Bernadetta Soubirous. Duchowa droga wizjonerki z Lourdes - Jean-Claude Sagne - ebook
Wydawca: Święty Wojciech Kategoria: Edukacja Język: polski Rok wydania: 2010

Bernadetta Soubirous. Duchowa droga wizjonerki z Lourdes ebook

Jean-Claude Sagne

(0)

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Liczba stron: 101 Przeczytaj fragment ebooka

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Bernadetta Soubirous. Duchowa droga wizjonerki z Lourdes - Jean-Claude Sagne

Zwięzła biografia Bernadetty Soubirous, świętej z Lourdes, napisana przez dominikanina. Autor akcentuje ważne wątki duchowe: czystość, ubóstwo, skupienie na modlitwie różańcowej i głębi życia eucharystycznego.

Opinie o ebooku Bernadetta Soubirous. Duchowa droga wizjonerki z Lourdes - Jean-Claude Sagne

Fragment ebooka Bernadetta Soubirous. Duchowa droga wizjonerki z Lourdes - Jean-Claude Sagne







Przedmowa

W 2008 roku obchodziliśmy sto pięćdziesiątą rocznicę objawień Matki Bożej, która ukazała się świętej Bernadetcie. Z tej okazji ojciec Sagne rozważa życie, postawę, czyny i słowa Pasterki z Bartres, pragnąc wykazać, iż Dziewica Maryja prowadzi Bernadettę drogą czystości, pokory, życia wewnętrznego i Eucharystii.

Snując swój wywód na podstawie tajemnic Różańca, ojciec Sagne wzbogaca swe dzieło fragmentami Pisma Świętego, dzieł mistyków, a także cytuje zeznania naocznych świadków – w tym także nieopublikowane świadectwo ojca Lataste o jego spotkaniu z Bernadettą. Niniejsza książka jest niezwykle pożyteczną lekturą, pomaga nam bowiem na nowo odkryć, czym jest duchowe dziecięctwo.

Oby pomogła także Czytelnikom, by nauczyli się odmawiać Różaniec w sposób bardziej głęboki, bardziej właściwy, żywiąc się Słowem Bożym i kontemplując Słowo, które stało się Ciałem: Baranka Bożego, który przez swą śmierć i zmartwychwstanie daje światu „życie w obfitości”!

Henri Brincard

Ordynariusz diecezji Puy-en-Velay

Kapelan Stowarzyszenia Ouvres Mariales


Wstęp

Bernadetta albo prostota Ewangelii

W niniejszej książce chcielibyśmy rzucić światło na duchową pedagogię, o której świadczą czyny i słowa świętej Bernadetty. Sama Bernadetta napisała bardzo niewiele: kilka listów, kilka stron notatek z rekolekcji. Nie wypracowała też żadnej doktryny duchowej. Wszystkie swe doznania wewnętrzne przekuła w czyny i słowa – co jest cechą charakterystyczną charyzmatu profetycznego kobiety. Bowiem tym, czego pragnie kobieta, jest stać się w całej swej istocie domem Słowa Życia: Słowa, które kieruje do niej Bóg. Kiedy kobieta żyje swym powołaniem oblubienicy w jedności z Kościołem, godzi się, aby orędzie Ewangelii ucieleśniło się w jej osobie. Staje się wówczas przedłużeniem owego przyjęcia, którym w całej swej istocie była Maryja w chwili Zwiastowania. Maryja przyjmująca Słowo Życia, które stało się Ciałem.

Badając, czym było ukryte życie Bernadetty, żadną miarą nie będziemy fantazjować. Przeciwnie, oprzemy się na wiarygodnym źródle, jakim są zapiski i świadectwa pozostawione przez bliskich świętej, a w szczególności przez siostry z Nevers, które opisały ostatnie lata jej życia.

Nie pragniemy poddawać duchowości Bernadetty takiej czy innej analizie „technicznej”; raczej chodziłoby nam o to, by zebrać i omówić główne kierunki jej życia modlitewnego.

W pracy naszej oprzemy na się na skrupulatnych opracowaniach sporządzonych przez siostry z Nevers, księdza René Laurentina i ojca Raviera. Niechaj niniejsza publikacja stanie się wyrazem naszej dla nich wdzięczności.

