Fototapeta - Michał Witkowski - ebook
Wydawca: WAB Kategoria: Obyczajowe i romanse Język: polski Rok wydania: 2006

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 376

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Pobierz fragment dostosowany na:

Zabezpieczenie: watermark

Opis ebooka Fototapeta - Michał Witkowski

W pierwszej części Fototapety Witkowski podejmuje temat „kolaboracji z życiem”, cofa się do czasów komunizmu i zastanawia, czym dla dzisiejszego młodego człowieka, który nie „otarł się o historię”, są pojęcia takie jak „kolaboracja”, „ojczyzna”, „miłość” czy „śmierć”.

W drugiej części autora interesują nierealne marzenia, kiczowate sny, złudne wyobrażenia, którymi karmi nas kultura masowa. Właśnie dla wszystkich tandetnych strzępków tej kultury, które wałęsają się po naszej podświadomości, Witkowski stosuje określenie „Fototapeta”. Jego bohaterom wydaje się, że rzeczywistość, która została im dana, jest gorsza, niż powinna być, że z jakichś względów „miało być inaczej”. Obrażają się, wychodzą z domu i nigdy nie wracają. Autor zastanawia się, czy rzeczywiście ktoś nam obiecywał, że będzie inaczej, że życie jest gdzie indziej, że zasługujemy na coś lepszego...

Opinie o ebooku Fototapeta - Michał Witkowski

Cytaty z ebooka Fototapeta - Michał Witkowski

dorobić. Przekrzykują wycie źle obsługiwanego auta: Gdzie mi, kurwa! Zepsujesz sprzęgło! Zaraz mi to puścić! Ich córki w baraku udają sekretarki, ich zięciowie przychodzą w przebraniu lekarza wydawać zaświadczenia, a na wszystko to wciąż kapie szary deszcz, poddając niewidocznej erozji bele drewna i wkopane w ziemię opony. Za płotem krajobraz niewiele się zmienia. Pod plandekami rdzewieją stare auta za grosze, pilnowane przez skundlone wilczury i ludzi, którzy nie mają oczu, tylko przylepione przypadkowo rzepy. Kiełczowską