w okolice Galilei, 2.23 gdzie osiedlił się w Nazarecie. W ten sposób wypełniły się zapowiedzi proroków, że Jezus będzie nazwany Nazaretańczykiem.

Działalność Jana Chrzciciela

EW. MATEUSZA 3 Po pewnym czasie wystąpił Jan Chrzciciel. Głosił on na Pustyni Judzkiej: 3.2 Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko. 3.3 Właśnie Jana dotyczą słowa proroka Izajasza:

Głos wołającego na pustkowiu: Przygotujcie drogę Pana,
prostujcie
Jego ścieżki.

3.4 Jan nosił ubranie z wielbłądziej sierści, opasywał się skórzanym pasem, a żywił szarańczą i miodem dzikich pszczół. 3.5 Schodzili się do niego mieszkańcy Jerozolimy, całej Judei oraz okolic położonych nad Jordanem. 3.6 Tych, którzy otwarcie przyznawali się do swoich grzechów, Jan chrzcił w Jordanie.

3.7 A gdy zobaczył, że wielu faryzeuszów i saduceuszów przychodzi na chrzest, powiedział: Wy, pomioty żmij, czy ktoś wam doradził, aby uchodzić przed nadchodzącym gniewem? 3.8 Jeśli tak, to wydajcie owoc godny opamiętania. 3.9 Nie łudźcie się, że wam wystarczy mieć za ojca Abrahama. Mówię wam: Z tych kamieni Bóg może wzbudzić Abrahamowi dzieci. 3.10 Topór dotknął już korzeni. Każde drzewo, które nie rodzi dobrego owocu, zostanie wycięte i rzucone w ogień. 3.11 Ja, gdy chrzczę, zanurzam was w wodzie ze względu na opamiętanie. Za mną jednak idzie mocniejszy niż ja. Nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was będzie chrzcił, zanurzając w Duchu Świętym i ogniu. 3.12 W ręku trzyma sito. Dokładnie przesieje wszystko, co jest na Jego klepisku. Ziarno zbierze do spichrza, plewy natomiast spali w niegasnącym ogniu.

Chrzest Jezusa

3.13 W tym czasie z Galilei nad Jordan przybył do Jana Jezus. Chciał być przez niego ochrzczony. 3.14 Jan jednak próbował Go powstrzymać. To raczej ja powinienem być ochrzczony przez Ciebie — przekonywał — a Ty przychodzisz do mnie? 3.15 Lecz Jezus mu odpowiedział: Teraz ustąp. Uczyńmy zadość wszelkiej sprawiedliwości. I Jan ustąpił. 3.16 A gdy Jezus został ochrzczony i wychodził z wody, otworzyło się nad Nim niebo. Wtedy zobaczył, jak Duch Boży, niczym gołębica, zstępuje i na Nim spoczywa. 3.17 Rozległ się też głos z nieba: Oto mój ukochany Syn, źródło mojej radości.

Czas próby

EW. MATEUSZA 4 Następnie Duch poprowadził Jezusa na wyżynne pustkowie, aby został poddany próbie przez diabła. 4.2 Jezus pościł tam czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i był już głodny. 4.3 Wtedy zbliżył się do Niego kusiciel i powiedział: Skoro jesteś Synem Boga, nakaż tym kamieniom, aby zamieniły się w chleb. 4.4 Jezus odpowiedział: Jest napisane: Człowiekowi do życia potrzebny jest nie tylko chleb, ma on się też posilać każdym słowem pochodzącym z ust Boga.

4.5 Wtedy diabeł zabrał Go ze sobą do Świętego Miasta i postawił na szczycie świątyni. 4.6 Skoro jesteś Synem Boga — namawiał — skocz stąd w dół. Przecież napisano:

Odda cię pod opiekę swoich aniołów,
a oni będą cię nosić na rękach,
byś czasem swojej stopy nie uraził o kamień
.1

4.7 Jezus mu odpowiedział: Napisano jednak także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, swego Boga.

4.8 Potem znów diabeł zabrał Jezusa na bardzo wysoką górę. Pokazał Mu stamtąd wszystkie królestwa świata w całej ich okazałości 4.9 i zaproponował: Dam Ci to wszystko, jeśli tylko upadniesz przede mną i złożysz mi pokłon. 4.10 Wówczas Jezus skierował do niego słowa: Odejdź, szatanie! Gdyż jest napisane: Panu, swojemu Bogu, będziesz oddawał pokłon i służył jedynie Jemu. 4.11 Wtedy diabeł zostawił Go, a zbliżyli się aniołowie i służyli Mu.

Ogłoszenie bliskości Królestwa

4.12 Gdy Jezus usłyszał, że Jan trafił do więzienia, przeniósł się do Galilei. 4.13 Po opuszczeniu zaś Nazaretu zamieszkał w Kafarnaum, nad morzem, w granicach Zabulona i Neftalego. 4.14 W ten sposób wypełniły się słowa proroka Izajasza:

4.15 Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego,
droga morska, Zajordanie, Galilea pogan —
4.16 lud tkwiący w ciemności zobaczył wielkie światło,
które wzeszło mieszkańcom mrocznej krainy śmierci
.

4.17 Następnie Jezus zaczął głosić: Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko.

Powołanie pierwszych uczniów

4.18 Przechadzając się wzdłuż Jeziora Galilejskiego, Jezus zobaczył dwóch braci. Byli to Szymon, zwany Piotr, i Andrzej, jego brat. Zarzucali oni sieci, gdyż byli rybakami. 4.19 Chodźcie za Mną — zawołał do nich Jezus — uczynię was rybakami ludzi! 4.20 Na te słowa bez wahania pozostawili sieci i poszli za Nim. 4.21 Nieco dalej Jezus dostrzegł innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i jego brata Jana. Ci, wraz ze swoim ojcem, naprawiali w łodzi sieci. Ich również powołał. 4.22 Oni także pozostawili łódź oraz swojego ojca i natychmiast poszli za Nim.

Głos dobrej nowiny w Galilei

4.23 Wówczas Jezus zaczął chodzić po całej Galilei. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił dobrą nowinę o Królestwie i uzdrawiał wszelkie choroby oraz wszelkie ludzkie niedomagania. 4.24 Wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Sprowadzano zatem do Niego wszystkich, którzy się źle czuli, cierpieli na różnego rodzaju choroby, trapiły ich bóle, byli dręczeni przez demony, epilepsję i paraliż, a On ich uzdrawiał. 4.25 Tak to podążały za Nim wielkie tłumy ludzi z Galilei i Dekapolis, z Jerozolimy, Judei i z Zajordania.

Kazanie na górze

EW. MATEUSZA 5 Jezus widząc te tłumy, wstąpił na górę, a gdy usiadł, rozłożyli się przy Nim Jego uczniowie. 5.2 Wtedy zaczął do nich przemawiać. Rozpoczął tymi słowy:

5.3 Szczęśliwi świadomi swej nędzy,
gdyż ich jest Królestwo Niebios.

5.4 Szczęśliwi zasmuceni,
gdyż oni doznają pociechy.

5.5 Szczęśliwi pokorni,
gdyż oni odziedziczą ziemię.

5.6 Szczęśliwi złaknieni, spragnieni sprawiedliwości,
gdyż oni będą nasyceni.

5.7 Szczęśliwi miłosierni,
gdyż oni dostąpią miłosierdzia.

5.8 Szczęśliwi czystego serca,
gdyż oni będą oglądać Boga.

5.9 Szczęśliwi niosący pokój,
gdyż oni będą nazwani synami Boga.

5.10 Szczęśliwi prześladowani z powodu sprawiedliwości,
gdyż ich jest Królestwo Niebios.

5.11 Szczęśliwi jesteście,
gdy was będą znieważać, prześladować i kłamliwie zarzucać wam wszelkie zło ze względu na Mnie. 5.12 Cieszcie się, radujcie niezmiernie, bo w Niebie czeka was wielka zapłata. Podobnie prześladowano proroków, którzy byli przed wami.

Uczniowie — sól i światło

5.13 Wy jesteście solą ziemi. Gdyby sól zwietrzała, nikt smaku by jej nie przywracał. Byłaby nieprzydatna, w sam raz do wyrzucenia i podeptania przez ludzi. 5.14 Wy jesteście światłem świata. Nie da się ukryć miasta, które leży na górze. 5.15 Nie zapalają też lampy, by ją postawić pod garnkiem.2 Światło umieszcza się na świeczniku, skąd obecnym w domu świeci najskuteczniej. 5.16 Tak niech i wasze światło świeci wobec wszystkich. Niech ludzie zobaczą wasze szlachetne czyny i wielbią waszego Ojca w niebie.

Trwałość Prawa

5.17 Nie sądźcie, że przyszedłem unieważnić Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem unieważnić, ale wypełnić. 5.18 Zapewniam was bowiem: Dopóki trwać będzie niebo i ziemia, ważna będzie każda jota i każda kreska Prawa — aż wszystko się dokona. 5.19 Kto zatem rozwiąże jedno z przykazań, choćby z pozoru nieważne, i w ten sposób będzie uczył ludzi, tego w Królestwie Niebios też nazwą nieważnym. Tego natomiast, kto będzie je stosował i innych tego uczył, w Królestwie Niebios nazwą ważną osobą. 5.20 Powiem więcej: Jeśli w swej sprawiedliwości nie posuniecie się dalej niż znawcy Prawa i faryzeusze, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.

O szacunku dla życia

5.21 Wiecie o tym, że przodkom powiedziano: Masz nie zabijać, a kto popełni zabójstwo, będzie podlegał karze. 5.22 Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto żywi gniew względem swojego brata, będzie podlegał karze. Kto podepcze jego godność, stanie przed Radą Najwyższą,3 a kto go nazwie głupcem, skończy w ogniu miejsca wiecznej kary.4

O sporach

5.23 Dlatego jeślibyś składał swój dar na ołtarzu i tam by ci się przypomniało, że twój brat ma coś przeciwko tobie, 5.24 zostaw swój dar przed ołtarzem, pojednaj się najpierw z bratem, a potem wróć i dokończ ofiarowania.

5.25 Nie odwlekaj ugody z przeciwnikiem. Załatw sprawę zanim rozpocznie się proces, aby przeciwnik nie podał cię sędziemu, a sędzia podwładnemu, i abyś nie trafił za kraty. 5.26 Zapewniam cię, wyjdziesz stamtąd, dopiero gdy oddasz ostatni grosz.

O czystości współżycia

5.27 Wiecie, że powiedziano: Masz nie cudzołożyć. 5.28 Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto pożądliwie przygląda się kobiecie, już w swoich myślach dopuścił się cudzołóstwa. 5.29 Jeśli twe prawe oko przywodzi cię do upadku, wyłup je i odrzuć daleko od siebie. Więcej zyskasz, gdy stracisz jeden z twoich członków, niż gdy postradasz całe ciało w miejscu wiecznej kary. 5.30 Podobnie jeśli twa prawa ręka przywodzi cię do upadku, odetnij ją i odrzuć jak najdalej od siebie. Lepiej dla ciebie będzie, by zginął jeden z twych członków, niż żeby całe twe ciało miało znaleźć się w miejscu wiecznej kary.

O rozwodzie

5.31 Powiedziano też: Kto się rozwodzi z żoną, niech jej wręczy oświadczenie rozwodowe. 5.32 Ja wam natomiast mówię: Każdy, kto się rozwodzi z żoną, pomijając przypadek nierządu, naraża ją na cudzołóstwo, a kto by rozwiedzioną poślubił — cudzołoży.

O przysiędze

5.33 Wiecie, że przodkom powiedziano: Masz nie łamać swych przysiąg, lecz dotrzymać ich wobec Pana. 5.34 Ja wam natomiast mówię: Wcale nie przysięgajcie. Ani na niebo, gdyż jest tronem Boga, 5.35 ani na ziemię, gdyż jest Jego podnóżkiem, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem Wielkiego Króla. 5.36 Nie przysięgaj też na swoją głowę, gdyż nie możesz ani jednego włosa uczynić białym lub czarnym. 5.37 Niech raczej wasze tak znaczy tak, a wasze nie — nie, bo to, co ponadto, pochodzi od złego.

O zemście

5.38 Wiecie, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. 5.39 Ja wam natomiast mówię: Nie odwzajemniajcie zła. Temu, kto ci wymierzy prawy policzek, nadstaw również lewy. 5.40 Temu, kto cię pozywa do sądu i chce zabrać tunikę, zostaw także płaszcz. 5.41 Kto by cię przymuszał, byś niósł jego ciężar jedną milę, nieś dwie mile. 5.42 Temu, kto cię prosi, daj, i nie odwracaj się od tego, kto chce od ciebie coś pożyczyć.

O nieprzyjaciołach

5.43 Wiecie, że powiedziano: Masz kochać swego bliźniego, a wroga mieć w nienawiści. 5.44 Ja wam natomiast mówię: Kochajcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują. 5.45 Tak czyniąc, zachowujcie się jak przystało na dzieci waszego Ojca w niebie. On sprawia, że słońce wschodzi nad złymi i dobrymi, a deszcz spada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 5.46 Bo jeśli okazujecie miłość tym, którzy was kochają, co wam wynagradzać? Czyż celnicy nie czynią podobnie? 5.47 A jeśli pozdrawiacie tylko swoich braci, co w tym nadzwyczajnego? Poganie też to robią. 5.48 Wy bądźcie doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec w niebie.

O udzielaniu wsparcia

EW. MATEUSZA 6 Wystrzegajcie się obnoszenia swej sprawiedliwości przed ludźmi. Nie chciejcie wzbudzać podziwu. Inaczej nie otrzymacie zapłaty od waszego Ojca w niebie. 6.2 Dlatego gdy udzielasz wsparcia, nie każ o tym trąbić w synagogach i najwęższych uliczkach, jak czynią obłudnicy, oczekując pochwały. Zapewniam was, odbierają swą całą zapłatę. 6.3 Gdy ty wspierasz ubogich, niech twoja lewa ręka nie wie, co czyni prawa. 6.4 Zadbaj, aby twój datek pozostał w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi również to, co ukryte, odpłaci tobie.

O modlitwie

6.5 Również gdy się modlisz, nie bądź jak obłudnicy. Ci bowiem lubią się modlić w synagogach i na rogach głównych ulic, aby się pokazać ludziom. Zapewniam was, odbierają swą całą zapłatę. 6.6 Ty natomiast, gdy pragniesz się modlić, wybierz zaciszne miejsce, zamknij za sobą drzwi i módl się do swego Ojca, który jest w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi również to, co ukryte, odpłaci tobie. 6.7 W czasie swojej modlitwy nie powtarzajcie się też jak poganie. Oni myślą, że dzięki wielomówności zostaną wysłuchani. 6.8 Nie bądźcie do nich podobni — wasz Ojciec zna wasze potrzeby, zanim Mu je przedstawicie.

6.9 Wy módlcie się w taki sposób:

Ojcze nasz,
który jesteś w niebie,
Niech świętość otacza Twe imię.