Oddając się lekturze przenoszącej nas w świat czynów i słów Bernadetty, pragniemy rzucić nieco światła na naszą własną drogę wiary. Celowo skupimy się na najprostszych znanych Bernadetcie formach modlitwy – tych, które pozostawia nam dziś niczym ewangeliczne ścieżki. Oznacza to, że przede wszystkim pochylimy się nad Tajemnicami Różańca, biorąc za punkt wyjścia jego źródło, czyli akt Zwiastowania.

Jako że Bernadetta była bardzo oszczędna w słowach i nie pozostawiła po sobie niemal niczego, co mówiłoby o tajemnicach jej życia wewnętrznego, podejmiemy – jedna po drugiej – podstawowe elementy składowe jej modlitwy i rozwiniemy je w sobie, czekając, aż wywołają w nas rezonans, będący odbiciem tej rzeczywistości, która stała się udziałem Bernadetty, a o której święta nigdy nie mówiła. Innymi słowy, nie zależy nam na spisywaniu biografii Bernadetty – pragniemy raczej, powołując się na przykłady i wydarzenia z jej życia, przedstawić jej duchową pedagogię. Jako że cała ta pedagogia zawiera się w życiu świętej, naszym modus operandi będzie omówienie elementów życia duchowego Bernadetty w odniesieniu do następujących po sobie, kolejnych etapów jej ziemskiej egzystencji. Przyjmiemy przy tym najbardziej według nas logiczny i uzasadniony porządek, wprowadzając rozróżnienie na dzieciństwo, okres objawień maryjnych, życie ukryte i mękę Bernadetty.

Poszczególne etapy życia świętej będziemy omawiać w porządku trzystopniowym:

  1. Pierwszym krokiem będzie przytoczenie świadectwa o życiu Bernadetty;

  2. Następnie wprowadzimy krótkie rozwinięcie, aby wyjaśnić to, czego doświadczyła Bernadetta, starając się, aby jej przeżycia odbiły się echem także i w nas;

  3. Na koniec rozważymy jedną z Tajemnic Różańca, by tym samym odnieść świadectwo Bernadetty do naszego własnego życia.

Głównym wątkiem naszej lektury będzie podążanie do czystości serca: bo przecież chrzest, który jest źródłem wody żywej w nas, prowadzi nas do czystości życia Bożego. A Bernadetta była przede wszystkim czysta, od dziecka była istotą niezwykle czystą. Niezliczone próby, przez które musiała przejść już od najmłodszych swych lat, w skrajnie ubogim domu rodzinnym, dokonały w jej duszy niezwykle głębokiego oczyszczenia. Według Kasjana czystość serca jest celem życia monastycznego. Z kolei Jan Paweł II, komentując listy świętego Pawła, mówił, iż czystość jest wyrazem i owocem „życia według Ducha”[1]. Czystość serca jest ową prostotą, z jaką serce bez reszty przyjmuje dary Boże. Jest pełną gotowością do wiernego udzielania odpowiedzi na Boże wezwanie, pełną gotowością do niesienia swym braciom posługi, która urzeczywistnia się w dziele. I właśnie z tej perspektywy, z perspektywy dążenia do czystości serca, będącej tak naprawdę warunkiem i fundamentem modlitwy, będziemy się starali rzucić światło na drogę duchową Bernadetty, pomagając sobie elementami doktryny świętego Jana od Krzyża i świętej Tereski od Dzieciątka Jezus. Bernadetta była dzieckiem i dzieckiem pozostała: dzieckiem cechującym się nadzwyczajną czystością. Sama zresztą powie o sobie u schyłku swego życia, że „nigdy nie chciała popełnić grzechu, a zatem nigdy nie zgrzeszyła”[2]. Bernadetta należy do tej niewielkiej grupy świętych, którzy – jak na przykład święta Klara z Asyżu czy święta Teresa od Dzieciątka Jezus – od samego początku podążali drogą niewinności, podczas gdy najczęściej drogą prowadzącą do świętości jest droga nawróconych i usprawiedliwionych grzeszników.

