Wydawca: Burda Książki Kategoria: Poradniki Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 20000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 300 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka (TTS) dostępny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacji Legimi na:

Androida
iOS
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Dieta przyspieszająca metabolizm - Haylie Pomroy

To nie jest jeszcze jedna bezsensowna dieta. To potwierdzona medycznie metoda stosowania pożywienia jako lekarstwa w zwalczaniu otyłości, leczeniu chorób przewlekłych oraz naprawie źle działającej przemiany materii. Dzięki latom doświadczenia zawodowego Haylie połączonym z jej mądrością powstała wyjątkowo smaczna dieta, która przynosi rewolucyjne efekty.

Doktor Jacqueline Fields 

Właścicielka klinik w Beverly Hills, Burbank, Irvine i Fort Collins, specjalistka do spraw żywienia Haylie Pomroy cieszy się wielkim szacunkiem w Hollywood i w środowisku medycznym dzięki swojej umiejętności doprowadzenia do szybkiej i zdrowej utraty wagi. Na jej imponującej liście klientów znalazły się takie znane postacie, jak Jennifer Lopez, Reese Witherspoon, Cher, Raquel Welch i Robert Downey jr. 

Regularnie występuje w programach telewizji NBC Extra i Access Hollywood, a także na łamach czasopism „Marie Claire”, „People”, „Star” i innych. Haylie jest wiceprezesem do spraw badań klinicznych i rozwoju w East West Essentials, doradcą do spraw żywienia, zarejestrowaną konsultantką zdrowego życia i doradcą z zakresu medycyny holistycznej.