6.10 Niech Twoje Królestwo nastanie
i Twoja wola ziemią zawładnie
tak, jak włada niebem.

6.11 Prosimy Ciebie, daj nam dziś
naszego codziennego chleba.

6.12 I przebacz winy
tak jak my
wobec nas winnym,
przebaczyliśmy.

6.13 Bądź przy nas także w chwili próby,5
aby zachować nas od złego,
ponieważ Twoje jest Królestwo,
moc i chwała — na wieki.
Amen.6

6.14 Bo jeśli wybaczycie ludziom ich upadki, i wam wybaczy wasz Ojciec w niebie. 6.15 Jeśli jednak nie wybaczycie ludziom, to wasz Ojciec nie wybaczy i wam waszych upadków.

O poście

6.16 W czasie postu nie przybierajcie ponurej miny, jak to czynią obłudnicy. Wykrzywiają oni swoje twarze, aby ludziom pokazać, że poszczą. Zapewniam was, odbierają swą całą zapłatę. 6.17 Ale ty, gdy pościsz, namaść swoją głowę i umyj twarz. 6.18 To nie ludzie mają widzieć, że pościsz, lecz twój Ojciec, który jest w ukryciu, a twój Ojciec, który widzi również to, co ukryte, odpłaci tobie.

O bogactwie

6.19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. 6.20 Gromadźcie sobie skarby w niebie. Tam ani mól, ani rdza nie niszczą. Tam też złodzieje nie włamują się i nie kradną. 6.21 Bo gdzie jest twój skarb — tam będzie i twoje serce.

O ważności punktu widzenia

6.22 Oko jest dla ciała niczym lampa. Jeśli twoim oczom niczego nie brakuje, całe twoje ciało jest jasne. 6.23 Lecz jeśli twe oko słabnie, całe ciało pogrąża się w mroku. A jeśli ściemnieje źródło twego światła, to ogarniać cię będzie naprawdę wielka ciemność!

O tym, co najważniejsze

6.24 Nikt nie może być sługą dwóch panów, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego kochał, albo do jednego przylgnie, a drugim pogardzi. Nie jesteście w stanie służyć Bogu i pieniądzom. 6.25 Dlatego mówię wam: Przestańcie martwić się o życie, o to, co zjeść lub wypić; a także o ciało, o to, w co się ubrać. Bo czy życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż okrycie? 6.26 Zwróćcie uwagę na ptaki. Nie sieją one i nie żną, nie zbierają też do spichlerzów, a wasz Ojciec w niebie żywi je. Czy wy nie jesteście dużo ważniejsi niż one? 6.27 Kto z was, pomimo ciągłej troski, może swoje życie wydłużyć choćby o godzinę? 6.28 A co do ubrania, dlaczego się martwicie? Zwróćcie uwagę, jak rosną polne kwiaty. Nie trudzą się, nie przędą, 6.29 a mówię wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był w stanie swym strojem dorównać jednemu z nich. 6.30 Więc jeśli trawę polną, która dziś jest, a jutro znajdzie się w piecu, Bóg tak przyozdabia, czy nie tym bardziej zadba o was, o ludzie małej wiary? 6.31 Dlatego nie martwcie się i nie zastanawiajcie: Co będziemy jeść? Co będziemy pić? W co się ubierzemy? 6.32 O to wszystko kłopoczą się narody. Wasz Ojciec w niebie wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 6.33 Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane. 6.34 Nie martwcie się więc o jutro, gdyż jutro zatroszczy się o siebie. Dzień dzisiejszy ma dość własnych kłopotów.

O osądzaniu

EW. MATEUSZA 7 Przestańcie osądzać, abyście nie zostali osądzeni. 7.2 Bo normy, według których sądzicie, odniosą i do was, a miarą, którą stosujecie, odmierzą również wam. 7.3 Dlaczego widzisz drzazgę w oku swojego brata, a belki we własnym nie dostrzegasz? 7.4 Albo jak możesz powiedzieć swemu bratu: Pozwól, że wyjmę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim własnym? 7.5 Obłudniku, usuń najpierw belkę z własnego oka, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć drzazgę z oka swego brata.

O granicach poświęcenia

7.6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed wieprze, aby nie podeptały ich nogami, a potem nie odwróciły się i was nie poszarpały.

O pewności powodzenia

7.7 Proście, a będzie wam dane. Szukajcie, a znajdziecie. Pukajcie, a otworzą wam. 7.8 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a kto puka, temu otworzą. 7.9 Czy jest pośród was taki człowiek, który — gdy syn go prosi o chleb — podaje mu kamień? 7.10 Lub, gdy poprosi o rybę, podaje węża? 7.11 Jeśli więc wy, upadli ludzie, wiecie jak dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej wasz Ojciec, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

Złota zasada

7.12 Wszystko zatem, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie. Do tego bowiem sprowadza się Prawo i Prorocy.

O rozważnym wybieraniu

7.13 Wchodźcie przez ciasną bramę, gdyż przestronna jest brama i szeroka droga, która prowadzi do zguby, i wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. 7.14 Natomiast ciasna jest brama oraz wąska droga, która prowadzi do życia — i niewielu tych, którzy ją znajdują.

O pozorach i owocach

7.15 Strzeżcie się fałszywych proroków. Przychodzą oni do was w owczej skórze, wewnątrz jednak są drapieżnymi wilkami. 7.16 Rozpoznacie ich po ich owocach. Bo czy zbiera się winogrona z cierni albo figi z ostu? 7.17 Podobnie każde dobre drzewo wydaje dorodne owoce, a drzewo zepsute — owoc bez wartości. 7.18 Dobre drzewo nie może wydawać marnych owoców, a drzewo zepsute dorodnych. 7.19 Każde drzewo, które nie wydaje dorodnych owoców, wycina się i wrzuca do ognia. 7.20 Rozpoznacie ich zatem po ich owocach.

O poparciu słów czynami

7.21 Nie każdy, kto się do Mnie zwraca: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios. Wejdzie tam tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 7.22 W tym Dniu wielu mi powie: Panie, Panie, przecież prorokowaliśmy w Twoim imieniu, w Twoim imieniu wypędzaliśmy demony i w Twoim imieniu dokonaliśmy wielu cudów. 7.23 Wówczas im oświadczę: Nigdy was nie poznałem. Odejdźcie ode Mnie wy wszyscy, którzy dopuszczacie się bezprawia.7

7.24 Każdy więc, kto słucha moich słów i robi z nich użytek, jest jak człowiek mądry, który swój dom postawił na skale. 7.25 Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, lecz on nie runął, bo był zbudowany na skale. 7.26 Każdego natomiast, kto słucha moich słów, lecz nie robi z nich użytku, można porównać do człowieka bezmyślnego, który swój dom zbudował na piasku. 7.27 Spadł deszcz, wezbrały rzeki, powiały wiatry i uderzyły w ten dom, a on runął i jego upadek był wielki.

7.28 Gdy Jezus skończył mówić, tłumy były zdumione Jego nauczaniem. 7.29 W odróżnieniu od znawców Prawa uczył bowiem jak ktoś, na kim spoczywa władza.

Oczyszczenie trędowatego

EW. MATEUSZA 8 Gdy Jezus zszedł z góry, ruszyły za Nim rzesze ludzi. 8.2 Wówczas podszedł do Niego trędowaty, pokłonił Mu się i powiedział: Panie, gdybyś tylko zechciał, mógłbyś mnie oczyścić. 8.3 Na te słowa Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i oznajmił: Chcę, bądź oczyszczony! I trąd natychmiast ustąpił. 8.4 Pamiętaj — powiedział Jezus — nie mów o tym nikomu, lecz idź, pokaż się kapłanowi i tak jak nakazał Mojżesz, złóż ofiarę za swoje oczyszczenie. Niech to będzie dla nich świadectwem.

Przeciętny człowiek z nieprzeciętną wiarą

8.5 Tuż po wejściu do Kafarnaum do Jezusa podszedł pewien setnik. 8.6 Panie — prosił — mój chłopiec leży w domu sparaliżowany i strasznie cierpi. 8.7 Przyjdę — odpowiedział Jezus — i uzdrowię go. 8.8 Wówczas setnik powiedział: Panie, nie jestem wart, abyś wchodził pod mój dach, ale powiedz tylko słowo, a mój chłopiec będzie uzdrowiony. 8.9 Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy. Jeśli któremuś mówię: Idź! — idzie. Jeśli innemu rozkażę: Przyjdź! — przychodzi; i jeśli swemu słudze powiem: Zrób to! — robi. 8.10 Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i powiedział do tych, którzy podążali za Nim: Zapewniam was, tak wielkiej wiary nie znalazłem w Izraelu u nikogo. 8.11 Powiem więcej, wielu zjawi się ze wschodu i zachodu, wraz z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem zajmą miejsce przy stole w Królestwie Niebios, 8.12 a synowie Królestwa8 zostaną wyrzuceni w zewnętrzną ciemność. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębami. 8.13 Po tych słowach Jezus zwrócił się do setnika: Idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie! I w tej chwili jego chłopiec został uzdrowiony.

Uzdrowienia w domu Piotra

8.14 Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, zastał tam jego teściową — leżała złożona gorączką. 8.15 Dotknął jej ręki i gorączka spadła. Wtedy kobieta wstała i zaczęła Mu usługiwać.

8.16 Wraz z nastaniem wieczoru przyprowadzono do Niego wielu opętanych. On zaś swoim słowem wygnał duchy i uzdrowił wszystkich, którym coś dolegało. 8.17 W ten sposób spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Izajasza:

On wziął nasze słabości
i poniósł ciężar naszych chorób
.

Cena naśladowania Jezusa

8.18 Widząc tłum wokół siebie, Jezus rozkazał przeprawić się na drugą stronę jeziora. 8.19 Wtedy podszedł do Niego pewien znawca Prawa: Nauczycielu — powiedział — pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. 8.20 Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki gniazda, Syn Człowieczy jednak nie ma gdzie skłonić głowy. 8.21 Inny z kolei spośród Jego uczniów poprosił: Panie, pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać mojego ojca. 8.22 Jezus mu na to: Chodź za Mną. Grzebanie umarłych zostaw umarłym.9

Uciszenie burzy

8.23 Jezus wsiadł do łodzi. Jego uczniowie dołączyli do Niego. 8.24 Gdy już byli daleko od brzegu, zerwała się potężna burza. Fale przelewały się przez łódź. On natomiast spał. 8.25 Wtedy przysunęli się do Niego, obudzili i zawołali: Panie! Ratuj! Giniemy! 8.26 O, ludzie małej wiary — odpowiedział. — Dlaczego się boicie? Następnie wstał, stłumił wiatr i wzburzone fale — i zaległa wielka cisza. 8.27 A ludzie, zdumieni, zadawali sobie pytanie: Kim On właściwie jest, że nawet wiatr i woda są Mu posłuszne?

Uwolnienie dwóch opętanych

8.28 Gdy przybył na drugą stronę, do kraju Gadareńczyków, z grobów wyszli dwaj opętani. Szli Mu naprzeciw. Byli oni tak groźni, że nie było mocnego, który ważyłby się przejść tamtą drogą. 8.29 Co Tobie do nas, Synu Boga?! — wrzasnęli. — Przyszedłeś tu dręczyć nas przed czasem?! 8.30 A w pewnej odległości pasła się tam spora trzoda świń. 8.31 Demony zaczęły Go prosić: Skoro nas wyganiasz, poślij nas w te świnie. 8.32 Idźcie! — zezwolił. One zatem wyszły i wstąpiły w świnie. Wtedy całe stado ruszyło w dół urwiska, prosto do jeziora — i zginęło w falach. 8.33 Pasterze natomiast uciekli do miasta. Tam opowiedzieli o wszystkim, również o opętanych. 8.34 I wtedy całe miasto wyszło do Jezusa, a gdy Go zobaczyli, poprosili, aby odszedł z ich granic.

Prawo przebaczania grzechów

EW. MATEUSZA 9 Jezus wsiadł więc do łodzi, przeprawił się na drugą stronę i przybył do swego miasta. 9.2 Wówczas przynieśli Mu sparaliżowanego. Leżał on na posłaniu. Gdy Jezus zobaczył ich wiarę, zwrócił się do niego: Bądź dobrej myśli, synu, twoje grzechy zostały ci przebaczone. 9.3 Niektórzy z obecnych przy tym znawców Prawa pomyśleli wtedy: Ten człowiek obraża Boga. 9.4 Jezus przejrzał ich myśli i zapytał: Dlaczego hołubicie w sobie te złe myśli? 9.5 Co łatwiej powiedzieć: Twoje grzechy zostały ci przebaczone, czy powiedzieć: Wstań i zacznij chodzić? 9.6 Wiedzcie jednak, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę przebaczania grzechów. I tu polecił sparaliżowanemu: — Wstań, złóż posłanie. Możesz iść do domu. 9.7 Słysząc to, chory wstał i udał się do domu. 9.8 Na ten widok tłumy ogarnął lęk. Ludzie wielbili Boga, który udziela człowiekowi takiej władzy.

Powołanie Mateusza

9.9 Gdy Jezus stamtąd odchodził, zauważył człowieka imieniem Mateusz. Urzędował on przy stole celnym. Jezus zwrócił się do niego: Chodź za Mną. A on wstał i poszedł za Nim. 9.10 Potem, przy stole w domu Mateusza, do Jezusa i Jego uczniów przyłączało się wielu celników i grzeszników. 9.11 Widząc to, faryzeusze zaczęli pytać uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel zasiada do stołu z celnikami i grzesznikami? 9.12 Jezus usłyszał to pytanie: Chorzy, a nie zdrowi — powiedział — potrzebują lekarza. 9.13 Idźcie, przypomnijcie sobie, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, lecz grzeszników.

Nowe formy dla nowych treści

9.14 Wtedy podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze tak często pościmy, a Twoi uczniowie — nie? 9.15 Jezus im odpowiedział: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki jest z nimi pan młody? Przyjdzie jednak czas, gdy Pan młody zostanie im zabrany — i wtedy będą pościć. 9.16 Nikt nie naszywa na stary płaszcz łaty z płótna, które się jeszcze nie zbiegło w praniu. Takie płótno ściągnęłoby obrzeża dziury i rozdarcie stałoby się większe. 9.17 Nikt też nie wlewa młodego wina w stare bukłaki, jeśli nie chce, by mu one pękły, wino wyciekło i same bukłaki uległy zniszczeniu. Młode wino wlewa się do nowych bukłaków. W ten sposób chroni się jedno i drugie.

