Hipnoza dla początkujących - William W. Hewitt - ebook
Wydawca: ILLUMINATIO Łukasz Kierus Kategoria: Poradniki Język: polski Rok wydania: 2014

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 248 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Hipnoza dla początkujących - William W. Hewitt

Hipnoza to zdrowa i naturalna droga do osiągania wyznaczonych celów, wzmacniania pamięci i wyzbycia się złych nawyków. To sposób, by cieszyć się pełnią życia, dzięki tworzeniu takiej rzeczywistości, jakiej dla siebie pragniesz. Podczas hipnozy jesteśmy świadomi i przytomni, jednak nie dekoncentrują nas zewnętrzne zakłócenia.

Ten podręcznik nie tylko obala utrwalone w społeczeństwie mity na temat hipnozy, ale też w prosty i czytelny sposób wprowadza w jej tajniki. Autor, dyplomowany hipnoterapeuta z wieloletnim stażem, przedstawia gotowe procedury do stosowania przy kolejnych sesjach, wyjaśnia też jak je modyfikować i dostosowywać do indywidualnych potrzeb. Znajdziesz tu również gotowe skrypty do nagrań, które pomogą ci w autohipnozie. W bardzo krótkim czasie możesz nauczyć się programować swoje życie tak, by być szczęśliwym i spełnionym.

Praktykowanie hipnozy ułatwia zmierzenie się z problemami, których do tej pory nie mogłeś pokonać. Będziesz w stanie bardzo szybko uwolnić się od stresu, rzucić nałogi, schudnąć, przyspieszyć uzdrowienie ciała, zwalczyć fobie, ale też wzmocnić pewność siebie i rozwinąć kreatywność. Poszukując źródeł swoich problemów możesz też sięgnąć do głębszych pokładów świadomości i odkryć swoje poprzednie wcielenia.

Sięgnij do nowych poziomów świadomości i poznaj naturalną moc hipnozy!

Opinie o ebooku Hipnoza dla początkujących - William W. Hewitt

Fragment ebooka Hipnoza dla początkujących - William W. Hewitt











HYPNOSIS FOR BEGINNERS:
REACH NEW LEVELS OF AWAR ENESS & ACHIEVEMENT
Copyright © 1986, 1987, 1997 William W. Hewitt
Published by Llewellyn Publications
Woodbury, MN 55125 USA
www.llewellyn.com

Copyright © for Polish edition by ILLUMINATIO Łukasz Kierus 2014

PROJEKT GRAFICZNY OKŁADKI: skladigrafika@gmail.com
REDAKCJA: Katarzyna Pietruszka
KOREKTA: Małgorzata Święcicka


Wydawnictwo ILLUMINATIO Łukasz Kierus
E-mail: wydawnictwo@illuminatio.pl
Dział handlowy: zamowienia@illuminatio.pl
Pełna oferta wydawnictwa jest dostępna na stronie www.illuminatio.pl

ISBN: 978-83-63965-70-9

Konwersję do wersji elektronicznej wykonano w systemie Zecer

Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejszy plik jest objęty ochroną prawa autorskiego i zabezpieczony znakiem wodnym (watermark). Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku. Rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci bez zgody właściciela praw jest zabronione.


Wycieczka nad morze

Wyobraź sobie, że siedzisz na wielkiej skale wysuniętej w morze kłębiące się około 6 metrów poniżej twoich stóp… posłuchaj huku nadciągających fal oceanu, gdy uderzają o skałę… poczuj zapach soli w powietrzu… posłuchaj krzyku mew… zauważ ścieżkę prowadzącą na plażę… pójdź tą ścieżką… zdejmij buty i boso przejdź po ciepłym piasku w stronę wody… zamocz stopy w chłodnej morskiej wodzie… schyl się i napisz na piasku „kocham cię” wraz z imionami wyjątkowych osób w twoim życiu… patrz, jak fale zabierają twoją wiadomość w morze. Wiedz, że została dostarczona.

To jedna z wielu technik wizualizacyjnych, jakie poznasz dzięki tej inspirującej książce. Uciszając swój umysł i umiejąc wywoływać stan hipnozy, możesz wizualizować sobie siebie taką, jaka zawsze chciałaś być – i sprawić, że naprawdę taka się staniesz! Hipnoza to więcej niż słowa wypowiadane podczas relaksującego zabiegu. To sposób, by cieszyć się pełnią życia – technika tworzenia rzeczywistości jakiej dla siebie pragniesz, teraz i w przyszłości.

Hipnoza dla początkujących to strawa dla duszy. Nie nakarmi cię jeden raz, ale pokaże ci, jak przez całe życie skutecznie łowić ryby.


Książkę tę dedykuję mojej żonie Dee, Carlowi i Sandrze Weschcke, Nancy Mostad oraz wszystkim mężczyznom i kobietom na całym świecie, którzy codziennie robią, co mogą, by świat stał się lepszym miejscem do życia.


Niniejsza książka stanowi jedynie źródło informacji i nie podejmuje prób stawiania diagnozy lekarskiej, leczenia, nie zawiera recepty ani nie sugeruje leku na jakiekolwiek dolegliwości, bóle, urazy, związane ze stanem fizycznym czy umysłowym. Zawartych w niej treści nie można w żadnym razie uważać za substytut fachowej porady lekarskiej, którą należy uzyskać przed rozpoczęciem stosowania jakiegokolwiek programu zdrowotnego, ćwiczeń czy diety.

Dołożono wszelkich starań, aby informacje zawarte w niniejszej książce były rzetelne i aktualne w momencie jej publikacji. Zarówno autor, jak i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za jakiekolwiek niepożądane skutki, powstałe w wyniku wykorzystania lub zastosowania informacji zawartych w niniejszej publikacji.


