Lew-Starowicz o mężczyźnie - Zbigniew Lew Starowicz - ebook
Wydawca: Czerwone i Czarne Kategoria: Poradniki Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 217 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 6 godz. 9 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Lew-Starowicz o mężczyźnie - Zbigniew Lew Starowicz

Kontynuacja bestselleru "Lew Starowicz o kobiecie". Tym razem profesor rozbiera na czynniki pierwsze polskiego mężczyznę. I co tam znajduje? Niedojrzałość, strach przed kobietami i ich emancypacją, kłopoty z męskością. Ale też opowiada o błędach, jakie nagminnie robią kobiety wobec swojego mężczyzny. I radzi, co zrobić, żeby nasz związek był szczęśliwy. Jeśli chcesz poznać wszystkie skrywane tajemnice mężczyzny, zrozumieć go, to lektura obowiązkowa.

Opinie o ebooku Lew-Starowicz o mężczyźnie - Zbigniew Lew Starowicz

Cytaty z ebooka Lew-Starowicz o mężczyźnie - Zbigniew Lew Starowicz

Nie. Najlepiej zacząć od prozaicznych spraw, wspólnego obejrzenia pikantnego filmu, czyli dostarczyć mu bodźca wizualnego. Nie obrazu pornograficznego, tylko erotycznego, gdzie jest fabuła. Zacznijmy od „Emmanuelle”, może być „Błękitna laguna” czy „Kamasutra”. Świetnym rozwiązaniem będzie zjedzenie dobrej kolacji z winem. Trudno myśleć o stosunku, gdy w domu pracuje pralka, po kolacji trzeba pozmywać. Seks powinien mieć charakter pewnego nabożeństwa. Jeżeli kobieta jest atrakcyjna, niech się nie wstydzi pokazać tego, co ma. Trochę się wstydzi nadwagi? Niech przyciemni światła, użyje ładnych perfum, które jemu się podobają. Jemu, a nie jej. Zapach musi być zmysłowy. Nie damy, tylko ladacznicy. To podziała na niego zmysłowo.
Wielką winę w kształtowaniu niedojrzałych mężczyzn ponoszą nadopiekuńcze matki, które niczego nie wymagają, a na dodatek nie wyciągają wobec chłopców żadnych konsekwencji za niewypełnione obowiązki, nawet te ograniczone do minimum. I w dodatku wysyłają sprzeczne komunikaty. Mówią mu: „Bądź męski, mężczyzna nie płacze, mężczyznę nie boli”. A za chwilę: „Masz być dobry i czuły dla kobiet”. To nie zawsze jest do pogodzenia. Nadopiekuńcze matki odsuwają synów od ojca. To utrudnia rozwój męskości. I tak rozwija się mężczyzna zniewieściały i dziecinny. A to z kolei oznacza, że będzie coraz mniej atrakcyjny dla kobiet. Ona może obniżyć poprzeczkę, związać się z nim, ale prędzej czy później zacznie żyć swoim życiem. On będzie i tak na uboczu. Dla niejednego to, że ma dom i michę, to już szczyt zadowolenia. Z rąk mamuśki przeszedł do mamuśki bis. Różnica jest tylko taka, że dochodzi seks. I dla niego to pełnia szczęścia. Nie będzie sobie zawracał głowy, czy jest atrakcyjnym modelem męskim.
Pod koniec XX wieku nastąpiła zmiana – i to jaka. World Health Organization (WHO) w Deklaracji Praw Seksualnych z 2002 roku pisze, że masturbacja wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne i seksualne, i człowiek ma prawo do takiej aktywności. Większość zachowań masturbacyjnych jest naturalna, ale są także jej ciemne strony.
kobiet: „Ja cię wychowam”. Nie, nie i jeszcze raz nie. Pomagaj mu w dojrzewaniu, ale nie przyjmuj roli wychowawczyni, bo to źle się odbije na związku. Poczekaj, daj mu się wyszaleć w roli chłopca. Niech sobie kupi quada i pędzi nim po polach, nie ośmieszaj go przy innych za infantylne zachowania, nie krytykuj za wszystko. Człowiek od najbliższej osoby musi dostawać pozytywne wzmocnienia co najmniej kilka razy dziennie! Badania mówią, że jeśli związek ma być udany, to na jedną uwagę krytyczną musi być pięć pochwał. Kiedyś z dojrzewaniem mężczyzn było inaczej?
prostej i znanej prawdzie, że kobietę zawsze należy podrywać i okres uwodzenia powinien trwać zawsze. Tak w postaci jej adorowania, wyznań miłości, jak i umiejętności bycia kimś niepowtarzalnym i w jej oczach jedynym.
Przychodzą mi na myśl tzw. przechodzone związki. On i ona znają się od liceum. Panuje u nich kompletna symbioza i zero namiętności. Terapeuci ten syndrom doskonale znają. Niedawno na terapię przyszła do mnie para trzydziestolatków, rówieśników. Są ze sobą połowę życia, mają totalne porozumienie psychiczne, podobne zainteresowania, rozumieją się bez słów, razem uczyli się w liceum, studiowali na jednym kierunku. Od trzech lat nie odczuwają do siebie pociągu seksualnego. Po prostu zero stosunków. Dotyk partnera, owszem, jest miły i przyjemny, ale nie roznieca ognia. Czują się jak brat z siostrą.
Jaki jest dla nich ratunek? Scenariuszy rozwoju wypadków w takiej sytuacji jest kilka. Do końca życia są ze sobą jako białe małżeństwo, a dziecko pochodzi ze sztucznego zapłodnienia albo z adopcji. Mogą żyć razem, ale mieć innych partnerów seksualnych lub rozstają się w przyjaźni. Ja zaproponowałem tej parze odzyskanie ich indywidualności i poradziłem, żeby przez kilka miesięcy pomieszkali osobno. Ten wariant u nich okazał się skuteczny. Oprócz tego musieli się poddać swoistej teatralizacji życia codziennego. Musieli się zacząć inaczej ubierać, zachowywać, po prostu się zmienić i zacząć na nowo siebie uwodzić. W ich przypadku ta terapia się udała.
Proszę to powiedzieć także mężczyznom, może przestaną nosić wymiętoszone podkoszulki i spodenki z ortalionu do klapek i białych skarpetek... Mówię to także panom: partner nie jest meblem ani wyposażeniem domu, należy liczyć się z potrzebami i oczekiwaniami drugiej osoby, jak i również z koniecznością dbałości o własną atrakcyjność fizyczną. Gdyby wszyscy tak myśleli, wiele związków uchroniłoby to od rozpadu. Znam wiele przypadków, kiedy zaniedbywanie się w domu przyczyniło się do powstania wręcz wstrętu fizycznego do danej osoby i zerwania więzi seksualnej.