Kurs Szczęścia - Beata Pawlikowska - ebook
Wydawca: Burda Książki (dawniej G+J Gruner +Jahr) Kategoria: Poradniki Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 164 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 4 godz. 41 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Kurs Szczęścia - Beata Pawlikowska

Wiesz dlaczego tyle razy wydawało Ci się, że już wyprostowałaś wszystkie swoje myśli, a potem nagle odkrywałaś, że są tak samo poplątane jak zawsze?

Bo za szybko ogłosiłaś zwycięstwo.

Fałszywe kody podświadomości są jak uparta sprężyna. Myślisz, że już je zwinęłaś w nowy kształt, zaczynasz tańczyć z radości, a one łup! Walą Cię z powrotem po głowie.

Kodów w podświadomości nie można zmienić w ciągu jednego dnia. I nie wystarczy jedna fantastyczna decyzja. Trzeba ją podejmować na nowo codziennie i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć nowy sposób myślenia.

To jest książka z ćwiczeniami.

Pomogę Ci zbudować szalupę ratunkową i napisać instrukcję obsługi Twojego życia na wypadek dołu. Zrobimy listę pozytywnych rzeczy i takich, od których chcesz się uwolnić. Przypomnę Ci jaki jest twój cel i jak go skutecznie osiągnąć.

Dalej, do dzieła!

Beata Pawlikowska

Opinie o ebooku Kurs Szczęścia - Beata Pawlikowska

Cytaty z ebooka Kurs Szczęścia - Beata Pawlikowska

Czy wiesz, że gdybyś miała prawidłowe kody, to instynktownie dostrzegałabyś pozytywne strony zamiast martwić się złymi? Czułabyś się pełna energii i  nawet przez myśl by ci nie przeszło, że świat nie jest taki, jak powinien być. Czułabyś się lubiana i  akceptowana i  nie musiałabyś niczego robić, żeby zdobyć sympatię i  miłość.
Dlatego żeby coś w  sobie zmienić na lepsze, trzeba wiedzieć co to ma być, a  potem powtarzać to sto razy dziennie przez trzysta sześćdziesiąt pięć dni w  roku. Uparcie i  wytrwale, wbrew podszeptom podświadomości, żeby tego nie robić, wbrew jej sugestiom, żeby dzisiaj dać sobie spokój z  ćwiczeniami.
Jeżeli za każdym razem kiedy twoja podświadomość będzie chciała ściągnąć cię z  powrotem w  dół pod wodę, będziesz uparcie, wytrwale i  z  przekonaniem powtarzać, że chcesz zostać na powierzchni, milimetr po milimetrze będziesz tym nowym kodem zastępować stary fałszywy kod.
Żeby to zmienić, muszą się zdarzyć trzy rzeczy: •  Musisz się zaprzyjaźnić ze swoją podświadomością •  Musisz wiedzieć jakie dobre zmiany chcesz wprowadzić do swojego życia •  Musisz podjąć decyzję o  wprowadzeniu tych zmian i  być bardziej wytrwały, uparty i  konsekwentny niż to, co jest zapisane na twoich żelaznych tabliczkach.
Bądź na to przygotowany. Po kilku pierwszych dniach, kiedy twoja podświadomość zorientuje się, że robisz coś nowego i  potencjalnie zagrażającego temu, co ona w  sobie nosi, zacznie cię zmuszać do zostania w  domu.
Osoby z  fałszywymi kodami przyciągają do siebie następne osoby z  równie zafałszowanymi kodami podświadomości. A  wiesz dlaczego tak jest? Dlatego że podświadomość otrzymuje wtedy potwierdzenie wszystkiego, czego się nauczyła i  zapisała na żelaznych tabliczkach: świat jest zły. Świat jest niesprawiedliwy. Dookoła wiecznie trwa wojna. Trzeba uciekać. Trzeba znaleźć bezpieczną kryjówkę.
Twoja podświadomość szuka w  otaczającym cię świecie potwierdzenia fałszywych i  krzywdzących cię kodów zapisanych w  twoim umyśle. Dlatego popycha cię do robienia, słuchania, oglądania rzeczy, które budzą w  tobie takie same negatywne i  krzywdzące cię emocje, jak te, które już w  sobie nosisz.
Twoja podświadomość szuka w  otaczającym cię świecie potwierdzenia fałszywych i  krzywdzących cię kodów zapisanych w  twoim umyśle. Dlatego popycha cię do robienia, słuchania, oglądania rzeczy, które budzą w  tobie takie same negatywne i  krzywdzące cię emocje, jak te, które już w  sobie nosisz.
Twoja podświadomość szuka w  otaczającym cię świecie potwierdzenia fałszywych i  krzywdzących cię kodów zapisanych w  twoim umyśle. Dlatego popycha cię do robienia, słuchania, oglądania rzeczy, które budzą w  tobie takie same negatywne i  krzywdzące cię emocje, jak te, które już w  sobie nosisz.
Wtedy właśnie odkryłam, że kiedy mam wolną chwilę, to najczęściej robię jedną z  trzech rzeczy: włączam telewizor, włączam radio albo szukam czegoś ciekawego w  Internecie. Każda z  tych czynności wciąga mnie na dłużej niż bym chciała, nie daje mi niczego konstruktywnego, ale dostarcza mi tylu negatywnych bodźców, że odechciewa mi się czegokolwiek.
Fałszywe kody zapisane na żelaznych tabliczkach w  twojej głowie sterują twoimi chęciami i  twoim myśleniem. To one podsuwają ci niechęć do wysiłku, lenistwo, przekonanie, że właściwie nic nie warto i  takie ogólne, obezwładniające poczucie zapadania się w  nicość.
Tak samo jest ze słodyczami. Zjedzenie tabliczki czekolady w  pierwszej chwili poprawia humor, ale w  drugiej chwili go niszczy. Nie tylko dlatego, że czekolada tuczy, także dlatego, że biały cukier wywołuje zmiany w  nastroju. Dostarcza ci chwilę euforii, a  potem dziesięć chwil depresji. Sprawdź, jeśli mi nie wierzysz. Zrób eksperyment i  sama się przekonaj.
No dobrze. A  czy myślisz, że gdyby marynarze na tonącym statku zaczęli na całe gardło wzywać pomocy, to ocaliłoby ich statek? Nie. Bo nie chodzi o  to, żeby wzywać pomocy, tylko żeby umieć jej sobie udzielić.