Przywrócenie zdrowia i życia

9.18 Gdy to do nich mówił, przyszedł pewien przełożony synagogi, złożył Mu pokłon i powiedział: Właśnie umarła moja córka. Przyjdź jednak, połóż na nią swoją rękę, a będzie żyła. 9.19 Jezus wstał więc i wraz ze swoimi uczniami udał się za nim. 9.20 Wówczas pewna kobieta, od dwunastu lat cierpiąca na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła frędzla Jego szaty. 9.21 Powtarzała bowiem sobie: Gdybym tylko mogła dotknąć Jego szaty, byłabym ocalona. 9.22 A kiedy się to stało, Jezus obrócił się, spojrzał na nią i powiedział: Bądź dobrej myśli, córko, twoja wiara cię ocaliła. I od tamtej pory kobieta była zdrowa. 9.23 Potem przybyli do domu przełożonego synagogi. Jezus zastał tam flecistów oraz lamentujący tłum. 9.24 Odejdźcie stąd — powiedział — bo dziewczynka nie umarła, lecz śpi. I zaczęli się z Niego wyśmiewać. 9.25 A gdy usunięto tłum, wszedł, ujął ją za rękę — i dziewczynka wstała. 9.26 I rozeszła się wieść o tym po całej okolicy.

Uzdrowienie dwóch niewidomych

9.27 Gdy Jezus stamtąd odchodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi. Wołali oni: Synu Dawida, zmiłuj się nad nami! 9.28 A kiedy wszedł do domu, niewidomi podeszli bliżej. Czy wierzycie, że jestem w stanie to uczynić? — zapytał ich Jezus. Tak, Panie! — odpowiedzieli. 9.29 Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: Niech się wam stanie według waszej wiary. 9.30 I ich oczy zostały otwarte. Jezus zaś nakazał im surowo: Pamiętajcie, niech nikt się o tym nie dowie! 9.31 Oni jednak po wyjściu rozpowiedzieli o Nim po całej okolicy.

Uwolnienie niemego

9.32 Gdy uzdrowieni wychodzili, przyprowadzono do Niego niemego opętanego człowieka. 9.33 Po wypędzeniu demona niemy przemówił. A tłumy, ogarnięte zdumieniem, powtarzały: Nigdy coś takiego nie działo się w Izraelu. 9.34 Faryzeusze jednak byli zdania, że Jezus wygania demony za pośrednictwem władcy demonów.

Jezus o żniwie i robotnikach

9.35 W ten sposób Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w miejscowych synagogach, głosił dobrą nowinę o Królestwie i uzdrawiał wszelkie choroby oraz wszelkie niedomagania.

9.36 A gdy zobaczył tłumy, wezbrała w Nim litość nad nimi, bo były udręczone i porzucone jak owce pozbawione pasterza. 9.37 I zwrócił się do swoich uczniów: Żniwo wprawdzie wielkie, lecz robotników niewielu. 9.38 Proście zatem Pana żniwa, aby przyśpieszył wyjście robotników na swoje żniwo.

Rozesłanie Dwunastu

EW. MATEUSZA 10 I przywołał Jezus swoich dwunastu uczniów, dał im władzę nad duchami nieczystymi, aby je wyganiali i aby uzdrawiali wszelką chorobę i wszelkie niedomaganie.

10.2 A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon zwany Piotr, i jego brat Andrzej, Jakub, syn Zebedeusza, i jego brat Jan, 10.3 Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Halfeusza i Tadeusz, 10.4 Szymon Kananejczyk oraz Judasz Iskariot, ten, który Go wydał.

Instrukcje Jezusa

10.5 Tych dwunastu posłał Jezus z takimi poleceniami: Nie udawajcie się w drogę do pogan i nie wchodźcie do miasta Samarytan. 10.6 Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. 10.7 Po drodze zaś głoście: Królestwo Niebios jest blisko! 10.8 Uzdrawiajcie słabych, przywracajcie życie umarłym, oczyszczajcie trędowatych, wyganiajcie demony — otrzymaliście to w darze i jako dar przekazujcie dalej. 10.9 Nie bierzcie ze sobą złota, srebra ani miedzi. 10.10 Nie zabierajcie torby, dwóch tunik, sandałów ani laski, gdyż robotnik wart jest swego wyżywienia. 10.11 Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, dokładnie się dowiedzcie, kto jest w nim osobą godną, i tam zamieszkujcie do czasu swego wyjścia. 10.12 Wchodząc do domu, życzcie mu pokoju. 10.13 Jeśli ten dom okaże się godny, niech wasz pokój zstąpi na niego, w przeciwnym razie niech wasz pokój powróci do was. 10.14 Jeśli zaś nie zostaniecie gdzieś przyjęci ani nie będą chcieli słuchać waszych słów, wychodząc z takiego domu lub miasta, strząśnijcie proch z waszych stóp. 10.15 Zapewniam was, w dniu sądu znośniej będzie ziemi Sodomy i Gomory niż temu miastu.

Zapowiedź prześladowań

10.16 Posyłam was jak owce między wilki, bądźcie zatem przebiegli jak węże i niewinni jak gołębie.

10.17 Strzeżcie się natomiast ludzi, gdyż podawać was będą do sądów i biczować w swoich synagogach. 10.18 Z mojego powodu postawią was też przed namiestnikami i królami — na świadectwo dla nich oraz dla narodów. 10.19 A gdy was wydadzą, nie martwcie się, jak i co macie mówić. W odpowiedniej chwili zostanie wam to dane, 10.20 nie wy bowiem będziecie mówili — przemawiać przez was będzie Duch waszego Ojca.

10.21 Wyda zaś na śmierć brat brata i ojciec dziecko. Dzieci powstaną przeciwko rodzicom i doprowadzą do ich śmierci. 10.22 Ze względu na moje imię będziecie przez wszystkich znienawidzeni. Kto jednak wytrwa do końca, ten będzie ocalony.

10.23 A gdy was będą prześladować w jednym mieście, uciekajcie do drugiego. Zapewniam was, nie zdążycie obejść miast Izraela, a Syn Człowieczy przyjdzie.

10.24 Nie ma ucznia nad nauczyciela ani sługi nad własnego pana. 10.25 Wystarczy uczniowi, by się stał jak jego nauczyciel, a słudze jak jego pan. Jeśli gospodarza nazwali Beelzebulem,10 tym bardziej jego domowników!

Odwagi!

10.26 Nie bójcie się ich zatem! Nie ma bowiem nic tak skrytego, że nie mogłoby być ujawnione, ani nic tak tajnego, że nie mogłoby się wyjaśnić. 10.27 To, co wam mówię w ciemności, opowiedzcie przy świetle; a to, o czym słyszycie na ucho, rozgłoście z dachów. 10.28 I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie są w stanie. Bójcie się raczej Tego, który może duszę i ciało zgubić w miejscu wiecznej kary. 10.29 Czy na dwa wróble nie można zarobić w dwie godziny?11 A przecież bez woli waszego Ojca ani jeden nie spada na ziemię. 10.30 Nawet wasze włosy na głowie — każdy jest policzony. 10.31 Przestańcie się więc bać! Znaczycie więcej niż całe stado wróbli.

10.32 Do każdego zatem, kto się do Mnie przyzna wobec ludzi, i Ja się przyznam wobec mojego Ojca, który jest w niebie. 10.33 Tego jednak, kto się Mnie wyprze wobec ludzi, i Ja się wyprę przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Zapowiedź podziałów

10.34 Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść ziemi pokój. Przynoszę nie pokój, ale miecz. 10.35 Bo przyszedłem poróżnić syna z ojcem, córkę z matką, a synową z teściową. 10.36 I wrogami człowieka będą jego domownicy.

10.37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie wart. 10.38 Kto nie bierze swojego krzyża i nie idzie za Mną, nie jest Mnie wart. 10.39 Kto w pierwszym rzędzie zabiega o swoją duszę, zgubi ją, a kto zgubi swoją duszę ze względu na Mnie, odnajdzie ją.

10.40 Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. 10.41 Kto przyjmuje proroka z racji tego, że jest on prorokiem, będzie wynagrodzony jak prorok. Kto przyjmuje sprawiedliwego ze względu na to, że jest on sprawiedliwy, będzie wynagrodzony jak sprawiedliwy. 10.42 Również ten, kto napoi jednego z tych małych choćby kubkiem zimnej wody dlatego, że jest on uczniem, zapewniam was, na pewno otrzyma nagrodę.

EW. MATEUSZA 11 Po udzieleniu wskazówek swoim dwunastu uczniom, Jezus odszedł stamtąd. Poszedł nauczać i głosić dobrą nowinę w okolicznych miastach.

Pytanie Jana Chrzciciela

11.2 O dokonaniach Chrystusa usłyszał uwięziony Jan. Posłał on do Jezusa swoich uczniów z takim zapytaniem: 11.3 Czy to Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też mamy spodziewać się innego? 11.4 Idźcie i donieście Janowi — odpowiedział im Jezus — o tym, co widzicie i słyszycie: 11.5 Niewidomi odzyskują wzrok, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim głoszona jest dobra nowina — 11.6 i szczęśliwy jest ten, kto się do Mnie nie zrazi.

Jezus o Janie Chrzcicielu

11.7 A gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: Co wyszliście obejrzeć na pustkowiu? Trzcinę kołysaną przez wiatr? 11.8 Co zatem wyszliście zobaczyć? Człowieka ubranego w miękkie szaty? Ci, którzy noszą miękkie szaty, mieszkają w pałacach królewskich. 11.9 A więc co wyszliście zobaczyć? Proroka? Tak! Powiem wam, nawet więcej niż proroka. 11.10 To o nim napisano:

Oto Ja posyłam przed Tobą mojego posłańca,
który pójdzie przed Tobą i utoruje ci drogę
.

11.11 Zapewniam was: Spośród tych, którzy wyszli z łona kobiet, nie było większego niż Jan Chrzciciel, ale najmniejszy w Królestwie Niebios jest większy niż on. 11.12 A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje przemocy i porywają je ludzie, którzy przed niczym się nie wahają. 11.13 Bo wszyscy Prorocy oraz Prawo prorokowali aż do Jana 11.14 i jeśli chcecie to przyjąć, on jest tym mającym nadejść Eliaszem. 11.15 Kto ma uszy, niech rozważy moje słowa!

Zgubna niechęć

11.16 Do czego mam porównać to pokolenie? Przypomina ono dzieci siedzące na rynku. Jedne mówią do drugich: 11.17 Graliśmy wam na fujarce, a nie tańczyliście, śpiewaliśmy żałobne pieśni, a nie płakaliście. 11.18 Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, i mówią: Ma demona. 11.19 Przyszedł Syn Człowieczy, jadł i pił, i mówią: To żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. I mądrość znalazła usprawiedliwienie w swoich czynach.

Ostrzeżenie dla miast galilejskich

11.20 Wtedy Jezus zaczął grozić miastom, w których najczęściej dawał wyraz swej mocy, a które się nie opamiętały: 11.21 Biada tobie, Chorazynie! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda takie, jak u was, dawno by na znak opamiętania siedziały w worze pokutnym i w popiele. 11.22 Posłuchajcie uważnie: W dniu sądu lżej będzie Tyrowi i Sydonowi niż wam. 11.23 A ty, Kafarnaum, czy twoja chwała sięgnie nieba? Przeciwnie, pogrążysz się w świecie umarłych! Bo gdyby w Sodomie miały miejsce takie cuda, jak u ciebie, istniałaby aż do dnia dzisiejszego. 11.24 Posłuchaj uważnie: W dniu sądu lżej będzie ziemi sodomskiej niż tobie.

Przewaga dziecięcej prostoty

11.25 W tym czasie Jezus odezwał się w te słowa: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je ludziom o dziecięcej prostocie! 11.26 Tak, Ojcze, uczyniłeś to, gdyż takie było Twoje życzenie.

Zaproszenie do odnowy sił

11.27 Wszystko zostało mi przekazane przez mojego Ojca i nikt oprócz Ojca nie pojmuje, kim jest Syn. Nikt też nie pojmuje, kim jest Ojciec, jak tylko Syn oraz ten, komu Syn zechce to objawić. 11.28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy zapracowani i przeciążeni, Ja wam zapewnię wytchnienie. 11.29 Weźcie na siebie moje jarzmo, uczcie się ode Mnie łagodności i pokory serca, a znajdziecie ukojenie dla swych dusz. 11.30 Gdyż moje jarzmo jest wygodne, a moje brzemię — lekkie.

Syn Człowieczy panem szabatu

EW. MATEUSZA 12 W tym czasie, a był to szabat, Jezus przechodził między łanami zbóż. Jego uczniowie, głodni, zrywali po drodze kłosy i jedli wyłuskane z nich ziarno. 12.2 Widząc to, faryzeusze zarzucili Jezusowi: Twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w szabat. 12.3 A czy nie czytaliście o tym — odpowiedział im Jezus — co uczynił Dawid, gdy był głodny, on sam i jego towarzysze? 12.4 O tym, jak weszli do Domu Bożego i zjedli chleby ofiarne, których nie wolno było spożywać ani jemu, ani jego towarzyszom, a tylko samym kapłanom? 12.5 Albo czy nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu w świątyni kapłani łamią szabat — i są niewinni? 12.6 Mówię wam, w tym przypadku chodzi o coś więcej niż o świątynię. 12.7 Gdybyście rozumieli, co znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych. 12.8 Wiedzcie, że panem szabatu jest Syn Człowieczy.

Uzdrowienie człowieka z niewładną ręką

12.9 Po odejściu stamtąd Jezus udał się do ich synagogi. 12.10 Był tam akurat człowiek cierpiący na bezwład ręki. A ponieważ szukano powodu do potępienia Jezusa, postawiono Mu pytanie: Czy wolno w szabat uzdrawiać? 12.11 Gdyby ktoś z was miał jedną owcę — odpowiedział Jezus — i ta w szabat wpadłaby mu do jakiegoś dołu, czy nie próbowałby jej wyciągnąć? 12.12 A przecież człowiek znaczy więcej niż owca! Dlatego wolno w szabat czynić dobrze. 12.13 Następnie zwrócił się do chorego: Wyciągnij rękę przed siebie. I on wyciągnął. Odzyskał taką samą władzę w tej ręce, jak i w drugiej. 12.14 Faryzeusze natomiast wyszli i udali się na naradę, aby ustalić, w jaki sposób doprowadzić do śmierci Jezusa.

Postawa Jezusa

12.15 Jezus przejrzał te plany i oddalił się stamtąd. Poszły za Nim wielkie tłumy, a On uzdrowił wśród nich wszystkich chorych. 12.16 Nakazywał im jednak, by nie czynili wokół Niego rozgłosu. 12.17 W ten sposób wypełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Izajasza:

12.18 Oto mój Sługa, którego wybrałem.
Mój Ukochany.

Stał się On źródłem radości mojej duszy.
Złożę na Nim mojego Ducha

i On ogłosi narodom sprawiedliwe prawa.

12.19 Nie będzie toczył sporów i nie będzie krzyczał.
Nikt na ulicach nie usłyszy Jego głosu.

12.20 Trzciny nadłamanej nie dołamie
i tlącego się knota nie dogasi,
dopóki nie doprowadzi do
zwycięstwa sprawiedliwości.
12.21 W Jego imieniu narody będą pokładać nadzieję.

