Biblia. Święta historia dla naszych dzieci. - Opracowanie zbiorowe - ebook
Wydawca: Wydawnictwo Jedność Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2011

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 132 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Biblia. Święta historia dla naszych dzieci. - Opracowanie zbiorowe

Wspaniały prezent na uroczystość Pierwszej Komunii Świętej.

Biblia. Święta historia dla naszych dzieci to książka wyjątkowa nie tylko dzięki oryginalnym ilustracjom, które zachwycą wszystkich młodych czytelników. Oprócz najbardziej znanych epizodów ze Starego Testamentu oraz dziejów Jezusa i początków Kościoła ukazuje ona także działalność i rolę wielkich proroków oraz przypomina historie rzadko spotykane w publikacjach biblijnych dla dzieci, jak na przykład dzieje Judyty, Estery czy Tobiasza. Na szczególną uwagę zasługują dodatkowo końcowe rozdziały książki, przybliżające w bardzo przystępny sposób wybrane myśli Apokalipsy. Wszystko to sprawia, że dzięki tej publikacji najmłodsi będą mogli w pełniejszy sposób zrozumieć sens historii zbawienia i poznają lepiej miłość Boga objawioną w wydarzeniach biblijnych. Do samodzielnej lektury zachęci ich również prosty, potoczysty styl narracji. Książka stanowi wspaniały prezent dla dziecka na uroczystość Pierwszej Komunii Świętej.

Opinie o ebooku Biblia. Święta historia dla naszych dzieci. - Opracowanie zbiorowe

Fragment ebooka Biblia. Święta historia dla naszych dzieci. - Opracowanie zbiorowe

















Imprimatur


Tytułowa

Biblia

Święta historia dla naszych dzieci


Redakcyjna

© Copyright by Wydawnictwo JEDNOŚĆ, Kielce 2010

Konsultacja naukowa

ks. dr Jan Nowak

Redakcja i korekta

Michał Rowiński

Redakcja techniczna

Marcin Satro

Ilustracje

Edyta Borzych (18, 24, 91, 100, 141, 152, 156, 168, 173, 178-193, 197, 202-205, 213-227, 230, 236, 240, 246, 250-253, 260, 263, 267, 274, 295, 302-304, 321, 333, 351, 365)

Marcin Piwowarski (8-16, 20-22, 25-89, 92-99, 102-136, 142-149, 153, 160-167, 171, 174-175, 196, 200-201, 207-211, 231-235, 238, 241-245, 248-249, 254-259, 262, 264-265, 270-273, 278-293, 296- 299, 306-319, 323-331, 334-349, 354-357)

Projekt okładki

Edyta Borzych

Cytaty biblijne zaczerpnięto z Biblii Ty­siąc­le­cia, wydanie piąte, Wydawnictwo Pallottinum, Po­znań 2002

ISBN 978-83-7660-828-0

Wydawnictwo Jedność

ul. Jana Pawła II nr 4, 25-013 Kielce

Dział sprzedaży: tel. 41 349 50 50

Redakcja: tel. 41 349 50 00

www.jednosc.com.pl

e-mail: jednosc@jednosc.com.pl

Skład wersji elektronicznej:

Marcin Satro

© Copyright Wydawnictwo JEDNOŚĆ


Słowo wstępne

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię, zwierzęta, drzewa i rośliny. I gdy świat już był gotowy, stworzył także człowieka, aby się tym wszystkim cieszył i zarządzał światem w imieniu Stwórcy. Tak rozpoczyna się święta historia miłości Pana Boga do człowieka – historia przymierza.

Przymierze oznacza, że Bóg stanął po stronie człowieka, wybrał sobie ukochany lud, który prowadził przez wieki historii, ochraniał go i błogosławił mu. Ta księga przywołuje biblijne postaci wielkich bohaterów, królów i proroków – ludzi, którzy z radością odpowiadali na znaki Bożej miłości, bowiem zawsze czuli Jego bliskość i doświadczali Jego opieki w swoim życiu. Jakże pięknie wyrażają tę prawdę słowa biblijnego poety, który modli się do Boga: Twoje słowo jest lampą dla moich kroków i światłem na mojej ścieżce (Ps 119). Pan Bóg nigdy nie odwołał swego przymierza, nawet wtedy, gdy ludzie od tego przymierza odeszli, zdradzili je, zaczęli służyć innym, obcym bogom i zapomnieli o Bogu, który ich kocha. On jednak pozostał niezmienny w swojej miłości do człowieka.

