Czekam na bajkę  - Elżbieta Śnieżkowska-Bielak - ebook
Wydawca: Impuls Oficyna Wydawnicza Kategoria: Poradniki Język: polski

Ebooka przeczytasz na:

e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Czekam na bajkę - Elżbieta Śnieżkowska-Bielak

Książka jest zbiorem wierszy, bajek i opowiadań dla dzieci. Ma walory poznawcze i wychowawcze. Uczy np. zapamiętywania nazw dni tygodnia, miesięcy, a także prawidłowego zachowania się w różnych miejscach (w lesie, w szkole, w domu). Kształci wrażliwość na drugiego człowieka, na czyjś smutek lub trudną sytuację. Pokazuje, że przyjaźń i serdeczność mogą być ratunkiem dla wielu ludzi, których spotykają przykrości.

Dotyka także problemu polskich tradycji obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy. Uczy też tolerancji i akceptacji przedstawicieli innych nacji.

Jej wielki walor stanowi sfera poznawcza. Dzieci poznają miasta leżące wzdłuż Wisły, zachowanie zwierząt o różnych porach roku. Podsumowując – książka uczy, bawi i wychowuje.

Powinna zainteresować rodziców dzieci w wieku 6–10 lat, którzy chcą rozszerzyć sferę poznawczą dziecka i uwrażliwić je na takie wartości, jak dobro, przyjaźń i piękno.

Opinie o ebooku Czekam na bajkę - Elżbieta Śnieżkowska-Bielak

Fragment ebooka Czekam na bajkę - Elżbieta Śnieżkowska-Bielak









Elżbieta Śnieżkowska-Bielak

Czekam na bajkę

Wiersze, bajeczki i opowiadania dla dzieci

Impuls

Kraków 2008


© Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls", Kraków 2008


Korekta: Aleksandra Jastrzębska

Rysunki: Agata Fuks

Projekt okładki: Andrzej Augustyński

Na okładce wykorzystano rysunek Agaty Fuks


ISBN 978-83-7587-028-2


Oficyna Wydawnicza „Impuls"

30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5

tel. (0-12) 422-41-80, fax (0-12) 422-59-47

www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl 

Wydanie I, Kraków 2008

Konwersja: Nexto Digital Services


Dedykacja

Moim wnukom: Ewusi i Arturkowi Wróblewskim



Chora dziewczynka


Za oknem mróz, po leśnej drodze zajączek kica zmarznięty srodze. A tam pod lasem na śnieżnej górze bawią się dzieci małe i duże.


Tu, w domu, grypa trzyma człowieka, zegar przystanął, czas nie ucieka. Zasnęły nawet wszystkie zabawki, bo też nie mogą iść na ślizgawkę.


Chora dziewczynka przy oknie czeka, może ją ujrzy ktoś choć z daleka, może wracając z pysznej zabawy, do koleżanki zajrzy ciekawy.


Powie, jak sanki szybko jechały, jak się przewrócił Andrzejek mały I jak Małgosia, ta ze starszaków, dziś prześcignęła wszystkich chłopaków.


W domu przy oknie chora dziewczynka, dla niej syropy, łóżko, pierzynka, więc jej pomachaj ręką z daleka, bo ona na to bardzo dziś czeka.


Krasnoludek Kuleczka i gwiazdka


Było grudniowe popołudnie, dzień, jak to w zimie, chylił się ku zachodowi, a słońce kryło się za dachami domów i wieżami warszawskich kościołów. Jeszcze przez chwilę na niebie lśniła czerwona zorza zachodu, ale już zaczęło się ściemniać. Na niebie zabłysła pierwsza, nieśmiała, zimowa gwiazdka.

– Już czas oświetlić niebo – pomyślała. – Muszę dać znać moim siostrom, aby i one włożyły swoje srebrzyste sukienki i wskazywały drogę spóźnionym wędrowcom.

Jednak nie spieszyło się gwiazdce, żeby powiadomić siostry. Spojrzała na ziemię i bardzo ją coś zaciekawiło.

Na dole wśród zasp śniegu wędrował smutny Krasnoludek Kuleczka, był zmarznięty, zakatarzony, zaglądał do okien tam, gdzie tylko mógł się na coś wspiąć, i patrzył, co robią dzieci. A one, jak zwykle wieczorem, szykowały się do snu. Jedne jadły kolację, inne rozścielały swoje łóżeczka, jeszcze inne oglądały bajkę na dobranoc. W jednym z mieszkań jakaś dziewczynka usypiała młodszego braciszka, a w małym domku na przedmieściu chłopczyk opowiadał mamie, co robił rano w szkole.

Gwiazdka widziała, że krasnoludkowi było bardzo smutno, chciał gdzieś zapukać, aby wejść i ogrzać się troszeczkę, ale bał się, że będzie przeszkadzać o tak późnej porze. Szedł więc ze spuszczoną głową i szukał przyjaciela.

– Krasnoludku, hej, hej! – zawołała gwiazdka. – Dlaczego jesteś taki smutny?

– Zabłądziłem i teraz szukam moich przyjaciół.

– Pomogę ci, zaprowadzę cię tam, gdzie są twoi przyjaciele, a ty będziesz zawsze potrzebny dzieciom!

– Naprawdę? – zdziwił się krasnal. – Znasz to miejsce?

– Znam, nie martw się – powiedziała gwiazdka – podam ci promyk i pójdziemy razem.

Po czym rzuciła mu długi, srebrzysty promień i poszli razem. Szli długo ulicami miasta, aż zatrzymali się przed dużym budynkiem. Był on bardzo kolorowy. Nawet w zmierzchu krasnal widział kwitnące na szybach kwiaty i lśniące złociście słoneczka. Z jednego okna uśmiechały się przyjaźnie dwa śmieszne bałwanki z waty.

– To tu – szepnęła srebrna przewodniczka. – Idź po schodach, na pewno trafisz.

– Tak, to tutaj! – ucieszył się także krasnoludek. – Tu jest przedszkole! Będę mógł tu zamieszkać i opowiadać dzieciom różne ciekawe historie, będzie mi tu ciepło i przytulnie!

– Tak się cieszę! – wykrzyknął Kuleczka i pobiegł szybko po schodach.

Teraz krasnal mieszka w przedszkolu. Wszyscy go tu bardzo lubią. Wyczarowuje dla dzieci ciekawe bajki, zagadki i wierszyki. Dobrze się stało, że w mroźny, grudniowy wieczór smutny Krasnal Kuleczka spotkał swoją szczęśliwą gwiazdkę i odnalazł bliskich przyjaciół.





Dziadziuś Czarodziej


Mój Dziadziuś Czarodziej
wyczarować umie
słoneczko na wodzie,
a w zimie petunie.


Mój Dziadziuś Czarodziej
zna piosenki śmieszne,
umie opowiadać
bajeczki pocieszne.


Więc, chociaż Dzień Dziadka
jest wciąż mało znany,
dam Ci sto uśmiechów,
Dziadziusiu kochany!




W kuchni z babunią


Zima za oknem, śnieg i mróz srogi, a ja tu z babcią lepię pierogi. Z babunią gotuję, z babunią żartuję i pyszne pierogi z garnuszka wyjmuję.


Z kapustą, z serem lub z rodzynkami,

To jest mój przysmak nad przysmakami!

Aby przeczytać całą książkę, odwiedź www.legimi.com