Pomówienia o współpracę z szatanem

12.22 W tym czasie przyprowadzono do Niego opętanego człowieka. Był on niewidomy i głuchoniemy. Jezus uzdrowił go, tak że przemówił i był w stanie widzieć. 12.23 Wywołało to zachwyt wśród tłumów: Czy to nie jest Syn Dawida? — powtarzano. 12.24 Jednak faryzeusze, gdy o tym usłyszeli, orzekli: Ten wygania demony nie inaczej jak tylko za sprawą Beelzebula, władcy demonów. 12.25 Świadom tych myśli, Jezus zwrócił się do nich: Każde królestwo rozdarte wewnętrznymi podziałami, pustoszeje. Podzielone miasta lub rodziny nie są w stanie się ostać. 12.26 Jeśli szatan wygania szatana, to jest sam ze sobą skłócony. W jaki więc sposób jego królestwo ma się ostać? 12.27 Poza tym, jeśli Ja wyganiam demony za sprawą Beelzebula, to za czyją sprawą czynią to wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 12.28 Jeśli jednak w moim wypędzaniu demonów jest Duch Boży, to właściwie przyszło już do was Królestwo Boże. 12.29 Jak można wejść do domu uzbrojonego człowieka i zagarnąć jego rzeczy, jeśli się go najpierw nie zwiąże? Dopiero potem można ograbić jego dom. 12.30 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, a kto ze Mną nie gromadzi — rozprasza.

12.31 Dlatego mówię wam: Każdy grzech i oszczerstwo mogą być ludziom wybaczone, lecz uwłaczanie Duchowi jest niewybaczalne. 12.32 Kto powiedziałby słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu wybaczone, lecz kto by je wypowiedział przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu wybaczone ani w tym wieku, ani w nadchodzącym.

12.33 Wyhodujcie dobre drzewo, to i owoc będzie dobry. Wyhodujcie bezużyteczne, a owoc będzie bezużyteczny. Bo drzewo rozpoznaje się po owocu. 12.34 O, wy pomioty żmij! Jak możecie mówić dobrze, skoro jesteście źli? Przecież z obfitości serca mówią usta. 12.35 Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego wydobywa zło. 12.36 Mówię wam natomiast: Z każdego bezużytecznego słowa, które ludzie wypowiedzą, zdadzą sprawę w dniu sądu. 12.37 Gdyż na podstawie własnych słów zostaniesz usprawiedliwiony i na podstawie własnych słów zostaniesz potępiony.

Znak Jonasza

12.38 W odpowiedzi na to niektórzy znawcy Prawa i faryzeusze powiedzieli: Nauczycielu, chcemy zobaczyć jakiś Twój znak. 12.39 Jezus odpowiedział: Pokolenie złe i cudzołożne szuka znaku, lecz go nie otrzyma, poza znakiem proroka Jonasza. 12.40 Gdyż podobnie jak Jonasz był we wnętrzu potwora trzy dni i trzy noce, tak też Syn Człowieczy będzie we wnętrzu ziemi trzy dni i trzy noce. 12.41 Mieszkańcy Niniwy powstaną na sąd wraz z tym pokoleniem i potępią je, gdyż opamiętali się na wezwanie Jonasza, a przecież tutaj chodzi o coś więcej niż w przypadku Jonasza. 12.42 Królowa z Południa powstanie na sąd wraz z tym pokoleniem i potępi je, bo przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a przecież tutaj chodzi o coś więcej niż w przypadku Salomona.

Niebezpieczeństwo opętania

12.43 Gdy duch nieczysty wychodzi z człowieka, przemierza bezwodne miejsca w poszukiwaniu wytchnienia. Lecz gdy go nie znajduje, 12.44 mówi: Wrócę do mojego domu, tam, skąd wyszedłem. Jeśli przychodzi i zastaje dom niezamieszkany, wymieciony i przyozdobiony, 12.45 wtedy idzie, bierze ze sobą siedem innych duchów bardziej zepsutych od siebie, wchodzą tam i mieszkają. Wówczas końcowy stan tego człowieka staje się gorszy niż początkowy. Tak też będzie z tym złym pokoleniem.

Prawdziwa rodzina

12.46 Jeszcze mówił do tłumów, gdy na zewnątrz stanęła Jego matka oraz bracia. Chcieli z Nim pomówić. 12.47 Ktoś doniósł Jezusowi: Twoja matka oraz bracia stoją na zewnątrz. Chcieliby z Tobą porozmawiać. 12.48 On zaś odpowiedział temu, który Mu o tym doniósł: Kto jest moją matką i kim są moi bracia? 12.49 Po czym wskazał ręką na swoich uczniów i oświadczył: Oto moja matka i moi bracia! 12.50 Każdy, kto wypełnia wolę mojego Ojca w niebie, jest moim bratem, siostrą i matką.

Przypowieść o siewcy

EW. MATEUSZA 13 Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. 13.2 Ponieważ zgromadziły się przy Nim rzesze ludzi, skorzystał z łodzi. Wszedł do niej i usiadł, podczas gdy Jego słuchacze stali na brzegu. 13.3 Wiele im wówczas przekazał, a w swojej mowie odwoływał się do porównań. W jednym z nich powiedział: Pewien siewca wyszedł na pole. 13.4 Kiedy siał, niektóre ziarna padły na brzeg drogi. Wtedy przyleciały ptaki i zjadły je. 13.5 Inne padły na grunt skalisty. Nie miały tam wiele gleby. Kiełki szybko strzeliły w górę, bo gleba nie była głęboka. 13.6 Ale gdy wzeszło słońce, zwiędły. Ze względu na słaby korzeń — uschły. 13.7 Jeszcze inne padły między ciernie. Ciernie wyrosły i zadusiły je. 13.8 I w końcu inne padły na żyzną ziemię. Te wydały plon: stokrotny, sześćdziesięciokrotny lub trzydziestokrotny. 13.9 Kto ma uszy, niech rozważy moje słowa.

Powód głoszenia w przypowieściach

13.10 Wtedy podeszli uczniowie i zapytali Go: Dlaczego przemawiasz do nich używając porównań? 13.11 Wam dano poznać tajemnice Królestwa Niebios — odpowiedział — ale im nie. 13.12 Dlatego kto ma, ten jeszcze otrzyma i będzie miał w nadmiarze. A temu, kto nie ma, zostanie odebrane również to, co ma. 13.13 Mówię do nich w przypowieściach, bo patrzą, lecz nie widzą, słuchają, lecz nie słyszą i nie rozumieją. 13.14 Spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które głosi:

Będziecie stale słuchać, lecz nie zrozumiecie;
będziecie się przyglądać, lecz nie zobaczycie.

13.15 Gdyż tłuszczem obrosło serce tego ludu,
nic do nich nie dociera.
Oczy pozamykali, aby nie zobaczyć.

Uszy pozatykali, aby nie usłyszeć
i sercem nie zrozumieć,
nie przeżyć nawrócenia —
i nie dać się uzdrowić
.

13.16 Lecz wasze oczy są szczęśliwe, bo widzą; wasze uszy — bo słyszą. 13.17 Zapewniam was: Wielu proroków oraz ludzi prawych pragnęło zobaczyć to, co wy widzicie, i nie zobaczyli; pragnęło usłyszeć to, co wy słyszycie — i nie usłyszeli.

Wyjaśnienie przypowieści o siewcy

13.18 Wy zatem posłuchajcie, co znaczy przypowieść o siewcy. 13.19 Do każdego, kto słucha słów o Królestwie, lecz ich nie rozumie, przychodzi zły i porywa to, co zostało zasiane w jego sercu. Ten człowiek jest jak ziarno leżące przy drodze. 13.20 Człowiek jak ziarno na skałach to ten, który słucha Słowa i radośnie je przyjmuje, 13.21 lecz brak mu korzenia, przez chwilę wytrzymuje, lecz gdy z powodu Słowa dojdzie do ucisku lub prześladowania, zaraz się odwraca. 13.22 Z kolei człowiek przypominający ziarno posiane pośród cierni, to ten, który słucha Słowa, lecz troski tego wieku i zwodnicze uroki bogactwa tłamszą Słowo tak, że nie przynosi plonu. 13.23 Ziarno na dobrej ziemi to ten człowiek, który słucha Słowa i rozumie je. Taki wydaje owoc, jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, a inny trzydziestokrotny.

Przypowieść o pszenicy i kąkolu

13.24 Opowiedział im też inną przypowieść: Królestwo Niebios przypomina człowieka, który na swej roli posiał dobre ziarno. 13.25 Lecz kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał tam kąkolu i odszedł. 13.26 Gdy zboże podrosło i zawiązały się kłosy, pokazał się też kąkol. 13.27 Przyszli więc służący i pytają gospodarza: Panie, zdaje się, że obsiałeś rolę dobrym ziarnem. Skąd się tam wziął kąkol? 13.28 To sprawka nieprzyjaciela — odpowiedział. Czy chcesz więc — zaproponowali — byśmy poszli i usunęli go? 13.29 Nie — zdecydował gospodarz — bo usuwając kąkol moglibyście powyrywać pszenicę. 13.30 Niech rosną razem. Poczekajmy do żniw. Wtedy powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol, powiążcie go w snopy i spalcie. Pszenicę natomiast przenieście do mego spichlerza.

Przypowieść o ziarnie gorczycy

13.31 Opowiedział im też taką przypowieść: Królestwo Niebios przypomina ziarenko gorczycy. Wziął je pewien człowiek i zasiał na swojej roli. 13.32 Należy ono wprawdzie do najmniejszych nasion, lecz kiedy wyrośnie, przewyższa warzywa, jest prawie jak drzewo. W jego gałęziach ptaki potrafią uwić sobie gniazdo.

Przypowieść o zakwasie

13.33 Następna przypowieść brzmiała tak: Królestwo Niebios przypomina zakwas. Gospodyni dodała go do ciasta rozrobionego z dwudziestu kilogramów mąki12 — i całe się zakwasiło.

13.34 O tym wszystkim Jezus mówił do ludzi, odwołując się do przykładów. Bez przypowieści nic do nich nie mówił. 13.35 W ten sposób spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka:

Do przypowieści otworzę swoje usta,
opowiem o sprawach zakrytych
od stworzenia świata.13

Wyjaśnienie przypowieści o pszenicy i kąkolu

13.36 Następnie rozpuścił tłumy i udał się do domu. Tam uczniowie zwrócili się do Niego z prośbą: Wyjaśnij nam, o co chodzi w przypowieści o kąkolu. 13.37 I Jezus odpowiedział: Osobą, która sieje dobre ziarno, jest Syn Człowieczy. 13.38 Rolą jest świat. Dobrym nasieniem są synowie Królestwa. Kąkolem są synowie złego. 13.39 Nieprzyjacielem, który rozsiał kąkol, jest diabeł. Żniwem jest kres tego wieku, a żeńcami — aniołowie. 13.40 U kresu tego wieku będzie tak jak z kąkolem, który zbiera się i pali. 13.41 Syn Człowieczy pośle swoich aniołów, a ci zbiorą z Jego Królestwa wszystkich, którzy wywoływali skandale i dopuszczali się bezprawia. 13.42 Potem wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębami. 13.43 Wtedy sprawiedliwi wzejdą jak słońce w Królestwie swego Ojca. Kto ma uszy, niech rozważy moje słowa!

Przypowieść o skarbie ukrytym w roli

13.44 Królestwo Niebios przypomina skarb ukryty w roli. Człowiek, który go znalazł, ukrył go, odszedł ucieszony, sprzedał wszystko, co posiadał, i nabył tę rolę.

Przypowieść o perle

13.45 Królestwo Niebios przypomina również kupca poszukującego pięknych pereł. 13.46 Gdy znalazł tę jedną, niezwykle cenną, odszedł, sprzedał wszystko, co miał, i nabył ją.

Przypowieść o sieci

13.47 Dalej Królestwo Niebios przypomina sieć. Zarzuca się ją w morze i zagarnia wszystko. 13.48 Kiedy jest już pełna, wyciąga się ją na brzeg, siada, dobrą rybę zostawia, a to, co nieprzydatne, wyrzuca na zewnątrz. 13.49 Tak będzie przy końcu tego wieku. Wyjdą aniołowie i oddzielą złych od sprawiedliwych. 13.50 Złych wrzucą do ognistego pieca, tam będzie płacz i zgrzytanie zębami.

Przypowieść o gospodarzu

13.51 Czy zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli: Tak! 13.52 Wówczas Jezus powiedział: Dlatego każdy znawca Prawa, który stał się uczniem Królestwa Niebios, przypomina gospodarza, który wyciąga ze swojego skarbca to, co nowe i stare.

13.53 Następnie, po zakończeniu przypowieści, Jezus oddalił się stamtąd.

Jezus wzgardzony w Nazarecie

13.54 Przybył w swe ojczyste strony. Tam zaczął nauczać w miejscowej synagodze, a ludzie byli zdumieni. Skąd u Niego ta mądrość — zastanawiali się — i te dowody mocy? 13.55 Czy to nie jest syn cieśli? Czy Jego matka to nie Maria, a Jego bracia: Jakub, Józef, Szymon i Juda? 13.56 I czy Jego siostry nie mieszkają wśród nas? Skąd więc u Niego to wszystko? 13.57 I stopniowo odsuwali się od Niego. Wtedy Jezus powiedział: Prorok cieszy się uznaniem, lecz nie w ojczystych stronach i nie we własnym domu. 13.58 I nie dokonał tam zbyt wielu cudów — powodem była ich niewiara.

Historia Jana Chrzciciela

EW. MATEUSZA 14 W tym czasie tetrarcha Herod usłyszał wieść o Jezusie 14.2 i stwierdził wobec swych dworzan: To jest Jan Chrzciciel. To on powstał z martwych i teraz przejawia się w nim taka moc. 14.3 Herod bowiem wcześniej schwytał Jana, związał i osadził w więzieniu. Powodem była Herodiada, żona jego brata Filipa. 14.4 Jan powtarzał: Nie wolno ci z nią żyć. 14.5 Herod chciał Jana zgładzić, ale bał się ludu, który uważał go za proroka. 14.6 Tymczasem nadeszły urodziny Heroda. W czasie uczty córka Herodiady wyszła na środek i zatańczyła. Król był urzeczony. 14.7 W uniesieniu przysiągł, że spełni każdą jej prośbę. 14.8 Ta natomiast, za namową matki, zażyczyła sobie: Przynieś mi tu na półmisku głowę Jana Chrzciciela. 14.9 Przygnębiło to Heroda, ale ponieważ przysiągł, i to wobec gości, polecił spełnić jej prośbę. 14.10 Posłał do więzienia rozkaz ścięcia Jana. 14.11 Przyniesiono zatem jego głowę na półmisku, dano dziewczynie, a ona zaniosła ją matce. 14.12 Następnie przyszli uczniowie Jana, zabrali jego ciało, pogrzebali je i o wszystkim donieśli Jezusowi.