Jeśli istnieje cnota, o której Bernadetta nie potrafiłaby powiedzieć ani słowa, to jest nią właśnie czystość, bowiem święta ta nie zdawała sobie sprawy z tego, jak bardzo była czysta. We wszystkim, co dotyczyło tej właśnie kwestii, nie była świadoma urzeczywistniającego się w niej dzieła Bożego. W tym jednym naprawdę prowadziła życie ukryte, to znaczy ukryte życie wewnętrzne. Życie ukryte jest wezwaniem wszystkich chrześcijan do połączenia się z Jezusem w szkole Nazaretu, w zwyczajności dnia powszedniego, do odnalezienia upodobania w tym, co proste i pokorne (por. Rz 12,16). Jednak wezwanie to nie dotyczy jedynie przejawów życia zewnętrznego, ale jest przede wszystkim wezwaniem do odsunięcia się od spraw świata, do wyciszenia wewnętrznego, do rezygnacji z wszelkich dóbr, w tym także z dóbr duchowych. A zatem życie ukryte powinno skłonić nas do zwyczajnej i prostej pobożności, do życia bez szczególnych oczekiwań, które wiązalibyśmy ze spotkaniem z Bogiem. Życie wewnętrzne to obecność Boga na dnie naszej istoty. To Bóg, którego możemy spotkać tylko dzięki wierze, tylko dzięki rezygnacji ze wszystkiego: w tym także z wszelkich odczuć, związanych z urzeczywistnieniem się dzieła Bożego w nas. Właśnie dlatego Bernadetta nie wiedziała, co Bóg dał jej przeżyć. Całe życie, od najmłodszych lat, była prowadzona ścieżką czystej wiary i czystej miłości. Uwielbiała modlitwę, zwłaszcza modlitwę cichą i orację. Zaznała jedności z Bogiem o tyle bardziej prostej, że głębokiej. Nigdy nie otrzymała szczególnego światła ani widomej mistycznej łaski. Natomiast we wszystkim dążyła do pełnienia woli Bożej, miłując Boga, który pierwszy nas umiłował (por. 1J 4,10). Owa droga modlitwy w czystej wierze jest cechą charakterystyczną pedagogii Dziewicy Maryi. Sobór Watykański II bardzo wyraźnie podkreślał, że Maryja idzie przed nami w pielgrzymce wiary[3]. Jako że jest Ona przede wszystkim tą, która uwierzyła, jej nadrzędną troską jest doprowadzenie także i nas do czystej wiary, do prostoty zawierzenia Bogu Ojcu. A po to, by wprowadzić nas w wiarę, Maryja chce zaprzyjaźnić nas z Dzieciątkiem Jezus, żyjącym życiem ukrytym w Nazarecie. Obcowanie z Dzieciątkiem Jezus jest najpewniejszą z dróg, prowadzącą do zgody na wyrzeczenie się wszystkiego i do czystej wiary, czyli do odkrycia tajemnicy Bożego ojcostwa.

Bernadetta doświadczyła niezwykłego rodzaju łączności z Bogiem, której widomym znakiem była jedynie prostota świętej, jej skupienie i miłość, jaką obdarzała wszelkie stworzenie. To, że ów Boży skarb pozostał w ukryciu, jest niejako znakiem bliskości Maryi: „Całe piękno córki królewskiej jest wewnątrz” – czytamy w łacińskiej wersji Psalmu 45. Jednak mimo tego ukrycia możemy dostrzec pewne wskazówki mówiące o świętości Bernadetty. Po pierwsze, wszyscy ci, którym dane było zbliżyć się do niej, natychmiast obdarzali ją gorącym uczuciem. Po wtóre, miliony pielgrzymów – mężczyzn i kobiet wszystkich ras, wyznań i kultur – którzy od półtora już wieku przybywają, by modlić się w grocie, i podążając śladami Bernadetty, powtarzając jej gesty i słowa, czują, że są „u siebie”.


Część pierwsza

Dzieciństwo Bernadetty

Bernadetta pozostawiła po sobie obraz dziecka – dziecka, którym pozostała. Wszystko zawsze zaczyna się na początku, szczególnie w kwestiach związanych z życiem duchowym. Jednak dzieciństwo Bernadetty nie kryje w sobie – przynajmniej na pierwszy rzut oka – niczego szczególnego. I to w żadnej dziedzinie, w tym także w porządku życia religijnego czy modlitewnego.

