Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu - Sir Richard Branson - ebook
Wydawca: Studio Emka Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2014

Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu ebook

Sir Richard Branson

3 (2)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 329 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 9 godz. 21 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu - Sir Richard Branson

Richard Branson jest założycielem Virgin Group. W wieku szesnastu lat stworzył gazetę „Student”. W 1970 roku powołał do życia Virgin, małe przedsiębiorstwo wysyłkowe sprzedające płyty, a wkrótce potem otworzył sklep muzyczny w Londynie. Dwa lata później powstało studio nagrań i Virgin Records stała się jedną z sześciu najlepszych wytwórni płytowych na świecie. Od tamtej pory Virgin Group rozwinęła się i obejmuje teraz ponad czterysta firm w ponad trzydziestu krajach. Branson jest jedynym człowiekiem na świecie, który od zera zbudował warte osiem miliardów dolarów przedsiębiorstwa w ośmiu różnych sektorach. Działając w ramach charytatywnego oddziału Virgin Group, Unite, pracuje nad rozwijaniem nowego podejścia do problemów społecznych i środowiskowych.

Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu to książka napisana z perspektywy założyciela dużego biznesu, który wyzwolił się od biznesowego szablonu, a całą wiedzę jaką ma o skutecznym prowadzeniu przedsiębiorstwa czerpie z własnego, czterdziestoletniego doświadczenia. Książka Richarda Bransona to zebrane w całość najlepsze biznesowe wskazówki autora, które pierwotnie pojawiły się w „New York Times”, a następnie były cytowane na całym świecie od Indii aż po Australię i Wyspy Bahama. Branson porusza w swojej książce zarówno kwestię światowego kryzysu finansowego, jak również zdradza pięć sekretnych przepisów, jak osiągnąć sukces w biznesie.

Praktyczna wiedza, jaką Branson dzieli się z Czytelnikami, jest nie do zdobycia w żadnej szkole. Like a Virgin to rady praktyka, który osiągnął sukces i który wie, jak sprawnie i skutecznie poruszać się w biznesie.

Opinie o ebooku Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu - Sir Richard Branson

Cytaty z ebooka Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu - Sir Richard Branson