Nakarmienie pięciu tysięcy ludzi

14.13 Po usłyszeniu tej wiadomości Jezus wsiadł do łodzi i samotnie odpłynął stamtąd w ustronne miejsce. Ludzie jednak dowiedzieli się o tym i całe ich rzesze ruszyły za Nim pieszo z okolicznych miast. 14.14 Gdy więc Jezus dopłynął na miejsce, zobaczył tłum zgromadzonych. Zdjęła Go litość nad nimi. Uzdrowił wśród nich ludzi chorych. 14.15 Późnym popołudniem natomiast uczniowie podeszli do Niego z taką radą: Miejsce tu odludne i robi się późno. Rozpuść te tłumy. Niech ludzie idą do wiosek i kupią coś do zjedzenia. 14.16 Nie muszą odchodzić — odpowiedział Jezus. — Wy dajcie im jeść. 14.17 Oni na to: Nie mamy nic oprócz pięciu chlebów i dwóch ryb. 14.18 Przynieście mi je tutaj — polecił. 14.19 Następnie kazał tłumom spocząć na trawie, wziął te pięć chlebów i te dwie ryby, spojrzał w niebo, pobłogosławił, po czym łamał i podawał chleb uczniom, a uczniowie ludziom. 14.20 Wszyscy mieli co jeść, i to do syta. Ponadto pozostałymi kawałkami napełnili dwanaście koszy. 14.21 Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

Jezus wobec praw natury

14.22 Zaraz potem wymógł na swoich uczniach, aby wsiedli do łodzi i popłynęli przed Nim na drugą stronę jeziora. On miał zostać i rozpuścić tłumy. 14.23 Gdy to uczynił, wszedł samotnie na górę, aby się pomodlić. Nastał wieczór. Był sam. 14.24 Uczniowie zaś w łodzi, daleko od brzegu, walczyli z falami, ponieważ wiatr był przeciwny. 14.25 Około czwartej nad ranem Jezus przyszedł do nich. Szedł po falach. 14.26 Gdy uczniowie zobaczyli Go idącego po wodzie, przestraszyli się. Myśleli, że to zjawa. Ze strachu nawet krzyknęli. 14.27 Lecz Jezus zaraz ich uspokoił: Odwagi — przemówił — to Ja jestem, nie bójcie się! 14.28 Wtedy odezwał się Piotr: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie. 14.29 Przyjdź — polecił. I Piotr wyszedł z łodzi, szedł po wodzie i zbliżył się do Jezusa. 14.30 Jednak potężny wiatr przestraszył go i gdy zaczął tonąć, zawołał: Panie, ratuj mnie! 14.31 Jezus natychmiast wyciągnął rękę, uchwycił go i powiedział: O, małowierny, dlaczego zwątpiłeś? 14.32 A kiedy weszli do łodzi, wiatr ustał. 14.33 Ci zaś, którzy byli w łodzi, pokłonili Mu się. Naprawdę — wyznali — jesteś Synem Boga.

Uzdrowienia w okolicach Genezaretu

14.34 Po przybiciu do brzegu znaleźli się w pobliżu Genezaretu. 14.35 Mieszkańcy tego obszaru rozpoznali Jezusa i o Jego przybyciu powiadomili całą okolicę. Ludzie więc sprowadzili do Niego wszystkich, którym coś dolegało. 14.36 Prosili, by mogli dotknąć choć rąbka Jego szaty — i ci wszyscy, którzy dotknęli, doświadczyli uzdrowienia.

Słowo Boże, tradycja i czystość człowieka

EW. MATEUSZA 15 W tym czasie przybyli do Jezusa faryzeusze oraz znawcy Prawa z Jerozolimy. Sprowadziło ich takie pytanie: 15.2 Dlaczego Twoi uczniowie łamią tradycję starszych, nie myjąc rąk przed jedzeniem? 15.3 On zaś odpowiedział: A dlaczego wy, z powodu swojej tradycji, łamiecie przykazanie Boga? 15.4 Bóg bowiem powiedział: Szanuj ojca i matkę, oraz: Kto znieważa ojca lub matkę, niech poniesie śmierć. 15.5 A wy mówicie: Kto powiedziałby ojcu lub matce: To, co z mojej strony mogłoby być dla was wsparciem, złożyłem już jako dar na ofiarę, 15.6 ten wolny jest od troski o rodziców. W ten sposób unieważniliście Słowo Boga na korzyść waszej tradycji. 15.7 Obłudnicy! Słusznie prorokował o was Izajasz:

15.8 Lud ten czci Mnie wargami,
lecz sercem jest ode Mnie daleko.

15.9 Daremnie Mnie jednak czczą,
bo głoszą zasady, które są ludzkim wymysłem.

15.10 Następnie przywołał tłum i powiedział: Słuchajcie i zrozumcie. 15.11 Człowieka czyni nieczystym nie to, co wchodzi do ust, lecz to, co z nich wychodzi. 15.12 Wtedy podeszli uczniowie i zapytali Go: Czy wiesz, że te słowa zraziły do Ciebie faryzeuszów? 15.13 A On odpowiedział: Każda roślina, której nie zasadził mój Ojciec w niebie, zostanie wyrwana z korzeniami. 15.14 Zostawcie ich! To ślepi przewodnicy ślepych. Jeśli ślepy prowadzi ślepego, obaj skończą w rowie. 15.15 Wówczas odezwał się Piotr: Wyjaśnij nam tę przypowieść. 15.16 Jezus na to: To i wy wciąż jesteście tak niepojętni? 15.17 Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, trafia do żołądka, a potem jest wydalane? 15.18 Lecz to, co wychodzi z ust, pochodzi z serca — i to czyni człowieka nieczystym. 15.19 Bo z serca pochodzą złe zamiary, morderstwa, cudzołóstwo, rozwiązłe czyny, kradzieże, fałszerstwa, obelżywe słowa 15.20 i to czyni człowieka nieczystym. Jedzenie nie umytymi rękoma nie czyni człowieka nieczystym.

Kananejka i uzdrowienie jej córki

15.21 Jezus wyszedł stamtąd i udał się w strony Tyru i Sydonu. 15.22 Wówczas pewna Kananejka przyszła z tamtych okolic i zaczęła Go głośno prosić: Panie, Synu Dawida, zmiłuj się nade mną! Mam córkę. Demon straszliwie ją dręczy. 15.23 Lecz Jezus nie odpowiedział jej ani słowem. Wtedy podeszli Jego uczniowie. Odeślij ją14 — przekonywali — bo wciąż woła za nami. 15.24 A On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które zaginęły z domu Izraela. 15.25 Lecz kobieta podeszła, pokłoniła Mu się i poprosiła: Panie, pomóż mi! 15.26 Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom — odpowiedział — i rzucać szczeniętom. 15.27 Tak, Panie — odparła kobieta — ale i szczenięta jadają okruchy, które spadają ze stołu ich panów. 15.28 Wtedy Jezus zwrócił się do niej: O, kobieto, wielka jest twoja wiara! Niech ci się stanie, jak chcesz. I od tej chwili jej córka była już zdrowa.

Nakarmienie czterech tysięcy

15.29 Po opuszczeniu tamtych stron Jezus przybył nad Jezioro Galilejskie. Tam zatrzymał się na górze. 15.30 Zgromadziły się przy Nim rzesze ludzi. Wśród nich byli chromi, niewidomi, niesprawni, głuchoniemi i inni cierpiący. Ci, którzy z nimi przyszli, kładli ich u Jego stóp, a On ich uzdrawiał. 15.31 Tłum był zdumiony widząc, że głuchoniemi mówią, kalecy odzyskują sprawność, chromi chodzą, a niewidomi widzą. Oddawano za to chwałę Bogu Izraela. 15.32 A Jezus przywołał swoich uczniów i powiedział: Bardzo mi żal tych ludzi. Są ze Mną już trzy dni. Nie mają co jeść, a Ja nie chcę odsyłać ich głodnych, bo mogliby zasłabnąć w drodze. 15.33 Wówczas uczniowie zapytali: Skąd tu na odludziu wziąć tyle chleba, żeby nakarmić tak wielki tłum? 15.34 Ile macie chlebów? — zapytał ich Jezus. Siedem, i kilka rybek — odpowiedzieli. 15.35 Wówczas polecił ludziom rozsiąść się na ziemi, 15.36 wziął te siedem chlebów oraz ryby, podziękował Bogu, łamał i podawał uczniom, a uczniowie — tłumom. 15.37 Wszyscy więc spożyli posiłek i nasycili się, a pozostałymi kawałkami napełnili siedem koszy. 15.38 Tych zaś, którzy jedli, było cztery tysiące mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. 15.39 Następnie, po odprawieniu tłumów, Jezus wsiadł do łodzi i udał się w granice Magadanu.

Jezus i człowiek poszukujący znaku

EW. MATEUSZA 16 Podeszli do Niego faryzeusze i saduceusze. Chcieli Go wystawić na próbę, dlatego prosili, by w ich obecności dokonał jakiegoś znaku, świadczącego o tym, że ma moc pochodzącą z nieba. 16.2 Jezus zaś odpowiedział: Gdy nastaje wieczór, mówicie: Będzie bezchmurny dzień, bo niebo się czerwieni. 16.3 Rano mówicie: Zanosi się na deszcz — niebo zaczerwienione i robi się pochmurno. Z jednej więc strony potraficie wyciągać wnioski z wyglądu nieba, a z drugiej nie umiecie pojąć znaków czasu? 16.4 Pokolenie złe i cudzołożne szuka znaku! Lecz znak nie będzie mu dany, poza znakiem Jonasza. Z tym ich zostawił i odszedł.

Ostrzeżenie przed „zakwasem”

16.5 Przed przeprawą na drugą stronę jeziora uczniowie zapomnieli zabrać ze sobą chleb. 16.6 Jezus właśnie mówił: Uważajcie, strzeżcie się zakwasu faryzeuszów i saduceuszów! 16.7 Im zaś nie dawało spokoju to, że nie mają chleba. 16.8 Jezus przejrzał ich myśli: Małowierni — powiedział — dlaczego myślicie o chlebie? 16.9 Czy jeszcze tego nie dostrzegacie? Przypomnijcie sobie tych pięć chlebów i pięć tysięcy ludzi. Ile wtedy koszy zebraliście? 16.10 Albo tych siedem chlebów i cztery tysiące ludzi — ile koszy zebraliście? 16.11 Jak to? Nie rozumiecie, że mówię nie o chlebie? Strzeżcie się zakwasu faryzeuszów i saduceuszów. 16.12 Wtedy zrozumieli, że nie chodziło Mu o to, by wystrzegali się kwasu chlebowego, ale nauki faryzeuszów i saduceuszów.

Wyznanie Piotra i Jezusa

16.13 Gdy Jezus przybył w okolice Cezarei Filipowej, zwrócił się do swoich uczniów z pytaniem: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? 16.14 Jedni za Jana Chrzciciela — odpowiedzieli — inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza lub jednego z proroków. 16.15 Wówczas Jezus zapytał: A według was, kim jestem? 16.16 Wtedy Szymon Piotr wyznał: Ty jesteś Chrystusem, Synem żywego Boga. 16.17 W odpowiedzi Jezus zwrócił się do niego: Szczęśliwy jesteś, Szymonie, synu Jana,15 bo objawił ci to nie człowiek śmiertelny, lecz mój Ojciec, który mieszka w niebie. 16.18 Oświadczam ci, ty jesteś kamieniem,16 a na tej skale zbuduję mój Kościół i potęga śmierci nie zdoła go pokonać. 16.19 Wręczę ci klucze Królestwa Niebios. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w Niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w Niebie. 16.20 Potem polecił uczniom z całą stanowczością, aby nikomu nie mówili, że On jest Chrystusem.

Pierwsza zapowiedź śmierci

16.21 Odtąd Jezus zaczął tłumaczyć swoim uczniom, że musi pójść do Jerozolimy, tam wiele wycierpieć ze strony starszych, arcykapłanów i znawców Prawa, że musi być zabity i trzeciego dnia zmartwychwstać.

Niechlubna troska Piotra

16.22 Piotr wziął Go wówczas na stronę i zaczął upominać: Niech Cię Bóg przed tym zachowa, Panie! To Ci się nie może zdarzyć! 16.23 On jednak odwrócił się i powiedział Piotrowi: Zejdź mi z oczu, szatanie! Nakłaniasz Mnie do odstępstwa, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.17

Cena uczniostwa

16.24 Następnie Jezus zwrócił się do swoich uczniów: Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie, weźmie swój krzyż i naśladuje Mnie. 16.25 Kto bowiem pragnie swoją duszę ocalić, utraci ją, a kto utraci swoją duszę ze względu na Mnie — ocali ją. 16.26 Bo cóż za korzyść odniósł człowiek, który zdobył cały świat, jeśli utracił własną duszę? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 16.27 Gdyż Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swojego Ojca, ze swoimi aniołami. Wtedy odpłaci każdemu według jego czynów.

16.28 Zapewniam was, że stoją pośród was tacy, którzy zanim zaznają śmierci, na pewno zobaczą Syna Człowieczego, przychodzącego ze swoim Królestwem.

Przemienienie Jezusa

EW. MATEUSZA 17 Po sześciu dniach Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba oraz jego brata Jana i udał się z nimi na wysoką górę, gdzie mogli być sami. 17.2 Tam w ich obecności doznał przemiany. Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty zalśniły bielą. 17.3 I ukazali im się Mojżesz oraz Eliasz, którzy z Nim rozmawiali. 17.4 Wtedy Piotr zwrócił się do Jezusa: Panie, tak dobrze nam tu być. Jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla Ciebie, dla Mojżesza i dla Eliasza. 17.5 Podczas gdy wypowiadał te słowa, okrył ich świetlisty obłok, a z obłoku rozległ się głos: To jest mój ukochany Syn, źródło mojej radości. Słuchajcie Go! 17.6 Na te słowa uczniowie upadli na twarz, bo ogarnął ich wielki strach. 17.7 A Jezus podszedł, dotknął ich i powiedział: Wstańcie i nie bójcie się! 17.8 Gdy podnieśli oczy, nikogo już nie zobaczyli, poza samym Jezusem. 17.9 W drodze powrotnej z góry Jezus im polecił: Dopóki Syn Człowieczy nie zmartwychwstanie, nikomu nie mówcie o tym widzeniu.

Sprawa Eliasza

17.10 Wówczas uczniowie zadali Mu pytanie: Dlaczego więc znawcy Prawa utrzymują, że najpierw musi przyjść Eliasz? 17.11 On zaś odpowiedział: Rzeczywiście! Eliasz ma przyjść i  wszystko naprawić. 17.12 Mówię wam: Eliasz już przyszedł, lecz nie rozpoznali go i zrobili z nim, co chcieli. Podobnie Synowi Człowieczemu zadadzą wiele bólu. 17.13 Wtedy uczniowie zrozumieli, że chodziło Mu o Jana Chrzciciela.