Wstęp

Hipnoza w dużej mierze przypomina marzenie na jawie. Kiedy marzysz, zmieniasz swój stan świadomości, który wchodzi w częstotliwości alfa, i oddajesz się fantazjom. Przez cały czas zachowujesz przytomność i świadomość, a jednak nie zwracasz uwagi na zewnętrzne zakłócenia. Marzenie na jawie to całkowicie normalne, bezpieczne i zdrowe zjawisko, w którym wszyscy od czasu do czasu bierzemy udział. Czasami marzenie jest tak intensywne i skoncentrowane na wymarzonym celu, że udaje się go osiągnąć. Dzieje się to zwykle spontanicznie i bez świadomego zamierzenia.

Hipnoza to technika, która pozwala osiągnąć ten zmieniony stan świadomości – stan marzenia na jawie – celowo, by skierować swoją uwagę na określone cele i je osiągnąć. Tak jak marzenie na jawie, tak i hipnoza jest w pełni normalnym, bezpiecznym i zdrowym zjawiskiem. Podczas hipnozy, tak jak podczas marzeń, jesteśmy przytomni i świadomi, jednak nie dekoncentrują nas zewnętrzne zakłócenia. Zarówno podczas marzeń, jak i podczas hipnozy mózg wchodzi w zakres częstotliwości alfa – różnica jest taka, że podczas hipnozy umysł kierowany jest na konkretne korzystne cele, które chcesz osiągnąć, a nie na fantazje. Takimi korzystnymi celami może być między innymi rzucenie palenia, dieta, poprawa własnego wizerunku, pokonanie fobii i lęków, poprawa pamięci – lista nie ma końca.

Z lektury Hipnozy dla początkujących dowiesz się, jak zahipnotyzować innych lub siebie w dowolnym pożytecznym, wartym starań celu. W książce tej znajdziesz kompletne, instruujące słowo po słowie opisy technik i przykłady przypadków ilustrujących poszczególne kwestie. Nie zostawiam miejsca na domysły. Nauczysz się nawet, jak modyfikować te techniki, aby stworzyć własne metody.

Jeśli chcesz nauczyć się hipnozy, by szybko się wzbogacić lub by próbować kontrolować innych ludzi, szkoda wysiłku! To tak nie działa! W tej książce nie znajdziesz takich procedur. Jeśli jednak chcesz poszerzyć swoją świadomość, przekształcić i wzbogacić swoje życie oraz życie innych osób, a także działać w duchu braterstwa i miłości, czytaj dalej.

Hipnoza to jedno z najbardziej wartościowych narzędzi dostępnych we współczesnym świecie do wzbogacenia naszego życia. Dzięki hipnozie możesz pozbyć się niechcianych nałogów, stworzyć korzystne przyzwyczajenia i konstruktywnie poradzić sobie z każdym ludzkim problemem oraz go rozwiązać. Możesz zaszczepić prawdziwe szczęście w miejsce wcześniejszego niezadowolenia.

Jeśli to wszystko prawda, to czemu każdy z nas nie zajmuje się codziennie autohipnozą? Głównymi powodami są braki w edukacji i wiedzy. Większość ludzi nie ma rzetelnych wiadomości o hipnozie, a zna o niej mnóstwo fałszywych opinii. Mało jest miejsc, w których można uczyć się hipnozy; nie uczą jej szkoły publiczne, a tylko kilka szkół wyższych prowadzi kursy z hipnozy (na ogół bardzo powierzchowne). Niewiele szkół prywatnych uczy hipnozy, a ceny kursów są tam bardzo wysokie.

Hipnoza dla początkujących przekazuje ci bezpośrednio moją wiedzę, zdobywaną przez 25 lat nauki i doświadczeń, ujętą w prostej, klarownej i szczegółowej formie. Jest to instruktaż na poziomie dla początkujących; przedstawiam w nim wszystko, co musisz wiedzieć, by nauczyć się hipnozy i autohipnozy. Jeśli chcesz zdobyć wiedzę dla własnego oświecenia, masz tutaj podane wiadomości. Jeśli chcesz zostać zawodowym hipnotyzerem i otworzyć własną praktykę – opisuję wszystko, co potrzeba. Jeśli chcesz stworzyć własne techniki hipnotyczne – znajdziesz tu niezbędne dane.

W książce tej znajdziesz jeszcze dwa bonusy. Pierwszy to bardzo istotna część ucząca regresji w obecnym życiu, jak i do poprzednich wcieleń (a także wyjątkowe skrypty do nagrań, by samemu na sobie móc przeprowadzić regresję). Drugi to zobrazowanie, jak autohipnoza może stać się bramą do sfery doświadczeń parapsychicznych.

Wszystko, czego trzeba, by zrozumieć tę książkę i nauczyć się hipnozy, to przeciętna inteligencja i umiejętność czytania. Tylko tyle! Nie trzeba tytułów naukowych ani matury! Nie trzeba być superinteligentnym! Ta książka pokaże ci, jak zacząć rozwijać w sobie superinteligencję.

Hipnoza dla początkujących zrywa zasłonę tajemniczości i niewiedzy od wieków otaczającą temat hipnozy. Odkryta zostaje piękna, potężna, prosta i naturalna szansa wzbogacania życia każdego, kto z niej skorzysta.

Żadna inna książka dostępna dziś na rynku nie podchodzi do tematu hipnozy tak dogłębnie, nie opisuje szczegółów procedur ani nie ukazuje zagadnienia z punktu widzenia ludzkiej duchowości.