W pewnym momencie tej historii przymierza Pan Bóg zdecydował się ofiarować człowiekowi to, co ma najcenniejszego – swojego Syna Jezusa. Posłał swego umiłowanego Syna, aby ten raz na zawsze pokazał ludziom, jak bardzo Bóg kocha każdego człowieka i chce jego szczęścia. Życie Jezusa, Jego porywające słowa, zdumiewające znaki i cuda, pełne miłości i czułości spotkania z człowiekiem to najwspanialszy znak i potwierdzenie Bożej miłości. A dla nas wszystkich jest to wielkie wezwanie, abyśmy kroczyli ścieżkami Jezusa i wiernie realizowali świętą historię miłości w naszym życiu. Niechaj ta księga będzie naszym przewodnikiem.


Motto


Motto


Stary Testament


Stworzenie świata

Na początku Bóg stworzył świat. Był on jednak zupełnie pusty, więc Bóg nakazał, aby powstało światło. Przemówił i powstało światło. I Bóg w ten sam sposób stworzył niebo, ziemię i morze, rośliny i owoce, słońce, księżyc i gwiazdy, ptaki, ryby i zwierzęta. Bóg przyjrzał się wszystkiemu, co uczynił, i zobaczył, że było dobre i piękne. Na koniec Bóg stworzył człowieka: mężczyznę i kobietę. Są oni podobni do Boga, ponieważ potrafią z Nim rozmawiać, słuchać Go i kochać. Bóg przyjrzał się wszystkiemu, co uczynił, i zobaczył, że było naprawdę piękne i dobre.

Potem Bóg nakazał człowiekowi, aby dalej porządkował świat. I tak mężczyzna nadał nazwy zwierzętom i roślinom, nauczył się je rozróżniać i posługiwać się nimi, aby miał co jeść i mógł żyć. Mężczyzna jednak odkrył, że żadna z istot, którym nadawał nazwy, nie była do niego podobna. Podobna była tylko kobieta. Mężczyzna przekonał się, że będzie mógł żyć zawsze razem z nią i to napełniało radością jego serce. Mężczyzna miał na imię Adam, a kobiecie nadał imię Ewa.

Bóg umieścił mężczyznę i kobietę w pięknym ogrodzie, aby w nim mieszkali, uprawiali go i strzegli. Mężczyzna i kobieta nie bali się niczego, bo żadne z nich nie miało złych myśli ani złych zamiarów względem drugiego.


Grzech pierwszych rodziców

Ludzie mieli pamiętać o tym, że jeżeli chcą dobrze żyć i uprawiać ogród, w którym mieszkali, powinni zachować nakaz dany im przez Boga oraz uszanować Boże słowa. Ale wąż powiedział do kobiety, że Bóg nie ma racji, że porządek, jaki zaprowadził, nie jest słuszny, i że lepiej będzie, jeżeli mężczyzna i kobieta będą się kierować własnymi pomysłami. I wąż przekonał Adama i Ewę. Zaczęli oni nawet myśleć, że Bóg ich nie kocha i że ich oszukał. Dlatego zerwali owoc z drzewa, o którym Bóg powiedział, że nie wolno im z niego spożywać. Było to drzewo poznania dobra i zła. Ludzie myśleli, że w ten sposób staną się równi Bogu. Tymczasem po zjedzeniu owocu zobaczyli, że są słabi i grzeszni, i zaczęli się bać, że ktoś może im wyrządzić krzywdę. A ponieważ się bali, ukryli się, kiedy Bóg przyszedł, aby z nimi porozmawiać. Bóg zauważył, że ludzie się Go boją. Zaczął rozmawiać z mężczyzną, ale ten odpowiedział, że wszystkiemu winna jest kobieta. Kobieta zaś powiedziała, że wszystkiemu winien jest wąż. Bóg zobaczył, że mężczyzna i kobieta nie kochają się już tak jak przedtem. Nie było już tego porządku, który ustanowił, bo człowiek, podatny od samego początku na wpływ złego ducha, okazał się nieposłuszny Bogu. Mężczyzna i kobieta nie uważali się już za równych sobie. Kobieta została poddana mężczyźnie. Nawet to piękne zadanie rodzenia dzieci, które Bóg dał kobiecie, stało się dla niej powodem bólu.

