Dialogi Eucharystyczne. Orędzia Jezusa spisane przez rumuńską mistyczkę - pod red. Katarzyna Czarnecka - ebook
Wydawca: Wydawnictwo Agape Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2011

Dialogi Eucharystyczne. Orędzia Jezusa spisane przez rumuńską mistyczkę ebook

pod red. Katarzyna Czarnecka

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 84 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Dialogi Eucharystyczne. Orędzia Jezusa spisane przez rumuńską mistyczkę - pod red. Katarzyna Czarnecka

Książeczka, którą oddajemy w Wasze ręce, zawiera bezcenne orędzia Pana Jezusa przekazane rumuńskiej zakonnicy z Dzieła Adoracji Eucharystycznej w czasach komunistycznych prześladowań Kościoła.

Jezus odsłania w nich głębię tajemnicy adoracji oraz uczy, jak adorować Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Niech odkrycie rzeczywistej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie zaowocuje w nas przyjęciem postawy nieustannej adoracji Jego samego – Jedynego Sensu, Jedynej Miłości, Źródła Uzdrowienia...

„Jestem spragniony niezliczonej rzeszy ofiar wynagradzających w Dziele Adoracji. Szczególnie dziś, kiedy ludzkość wpadła w przepaść grzechów i cierpień najgłębszą w historii, koniecznie potrzeba ofiarnych dusz adorujących i wynagradzających (...). Wzniosłe powołanie! Zrozum je i podejmij – Ty jesteś moją ofi arą, ofi arą mojej Eucharystii przez adorację. Oddaj Mi siebie jako ofi arę miłości...”

(Jezus w Najświętszym Sakramencie)

Opinie o ebooku Dialogi Eucharystyczne. Orędzia Jezusa spisane przez rumuńską mistyczkę - pod red. Katarzyna Czarnecka

Fragment ebooka Dialogi Eucharystyczne. Orędzia Jezusa spisane przez rumuńską mistyczkę - pod red. Katarzyna Czarnecka





Dialogi eucharystyczne

Świadectwo wiary Kościoła milczenia

 

Wydawnictwo Agape

Poznań 2011



Wprowadzenie

Dialogi eucharystyczne, które przedstawiamy Czytelnikowi, są zapisem orędzi otrzymanych przez rumuńską zakonnicę w latach 50. XX stulecia. Do dziś są one bardzo mało znane, a to ze względu na okoliczności, w jakich były przekazywane: terror i prześladowania czasów stalinowskich wobec zdelegalizowanego przez władze komunistyczne unickiego rumuńskiego Kościoła katolickiego, w orędziach nazywanego „Kościołem milczenia”.

Unia brzeska, zawarta w 1596 r. i obejmująca głównie tereny wschodnie dawnej Rzeczypospolitej, nie była jedynym aktem porozumienia Kościoła katolickiego z Kościołem prawosławnym. Podobne unie zaistniały na terenach sąsiadujących z Polską i na Bałkanach. Jedną z nich była unia zawarta w 1698 r. w miejscowości Alba Julia w Siedmiogrodzie, obejmująca swoim zasięgiem dzisiejszą Rumunię.

O ile na obszarach znajdujących się pod panowaniem rosyjskim unia była traktowana jako odszczepieństwo od prawosławia i prześladowana, to na ziemiach monarchii austro- węgierskiej Kościół unicki cieszył się względnym spokojem i warunkami do pomyślnego rozwoju. Tak było w zaborze austriackim, na Węgrzech, w Siedmiogrodzie i w Chorwacji. Kościół unicki na tych terenach rozwijał się też, gdy kraje bałkańskie, w tym Rumunia, uzyskały niepodległość, zaś w szczególności po I wojnie światowej. Życie religijne kwitło, powstawały zakony, nie brakowało powołań, hierarchia kościelna, dobrze zorganizowana, trwała w ścisłych kontaktach z Rzymem. Katolicy rumuńscy są w większości unitami, zwłaszcza na Bukowinie, a także w okolicach, gdzie znajdują się większe skupiska Polonii rumuńskiej.