„Dobra. Ty tu jesteś szefem!”. Drażni mnie w  nich fakt, że w  90 procentach takich przypadków tak naprawdę oznacza to: „No dobra, nie zgadzam się z  tobą, ale podporządkuję się i  zrobię to, ponieważ tak mi każesz. Z  tym że jeśli się nie uda, będę pierwszą osobą, która przypomni ci, że to nie był mój pomysł”.
Tak więc następnym razem, kiedy ktoś ci powie: „Dobra, ty jesteś tu szefem” i  ruszy do drzwi twojego gabinetu, zatrzymaj go, mówiąc: „Nie do końca. Jesteśmy tu wszyscy razem. Więc wracaj i  powiedz mi, co ty byś zrobił na moim miejscu?”. A  jeszcze lepiej następnym razem odwiedź go w  biurze lub usiądź z  nim w  stołówce i  wybadaj jego opinię na temat tego, jak się sprawy mają. Dobrym przykładem przywództwa można się zarazić.
Wspaniała komunikacja i  obsługa klienta nie powinny oczywiście ograniczać się jedynie do sytuacji awaryjnych. Z  klientami i  pracownikami „na linii frontu” prowadź regularny dialog, który stanie się systemem wczesnego ostrzegania, czy firma nie zbacza z  kursu. Staram się czytać jak najwięcej listów, dobrych/złych i  obojętnych, by zorientować się, gdzie można poprawić nasz biznes. Dostaję też od moich zwotenników wiete opinii na Twitterze, Googte Ptus i  Facebooku.
Chociaż niektórzy dyrektorzy finansowi mogtiby się z  tym nie zgodzić, ate dobra obsługa ktienta to nie tytko etement kosztów obsługi podstawowej; można ją pod wietoma wzgtędami uznać za swego rodzaju wydatek marketingowy. W  końcu stanowi ktuczowy etement przy generowaniu pozytywnych informacji przekazywanych z  ust do ust, a  każdemu wiadomo, że marketing szeptany to najtepsza forma rektamy – nie tytko dtatego, że jest wiarygodny, ate na dodatek darmowy.
Dobrym pierwszym krokiem, by poprawić obsługę ktien-ta, będzie zachęcenie wszystkich pracowników, aby sami podsuwati nowe pomysły i  rozwiązania mające służyć podniesieniu standardu obsługi ktienta przez twoją firmę. Poproś swoich tudzi, by eksperymentowati i  przedstawiati propozycje, i  dopitnuj, by mogti to robić bez obawy, że ktoś uzna, iż wyrwati się przed szereg, atbo narobi im wstydu przed kotegami – muszą mieć pewność, że menadżerowie wysłuchają tego, co oni chcą przekazać. W  Virgin mamy takie powiedzonko, że nie istnieje coś takiego jak głupi pomysł! Może być wiete takich, które po prostu nie zadziałają, ate dowiadujemy się o  tym dopiero wtedy, kiedy się już nateżycie nad nimi zastanowimy. Jako menadżer stanowczo wotę przegtądać pomysły z  kapetusza, niż watczyć o  utrzymanie status quo.
Klienci nie powinni traktować twojego biznesu wyłącznie jako miejsca, gdzie kupują jakiś produkt lub usługę – przebywanie tam powinno im sprawiać frajdę! Jeśli uznasz obsługę klienta za kluczowy element swojej organizacji, sprawi to, że twoi pracownicy będą zmotywowani, a  klienci szczęśliwi, co tobie zapewni ich lojalność, firmie sukces, a  co najważniejsze, wszystkim dające więcej satysfakcji i  pełniejsze doznania.
Satelity, które monitorują zmiany pogodowe oraz ich wpływy, pomogą nam uporać się z  problemami wywołanymi przeludnieniem i  zmianami klimatu, takimi jak niedobory żywności – wczesne ostrzeżenia dla farmerów w  zagrożonych rejonach pomogą ratować plony i  chronić zasoby. Chociaż dokonano w  tej dziedzinie pewnych postępów, zostało jeszcze całe mnóstwo pracy.
Dzisiaj mamy już możliwości pozwalające wykorzystywać pozaplanetarne panele słoneczne do generowania energii, która zarówno na dole, na ziemi, jak i  w  przestrzeni kosmicznej może być wykorzystywana do zasilania przemysłu – na przykład wielkich serwerów, fabryk i  zakładów wytwórczych.
Może słyszeliście o  Virgin Cola, firmie, którą stworzyliśmy w  latach dziewięćdziesiątych, by rywalizować z  największymi ikonami, Coca-Colą i  Pepsi. Zamierzaliśmy wstrząsnąć rynkiem w  prawdziwie virgińskim stylu, ale nie do końca się to udało. Sukces, który odnieśliśmy na początku, był tak ogromny, że obudziliśmy te dwa giganty, a  one zrobiły wszystko, co w  ich mocy, by nas zgnieść.
Paradoksalnie wielu przedsiębiorców sądzi, że stosując się do zasady „klient ma zawsze rację”, podnoszą na wyższy poziom standardy obsługi w  swojej firmie, kiedy w  rzeczywistości robią coś odwrotnego – szkodzą relacjom między klientami a  pracownikami. Jeśli odbierzesz swoim pracownikom możliwość negocjowania w  imieniu twojej firmy, skończy się na tym, że klienci będą mieli niektórych z  nich na każde swoje zawołanie – nawet jeśli twoi ludzie będą znali lepszy sposób na rozwiązanie konfliktu.
Ponieważ kreatywność i  zmieniające reguły gry innowacje to dwie najważniejsze wartości marki Virgin, jesteśmy świadomi zagrożeń z  tym problemem związanych. Jedno z  nich stanowi fakt, że niezależnie od tego, jak bardzo niektórzy ludzie mogą być niezadowoleni z  produktu czy z  usługi, z  której korzystają, nienawidzą oni zmian. Jeśli wprowadzasz coś radykalnie odmiennego, ważne, by nie pomylić tych odruchowych negatywnych reakcji na zmianę z  prawdziwym odrzuceniem.