Zakłócony został także porządek, jaki Bóg wprowadził między człowiekiem i przyrodą. Człowiek miał odtąd pracować w trudzie i zmęczeniu. Z wielkim wysiłkiem musiał uprawiać ziemię i zdobywać jej owoce do jedzenia. Zaczął nawet niszczyć przyrodę, zamiast ją pielęgnować. Mężczyzna i kobieta oddalili się od Boga, ale Bóg wcale ich nie opuścił. Zanim ich wypędził z ogrodu, w którym mieszkali, sporządził dla nich okrycia ze skór, aby ich uchronić od zimna.

Adam i Ewa mieli dwóch synów: jeden miał na imię Kain, a drugi – Abel. Kain był rolnikiem, Abel zaś pasterzem. Kain zaczął zazdrościć swemu bratu, ponieważ lepiej mu się powodziło. Bóg mówił Kainowi, że nie powinien być zazdrosny, ale Kain nie posłuchał Boga i zabił swego brata. Wtedy Bóg zapytał Kaina: „Co uczyniłeś?”. I Kain zrozumiał, że popełnił wielki grzech. Prosił więc Boga, aby mu przebaczył i aby go chronił. Bóg, który zawsze kocha ludzi, troszczył się, by nikt nie zabił Kaina.


Arka Noego

Po tym, jak Kain zabił Abla, ludzie stawali się coraz bardziej żądni władzy i źli. Żyjąc w ten sposób, okazywali, że nie zrozumieli daru, jaki dał im Bóg, kiedy stworzył świat. Bóg nie mógł dłużej tolerować ich postępowania, więc postanowił zesłać na ziemię bardzo obfity deszcz.

Żył wtedy jednak Noe, człowiek, który zawsze postępował zgodnie z wolą Bożą. Bóg przemówił więc do niego i zapowiedział, że ześle potop z powodu występków ludzi. Polecił mu, aby zbudował wielki statek, arkę, która mogłaby się unosić na wodzie i w której mógłby się uratować przed potopem. Noe miał zabrać ze sobą do arki także swoją żonę oraz trzech synów z ich rodzinami. Również zwierzęta miały zostać zachowane od zniszczenia przez potop, dlatego Noe musiał wprowadzić do arki po parze zwierząt z każdego gatunku.

Noe wykonał wszystko tak, jak mu Bóg polecił, a kiedy schronił się już w arce z całą swoją rodziną i ze wszystkimi zwierzętami, zaczął padać obfity deszcz. Rzeki i morza wezbrały i woda zalała ziemię. Padało przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Zginęły wszystkie zwierzęta i poumierali wszyscy ludzie, z wyjątkiem Noego oraz tych istot, które przebywały z nim w arce.

Potem Bóg sprawił, że deszcz ustał. Woda nieco opadła i arka zatrzymała się na wysokich górach. Noe wypuścił z arki gołębicę, lecz ptak wrócił, ponieważ cała ziemia była wciąż zalana wodą. Noe poczekał siedem dni i znowu wypuścił gołębicę. Wróciła ona pod wieczór z gałązką drzewa oliwnego w dziobie. Noe poznał w ten sposób, że wody opadły. Po siedmiu dniach Noe jeszcze raz wypuścił gołębicę, ale ta już nie wróciła. Gdy Noe zobaczył, że na ziemi nie ma już wody, wyszedł z arki ze swą rodziną i z wszystkimi zwierzętami. Podziękował Bogu za to, że potop minął, a świat wygląda tak, jakby został stworzony na nowo. Gdy Bóg usłyszał modlitwę Noego, obiecał, że już nigdy nie ześle na ziemię potopu i powiedział: „Chociaż mężczyźni i kobiety od dziecka są podatni na zło, nie wyniszczę ich wszystkich, lecz sprawię, że ludzie będą mogli żyć na ziemi w pokoju”.

Wtedy Bóg zawarł z Noem przymierze, czyli umowę. Przymierze to miało obejmować nie tylko Noego, ale i wszystkich jego potomków, a więc wszystkich ludzi. Bóg obiecał, że już nigdy nie ześle potopu, i nakazał ludziom, aby się wzajemnie szanowali i aby jeden drugiego nie zabijał, jak to Kain uczynił z Ablem. Potem Bóg sprawił, że na niebie pojawiła się tęcza, i powiedział do Noego: „Kiedy na niebie zobaczysz tęczę, przypomnisz sobie o mojej obietnicy. I jeśli nawet będzie padał deszcz, nie będzie aż tak ulewny, aby zniszczyć ziemię”. Dlatego tęcza stała się znakiem miłości Boga do wszystkich ludzi.