Opinie o ebooku Dieta przyspieszająca metabolizm - Haylie Pomroy

Cytaty z ebooka Dieta przyspieszająca metabolizm - Haylie Pomroy

WYNIKI BADAŃ LABORATORYJNYCH NORMA SZYBKI METABOLIZM HORMONY TARCZYCY TSH 0,4–4,5 mIU/ml poniżej 1,0 mIU/l T 3 5 2,60–5,40 pg/ml 3,0–4,2 pg/ml T 4 0,62–1,53 ng/dl 1,5–2,0 ng/dl rewersywny T 3 90–350 pg/ml 120 lub mniej
PROFIL LIPIDOWY cholesterol 125–205 mg/dl 165–185mg/dl trójglicerydy poniżej 150 mg/dl 75–100 mg/dl HDL („dobry” cholesterol) więcej niż 46 mg/dl 70 lub więcej mg/dl LDL („zły” cholesterol) mniej niż 130 mg/dl 100 lub mniej mg/dl CUKIER hemoglobina A1C poniżej 6,0 poniżej 5,4 glukoza (na czczo) 6 65–100 mg/l 75–85
Kocham konie. Dosiadam ich, studiuję i podziwiam je. Myślę też, że mogą nas one nauczyć ważnych rzeczy o przemianie materii. O niektórych koniach mówimy, że „tyją z powietrza” (czyli dobrze wykorzystują paszę). Jedząc niewielką ilość pokarmu, nie tylko są zdrowe, ale nawet nabierają wagi. Z kolei przez inne „pasza przelatuje”. Można je karmić i karmić, a mimo to bardzo trudno im przybrać na wadze.
Czym się różnią? Końską przemianą materii. W zootechnice używa się pojęcia konwersji paszy. Jak karmić woła opasowego, by miał mięso odpowiednio poprzerastane, tłuszcz właściwie rozłożony, by jego mięso było najwyższej jakości i osiągnęło najwyższą cenę? Jak karmić konia, by miał optymalnie rozwinięte i mięśnie białe, i mięśnie czerwone, by był szybki przy wyjściu z boksu startowego lub bardziej wytrzymały na długich dystansach? Praktyczne rozwiązania tych problemów to biznes obracający miliardami dolarów zarówno w przemyśle hodowlanym, jak i w branży wyścigów konnych. Dlaczego więc nikt nie starał się zebrać ścisłej wiedzy naukowej pozyskanej z hodowli i zastosować jej do procesów nabierania i utraty wagi u ludzi? Byłoby to rewolucyjne podejście. I właśnie to teraz robię dla was.
Metabolizm, czyli przemiana materii, to proces , nie przedmiot. Składają się nań reakcje chemiczne zachodzące w komórkach wszystkich żywych organizmów, mające na celu utrzymanie procesów życiowych. To przemiana pokarmów albo w ciepło, albo w paliwo, albo w tkanki (mięśnie, tłuszcz, krew, kości). W każdym momencie wasz metabolizm pracuje: spala, magazynuje lub buduje.
Głodowanie pobudza gruczoły nadnerczowe, te z kolei wywołują w organizmie łańcuch reakcji chemicznych, które tłumią normalną produkcję hormonów tarczycy wspomagających spalanie tłuszczu (tzw. trójjodotyroniny, T 3 ) na korzyść zwiększonej produkcji innego hormonu tarczycy, który wspomaga magazynowanie tłuszczu (rewersywny T 3 lub rT 3
Ponieważ to właśnie jedzenie niewielkich ilości pogarsza sytuację! Gdy wasza przemiana materii zbyt wolno pracuje, nawet sał atę zmagazynujecie w postaci tłuszczu, a już na pewno żadnego nie spalicie.
Ciało znajduje sobie pożywienie niezależnie od waszej woli – w waszych tkankach mięśniowych. Udowodniono, że w trybie głodu organizm najpierw dobiera się do mięśni, a nie do tłuszczu. A więc jeśli nie odżywiacie swojego ciała, ono samo „zje” własne mięśnie, szukając podstawowego paliwa koniecznego mu do życia.
Czy przyjrzeliście się kiedyś zastosowaniu niektórych z substancji chemicznych powszechnie znajdowanych w tak zwanym „jedzeniu”? Co dokładnie kryje się za takimi nazwami jak żółcień 5 lub niebieski 6? Do czego służą organizmowi aluminium, benzoesan sodu, chinolony, azorubina i tartrazyna? Któregoś dnia czytałam opakowanie jakiegoś produktu i jako drugi składnik figurowała żółcień pomarańczowa FCF (E110). Nie byłam pewna, czym mam ową żółcień piec, grillować czy smażyć w głębokim tłuszczu, a więc zdecydowałam się zrezygnować z tego produktu. Wiele spośród tych chemikaliów jest przeznaczonych
Tak samo jak praktykując trening przekrojowy do ciała, da się poprawić jego ogólną sprawność i wytrzymałość, tak stosując go do metabolizmu, można stymulować różnorodne mechanizmy spalania, budowania i odbudowywania, by osiągać jak najlepsze wyniki. Dzięki proponowanej przeze mnie cyklicznej rotacji specjalnie dobranych pokarmó
przyszłość. Takiej zmiany potrzebuje wasze ciało i dzięki niej powstanie jego nowa, zdrowsza wersja. Nowi wy będziecie postrzegać pożywienie jako narzędzie do naprawy i przywrócenia zdrowia. Nowi wy pokochacie i owoce, i ziarna, i proteiny, i zdrowe tłuszcze. Nowi wy będziecie wiedzieli, jak organizm reaguje na różne specyficzne pokarmy i różne metody odżywiania się. Nowi wy będziecie też dysponowali wszelkimi środkami, by pozbyć się nadwagi i utrzymać ten stan na dobre.