Uzdrowienie opętanego i lekcja o wierze

17.14 Gdy znów znaleźli się wśród tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek, upadł przed Nim na kolana 17.15 i prosił: Panie, zmiłuj się nad moim synem. Ma ataki padaczki. Strasznie cierpi. Często wpada do ognia lub wody. 17.16 Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie byli w stanie go uzdrowić. 17.17 Jezus odpowiedział: O, rodzie bez wiary, przewrotny! Jak długo z wami będę? Jak długo będę was znosił? Przyprowadźcie mi go tutaj. 17.18 Gdy to uczyniono, Jezus skarcił demona i ten wyszedł. Od tej pory chłopiec był zdrowy. 17.19 Na osobności natomiast podeszli do Jezusa uczniowie i zapytali: Dlaczego my nie byliśmy w stanie wypędzić demona? 17.20 Z powodu waszej małej wiary — wyjaśnił. — Zapewniam was bowiem, gdybyście mieli wiarę jak ziarno gorczycy i powiedzieli tej górze: Przenieś się stąd tam — przeniesie się. Nic nie byłoby dla was niemożliwe. 17.21 Lecz ten rodzaj demonów wychodzi tylko za sprawą modlitwy i postu.18

Druga zapowiedź śmierci

17.22 Gdy zebrali się w Galilei, Jezus skierował do nich te słowa: Syn Człowieczy ma być wydany w ręce ludzi. 17.23 Zabiją Go, lecz On trzeciego dnia zmartwychwstanie. I zasmucili się bardzo.

Jezus i podatek świątynny

17.24 Po przybyciu do Kafarnaum podeszli do Piotra poborcy podatku świątynnego. Czy wasz nauczyciel nie łoży na świątynię? — zapytali. 17.25 Owszem, łoży — odpowiedział Piotr. A kiedy wchodził do domu, Jezus uprzedził go pytaniem: Jak myślisz, Szymonie, od kogo królowie ziemi pobierają cła i podatki? Od swoich synów, czy od obcych? 17.26 Od obcych — odpowiedział. Jezus na to: A zatem synowie są wolni. 17.27 Jednak aby ich nie zrazić,19 idź nad jezioro, zarzuć wędkę, weź pierwszą wyłowioną rybę, otwórz jej pyszczek, a znajdziesz monetę wystarczającą na podwójny podatek. Weź ją i zapłać za Mnie i za siebie.

Lekcja o wielkości

EW. MATEUSZA 18 W tym czasie uczniowie podeszli do Jezusa i postawili Mu pytanie: Kogo w Królestwie Niebios można uznać za większego od innych? 18.2 Wówczas Jezus przywołał dziecko, postawił je pośród nich 18.3 i powiedział: Zapewniam was, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, na pewno nie wejdziecie do Królestwa Niebios. 18.4 A zatem kto się uniży, podobnie jak to dziecko, ten w Królestwie Niebios jest prawdziwie wielki. 18.5 Kto jedno takie dziecko przyjmie w moje imię — Mnie przyjmuje. 18.6 A kto się przyczyni do upadku jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, lepiej by mu było, aby u jego szyi zawiesić kamień młyński20 i utopić go w głębi morza.

Ostrzeżenie przed wywoływaniem skandali

18.7 Biada światu z powodu skandali! Nie da się ich uniknąć, lecz biada człowiekowi, który je wywołuje. 18.8 Jeżeli twoja ręka lub noga przywodzi cię do upadku, odetnij ją i rzuć daleko od siebie. Lepiej, byś dostąpił życia okaleczony lub kulawy, niż mając ręce i nogi był wrzucony do wiecznego ognia. 18.9 Podobnie jeśli twoje oko przywodzi cię do upadku, wyłup je i rzuć daleko od siebie. Lepiej, byś dostąpił życia jednooki, niż mając dwoje oczu był wrzucony w ogień miejsca wiecznej kary. 18.10 Uważajcie, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, gdyż mówię wam, że ich aniołowie w niebie mają stały dostęp do mojego Ojca,21 który tam przebywa.

Cena zbłąkanej owcy

18.11 Syn Człowieczy przyszedł ocalić to, co zginęło.22 18.12 Jak wam się wydaje? Jeśli jakiś człowiek posiada sto owiec i zbłądzi jedna z nich, czy nie zostawi w górach dziewięćdziesięciu dziewięciu i nie pójdzie szukać zbłąkanej? 18.13 I jeśli uda mu się ją znaleźć, to zapewniam was, cieszy się z niej bardziej niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu tych, które nie zbłądziły. 18.14 Tak też nie jest wolą waszego Ojca w niebie, aby zginął jeden z tych małych.

Troska duszpasterska

18.15 Jeśli twój brat zgrzeszy przeciw tobie,23 idź i uświadom mu to w osobistej rozmowie. Jeśli cię posłucha, pozyskałeś swojego brata. 18.16 Jeśli jednak nie posłucha, udaj się do niego ponownie, tym razem z jeszcze jedną lub dwiema osobami, aby każda sprawa opierała się na zeznaniach dwóch lub trzech świadków. 18.17 Jeśli i w tym przypadku nie posłucha, przedstaw sprawę wspólnocie kościoła. A jeśli kościoła nie posłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik. 18.18 Zapewniam was, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, i cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

18.19 Zapewniam też was, że jeśliby dwaj spośród was na ziemi uzgodnili coś, o co chcieliby prosić mojego Ojca w niebie, On spełni ich prośbę. 18.20 Bo gdzie dwaj lub trzej gromadzą się w moje imię, tam jestem pośród nich.

Lekcja o przebaczaniu

18.21 Wtedy podszedł Piotr i zapytał: Panie, ile razy mam wybaczać mojemu bratu, jeśli zgrzeszy przeciwko mnie? Czy aż do siedmiu razy? 18.22 Jezus odpowiedział: Mówię ci, nie aż do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu razy siedem.

18.23 Dlatego Królestwo Niebios przypomina pewnego króla, który postanowił uporządkować rachunki z poddanymi. 18.24 W trakcie tych porządków przyprowadzono mu jednego dłużnika winnego sześćdziesiąt milionów denarów.24 18.25 A ponieważ nie miał z czego oddać, król polecił go sprzedać — wraz z żoną, dziećmi oraz całym dobytkiem — i w ten sposób odzyskać pożyczkę. 18.26 Zadłużony sługa padł jednak na kolana i zaczął prosić: Okaż mi cierpliwość. Oddam ci wszystko. 18.27 I pan zlitował się nad nim. Uwolnił go, a dług umorzył. 18.28 Ułaskawiony dłużnik wyszedł i wtedy spotkał kolegę — sługę, podobnie jak on sam — który był mu winien sto denarów. Doskoczył do niego, chwycił za gardło i syknął: Oddaj, coś winien. 18.29 Kolega zaś padł na kolana i zaczął prosić: Okaż mi cierpliwość. Oddam ci wszystko. 18.30 Lecz ułaskawiony dłużnik nie przystał na to. Przeciwnie, doprowadził do uwięzienia kolegi na czas spłaty długu. 18.31 Gdy inni poddani dowiedzieli się o tym, co zaszło, zrobiło im się przykro. Poszli też i o wszystkim, co się stało, dokładnie opowiedzieli panu. 18.32 Wtedy król wezwał sługę do siebie i zarzucił mu: Ty niegodziwcze! Umorzyłem ci cały dług, dlatego że mnie prosiłeś. 18.33 Czy i ty nie powinieneś zlitować się nad swoim kolegą, tak jak ja zlitowałem się nad tobą? 18.34 I rozgniewany, wydał go dozorcom więziennym, by zajęli się nim, dopóki wszystkiego nie spłaci. 18.35 Podobnie mój Ojciec w niebie uczyni z wami, jeśli któryś z was z całego serca nie wybaczy swemu bratu.

Rozwód i powtórne małżeństwo

EW. MATEUSZA 19 Po tych słowach Jezus opuścił Galileę i przybył na pogranicze Judei, po drugiej stronie Jordanu. 19.2 Poszły za Nim rzesze ludzi, a On darzył ich tam uzdrowieniem.

19.3 Przybyli również faryzeusze. Chcąc Go wystawić na próbę, zapytali: Czy wolno mężowi rozwieść się z żoną z każdego powodu? 19.4 A On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę? 19.5 Dlatego — ciągnął — człowiek opuszcza swojego ojca i matkę, łączy się ze swoją żoną i ci dwoje stają się jednym ciałem. 19.6 Tak więc nie ma już dwojga — jest jedno ciało. Co zatem Bóg połączył, człowiek niech nie rozdziela. 19.7 Wówczas zapytali: Dlaczego więc Mojżesz zezwolił napisać oświadczenie rozwodowe i rozstać się z nią? 19.8 Jezus odpowiedział: Mojżesz pozwolił wam rozwodzić się z żonami ze względu na upór waszych serc, jednak na początku tak nie było. 19.9 Mówię wam natomiast: Kto się rozwodzi z żoną, z innego powodu niż nierząd, i poślubia inną kobietę — cudzołoży.

19.10 Wtedy odezwali się uczniowie: Jeśli tak mają wyglądać stosunki męża i żony, to nie warto się żenić. 19.11 Nie wszyscy pojmują tę sprawę — odpowiedział Jezus — jedynie ci, którym jest to dane. 19.12 Są osoby, które nigdy nie wstąpią w związki małżeńskie, gdyż takimi się urodziły; są też osoby, które nigdy tego nie uczynią, bo ludzie pozbawili ich tej możliwości; ale są osoby, które nie wstąpią w związki małżeńskie, gdyż ze względu na Królestwo Niebios same tak postanowiły. Kto jest w stanie to pojąć, niech pojmuje.

Jezus i dzieci

19.13 Potem przyniesiono Mu dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się. Uczniowie jednak byli temu niechętni. 19.14 Jezus natomiast powiedział: Zostawcie dzieci w spokoju. Nie przeszkadzajcie im przychodzić do Mnie, ponieważ do takich jak one należy Królestwo Niebios. 19.15 I włożył na dzieci swoje ręce, a potem stamtąd odszedł.

Zbawienie i bariera bogactwa

19.16 Wtem ktoś podszedł do Jezusa i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby posiąść życie wieczne? 19.17 A On mu odpowiedział: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden jest tylko Dobry. Jeśli natomiast chcesz posiąść życie, przestrzegaj przykazań. 19.18 Których? — zapytał. Tych — usłyszał — Masz nie zabijać, nie cudzołożyć, nie kraść, nie poświadczać nieprawdy, 19.19 szanować ojca i matkę, oraz: masz kochać swojego bliźniego jak samego siebie. 19.20 Młody człowiek oświadczył: To wszystko wypełniłem. Czego mi jeszcze brak? 19.21 Wówczas Jezus powiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co masz, i rozdaj ubogim, aby mieć skarb w niebie, a potem przyjdź i naśladuj Mnie. 19.22 Po tych słowach młody człowiek odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

19.23 Jezus natomiast zwrócił się do swoich uczniów: Zapewniam was, bogatemu człowiekowi bardzo trudno będzie wejść do Królestwa Niebios. 19.24 Jeszcze raz to powiem: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igły niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. 19.25 Gdy uczniowie to usłyszeli, byli bardzo zdziwieni: Kto w takim razie może być zbawiony? — pytali. 19.26 Jezus spojrzał na nich i powiedział: Po ludzku rozumując, jest to niemożliwe, ale z Bogiem możliwe jest wszystko. 19.27 Wtedy odezwał się Piotr: Zauważ, że my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Na co więc możemy liczyć? 19.28 Zapewniam was — odpowiedział Jezus — że wy, którzy poszliście za Mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie swojej chwały, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście plemion Izraela. 19.29 Każdy też, kto ze względu na moje imię opuści domy lub braci, lub siostry, lub ojca, lub matkę, lub dzieci, lub rolę, posiądzie stokrotnie więcej i odziedziczy życie wieczne. 19.30 Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

Przypowieść o robotnikach w winnicy

EW. MATEUSZA 20 Królestwo Niebios przypomina bowiem pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem wynająć robotników do swojej winnicy. 20.2 Uzgodnił z nimi stawkę — denar za dzień — i posłał do pracy. 20.3 Następnie wyszedł o dziewiątej i zobaczył innych, stojących bezczynnie na rynku. 20.4 Idźcie i wy do winnicy — powiedział — a ja wam sprawiedliwie zapłacę. 20.5 I oni poszli. Potem wyszedł jeszcze w południe i około piętnastej. Postąpił podobnie. 20.6 Gdy wyszedł o siedemnastej,25 zastał również czekających na pracę. Dlaczego tu bezczynnie stoicie cały dzień? — zapytał. 20.7 Nikt nas nie wynajął — odpowiedzieli. On na to: Idźcie i wy do winnicy. 20.8 Z nastaniem wieczoru właściciel winnicy polecił swojemu zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im dniówkę. Zacznij od ostatnich, a zakończ na pierwszych. 20.9 Podeszli zatem zatrudnieni o siedemnastej i otrzymali po denarze. 20.10 Gdy podeszli pierwsi, sądzili, że dostaną więcej, lecz i oni otrzymali po denarze. 20.11 Po wypłacie zaczęli się burzyć przeciwko gospodarzowi. 20.12 Ci ostatni pracowali tylko godzinę — wytykali — a pan potraktował ich na równi z nami, którzy musieliśmy znosić trudy dnia i upał! 20.13 Wtedy gospodarz powiedział jednemu z nich: Nie krzywdzę cię, mój drogi. Czy nie uzgodniliśmy, że dostaniesz denara? 20.14 Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu zapłacić tak, jak i tobie. 20.15 Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? A może krzywym okiem patrzysz na to, że jestem dobry? 20.16 W ten sposób ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

Trzecia zapowiedź śmierci

20.17 Byli w drodze do Jerozolimy. Jezus wziął Dwunastu na stronę i powiedział: 20.18 Niedługo dotrzemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i znawcom Prawa. Skażą Go oni na śmierć. 20.19 Wydadzą Go też poganom, którzy Go wyśmieją, ubiczują i w końcu ukrzyżują. Lecz On trzeciego dnia zmartwychwstanie.

Prośba matki Jakuba i Jana

20.20 Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza oraz jej synowie. Pokłoniła Mu się i o coś prosiła. 20.21 Czego sobie życzysz? — zapytał. Spraw — wyjawiła — aby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim Królestwie jeden po Twojej prawej, a drugi po lewej stronie. 20.22 Jezus odpowiedział: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić z kielicha, który Ja mam do wypicia? Możemy — oświadczyli. 20.23 Wprawdzie z mojego kielicha pić będziecie — powiedział — lecz zapewnienie wam miejsca po mojej prawej lub po lewej stronie nie należy do Mnie. Zasiądą na nim ci, którym przygotował je mój Ojciec.

20.24 Gdy pozostałych dziesięciu uczniów usłyszało o tej rozmowie, oburzyło się na dwóch braci. 20.25 Wtedy Jezus przywołał ich i powiedział: Wiecie, jak władcy narodów umieją je sobie podporządkować i jak wielcy tego świata potrafią dać im się we znaki. 20.26 Nie tak ma być pośród was. Kto między wami chciałby stać się wielki, niech postępuje jak służący. 20.27 I kto między wami chciałby stać na czele, niech będzie jak sługa. 20.28 Podobnie Syn Człowieczy nie przyszedł, by Mu służono, ale aby służyć i oddać swoje życie na okup za wielu.