Nasza komisja odkryła, że w  krajach, gdzie uzależnienie od narkotyków przestało być uznawane przestępstwo, a  zaczęto je traktować jak problem zdrowia społecznego, nastąpił spadek liczby przestępstw, uzależnionych i  odnotowano poprawę ogólnego stanu zdrowia społeczeństwa.
Na przykład Portugalia zalegalizowała używanie i  posiadanie narkotyków w  2001 roku i  nie wysłała do więzienia ani jednej osoby przez ostatnich 10 lat. Dzięki stworzeniu klinik, gdzie biorący heroinę mają dostęp do igieł i  metadonu oraz mogą się leczyć z  uzależnienia (co jest dużo tańsze i  skuteczniejsze niż więzienie), Portugalia zredukowała liczbę korzystających z  tego narkotyku, szczególnie wśród młodych ludzi i  narkomanów. Liczba przypadków HIV (od brudnych igieł) między 2000 i  2009 rokiem spadła o  70 procent, a  dodatkową interesującą korzyścią okazało się znaczne ograniczenie liczby włamań do domów.
Nie popieram piractwa jako sposobu rozwiązania problemów, ale ci korsarze w  pontonach odstraszyli rybaków dalekomorskich, dzięki czemu otaczające Somalię wody ponownie zapełniły się przeróżnymi formami morskiej fauny. Ciekawie będzie przekonać się, czy naszej flotylli nowych łodzi podwodnych uda się stwierdzić, czy wpływ wyrybiania daje się zauważyć w  głębszych partiach oceanu.
W  latach pięćdziesiątych XIX wieku do Australii napłynęła wielka fala imigrantów z  nadzieją na dorobienie się fortuny na złotonośnych polach. Irlandczycy, z  których wielu było rudzielcami, szybko zdobyli sobie reputację chętnych do bitki i  do wypitki. Na bójkę w  lokalnym slangu mówiono „blue”. Kiedy przechodził rudy Irlandczyk, ludzie mówili:„O, idzie blue”, i  do dziś Australijczycy często przezywają swoich rudych przyjaciół „Bluey”, natomiast „blue” to ogólny synonim „kumpla”, kolesia” czy „zioma”. W  2000 roku, kiedy przygotowywaliśmy się do uruchomienia linii lotniczej w  Australii, australijski kucharz na Necker powiedział do mnie „A może by ją tak nazwać Virgin
Czy jesteś kimś, kto wydobywa z  ludzi ich najlepsze cechy? Wspaniali menadżerowie rzadko krytykują członków swojego zespołu. Tak samo jak rośliny potrzebują wody, tak ludzie potrzebują zachęty – by mogli rozwijać się i  wydajnie działać. Pracownik, który popełni jakiś straszliwy błąd w  ocenie sytuacji, rzadko potrzebuje, by mu o  tym mówić, więc menadżer powinien raczej skupić się na tym, by pomóc mu uczyć się na własnych błędach i  odzyskać pewność siebie.
„intraprzedsiębiorca”: „pracownik, który dostaje wolną rękę i  finansowe wsparcie, by tworzyć nowe produkty, usługi i  systemy, który nie musi stosować się do zwykłych procedur i  protokołów w  firmie”.
INWESTOWANIE W  LUDZI TO INWESTOWANIE W  FIRMĘ Wszystkie linie lotnicze muszą gwarantować, że każdy, od pilota do obsługi naziemnej, przejdzie rygorystyczne szkolenie z  zakresu gotowości, bezpieczeństwa, ochrony, a  nawet kurs medyczny, ale w  Virgin America to dopiero początek. Nasz personel musi także zaliczyć coroczną dwudniową „kąpiel w  marce”, którą firma nazywa Refresh, a  która polega właśnie na intensywnym kontakcie z  naszą marką. Podczas tych spotkań pracownicy skupiają się na poprawie doznań klientów w  każdym aspekcie działania tej linii lotniczej. Organizowane są spotkania załóg samolotów z  kolegami z  innych działów i  wszyscy szkolą się w  radzeniu sobie z  konfliktami, rozwijają swoją gościnność oraz inteligencję emocjonalną. Program został zaprojektowany tak, by pomóc pracownikom dogłębnie zrozumieć punkt widzenia klienta i  rozwiązywać problemy, a  nie przekazywać je przełożonemu. W  jaki sposób jako przedsiębiorca możesz zbliżyć ze sobą swoich ludzi, by razem rozwiązywali problemy, i  nauczyć ich, aby sobie nawzajem ufali? W  małym biznesie lub startupie można to osiągnąć bez zaawansowanych technicznie rozwiązań, na przykład zapoczątkować tradycję wspólnych piątkowych lunchów, podczas których będzie się analizowało, jak minął tydzień.
2. KIERUJ Z  PIERWSZEJ LINII Podczas spotkań Refresh David Cush, prezes Virgin America, często organizuje sesje pytań i  odpowiedzi z  pracownikami, by mieć pewność, że osobiście zajmie się ich problemami. To pierwszy krok w  tworzeniu więzi pomiędzy pracownikami pierwszej linii a  wyższym kierownictwem, która pomaga w  łatwym i  otwartym komunikowaniu się. Dyrektorzy i  menadżerowie, którzy chcą nauczyć się lepszego funkcjonowania, muszą odejść od biurka i  poznać swoich pracowników. Jeśli twoja firma jest za duża, by regularnie odbywać spotkania, poświęcenie kilku godzin na zajmowanie się skargami klientów lub na pracę wśród zwykłych robotników pomoże ci zrozumieć, co się naprawdę dzieje.
Najczęściej ten brakujący element to informacja. Jeśli w  trakcie spotkań z  pracownikami lub podczas pracy wśród zwykłych robotników zauważysz, że pracownicy szukają odpowiedzi po omacku, to znaczy, że pora zacząć działać. Znieś ograniczenia dostępu do baz danych; zainwestuj w  nowe technologie informacyjne; zrób wszystko, co trzeba, by mieć pewność, że twoi ludzie będą mogli sami przejmować inicjatywę.