Mnisi i ja - Mary Paterson - ebook
Wydawca: ILLUMINATIO Łukasz Kierus Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski Rok wydania: 2013

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 314 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Mnisi i ja - Mary Paterson

Jak w znalezieniu naszego miejsca na Ziemi mogą pomóc: pojedyncze nasienie granatu, wypchana walizka, para niedziałających słuchawek, grupa śpiewających buddystów i zakurzony wiekowy szkielet?

Kiedy kilka lat temu zmarł jej ojciec, instruktorka jogi Mary Paterson poczuła, że wraz z jego śmiercią straciła swoje miejsce na świecie. W poszukiwaniu utraconego domu udała się na 40 dni do buddyjskiego klasztoru w Bordeaux, we Francji, by wysłuchać nauk wietnamskiego mnicha buddyjskiego i mistrza zen – Thich Nhat Hanha. Miała nadzieję na odnalezienie spokoju i spojrzenie na świat z innej perspektywy. Nie spodziewała się jednak, że odpowiedzi na najważniejsze pytania uzyska w tak niecodzienny sposób…

Mnisi i ja to wzruszająca historia stworzona z myślą o tych, którzy czują się zagubieni i samotni. To także obowiązkowa lektura dla wszystkich wielbicieli nauk wielkiego Buddy oraz dla tych, którzy chcą odkryć, jak wygląda prawdziwe życie mniszek, mnichów i pielgrzymów za murami klasztoru buddyjskiego.

Opinie o ebooku Mnisi i ja - Mary Paterson

Cytaty z ebooka Mnisi i ja - Mary Paterson

Chrystus modlił się i pościł przez czterdzieści dni na pustyni, aby zrozumieć swój cel i przygotować się do jego realizacji. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku przesiadującego w jaskini proroka Mahometa, a także Mojżesza, który potrzebował czterdziestu dni na górze Synaj,
Na czas trwającego czterdzieści dni Wielkiego Postu wyznawcy chrześcijaństwa rezygnują z wszelkich przyjemności i rozpusty. Okres ten jest przez nich uważany za święty. Niektóre źródła podają, że Budda osiągnął oświecenie po czterdziestu dniach medytowania pod drzewem Bodhi, ale nie zostało to nigdy potwierdzone.
„nazywania cierpienia po imieniu”, rozumiejąc, że mamy w chwili obecnej do czynienia z postępującym wyniszczeniem środowiska naturalnego, strachem, terroryzmem, bólem emocjonalnym, rozpadem rodzin oraz niezliczonymi chorobami fizycznymi i psychicznymi. Za sprawą buddyjskiego treningu uważności, głębokiego dotykania życia w każdym momencie, nasze rany zostają uzdrowione, budzi się w nas współczucie, a w naszym wnętrzu
Świadomość oddechu jednoczy ciało i umysł, dzięki czemu możemy osiągnąć zrozumienie. Obcujemy wtedy z naturą rzeczywistości i dostrzegamy współzależność wszelkich form życia. Twoja silna, oświecona jaźń może wtedy zmienić i uzdrowić świat. Amerykańska pisarka
Wdech, jestem świadoma swojego ciała. Wydech, pozbywam się napięcia ze swojego ciała. Gdy skupiam się na swoim wnętrzu, mój oddech staje się głębszy i bardziej powolny. Koncentrowanie się na powietrzu, które stopniowo wypełnia i opuszcza płuca, rozluźnia moje ciało. Kiedy jakiś czas później nazwę mniszki
Wdech. Wydech. Spokój. Wdech. Wydech. Spokój. Wiem, że oddycham. W ciągu trzydziestu sekund gęsia skórka znika z mojego ciała. Daję za wygraną. Jakimś cudem zaczynam akceptować sytuację, w której się znalazłam. Nie mam najmniejszego wpływu na to, czy woda znów zacznie lecieć z kranu czy nie, po co więc miałabym walczyć z sytuacją sztywna i nieugięta? „Co więcej, dlaczego
„Ujrzałem bardzo wyraźnie, że nic nie może istnieć samo z siebie, że wszystko musi międzyistnieć ze wszystkim wokół. Ujrzałem także, że wszystkie istoty są obdarzone naturą przebudzenia”. Budda przekazał
droga prowadząca do ustania cierpienia. Czwarta Szlachetna Prawda – droga do ustania cierpienia to Szlachetna Ośmioraka Ścieżka . „Praktykowanie Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżki zawsze prowadzi do radości, spokoju i zrozumienia” 1 . Thich Nhat Hanh podkreśla, że owa Szlachetna Ścieżka o Ośmiu
Koncentracja na oddechu pozwoliła mi powrócić do wyspy, którą jestem ja sama, i skorzystać ze znajdujących się tam zasobów i wglądów. W tym przypadku pomogła mi zrozumieć, że brak wody w kranie to nic strasznego . Kiedy nie ma się najmniejszej kontroli nad sytuacją, zawsze można ją zaakceptować. Akceptacja jest w pełni wyzwalająca, tak samo jak znalezienie rozwiązania. Moja frustracja znikła w mgnieniu
Budda nie powiedział, że wszystko jest cierpieniem. Thich Nhat Hanh uważa, że prawdziwym celem Buddy było „przekształcenie” cierpienia. „Musisz odnaleźć złe samopoczucie w swoim wnętrzu, a następnie je przekształcić”. Po jakimś czasie z kranu znów zaczęła
owada: „Mogę panować nad swoim ciałem, prawda? Ale nie mogę kontrolować swojego otoczenia”. Zbliżam twarz do pajęczycy, która zamarła w bezruchu, i przyglądam się jej ośmiu chudym odnóżom. „Wiesz o tym, prawda? Dlaczego ja tak często o tym zapominam?” Wypowiadam to
Według nauk Wschodu twoje ciało jest miniaturowym wszechświatem. Kiedy dostrajasz się do swojego ciała, poznajesz je. Wtedy też, z racji tego, że dysponujesz wglądem w owe ciało (mikrokosmos), zostają ci objawione mechanizmy rządzące całym światem (makrokosmosem). Jest to
Kiedy przyjmiemy zbyt dużą ilość cukru, na przykład pod postacią okropnie słodkiego pączka, zaczynamy postrzegać wszystko jak przez mgłę. Za dużo pikantnych przypraw (uwaga na chili!) sprawia natomiast, że nie możemy się skoncentrować podczas medytacji. Kiedy się przejadamy, stajemy się senni. Wszystko, co połykamy, w jakiś sposób na nas wpływa. Chodzi jednak o coś jeszcze – złe jedzenie może wytworzyć w naszym ciele
Budda nie powiedział, że wszystko jest cierpieniem. Thich Nhat Hanh uważa, że prawdziwym celem Buddy było „przekształcenie” cierpienia. „Musisz odnaleźć złe samopoczucie w swoim wnętrzu, a następnie je przekształcić”. Po jakimś czasie z kranu znów zaczęła lecieć woda, pajęczyca bezpiecznie oddaliła się w swoją stronę, a ja z radością zmyłam z siebie pianę. Kiedy jesteśmy rozluźnieni, wszystko zaczyna

Fragment ebooka Mnisi i ja - Mary Paterson















Aby przeczytać całą książkę, odwiedź www.legimi.com