MOJE DOŚWIADCZENIA

Prowadzę praktykę hipnotyzerską od ponad 25 lat i zahipnotyzowałem przez ten czas setki osób, w niemal każdej wyobrażalnej sytuacji. Kiedy zaczynałem, praktykowałem dorywczo, w weekendy i wieczorami, nie pobierając żadnych opłat od osób, które do mnie przychodziły, co pozwoliło mi się uczyć i doskonalić hipnotyzerskie umiejętności. W tamtym czasie zarabiałem na życie jako autor tekstów technicznych; ponieważ jestem osobą altruistyczną, hipnoza dała mi możliwość pomagania innym ludziom.

W 1976 roku miałem już tyle pracy, że zdecydowałem się zająć hipnozą zawodowo. W tamtych czasach brałem 25 dolarów za sesję, czyli od 10 do 25 dolarów mniej niż większość hipnotyzerów. (Jestem zagorzałym wrogiem chciwości, co tłumaczy moje niższe stawki). Mimo wszystko, choć ponosiłem duże koszty (w tym czynsz, reklamy, rachunek telefoniczny), radziłem sobie całkiem nieźle.

Potem, na przestrzeni kilku miesięcy, miały miejsce dwa wydarzenia, które zniszczyły rynek hipnozy w moim mieście. Dwóch hipnotyzerów (jeden był lekarzem, a drugi psychologiem) zostało oskarżonych o popełnienie przestępstwa w niezwiązanych ze sobą sprawach. Lekarza skazano za ogromne, rażące nadużycia hipnozy dla własnego zysku, na szkodę pacjentów. Cofnięto mu licencję lekarską, ale nie dostał wyroku więzienia.

Jeśli chodzi o psychologa, to ja wniosłem przeciwko niemu zarzuty do prokuratury stanowej. Dalsze śledztwo ujawniło, że widziałem i tak jedynie czubek ogromnej, ohydnie śliskiej góry lodowej. Skazano go na osiem lat więzienia.

Media rozpisywały się o obu tych sprawach – i wszystkich hipnotyzerów postawiono w równie złym świetle. W rezultacie przez dłuższy czas stało się niemożliwe zarobienie nawet centa w zawodzie hipnotyzera.

Wróciłem do pracy autora tekstów technicznych, znowu praktykując hipnozę „na boku”. W 1992 roku zdecydowałem się przejść na emeryturę i poświęcić niezależnemu pisarstwu, prowadzeniu od czasu do czasu warsztatów na temat rozwoju zdolności parapsychicznych, wykonywaniu sporadycznych sesji hipnozy w wyjątkowych przypadkach i podróżowaniu dla przyjemności.

MÓJ CEL

Celem, który przyświecał mi podczas pisania tej książki, było przedstawienie hipnozy jako szlachetnej, pożytecznej umiejętności, którą jest w istocie. Czy uprawiasz hipnozę w ciszy własnego pokoju, czy z ukochaną osobą albo z przyjacielem, korzyści z niej płynące mogą być ogromne. Praktykowanie hipnozy dla wspólnych celów może zacieśnić więzy między mężem a żoną, pogłębiając miłość, harmonię i wzajemne zrozumienie w stopniu, w jakim nigdy nie sądzili, że będzie to możliwe. Poprzez autohipnozę możesz lepiej poznać swoją wyższą jaźń, a poprzez nią również innych ludzi – hipnoza naprawdę nie ma żadnych negatywnych stron. Jeśli podejdziesz do niej uczciwie, zbierzesz same korzyści.

Książkę tę podzieliłem na trzy części. Z Części I dowiesz się, czym jest hipnoza, jak działa i jak możesz opanować tę sztukę. Rozdział 1 ogólnie przedstawia zagadnienie hipnozy. Obala kilka mitów o hipnozie, udziela paru rad, a także zaleca wstępną rozmowę z osobą poddawaną hipnozie.

Rozdziały od 2 do 6 opisują sześć kolejnych sesji hipnotycznych, takich jakie przeprowadzam z klientami w celu kontrolowania diety. Konkretne procedury hipnotyczne spisane są w całości, możesz więc z nich korzystać. (Wybrałem jako przykład kontrolę diety, ponieważ stosuje się tutaj większość przydatnych procedur. Poza tym kwestie odżywiania to popularny temat).

W Części II dowiesz się, jak przeprowadzać regresję i autoregresję. Rozdział 7 opisuje wykorzystanie hipnozy na innych w celu regresji do przeszłości w obecnym życiu lub do poprzednich wcieleń. Załączam opis procedury, którą sam z powodzeniem stosowałem. Rozdział 8 zawiera skrypty, które pozwolą ci dokonać autoregresji do przeszłości w tym życiu lub do poprzednich wcieleń.

W Części III znajdziesz praktyczne zastosowania oraz różnorodne informacje uzupełniające. Rozdział 9 jest zbiorem wskazówek przydatnych w większości sytuacji, jakie mogą się zdarzyć podczas praktykowania hipnozy. Rozdział 10 omawia hipnotyzowanie dzieci, grup ludzi oraz hipnozę sceniczną. Rozdział 11, uzupełniający poprzednie rozdziały, to opisy wybranych przypadków, ilustrujących konkretne zagadnienia związane z hipnozą. Rozdział 12 zawiera dodatkowe procedury hipnotyczne dla konkretnych celów. Rozdział 13 dotyczy wyłącznie autohipnozy: tego jak ją przeprowadzać, by osiągnąć niemal każdy możliwy cel, jak np. korzyści materialne, duchowe, uleczenie ran, wyzdrowienie z choroby, zmianę nawyków. Rozdział ten szczegółowo tłumaczy zagadnienia pozostałych rozdziałów. Rozdział 14 zawiera szczegółowe instrukcje dla praktycznych codziennych zastosowań hipnozy. Rozdział 15 to podsumowanie całego zagadnienia i krótki rzut oka poza hipnozę, w sferę szeroko określaną mianem zjawisk parapsychicznych.

