Kochankowie - Piotr Kitrasiewicz - ebook
Wydawca: Biblioteka Analiz Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski Rok wydania: 2007

Ebooka przeczytasz na:

e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Kochankowie - Piotr Kitrasiewicz

Kochankowie to tytuł nowego tomiku Piotra Kitrasiewicza. Dlaczego po przeczytaniu zawartych w nim wierszy, tytuł zbioru przestaje się czytać oznajmująco? Dlaczego mam wielką ochotę odczytać go z wielkim znakiem zapytania? Skłaniają do tego wiersze autora, który im bardziej jednoznacznie oznajmia, madrzej i boleśniej pyta. O miłośc współczesną - z każdym kolejnym wersem dając nam więcej powodów, by zapytać: czy to na pewno miłość?

Opinie o ebooku Kochankowie - Piotr Kitrasiewicz

Fragment ebooka Kochankowie - Piotr Kitrasiewicz

KOCHANKOWIE

KOCHANKOWIE

PIOTR KITRASIEWICZ

Ilustracje: Piotr Goss

Jirafa Roja

Warszawa 2007

© Copyright by Piotr Kitrasiewicz, 2007 © Copyright by Jirafa Roja, 2007

Redakcja: Łukasz Gołębiewski Okładka i ilustracje: Piotr Goss Skład i łamanie: Tatsu

Druk: Sowa druk na zyczenie, www.sowadruk.pl

ISBN 978-83-89143-71-6

Wydanie III rozszerzone Warszawa 2007

Konwersja do formatu EPUB: Virtualo Sp. z o.o.
virtualo.eu

Spis treści

  • Zamiast wstępu Prostota i szczerość
  • Tekst

Zamiast wstępu Prostota i szczerość

Ostatnio w młodej polskiej poezji (nie mylić z młodymi poetami) zachodzą bardzo pozytywne zmiany. Rysuje się w niej wyraźna tęsknota za tym co piękne, co służy najwyższym wartościom, a więc nade wszystko, co jest z człowiekiem. Dobrym przykładem tego, że poezja wychodzi „z kałuży”, że jest „poza śmietnikiem”, są „Kochankowie” Piotra Kitrasiewicza. Ten tomik bierze się do ręki z niemałą przyjemnością i satysfakcją. Autor bowiem traktuje swoje powołanie poetyckie z całą powagą, wie, że ma ono pomagać człowiekowi w walce z sobą, wie, że sztuka ma budzić w człowieku nadzieję i dawać mu światło, a nie kierować go w stronę pseudowartości, na mielizny i drogi, które prowadzą donikąd.

Poezja