19 razy Katherine - John Green - ebook
Wydawca: Bukowy Las Kategoria: Dla dzieci i młodzieży Język: polski

Uzyskaj dostęp do tej
i ponad 16000 książek
od 6,99 zł miesięcznie.

Wypróbuj przez
7 dni za darmo

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

e-czytniku kup za 1 zł
tablecie  
smartfonie  
komputerze  
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Przeczytaj fragment w darmowej aplikacji Legimi na:

Liczba stron: 302 Przeczytaj fragment ebooka

Odsłuch ebooka dostępny w abonamencie „Legimi bez limitu+” w aplikacji Legimi z:

Androida
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?

Odtwórz fragment audiobooka:

Czas: 8 godz. 36 min

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka 19 razy Katherine - John Green

Miliony sprzedanych egzemplarzy, adaptacja filmowa, nagrody i rzesze wiernych fanów – popularność Johna Greena już dawno wyszła poza USA i stale rośnie!

Ambitna literatura młodzieżowa dla myślących

Katherine V uważała, że chłopcy są odrażający.

Katherine X chciała się tylko przyjaźnić.

Katherine XVIII rzuciła go drogą mailową.

K-19 złamała mu serce

Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine. A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy.

Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show Sędzia Judy. Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika świnia, ale za to nie towarzyszy im ani jedna Katherine. Colin rozpoczyna pracę nad Teorematem o Zasadzie Przewidywalności Katherine, za pomocą którego ma nadzieję przepowiedzieć przyszłość każdego związku, pomścić Porzuconych tego świata i w końcu zdobyć tę jedyną.

Miłość, przyjaźń oraz martwy austro-węgierski arcyksiążę składają się na prawdziwie wybuchową mieszankę w tej przezabawnej, wielowarstwowej powieści o poszukiwaniu samego siebie.

To już czwarta powieść Johna Greena, która trafia do rąk polskich czytelników (kolejność ukazywania się niechronologiczna)

Opinie o ebooku 19 razy Katherine - John Green

Cytaty z ebooka 19 razy Katherine - John Green

Ergo : dziewczyny z reguły powinny wykonywać pierwszy ruch, ponieważ (a) ogólnie jest mniej prawdopodobne, że zostaną odrzucone przez chłopaka i (b) dzięki temu nigdy nie zostaną pocałowane, jeśli nie będą miały na to ochoty.
Przez następnych dwadzieścia minut Zeke opisywał proces technologiczny, w trakcie którego bawełna staje się sznurkiem, przycinanym potem maszynowo do długości dokładnie pięciu i czterech dziesiątych centymetra, a następnie wysyłanym z fabryki. Jedna czwarta produkcji, kontynuował, jedzie bezpośrednio do największego klienta, StaSure, a reszta do magazynu w Memphis i stamtąd dalej w świat tamponów.
Jaki sens ma życie, jeśli człowiek nawet nie próbuje zrobić czegoś godnego uwagi? To przedziwne – wierzyć, że Bóg obdarzył cię życiem, a mimo to uważać, że ma ono polegać głównie na oglądaniu telewizji.
Jestem zakłamaną suką. Nigdy nie bywam sobą. Mówię z południowym akcentem przy staruszkach. Uwielbiam wykresy i głębokie przemyślenia przy tobie. Jestem uroczą panienką przy Colinie. A tak naprawdę jestem nikim. Jeśli człowiek zachowuje się jak kameleon przez całe życie, w końcu nic, co go dotyczy, nie jest już prawdziwe.
Dziwne jest to, że Nikola Tesla rzeczywiście uwielbiał ptaki, choć nie jednonogie kurczaki. Tesla, który zrobił dla elektryczności co najmniej tyle, ile Thomas Edison, odczuwał quasi-romantyczną fascynację w stosunku do gołębi. Szczególnym afektem zapałał do pewnej białej gołębicy. Pisał o niej: „Kocham tę ptaszynę. Kocham ją tak, jak mężczyzna kocha kobietę”.
istnieje ogromna różnica między określeniami „cudowne dziecko” i „geniusz”. Cudowne dzieci bardzo szybko uczą się tego, co inni już wiedzą, geniusze zaś odkrywają to, czego nikt inny jeszcze nie wie. Cudowne dzieci kują, geniusze tworzą. Znakomita większość cudownych dzieci wcale nie wyrasta na cudownych dorosłych.
Colin przypuszczał, że byłaby w głębi duszy zadowolona, gdyby przyszedł kiedyś o trzeciej nad ranem zalatujący alkoholem, bo to by było normalne. Normalne dzieci spóźniają się do domu, normalne dzieci piją piwo w zaułkach ze swoimi przyjaciółmi (normalne dzieci mają więcej niż jednego przyjaciela).
Morał z tej historii jest taki, że nie pamiętamy, co się stało. To, co pamiętamy, staje się tym, co się wydarzyło. A drugi morał jest taki, jeśli opowieść może mieć wiele morałów, że Porzucający wcale nie są obiektywnie gorsi od Porzucanych – zerwanie to nie jest coś, co ktoś robi tobie, to coś, co się dzieje z tobą.