PROCEDURY

Każda sesja z rozdziałów 2–6 zawiera procedury oznaczone literą lub kombinacją cyfry i litery. (Podczas sesji nie należy wymawiać na głos tych cyfr i liter. Służą one tylko orientacji w tekście). System numerowania nie ma żadnego szczególnego znaczenia i ma służyć tylko łatwemu rozróżnieniu procedur.

Kiedy wiele lat temu zacząłem tworzyć te procedury, używałem do ich oznaczania kolejnych liter alfabetu i gdy wykorzystałem wszystkie, musiałem zacząć korzystać także z cyfr. Jest to jedynie system ułatwiający mi katalogowanie pracy. W końcu zrezygnowałem z niektórych procedur, a inne połączyłem. Te, które zostały, zawarte są w tej książce. Zalecam, by każdą procedurę umieścić na oddzielnej kartce albo karcie rozmiarów 10 x 15 cm. W ten sposób będzie ci łatwo je ułożyć w dowolnej kolejności dla dowolnego celu. Gdy skończysz czytać, zauważysz, że możesz tworzyć procedury specjalne, układając różne procedury z książki w konkretnej kolejności.

Tekst napisany kursywą wskazuje, że są to słowa, które należy wymawiać na głos. Najlepiej naucz się tych słów na pamięć, ale równie dobrze możesz je też czytać. Na początku naucz się na pamięć procedury A (patrz: Rozdział 2). Jest krótka, a gdy osoba hipnotyzowana zobaczy, że mówisz z pamięci, będzie czuła się przy tobie pewniej. Podczas procedury A mówisz osobie hipnotyzowanej, by zamknęła oczy, od tego momentu więc nie widzi ona, czy czytasz czy mówisz z pamięci. Czytanie na głos nie jest szczególnie ważną kwestią. Po kilku zastosowaniach i tak zapamiętasz te procedury, a nauczenie się ich na pamięć zwiększy również twoją pewność siebie.

DEFINICJE TERMINÓW

Poniżej definicje kilku terminów stosowanych w tej książce.

Operator: Hipnotyzer. Osoba przeprowadzająca procedury hipnotyczne.

Obiekt: Osoba hipnotyzowana. Klient.

Płeć: Jeśli tekst opisuje konkretny przypadek, używam form gramatycznych odpowiednich do płci. Jeśli tekst nie dotyczy konkretnego przypadku, stosuję rodzaj żeński. Czasem piszę np. „klient/klientka” albo „nauczyłeś/-aś się”, by podkreślić, że dotyczy to obojga płci. Jednak nawet wtedy, gdy używam rodzaju żeńskiego, sytuacja równie dobrze może odnosić się do mężczyzn. Stosuję rodzaj żeński, ponieważ 90% moich klientów to kobiety. Z mojego doświadczenia wynika, że kobiety mają bardziej otwarte umysły i są bardziej podatne na hipnozę niż mężczyźni. A teraz przewróć stronę i zacznij czytać, korzystać oraz uczyć się tej nowej, cennej umiejętności. Nauczenie się hipnozy może okazać się jednym z najbardziej pożytecznych doświadczeń w twoim życiu.

Niemal każdy może szybko i z łatwością nauczyć się technik hipnotycznych i zostać hipnotyzerem. Bycie dobrym hipnotyzerem to jednak co innego. Aby stać się dobrym hipnotyzerem, trzeba odznaczać się uczciwością, rzetelnością i zaangażowaniem. Trzeba troszczyć się o ludzkość. Jeśli przyjmiemy, że masz takie cechy, wystarczy ci tylko nauczyć się na pamięć wszystkich technik. A potem ćwiczyć, trenować, stosować w praktyce i uczyć się na każdym przypadku. Po długiej praktyce i nauce zasłużysz na miano hipnotyzera.



ROZDZIAŁ 1

JAK STAĆ SIĘ HIPNOTYZEREM?

Niemal każdy może szybko i z łatwością nauczyć się technik hipnotycznych i zostać hipnotyzerem. Bycie dobrym hipnotyzerem to jednak co innego. Aby stać się dobrym hipnotyzerem, trzeba odznaczać się uczciwością, rzetelnością i zaangażowaniem. Trzeba troszczyć się o ludzkość. Jeśli przyjmiemy, że masz takie cechy, wystarczy ci tylko nauczyć się na pamięć wszystkich technik. A potem ćwiczyć, trenować, stosować w praktyce i uczyć się na każdym przypadku. Po długiej praktyce i nauce zasłużysz na miano hipnotyzera.

CO TO JEST HIPNOZA?

Hipnoza to stan podobny do snu. W tym stanie świadomy umysł człowieka ucisza się lub staje się pasywny. Hipnotyzer wprowadza wtedy sugestie wprost do potężnego podświadomego umysłu.

Przyjrzyjmy się pokrótce od strony technicznej temu, jak działa mózg. Operuje on na dających się zmierzyć zakresach częstotliwości. Częstotliwości te odpowiadają konkretnym rodzajom aktywności.

W 1929 roku Hans Berger przy użyciu elektroencefalografu dokonał odkrycia, że gdy człowiek ma zamknięte oczy, mózg generuje regularne fale w zakresie 8 do 12 cykli na sekundę (cps). Nazwał te fale mózgowe falami alfa. Inne, później odkryte rodzaje fal mózgowych nazwano falami theta, beta i delta. Dowiedziono, że fale te mają związek z różnymi funkcjami umysłowymi, w tym z hipnozą i doświadczeniami parapsychicznymi. Eksperci przeważnie zgadzają się co do fal mózgowych i ich działania, ale nie są zgodni co do dokładnych granic zakresu każdego rodzaju fal. Jeden ekspert zdefiniuje fale alfa jako te w zakresie 8 do 12 cps, inny – 7 do 14 cps i tak dalej. Poniższe cztery akapity przedstawiają ogólne ustalenia dotyczące tych rodzajów fal mózgowych.