Wieża Babel

Na początku wszyscy mieszkańcy ziemi mówili tym samym językiem. Postanowili więc zbudować na szerokiej równinie wieżę tak wysoką, aby swym wierzchołkiem sięgała nieba. Chcieli w ten sposób pokazać, jacy są ważni i silni. Bóg widział, co się działo, i nie podobało Mu się zachowanie ludzi, którzy stali się pyszni i chcieli być aż tak potężni. Kiedy człowiek chce być bardzo ważny i silny, staje się zarozumiały, bo sądzi, że może zrobić wszystko, co mu się spodoba. Bóg postanowił więc przeszkodzić ludziom, tak żeby nie mogli skończyć rozpoczętej pracy. Sprawił, że ludzie przestali mówić tym samym językiem. Ponieważ nie mogli się już porozumiewać ani razem pracować, w różnych częściach ziemi osiedliły się odrębne narody, mówiące własnymi językami.


Abraham i Sara

W Charanie, jednym z miast Wschodu, mieszkał Abraham. Nie miał on dzieci, ale pewnego dnia Bóg przemówił do niego tymi słowami: „Opuść swoją rodzinę i miasto, w którym mieszkasz, i udaj się do innego kraju. Ja ci pokażę krainę, w której się osiedlisz. Doczekasz się wielu synów i wnuków, którzy utworzą wielki naród. Ja będę blisko ciebie, będę się tobą opiekował i pomagał ci, a za twoim pośrednictwem będę blisko wszystkich ludzi”. Bóg przyrzekł więc Abrahamowi, że będzie miał bardzo liczne potomstwo.

Abraham posłuchał Boga i razem ze swoją żoną udał się w podróż, aby zamieszkać w kraju, który Bóg dla niego wybrał. Nazywał się on Kanaan. Po pewnym czasie Abraham zaczął mieć wątpliwości co do Bożych obietnic. I on sam, i jego żona byli coraz starsi i stracili nadzieję, że będą mieli potomstwo. Wtedy Bóg jeszcze raz przemówił do Abrahama i dał mu taką obietnicę: „Twoi potomkowie będą liczni jak gwiazdy na niebie, których nikt nie potrafi policzyć”. Abraham ponownie uwierzył Bogu, a Bóg radował się z tego, że Abraham Mu zaufał. Wtedy Bóg zawarł z Abrahamem przymierze. Bóg się zobowiązał, że dotrzyma swoich obietnic, a Abraham obiecał, że zawsze będzie wierny Bogu.

Czas upływał, a Abraham i Sara wciąż nie mieli dzieci. Pewnego dnia Abraham zobaczył trzech wędrowców zbliżających się do jego domu. Wybiegł im na spotkanie i zaprosił ich, aby się u niego posilili i odpoczęli. Goście chętnie skorzystali z zaproszenia, a gdy skończyli posiłek, powiedzieli do Abrahama: „Za rok wrócimy do ciebie, a wtedy twoja żona będzie miała syna”. Wędrowcy byli bowiem wysłannikami Boga. Jednak Sara nie uwierzyła w tę obietnicę i zaczęła się śmiać. Wtedy jeden z podróżnych rozgniewał się na nią i powiedział: „Z pewnością za rok będziesz mieć syna, bo nic nie jest niemożliwe u Boga!”. Sara bardzo się zawstydziła.


Izaak

Kiedy minął rok, zgodnie z Bożą obietnicą, Sarze i Abrahamowi urodził się syn. Nadali mu imię Izaak, które po hebrajsku, w języku Pisma Świętego, znaczy „uśmiech”. Abraham bardzo się ucieszył, że doczekał syna. Ale jego wierność Bogu jeszcze raz została wystawiona na próbę. Bóg zażądał od Abrahama, aby tak długo oczekiwanego syna oddał Mu na wyłączną własność.

W owych czasach myślano, że ofiarowanie syna Bogu oznacza, iż trzeba go zabić. Abraham udał się więc wraz z Izaakiem w drogę ku pewnej górze. Ludzie wchodzili bowiem zazwyczaj na górę, aby składać Bogu ofiary. Podczas wędrówki Izaak dziwił się, mówiąc: „Ojcze, idziemy na górę, aby złożyć ofiarę Bogu, ale nie mamy nic do ofiarowania!”. Abraham odpowiedział: „Sam Bóg pozwoli nam znaleźć coś, co złożymy w ofierze”.

