Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie - Lisa Rogak - ebook
Wydawca: WAB Kategoria: Literatura faktu, reportaże, biografie Język: polski Rok wydania: 2014

Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie ebook

Lisa Rogak

(0)

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie - Lisa Rogak

„Ikona geeków, techno-wizjoner i pionier biznesu.”

TED.com

Bill Gates, założyciel i były prezes Microsoftu, globalna ikona biznesu, jest postacią wyjątkowo wielobarwną. Genialny wizjoner, opętany ideą powszechnie dostępnego komputera osobistego, postrzegany był również jako twardy gracz i korporacyjny tyran. Z czasem opuścił firmę i z równą pasją jak niegdyś oprogramowaniem, zajął się działalnością dobroczynną.

Obecnie Gates, od lat królujący w rankingach najbogatszych ludzi świata, poświęca się pracy w stworzonej wspólnie z żoną Fundacji Billa i Melindy Gatesów, ukazując światu nowe, łagodniejsze oblicze hojnego filantropa, zatroskanego o los zaniedbanych obszarów świata.

Jak sam mówi o sobie, jest „niecierpliwym opytmistą”. Nawykły do korporacyjnego wyścigu perfekcjonista, dbający o jakość i szybkość wdrożenia produktów, z równym zapałem pragnie wyzwolić świat od chorób i biedy z pomocą swojego majątku, wpływów i doświadczenia.

Książka „Bill Gates – niecierpliwy optymista”, stanowiąca zbiór cytatów z jego wypowiedzi, stanowi interesujący wgląd w sposób myślenia tego człowieka i jego wizje kapitalizmu o ludzkim obliczu.

Czytanie tej książki to jak jedzenie orzeszków. Gdy się zacznie, trudno jest przestać – CNNMoney

William Henry Gates urodził się 28 października 1955 roku w Seattle. Jako trzynastolatek, odkrył swoje zainteresowanie oprogramowaniem. W 1973 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie Harvarda, gdzie poznał Steve’a Balmera, późniejszego dyrektora generalnego Microsoft Corporation.

W 1975 roku Bill Gates zrezygnował ze studiów i wraz z przyjacielem z dzieciństwa Paulem Allenem założył Microsoft. Wizjonerstwo Gatesa, który przewidział rozwój komputerów osobistych, miało kluczowe znaczenie dla sukcesu Microsoftu i przyszłości całej branży informatycznej. Dziś Gates jest jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Od 2000 roku koncentruje się głównie na pracy w fundacji, którą prowadzi razem z żoną Melindą.

 

Opinie o ebooku Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie - Lisa Rogak

Cytaty z ebooka Niecierpliwy optymista. Bill Gates o sobie i świecie - Lisa Rogak