Delta. Częstotliwość tej aktywności mózgu to 0 do 4 cps. To stan nieprzytomności. Niewiele wiadomo o zakresie fal delta.

Theta. Zakres częstotliwości fal theta to 4 do 7 cps. Theta to zakres podświadomości i hipnoza może czasem wprowadzić mózg w taki stan. Wszystkie nasze doświadczenia emocjonalne odbierane są za pomocą fal theta. To wyjątkowy zakres częstotliwości, który otwiera drzwi świadomości do stanów pozahipnotycznych, do świata zjawisk parapsychicznych. To w tym zakresie fal najczęściej zdarzają się doświadczenia parapsychiczne (patrz: Rozdział 15).

Alfa. Zakres fal alfa to 7 do 15 cps. Zwykle uznaje się je za zakres podświadomości. Powstają podczas marzeń sennych (we śnie), marzeń na jawie i niemal zawsze podczas hipnozy. Medytacje też zwykle odbywają się w zakresie fal alfa (choć czasem mogą być głębsze i przejść w zakres theta). Nieraz doświadczenia parapsychiczne również mają miejsce w zakresie alfa. Alfa jest najważniejszym zakresem fal, jeżeli chodzi o hipnozę.

Beta. To zakres fal świadomego umysłu, od 14 cps wzwyż. W tym zakresie fal myślimy i działamy w stanie dziennej aktywności. Przeważnie, gdy nie śpimy, nasz mózg produkuje fale około 20 cps. Produkując fale w zakresie 60 cps, człowiek przeżywałby stan ostrej histerii. Powyżej 60 cps nie wiem, co by się stało. Podejrzewam, że nic miłego. Gdy zasypiamy, nasz mózg automatycznie schodzi z zakresu fal beta do zakresu alfa, a potem na krótkie cykliczne okresy do zakresu fal theta i delta. Większość snu to fale alfa. Hipnoza korzysta z tego naturalnego zjawiska – powoduje, że mózg obniża zakres fal do fal alfa bez zasypiania. W stanie alfa mózg jest podatny na przedstawiane mu sugestie.

Świadomy umysł nie najlepiej znosi sugestie. Przydaje się to przy myśleniu, rozumowaniu i praktycznym wykorzystywaniu tego, co już wie. Umysł podświadomy jest jednak posłusznym niewolnikiem. Nie myśli ani nie rozumuje. Reaguje na to, co mu się mówi. Na tym polega wartość i siła hipnozy. Hipnotyzując, możesz wpompować potężne sugestie bezpośrednio do podświadomości. Podświadomość akceptuje je i powoduje, że stają się rzeczywistością. Można powiedzieć, że umysł podświadomy informuje umysł świadomy, że są nowe informacje, w zgodzie z którymi trzeba działać. Umysł świadomy lubi działać w zgodzie z tym, co już wie, więc wykorzystuje te nowe informacje. Chociaż nikt naprawdę nie rozumie, dlaczego hipnoza działa i jak podświadomy umysł wywołuje konkretne skutki, wiemy, że działa – i to całkiem nieźle.

Sugestie

W następnych rozdziałach znajdziesz sugestie stosowane w hipnozie. Na razie wiedz, że jest niezmiernie ważne, by wszystkie sugestie były pozytywne, konstruktywne i pożyteczne. Podświadomy umysł nie widzi różnicy między dobrą a złą sugestią. On tylko akceptuje to, co mu mówisz, a potem działa zgodnie ze wskazówkami.

Zawsze uważnie dobieraj słowa, dając komuś wskazówki i sugestie. Pewien człowiek w mowie codziennej nadużywał slangowego słowa związanego z defekacją. W końcu przekonał swoją podświadomość o potrzebie wypróżnienia i nabawił się chronicznej biegunki. Słowa mają siłę, a podświadomy umysł rozumie je dosłownie.

Mity

Na temat hipnozy powstało wiele poważnych nieporozumień. Wiele z nich zostało rozpowszechnionych przez niskiej klasy filmy, pokazujące ludzi przemienianych w podobne do zombie istoty przez mistyka o nadprzyrodzonych mocach, który mówi: „Spójrz mi w oczy”. Można by nakręcić na tej podstawie niejeden pasjonujący film, ale jest to stuprocentowa fikcja i nie ma nic wspólnego z prawdą. Poniżej jeszcze kilka popularnych mitów oraz ich wyjaśnienia.

Hipnotyzer posiada magiczne moce. To całkowita bzdura. Hipnotyzer to zwykły człowiek, który posiadł umiejętność stosowania siły sugestii w celu otrzymania pożądanych rezultatów.

Człowieka można zahipnotyzować i sprawić, by robił rzeczy sprzeczne ze swoją wolą. To absolutnie nieprawda. Po pierwsze, nie da się nikogo zahipnotyzować wbrew jego woli. Obiekt musi w 100 procentach współpracować. Po drugie, nikogo w stanie hipnozy nie da się zmusić do zrobienia czegoś, czego nie zrobiłby świadomie. Podczas sesji obiekt może wybrać lub odrzucić każdą z proponowanych sugestii. Jeśli jakaś sugestia zdenerwuje obiekt, prawdopodobnie z własnego wyboru natychmiast obudzi się on z hipnozy.

