Ale nam się wydarzyło - Maciej Zięba OP - ebook
Wydawca: Wydawnictwo W Drodze Kategoria: Religia i duchowość Język: polski Rok wydania: 2013

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 512

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze PDF
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Pobierz fragment dostosowany na:

Zabezpieczenie: watermark

Opis ebooka Ale nam się wydarzyło - Maciej Zięba OP

Ale nam się wydarzyło” – bez docenienia, jak bardzo zostaliśmy obdarowani przez Pana historii, żyjąc w okresie pontyfikatu Jana Pawła II, fenomenu „Solidarności” oraz niepodległej III Rzeczpospolitej, nie zdobędziemy się na realistyczną analizę naszego czasu i na odwagę budowania przyszłości. I chociaż pojawią się na tych kartach nuty pesymizmu, to wiem, że bez elementu dziękczynienia, tak ważnego w chrześcijańskiej duchowości i tak łatwo zagłuszanego przez codzienne troski, łatwo damy się przygnieść ciężarom doczesności, zamykając się zarazem na działanie Ducha Świętego. Bez tworzenia „kultury pojednania” będziemy skazani na nieskończone swary i nieustanne „mącenie w narodowej kadzi”.

Opinie o ebooku Ale nam się wydarzyło - Maciej Zięba OP

Cytaty z ebooka Ale nam się wydarzyło - Maciej Zięba OP

Dla Jana Pawła II alienacja ma zatem charakter znacznie głębszy i bardziej uniwersalny. Istnieje ona jako realny problem również w liberalnych demokracjach. Może bowiem wystąpić w „sferze konsumpcji”, kiedy wikła człowieka „w sieć fałszywych, powierzchownych satysfakcji” oraz w „sferze pracy”, gdy jej „organizacja jest nastawiona tylko na maksymalizację produkcji i zysku, pomija zaś to, w jakim stopniu pracownik przez własną pracę realizuje się jako człowiek”
„człowiek nie uznając wartości i wielkości osoby w samym sobie i w bliźnim, pozbawia się możliwości przeżycia w pełni własnego człowieczeństwa i nawiązania tej relacji solidarności i wspólnoty z innymi ludźmi, dla której został stworzony przez Boga. Człowiek bowiem staje się sobą poprzez wolny dar z samego siebie”
Grzech zaniechania Natura nie znosi próżni. Rzeczywistość ludzka jest dynamiczna. Nie trzeba aktywnie występować przeciwko dziełu pojednania i dialogu, by umacniać urazy i podziały. Wystarczy grzech zaniechania. Już w III wieku św. Cyprian napisał: „Nie może być jedności czy pokoju, tam, gdzie się nie podtrzymuje wzajemnego zrozumienia i nie dokłada niestrudzenie starań o utrzymanie zgody”. Wystarczy więc przekonanie o bezsensie dialogu i pojednania, by spokojnie tkwić w przekonaniu o własnej nieskazitelności i prawości. Tymczasem Jan Paweł II nie pozostawia w tej materii wątpliwości: „Ludziom współczesnym, tak wrażliwym
na konkretne świadectwo życia, Kościół winien dawać przykład pojednania przede wszystkim w swoim łonie; dlatego wszyscy musimy pracować nad uspokojeniem umysłów, zmniejszeniem napięć, przezwyciężeniem podziałów, uzdrowieniem ran zadawanych niekiedy sobie wzajemnie” ( Reconciliatio et poenitentia 9). Te papieskie słowa: „wszyscy” i „musimy” nie pozostawiają wątpliwości. Ktoś, kto uważa, że jego te słowa nie dotyczą, nie powinien mieć prawa do mówienia o swojej miłości do Jana Pawła II oraz o inspirowaniu się jego myślą i działaniem. I w takim właśnie kontekście trzeba sobie zadać trudne pytanie: w jakim stopniu jesteśmy w Polsce