¶ Ciągle uczę się nowych rzeczy. Ale sprawa pozyskiwania czołowych postaci, podejmowanie ryzyka i  poczucie, że wyjdzie z  tego coś wielkiego – te elementy pozostają wspólne dla mojej poprzedniej i  obecnej pracy.
Kiedy wypuszczamy na rynek jakiś produkt, załoga dobrze wie, że niektóre jego cechy, jakich wcześniej wymagałem, nie zostały w  pełni wdrożone. Nigdy zatem nie wyprodukujemy idealnego oprogramowania. I  dzięki Bogu, bo co byśmy potem robili?
Googl e ¶ Mają podobne problemy jak my. Zatrudnili wielu łebskich ludzi. Wysunęli się na czołową pozycję  w  badaniach, a  bycie numerem jeden w  tej dziedzinie przynosi nieprawdopodobne profity. Jeszcze są zdolni zdystansować konkurencję, ale ta już depcze im po piętach. Nadal są jednak wspaniałym przykładem tego, co może się zdarzyć, kiedy dwóch młodych gości, działając wspólnie, realizuje swoją ideę i  bez wątpienia osiąga gigantyczny sukces.
¶ Nasza polityka zatrudnienia była zawsze ukierunkowana na ludzi świeżo po studiach. Tylko paru wybitnych pracowników, jak Charles Simonyi, miało już pewne doświadczenie. Jednak generalnie wyznawaliśmy zasadę, że ludzie muszą przyjść do nas z  czystymi umysłami, nieskażonymi innym podejściem, aby nauczyli się naszego sposobu programowania i  wkładali w  pracę ten rodzaj energii, na jakim najbardziej nam zależało.
Wiele błędów związanych z  rynkiem popełniliśmy później, niż powinniśmy. Naszym ograniczeniem była zbyt mała liczba ludzi, bo wówczas nie byliśmy w  stanie zatrudnić więcej. Sami zarządzaliśmy wszystkim, mając nadzieję, że zdołamy dotrzymać zobowiązań. Stale balansowaliśmy na krawędzi.
Menedżerowie ¶ Mamy wspaniałych menedżerów, niezwykle zaangażowanych w  swoją pracę i  doceniających pracę swoich podwładnych. Zachowali jeszcze praktyczną wiedzę na tyle, by w  razie potrzeby sami wziąć się do roboty przy programowaniu. Dlatego rozumieją obciążenia i  trudne momenty; wiedzą, jak sobie z  nimi poradzić i  – kiedy trzeba – przychodzą z  pomocą. Są świetni, bo wierzą w  potęgę komunikacji. To straszne, kiedy zespół zaczyna dryfować, morale upada i  zastanawiasz się, jak mogłeś do tego dopuścić, skoro powinieneś zawczasu wychwytywać takie rzeczy. Dlatego kadra kierownicza musi być w  nieustannym kontakcie ze swoimi podwładnymi.
Sprawą kluczową, pierwszorzędną, było dla nas zawsze zatrudnianie wybitnych pracowników. Tu nie można odpuścić – trzeba bardzo starannie dobierać osoby o  odpowiednim IQ, które nadają się do pisania programów. 95% ludzi nie nadaje się do pisania złożonych programów. Pomaga w  tym też polityka małych zespołów.
Zawsze uważałem, że muszę mieć zaufanych współpracowników, (…) że powinniśmy stanowić zgrany zespół prący do przodu bez względu na okoliczności. Nie doszedłem do tego drogą analityczną. Po prostu już dawno uznałem, że taka jest cecha mojej osobowości.
Przeszłość ¶ Nie zwykłem tracić czasu na analizowanie błędów przeszłości. Kiedy się już podejmie decyzję, nie ma sensu jej roztrząsać. Po prostu tak jest najlepiej… Jeśli chcesz robić coś dobrze, musisz iść do przodu i  nie oglądać się za siebie.
Awans wewnętrzny ¶ W  naszej firmie możesz awansować, jeśli tylko jesteś dobry w  kreowaniu produktu. Ważną rolę odgrywają przykłady. Kiedy coś się udało, wyróżniamy ludzi, którzy pracowali nad projektem, i  robimy z  nich bohaterów. Niech wszyscy wiedzą, że powinni się starać im dorównać.
Wiara w  siebie ¶ Bywają takie magiczne momenty, kiedy musisz mocno uwierzyć w  siebie (…). Gdy opuściłem Harvard i  powiedziałem do swoich przyjaciół: „Chodźcie i  pracujcie dla mnie”, moje przekonanie, że postępuję właściwie, graniczyło niemal z  pychą. W  takich momentach, kiedy ufasz sobie całkowicie i  mówisz: „Zrobimy to!”, musisz polegać głównie na sobie, bo niewielu za tobą pójdzie.
Wygraliśmy, bo zatrudnialiśmy najlepszych ludzi. Udoskonalaliśmy nasze produkty na bazie informacji zwrotnych, aż stały się najlepsze. A  jednak każdego roku ogarnia nas zwątpienie, kiedy zastanawiamy się, dokąd zmierza świat.