Kiedy weszli na górę, Abraham związał Izaaka i zamierzał go zabić. Ale Bóg powstrzymał Abrahama, mówiąc: „Wiem, że Mnie kochasz, i widzę, że jesteś gotów oddać Mi swego syna. Nie wolno ci go jednak zabić”. Abraham rozejrzał się dokoła i zobaczył w zaroślach baranka. Schwytał go, złożył Bogu w ofierze i pomyślał: „Rzeczywiście, Pan pozwolił mi znaleźć baranka, abym miał Mu co złożyć w ofierze”. Potem Abraham wrócił z synem do domu i mieszkał jeszcze wiele lat w kraju Kanaan.

Po pewnym czasie Sara zmarła. Także Abraham się zestarzał i był bliski śmierci. Wówczas przywołał jednego ze swoich sług i powiedział do niego: „Musisz się udać w podróż i znaleźć żonę dla mojego syna Izaaka. Nie może to jednak być kobieta z kraju, w którym teraz mieszkamy, lecz jedna z kobiet z tego kraju, z którego przybyłem”. W tamtych czasach był bowiem zwyczaj, że nie żeniono się z cudzoziemkami, a Abraham uważał się za obcego w ziemi Kanaan, w której teraz mieszkał. Sługa udał się więc do kraju, z którego pochodził Abraham. Wrócił stamtąd razem z piękną i szlachetną dziewczyną, której na imię było Rebeka. Izaak pokochał ją bardzo i poślubił. Po tych wydarzeniach Abraham zmarł i cały swój majątek pozostawił Izaakowi.


Ezaw i Jakub

Izaak i Rebeka mieli dwóch synów bliźniaków: Ezawa i Jakuba. Ezaw był myśliwym, Jakub zaś pasterzem. Ezaw urodził się wcześniej niż Jakub i dlatego zgodnie z odwiecznym obyczajem miał prawo do dziedziczenia całego majątku Izaaka. Jakub nie był z tego zadowolony.

Pewnego dnia Ezaw wracał z polowania bardzo głodny. Spotkał swego brata Jakuba, który jadł zupę z soczewicy, pilnując swoich owiec. Ezaw powiedział: „Daj mi trochę zupy, bo umieram z głodu!”. Jakub szybko odpowiedział: „Przysięgnij, że odstąpisz mi swoje przywileje pierworodnego syna”. Ponieważ Ezaw był bardzo głodny, złożył tę przysięgę.

Upłynęło trochę czasu i Izaak bardzo się już zestarzał. Pomyślał, że wkrótce umrze, więc przywołał Ezawa i powiedział do niego: „Idź i upoluj dla mnie coś dobrego do zjedzenia, a potem ci pobłogosławię”. Jak niegdyś Bóg opiekował się Abrahamem, tak – na prośbę Izaaka – miał otaczać opieką również wszystkich potomków Abrahama, a zwłaszcza Ezawa. Taki sens miało błogosławieństwo, którego Izaak pragnął udzielić Ezawowi. Dzięki niemu Ezaw miał prawo odziedziczyć cały majątek swego ojca. Udał się więc chętnie na polowanie.

Rebeka, żona Izaaka, usłyszała to, co jej mąż powiedział do Ezawa. Ponieważ jednak bardziej lubiła Jakuba niż Ezawa, namówiła młodszego syna, aby wziął ze swego stada dwa koźlęta, które ona następnie przyrządzi tak, jak to lubił Izaak. W ten sposób Jakub będzie mógł podejść ze strawą do ojca zamiast Ezawa i otrzymać błogosławieństwo. Izaak miał już wtedy bardzo słaby wzrok i dlatego Rebeka przypuszczała, że nie zauważy podstępu. Jakub martwił się jednak: „Mój brat ma ręce owłosione, a moje ręce są gładkie i kiedy ojciec mnie dotknie, rozpozna mnie”. Ale Rebeka odpowiedziała synowi, żeby się nie martwił. Wzięła koźlęce skórki i owinęła nimi ręce Jakuba, tak że wydawały się owłosione jak ręce jego brata Ezawa. Jakub stanął przed Izaakiem, Izaak zaś go nie rozpoznał i udzielił mu błogosławieństwa, myśląc, że to Ezaw.

Kiedy Ezaw wrócił z polowania, podszedł do ojca, aby otrzymać błogosławieństwo. Ale Izaak pobłogosławił już Jakubowi i Ezaw stracił prawo do dziedzictwa. Ponieważ Ezaw bardzo się rozgniewał na Jakuba, Rebeka się wystraszyła, że Jakubowi może się stać coś złego. Poleciła mu więc, aby uciekł i zamieszkał u jej brata Labana w mieście Charan.


Dzieje Jakuba

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.