Po II wojnie światowej Rumunia znalazła się w obozie komunistycznym. Prześladowania zaczęły się w r. 1948, gdy biskupi rumuńscy złożyli protest przeciwko nowej konstytucji, ograniczającej prawa katolików. Biskupów aresztowano. Na skutek tortur i nieludzkich warunków więziennych w 1950 r. zmarł biskup Vasilie Aftenie, a w r. 1955 biskup Liviu Chinezu. Ponieważ istniała groźba, że wierni pozostaną bez pasterzy mogących wyświęcać nowych kapłanów, żyjący jeszcze w więzieniach biskupi postarali się, by Stolica Apostolska mianowała ich zastępców. W 1950 r., tuż przed wydaleniem przez rząd komunistyczny nuncjusza apostolskiego, taką nominację uzyskał ksiądz Alexandru Todea. Wkrótce po święceniach biskupich, otrzymanych jeszcze w nuncjaturze apostolskiej, został zaaresztowany i osadzony w więzieniu, gdzie był świadkiem męczeńskiej śmierci biskupa Liviu Chinezu.

Kościół unicki został zdelegalizowany, księżom rzymskokatolickim zabroniono udzielania sakramentów unitom, w konfesjonałach były instalowane aparaty podsłuchowe, a praktyki religijne katolików utrudniano na wszystkie możliwe sposoby. Papież Pius XII, słysząc wieści dochodzące z Rumunii i z całego bloku komunistycznego, mówił: „Męczeństwo tych ze Wschodu, choć nie jest gwałtowne, nie jest mniej cenne niż męczeństwo pierwszych wieków”.

Kościół unicki zszedł do podziemia, ale nie przestał w ukryciu kształcić księży, katechizować, udzielać sakramentów, utrzymywać więzi parafialnych; wszystko w głębokiej konspiracji, więc, jak sam siebie nazwał, stał się „Kościołem milczenia”.

Również unickie zgromadzenia zakonne zostały rozwiązane i zdelegalizowane, a ich członkowie czy członkinie musieli prowadzić życie świeckie, bez habitów i klauzury, pracując na swoje utrzymanie w świeckich zawodach. Choć rozpędzeni i bez oznak przynależności zakonnej, starali się jednak żyć swoim powołaniem, zachowując wierność modlitwie, złożonym ślubom i charyzmatowi apostolstwa.

Jedną z takich unickich wspólnot życia konsekrowanego było Dzieło Adoracji Eucharystycznej, którego charyzmatem była cześć dla Najświętszego Sakramentu przez adorację w kaplicy klasztornej i szerzenie tej czci wśród wiernych.

Pod rządami komunistycznymi Dzieło straciło dom zakonny, kaplicę, możność szerzenia nabożeństwa do Jezusa ukrytego pod postacią chleba, ale nie straciło Jego obecności. Jedna z sióstr odziedziczyła po ojcu, profesorze uniwersytetu w Bukareszcie, dość obszerne mieszkanie wraz z dużą biblioteką. Zamieszkała w nim i zaproponowała współmieszkanie jeszcze kilku siostrom. Wszystkie pracowały zawodowo, niczym się nie różniły od zwykłych świeckich kobiet. Jedna z nich, schorowana po dziesięciu latach ciężkiego więzienia, prowadziła dom.

Po pewnym czasie na jednym z regałów bibliotecznych w mieszkaniu sióstr pojawiła się firanka, mogąca uchodzić za zasłonę barku. Zasłaniała ona tymczasem ukryty za rzędem książek Najświętszy Sakrament. Mieszkanki domu spędzały przed Nim każdą wolną chwilę, a Jezus odwzajemnił się im wyjątkowymi łaskami. Jedna z sióstr otrzymywała Jego orędzia mające przybliżyć wierzącym w Chrystusa, czym jest Jego obecność w tajemnicy eucharystycznej.

