Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - Rafał Kosik - ebook
Wydawca: Powergraph Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 636 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 18 godz. 20 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - Rafał Kosik

Gdzie trafiamy, gdy zasypiamy? Zastanów się dobrze, czy na pewno chcesz się tego dowiedzieć? Czy starczy ci odwagi, aby razem z Felixem, Netem i Niką rozwiązać zagadkę ogarniającej Warszawę epidemii senności, odkryć kim jest śledząca bohaterów postać w płaszczu i dokąd zmierza czarna karoca? Nie obawiaj się - senna rzeczywistość polskiego gimnazjum przyprawi cię nie tylko o dreszczyk strachu, ale też rozbawi. Kto kogo kocha, kto oszukuje i czym u diabła jest ta bekonia?

Bądź pewien - nie zaśniesz, dopóki nie skończysz czytać "Pałacu Snów".

Nominacja do Książki Roku 2007 Polskiej Sekcji IBBY!

Opinie o ebooku Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - Rafał Kosik

Cytaty z ebooka Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów - Rafał Kosik

— Wprowadzili mu, zdaje się, profil językowy obwoźnego sprzedawcy nawozu do paprotek — wtrącił Net, starając się nie wychylać głowy zza korpusu robota. — W towarzystwie jak znalazł. Wyobraźcie sobie eleganckie przyjęcie na sto osób i kulturalny odkurzacz wielkości małego słonia dyskretnie krążący między stolikami. „Przepraszam, ale chyba pieróg wysunął się panu z ust i spadł na dywan. Proszę się nie przejmować, wessę go i będę w pobliżu, na wypadek gdyby wymsknął się panu jeszcze klopsik”.
Obawiam się, że to po prostu skrót od KONserwatora POwierzchni POZiomych. Robot patrzył na niego chwilę, aż włączył mu się wentylator. — O Boże... — szepnął Konpopoz, spuszczając wzrok. — O mój Boże... Odwrócił się i szurając szczotkami, powoli odjechał. — Ups... — syknął Felix. — Chyba sprawiłeś mu przykrość — zauważyła Nika. — Sprawiłeś przykrość odkurzaczowi — pokiwał głową Net. — To się może przyśnić.