Tylko osoby o słabym umyśle da się zahipnotyzować. Tak naprawdę jest wręcz przeciwnie. Im inteligentniejsza jest osoba, tym łatwiej ją zahipnotyzować. W niektórych przypadkach upośledzenia umysłowego hipnoza staje się niemożliwa. Niemal każdego, kto chce zostać zahipnotyzowany, daje się zahipnotyzować. Jedynie około 1 procent populacji nie może być zahipnotyzowane, albo z powodu defektów umysłowych, albo z powodów, których nie rozumiemy.

Osoba zahipnotyzowana jest w transie albo jest nieprzytomna. Nieprawda. W stanie hipnozy obiekt jest obudzony i świadomy – nawet bardziej niż normalnie. Obiekt jedynie skupia swoją uwagę tam, gdzie hipnotyzer ją kierunkuje i nie zwraca uwagi na nic innego.

Można utknąć w stanie hipnozy. To całkowita bzdura. Nawet gdyby operator padł martwy po wprowadzeniu obiektu w stan głębokiej hipnozy, obiekt z łatwością sam by się obudził z tego stanu. Albo na krótką chwilę by zasnął, a potem normalnie się obudził, albo nie słysząc od dłuższego czasu głosu operatora, po prostu otworzyłby oczy.

Głęboka hipnoza jest konieczna, by osiągnąć dobre wyniki. Nieprawda. Każdy poziom hipnozy, od lekkiego do bardzo głębokiego, może dać pozytywne efekty.

Stan hipnozy

Zahipnotyzowana osoba doskonale zdaje sobie sprawę z tego, gdzie jest i co się dzieje. Wszystko słyszy i znajduje się w stanie podobnym do marzeń na jawie czy głębokiej relaksacji. Często może odczuwać odrętwienie albo nie mieć świadomości posiadania ciała.

Autohipnoza

Można zahipnotyzować samego siebie. Wiele osób robi to codziennie, by dawać sobie konstruktywne sugestie. Dużo łatwiej jest wprowadzić się w stan hipnozy, jeśli wcześniej ktoś nas zahipnotyzuje i da nam potrzebne wskazówki. Ta książka nauczy cię, jak hipnotyzować innych, możesz więc wykorzystać te same instrukcje, by zahipnotyzować siebie. Jeśli będziesz pracować z partnerem, który będzie mógł cię zahipnotyzować, przyspieszysz swoje postępy w nauce autohipnozy.

JAK SIĘ TYM ZAJĄĆ?

Jeśli masz zamiar zająć się hipnozą zawodowo albo podjąć się jej jako zajęcia dodatkowego, przeczytaj poniższy podrozdział, zwracający uwagę na kilka istotnych spraw, które warto wziąć pod uwagę oprócz materiału zawartego w pozostałej części książki.

Co będzie potrzebne

  • Cichy gabinet z minimum trzema fotelami. Jednym fotelem dla ciebie, fotelem z podnóżkiem dla obiektu i trzecim fotelem (dowolnego rodzaju) dla osoby, która z nim przyjdzie. Klienci często kogoś ze sobą przyprowadzają. Oszczędnym rozwiązaniem jest urządzenie pokoju we własnym domu, co pozwala zaoszczędzić na czynszu i odpisać koszty od podatku. Jeśli zamierzasz wynająć gabinet, znajdź taki w cichym miejscu, z miejscami do parkowania, do którego łatwo dojechać z różnych stron.
  • Biurko lub stół, przy którym można pisać.
  • Dyktafon.
  • Kartki, foldery, teczki do trzymania zapisków.
  • Wydrukowane instrukcje do autohipnozy (patrz: Rozdział 3).
  • Wydrukowane rozpiski diet (patrz: Rozdział 3).
  • Dwie latarki długopisowe z nowymi bateriami. Będziesz ich potrzebował, jeśli będziesz czytał procedury z kartki, a pomieszczenie będzie zbyt słabo oświetlone do czytania.
  • Kartę 15 x 15 cm (około) z dużą czerwoną kropką narysowaną na jej środku (patrz: Rozdział 3).
  • Wydruki ze wszystkimi swoimi procedurami hipnotycznymi, by były pod ręką, jeśli zdarzy ci się czegoś zapomnieć. Nawet gdy już nauczyłem się na pamięć wszystkich procedur, nadal trzymałem wydruki (każda procedura na karcie 10 x 15 cm), by były dostępne na wszelki wypadek. Jeśli nie chcesz drukować procedur, kup jeszcze dwa egzemplarze tej książki, wytnij opisy procedur i przyklej je na kartach. Konieczne będą dwie książki, bo wiele z procedur wydrukowanych jest po obu stronach tej samej kartki. Koszt zakupu dwóch książek jest na tyle niski, że chyba lepiej je kupić niż samemu męczyć się z przepisywaniem.
  • Formularze oświadczeń. Klienci muszą je podpisać, poświadczając, że rozumieją naturę hipnozy, poddają się jej z własnej woli i nie oczekują od ciebie żadnych gwarancji ani zobowiązań. Skonsultuj się z prawnikiem, by dowiedzieć się, jak powinno być napisane takie oświadczenie.
  • Wizytówki.
  • Telefon.
  • Recepcjonistka w biurze poza gabinetem albo automatyczna sekretarka, która będzie odbierać telefony w czasie, gdy pracujesz.

Wydatki

  • Czynsz (jeśli nie pracujesz w domu).
  • Reklama. To zwykle spory wydatek, ale w pewnym stopniu konieczny. Jedno ogłoszenie w niedzielnym wydaniu gazety (7 x 10 cm), to mniej więcej wszystko, w co trzeba zainwestować. Jeśli podpiszesz z gazetą umowę długoterminową, możesz wynegocjować niższą stawkę. Przyda się mała reklama w książce telefonicznej. Około 70 procent moich klientów trafiło do mnie w ten sposób; 20 procent z polecenia, a 10 procent z gazety.