Uzdrowienie dwóch niewidomych

20.29 Kiedy wychodził z Jerycha, podążał za Nim wielki tłum. 20.30 Gdy dwaj niewidomi, którzy siedzieli przy drodze, usłyszeli, że to Jezus przechodzi, zaczęli wołać: Panie, Synu Dawida, zmiłuj się nad nami! 20.31 Tłum jednak nastawał na nich, chcąc, aby zamilkli. Lecz oni tym głośniej wołali: Panie, Synu Dawida, zmiłuj się nad nami! 20.32 Wówczas Jezus przystanął, przywołał ich i zapytał: Co chcecie, abym wam uczynił? 20.33 A oni: Panie, prosimy, otwórz nam oczy! 20.34 Jezus zlitował się nad nimi, dotknął ich oczu, a oni natychmiast odzyskali wzrok i poszli za Nim.

Wjazd Jezusa do Jerozolimy

EW. MATEUSZA 21 W pobliżu Jerozolimy, po przybyciu do Betfage u podnóża Góry Oliwnej, Jezus posłał dwóch uczniów 21.2 z takim poleceniem: Idźcie do wsi leżącej naprzeciw. Zaraz po wejściu natkniecie się na przywiązaną oślicę oraz oślę przy niej. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. 21.3 A jeśliby ktoś o coś pytał, wyjaśnijcie: Pan ich potrzebuje, lecz wkrótce je odeśle.26 21.4 Stało się tak, aby wypełniły się słowa wypowiedziane przez proroka:

21.5 Powiedzcie córce Syjonu:
Oto twój Król przychodzi do ciebie łagodny,
jedzie na ośle,
na źrebięciu jucznego zwierzęcia.

21.6 Uczniowie poszli więc i postąpili tak, jak im polecił Jezus. 21.7 Przyprowadzili oślicę oraz oślę, włożyli na nie swe wierzchnie okrycia, a On na nich usiadł. 21.8 Wielu ludzi z towarzyszącego Mu tłumu rozpościerało na drodze swoje szaty, inni obcinali gałązki drzew i również rozkładali na drodze. 21.9 Tłumy natomiast, które Go poprzedzały oraz te, które podążały za Nim, wołały:

Hosanna Synowi Dawida!
Błogosławiony ten, który przychodzi w imieniu Pana.
Hosanna na wysokościach!

21.10 Gdy przybył do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto. Ludzie pytali: Kto to jest? 21.11 Tłumy zaś odpowiadały: To jest prorok Jezus, z Nazaretu w Galilei.

Oczyszczenie świątyni

21.12 Jezus natomiast wszedł do świątyni i wyrzucił wszystkich, którzy tam sprzedawali lub kupowali, poprzewracał stoły wymieniających pieniądze oraz stragany sprzedawców gołębi. 21.13 Mówił przy tym: Napisano:

Mój dom będzie nazwany domem modlitwy,
a wy zrobiliście z niego jaskinię zdzierców.

21.14 W świątyni zbliżyli się do Niego niewidomi i chromi, a On ich uzdrowił. 21.15 A arcykapłani oraz znawcy Prawa oburzali się na widok niezwykłych rzeczy, które Jezus czynił, oraz dzieci, które wołały w świątyni: Hosanna Synowi Dawida! 21.16 Czy słyszysz, co one mówią? — pytali. Tak — odpowiedział. — Czy nigdy nie czytaliście:

Z ust niemowląt i osesków odebrałeś sobie chwałę?27

21.17 Potem pozostawił ich, wyszedł z miasta do Betanii i tam zanocował.

Bezowocny figowiec i lekcja o wierze

21.18 Rano, wracając do miasta, poczuł głód. 21.19 I gdy przy drodze zobaczył figowiec, podszedł, ale nie znalazł na nim nic oprócz liści. Niech się już na wieki owoc z ciebie nie rodzi — powiedział do drzewa. I figowiec natychmiast usechł. 21.20 Uczniów zdziwił ten widok. W jaki sposób figowiec mógł tak od razu uschnąć?! — pytali. 21.21 Jezus im odpowiedział: Zapewniam was, jeśli macie wiarę i nie zwątpicie, możecie dokonać nie tylko tego, co stało się z figowcem. Możecie powiedzieć tej górze: Podnieś się i rzuć w morze — i to się stanie. 21.22 I wszystko, o co wierząc poprosilibyście w modlitwie — otrzymacie.

Jezus pełnomocnikiem nieba

21.23 Gdy przyszedł do świątyni i zaczął nauczać, podeszli do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: Jakim prawem dokonujesz tych rzeczy? Kto Ci dał tę władzę? 21.24 A Jezus im odpowiedział: Ja również zadam wam pytanie. Jeśli Mi na nie odpowiecie, to i Ja wam powiem, jakim prawem to czynię. 21.25 Chrzest Jana — kto za nim stał? Niebo czy ludzie? Zaczęli się nad tym zastanawiać. Jeśli powiemy: Niebo — rozważali — zapyta: Dlaczego więc Janowi nie uwierzyliście? 21.26 Jeśli natomiast powiemy: Ludzie, to narazimy się ludziom, wszyscy bowiem mają Jana za proroka. 21.27 W końcu oznajmili: Nie wiemy. Wówczas Jezus powiedział: To Ja też wam nie powiem, jakim prawem dokonuję tych rzeczy.

Lekcja o wypełnianiu woli Ojca

21.28 Jakie jest wasze zdanie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Do pierwszego powiedział: Idź, popracuj dziś w winnicy. 21.29 A on odpowiedział: Nie chcę. Potem jednak zmienił zdanie i poszedł. 21.30 Drugiemu polecił to samo. A on odpowiedział: Dobrze, Panie — i nie poszedł. 21.31 Który z tych dwóch wypełnił wolę ojca? Pierwszy — stwierdzili. A Jezus na to: Zapewniam was, celnicy i prostytutki wyprzedzają was na drodze do Królestwa Bożego. 21.32 Bo przyszedł do was Jan postępując sprawiedliwie i mu nie uwierzyliście, a celnicy i prostytutki uwierzyli. Wy natomiast, nawet gdy to sobie uświadomiliście, nie zmieniliście zdania i nie uwierzyliście mu.

Przypowieść o dzierżawcach winnicy

21.33 Posłuchajcie innej przypowieści. Pewien człowiek zasadził winnicę, ogrodził ją płotem, wykuł w niej tłocznię, zbudował wieżę, wydzierżawił ją rolnikom i odjechał. 21.34 Gdy zbliżał się czas zbiorów, posłał do rolników służących, by odebrali dzierżawne. 21.35 Rolnicy zaś schwytali ich i jednego ubiczowali, drugiego zabili, a trzeciego ukamienowali. 21.36 Gospodarz posłał więc kolejnych służących, w większej liczbie niż za pierwszym razem, lecz rolnicy potraktowali ich podobnie. 21.37 W końcu posłał do nich swojego syna. Jego uszanują — pomyślał. 21.38 Ale gdy rolnicy go zobaczyli, uradzili wspólnie: To jest dziedzic! Chodźmy, zabijmy go! Wtedy przejmiemy jego dziedzictwo. 21.39 Tak też uczynili. Wypchnęli go poza winnicę i zabili. 21.40 Gdy więc przyjdzie właściciel winnicy, jak postąpi z rolnikami? 21.41 Marnie wygubi tych łotrów — odpowiedzieli — a winnicę wydzierżawi innym, takim, którzy uczciwie będą z nim dzielić zyski. 21.42 Wtedy Jezus zapytał: Czy nigdy nie czytaliście w Pismach:

Kamień, który budujący uznali za nieprzydatny,
Ten właśnie stał się kamieniem węgielnym.
Pan to sprawił i to budzi podziw w naszych oczach
?28

21.43 Dlatego mówię wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane. Otrzyma je naród, który wyda jego owoce. 21.44 Ten, kto potknie się o ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go. 21.45 Po wysłuchaniu tej przypowieści arcykapłani i faryzeusze zrozumieli, że chodzi o nich. 21.46 Usiłowali więc schwytać Jezusa, ale bali się tłumu, który uważał Go za proroka.

Przypowieść o gościach weselnych

EW. MATEUSZA 22 Jezus tymczasem znów odwołał się do przykładu. 22.2 Królestwo Niebios przypomina pewnego króla, który przygotowywał wesele swojemu synowi. 22.3 Posłał poddanych, by zwołali na uroczystość gości, lecz zaproszeni nie chcieli przyjść. 22.4 Posłał więc innych poddanych. Powiedzcie zaproszonym — polecił — że pierwsze danie gotowe, mięso czeka na przyrządzenie, wszystko już dopięte. Przyjdźcie na wesele. 22.5 Oni jednak zlekceważyli zaproszenie i odeszli, jeden na swoje pole, drugi do swego handlu, 22.6 a pozostali schwytali jego sługi, znieważyli lub pozabijali. 22.7 Król rozgniewał się, posłał swoje wojsko, wygubił morderców, a ich miasto puścił z dymem. 22.8 Następnie powiedział do służby: Wesele wprawdzie gotowe, ale zaproszeni nie byli godni. 22.9 Wyjdźcie więc na skrzyżowania dróg i zaproście na wesele tylu, ilu spotkacie. 22.10 Słudzy wyszli i sprowadzili napotkanych, złych i dobrych — i zapełniły się miejsca przy stole. 22.11 Wówczas wszedł król. Chciał przyjrzeć się zaproszonym. Zobaczył wśród nich człowieka nie ubranego w weselną szatę. 22.12 Jak tu wszedłeś, przyjacielu — zapytał — nie mając weselnej szaty? A ten oniemiał. 22.13 Król natomiast rozkazał swej służbie: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie na zewnątrz, w ciemność, tam będzie płacz i zgrzytanie zębami. 22.14 Wielu bowiem jest zaproszonych, lecz niewielu wybranych.

Jezus i sprawa podatków

22.15 Wtedy faryzeusze odeszli i uknuli pewien plan. Postanowili przyłapać Jezusa na jakiejś niefortunnej wypowiedzi. 22.16 Wysłali więc do Niego swoich uczniów oraz zwolenników Heroda z takim zapytaniem: Nauczycielu, wiemy, że jesteś szczery i zgodnie z prawdą uczysz, jak postępować według woli Bożej. Nie wyróżniasz też nikogo, gdyż nie kierujesz się pozorami stwarzanymi przez ludzi. 22.17 Powiedz nam więc, jakie jest Twoje zdanie: Czy należy płacić podatek cesarzowi, czy też nie? 22.18 Jezus przejrzał ich zamiary i powiedział: Dlaczego wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? 22.19 Pokażcie mi monetę, którą płaci się podatek. Przyniesiono Mu zatem denara. 22.20 Czyj to wizerunek oraz napis? — zapytał. 22.21 Cesarza — odpowiedzieli. Wtedy im powiedział: Co cesarskie, oddawajcie więc cesarzowi, a co Boże — Bogu. 22.22 Gdy to usłyszeli, opuścili Go i zdziwieni odeszli.

Zagadka o zmartwychwstaniu

22.23 Tego dnia podeszli do Niego saduceusze. Twierdzą oni, że nie ma zmartwychwstania. Rozpoczęli od takiego przykładu: 22.24 Nauczycielu! Mojżesz powiedział, że jeśli ktoś umrze bezdzietnie, to brat ma poślubić jego żonę i wzbudzić potomstwo swojemu bratu. 22.25 Otóż było u nas siedmiu braci. Pierwszy ożenił się i umarł, a ponieważ nie miał potomstwa, zostawił żonę swojemu bratu. 22.26 Podobnie było z drugim i trzecim — aż do siódmego. 22.27 Po wszystkich zmarła też kobieta. 22.28 Przy zmartwychwstaniu więc którego z tych siedmiu będzie żoną? Bo wszyscy ją mieli. 22.29 Jezus im odpowiedział: Błądzicie, gdyż nie znacie Pism ani mocy Bożej. 22.30 Po zmartwychwstaniu ludzie nie będą się żenić ani wychodzić za mąż, lecz będą jak aniołowie w niebie. 22.31 A co do zmartwychwstania, czy nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach: 22.32 Ja jestem Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba? Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. 22.33 A tłumy, słysząc te słowa, zdumiewały się Jego nauką.

Najważniejsze przykazanie

22.34 Na wieść o tym, że Jezus zamknął usta saduceuszom, faryzeusze zebrali się razem. 22.35 Jeden z nich, znawca Prawa, wystawił Jezusa na próbę: 22.36 Nauczycielu — zapytał — które z przykazań Prawa uznałbyś za najważniejsze? 22.37 A On mu odpowiedział: Masz kochać Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy i każdą swoją myślą. 22.38 To jest najważniejsze i pierwsze przykazanie. 22.39 Drugie zaś, podobne temu, brzmi: Masz kochać swojego bliźniego tak, jak samego siebie. 22.40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

Boska tożsamość Jezusa

22.41 Gdy zebrali się faryzeusze, Jezus zapytał ich: 22.42 Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem? Odpowiedzieli: Dawida. 22.43 Wówczas ich zapytał: Jak to więc jest, że Dawid natchniony przez Ducha nazywa Go Panem? Przecież mówi:

22.44 Pan oświadczył memu Panu: Usiądź po mojej prawicy,
Aż pod Twoje stopy położę Twoich wrogów!
29

22.45 Jeśli więc Dawid nazywa Go Panem, jak może On być Jego synem? 22.46 I nikt nie był w stanie powiedzieć na ten temat ani słowa. Nikt też od tego dnia nie ośmielił się zadawać Mu pytań.

Mowa przeciw przywódcom religijnym

EW. MATEUSZA 23 Wtedy Jezus przemówił do tłumów oraz do swoich uczniów tymi słowy: 23.2 Wykładem praw Mojżesza zajęli się znawcy Prawa i faryzeusze. 23.3 Przestrzegajcie zatem wszystkich zasad, które wam podają, lecz z nich samych nie bierzcie przykładu, bo tego, co głoszą, sami nie stosują. 23.4 Wiążą oni ciężkie brzemiona, trudne do udźwignięcia, i kładą ludziom na ramiona. Tymczasem sami nawet małym palcem nie chcą ich podeprzeć. 23.5 Wszystko robią na pokaz. Chcą być zauważani. Powiększają więc swoje modlitewne szkatułki, wydłużają frędzle swoich szat. 23.6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i honorowe krzesła w synagogach. 23.7 Pochlebiają im pozdrowienia na rynkach i tytułowanie przez ludzi: Rabbi.

23.8 Wy natomiast nie pozwalajcie nazywać się Rabbi. Macie jednego Nauczyciela, a dla siebie nawzajem wszyscy jesteście braćmi. 23.9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie swoim ojcem. Macie jednego Ojca — Tego, który mieszka w niebie. 23.10 Niech was też nie tytułują: Mistrzu. Jeden jest waszym Mistrzem — Chrystus. 23.11 Ten, kto większy wśród was, niech będzie sługą innych. 23.12 Kto się będzie wywyższał, zostanie poniżony, a kto się będzie uniżał — zostanie wywyższony.