Bernadetta przychodzi na świat w Lourdes, jako córka François Soubirous i Louise Castérot, w niedzielę, 7 stycznia 1844 roku, w święto Objawienia Pańskiego. Dwa dni później zostaje ochrzczona, otrzymując imię Maria Bernarda (fr. Marie-Bernard). Jest najstarszą z dziewięciorga rodzeństwa, z którego przy życiu pozostanie jedynie jej siostra Maria i dwaj bracia: Jean-Marie i Pierre. Czterech braciszków i maleńka siostrzyczka umrze w pierwszych miesiącach lub pierwszych latach życia.

Pierwszym widomym aktem duchowym Bernadetty jest pragnienie Eucharystii: dziewczynka chce przystąpić do Pierwszej Komunii Świętej. Jednak słaba znajomość języka francuskiego, który z ledwością rozumie, uniemożliwia jej uczestniczenie w lekcjach katechizmu. Zatem pod koniec czerwca 1857 roku matka wysyła ją do mieszkającej w Bartres, tuż pod Lourdes, dawnej piastunki[4], aby dziewczynka mogła uczyć się katechizmu w miejscowym dialekcie i tym samym przygotować się do Pierwszej Komunii Świętej. Niestety kapłan z Bartres, który mógł nauczać katechizmu gwarą, opuszcza parafię, by wstąpić do opactwa Pierre-Qui-Vire. Z kolei opiekunka nie dotrzymuje danego słowa i zamiast posłać Bernadettę do szkoły, każe jej paść owce. Kiedy Bernadetta uświadamia sobie, że nie zdoła przygotować się do Pierwszej Komunii Świętej w Bartres, postanawia wrócić do rodzinnego domu. Jest koniec stycznia 1858 roku, a pierwszy widomy akt duchowy Bernadetty to pragnienie Eucharystii.

W 1858 roku Bernadetta nie umie pisać ani czytać. Rodzina jest zbyt uboga, by pozwolić sobie na posłanie jej do szkoły: dziewczynka musi pomagać w domu lub jest posyłana do pracy u obcych ludzi. Po francusku umie jedynie powiedzieć Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo. Nie rozróżnia dni miesiąca. Rodzina żyje nie tyle w biedzie, co w skrajnej nędzy. Ojciec Bernadetty to zrujnowany młynarz – szykanowany i obrzucany oszczerstwami przez dawnego pracodawcę. Oskarżony o kradzież, mimo braku najmniejszych nawet dowodów trafia na kilka dni do więzienia. Umorzenie sprawy, które kładzie kres kampanii oszczerstw, nie do końca przekonuje społeczność Lourdes o niewinności młynarza. Mieszkanie, czy raczej „loch”, do którego musi się przeprowadzić rodzina Soubirous, urąga wszelkim zasadom higieny: jest wilgotne i zimne. Rodzina cierpi głód. Bernadetta już teraz choruje na gruźlicę kości i astmę – chorobę, która zabierze ją w Środę Wielkanocną, 16 kwietnia 1879 roku.

Jako dziecko, Bernadetta zapewne prowadzi osobiste życie modlitewne, prawdopodobnie odmawia różaniec, pasąc owieczki w Bartres. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie zdaje sobie sprawy z głębi swojej modlitwy. Kiedy u schyłku życia zostanie zapytana, czy modliła się, pilnując w Bartres owiec, odpowie, że nie pamięta. Niemniej pozostaje faktem, że Bernadetta zawsze nosi w kieszonce różaniec i że prawdopodobnie dość często po niego sięga. Pod koniec życia powie nawet uroczo: „Żaden różaniec nie usiedzi spokojnie w mojej kieszeni”.

Rodzice Bernadetty pozostają wierni codziennej, wspólnej modlitwie, a owa modlitwa pokornych staje się miejscem narodzin i rozwoju życia modlitewnego Bernadetty. Spowiednikiem Bernadetty jest jeden z wikariuszy parafii w Lourdes, ksiądz Pomian.

Do tej pory wszystko jest raczej zwyczajne i dyskretne. Teraz jednak przyszła pora na ujawnienie dwóch pierwszych aspektów życia Bernadetty: duchowego dziecięctwa i ubóstwa.

Dzieciństwo

Aby przeczytać tę książkę w całości, kup ją w księgarni www.legimi.com.