Korzystaj z każdego otrzymanego zaproszenia na wydarzenia, gdzie nadarzy ci się okazja mówić o hipnozie, w tym na spotkania lokalnych klubów, wizyty w szkołach średnich lub wyższych, jak również domowe przyjęcia. Takie pogadanki to doskonała reklama.

Opłaty

Gdy w 1992 roku przeszedłem na emeryturę, brałem 50 dolarów za sesję (sesja trwa od 30 minut do godziny). Nie przekraczam jednej godziny, bo zauważyłem, że za długie sesje przynoszą klientom efekt przeciwny od zamierzonego. Opłata zawiera wszystkie elementy wizyty: konsultacje przed hipnozą i po niej, samą sesję hipnotyczną, nagranie jednej z sesji (przeważnie Sesji 5) i rozdanie wydrukowanej instrukcji do autohipnozy. Jeśli zdarzała mi się wizyta domowa lub u kogoś w biurze, doliczałem skromną kwotę za czas dojazdu i zużyte paliwo, jeśli odległość wyniosła ponad 10 kilometrów w jedną stronę.

W niektórych częściach kraju (w tym w dużych miastach) przyjęta stawka może być dwukrotnie wyższa niż w małych miasteczkach i na terenach wiejskich. Oceń swoją sytuację i ustal takie stawki, jakie uznasz za stosowne.

Mam filozofię, według której należy brać najmniejszą stawkę, jaką możemy, by jednak pokryła wydatki i dała rozsądną zapłatę za poświęcony czas i umiejętności.

Postaraj się osiągnąć zamierzony przez klienta cel w jak najmniejszej liczbie sesji. Nigdy nie pozwalam przychodzić do mnie na więcej niż sześć sesji. Robię tak dlatego, że chcę pomóc klientowi, by był samodzielny i sam rozwiązał swoje problemy. Nie chcę, by stał się ode mnie zależny. Począwszy od drugiej sesji, uczę klienta autohipnozy, by miał narzędzie potrzebne do samodzielnego rozwiązania problemu i był w tym równie skuteczny, jak ja. Polecam podobne podejście w praktyce hipnotyzerskiej. Nie można być chciwym. Najpierw pomyśl o potrzebach klienta. Ty i tak sobie poradzisz.

Usilnie zalecam, by opłatę za każdą sesję pobierać z góry. Po przeprowadzonej sesji nic się nie da zrobić, jeśli klient nie zapłaci albo wypisze niewłaściwy czek. Można zaproponować zniżkę przy przedpłacie. Na przykład: „Zapłać za pięć sesji przy pierwszej wizycie, a szóstą otrzymasz za darmo”.

JAK PRZEPROWADZAĆ SESJE HIPNOZY?

Na początku musisz nauczyć się na pamięć wszystkich procedur albo wydrukować je sobie na kartkach, by zawsze były pod ręką. Potem należy rozważyć mnóstwo innych kwestii, między innymi jakim tonem głosu mówić i jak szybko; gdzie siadać, a gdzie usadzić obiekt; jak dostosować otoczenie (światło, hałasy, dźwięki tła); jak nagrywać sesje; z jakich urządzeń korzystać; jak obserwować hipnotyzowanego; czy jak sprawdzać wyniki sesji.

Ton głosu i tempo mówienia

Mów swoim naturalnym głosem. Być może ta rada brzmi niedorzecznie, ale wcale nie jest głupia. Widziałem wielu początkujących hipnotyzerów, którzy celowo zmieniali głos podczas sesji, by brzmieć donośniej, poważniej i bardziej teatralnie. To bez sensu. Używaj normalnego głosu, jakim mówisz na co dzień. Piękny, melodyjny i dźwięczny głos na pewno jest zaletą, ale nie jest niezbędny. Ważniejsze od mówienia głębokim głosem jest to, by wiedzieć, co się robi, dobry kontakt z klientem i szacunek do niego.

Trzeba jednak ćwiczyć tempo mowy. Należy mówić na tyle powoli, by obiekt hipnozy miał czas reagować na twoje wskazówki, a jednocześnie na tyle szybko, by utrzymać jego zainteresowanie i uwagę. Jeśli będziesz mówić zbyt wolno, myśli hipnotyzowanego mogą powędrować w innym kierunku. Chodzi o to, by utrzymać uwagę obiektu na swoim głosie. Niektórzy potrzebują wolniejszego tempa, inni szybszego. Doświadczenie nauczy cię dobierać odpowiednie tempo do danej osoby.

Pauzy o długości 2 do 5 sekund są odpowiednie. Na przykład:

Rozluźnij nogi w kolanach (2 sekundy pauzy), rozluźnij łydki (2 sekundy pauzy), a teraz rozluźnij palce u stóp (2 sekundy pauzy), rozluźnij palce u stóp (2 sekundy pauzy).

W niektórych procedurach wizualizacyjnych mogą być potrzebne dłuższe pauzy. Na przykład:

Teraz wyobraź sobie, że stoisz na szczycie kręconych schodów (3 sekundy pauzy), stwórz sobie w myślach te schody (3 sekundy pauzy), są pokryte dywanem. Stwórz w myślach ten dywan (3 sekundy pauzy).

Nie odmierzaj pauz z zegarkiem w ręku, naucz się wyczuwać, ile trwają. Kiedy kogoś hipnotyzuję, wypowiadając dla niego instrukcje, sam je wykonuję, dzięki temu utrzymując wygodne tempo.