Bóg wybrał tę grupkę kobiet, wyzutych z praw, prześladowanych, zmuszonych do ukrywania swego powołania, aby im, właśnie im, przekazać tajemnice adoracji, będącej nie tylko jedną z form modlitwy chrześcijańskiej, ale także wejściem człowieka w orbitę tej adoracji, która stanowi życie Trójcy Przenajświętszej.

Wokół panował despotyzm systemu komunistycznego, jego bezsensowna polityka gospodarcza maskowana triumfalistyczną propagandą, szare, zapracowane i beznadziejne życie ludzi – a w sercu Bukaresztu Jezus Eucharystyczny otwierał gromadce sióstr nieskończone perspektywy Bożych tajemnic: „W centrum ludzkości stoję Ja, Słowo Wcielone. Od wieków mówię do świata przez światło Ewangelii i miłość w Eucharystii... Adoracja jest należna tylko Bogu, Stwórcy i Panu wszystkich rzeczy. Przez adorację On jest uznany, doceniony, uwielbiony, kochany, słuchany i czczony naszą służbą jako Początek i Koniec wszechświata, Alfa i Omega życia ludzkiego: Wszystko ludzkości... W imię Ojca, w imię Wiekuistej Trójcy Ja, Prawda poświadczona krwią, z wyżyn nowej Kalwarii wołam do ciebie i do każdego człowieka z całej ludzkości: »Będziesz czcił Pana, twego Boga, i Jemu jednemu będziesz oddawał hołd. Ja jestem Pan, Bóg twój. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną«”.

Usłyszane słowa orędzi siostry spisywały skrzętnie, bo zdawały sobie sprawę, że trzeba będzie je zanieść do wszystkich, aby budzić cześć i świadomość, Kto pozostał z człowiekiem na ziemi po wszystkie dni.

W 1964 r. biskup Todea na mocy amnestii, po wielu latach więzienia, uzyskał status internowanego. Nie mógł sprawować żadnych funkcji duszpasterskich, był traktowany jak człowiek świecki, ale o ograniczonych prawach, był stale inwigilowany i nie mógł opuszczać swego miejsca zamieszkania. Niemniej siostry z Dzieła Adoracji Eucharystycznej znalazły jakieś sekretne dojście do niego. To on udzielił pozwolenia na przechowywanie Najświętszego Sakramentu wśród książek w bibliotece, on zapoznawał się z treścią orędzi.

Przekład i wydanie polskie, które Czytelnik ma przed sobą, mają także swoją niebanalną historię, ukazującą raz jeszcze, jak niezbadane są drogi Boże.

W 1972 r. dr Anna Jasielska, kierownik Pracowni Fizyki Politechniki Świętokrzyskiej, specjalistka w dziedzinie fizyki atomowej, otrzymała zaproszenie na międzynarodową konferencję fizyków do Predealu w Rumunii. W pobliskim Braszowie był czynny kościół katolicki. Podczas trwania konferencji Anna korzystała z tego, by codziennie uczestniczyć we Mszy św., czym zwróciła na siebie uwagę proboszcza. Ten, dowiedziawszy się, że jest Polką, skontaktował ją z parafianami polskiego pochodzenia. Tak zaczęła się przyjaźń i współpraca Anny z Polonią rumuńską na Bukowinie. W miarę jak poznawano lepiej jej patriotyzm, gotowość do pomocy i religijność, zaczęto ją wtajemniczać w problemy Kościoła w Rumunii, a przede wszystkim w tragiczne położenie unitów.

Anna, pochodząca ze Stanisławowa, z rodziny dawniej unickiej, tkwiąca przez cały okres okupacji w konspiracji, zahartowana w trudach i niebezpieczeństwach, oddana całym sercem Kościołowi jako osoba świecka konsekrowana, poczuła, że to jest jej misja życiowa: pomóc Kościołowi w Rumunii.