Wasza wątroba produkuje również karnitynę, która zabiera tłuszcz i transportuje go do mitochondriów – małych centrów energii lub inaczej przetwarzaczy tłuszczu. Od ilości karnityny w organizmie zależy, ile tłuszczu zostanie dostarczone i spalone. Ta prosta zależność pomiędzy w ątrobą a mitochondriami może wpływać nawet na 90% spalania tłuszczu, określając tym samym wasze tempo przemiany materii. Im szybciej i bardziej wydajnie produkujecie karnitynę w wątrobie, tym szybszy i bardziej efektywny jest wasz metabolizm. Pokarmy, które jecie, powinny raczej odżywiać wątrobę, niż ją
Organizm wydziela je w odpowiedzi na stres lub przyjemność. Czynnikami stresogennymi mogą być tak poważne wydarzenia jak wypadek samochodowy, a także równie błahe co pominięcie posiłku. Nadnercza reagują na gwałtowny stres towarzyszący wypadkowi tak samo, jak na stres chroniczny powodowany złymi stosunkami z otoczeniem, nieprzyjemnymi warunkami pracy czy złą sytuacją rodzinną.
Jeżeli odpowiednio zaopatrujecie organizm w aminokwasy (np. taurynę) z protein, a także mikroelementy (np. jod), cukry złożone, a zarazem możecie się poszczycić zdrową pracą enzymów wątroby (co zależy od składników pokarmowych), wtedy zamiast zużywać własne mięśnie na paliwo kryzysowe, zareagujecie zdrowym wydzielaniem kortyzolu. To z kolei spowoduje, że T 4 zostanie przetworzony na aktywny biologicznie, agresywny metabolicznie spalacz tłuszczu T 3 , zamiast tego paskudnego rT 3 , który sprawia tyle kłopotów, gdy pojawia się jego nadmiar. Wasz organizm zareaguje jak sprawny, poważnie stający do boju mechanizm, a nie jak jakaś masa, niepewna, czy ma walczyć, czy uciekać, i gromadząca tłuszcz.
Gdy wyniki badań są nieprawidłowe, a wasz metabolizm pozostaje zduszony, przede wszystkim zmieńcie dietę! Można chlastać konia batem, aż dobiegnie do celu, a można karmić go odpowiednio, trenować i dbać o niego. Ten pierwszy scenariusz pewnie pozwoli tego jednego dnia wygrać wyścig, ale jeśli koń będzie dłużej bity, nie wytrzyma, zwolni, załamie się i wypali – dokładnie wtedy, gdy najbardziej będziecie potrzebowali pieniędzy z nagrody. W życiu nikt nam nie dał gwarancji na zdrowie, ale im lepiej o siebie dbamy i mamy zdrowszą przemianę
Osoby na dietach niskowęglowodanowych zazwyczaj mają tendencję do wpadania w panikę na widok listy produktów przeznaczonych na tę fazę, ponieważ nauczono je, że węglowodany są złe. Węglowodany nie są złe, jedzenie nie jest złe – jeśli wybiera się ich zdrowe źródło. Owoce, brązowy ryż, owsianka, zboża alternatywne, takie jak komosa ryżowa (quinoa) czy amarantus, a także soczewica, fasola – wszystko to są dobre pokarmy. Węglowodany, których nie będziecie jeść w tej fazie, to cukry rafinowane, pszenica i kukurydza. Te źródła węglowodanów są znacznie trudniejsze do strawienia dla organizmu i większość ludzi już ich w swoim życiu zjadła zbyt wiele. Jeśli jednak nie stosowaliście diety
Wielu moich klientów lepiej zna swoją wymarzoną wagę niż aktualne wymiary, ale ja lubię dokonać podstawowych pomiarów, zanim zaczną dietę przyspieszającą metabolizm, ponieważ właśnie wymiary dużo lepiej mówią o tym, co budujemy, niż cyfry na wadze. Dlatego właśnie nie jestem zwolenniczką systemu monitorowania wagi według BMI. Możecie ważyć tyle, ile wydaje się normalne, ale nie mieć zdrowej budowy ciała – na przykład mieć nadmiar tłuszczu brzusznego, nawet jeśli reszta wygląda szczupło. Albo też możecie mieć zdrowy rozkład wagi, nawet jeśli plasujecie się powyżej normy w tabeli BMI. Dlatego też sugerowałabym zdjęcie
Gotowanie to niezbyt wygórowana cena za odzyskane zdrowie i ciało jak ze snu. Domowe jedzenie należy do najbardziej pożywnych, a więc karmi ciało tym, czego ono najbardziej potrzebuje do lepszego funkcjonowania.
Straciliście 5, może 7 kilogramów i myślicie sobie tak: „Hm, to nie jest takie trudne. To mój as w rękawie. Jeśli teraz trochę zboczę, jeśli nieco oszukam, zawsze mogę wrócić do diety i schudnąć jeszcze więcej”. No i zaczynacie oszukiwać. Myślicie sobie: „Dlaczego by nie napić się kilku kieliszków wina na tym przyjęciu?” albo „Zjem tylko kawałek ciasta, to nic takiego”, albo też z powrotem dodajecie do śniadania swoją poranną latte czy cokolwiek innego. I w taki właśnie sposób zaczynacie na powrót wślizgiwać się w stare przyzwyczajenia, które były głównym sprawcą zaburzeń waszego metabolizmu.
Zróbcie to! Używaliście pożywienia jako lekarstwa, by poprawić swój stan zdrowia i samopoczucie, powinniście więc czuć się naprawdę dobrze – zrównoważeni i stabilni, kontrolujący zachcianki, silniejsi, lżejsi i lepsi, niż byliście cztery tygodnie temu. Uczyńcie z tego ostatniego tygodnia najlepszy ze wszystkich i naprawdę cieszcie się tą niewiarygodną pracą, którą wykonaliście.