23.13 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi. Sami bowiem nie wchodzicie i tym, którzy pragną wejść, zabraniacie.

23.14 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Pożeracie domy wdów; wasze długie modlitwy to pozory! Dlatego spadnie na was surowszy wyrok.30

23.15 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Potraficie obejść morze i ląd, żeby zyskać jednego wyznawcę, a gdy się wam to uda, czynicie go synem godnym wiecznej kary dwa razy gorszym, niż wy.

23.16 Biada wam, ślepi przewodnicy! Mówicie: Kto przysięga na przybytek — to nic; kto przysięga na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 23.17 Bezmyślni! Ślepcy! Co jest ważniejsze: złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 23.18 Mówicie też: Kto przysięga na ołtarz — to nic; kto przysięga na dar, który jest na nim, ten jest związany przysięgą. 23.19 Ślepcy! Co jest ważniejsze: Dar czy ołtarz, który uświęca dar? 23.20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga i na sam ołtarz, i na wszystko, co na nim. 23.21 I kto przysięga na przybytek, przysięga na sam przybytek oraz na Tego, który w nim mieszka. 23.22 Również kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży oraz na Tego, który na nim zasiada.

23.23 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Dajecie dziesięcinę z mięty, kopru oraz kminku, a porzuciliście to, co w Prawie jest ważniejsze: sprawiedliwy sąd, miłosierdzie oraz wiarę — to należało zachować, a i tamtych spraw nie porzucać. 23.24 Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.

23.25 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Dbacie o czystość zewnętrznych części kielicha i misy, nie o to, że środek pełny grabieży i gwałtu. 23.26 Ślepy faryzeuszu! Czyszczenie kielicha zaczynaj od wnętrza, a wtedy to, co na zewnątrz, też zalśni czystością.

23.27 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Przypominacie groby pokryte białą farbą. Na zewnątrz są piękne, a wewnątrz — kości zmarłych i wszelka zgnilizna. 23.28 Wy też w oczach ludzi uchodzicie za sprawiedliwych, ale w waszych wnętrzach pełno obłudy i bezprawia.

23.29 Biada wam, znawcy Prawa i faryzeusze, obłudnicy! Budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych. 23.30 Gdybyśmy żyli za dni naszych ojców — mówicie — nie rozlewalibyśmy wraz z nimi krwi proroków. 23.31 W ten sposób przyznajecie, że jesteście synami morderców. 23.32 Dopełnijcie miary waszych ojców. 23.33 Węże! Pomioty żmij! Jak ujdziecie przed wyrokiem wiecznej kary? 23.34 Dlatego Ja posyłam do was proroków, ludzi mądrych i rozumiejących Prawo. Niektórych zabijecie i ukrzyżujecie, innych ubiczujecie w waszych synagogach lub będziecie przepędzać z miasta do miasta. 23.35 W ten sposób spadnie na was odpowiedzialność za całą sprawiedliwą krew przelaną na ziemi: od krwi sprawiedliwego Abla aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zabiliście między przybytkiem a ołtarzem. 23.36 Zapewniam was, wszystko to spadnie na to pokolenie.

23.37 Jerozolimo, Jerozolimo, która zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy zostali do ciebie posłani! Tyle razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak kwoka swoje pisklęta pod skrzydła, lecz nie chcieliście! 23.38 Wasz dom opustoszeje. 23.39 Bo mówię wam: Na pewno Mnie nie zobaczycie — do chwili, kiedy powiecie:

Błogosławiony ten, który przychodzi w imieniu Pana.

Mowa o czasach końca

EW. MATEUSZA 24 Gdy Jezus wyszedł ze świątyni i szedł drogą, zbliżyli się do Niego uczniowie, by Mu zwrócić uwagę na świątynną zabudowę. 24.2 Wtedy im powiedział: Widzicie to wszystko? Zapewniam was, nie zostanie tu kamień na kamieniu, którego by nie zwalono.

24.3 A gdy siedział na Górze Oliwnej, uczniowie podeszli do Niego i na osobności zapytali: Powiedz nam, kiedy się to stanie oraz jaki będzie znak Twojego przyjścia i kresu tego wieku?

24.4 Jezus odpowiedział: Uważajcie, by was ktoś nie wprowadził w błąd. 24.5 Gdyż wielu przyjdzie w moim imieniu: Chrystus to ja — powiedzą — i wielu zwiodą. 24.6 Będziecie słyszeć o wojnach, dotrą do was wieści z pól bitwy, ale uważajcie: Nie dajcie się przestraszyć. Te rzeczy muszą się wydarzyć, lecz to jeszcze nie koniec. 24.7 Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, w różnych miejscach nastanie głód i wystąpią trzęsienia ziemi. 24.8 Ale to wszystko będzie dopiero początkiem bólów porodowych.

24.9 Wtedy zaczną was dręczyć, będą was zabijać; wszystkie narody was znienawidzą ze względu na moje imię. 24.10 Wówczas wielu się zrazi, będą na siebie nawzajem donosić i nawzajem się nienawidzić. 24.11 Pojawi się też wielu fałszywych proroków i wielu zwiodą. 24.12 Z powodu szerzącego się bezprawia miłość wielu oziębnie. 24.13 Lecz ten, kto wytrwa do końca, zostanie ocalony.31 24.14 Dobra nowina o Królestwie zostanie rozgłoszona po całym zamieszkałym świecie na świadectwo wszystkim narodom — i wtedy nadejdzie koniec.

24.15 Gdy więc zobaczycie w miejscu świętym ohydę spustoszenia, zapowiedzianą przez proroka Daniela — kto czyta, niech zwróci na to uwagę — 24.16 wtedy przebywający w Judei niech uciekają w góry. 24.17 Kto jest na tarasie na dachu, niech nie wchodzi do domu po rzeczy. 24.18 Kto na roli, niech nie wraca po swój płaszcz. 24.19 Najtrudniej będzie w tym czasie kobietom w ciąży i karmiącym matkom.

24.20 Módlcie się też, aby wasza ucieczka nie wypadła zimą albo w czasie szabatu. 24.21 Nastanie bowiem wtedy tak wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i już nie będzie. 24.22 Gdyby ten czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Zostanie jednak skrócony ze względu na wybranych.

24.23 Gdyby wam wówczas ktoś powiedział: Oto tu jest Chrystus! albo: Oto tam! — nie wierzcie. 24.24 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy. Będą oni czynić wielkie znaki i cuda, aby — o ile można — zwieść i wybranych. 24.25 Pamiętajcie, że wam to przepowiedziałem. 24.26 Gdyby wam więc powiedzieli: Uwaga! Jest na pustkowiu — nie wychodźcie. Uwaga! Przebywa w kryjówce — nie wierzcie. 24.27 Gdyż jak błyskawica przecina niebo ze wschodu aż na zachód, tak też będzie z przyjściem Syna Człowieczego. 24.28 Wszędzie, gdzie jest padlina, zlatują się sępy.

24.29 A zaraz po ucisku tych dni
słońce ulegnie zaćmieniu
i księżyc straci swój blask,
gwiazdy będą spadać z nieba
i moce nieba
nawiedzi wstrząs.

24.30 Wtedy na niebie ukaże się znak Syna Człowieczego, a ludzie wszystkich plemion ziemi będą bić się w piersi, zobaczą bowiem Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą. 24.31 On natomiast pośle swoich aniołów z potężną trąbą, by zgromadzili Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż po drugi.

24.32 Niech figowiec posłuży wam za przykład. Gdy jego gałązka mięknie i wypuszcza liście, wiecie, że zbliża się lato. 24.33 Podobnie, gdy zobaczycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest — u drzwi. 24.34 Zapewniam was, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. 24.35 Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.

24.36 Tego dnia natomiast ani tej godziny nikt nie zna: ani aniołowie w niebie, ani Syn — tylko Ojciec.

24.37 W czasach poprzedzających przyjście Syna Człowieczego będzie jak wtedy, gdy żył Noe. 24.38 Ludzie przed potopem jedli, pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki. 24.39 Spostrzegli się dopiero, gdy przyszedł potop i zmiótł wszystkich. Tak też będzie z przyjściem Syna Człowieczego. 24.40 Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. 24.41 Dwie będą mleć na żarnach, jedna będzie wzięta, druga — zostawiona.

24.42 Czuwajcie zatem, ponieważ nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie. 24.43 Zauważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze w nocy przyjdzie złodziej, czuwałby i nie pozwolił włamać się do domu. 24.44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.

24.45 Kto więc jest tym wiernym i mądrym sługą, którego pan postawił nad pozostałymi, by im wydawał żywność we właściwym czasie? 24.46 Szczęśliwy ten sługa, którego pan, gdy przyjdzie, zastanie przy tym zajęciu. 24.47 Zapewniam was, że odda mu w zarząd cały swój majątek. 24.48 Lecz jeśli jakiś zły sługa powiedziałby w swoim sercu: Mój pan zwleka z przyjściem, 24.49 po czym zacząłby bić swych podwładnych, jeść i pić z pijakami, 24.50 to przyjdzie pan tego sługi w dniu, w którym go nie oczekuje, o godzinie, której nie przeczuwa, 24.51 i surowo go ukarze. Wyznaczy mu dział wśród obłudników, tam będzie płacz i zgrzytanie zębami.

Przypowieść o dziesięciu pannach

EW. MATEUSZA 25 Wtedy Królestwo Niebios przypominać będzie dziesięć panien. Wzięły one swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. 25.2 Pięć z nich było bezmyślnych, pięć — przezornych. 25.3 Bezmyślne wzięły wprawdzie lampy, lecz nie zabrały oliwy. 25.4 Przezorne oprócz swych lamp wzięły zapas oliwy. 25.5 Pan młody zwlekał z przyjściem. Panny w końcu uległy zmęczeniu i wszystkie zapadły w sen. 25.6 W środku nocy obudził je krzyk: Pan młody idzie! Wyjdźcie na spotkanie! 25.7 Panny się ocknęły i wzięły do rąk lampy. 25.8 Bezmyślne poprosiły przezorne: Ulejcie nam trochę z waszej oliwy, bo nam lampy gasną. 25.9 Przezorne na to: Nie, bo wtedy nie wystarczy ani nam, ani wam. Idźcie raczej do sprzedawców, u nich sobie kupcie. 25.10 Gdy więc udały się na zakupy, zjawił się pan młody. Panny, które były gotowe, weszły z nim na wesele. I drzwi zostały zamknięte. 25.11 Potem zaś nadeszły pozostałe panny. Panie! Panie! — wołały. — Otwórz nam, prosimy! 25.12 Lecz On im odpowiedział: Zapewniam, że was nie znam. 25.13 Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Przypowieść o talentach

25.14 Będzie wtedy podobnie jak z człowiekiem, który wybierał się w podróż. Przywołał swoich służących i przekazał im mienie. 25.15 Jednemu dał pięć talentów,32 drugiemu dwa, a trzeciemu jeden — każdemu według jego możliwości. Potem wyjechał. 25.16 Sługa, który wziął pięć talentów, zaraz poszedł, zaczął nimi obracać i zyskał dalsze pięć. 25.17 Podobnie sługa, który wziął dwa, zyskał dalsze dwa. 25.18 Ten natomiast, który wziął jeden talent, odszedł, wykopał w ziemi schowek i ukrył pieniądze swojego pana. 25.19 Po dłuższym czasie pan wraca i wzywa służących do rozliczeń. 25.20 Ten, który otrzymał pięć talentów, przyniósł dalsze pięć i oznajmił: Panie! Powierzyłeś mi pięć talentów. Proszę — zyskałem dalsze pięć. 25.21 Pan na to: Wspaniale, dobry i wierny sługo! Okazałeś się wierny w paru sprawach, teraz postawię cię nad wieloma. Wejdź, wesel się razem ze mną. 25.22 Następnie przyszedł ten, który otrzymał dwa talenty. Panie — powiedział — powierzyłeś mi dwa talenty. Zobacz, zyskałem dalsze dwa. 25.23 Pan odpowiedział: Wspaniale, dobry i wierny sługo, okazałeś się wierny w paru sprawach, postawię cię teraz nad wieloma. Wejdź, wesel się razem ze mną. 25.24 W końcu zjawił się ten, który dostał jeden talent. Panie — powiedział — przekonałem się, że jesteś twardym człowiekiem. Żniesz, gdzie nie posiałeś, zbierasz, gdzie nie rozsypałeś. 25.25 Przestraszyłem się więc. Poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Zwracam to, co twoje. 25.26 Wtedy pan odpowiedział: Zły i leniwy sługo! Byłeś świadom, że żnę, gdzie nie siałem, i zbieram, gdzie nie rozsypałem. 25.27 Trzeba więc było powierzyć moje pieniądze bankierom, a ja po przyjeździe odebrałbym je z zyskiem. 25.28 Zabierzcie mu ten talent i dajcie temu, który ma dziesięć talentów. 25.29 Każdy bowiem, kto ma, otrzyma więcej i będzie miał w nadmiarze, a temu, kto nie ma, zabiorą i to, co ma. 25.30 A nieużytecznego sługę wyrzućcie na zewnątrz, w ciemność. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębami.

O sądzie nad żywymi

25.31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwały 25.32 i będą zgromadzone przed Nim wszystkie narody. Wówczas odłączy jednych ludzi od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. 25.33 Owce ustawi po swej prawej stronie, a kozły — po lewej. 25.34 Wtedy jako Król powie tym po prawej stronie: Wyróżnieni przez mojego Ojca, podejdźcie, odziedziczcie Królestwo przygotowane wam od stworzenia świata. 25.35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić, byłem obcym przybyszem, a przyjęliście Mnie, 25.36 byłem nagi, a ubraliście Mnie, byłem chory, a doglądaliście Mnie, byłem w więzieniu, a odwiedziliście Mnie. 25.37 A sprawiedliwi zapytają: Panie! Kiedy widzieliśmy Cię głodnym, a daliśmy Ci jeść, lub spragnionym, a daliśmy Ci pić? 25.38 Kiedy widzieliśmy Cię obcym przybyszem, a przyjęliśmy Cię, lub nagim, a ubraliśmy Cię? 25.39 Kiedy też widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu, a odwiedziliśmy Cię? 25.40 Król natomiast odpowie: Zapewniam was, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, uczyniliście Mnie. 25.41 Następnie powie tym po lewej stronie: Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom. 25.42 Gdyż byłem głodny, a nie daliście Mi jeść, byłem spragniony, a nie daliście Mi pić. 25.43 Byłem obcym przybyszem, a nie przyjęliście Mnie, nagim, a nie ubraliście Mnie, chorym i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. 25.44 A oni zapytają: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym lub spragnionym, lub obcym przybyszem, lub nagim, lub chorym, lub w więzieniu — i nie usłużyliśmy Ci? 25.45 Zapewniam was — odpowie — czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, nie uczyniliście Mnie. 25.46 I odejdą ci ludzie, by ponieść wieczną karę, sprawiedliwi zaś wkroczą w życie wieczne.

Narada starszyzny żydowskiej

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.