Kontakt z Polonią na Bukowinie stanowił wygodny pretekst. Anna Jasielska coroczne wyjazdy wakacyjne do Rumunii wykorzystywała do tego, by przywozić książki, dewocjonalia i sprzęty liturgiczne, przemycając je przez dwie granice – jedną z ZSRR. Za każdym razem wyjeżdżała, uginając się pod ogromnym plecakiem, ciężkim ponad jej siły. Ale najcenniejsze było to, że pozyskała sobie pełne zaufanie katolików – unitów rumuńskich. Biskup Todea zaczął ją wykorzystywać jako łączniczkę między sobą a kardynałem Stefanem Wyszyńskim, który miał specjalne pełnomocnictwa Stolicy Apostolskiej na obszar całego bloku komunistycznego.

Za którymś pobytem Anny Jasielskiej w Bukareszcie skontaktowano ją z siostrami Dzieła Adoracji Eucharystycznej, które wtajemniczyły ją w sekrety domu: w tajemnicę obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, ukrytym za książkami w bibliotece, oraz w łaski mistycznych rozmów Pana Jezusa z jedną z sióstr.

Orędzia otrzymywane od Pana Jezusa były spisywane z wielkim pietyzmem: siostry zdawały sobie sprawę z ich teologicznego waloru oraz ze swojej odpowiedzialności za ich rozpowszechnienie. Problem był w tym, że nie można było ich ani ogłaszać, ani drukować. Chodziło też o to, aby w razie jakiejś rewizji czy aresztowania sióstr tekst orędzi nie dostał się w niepowołane ręce albo żeby nie przepadł. Zdecydowano, że sporządzi się ich przekład na język francuski i Anna (która nie znała rumuńskiego) zabierze go do Polski, gdzie postara się o przetłumaczenie tekstu na język polski, co by umożliwiło wydanie orędzi w Polsce, gdy tylko nastąpią sprzyjające temu okoliczności.

Tak właśnie się stało. Anna Jasielska, wracając pewnego razu z Rumunii, przywiozła skromny zeszycik, w którym starannym, kaligraficznym pismem zapisano po francusku słowa Pana Jezusa i modlitewne odpowiedzi mistyczki. Zeszycik był zaopatrzony notą: „Za pozwoleniem władzy duchownej”, przypuszczalnie pochodzącą od biskupa Alexandru Todei.

Anna wzięła się energicznie do pracy nad przekładem, ale nie było jej dane skończyć tego zadania; odnowiła się jej choroba nowotworowa. Wobec tego zagrożenia Anna przekazała zeszycik z orędziami i część już przetłumaczoną swojej przyjaciółce, znającej język francuski, prosząc ją, by kontynuowała to dzieło. Anna Jasielska zmarła w Kielcach 21 sierpnia 1983 r.

Zaledwie sześć lat później Rumunia odzyskała niepodległość. Kościół mógł wyjść z katakumb. Kościół unicki okazał się silniejszy, niż był. Zakony wracały do swych klasztorów i jawnej drogi powołania. Siostry z Dzieła Adoracji Eucharystycznej, których wspólnota nosi oficjalną nazwę Zgromadzenie Niepokalanego Serca, już nie muszą ukrywać swego Boskiego Domownika; jeden z pokoi przekształciły w kaplicę. Pracują w różnych zawodach, także świeckich (dwie z nich są inżynierami), i cieszą się wielkim poważaniem w swoim środowisku zawodowym. Wspominają Annę Jasielską jako swoją najbardziej oddaną przyjaciółkę.

Orędzia w przekładzie francuskim trafiły do rąk prefekta Świętej Kongregacji ds. Sakramentów i Kultu Bożego, kard. Jamesa Roberta Knoxa, i wzbudziły jego najwyższe zainteresowanie. Kardynał napisał wstęp do wydania francuskiego, którego nakład był rozpowszechniany w 1981 r. na Światowym Kongresie Eucharystycznym w Lourdes.

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.