Mów raczej matowym, monotonnym głosem. Chodzi o to, by świadomy umysł osoby hipnotyzowanej tak się zanudził, że aż zaniecha aktywności, zezwalając na dostęp do umysłu podświadomego, podatnego na sugestie. Jeżeli za bardzo modulujesz głos albo mówisz z nutą dramatyzmu, świadomy umysł obiektu będzie zbyt zainteresowany tym, co słyszy, pozostanie aktywny i uniemożliwi osiągnięcie stanu głębokiego relaksu oraz podatności na sugestie.

Usadowienie obiektu hipnozy

Możesz prowadzić sesję, siedząc lub stojąc. Hipnotyzowani mogą siedzieć w pozycji półleżącej w wygodnym fotelu, siedzieć prosto, leżeć na łóżku lub na podłodze, siedzieć po turecku na podłodze albo stać. Każda z tych pozycji jest dobra, ale niekoniecznie sprawdzi się w każdej sytuacji. Na przykład krótka 2-minutowa procedura na uśmierzenie bólu może być przeprowadzona na osobie stojącej, jednak podczas 30-minutowej procedury dotyczącej kontrolowania diety nie ma już mowy, by klient stał.

Fotel z odchylanym oparciem lub prosty, bez podłokietników, to najlepsze siedzisko dla osoby hipnotyzowanej. Oba rodzaje zapewniają wystarczającą wygodę i podporę, a jednak rzadko się zdarza, by obiekt usnął w takim fotelu. Ja wybieram fotel odchylany, w którym klient może spoczywać w pozycji półleżącej. Jednakże podczas autohipnozy wolę siedzieć w prostym fotelu bez podłokietników lub na krześle. Jako operator również wybieram takie siedzisko.

Leżenie na łóżku też zapewnia obiektowi wygodę i oparcie. Wadą tej pozycji jest fakt, że obiekt może łatwo zapaść w sen. Ciało i umysł są przyzwyczajone do zasypiania, gdy człowiek leży, a jego mózg wchodzi w stan alfa. Wprawny operator potrafi zwykle tego uniknąć. Jeśli pracujesz z leżącymi chorymi, jest to pozycja, z którą musisz sobie poradzić.

Leżenie na podłodze ma taką samą wadę, jak leżenie w łóżku: obiekt z łatwością może zasnąć. Dodatkowo, po krótkim czasie zaczyna się odczuwać niewygodę podłogi, nie polecam więc leżenia na niej podczas długich procedur.

Siedzenie po turecku na podłodze równie szybko przestaje być wygodne, więc też go nie polecam przy dłuższych procedurach. Sam stosuję tę pozycję podczas medytacji (formy autohipnozy) i doskonale się sprawdza. Kiedyś zapadłem w tej pozycji w głęboką medytację na półtorej godziny i nie odczułem żadnego dyskomfortu. Wątpię jednak, czy osoba niewytrenowana, mało wprawna, byłaby w stanie wstać po takim wyczynie, nie mówiąc już o chodzeniu.

Przeważnie moi klienci siedzą w fotelu z odchylanym oparciem. Ja siedzę naprzeciwko, w prostym fotelu lub na krześle. Odległość pomiędzy nami wynosi od 60 do 180 centymetrów. Pomiędzy nami może, choć nie musi, stać stół albo biurko; nie jest to szczególnie istotne. Siadam na tyle blisko obiektu, bym mógł normalnie mówić i był słyszany, a jednak na tyle daleko, by go nie onieśmielić. Przy niektórych procedurach wykorzystywanych na wyjątkowe okazje, muszę stać bezpośrednio przed obiektem lub mieć z nim kontakt fizyczny. To jednak wyjątkowe sytuacje, które nie są regułą.

Idealnie ustawiony fotel powinien być tak umiejscowiony, by jasne światło nie padało na twarz obiektu. Okna (jeśli nie są starannie zasłonięte) i źródła światła powinny znajdować się za jego plecami. W ten sposób będzie mu łatwiej się zrelaksować i będzie czuł się swobodniej.

Gdzie przeprowadzać hipnozę?

Sesję hipnozy przeprowadzić można niemal wszędzie, między innymi w pomieszczeniach o przyćmionym świetle, w promieniach słońca na zewnątrz, w ciszy i w hałasie. Idealnym miejscem jest jednak cichy, wygodny pokój z przyciemnionym światłem.

Jeśli pojawią się jakieś nieplanowane zakłócenia, wykorzystaj je na swoją korzyść. Pewnego razu właśnie zacząłem wprowadzanie klienta w stan hipnozy, gdy stolarz w sąsiednim gabinecie zaczął wbijać gwoździe w ścianę tuż za głową mojego obiektu. Było to miarowe: stuk, stuk, stuk. Zrezygnowałem z mojej zwyczajnej procedury indukcyjnej i zacząłem improwizować. Powiedziałem: Nie pozwól, by zewnętrzne dźwięki odciągnęły twoją uwagę. Co więcej, dźwięki z zewnątrz pozwolą ci osiągnąć głębszy, zdrowszy stan relaksu. Dalej przy każdym stuknięciu mówiłem: Zapadasz się głębiej (stuk), głębiej (stuk), coraz głębiej (stuk). Moja klientka wchodziła w stan głębokiej relaksacji, jak gdyby jechała szybką windą. Nie musiałem nawet kontynuować zaplanowanych procedur. Natychmiast zacząłem podawać jej sugestie, a potem ją obudziłem. Skutki były doskonałe.

Muzyka w tle

Wielu hipnotyzerów podczas wprowadzania klientów w stan hipnozy stosuje kojącą muzykę lub puszcza w tle szum fal oceanu. Wypróbowałem zarówno jedną, jak i drugą metodę z satysfakcjonującym wynikiem. Jednakże równie dobre rezultaty osiągnąłem bez żadnych dźwięków w tle. Spróbuj obu metod i zobacz, co bardziej ci odpowiada.

Wyposażenie dodatkowe

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.